II SA/Wr 1295/03

WyrokWSA we Wrocławiu2005-07-05

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Andrzej Cisek, Mieczysław Górkiewicz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy ustalająca szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy, nakładająca na spółdzielnię mieszkaniową obowiązek utrzymania terenów zielonych i użytku publicznego, jest zgodna z prawem, jeśli spółdzielnia nie posiada tytułu prawnego do tych terenów, ale faktycznie nimi włada i czerpie z nich korzyści?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że uchwała rady gminy jest zgodna z prawem, ponieważ pojęcie "właściciela nieruchomości" w kontekście utrzymania czystości i porządku obejmuje nie tylko posiadaczy samoistnych i zależnych z tytułem prawnym, ale także "inne podmioty władające nieruchomością". Spółdzielnia mieszkaniowa, faktycznie władając terenami, czerpiąc z nich korzyści (np. wynajem garaży) i decydując o ich zagospodarowaniu, jest traktowana "jak właściciel" i tym samym zobowiązana do utrzymania czystości i porządku na tych terenach. Sąd oddalił skargę, uznając, że uchwała mieści się w ramach obowiązującego porządku prawnego.
Stan faktyczny
Spółdzielnia Mieszkaniowa zaskarżyła uchwałę Rady Miejskiej w C. w sprawie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Spółdzielnia zarzuciła, że § 9 Regulaminu, nakładający na nią obowiązek utrzymania terenów zielonych i użytku publicznego, jest niezgodny z prawem, ponieważ nie posiada tytułu prawnego do tych terenów. Gmina argumentowała, że spółdzielnia faktycznie włada tymi terenami, czerpie z nich korzyści i dlatego jest zobowiązana do ich utrzymania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Aministracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA - Zygmunt Wiśniewski, Sędziowie WSA - Andrzej Cisek, - Mieczysław Górkiewicz, Protokolant - Anna Biłous, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lipca 2005 r. sprawy ze skargi Ch. Spółdzielni Mieszkaniowej w Ch. na uchwałę Rady Miejskiej w C. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i gminy C. oddala skargę. W dniu 12 grudnia 2002 r. Rada Miejska w C. podjęła, na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 i art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.) oraz art. 4 i art. 6 ust. 2 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132, poz. 622 ze zm.), uchwałę Nr III/26/2002 w sprawie ustalenia szczegółowych zasad utrzymania czystości i porządku na terenie miasta i gminy C. Pismem z dnia 25 kwietnia 2003 r. Prezes Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej wezwał Radę Miejską w C. do usunięcia naruszenia prawa w związku z podjęciem powyższej uchwały twierdząc, iż § 9 Regulaminu (będący załącznikiem do uchwały) jest niezgodny z obowiązującym prawem i narusza interes prawny Spółdzielni, jak i jej członków. Zobowiązanie Spółdzielni Mieszkaniowej do ponoszenia kosztów utrzymania terenów użytku publicznego i zieleni osiedlowej poprzez koszenie trawy, pielęgnowanie drzew, krzewów, żywopłotów i innych form przyrody ożywionej, według strony skarżącej, było niezgodne z art. 336 kodeksu cywilnego. Jak wskazała - spółdzielnia nie posiada żadnego tytułu prawnego uprawniającego ją do władania terenami należącymi do Gminy C., a który wynikałby bezpośrednio z ustawy bądź z umowy, określającej władztwo nad cudzą rzeczą. Tym samym Spółdzielnia nie jest ani posiadaczem samoistnym ani posiadaczem zależnym przedmiotowych terenów. Stad też, zdaniem Spółdzielni, nałożenie na nią obowiązku określonego w § 9 Regulaminu są bezprawne i niezasadne. Regulamin powinien w sposób jasny i konkretny regulować zasady utrzymania porządku i czystości z zachowaniem przepisów ogólnych kodeksu cywilnego, dotyczących tytułów prawnych do władania nieruchomościami. W odpowiedzi na powyższe pismo Rada Miejska w C. poinformowała Spółdzielnię Mieszkaniową, że zgodnie z art. 101 ust. 1 i 3 ustawy o samorządzie gminnym upłynął ustawowy termin wezwania do usunięcia naruszenia interesu Spółdzielni w związku z podjęciem uchwały z dnia 12 grudnia 2002 r. Dodano, iż zgodnie z art. 90 ust. 1 tejże ustawy Burmistrz Miasta i Gminy w C. przedłożył Wojewodzie D. kwestionowaną uchwałę w ciągu 7 dni od dnia jej podjęcia, a organ ten w ustawowym terminie 30 dni od dnia jej doręczenia, jako organ nadzoru nad działalnością gminy, nie stwierdził naruszenia prawa w omawianej uchwale. W konkluzji wskazano, iż poza tym uchwała ta została już opublikowana w Dzienniku Urzędowym Województwa D. w dniu 13 stycznia 2003 r., Nr 1, poz. 18. Skargę na uchwałę z dnia 12 grudnia 2002 r. Nr III/26/2002 do Naczelnego Sądu Administracyjnego Ośrodek Zamiejscowy we Wrocławiu wniósł Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej w C., domagając się jej uchylenia jako niegodnej z prawem. Powtarzając argumentację zawarta w piśmie z dnia 25 kwietnia 2003 r. strona skarżąca nadto oświadczyła, iż nałożenie na Spółdzielnię obowiązków określonych w § 9 Regulaminu jest bezprawne, tym bardziej, że pozostają one w sprzeczności z treścią § 2 pkt 6 Regulaminu, który stanowi, że przez właściciela nieruchomości rozumie się osoby posiadające tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, a także inne podmioty władające nieruchomością, tj. wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie mieszkaniowe i inne. W odpowiedzi na skargę Gmina C. wniosła o jej odrzucenie lub oddalenie wskazując, iż wezwanie do usunięcia naruszenia prawa w związku z podjęciem skarżonej uchwały Prezesa Spółdzielni zastało zredagowane dopiero po otrzymanym od Gminy wezwaniu do realizacji obwiązującej od dnia 28 stycznia 2003 r. uchwały. Gmina podniosła, iż z treści tego pisma nie wynikało, że zmiany uchwały domaga się Spółdzielnia Mieszkaniowa jako podmiot zbiorowy i że podmiot działając w tej sprawie w jej imieniu jest dostatecznie prawnie umocowany, bowiem nie dołączono do niego ani uchwały Zarządu Spółdzielni, upoważniającej go do zaskarżania uchwały Rady Miejskiej w C., ani uchwały Zgromadzenia Członków Spółdzielni, upoważniającej do go żądania zmiany uchwały, jak i nie przedstawiono żadnego innego dokumentu, z którego wynikałoby w imieniu których mieszkańców występuje w sprawie. Gmina dodała, iż pismo Prezesa Zarządu Spółdzielni wpłynęło do Rady Miejskiej w C. dopiero w dniu 25 kwietnia 2003 r., gdy uchwała weszła w życie w dniu 28 stycznia 2003 r. po opublikowaniu jej w Dzienniku Urzędowym Województwa D. Ponadto stwierdzono, iż termin do jej zaskarżenia w trybie art. 101 ust. 1 i 3 ustawy o samorządzie gminnym upłynął już w dniu 28 lutego 2003 r. Tak więc z powodu braków formalnych pismo Prezesa Zarządu Spółdzielni nie mogło być potraktowane jako skuteczne wezwanie do podjęcia przez Radę Miejską w C. uchwały w trybie art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym. Nadto Gmina C. uznała, że mimo, iż skarżący nadal twierdzi, iż występuje w sprawie w imieniu członków spółdzielni, w dalszym ciągu na dowód tego twierdzenia nie dołączył do skargi koniecznej w tym przypadku uchwały Zgromadzenia Członków Spółdzielni upoważniającej go do występowania ze skargą. Dołączył jedynie listę mieszkańców – członków Spółdzielni, która, zdaniem Gminy, nie może jednak zastąpić statutowego dokumentu, jakim winna być uchwała członków spółdzielni upoważniająca Zarząd Spółdzielni do zaskarżenia uchwały. Tak więc - zdaniem Gminy- skarga Prezesa Spółdzielni została wniesiona bez należytego umocowania. Dalszym uchybieniem skargi - według Gminy - jest to, że skarżący wnosi o uchylenie uchwały nie wskazując, czy domaga się jej uchylenia w całości czy tylko w części dotyczącej § 9 Regulaminu. Z sentencji skargi wynika bowiem, że domaga się uchylenia całej uchwały. W ocenie Gminy- skarżąca spółdzielnia nie wykazała przy tym, iż przepis § 9 jest tak istotny w treści Regulaminu, że jego wadliwość powoduje konieczność uchylenia całej uchwały. Zdaniem Gminy istotnym jest także fakt, że skarga wniesiona została bez wyczerpania przez skarżącego z własnej winy trybu określonego w art. 101 ustawy o samorządzie gminnym, co spowodowane było nie zachowaniem przez niego terminu do wniesienia zarzutów na uchwałę, działaniem bez umocowania Zgromadzenia Spółdzielni oraz nie wykazaniem w piśmie z dnia 25 kwietnia 2003 r. podstawy prawnej swojego działania. Twierdzenia skarżącego, że nie jest on podmiotem władającym przyległymi do jego budynków terenami i nie jest przez to zobowiązany do utrzymania czystości i porządku na tych trenach w zakresie określonym przez § 9 Regulaminu, nie może w ocenie Gminy C. stanowić podstawy ani do wnioskowania o uchylenie skarżonej uchwały ani do prowadzenia przed NSA sporu, co do tego, czy nałożenie na niego takiego obowiązku było zasadne czy nie. Zdaniem Gminy fakt władania przez skarżącego terenami położonymi pomiędzy budynkami spółdzielni jest oczywisty. Pomimo tego, że skarżący nie ma tytułu prawnego do tego terenu, ponieważ dla obniżenia kosztów Spółdzielni swego czasu zwrócił prawo wieczystego ich użytkowania Gminie, to w dalszym ciągu faktycznie nimi włada przez to, że na tych terenach zlokalizowane są spółdzielcze place zabaw dla dzieci, boksy śmietnikowe, garaże spółdzielni, zieleń przydomowa, dojścia i dojazdy do budynków, ławki przydomowe itp. Gmina podkreśliła, iż skarżący czerpie z tego terenu korzyści, np. poprzez wynajmowanie garaży i znajdującego się pod nim terenu osobom trzecim. Dodała, iż Gmina przejęła prawo wieczystego użytkowania od Spółdzielni w celu odciążenia jej od ponoszenia opłat za wieczyste ich użytkowanie i płacenia od nich podatku od nieruchomości, w zamian za to, aby Spółdzielnia nadal władając tym terenem jak właściciel utrzymywała na nim porządek i czystość. Gmina wskazała, iż takie władanie tymi terenami upoważniało Radę Miejską w C. do zobowiązania w Regulaminie wszystkich władających terenami Gminy do utrzymywania na nich porządku i czystości w zakresie określonym również przepisem § 9. W piśmie z dnia 10 października 2003 r. strona skarżąca podniosła, iż skargę wnosi Spółdzielnia, gdyż uchwała ta narusza interes prawny Spółdzielni jako organizacji zrzeszającej członków. Dodała, iż precyzują skargę w ten sposób, iż zaskarża § 1 Uchwały Nr III/26/2002 z dnia 12 grudnia 2002 r., a w szczególności treść § 9 Regulaminu utrzymania porządku i czystości na terenie Gminy C. Wywiodła, iż postanowienia § 9 Regulaminu są niezgodne z prawem i pozostają w sprzeczności z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13.09.1996 r. o utrzymaniu porządku i czystości w gminach oraz z postanowieniami § 2 pkt 6 zaskarżonego regulaminu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do treści art. 97 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo o ustroju sądów administracyjnych i ustawę – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.) sprawy, w których skargi zostały wniesione do Naczelnego Sądu Administracyjnego przed dniem 1 stycznia 2004 r. i postępowanie nie zostało zakończone, podlegają rozpoznaniu przez właściwe wojewódzkie sądy administracyjne na podstawie przepisów ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej u.p.s.a. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 3 § 2 pkt 5 u.p.s.a., sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę aktów prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego pod względem zgodności z prawem. Kontrola Sądu ogranicza się zatem do zbadania czy organ administracji podejmując akt prawa miejscowego działał zgodnie z przepisami prawa i w granicach udzielonego upoważnienia ustawowego. Uchwała rady gminy jest zgodna z prawem, jeżeli jest zgodna z Konstytucją Rzeczpospolitej Polskiej oraz z ustawami. Badając legalność zaskarżonych uchwał, sąd administracyjny czyni to z uwzględnieniem stanu prawnego obowiązującego w dacie uchwalenia przedmiotowego aktu. Sąd rozpoznając przedmiotową skargę uznał ją za dopuszczalną albowiem wbrew twierdzeniom Gminy C. po prawidłowym bezskutecznym wcześniejszym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa wniósł ją w terminie uprawniony podmiot, a przedmiotem kwestionowanej uchwały są spraw z zakresu administracji publicznej (art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym). Art. 6 ustawy o samorządzie gminnym proklamuje domniemanie kompetencji gminy w sprawach publicznych o znaczeniu lokalnym, art. 7 ust. 1 natomiast zalicza do zadań własnych gminy zaspokojenie zbiorowych potrzeb wspólnoty i w 20- punkowym wyliczeniu wskazuje- tytułem przykładów- sprawy objęte kategorią zadań własnych. W wyliczeniu tym znalazły się m.in. sprawy: ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody, utrzymania czystości i porządku oraz sprawy zieleni gminnej i zadrzewień. Zgodnie z ust. 2 art. 7 ustawy określają, które zadania własne gminy mają charakter obowiązkowy. Ustawa z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (Dz. U. Nr 132, poz. 622 ze zm.) jest jedną z takich ustaw. Oznacza to, że gmina nie może zaniechać wykonania obowiązku utrzymania czystości i porządku. Uznanie jakiegoś zadania za obowiązkowe rodzi ten skutek, że każdy czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone przez organ gminy wskutek niepodjęcia czynności nakazanej, może wnieść skargę do sądu administracyjnego, po bezskutecznym wezwaniu do podjęcia czynności. Jednakże jak wskazuje się w orzecznictwie (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2003 r., II CKN 1261/00, LEX nr 78846; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 kwietnia 1994 r., III CZP 55/94, OSP 1994/11/208, wyrok NSA z 15 lipca 1994 r., SA/Ł 1243/94) nałożenie przez art. 7 ustawy o samorządzie gminnym i art. 3 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku na gminę wymienionych tam przykładowo obowiązków nie jest tożsame z powinnością samodzielnego ich wykonania przez gminę (czy ponoszenia przez nią kosztów związanych z ich wykonaniem), jak również przepisy te nie przyznają mieszkańcom gminy ani żadnemu innemu podmiotu prawa podmiotowego, na podstawie którego przysługiwałoby im w stosunku do gminy jakieś roszczenie cywilnoprawne. Przywołane przepisy stanowią dla gminy przede wszystkim kompetencje ustawodawcze do sprecyzowania warunków realizacji ogólnie określonych w ustawach zadań postawionych przed wspólnotami samorządowymi. W praktyce jednak z uwagi na rodzaj istniejących obowiązków i fakt bycia nadal największym na danym terenie posiadaczem nieruchomości gmina pozostaje i tak głównym wykonawcą obowiązków określonych w ustawach, chociaż istotniejszym jej zadaniem jest planowanie i organizowanie działań wspólnoty na obszarze swoje właściwości, kierowanie nimi oraz kontrolowanie wykonania przez poszczególnych członków wspólnoty nałożonych na nich obowiązków. Jedynie w tym sensie bezczynność gminny może być podstawą skargi osoby, której interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone wskutek indolencji gminy. Podstawą działania gmin w zakresie czystości i porządku są uregulowania ustawowe- przede wszystkim ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ustawa ta nie definiuje jednak pojęcia utrzymania czystości i porządku. Zakres tego pojęcia wynika z art. 3 ust. 2, który w wyliczeniu przykładowym (poprzedzonym zwrotem "w szczególności") wskazuje, jakie sprawy wchodzą w zakres utrzymania czystości i porządku. Doprecyzowanie tych kwestii pozostawiono w gestii poszczególnych gmin. Według art. 4 cyt. ustawy o czystości i porządku, Rada gminy, po zasięgnięciu opinii państwowego terenowego inspektora sanitarnego, ustala, w drodze uchwały, szczegółowe zasady utrzymania czystości i porządku na terenie gminy. Ustawodawca pozostawił gminom pewną swobodę stanowienia w zakresie wymagań w tym przedmiocie, ograniczoną jednak zakresem uregulowań prawnych zawartych w obowiązującym systemie prawnym. Podkreślić należy, iż ustawa o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2000 r., Nr 46, poz. 543 ze zm.) nakłada na gminę obowiązek szczególnej ochrony nieruchomości wchodzących w skład gminnego zasobu nieruchomości. Oprócz cytowanej ustawy o czystości i porządku podstawę do regulacji gminnych w tym zakresie znaleźć można m.in. w ustawie z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. Nr 62, poz. 627 ze zm.) oraz w ustawie z dnia 16 października 1991 r. o ochronie przyrody (tekst jednolity Dz. U. z 2001 r., Nr 99, poz. 1079 ze zm.). Zgodnie np. art. 3 ostatnio cytowanej ustawy ochrona przyrody jest obowiązkiem każdego obywatela, organów administracji publicznej, a także jednostek organizacyjnych oraz osób prawnych i fizycznych prowadzących działalność wpływającą na przyrodę. Z kolei art. 47e ust. 1stanowi, iż władający nieruchomością obowiązani są do utrzymywania we właściwym stanie drzew oraz krzewów rosnących na nieruchomościach będących w ich władaniu. Jak wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny na marginesie innej kwestii (zob. wyrok z dnia 13 września 1991 r., sygn. akt IV SA 915/91, Wokanda 1992, nr 7, str. 21-23) adresatem tego przepisu jest szeroko rozumiany podmiot faktycznie dysponujący nieruchomością lub korzystający z niej. Obowiązkiem takiego podmiotu jest oczywiście przeprowadzenie takich zabiegów ochronnych, których nie wymagają znacznych wysiłków i nie są nadmiernie kosztowne. Dokonując oceny legalności zaskarżonej uchwały w omówionym powyżej zakresie i według opisanych kryteriów, Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia skargi. Wskazane powyżej zagadnienie określenia adresata normy prawnej ma istotne znaczenie, bowiem stanowi ono podstawowy zarzut skargi. Błędnie, zdaniem Sądu, jest twierdzenie strony skarżącej wskazujące, iż "postanowienia § 9 Regulaminu są niezasadne oraz niezgodne z prawem i pozostają w sprzeczności z art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach oraz z postanowieniami § 2 pkt 6 zaskarżonego Regulaminu, bowiem nie jest ona ani posiadaczem samoistnym ani posiadaczem zależnym przedmiotowych terenów". W ocenie Sądu wskazane przez stronę skarżącą akty prawne nie pozostają w sprzeczności z postanowieniami zaskarżonej uchwały, czego wymaga art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Co więcej- to powyższemu twierdzeniu skargi można postawić zarzut błędu logicznego, gdyż wskazane uregulowania (art. 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o czystości i porządku oraz § 2 pkt 6 zaskarżonego Regulaminu) definiujące rozumienie używanego w tych aktach prawnych pojęcia "właściciel nieruchomości" wskazują, iż taki status posiadają nie tylko posiadacze samoistni i posiadacze zależni (legitymujący się określonym tytułem prawnym) ale także szeroko rozumiane "inne podmioty władające nieruchomością", które Gmina C. w przedmiotowym § 2 pkt 6 Regulaminu nawet dookreśliła poprzez wskazanie, iż chodzi o "wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie mieszkaniowe i inne". Takie szerokie określanie kręgu adresatów norm prawnych jest dopuszczalne i zresztą charakterystyczne dla tego rodzaju regulacji prawnych, z uwagi na wymóg objęcia dyspozycją normy wszystkich (rodzajowo różnych) podmiotów funkcjonujących w tych obszarach prawnych. W tej sytuacji rzeczą wtórna pozostaje kwestia czy strona skarżąca należy do podmiotów określonych w art. 336 kodeksu cywilnego, gdyż mając powyższe na uwadze istotne dla sprawy pozostaje jedynie ustalenie czy skarżąca spółdzielnia faktycznie włada przedmiotowymi nieruchomościami. Z okoliczności sprawy wynika, iż w celu odciążenia strony skarżącej z zobowiązań publicznoprawnych Gmina zgodziła się na wygaśnięcie użytkowania wieczystego terenów zajmowanych przez skarżącą spółdzielnie, przy czym dysponentem tych terenów nadal pozostawiła przedmiotową Spółdzielnie. Strona skarżąca nie zaprzecza, iż de facto włada tymi terenami "jak użytkownik". Bezspornym jest, iż skarżąca czerpie z tych terenów korzyści (wynajem garaży), decyduje o ich zagospodarowaniu, a członkowie skarżącej spółdzielni (w związku z nierozerwalnym związkiem tych terenów z zajmowanymi przez nich budynkami) korzystają z tych nieruchomości (m.in. w celach rekreacyjnych, dojazdy, przejścia). Przedstawione stanowisko znajduje potwierdzenie w regulacji ustawy o czystości i porządku. Zgodnie z art. 5 ust. 1 cyt. ustawy właściciele nieruchomości (w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 4- przypis Sądu) zapewniają utrzymanie czystości i porządku m.in. przez realizację innych obowiązków określonych w uchwale rady gminnej, o której mowa w art. 4. Z powołanego art. 5 ust. 1 wynika bezsprzecznie, iż podmiot administrujący określonym terenem jest traktowany tak "jak właściciel" (art. 2 ust. 1 pkt 4), a zatem do niego należy utrzymanie czystości i porządku. Gminy są zobowiązane do utrzymania czystości i porządku na terenach "innych niż wymienione w ust. 1-4 art. 5 ustawy", a teren administrowany przez stronę skarżącą nie podpada pod tę kategorię, nie jest "innym" niż wymienionym w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy o czystości i porządku (zob. W Radecki, Interpretacje prawnicze. Utrzymanie czystości i porządku nad wodę, OŚPiP 2002, nr 2(28), s.58-59). Na marginesie wskazać należy, iż zgodnie z utrwalonym stanowiskiem doktryny (zob. Kodeks cywilny. Komentarz, t. 1, red. J. Ignatowicz, Warszawa 1972 r.; Kodeks cywilny. Komentarz, red. K. Pietrzykowski, t. I, Warszawa 1999) z posiadaniem zależnym mamy do czynienia wówczas, gdy określona osoba włada rzeczą - zawsze cudzą - "jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą" (...) również tutaj spotykamy posiadanie zgodne z prawem (chociażby posiadanie użytkownika), jak też posiadanie bez tytułu prawnego (obejmujące władanie rzeczą "jak użytkownik") ... posiadanie takie występuje, gdy władającego cudzą rzeczą posiadacza nie łączył z właścicielem żaden stosunek prawny albo już wygasł. Bezsprzecznie z taką sytuacją mamy do czynienia w tym przypadku i można nawet postawić tezę, iż mając na uwadze panującą w Gminie C. sytuacją (umożliwienie przez nią wygaśnięcia, w interesie miejscowych spółdzielni, praw użytkowania wieczystego zajmowanych przez te podmioty terenów i pozostawienie tych terenów w ich dyspozycji), Gmina C. była upoważniona z tytułu uprawnień właścicielskich aby wprowadzić odpowiednie zapisy (zobowiązanie do utrzymania terenów w stanie nie pogorszonym) do aktu prawnego mającego za zadanie kompleksowo regulować kwestie porządku i czystości w tym mieście. W świetle powyższego nie można z kolei wykluczyć, iż strona skarżąca będzie mogła z tego tytułu dochodzić swoich roszczeń na drodze postępowania cywilnego (np. o zwrot poczynionych nakładów na nieruchomości). Podkreślić również należy, iż zgodnie z przepisami ustawy z dnia 16 września 1982 r. Prawo spółdzielcze (jednolity tekst - Dz.U. z 1995 r., Nr 54, poz. 288 ze zm.) przedmiotem działalności spółdzielni mieszkaniowej winno być zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych członków i ich rodzin oraz potrzeb gospodarczych i kulturalnych, wynikających z zamieszkiwania w spółdzielczym osiedlu lub budynku (w tym zapewnie odpowiedniej infrastruktury [np. parkingi, place zabaw] oraz odpowiednich warunków przyrodniczych otoczenia [tereny zielone]), a członkowie spółdzielni byli obowiązani uczestniczyć w zobowiązaniach spółdzielni poprzez uiszczanie opłat zgodnie z postanowieniami statutu. W tej sytuacji można odnieść wrażenie, że strona skarżąca kwestionując zapisy Regulaminu próbuje przerzucić na Gminę swoje ustawowe i statutowe obowiązki, jakie ma względem swoich członków. W tym stanie rzeczy, prawidłowe zastosowanie przez Gminę C. prawa materialnego z poprawnym wykorzystaniem procedury administracyjnej powoduje, że zaskarżona uchwała mieści się w ramach obowiązującego porządku prawnego. W konsekwencji, na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skarga podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło