II SA/Wr 239/10

WyrokWSA we Wrocławiu2010-12-02

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Olga Białek, Julia Szczygielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo rozpoznało sprawę w całości, czy też ograniczyło się jedynie do kontroli zarzutów odwołania, naruszając tym samym zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego?
Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, nie rozpatrując ponownie sprawy w jej całokształcie. Organ odwoławczy ograniczył się do odniesienia się do zarzutów odwołania, pomijając inne istotne aspekty sprawy, które nie były kwestionowane przez stronę, ale wymagały oceny organu. Ponadto, organ nie dokonał wystarczającej kontroli prawidłowości ustaleń organu pierwszej instancji dotyczących ilości, gatunków i obwodów usuniętych drzew, a także metodyki ustalenia kary pieniężnej. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję ze względu na naruszenie przepisów postępowania.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wymierzenia A. Sz. administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez zezwolenia drzew z działki rolnej. Organ I instancji (Wójt Gminy) nałożył karę, opierając się na opinii biegłych dendrologów, którzy oszacowali ilość usuniętych drzew. A. Sz. twierdził, że działał na polecenie Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa i nie miał świadomości konieczności uzyskania zezwolenia. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało decyzję w mocy. A. Sz. zaskarżył decyzję SKO do WSA, domagając się uchylenia kary. WSA uchylił zaskarżoną decyzję SKO, stwierdzając naruszenie przepisów postępowania.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. oraz stwierdził, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia NSA Julia Szczygielska Protokolant: Asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 2 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi A. Sz. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Decyzją z dnia [...] r. nr[...] , Wójt Gminy K. G. wymierzył A. Sz. administracyjną karę pieniężną w wysokości 19.579.612,89 zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew gatunku: brzoza brodawkowata (2160 szt.), wierzba (30 szt.), sosna zwyczajna (10 szt.) i topola osika (10 szt.) z powierzchni 4 ha działki nr [...] położonej we wsi L., gm. K. G., stanowiącej własność Skarbu Państwa w administracji Agencji Nieruchomości Rolnych. Jak wskazano w podstawie prawnej decyzji, rozstrzygnięcie wydane zostało na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust 2 i 7, art. 89 ust. 1, 3 i 6 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r., Nr 151, poz. 1220), § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r, w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. z 2004 r. Nr 228, poz. 2306 ze zm.), obwieszczenia Ministra Środowiska z dnia 14 października 2008 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2009 (Monitor Polski Nr 82, poz. 725), § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. z 2004 r. Nr 219, poz. 2229). Uzasadniając decyzję organ I instancji wskazał, że w trakcie przeprowadzonych w dniu [...] r. oględzin stwierdzono, iż na działce nr [...] były prowadzone intensywne prace związane z wycinaniem drzew - usuwane drzewa były cięte na klocki, załadowywane na przyczepę i wywożone z jej terenu. Wycinający na powierzchni działki pozostawili jedynie gałęzie po wyciętych drzewach. Stwierdzono przy tym, że ustalenie dokładnej ilości wyciętych drzew, ich gatunków oraz obwodów pni było niemożliwe z powodu braku kłód, ponieważ drzewa zostały ścięte tuż przy gruncie. Wstępnie oszacowano, że z powierzchni około 2,5 ha wyciętych zostało 5.000 drzew gatunku brzoza. W rozmowie z P. B., który był obecny w miejscu i nadzorował wycinkę drzew ustalono, że otrzymał on od A. Sz. zlecenie usunięcia drzew, w celu przekształcenia terenu z użytków rolnych na łąki. P.B. wyjaśnił, że podjął się zlecenia gdyż A. Sz. oświadczył, że posiada stosowne zezwolenia. Jak ustalono prace związane z wycinką drzew były prowadzone od [...] r. przez osoby trzecie, które działały na polecenie P. B. Trakcie prowadzonych oględzin pracownicy Urzędu Gminy K. G. zakazali prowadzenia dalszych czynności związanych z usuwaniem drzew. Z przeprowadzonych oględzin sporządzono protokół oraz wykonano dokumentację fotograficzną. W dniu [...] r. wyjaśnienia złożył A. Sz., który oświadczył, że otrzymał od Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – dalej powoływanej jako ARiMR nakaz wycięcia rosnących na działce nr[...] , obręb L. drzew i krzewów, widocznych na wykonanym przez Agencję zdjęciu satelitarnym tej nieruchomości. Ponadto stwierdził, że ARiMR do czasu wyczyszczenia gruntów działki z porastających ją drzew i krzewów wstrzymała mu wypłatę dopłat bezpośrednich, z zastrzeżeniem zwrotu otrzymanych przez ostatnie dwa lata. W związku z tym zwrócił się do P. B. z prośbą o usunięcie przedmiotowych roślin. Przedstawione powyżej ustalenia były podstawą do wszczęcia z urzędu w stosunku do A. Sz. postępowania w sprawie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, z terenu działki nr [...] położonej w obrębie wsi L. W dniu [...] r. A.Sz. złożył kolejne wyjaśnienia, podczas których stwierdził, że nie miał świadomości konieczności uzyskania uprzedniego zezwolenia na wycinkę drzew, jego zdaniem dawniej obowiązujące przepisy nie zawierały takiego wymogu, wycinki dokonał w dobrej wierze, nie uzyskując z tego tytułu żadnej korzyści materialnej, albowiem P. B., któremu zlecił wycinkę, jako wynagrodzenie miał zabrać całość tak pozyskanego drewna. W dniu [...] r. przeprowadzono kolejne oględziny działki nr[...] , w której uczestniczył przedstawiciel Agencji Nieruchomości Rolnych oraz A.Sz.. Stwierdzono wówczas, że powierzchnia, z której zostały usunięte drzewa w stosunku do poprzednich oględzin w terenie uległa zwiększeniu o co najmniej 100 %, a wycięciu podlegały drzewa gatunku: brzoza brodawkowata, topola osika, wierzba, modrzew polski i sosna pospolita. W odniesieniu do powyższego swoje uwagi wniósł A.Sz. twierdząc, że w zleceniu nakazał P. B. wycięcie tylko samosiewów brzozy, topoli osiki i wierzby. Dodał przy tym, że część usuniętych drzew stanowiły wiatrołomy. Z powodu niesprzyjających warunków pogodowych (obfite opady deszczu), nie przystąpiono do zaplanowanych na ten dzień pomiarów pozostałych po wycięciu pni drzew. Na zlecenie Urzędu Gminy K. G. z dnia [...] r. biegli z zakresu dendrologii: G. E. (specjalista inwentaryzacji dendrologicznych i brakarz III klasy) i mgr inż. M.F. (specjalista dendrolog, taksator leśny) wykonali ekspertyzę dendrologiczną. Autorzy opinii wyjaśniając przyjętą metodologię prac podali, że do określenia ilości drzew wyciętych z badanej powierzchni wykorzystano statystyczno - matematyczny system inwentaryzacji lasu wraz z modyfikacjami wynikającymi ze specyficznych warunków lokalnych. Pomiary wykonano na kołowych powierzchniach próbnych o stałym polu, o stałym promieniu i o zmiennej liczbie drzew. W wyniku obliczeń przyjęto 16 kołowych powierzchni próbnych o promieniu 8,92 m. Każda kołowa powierzchnia próbna miała pole równe 2,5 ara. Wielkość ta (2,5 ara) została określona w oparciu o przeciętny wiek drzew, który wynosił 21 lat. Łącznie powierzchnie próbne (16 sztuk) zajęły obszar 40 arów, co stanowiło 10% z 4 hektarów (cała badana powierzchnia). Wyjaśniając przyjęte rozmieszczenie i pomiary na powierzchniach próbnych podniesiono natomiast, że w statystyczno - matematycznym systemie inwentaryzacji rozmieszczenie powierzchni próbnej zależy od przyjętej gęstości oraz od sposobu ich rozłożenia. Przed przystąpieniem do prac terenowych ustalono rodzaj, gęstość i wielkość powierzchni próbnych, a następnie, stosownie do gęstości i sposobu rozmieszczenia opracowano mapę badanego obiektu z projektem rozłożenia powierzchni próbnych. Aby wyniki inwentaryzacji były wiarygodne, szczegółowymi pomiarami objęto 10% inwentaryzowanej powierzchni działki nr [...] (40 arów). Kołowe powierzchnie próbne rozmieszczono w regularnej siatce kwadratów o boku 50 metrów (środek powierzchni to węzeł kwadratu). Środek każdej kołowej powierzchni próbnej został zastabilizowany w terenie za pomocą palika. Od środka powierzchni kołowej przy pomocy przymiaru liniowego (taśmy) odmierzano przyjętą wartość promienia. Wartość promienia każdorazowo korygowano, w zależności od kąta nachylenia powierzchni. Promień na powierzchniach płaskich wynosił 8,92 m, natomiast przy pochyłemu do 5° wynosił 8,93 m. Na kołowych powierzchniach próbnych (o stałym polu p i zmiennej liczbie drzew), zakładanych do jednorazowego wykorzystania mierzono następujące elementy: - kąt nachylenia terenu ß [ ° ] -gatunek i najmniejszą średnicę w miejscu ścięcia dla wszystkich drzew powyżej przyjętego progu pomiaru. Wskazano, że pomiarami objęto drzewa w wieku powyżej 5 lat o średnicy w miejscu ścięcia powyżej 8 centymetrów, które znajdowały się w granicach wyznaczonych przez promień kołowej powierzchni próbnej. Wyniki pomiarów zostały spisane w raptularzach terenowych i posłużyły do dalszych obliczeń. Raptularze terenowe stanowią załącznik do opracowania. W efekcie pomiarów na kołowych powierzchniach próbnych zinwentaryzowano łącznie: 216 pni brzozy brodawkowatej, 3 pnie wierzby, 1 pień sosny zwyczajnej i 1 pień topoli osiki. Powyższe dane uzyskane z pomiarów na kołowych powierzchniach próbnych stanowiących 10 % analizowanej powierzchni, zostały przeliczone dla powierzchni 4 ha, co razem dało: 2160 pni brzozy, 30 pni wierzby, 10 pni sosny zwyczajnej i 10 pni topoli osiki. Biorąc pod uwagę opisane dowody organ I instancji stwierdził, że istnieją wystarczające podstawy do ustalenia, że na nieruchomości nr [...] we wsi L., doszło do usunięcia drzew gatunku brzoza brodawkowata, sosna zwyczajna, wierzba i topola osika, których wiek przekraczał pięć lat, co wymagało zezwolenia tutejszego organu. Ponadto ustalono, że A. Sz., jako dzierżawca przedmiotowej działki w myśl art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220) miał obowiązek wystąpić z wnioskiem o wydanie takiego zezwolenia, załączając jednocześnie pisemną zgodę właściciela nieruchomości, czyli Agencji Nieruchomości Rolnych. Powyższe wynikało również z zawartej przez A.Sz. z Agencją Nieruchomości Rolnych umowy dzierżawy nieruchomości. Zauważono także że A. Sz. nie tylko nie uzyskał zezwolenia, ale pomimo zakazu dalszego usuwania drzew zlecił po raz kolejny P. B. wycinkę drzew. Wyjaśniono także, że skoro wycinki dokonano za wiedzą oraz zgodą dzierżawcy nieruchomości, należy przyjąć, iż nikt inny nie może ponieść odpowiedzialności za ten czyn, jak tylko A.Sz., gdyż tylko on mógł uzyskać zezwolenie, o jakim mowa w art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Organ I instancji przyjął również, że w sprawie nie ma znaczenia okoliczność posłużenia się przez A. Sz. innymi osobami, które usuwały drzewa, ponieważ osoby te działały na jego zlecenie. Pomiędzy działaniem dzierżawcy działki, a wycinającymi drzewa zachodzi związek przyczynowy; wiedział on o wycince drzew i na to działanie się godził. Usunięcie drzew nie nastąpiło zatem bez jego zgody i wiedzy oraz w sposób, któremu nie mógł zapobiec. Nie podzielono przy tym wyjaśnień złożonych przez A. Sz. wskazując, że mechanizm prawny ochrony drzew i krzewów został wprowadzony już do ustawy z 31 stycznia 1980 r. o ochronie i kształtowaniu środowiska (tekst pierwotny Dz. U. z 1980 r. Nr 3 poz. 6; późniejszy tekst jednolity Dz. U. z 1994 r. Nr 49, poz. 196 ze zm.) i opierał się na 4 podstawowych zasadach: 1.obowiązku użytkownika nieruchomości do utrzymania drzew i krzewów we właściwym stanie; 2.uzależnienie usunięcia drzew lub krzewów od zezwolenia organu administracji; 3.opłatach za usunięcie drzew lub krzewów na podstawie zezwolenia, ze zwolnieniami obowiązku opłatowego; 4.karach pieniężnych za usuwanie drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia, a także za ich zniszczenie. Wskazano również, że w obowiązujących przepisach o ochronie przyrody, w art. 83 ust. 6 zostały wymienione enumeratywnie sytuacje, w których zezwolenie na usunięcie drzew nie jest wymagane. Wśród nich ustawodawca nie wskazał powoływanych przez A. Sz. samosiewów drzew. Ponadto podkreślono, że na wymierzenie administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia nie ma wpływu czy podmiot dopuszczający się działania bezprawnego miał świadomość istnienia obowiązku uzyskania zezwolenia na usunięcie drzew oraz, że w swojej ocenie działał w dobrej wierze. Mając na uwadze powyższe, organ I instancji podniósł, że wysokość administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia ustalona została zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4 pkt. 1 ustawy - stawek dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew w oparciu o przepisy rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz. U. z 2004 r. Nr 219, poz. 2229) i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306 ze zm.), przyjmując z podstawę dokonywanych obliczeń: - obwody pni jakie miały usunięte bez zezwolenia drzewa na wysokości 130 cm obliczono wg matematycznego wzoru na obwód koła (2n r), na podstawie pomierzonych przy powierzchni ziemi najmniejszych średnic pni drzew, podzielonych przez 2, co dało najmniejsze promienie pni; wyliczone na tej podstawie obwody pni drzew wg wzoru matematycznego, pomniejszono jeszcze o 10% - w/w obwód pnia drzewa pomnożono przez stawkę jednostkową w zł za 1 cm obwodu pnia oraz współczynnik różnicujący stawki w zależności od obwodu pnia, i pomnożono przez trzy. Na tej podstawie Wójt Gminy K. G. ustalił wysokość kary pieniężnej na kwotę 19.579.612,89 zł. Odwołanie od powyższej decyzji złożył A. Sz. podnosząc, że dokonał wycinki na polecenie Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, która za niewykonanie tego zalecenia ukarała go pozbawieniem dopłat oraz karą finansową. Podkreślił, że umorzono w stosunku do niego postępowanie karne w przedmiocie kradzieży drzewa brzozowego. Wskazał także, że jego zdaniem nie obowiązywały go przepisy ustawy o ochronie przyrody, dotyczące obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew. Nadto wyjaśnił, że wycinane były tylko i wyłącznie tzw. "samosiejki". Podkreślił również, że jego sytuacja materialna, wiek nie pozwalają na nawet częściowe uregulowanie nałożonej na niego kary. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. decyzją z dnia [...] r. nr[...], na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie Kolegium przytoczyło przepisy regulujące instytucję administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew, zawarte w art. 88 ust. 1 pkt. 2, art. 89 ust. 1, 3, art. 85 ust. 4-6 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t.j. Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220). Podkreśliło następnie, że poza sporem pozostawał fakt, iż A.Sz. był posiadaczem (jako dzierżawca) działki gruntu nr [...] położonej we wsi L. o powierzchni 14,5 ha. Bezspornym było również to, że na zlecenie odwołującego się przeprowadzono wycinkę drzew z części tej działki o powierzchni 4 ha obejmującej w całości grunty orne, według wypisu z ewidencji rejestru gruntów. Również ilość, wielkość, wiek oraz gatunki usuniętych drzew nie były kwestia sporną. Powyższe ustalenia dokonane zostały w oparciu o prawidłowo i rzetelnie sporządzoną opinię biegłych z zakresu dendrologii, przygotowaną w oparciu o posiadaną przez nich wiedzę specjalistyczną. Zaznaczono przy tym, że odwołujący się, który na każdym etapie postępowania miał zapewniony czynny udział i korzystał ze swojego prawa, nie kwestionował wniosków opinii biegłych oraz poczynionych w ich oparciu ustaleń organu I instancji. Autor odwołania, co wynika z treści składanych przez niego wyjaśnień, jak i treści odwołania, kwestionował zasadność zastosowania wobec niego przepisów ustawy o ochronie przyrody dotyczących nakładania kar pieniężnych za usunięcie drzew bez wcześniejszego uzyskania zezwolenia. Jako argumenty podawał fakt, że wycinka drzew została mu nakazana przez ARiMR, że usunięciu podlegały jedynie tzw. "samosiejki", a ponadto został już w tej sprawie ukarany przez Agencję w postaci cofnięcia mu przyznanych dopłat i nałożenia kary finansowej. W ocenie organu odwoławczego podnoszone okoliczności nie mieszczą się w katalogu wyłączeń spod obowiązku ubiegania się o zgodę na usunięcie drzew (art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody). W szczególności za bezzasadne uznał organ II instancji twierdzenia odwołującego o nakazie jaki na niego został nałożony w tym względzie przez ARiMR. W tym zakresie przyjęto, że kierowane przez ARiMR do strony odwołującej się zalecenie o konieczności usunięcia drzew, podejmowane były tylko i wyłącznie dlatego, iż zgodnie z obowiązującymi przepisami uzależniała od tego przyznanie skarżącemu dalszych dopłat. Podkreślono przy tym, że nałożenie kary administracyjnej za usunięcie drzew bez zezwolenia nie zostało uzależnione w przytoczonych przepisach od winy osoby usuwającej drzewa, od jej dobrej lub złej wiary. Tym samym wyjaśnienia odwołującego, że wycinki dokonywał w dobrej wierze, na zalecenie ARiMR pozostają bez znaczenia przy ustaleniu podstaw i zakresu jego odpowiedzialności. Na marginesie organ odwoławczy uznał, że deklarowane działanie w dobrej wierze są niewiarygodne. Świadczy o tym chociażby fakt, że już po odbyciu rozmowy z A. Sz. w siedzibie organu I instancji w dniu [...] r., podczas którego stronę informowano o konieczności uprzedniego uzyskania zezwolenia na wycinkę drzew, odwołujący się już następnego dnia tj. 7 kwietnia 2009 r. w formie pisemnej zlecił P. B. dalsze prowadzenie wycinki drzew, oświadczając, iż posiada wszelkie zezwolenia na te prace. Uznać zatem należało, że A.Sz. działał z pełną świadomością niezgodności swojego postępowania z prawem. Świadczy o tym również to, że z treści umowy dzierżawy łączącej odwołującego się z Agencją Nieruchomości Rolnych wynikało jednoznacznie, iż dzierżawca zobowiązany był do niedokonywania działań, które mogłyby doprowadzić do zniszczenia i uszkodzenia zadrzewień, stosownie do przepisów o ochronie środowiska, usuwanie drzew i krzewów wymaga zezwolenia organów gminy, po uzyskaniu zgody wydzierżawiającego, w której określone będą m. in. warunki wzajemnego rozliczenia się z tytułu pozyskania drewna. Organ odwoławczy przyjął za nie mającą znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczność, że w stosunku do odwołującego się umorzono postępowanie karne. Toczyło się ono w zakresie przestępstwa kradzieży drzewa z działki nr[...]. Powyższy fakt oznacza, że zachowania skarżącego nie zakwalifikowano jako przestępstwo opisane w art. 278 § 1 k.k. Nie oznacza to natomiast, że nie dokonał on wycinki drzew. Co więcej z uzasadnienia postanowienia o umorzeniu postępowania karnego bezsprzecznie wynika, że drzewa z działki nr [...] zostały faktycznie wycięte. W podobny sposób organ ocenił zawarte w odwołaniu twierdzenia dotyczące niedopuszczalności dwukrotnego karania za ten sam czyn, ponieważ ARiMR cofnęła już dopłaty oraz nałożyła karę. Organ odwoławczy w tym względzie przyjął, że sankcje wynikające z decyzji ARiMR nie zostały nałożone w związku z wycięciem drzew, tylko w związku z zaniechaniem na nieruchomościach objętych wnioskiem A. Sz. działalności rolniczej, w związku z czym utracił on prawo do dopłat. Ponadto nie przyznanie dopłat, jak również obowiązek zwrotu dopłat uzyskanych w oparciu o nieprawdziwe dane nie można uznać za karę. Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem, A.Sz. w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniósł o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...] r. oraz o umorzenie administracyjnej kary pieniężnej w wysokości 19 579 612,89 zł. W uzasadnieniu skargi skarżący podał jedynie, że nie zgadza się z decyzją wydaną przez organ odwoławczy i wnosi o jej całkowite uchylenie ze względu na ,,idiotyczne przepisy oraz infantylne wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G.". W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji i nie uznając zasadności podniesionych w skardze zarzutów. Wojewódzki Sąd Administracyjny, zważył co następuje. Na wstępie należy zaznaczyć, że zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) oraz w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) – powoływanej dalej jako ,,u.p.p.s.a.", kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 cytowanej ustawy, sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi), a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Mając powyższe na względzie, należy podnieść, że Sąd uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J.G. niezależnie od zarzutów skargi, bo są one oczywiście niezasadne. Z uwagi na brzmienie art. 134 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, należało uznać po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji wydanej przez organ odwoławczy, że narusza ona przepisy postępowania, tj. w stopniu, który obliguje Sąd do wyeliminowania jej z porządku prawnego. Sąd stwierdził, że organy administracji - w szczególności organ II instancji - nie wywiązały się ze wszystkich obowiązków jakie nakładają na nie normy prawa procesowego. Odnosząc się natomiast do wniosku o umorzenie nałożonej kary zawartego w skardze, wymaga wyjaśnia, że sądy administracyjnego wyposażone zostały tylko w uprawnienia kontrolne względem administracji, natomiast nie posiadają kompetencji merytorycznych - orzeczniczych. Sąd oceniał zatem zaskarżoną decyzję tylko pod względem jej legalności - zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego. Wyjaśniając zaprezentowane wyżej stanowisko podkreślić należy, że postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Zgodnie z wyartykułowaną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności organ odwoławczy jest obowiązany do ponownego rozpatrzenia sprawy. Oznacza to, że sprawa ma być rozpatrzona w całości ponownie co do meritum. Jeżeli zatem strona skutecznie wniesie odwołanie od decyzji, organ II instancji (tu Kolegium) zobowiązany jest do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy w całości. Organ nie może zatem ograniczyć się tylko do skontrolowania decyzji pierwszej instancji, czy też do odniesienia się do zarzutów odwołania ale obowiązany jest do ponownego rozpatrzenia całości materiału dowodowego i rozstrzygnięcia sprawy na nowo. W niniejszej sprawie Kolegium z tego obowiązku się nie wywiązało, skupiając się głównie na odniesieniu się do zarzutów odwołania, a pomijając inne istotne aspekty sprawy, których skarżący w odwołaniu nie podnosił i nie kwestionował (być może z powodu nieznajomości prawa lub działania w zaufaniu do organów) i ograniczając się w tym zakresie, tylko do stwierdzenia, że są to kwestie bezsporne. Tymczasem fakt, że strona w odwołaniu nie odnosi się w ogóle do danej kwestii, która jest istotna dla rozstrzygnięcia sprawy, nie oznacza, że organ odwoławczy może uznać ją - tylko z tego powodu za dostatecznie wyjaśnioną, bez dokonania jej oceny we własnym zakresie. Fakt, że strona danej okoliczności nie kwestionuje, nie zwalnia organu odwoławczego, w żaden sposób z konieczności jej zbadania w świetle zgromadzonych w sprawie materiałów i wyartykułowania swojej w tym względzie oceny. W niniejszej sprawie uwagi te należy odnieść do kwestii związanej z oceną zaistnienia negatywnych przesłanek dla ustalenia kary oraz kwestii dotyczącej ustalenia wysokości nałożonej na skarżącego sankcji w postaci kary pieniężnej. W tym ostatnim względzie Kolegium stwierdziło, że ilość, wielkość, wiek oraz gatunki usuniętych drzew nie były kwestią sporną i zostały ustalone na podstawie poprawnie sporządzonej opinii biegłego. Tymczasem takie parametry jak ilość, wiek, gatunki usuniętych drzew, obwód drzewa, istotnie rzutują na wysokość wymierzonej kary. Nie wystarczy zatem ograniczenie się do konkluzji, że nie były to kwestie sporne a opinie biegłych były poprawnie sporządzone, bez dokładniejszego uzasadnienia takiej oceny w tym względzie. Opinia biegłego jak każdy inny dowód w postępowaniu powinna być poddana ocenie organu, pod kątem jej przydatności dla postępowania i prawidłowości sporządzenia. W niniejszej sprawie organ I instancji w ogóle takiej oceny nie dokonał a Kolegium uznając ją za poprawną nie wyjaśniło w jaki sposób doszło do wniosku o poprawności przedstawionej ekspertyzy. Tymczasem z treści opinii nie wynika przy pomocy jakich metod biegli ustalali wiek wyciętych drzew, nie da się zatem prześledzić prawidłowości rozumowania w tym zakresie. Nie można przy tym wykluczyć, że w szczególnych warunkach, które zaistniały w sprawie, drzewa mogły osiągnąć ustalone w opinii wymiary w wieku młodszym. W takiej sytuacji wydaje się koniecznym rozważenie konieczności dokonania porównania uzyskanych pomiarów z wynikami pomiarów w innym drzewostanie, o znanym wieku i bonitacji, rosnącym na siedlisku porolnym znajdującym się w pobliżu działki nr [...] - co jest możliwe w świetle dokumentacji fotograficznej znajdującej się w aktach sprawy. Ponadto dla ustalenia ilości wyciętych drzew zastosowano statystyczno-matematyczny system inwentaryzacji lasu wraz z modyfikacjami wynikającymi ze specyficznych warunków lokalnych a organ nie ocenił, czy taki sposób ustalenia wyciętych drzew w świetle omawianych norm jest dopuszczalny. W ocenie sądu liczba i gatunek wyciętych drzew powinna być przede wszystkim ustalona na podstawie wizji lokalnej. Ustawa nie wskazuje wprost na możliwość stosowania szacunkowych - statystycznych metod obliczeń ilości ściętych drzew. Przyjęto założenie, przy czym nie wynika to wprost z opinii, że usunięte drzewa należy traktować jako drzewostan, tzn. zbiorowisko drzew wzajemnie oddziałujących na siebie, charakteryzujące się określoną strukturą cech wymiarowych; dlatego sięgnięto po metodykę badawczą stosowaną do drzewostanów, a nie drzew rosnących na wolnej przestrzeni. W niniejszej sprawie taka metoda została zastosowana, przy czym w ekspertyzie nie wskazano jaka jest precyzyjność tej metody i czy uzyskane na jej podstawie wyniki odpowiadają rzeczywistości. Podkreślenia wymaga także, że powszechnie stosowanym narzędziem porównawczym przy taksacji drzewostanów są tzw. tablice zasobności, podające dla różnych gatunków oraz okresów wiekowych przecięte wymiary drzewostanu (pierśnicę i wysokość) oraz sumaryczne miąższości i ich przyrosty. Z przedłożonej opinii nie wynika czy skorzystano z takich tablic. Uprawnione jest zatem twierdzenie, że statystyczno-matematyczne ustalenie liczby wyciętych drzew mogło mieć charakter przybliżony i mogło być dotknięte błędem (w stosunku do rzeczywistej ilości drzew) zwłaszcza jeżeli drzewa rosną w skupieniach o nieregularnym zagęszczeniu, co zaznaczono w opinii. Tymczasem liczba wyciętych drzew rzutuje bezpośrednio i istotnie na wysokość kary i winna być ustalona w sposób odpowiadający rzeczywistości. Ustalenie liczby wyciętych drzew jest elementem stanu faktycznego, rzutującym na prawidłowość rozstrzygnięcia. Ponadto ustalenia w tym zakresie nie wymagają wiadomości specjalnych. Organ powinien zatem w pierwszym rzędzie podjąć kroki zmierzające do ustalenia rzeczywistej liczby wyciętych drzew - na podstawie wizji lokalnej, zeznań świadków i wszelkich innych dowodów, a dopiero gdyby niemożliwe okazało się dokonanie ustaleń na podstawie tych dowodów, rozważenia wymagałoby ewentualne zasięgnięcie w tym zakresie opinii, przy czym istotne jest aby zastosowane w takim przypadku metody były jak najbardziej precyzyjne. Nadto z uzasadnienia zaskarżonej decyzji nie wynika również aby Kolegium dokonało kontroli prawidłowości ustaleń organu co szerokości obwodu pni usuniętych drzew. Wskazać należy, że zgodnie z art. 89 ustawy o ochronie przyrody wielkość usuniętego drzewa powinna być przede wszystkim ustalana na podstawie wielkości pnia usuniętego drzewa. Organ podczas oględzin, które obowiązkowo winien przeprowadzić przed ustaleniem kary, winien dokonać pomiaru obwodu usuniętego drzewa i odnotować to w protokole z oględzin ( § 2 pkt 2 ppkt 4 b rozporządzenia z dnia 22 wrześnie 2004 r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia ... ). Mając na uwadze, że kara za usunięcie drzew stanowi wielokrotność opłaty za usunięcie, w doktrynie wskazuje się, że w przypadku, gdy pozostał pień o wysokości co najmniej 130 cm, pomiarów pnia należy dokonać na tej wysokości - gdyż taka byłaby reguła ustalenia opłaty. Jeżeli zaś pozostawiony pień ma mniejszą wysokość, pomiar powinien być dokonany na wysokości ścięcia (K. Gruszecki, Zezwolenie na usunięcie drzew i krzewów, Wrocław 2010 r., s. 205-206). Natomiast w przypadku wykarczowania pnia lub braku kłody zastosowanie znajduje przepis art. 89 ust. 2 ustawy. W sytuacji, gdy drzewo ścięto poniżej 130 cm i pozostawiono pieniek ale brak jest kłody organ winien zastosować metodę określoną w art. 89 ust. 3 tj. ustalić obwód przyjmując najmniejszy promień pnia i pomniejszając wyliczony obwód o 10%. Nie ulega wątpliwości, że w każdym przypadku organ I instancji powinien precyzyjnie wykazać i uzasadniać wybór danej metody ustalenia wielkości drzewa dla wyliczenia kary a organ II instancji powinien skontrolować prawidłowość zastosowanej metody, przez rozstrzygnięcie tej kwestii we własnym zakresie. Organ winien mieć również na względzie, że dla ustalenia wielkości drzewa może posługiwać się wyłącznie metodami określonymi w art. 89 ust. 1-3 ustawy o ochronie przyrody. W niniejszej sprawie wyliczenia dokonane przez organ wskazują, że zastosował on metodę określoną w art. 89 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody dotyczącą sytuacji gdy brak jest kłody. Nie wyjaśniono jednak z jakich względów uznano za konieczne zastosowanie tej metody, skoro z dokumentacji załączonej do protokołu z dnia [...] r. wynika, że podczas lustracji kłody ściętych drzew znajdowały się - przynajmniej częściowo na terenie nieruchomości, a organ w ramach oględzin powinien dokonać ich pomiaru. Sąd zauważył również, że organ nie wywiązał się z obowiązku dokonania pomiaru podczas drugich oględzin w dniu [...] r., podając jako przyczynę odstąpienia od tej czynności występujące warunki pogodowe. Stwierdzić też trzeba, że w aktach brak jest protokołu z oględzin, które według organu były przeprowadzone w dniu [...] r. (patrz notatka służbowa z dnia 6 maja 2009 r.) spełniającego kryteria rozporządzenia i którego ustalania byłyby uwzględnione przy wymierzaniu kary. Powyższe wskazuje, że naruszono tryb nakładania kary określony w ww. rozporządzeniu, co nie było w ogóle przedmiotem rozważań organu odwoławczego. W ocenie Sądu nieprecyzyjne są również ustalenia organu co do powierzchni na której dokonano wycinki. W protokole z dnia [...] r. mowa jest o pow. około 2,5 ha, w notatce z dnia [...] r. wskazana została: " o 100% większa powierzchnia która obecne wynosi 12,61 ha" zaś w decyzji mowa jest o pow. 4 ha. Organ pierwszej instancji w ogóle nie wyjaśnił powyższych sprzeczności i wynikających z nich wątpliwości i nie podał, na jakiej podstawie ostatecznie ustalił, że wycinki dokonano na pow. 4 ha. Nadto istotnym uchybieniem organu II instancji jest również i to, że nie skontrolował on prawidłowości zastosowanego przez organ pierwszej instancji sposobu wyliczenia kary ani pod względem matematycznym ani też pod kątem prawidłowości zastosowanych podstaw prawnych. Uwadze Kolegium uszło, że sporządzoną na zlecenie organu I instancji opinię przygotował m.in. G. E., który w protokołach oględzin z dnia [...] r. oraz z dnia [...] r. określany jest jako pracownik Urzędu Gminy. W ocenie Sądu w roli biegłego nie może występować pracownik Urzędu Gminy, której organ wydaje w sprawie decyzję, nawet jeśli ma wiadomości specjalne w określonym zakresie. Biegłym może być tylko osoba niezainteresowana rozstrzygnięciem sprawy (tak też WSA w wyrokach z dnia 3 października 2007 r. sygn. akt I SA/Ol 404/07, z dnia 20 kwietnia 2007 r. II SA/Gl 820/06). Niedopuszczalne zatem będzie oparcie się na ustaleniach poczynionych w gruncie rzeczy przez pracownika organu administracji wydającego decyzję z powołaniem na jego fachowe kompetencje w określonej dziedzinie, bez możliwości weryfikacji prawidłowości wyciągniętych przez niego wniosków. Kwestii tych organ II instancji nie rozważył. Wskazać również trzeba, że organ II instancji rozpoznając sprawę w jej całokształcie powinien rozważyć z urzędu, czy w sprawie, ze względu na brzmienie art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody, nie zaistniały negatywne przesłanki do wymierzenia kary. Kolegium odwołało się co prawda do tej normy ale ocenę swoją ograniczyło tylko do sprawdzenia czy nie obejmuje ona przypadków podnoszonych przez skarżącego w odwołaniu. Organ nie odniósł się natomiast w ogóle do kwestii, czy w sprawie nie zaistniały przesłanki, o których mowa w art. 83 ust. 6 pkt 1 omawianej ustawy. Nie przeprowadzono zatem żadnej analizy, czy działka z której dokonano usunięcia drzew mogła być zakwalifikowana jako las. Tymczasem w świetle zgromadzonych w sprawie dowodów kwestia ta mogła budzić wątpliwości. I tak, ze zajęcia satelitarnego sporządzonego dla działki nr [...] wynika, że w całości była ona porośnięta drzewami o różnym stopniu zagęszczenia. Na przeważającej części działki skupiska drzew były intensywne. Natomiast, z kopii mapy ewidencyjnej wynika, że część tej działki stanowią użytki Ls, część użytki Lz a pozostała część stanowi użytki R IV i R V. od strony użytków Ls oraz RV działka ta przylega do terenów działek oznaczonych Ls (działki nr[...]; nr[...]). Wizualnie działka stanowi niejako przedłużenie zadrzewionych terenów Ls występujących na nieruchomościach sąsiednich, przy czym bezpośrednio przy tych terenach zadrzewienie jest gęściejsze (jak wynika ze zdjęcia satelitarnego), co mogłoby wskazywać, że wchodziła tym zakresie w część zwartego kompleksu leśnego. Również z dokumentacji fotograficznej wynika, że za obszarem wyrębu, widoczne jest zwarta grupa drzew. Stan faktyczny wynikający z przywołanych dowodów nie jest oczywiście wystarczający dla jednoznacznej oceny, czy przedmiotowy teren może być zakwalifikowany jako teren lasu. Okoliczność ta w świetle przywołanych materiałów budzi wątpliwości i powinna być w sposób jednoznaczny wyjaśniona i oceniona, gdyż może mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W tym miejscu wskazać należy, że zgodnie z art. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach, lasem jest grunt: 1) o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) - drzewami i krzewami oraz runem leśnym - lub przejściowo jej pozbawiony: a) przeznaczony do produkcji leśnej lub b) stanowiący rezerwat przyrody lub wchodzący w skład parku narodowego albo c) wpisany do rejestru zabytków; 2) związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne. Na tle interpretacji pojęcia lasu, Sąd wskazuje na prezentowane w orzecznictwie stanowisko Sądu Najwyższego (wyrok z dnia 28 stycznia 2009 r. IV CKS 353/08 LEX nr 527250, podzielone też w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia z dnia 7 października 2010 r. II SA/Wr 326/10), w myśl którego za las należy uznać także grunt o zwartej powierzchni, co najmniej 10 a, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi, drzewami i krzewami oraz runem leśnym, który nie spełnia żadnego dodatkowego kryterium z art. 3 pkt 1 lit a, b i c ustawy o lasach (nie jest przeznaczony do produkcji leśnej, nie stanowi rezerwatu przyrody ani też nie został wpisany do rejestru zabytków). Dodatkowe kryteria dotyczą gruntów o obszarze, co najmniej 0,10 ha przejściowo pozbawionych roślinności leśnej. Powyższe uprawnia konkluzję, że za las może być uznany każdy grunt o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha pokryty roślinnością leśną, drzewami i krzewami oraz runem leśnym bez konieczności spełniania którychkolwiek z kryteriów wymienionych pod lit a, b lub c art. 3 pkt 1 ustawy. Zauważyć teć trzeba, ze względu na zapis w ewidencji gruntów, że brak oznaczenia w ewidencji, że dany użytek gruntowy jest lasem (np. na skutek niezaktualizowania zapisów ewidencji przez właściciela gruntu - tu Skarb Państwa – Agencja Nieruchomości Rolnych) nie zmienia jego faktycznego charakteru a organy prowadzące postępowanie w sprawie usunięcia drzew w pierwszy rzędzie powinny ten faktyczny charakter gruntów wyjaśnić i następnie ocenić czy w ujęciu normatywnym spełnia on kryteria lasu. W takim postępowaniu dane w ewidencji gruntów będą miały charakter pomocniczy (informacyjny). W większości przypadków będzie to oczywiście dowód miarodajny, jednak w przypadku ewentualnego stwierdzenia rozbieżności pomiędzy danymi w ewidencji a stanem rzeczywistym, decydujące znaczenie będzie miał stan rzeczywisty (wyrok WSA z dnia 7 października 2009 r. II SA/Wr 326/10). A zatem w niniejszej sprawie, organ mając na uwadze przedstawione wyżej poglądy, powinien z urzędu dokonać ustaleń i oceny, czy teren działki [...]- w tym również teren z którego usunięto drzewa, spełniał opisane kryteria. Z przedstawionych względów Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja podjęta została naruszeniem przepisów prawa procesowego polegającego głównie na naruszeniu zasady dwuinstancyjności przez nie rozpatrzenie i nie rozstrzygnięcie ponownie sprawy w jej całokształcie przez organ II instancji. Organ ten naruszył również art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., przez niewyjaśnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i nie dokonanie oceny wszystkich zgromadzonych w sprawie dowodów. Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) uchylił zaskarżoną decyzję. Ponownie rozpoznając sprawę, Kolegium zobowiązane jest usunąć wskazane przez Sąd naruszenia prawa i przy rozstrzyganiu sprawy rozważy, czy zgromadzony materiał dowodowy jest dostateczny dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie, również z uwzględnieniem uwag Sądu, a jeżeli nie, czy możliwie jest przeprowadzenie postępowania uzupełniającego zgodnie z wymogami art. 136 k.p.a., czy też nie. Na podstawie art. 152 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Sąd orzekł, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana. Brak jest bowiem aksjologicznych podstaw do wykonania wadliwej i uchylonej decyzji wymierzającej stronie karę pieniężną

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło