II SA/Wr 263/15
WyrokWSA we Wrocławiu2015-06-30
Skład orzekający: Halina Kremis, Mirosława Rozbicka - Ostrowska, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ nadzoru budowlanego może umorzyć postępowanie legalizacyjne dotyczące robót budowlanych wykonanych bez wymaganego zgłoszenia, jeśli roboty te, choć wykonane samowolnie, są zgodne z przepisami technicznobudowlanymi?Ratio decidendi
Organ nadzoru budowlanego nie może umorzyć postępowania legalizacyjnego jako bezprzedmiotowego, jeśli roboty budowlane zostały wykonane samowolnie (bez wymaganego zgłoszenia lub pozwolenia), nawet jeśli są zgodne z przepisami technicznobudowlanymi. Kompetencja organu do prowadzenia postępowania legalizacyjnego nie traci sensu tylko dlatego, że roboty nie wymagają dalszych czynności naprawczych. W takiej sytuacji organ powinien wydać decyzję merytoryczną, np. o odstąpieniu od nałożenia obowiązków, która legalizuje samowolnie wykonane roboty.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła robót budowlanych polegających na nadbudowie murowanego ogrodzenia międzysąsiedzkiego. Skarżący kwestionował prawidłowość decyzji organów nadzoru budowlanego, które kolejno umarzały postępowanie, uznając je za bezprzedmiotowe, mimo że roboty wykonano bez wymaganego zgłoszenia. Organy argumentowały, że skoro roboty są zgodne z przepisami technicznobudowlanymi, nie ma podstaw do nakładania obowiązków. Skarżący domagał się rozbiórki nadbudowanej warstwy.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Kremis – spr. Sędziowie Sędzia NSA Mirosława Rozbicka - Ostrowska Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant Starszy asystent sędziego Malwina Jaworska po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 30 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi S.K. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odstąpienia od wymierzenia obowiązków wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo budowlane oddala skargę.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...] r. nr [...] D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, (dalej DWINB), po rozpoznaniu odwołania S.K., przywołując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w T., z dnia [...] r., nr [...], którą organ pierwszej instancji po przeprowadzeniu postępowanie w sprawie robót budowlanych polegających na nadbudowie powyżej 2 metrów murowanego ogrodzenia międzysąsiedzkiego pomiędzy działkami nr 67/2 i 67/1, przy ul. [...] w O.Ś. odstąpił od wymierzenia obowiązków wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo Budowlane.
Decyzja zaskarżona do sądu zapadła w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.
S.K. dnia 30 maja 2011 r. zwrócił się do PINB w T. o przeprowadzenie kontroli robót budowlanych związanych z wykonaniem robót budowlanych polegającymi na wybudowaniu muru międzysąsiedzkiego "długości 6,5 m i wysokości 2.6 m oraz wybudowaniu wzdłuż granicy garażu o długości 5 m". Organ nadzoru budowlanego I instancji w dniu 28 lipca 2011 r. przeprowadził udokumentowaną protokolarnie kontrolę, w trakcie której stwierdzono, że na działce nr 67/2 usytuowany jest budynek mieszkalny jednorodzinny, zaś w tylnej części działki w granicy z działką nr 67/1 wykonano ogrodzenie częściowo z siatki stalowej na słupkach stalowych, częściowo murowane o długości ok. 6 m, zaś w tylnej części działki bezpośrednio przy granicy usytuowana jest klatka-wiwarium na ptaki (papugi) o konstrukcji drewnianej, długość około 5 m i szerokość ok. 2 m. Nie stwierdzono, aby wzdłuż granicy działki wybudowano garaż. Po przeprowadzeniu pomiarów ogrodzenia międzysąsiedzkiego stwierdzono, że jego wysokość w najwyższym punkcie wynosi 2,18 m i nie przekracza 2,20 m. Organ zebrał oświadczenia uczestników kontroli dotyczące zarówno czasu realizacji robót, ich zakresu, a nawet zamiarów jakie zdaniem inicjatora postępowania posiadał inwestor względem realizowanego ogrodzenia. Dalej organ wzywał strony, w tym inwestora, do złożenia wyjaśnień; udostępniono stronom akta administracyjne oraz przyjęto pisemne wyjaśnienia stron, a także sporządzono notatki z oświadczeń składanych w siedzibie organu. Następnie po zawiadomieniu stron postępowania w ramach dyspozycji art. 10 § 1 i 73 § 1 k.p.a. o tzw. ,,gotowości decyzyjnej" PINB w T. wydał decyzję, którą umorzył jako bezprzedmiotowe postępowanie w sprawie robót budowlanych wykonanych przez E.S. na działce nr 62/2 położonej przy ul. [...] w O.Ś.. Wobec oprotestowania decyzji przez skarżącego DWINB rozpoznał sprawę i w dniu [...] r. wydał decyzję nr [...] , którą uchylił zaskarżoną decyzję i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Organ II instancji wydał rozstrzygnięcie kasacyjne negatywnie oceniając ustalenia poczynione przez organ I instancji. Zakwestionował w szczególności pomiary wysokości ogrodzenia, zalecając w tym względzie przeprowadzenie tej czynności co najmniej w kilku punktach, zwrócił uwagę na podniesienie poziomu terenu poprzez jego utwardzenie kostką brukową, co miało wpływ na wykonane pomiary. Dostrzeżono także uchybienia proceduralne zwracając uwagę na zbyt szeroko zakreślony przedmiot postępowania podając przy tym, iż oględziny wykazały realizację wiwarium nie objętego wnioskiem strony dotyczącym wszczęcia postępowania.
Realizując zalecenia organu odwoławczego w zakresie uzupełnienia materiału dowodowego sprawy, organ I instancji w dniach 3 kwietnia i 21 czerwca 2012 r. przeprowadził oględziny na zainwestowanej nieruchomości, zwrócił się do urzędu miasta i gminy o informację dotyczącą planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu objętego tym postępowaniem, a także wydał postanowienie którym na podstawie art. 81c ust. 2 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2010 r., nr 243, poz. 1623 ze zm.) zażądał sporządzenia i przedłożenia w wyznaczonym terminie oceny technicznej dotyczącą utwardzenia części gruntu. Odbierano także dalsze oświadczenia od stron postępowania. Zgodnie z wytycznymi DWINB wyłoniono do odrębnych postępowań realizację wiwarium, garażu, utwardzenia części nieruchomości kostką oraz ogrodzenia międzysąsiedzkiego. Co do ostatniego zamierzenia inwestycyjnego w dniu 23 sierpnia 2012 r. wydano decyzję, którą umorzono postępowanie jako bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu organ wskazał na ustalenia z oględzin i wskazał, że wymiary od strony działki nr 67/2 są prawidłowe i nie przekraczają wysokości 220 cm, zaś wymiary od strony działki 67/1 są zmienne i tylko w jednym punkcie przekraczają o 7 cm ustawowe 220 cm, co przy ogrodzeniu o całkowitej długości 8,9 m jest wielkością znikomą. Biorąc pod uwagę fakt, że teren, na którym znajduje się ogrodzenie jest zróżnicowany wysokościowo oraz nieznaczne przekroczenie wysokości uznano, że postępowanie jest bezprzedmiotowe.
DWINB rozpoznając odwołanie od tej decyzji, wydał decyzję, którą utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji, podobnie jak on oceniając postępowanie jako bezprzedmiotowe. Argumentacja jaką przytoczył organ odwoławczy sprowadzała się do uznania, że bezprzedmiotowość wynika z faktycznego braku przedmiotu postępowania, gdyż sporne ogrodzenie - zlokalizowane pomiędzy prywatnymi działkami budowlanymi, nie przekracza na całej swej długości wysokości 2,20 m - nie mieści się w kategorii ogrodzeń podlegających regulacji Prawa budowlanego. Uzyskania zgody właściwego organu wymaga realizacja ogrodzeń w miejscach wymienionych w art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego. Z akt administracyjnych DWINB wysnuł pogląd, iż ogrodzenie nie wymaga zgłoszenia, co przesądza o niedopuszczalności ingerencji organów nadzoru budowlanego, które nie mogą przekraczać przypisanych im ustawowo kompetencji. Istnienia takiego obowiązku organ odwoławczy nie dopatrzył się mimo przekroczenia przez ogrodzenie wysokości 2,20 m, uznając, że ma to miejsce tylko na jednym krótkim odcinku, i po jednej tylko stronie, na całej pozostałej długości nie osiągając nawet 2,15 m - po obu stronach. Prowadzenie postępowania w tych okolicznościach byłoby niezasadne z uwagi na nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej normy oraz jego fragmentaryczny charakter przy uwzględnieniu rodzaju podłoża po stronie działki nr67/1, które jako gruntowe może ulegać okresowym zmianom z uwagi na panujące warunki atmosferyczne.
Wobec wywiedzenia skargi na ostateczną decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w dniu 20 marca 2013 r. zapadł wyrok (sygn. akt II SA/Wr 64/13), którym uchylono zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji orzekając równocześnie, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Sąd nie podzielił poglądów prawnych organów nadzoru budowlanego i uznał, że brak było podstaw do umorzenia wszczętego z urzędu postępowania, zarówno z uwagi na przedwczesność, jak i na wadliwość przyjęcia, iż budowa ogrodzenia międzysąsiedzkiego nie podlegała reglamentacji administracyjnej. Zwrócono uwagę, iż art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego zobowiązuje przy budowie ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m do dokonania zgłoszenia zamiaru wykonania robót właściwemu organowi. Zatem budowa ogrodzeń o wysokości przekraczającej 2,20 m wymaga w każdym wypadku zgłoszenia, niezależnie od usytuowania ogrodzenia. Uwzględniając warunki terenowe w jakich zlokalizowane jest ogrodzenie zwrócono uwagę na istotność prawidłowego pomiaru wysokości spornego ogrodzenia nie tylko od strony działki inwestora, lecz także od strony działki sąsiedniej. Dotychczasowe ustalenia w tym względzie podano w wątpliwość, gdyż wskazano, że trzykrotnie dokonane pomiary za każdym razem wskazywały inne wyniki. W protokołach oględzin nie uwzględniono sposobu pomiaru tych wysokości, a także nie wiadomo czy przy ustalaniu dolnych punktów pomiarowych uwzględniono ewentualne zmiany ukształtowania terenów bezpośrednio sąsiadujących z konstrukcją przedmiotowego ogrodzenia. Braki dowodowe postępowania polegały także na niepowiązaniu wysokości ogrodzenia z robotami budowlanymi polegającymi na utwardzeniu placu powodującym podwyższenie lub obniżenie terenu. Oceniając mankamenty postępowania dowodowego zakwalifikowano je jako naruszenie art. 7, art. 11, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., zaś do organu skierowano zalecenie, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustalił czy doszło do zmiany ukształtowania terenu (obniżenia lub podwyższenia) i kierowania się przy rozstrzyganiu rzeczywistym poziomem terenu i pomiarem ogrodzenia z obu jego stron, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, które mogą wskazywać na przekroczenie normatywnej wielkości 2,20 m.
Dnia 16 września 2013 r. organ I instancji przeprowadził kolejne oględziny z udziałem stron postępowania, zapoznał strony z aktami sprawy i wydał decyzję, którą umorzył postępowanie w sprawie robót budowlanych polegających na wykonaniu ogrodzenia międzysąsiedzkiego jako bezprzedmiotowe. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia wskazano na podstawie ustaleń z oględzin, iż stan prawny przedmiotu postępowania nie uległ zmianie. Powołano się na załącznik do protokołu oględzin, z którego wynika, że wysokość ogrodzenia od strony działki inwestora w najwyższym punkcie wynosi 212 cm, zaś wysokość ogrodzenia od strony działki uczestnika postępowania w najwyższym punkcie wynosi 234 cm. Ogrodzenie międzysąsiedzkie znajduje się w odległości 215 cm od budynku gospodarczego usytuowanego na terenie działki nr 67/1 jako obiektu najbliżej usytuowanego od ogrodzenia. W trakcie oględzin nie stwierdzono naruszeń stanu technicznego ogrodzenia, nie stwierdzono pęknięć, zarysowań oraz odchyleń ogrodzenia od pionu, co mogłoby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa konstrukcji, czy też mienia lub osób. Na podstawie art. 3 pkt 9 Prawa budowlanego ogrodzenie międzysąsiedzkie usytuowane w granicy działek zakwalifikowano jako urządzenie budowlane rozumiane jako urządzenia techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem, jak przyłącza i urządzenia instalacyjne, w tym służące oczyszczaniu lub gromadzeniu ścieków, a także przejazdy, ogrodzenia, place postojowe i place pod śmietniki. Sporne ogrodzenie jako urządzenie budowlane o wysokości powyżej 220 cm, wymagało uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, skoro ustawodawca nie wskazał urządzeń budowlanych w art. 29 i 30 Prawa budowlanego. Na podstawie wyjaśnień stron ustalono, że roboty związane z ogrodzeniem polegały na wykonaniu jesienią 2009 r. remontu i konserwacji muru polegającego na wyrównaniu uskoków, podniesieniu całości muru o 1 pustak i otynkowaniu. Inwestorem robót był E.S.. Ze względu na zakres robót i czas ich prowadzenia organ przyjął, że postępowanie należy prowadzić na podstawie art. 50 i 51 ustawy Prawo budowlane, gdyż inwestor nie dopuścił się samowoli budowlanej w rozumieniu art. 48 lub art. 49b Prawa budowlanego. Z powodu zakończenia prac w chwili orzekania, organ nie wstrzymywał ich wykonania, ale mając na względzie, że wykonano je bez zgłoszenia oraz bez pozwolenia na budowę, zastosował dyspozycję art. 51 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, z którego wynika możliwość nakazania zaniechania dalszych robót budowlanych bądź rozbiórki obiektu budowlanego lub jego części, bądź doprowadzenia obiektu do stanu poprzedniego. Organ wskazał, że przepis art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego daje podstawę do nałożenia obowiązku wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, zaś art. 51 ust. 1 pkt 3 ustawy normuje przesłanki nałożenia obowiązku sporządzenia i przedstawienia projektu budowlanego zamiennego oraz - w razie potrzeby - wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. Posiłkując się przepisami prawa materialnego organ I instancji uznał, że w zaistniałym przypadku właściwym jest rozważenie możliwości doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego z prawem uznając, iż zastosowanie najbardziej restrykcyjnego środka jakim jest orzeczenie rozbiórki winno mieć miejsce tylko wówczas, jeżeli ze względów technicznych nie istnieje możliwość doprowadzenia wykonanych robót do stanu zgodnego prawem. Organ I instancji uznał, że co do postępowania naprawczego przyjęto, że ma ono za zadanie doprowadzenie już zrealizowanych samowolnie robót budowlanych do stanu zgodnego z przepisami.
W dalszej części uzasadnienia zauważono, że prawidłowość pod względem technicznym robót budowlanych wykonanych dotychczas przez inwestora nie budzi zastrzeżeń, nie stwierdzono pęknięć, zarysowań oraz odchyleń ogrodzenia od pionu. Uznano, iż zrealizowane roboty budowlane nie naruszają przepisów zawartych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. nr 75, poz. 690 późn. zm.), w brzmieniu ustalonym rozporządzeniem nowelizującym z dnia 12 marca 2009 r. (Dz. U. Nr 56, poz. 461), gdyż nie naruszają one przepisu § 13 określającego odległości, jakie muszą być zachowane między budynkiem z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów ze względu na konieczność zapewnienia im naturalnego oświetlenia. Nie dostrzeżono także naruszenia zasad dotyczących zapewnienia naturalnego oświetlenia.
W tym stanie organ I instancji przyjął, że nie można wydać decyzji w myśl art. 51 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo budowlane, skoro roboty zostały wykonane poprawnie, nie można nakazać obowiązku ich rozbiórki, zaniechania ani przywrócenia do stanu poprzedniego. Uznał więc postępowanie za bezprzedmiotowe. Jakkolwiek w ocenie organu roboty wykonane zostały w warunkach samowoli budowlanej, wobec ich poprawności w sensie technicznym interwencja służb nadzoru budowlanego okazała się bezprzedmiotowa.
W odwołaniu od decyzji pierwszoinstancyjnej uczestnik zakwestionował jej prawidłowość wskazując w szczególności na przyjęcie za podstawę rozstrzygnięcia oświadczenia inwestora, powtarzając twierdzenia dotyczące realizacji ogrodzenia jako jednej ze ścian garażu, a także kwestionując ustalenia poprawności inwestycji w sensie technicznym. Autor odwołania wniósł o uchylenie decyzji, ponownego przeprowadzenia oględzin oraz zobowiązania inwestora do rozebrania nadmurowanej warstwy muru z pustaków żużlobetonowych.
Po rozpoznaniu odwołania DWINB decyzją z dnia [...] r. (nr [...]) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję uznając, że odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie. W uzasadnieniu decyzji przywołano dotychczasowy tok postępowania, jednakże organ odwoławczy zakwestionował prawidłowość stanowiska organu I instancji odnośnie do konieczności uzyskania przez inwestora pozwolenia na budowę przed rozpoczęciem robót, gdyż w oparciu o treść art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego wykazano, że właściwym działaniem inwestora poprzedzającym rozpoczęcie procesu inwestycyjnego było w dokonanie zgłoszenia właściwemu organowi. Jednakże ostatecznie DWIMB uznał, że niewłaściwa kwalifikacja stanu faktycznego w zakresie obowiązków inwestora uznana została za pozostającą bez wpływu na zapadłe w sprawie rozstrzygnięcie ponieważ organ I instancji zastosował właściwą do stanu faktycznego procedurę.
Dalej, odnosząc się do stanu nieruchomości objętych postępowaniem organ odwoławczy wywiódł poprawność uznania ogrodzenia za urządzenie budowlane, wskazując, że słuszność stanowiska organu I instancji potwierdza kopia decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w T. dotycząca podziału nieruchomości. Następnie po przeprowadzeniu analizy trybu naprawczego wynikającego z art. 50-51 Prawa budowlanego wskazano, że w przypadku ustalenia przez organ w toku postępowania, że wykonanych robót, choć zrealizowanych samowolnie, nie obarczają żadne nieprawidłowości, postępowanie kończy decyzja, o której mowa w art. 105 § 1 k.p.a., tj. decyzja umarzająca postępowanie, która samowolne, lecz prawidłowo wykonane roboty, legalizuje.
Wobec zakończenia robót i stwierdzenia, że nie naruszają przepisów techniczno-budowlanych nie istniały podstawy do nałożenia na inwestora jakichkolwiek obowiązków, ani w trybie przepisu art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, ani też w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 tej samej ustawy. Stanowisko organu I instancji uznano za uprawnione, ponieważ stwierdzono brak jest nieprawidłowości wymagających naprawy.
W dalszej części uzasadnienia organ odwoławczy odniósł się do zarzutów odwołania uznając twierdzenia dotyczące długości spornego muru, charakteru zlokalizowanego na działce budynku mieszkalnego jako wolnostojącego lub w zabudowie zwartej, niedoszłych do skutku planów inwestora wykonania garażu, uprzedniej wysokości spornego muru (już nieaktualnej) za indyferentne dla oceny prawidłowości będących przedmiotem postępowania. Podobnie oceniono zagadnienie niedokładności pomiarów ogrodzenia, skoro jego wysokość przekracza ustawowe 2,20 m i w tych okolicznościach podlega regulacji ustawy Prawo budowlane, bez względu na sposób pomiaru wysokości ogrodzenia od poziomu kostki brukowej, co daje wysokość rzędu 2,12 m, czy też od poziomu gruntu, co daje wysokość rzędu 2,31 m. Organ nie podzielił także zarzutów braku odniesienia do argumentacji strony oraz niezastosowania się do wytycznych wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 20 marca 2013 r. (sygn. akt II SA/Wr 64/13), jako że wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia okoliczności faktyczne zostały w sprawie ustalone.
Na koniec w motywach decyzji wskazano, iż przepisy Prawa budowlanego nie określają maksymalnej dopuszczalnej wysokości ogrodzenia oraz wyjaśniono niemożliwość nałożenia na inwestora kary, o jaką wnosił autor odwołania w trybie zastosowanych przepisów prawa materialnego.
W skardze do S.K. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniesiono o jej uchylenie jako naruszającej prawo. Postępowanie prowadzone przez PINB oceniono jako stronnicze co wykazano w odwołaniach od wydawanych decyzji i pismach procesowych. W motywach skargi wskazano na przyjęcie przez organy I i II instancji ,,gołosłownych i nieprawdziwych" oświadczeń inwestora i nie braniu pod uwagę twierdzeń skarżącego dotyczących wylania betonowej ławy, na której miała być budowana trzecia ściana garażu. Wobec zamiaru z jakim inwestor zrealizował mur za nieprawidłowe wskazano uznanie inwestycji za ogrodzenie międzysąsiedzkie zamiast budowy garażu. Skarżący nie godzi się także z twierdzeniami o poprawności wykonanych robót poprzez wskazanie, że stanowisko to organ zajął po oględzinach w trakcie których nie były prowadzone szczegółowe badanie, np. brak odchyleń muru od pionu nie został przeprowadzony przy użyciu choćby poziomicy.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki sąd administracyjny uwzględnił skargę ale z innych powodów, aniżeli w niej podniesiono.
W ocenie sądu organy nadzoru budowlanego w zasadzie przeprowadziły dość szczegółowe i wnikliwe postępowanie wyjaśniające, precyzyjnie odnosząc się do wniosków stron, zapewniając im czynny udział w prowadzonych czynnościach, występowały do innych organów o dostarczenie informacji, jednak nie ustrzegły się uchybienia w postaci zignorowania istotnego dokumentu rodzącego następstwa prawne. Do protokołu oględzin z dnia 16 września 2013 r. załączono kserokopię zawiadomienia z dnia 7 kwietnia 1995 r. o wizji lokalnej w związku z odwołaniem S.K. od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego w T. o umorzeniu postępowania w sprawie wykonanego ogrodzenia na granicy działek nr 67/1 i 67/2 oraz kserokopię decyzji Wojewody W. z dnia [...] r. nr [...] utrzymującej w mocy decyzję organu I instancji.
Stwierdzenie, że odnośnie ogrodzenia wydano już decyzję administracyjną powoduje, że w stosunku do kolejnego rozstrzygnięcia w sprawie skuteczny okazuje się zarzut naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., a mianowicie decyzja dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Sąd wskazał zatem, że organy winny dokonać zbadania wpływu tamtych decyzji na obecnie prowadzone postępowanie. Pomiędzy kolejnymi decyzjami wydawanymi przez organy prowadzone były roboty budowlane. Inwestor rozbierał część ogrodzenia w najwyższych punktach, by z kolei zwiększyć wysokość ogrodzenia w innym miejscu. Proces inwestycyjny związany z budową ogrodzenia, jak wskazują niektóre z dokumentów sięga roku 1993, zaś nadbudowę rozpoczęto w 2009 r., na co wskazuje w piśmie procesowym skarżący. Sama budowa ogrodzenia prawdopodobnie została już rozstrzygnięta aktem administracyjnym, natomiast ingerencji organu wymagają roboty budowlane polegające na nadbudowie ogrodzenia.
Dodatkowo, jak wskazał sąd, rolą organu nadzoru budowlanego będzie precyzyjne określenie przedmiotu postępowania, a ten jak dowodzi lektura kolejnych decyzji jest dość zmienny, zaś w świetle wyżej powiedzianego nawet wątpliwy.
Sad nie podzielił argumentacji skargi jakoby organ nie mógł samodzielnie w trakcie oględzin ocenić prawidłowości inwestycji w sensie technicznym nie może zostać zaakceptowane. Dalej sąd wskazał, że odnośnie do zakończenia postępowania dotyczącego robót wykonanych bez zgłoszenia, jednak przy braku podstaw do wydania konkretnych nakazów, często wydawane są decyzje o umorzeniu postępowania w trybie art. 105 § 1 k.p.a. Nierzadko jednak organy, po stwierdzeniu prawidłowości robót w sensie technicznym, kończąc prowadzone postępowanie legalizacyjne wydają decyzję o odstąpieniu od nakładania obowiązków wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt. 2 Prawa budowlanego i orzekając w ten sposób co do istoty sprawy. Organy uznają, że usuwanie skutków samowoli polegającej na wykonywaniu bez pozwolenia lub zgłoszenia innych robót budowlanych niż budowa obiektu budowlanego podlega reżimowi z art. 50 i 51 Prawa budowlanego z tym, że w stosunku do robót już wykonanych art. 50 nie znajduje zastosowania. Z tego względu, że wykonane w warunkach samowoli roboty są zgodne ze standardami i nie wymagają żadnych czynności ani robót, nie ma podstaw do przyjęcia, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania legalizacyjnego. Zrealizowana kompetencja organów nadzoru budowlanego do prowadzenia postępowania legalizacyjnego wobec stwierdzonej samowoli budowlanej nie staje się bezprzedmiotowa (nie traci swego normatywnego i funkcjonalnego sensu) z tego powodu, że samowolnie wykonane roboty w celu ich doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem nie wymagają żadnych czynności czy robót. W takiej sytuacji nie następuje bowiem ustanie przyczyny, dla której zostało wszczęte postępowanie legalizacyjne (prowadzenie remontu bez wymaganego zgłoszenia), - (por. wyroki zamieszczone w internetowej centralnej bazie orzeczeń sądów administracyjnych ,,CBOSA", II SA/Gd 186/10, II OSK 1012/09, VII SA/Wa 162/13, II OSK 1344/05).
Po raz kolejny rozpoznając sprawę, w wyniku uchylenia dotychczasowych orzeczeń przez sąd, organ pierwszej instancji decyzją z dnia [...] r. (nr [...]) odstąpił od wymierzenia obowiązków wymienionych w art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Organ poinformował strony, że prowadzi postępowanie w sprawie robót budowlanych polegających na nadbudowie powyzej 2 m murowanego ogrodzenia międzysąsiedzkiego pomiędzy zlokalizowaną przy u. [...] w O.S.. działką nr 67/2 i 67/1 AM 24. .Jednocześnie organ wyjaśnił, że postępowanie odnosi się do murowanego ogrodzenia międzysąsiedzkiego, nie zaś do muru, nie stanowi ono bowiem ani ściany obiektu budowlanego, ani budowli oporowej, ani zabezpieczenia. Ustosunkowując się do zawiadomienia organu I instancji z dnia 29 sierpnia 2014 r., skarżący w piśmie z dnia 13 października 2014 r. zakwestionował twierdzenie organu o ogrodzeniu międzysąsiedzkim, utrzymując, że znajdujący się na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 mur to druga ściana obiektu budowlanego, którego budowy zaniechano w wyniku jego interwencji.
W dniu 29 sierpnia 2014 r. organ I instancji zwrócił się też do Wojewody D. o udostępnienie akt archiwalnych sprawy zakończonej decyzją wojewody nr [...] z dnia [...] r., którą utrzymana została w mocy decyzja Kierownika Urzędu Rejonowego w T. nr [...] z dnia [..] r., umarzająca postępowanie w sprawie wybudowania na granicy działek nr 67/2 i nr 67/1 przy ul. [...] w O.Ś. murowanego ogrodzenia. Po ponowionej w dniu 15 października 2014 r. prośbie organu I instancji, Wojewoda D. poinformował, że urzędzie brak jest akt tej sprawy. Pełnomocnik inwestora przedłożył w inspektoracie powiatowym w dniu 21 listopada 2014 r. kserokopie: zawiadomienia z dnia 7 kwietnia 1995 r. [...], decyzji Wojewody D. nr [...] z dnia [...] r.
Z kolei skarżący poinformował, że nie może dostarczyć żadnych dokumentów, bo takowych nie posiada. Jednocześnie poinformował, że nigdy nie kwestionował wybudowanego ponad 20 lat temu murowanego ogrodzenia, lecz wykonaną w warunkach samowoli budowlanej jego nadbudowę na długości 6,5 m o dwie warstwy pustaków, tj. 00,5 m.
W zaistniałym stanie faktycznym organ I instancji wydał decyzje o treści szeroko przywołanej wcześniej.
Decyzja ta została oprotestowana przez S.K.. Skarżący wniósł o jej uchylenie.
Po rozpatrzeniu odwołania organ uznał, że nie zasługuje ono na uwzględnienie. W motywach DWIMB wskazał, że oprotestowana decyzja wydana została po zapadłym w niniejszej sprawie w dniu 7 maja 2014 r. wyroku WSA we Wrocławiu, sygn. akt II SA/Wr 135/14, którym sąd uchylił decyzję tut. organu nr [...] z dnia [...] r. oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji nr [...] z dnia [...] r. Zarzutem wyroku przesądzającym o jego kasacyjnym charakterze było nieprecyzyjne określenie przez organ I instancji przedmiotu postępowania, przy jednoczesnym pominięciu istotnego dokumentu rodzącego następstwa prawne w postaci ewentualnej niemożności prowadzenia postępowania jako postępowania w sprawie już rozstrzygniętej ostateczną decyzją administracyjną. Jak wskazał sąd, strony nie zostały zawiadomione w sposób formalny o wszczęciu postępowania, w inicjującym zaś to postępowanie piśmie S.K. podał, że "skarga dotyczy wybudowania bez mojej zgody w granicy muru, ( ... )". W pierwszej wydanej w sprawie decyzji, nr [...] z dnia [...] r., organ I instancji umorzył postępowanie w sprawie robót budowlanych wykonanych przez E.S. na działce nr 67/2 AM 24 przy ul. [...] w O.Ś., nie zawierając jednak w osnowie decyzji opisu tych robót. Po uchyleniu tej decyzji przez organ odwoławczy, organ I instancji wydzielił następnie z tego postępowania kilka odrębnych postępowań, m.in. w sprawie robót budowlanych wykonanych przez E.S. na działce nr 67/2 AM 24 przy ul. [...] w O.Ś. polegających na wykonaniu ogrodzenia międzysąsiedzkiego. W toku tego postępowania do protokołu z oględzin z dnia 16 września 2013 r. załączono kserokopie: zawiadomienia z dnia 7 kwietnia 1995 r. [...] o wizji lokalnej w związku z odwołaniem skarżącego od decyzji Kierownika Urzędu Rejonowego W T. Z dnia [...] r. nr [...] o umorzeniu postępowania w sprawie wykonania ogrodzenia na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś., decyzji Wojewody D. nr [...] z dnia [...] r. utrzymującej w mocy tę decyzję.
Jak wskazał sąd, choć brak w aktach sprawy informacji o funkcjonowaniu decyzji wojewody w obrocie prawnym, to z dokumentów tych już choćby w sposób pośredni wynika, że w sprawie ogrodzenia na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś., o wys. ok. 2 m, prowadzone było w 1995 r. postępowanie administracyjne. A skoro tak, trudno zgodzić się z faktem, że organ I instancji mógł z pominięciem tej okoliczności prowadzić kolejne postępowanie dotyczące robót budowlanych polegających na wykonaniu przedmiotowego ogrodzenia. Jak, konstatując, stwierdził sąd, materiał dowodowy w zakresie dotyczącym postępowania z 1995 r. winien zostać uzupełniony. Jednocześnie sąd wskazał, że z akt sprawy jednoznacznie wynika, że w rozpoznawanym przypadku widoczne są symptomy nie tyle wykonania ogrodzenia, które sięga roku 1993, a która to kwestia, została już prawdopodobnie rozstrzygnięta aktem administracyjnym, co jego nadbudowy, które to roboty rozpoczęto w roku 2009, i to one wymagają ingerencji organu nadzoru budowlanego.
Zgodnie z zaleceniem sądu, organ I instancji przystąpił do uzupełnienia materiału dowodowego w zakresie dotyczącym postępowania w sprawie wykonania ogrodzenia na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś. prowadzonego w 1995 r. W okolicznościach braku akt archiwalnych uzasadnionym jest, w ocenie organu, przyjęcie, że kwestia wykonania ogrodzenia na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś. została rozstrzygnięta ostateczną decyzją Wojewody D. nr [...] z dnia [...] r. Jakkolwiek bowiem organowi I instancji nie udało się odnaleźć akt sprawy, w której decyzja wojewody zapadła, tym niemniej inwestor dysponuje kserokopią tego aktu, który, jak wskazał sąd stanowi co najmniej dowód pośredni. Co więcej, zauważyć należy, że decyzja wojewody zapadła w trybie odwoławczym - w wyniku wniesienia przez S.K., odwołania od decyzji organu I instancji, który nie był zadowolony z decyzji umarzającej postępowanie w sprawie. W decyzji wojewody jest zawarte pouczenie o możliwości jej zaskarżenia do sądu. Gdyby skarżący był w dalszym ciągu niezadowolony z decyzji organu odwoławczego, zapewne wniósłby przysługujący mu środek zaskarżenia i gdyby sprawa potoczyła się na jego korzyść, zapewne dysponowałby dotyczącą jej dokumentacją, którą dostarczyłby teraz na wezwanie organu I instancji. Nie bez znaczenia w związku z tym pozostaje też dalsza treść pisma strony skarżącej z dnia 23 września 2014 r. - odpowiedzi na wezwanie organu I instancji do dostarczenia dokumentacji związanej ze sprawą administracyjną z 1995 r. Skarżący napisał, że "Od wybudowania tego ogrodzenia przez Pana S. upłynęło już prawie 20 lat. W tym miejscu po raz kolejny oświadczam, że nie kwestionuję wybudowanego ponad 20 lat temu murowanego ogrodzenia z pustaków ceramicznych. Natomiast kwestionuję nadbudowę w warunkach samowoli budowlanej na długości 6,5 m o dwie warstwy pustaków żużlowych, to jest o 0,5 m." W takim stanie rzeczy prawidłowo, w ocenie DWIMBu sprecyzował organ I instancji przedmiot niniejszego postępowania, jako roboty budowlane polegające na nadbudowie przedmiotowego ogrodzenia międzysąsiedzkiego. Tym samym prawidłowo też zakwalifikowane zostały te roboty przez organ I instancji jako sankcjonowane przepisami art. 50-51 ustawy Prawo budowlane, tj. roboty inne niż te, o których mowa wart. 48 ust. 1 oraz art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego. Organ odwoławczy po raz kolejny wyjaśnia skarżącemu, że w ramach tego postępowania nie ma możliwości orzeczenia o ogrodzeniu jako o obiekcie budowlanym, który miał, jak twierdzi skarżący, stanowić drugą ścianą budowanego garażu. Kwestię tę skarżący już podnosił i była przedmiotem kontroli organu I instancji w odrębnym postępowaniu w przedmiocie budowy przez sąsiada garażu na działce nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś., które to postępowanie organ I instancji umorzył decyzją nr [...] z dnia [...] r., nie stwierdziwszy istnienia na działce garażu. Decyzja ta utrzymana została w mocy ostateczną decyzją organu odwoławczego nr [...] z dnia [...] r. Organ I instancji przeprowadził też odrębne postępowanie w sprawie wykonanego przez E.S. na terenie działki nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś. utwardzenia terenu, mającego stanowić, jak podnosił skarżący posadzkę budowanego garażu. I ta kwestia została już rozstrzygnięta ostateczną decyzją. W takim stanie rzeczy na dziś w kompetencji organów nadzoru budowlanego pozostaje do rozstrzygnięcia wyłącznie kwestia wykonanych przez inwestora w warunkach samowoli budowlanej robót budowlanych polegających na nadbudowie istniejącego na granicy działek nr 67/1 i nr 67/2 przy ul. [...] w O.Ś. murowanego ogrodzenia. Jak wynika z akt sprawy, w 2009 r. E.S. dokonał nadbudowy istniejącego na granicy zlokalizowanej przy ul. [...] w O.Ś. działki nr 67/2 z działką nr 67/1 murowanego ogrodzenia, nie posiadając wymaganej przepisami prawa akceptacji właściwego organu. Akceptacja zaś taka była wymagana z uwagi na fakt, iż w wyniku dokonanej nadbudowy ogrodzenie osiągnęło, choć nie na całej swojej długości, wysokość powyżej 2,20 m. Zgodnie wprawdzie z art. 29 ust. 1 pkt 23 ustawy Prawo budowlane, budowa ogrodzeń pozwolenia na budowę nie wymaga. Stosownie już jednak do art. 30 ust. 1 pkt 3 tej samej ustawy, budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych oraz ogrodzeń o wysokości powyżej 2,20 m objęta jest obowiązkiem zgłoszenia. Zatem inwestor nie był wprawdzie zobowiązany do uzyskania pozwolenia na budowę, winien był jednak dokonać zgłoszenia. Zlokalizowane bowiem na granicy działek nr 67/2 i nr 67/1 ogrodzenie przekroczyło w wyniku podjętych przez inwestora robót budowlanych przepisowe 2,20 m. Skoro zaś zadośćuczynienia obowiązkowi temu inwestor zaniechał, ingerencja służb nadzoru budowlanego była w niniejszym przypadku niespornie uzasadniona. Organ wyjaśnia, że ingerencja organów nadzoru budowlanego w przypadku stwierdzonej samowoli budowlanej przybiera postać określonej przepisami Prawa budowlanego, adekwatnej do przypadku, procedury naprawczej. Procedurą naprawczą właściwą w niniejszej sprawie, jak słusznie przyjął organ I instancji jest ta, o której mowa w art. 50-51 ustawy Prawo budowlane - przewidziana dla robót budowlanych innych niż określone wart. 48 ust. 1 oraz art. 49b ust. 1 Prawa budowlanego, tj. innych niż budowa obiektu budowlanego lub jego części. Będące przedmiotem postępowania ogrodzenie kwalifikuje się nie jako obiekt, ale urządzenie, bowiem jest ogrodzeniem działki już zabudowanej. Jak natomiast przyjmuje się dość powszechnie w orzecznictwie sądowo-administracyjnym, ogrodzenie stanowi obiekt wyłącznie w sytuacji, gdy mamy do czynienia z działką niezabudowaną, w przypadku zaś działki zabudowanej - jej ogrodzenie winno być kwalifikowane jako urządzenie budowlane, o którym mowa wart. 3 pkt 9 ustawy Prawo budowlane, tj. urządzenie techniczne związane z obiektem budowlanym, zapewniające możliwość użytkowania obiektu zgodnie z jego przeznaczeniem. Skarżący podnosił wprawdzie w toku postępowania, że działka nr 67/2 nie jest działką zabudowaną, jako że zabudowania znajdują się faktycznie na działce nr 53, do której działka nr 67/2 przylega, tym niemniej słuszność należy przyznać organowi I instancji, który przyjął, że przylegające do siebie działki nr 67/2 i nr 53, mając tego samego właściciela, pomimo iż wciąż nie zostały formalnie scalone, stanowią w rzeczywistości jedną nieruchomość, a sporne ogrodzenie jest fragmentem ogrodzenia tej właśnie nieruchomości. Jednocześnie organ podkreśla, że na kwalifikację spornego ogrodzenia jako urządzenia budowlanego podlegającego regulacji art. 50-51 ustawy Prawo budowlane, jako kwalifikację właściwą, wskazał WSA we Wrocławiu w zapadłym w sprawie wyroku z dnia 20 marca 2013 r. Pierwszym etapem procedury jest wstrzymanie samowolnie prowadzonych robót, o którym stanowi art. 50 ust. 1 Prawa budowlanego. Przy czym instytucja wstrzymania robót ma oczywiście zastosowanie wyłącznie w przypadku, gdy roboty są w trakcie realizacji. W ramach drugiego etapu natomiast organ podejmuje w sprawie decyzję merytoryczną - jedną z tych, o których mowa wart. 51 ust 1 pkt 1 i 2 omawianej ustawy. Decyzja z art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego zapada wówczas, gdy organ stwierdzi brak możliwości doprowadzenia samowolnie wykonanych robót do stanu zgodnego z przepisami - w zależności od charakteru i zaawansowania robót organ nakazuje zaniechanie prowadzenia dalszych robót bądź rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, a w przypadku szczególnym może także nakazać przywrócenie obiektu (jego części) do stanu poprzedniego. Decyzja taka kończy postępowanie naprawcze.
Jeżeli natomiast istnieje możliwość doprowadzenia robót do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego powinien nałożyć, w drodze decyzji wydanej na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy, obowiązek wykonania określonych czynności lub robót w celu doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z przepisami. Postępowanie jest wówczas kontynuowane zgodnie z ust. 3 tego artykułu. Z kolei w przypadku ustalenia przez organ w toku postępowania, że wykonanych robót, choć zrealizowanych samowolnie, nie obarczają żadne nieprawidłowości, odnośnie sposobu zakończenia postępowania, jak wskazał w zapadłym w rzeczonej sprawie w dniu 7 maja 2014 r. wyroku WSA we Wrocławiu (sygn. akt II SA/Wr 135/14), w orzecznictwie pojawiły się dualistyczne poglądy: albo wydawana jest decyzja o umorzeniu postępowania w trybie art. 105 § 1 Kpa, albo wydawana jest decyzja o odstąpieniu od nałożenia obowiązków wymienionych wart. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego. Każda z tych decyzji, kończąc postępowanie, samowolne roboty budowlane, których to postępowanie dotyczyło, legalizuje. Różnica polega na tym, że na podstawie art. 105 § 1 Kpa postępowanie umarza się wówczas, gdy staje się ono bezprzedmiotowe - z jakiejkolwiek przyczyny. Podczas gdy w tym drugim przypadku organy uznają, że z tego względu, że wykonane w warunkach samowoli roboty budowlane są zgodne ze standardami, a tym samym nie wymagają żadnych napraw, nie ma podstaw do przyjęcia, że zachodzi bezprzedmiotowość postępowania legalizacyjnego. Innymi słowy, zrealizowana kompetencja organów nadzoru budowlanego do prowadzenia postępowania legalizacyjnego wobec stwierdzonej samowoli budowlanej nie staje się bezprzedmiotowa, tj. nie traci swego normatywnego i funkcjonalnego sensu, z tego powodu, że samowolnie wykonane roboty w celu ich doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem nie wymagają żadnych czynności czy robót. W takiej sytuacji nie następuje bowiem ustanie przyczyny, dla której zostało wszczęte postępowanie legalizacyjne, czyli wykonanie robót bez wymaganego zgłoszenia. W sprawie będącej przedmiotem rozpatrzenia organ I instancji za uzasadnione uznał zakończenie postępowania poprzez odstąpienie od wymierzenia obowiązków wymienionych wart. 51 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane. Stwierdziwszy, że zrealizowane przez E.S. na działce nr 67/2 roboty budowlane, polegające na nadbudowie zlokalizowanego na granicy działki nr 67/2 z działką nr 67/1 murowanego ogrodzenia, nie naruszają przepisów technicznobudowlanych, nie znalazł podstaw do nałożenia na inwestora jakichkolwiek obowiązków, ani w myśl przepisu art. 51 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, ani też w trybie art. 51 ust. 1 pkt 2 tej samej ustawy. Wyrażone oprotestowanym rozstrzygnięciem stanowisko organu I instancji uznać należy, w ocenie organu, za w pełni uprawnione, w świetle bowiem dokonanych przez organ I instancji w sprawie ustaleń brak w zakresie realizacji będących przedmiotem niniejszego postępowania robót budowlanych jakichkolwiek nieprawidłowości wymagających naprawy.
Zgodnie z § 41 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U.2002.75.690 ze zm.), ogrodzenie nie może stwarzać zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Jak ustalił organ I instancji w wyniku przeprowadzonych w dniu 16 września 2013 r. oględzin, stan techniczny ogrodzenia nie wykazuje żadnych nieprawidłowości - brak jakichkolwiek spękań czy zarysowań, brak też odchyleń ogrodzenia od pionu. Nie powoduje ono tym samym jakiegokolwiek zagrożenia bezpieczeństwa ludzi czy mienia. Stosownie następnie do § 41 ust. 2 rozporządzenia, umieszczanie na ogrodzeniach, na wysokości mniejszej niż 1,8 m, ostro zakończonych elementów, drutu kolczastego, tłuczonego szkła oraz innych wyrobów i materiałów jest zabronione. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika jasno, że wskazanych w powołanym przepisie wyrobów i materiałów Inwestor w przypadku tego ogrodzenia nie zastosował. W kwestii zaś uregulowanej w § 13 tego rozporządzenia, tj. zacieniania jednych obiektów przez drugie, stwierdzić należy, że przepis ten nie znajduje w tym przypadku zastosowania, jako że stanowi on o konieczności zapewnienia naturalnego oświetlenia wyłącznie pomieszczeniom przeznaczonym na pobyt ludzi, jedynym zaś obiektem usytuowanym w stosunku ogrodzenia w odległości mniejszej od jego maksymalnej wysokości przesłaniania (2,34 m), tj. jedynym, który mógłby być ewentualnie przez to ogrodzenie zacieniany, jest zlokalizowany na działce nr 67/1, w odległości 2,15 m od ogrodzenia, budynek gospodarczy, a zatem obiekt, który nie jest przeznaczony na pobyt ludzi. Reasumując, uznawszy stanowisko organu I instancji za uzasadnione, zastosowaną zaś formę rozstrzygnięcia, jak wskazał w wyroku z dnia 7 maja 2014 r. WSA we Wrocławiu (sygn. akt II SA/Wr 135/14), za przyjętą w judykaturze, organ zadecydował o utrzymaniu skarżonego rozstrzygnięcia w mocy.
Na ostateczną decyzję w sprawie skargę do sądu administracyjnego złożył S.K.. Wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji za zasądzeniem na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania. W skardze podniósł, że mimo długiego, ponad 3 letniego postępowania, co stanowi naruszenie art. 12 i 35 kpa, organy w dalszym ciągu naruszyły prawo. Podnosi, że powiatowy inspektor uchyla się od sprawdzenia wylanej przez sąsiada ławy fundamentowej, na której miała być budowana ściana garażu i co wyjaśnia kwalifikację prawną ogrodzenia. Na taki zamiar inwestora wskazuje fakt, że podniesienie ogrodzenia nie nastąpiło na całej długości ogrodzenia. Zdaniem skarżącego to obiekt budowlany, który miał stanowić drugą ścianę rozpoczętej budowy garażu. Zdaniem skarżącego nazywanie ściany "urządzeniem technicznym" jest nieuprawnione. Skarżący wskazuje, że jego zdaniem organy pominęły podniesione, w toku postępowania przez niego argumenty i dowody, dlatego w toku postępowania naruszono art. 77, 78, 80, 107 § 3 kpa.
W doręczonej sądowi dopowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył:
Dokonując, w ramach kompetencji, sądowej kontroli działalności administracji publicznej pod kątem zgodności zaskarżonego aktu lub czynności z prawem (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych, Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami) sąd doszedł do wniosku, że skarżone decyzje nie naruszają prawa.
Dalszą konsekwencją rozdziału kompetencji pomiędzy organy administracji publicznej i władzą sądowniczą jest to, że sąd administracyjny uchyla zaskarżony akt lub stwierdza jego nieważność jedynie w przypadku stwierdzenia, iż został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 14 marca 2012 r., poz. 270 - zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.). Sąd orzeka na podstawie akt sprawy (art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). W rozpoznawanej sprawie równie istotne jest także i to, że stosownie do treści art. 153 ppsa ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Zasada związania orzeczeniem sądu oznacza, że orzeczenie to oddziałuje na przyszłe postępowanie tak administracyjne, jak i sądowoadministracyjne. W piśmiennictwie wskazuje się, że przez ocenę prawną należy rozumieć wskazanie prawnych aspektów sprawy. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, prawidłowości korzystania z uznania administracyjnego, jak i kwestii zastosowania określonego przepisu prawa, jako podstawy do wydania decyzji (por. J. P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, s. 325). Związanie samego sądu administracyjnego, w rozumieniu art. 153 p.p.s.a. oznacza, że nie może on formułować nowych ocen prawnych, które są sprzeczne z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz zobowiązany jest do podporządkowania się temu poglądowi w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania.
Prawidłowość zaskarżonego aktu administracyjnego, w ocenie sądu w składzie orzekającym poddać należy - zatem - analizie przez pryzmat uwag i wytycznych zawartych w prawomocnych, pozostających w obrocie prawnym wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu w sprawach II SA/Wr 64/13 oraz II SA/Wr 135/14. Jak wskazano wcześniej sądy w motywach tych rozstrzygnięć wskazały, iż art. 30 ust. 1 pkt 3 Prawa budowlanego zobowiązuje przy budowie ogrodzeń (między innymi) o wysokości powyżej 2,20 m inwestora do zgłoszenia zamiaru wykonania robót kompetentnemu organowi. W warunkach rozpoznawanej sprawy rodzi to konieczność precyzyjnego pomiaru wysokości każdego odcinka wykonanego ogrodzenia. Pierwotnie rozpoznając sprawę sąd wskazał także na konieczność powiązania wysokości ogrodzenia z utwardzeniem placu powodującym podwyższenie lub obniżenie terenu. Do organu skierowano wprost zalecenie, by przy ponownym rozpoznaniu sprawy ustalił czy doszło do zmiany ukształtowania terenu (obniżenia lub podwyższenia) i kierowania się przy rozstrzyganiu rzeczywistym poziomem terenu i pomiarem ogrodzenia z obu jego stron, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc, które mogą wskazywać na przekroczenie normatywnej wielkości 2,20 m.
Rozpoznając sprawę ponownie sąd nie zakwestionował przeprowadzonego po uchyleniu poprzednich orzeczeń postępowania dowodowego, wskazał jedynie na konieczność uzupełnienia tego postępowania w świetle nowej okoliczności, która pojawiła się w toku postępowania, a mianowicie w aktach pojawił się dokument odnośnie ogrodzenia, który wskazuje, że wydano już decyzję administracyjną odnośnie do przedmiotu prowadzonego postępowania. Orzekając ponownie w tym samym przedmiocie organ naraża się na zarzut, że decyzja dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, o jakim mowa w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a. Sąd uznał za konieczne zbadanie przez organy wpływu tamtych decyzji na prowadzone postępowanie administracyjne. Podsumowując sąd wskazał, że budowa ogrodzenia została już (z dużym prawdopodobieństwem) rozstrzygnięta ostatecznym aktem administracyjnym, natomiast kontroli organu nadzoru budowlanego wymagać będą roboty budowlane polegające na nadbudowie ogrodzenia. Dodatkowo, sąd wskazał, że organ nadzoru budowlanego będzie zobligowany precyzyjnie określić przedmiot postępowania.
Odnośnie do zarzutów skargi trzeba dodać, że skarżący piśmie do organu nadzoru budowlanego wskazuje, że ,,skarga dotyczy wybudowania bez mojej zgody w granicy muru". Nadto dodać trzeba, że ostatecznie organ prowadził odrębne postępowanie w stosunku do wiwarium, garażu, utwardzenia placu i ogrodzenia międzysąsiedzkiego, które to jest obecnie po raz trzeci przedmiotem kontroli wojewódzkiego sądu administracyjnego. Kwestia ewentualnej przewlekłości lub bezczynności organu nie jest obecnie przedmiotem kontroli sądu. Co do argumentów strony skarżącej, to wbrew odmiennym twierdzeniom skargi, zdaniem sądu organ rozważył całość okoliczności sprawy.
Reasumując, na podstawie art. 151 ppsa, należało orzec jak na wstępie.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło