II SA/Wr 294/18
WyrokWSA we Wrocławiu2018-10-18
Skład orzekający: Gabriel Węgrzyn, Władysław Kulon, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciele nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości podlegającej podziałowi mają interes prawny w postępowaniu o podział nieruchomości, uzasadniający ich status strony?Ratio decidendi
Właścicielom nieruchomości sąsiedniej do nieruchomości podlegającej podziałowi nie przysługuje status strony w postępowaniu o podział nieruchomości, ponieważ postępowanie to ma charakter ewidencyjny i nie ingeruje w ich prawa rzeczowe do ich własnej nieruchomości. Ewentualne spory graniczne powinny być rozstrzygane w odrębnym postępowaniu rozgraniczeniowym.Stan faktyczny
Skarżący, P.D. i A. Sp. z o.o., zakwestionowali postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu o umorzeniu postępowania zażaleniowego. Postępowanie dotyczyło pozytywnego zaopiniowania przez Burmistrza wstępnego projektu podziału działki należącej do Gminy Ś.Ś. Skarżący zarzucili, że projekt podziału narusza ich prawo własności do sąsiedniej działki nr [...], ponieważ część gruntu przeznaczonego do podziału w rzeczywistości należy do ich działki. SKO umorzyło postępowanie zażaleniowe, uznając, że skarżący nie posiadają interesu prawnego w postępowaniu podziałowym.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 października 2018 r. sprawy ze skargi P. D. i A. Sp. z o.o. z/s w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania zażaleniowego oddala skargę w całości.
E.C.R. Sp. z o.o. z siedzibą w K. oraz P.D. oprotestowali skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. (dalej – SKO lub Kolegium) w przedmiocie umorzenia postępowania zażaleniowego. Stan sprawy wynikający z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych przedstawia się następująco.
Po złożeniu w Urzędzie Miejskim w Ś.Ś. prac geodezyjnych Burmistrz Ś. Ś. w dniu [...] r. wydał postanowienie nr [...], którym przyjmując w podstawie prawnej art. 123 kodeksu postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, dalej – k.p.a.), oraz art. 93 ust. 2, 4 i 5 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (tj. Dz. U. z 2016 r., poz. 2147 ze zm.) i ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Ś. Ś. uchwalonego uchwałą Rady Miejskiej w Ś.Ś.z dnia [...] r. nr [...]pozytywnie zaopiniował wstępny projekt podziału działki o numerze ewidencyjnym [...] AM-[...] położonej w obrębie miasta Ś.Ś., stanowiącej własność Gminy Ś. Ś. i stwierdził, że nie koliduje on z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. W uzasadnieniu postanowienia podano, że zgodnie z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego miasta Ś. Ś. działka nr [...] AM-[...] położona jest na terenie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej oznaczonej jako [...] oraz na terenie zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i usługowej oznaczonej [...]. Podział ma na celu uregulowanie stanu prawnego nieruchomości poprzez wydzielenie poszczególnych jej części użytkowanych przez właścicieli nieruchomości sąsiednich (dz. nr [...] i [...]) z przeznaczeniem na poprawę warunków zagospodarowania. Z rozdzielnika postanowienia wynika, że stroną postępowania została uznana wyłącznie Gmina Ś. Ś., zaś do wiadomości zostało ono doręczone wykonawcy prac geodezyjnych oraz innym podmiotom, w tym E. C.R.Sp. z o.o. i P. D.
W dniu 23 listopada 2017 r. do Urzędu Miejskiego w Ś. Ś.wpłynęło zażalenie E. C. R.Sp. z o.o. i P. D.zawierające żądanie jego uchylenia i umorzenia postępowania w sprawie. Skarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie art. 77 k.p.a. i art. 7 k.p.a. poprzez niezbadanie całokształtu materiału dowodowego w sprawie, w tym w szczególności dokumentacji znajdującej się w zasobach księgi wieczystej nieruchomości nr [...], objętej działką nr [...] obręb AM-[...], dla której księgę wieczystą prowadzi Sąd Rejonowy w Ś. Ś. IV Wydział Ksiąg Wieczystych, a w konsekwencji błędne przyjęcie, że granica działki [...] przebiega w sposób ujęty w wyrysie z mapy ewidencyjnej w skali 1:500 stanowiącym podstawę przygotowania projektu podziału, podczas gdy analiza wszystkich dostępnych w sprawie dokumentów, w tym zwłaszcza dokumentacji zgromadzonej w księdze wieczystej prowadzi do wniosku, że podział przedmiotowej działki nie może mieć miejsca, albowiem część gruntu, który poddano podziałowi nie przynależy do działki [...], lecz stanowi część działki [...], w związku z faktem, że granice obu działek przebiegają w sposób odmienny, niż wynikałoby to z wyrysu. Naruszenie art. 97 ust. 1 w zw. z art. 97 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez wszczęcie postępowania o podział nieruchomości pomimo braku wniosku podmiotów posiadających interes prawny w przeprowadzeniu podziału przedmiotowej nieruchomości oraz w sytuacji, w której brak jest podstaw do wszczęcia takiego postępowania z urzędu, albowiem część działki [...], która ma podlegać podziałowi zgodnie z zaopiniowanym projektem, w rzeczywistości przynależy do działki sąsiadującej o numerze [...] i ma uregulowany stan prawny. Podniesiono także zarzut naruszenia art. 93 ust. 2, 4 i 5 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez pozytywne zaopiniowanie wstępnego planu podziału działki nr [...] położonej w obrębie ewidencyjnym AM-[...], w sytuacji, gdy stan prawny nieruchomości objętej podziałem i nieruchomości sąsiadujących jest uregulowany, a nadto w sytuacji, w której w granicach działki [...] przedstawionej na mapie w skali 1:500 - jako wstępny projekt podziału nieruchomości, znajduje się część należącej do żalących się nieruchomości oznaczonej numerem [...].
Zdaniem autorów zażalenia zaproponowany podział działki [...] AM [...] nie powinien mieć miejsca z uwagi na to, że stan prawny nieruchomości jest uregulowany, o czym jednoznacznie świadczą zapisy w księgach wieczystych między innymi w księdze [...] i w granicach wymienionej działki przedstawionej na mapie w skali 1:500 jako wstępny projekt podziału nieruchomości, znajduje się część ich nieruchomości, dla której Sąd Rejonowy w Ś.Ś. prowadzi księgę wieczystą o numerze [...], objętej działką nr [...]. Działka nr [...] AM [...] graniczy z działką nr [...], która jest ich własnością, którą nabyli aktem notarialnym nr rep. A [...] z dnia [...] r.. Na działce tej znajduje się pięć budynków, co potwierdzają zapisy w rejestrze ewidencji gruntów i kartotece budynków. Zbadanie treści wypisu z ewidencji gruntów i budynków prowadzi do jednoznacznego wniosku, że budynki o numerach od [...] do[...] położone są na działce [...], nie zaś, jak błędnie ujęto to w wyrysie z mapy ewidencyjnej z dnia [...] r., leżą częściowo na działce [...]. Tożsame wnioski płyną z analizy akt treści księgi wieczystej nieruchomości nr [...], w tym w szczególności aktu notarialnego rep. A nr [...] z dnia [...]r., na podstawie którego przedmiotową nieruchomość nabył jej poprzedni właściciel – S. Rz.W. w Ś. Ś., przekształcając przysługujące jej dotychczas prawo użytkowania wieczystego nieruchomości w prawo własności. Stan prawny sankcjonuje również umowa użytkowania wieczystego z dnia [...] r., zawarta w formie aktu notarialnego rep. A nr [...]. Z treści wskazanych dokumentów jednoznacznie wynika, że granica działki nr [...] przebiega w taki, sposób, że w jej granicach znajdują się budynki należące do żalących się.
Zarzucając, że Burmistrz Gminy Ś.Ś. w sposób niezgodny z przepisami prawa pozytywnie zaopiniował projekt, który nie odzwierciedlał rzeczywistej sytuacji prawnej przedmiotowych gruntów, mającej oparcie w licznej dokumentacji tak geodezyjnej, jak i wieczystoksięgowej podniesiono, iż opiniowany projekt sporządzony przez wykonawcę prac geodezyjnych został przygotowany w oparciu o dokument zawierający błędy. Wyrys z mapy ewidencyjnej, na którym oparł się podmiot sporządzający przedmiotowy projekt nie odzwierciedla stanu prawnego gruntu objętego działkami [...] i [...] tak w zakresie własnościowym, jak i przebiegu granic pomiędzy powyższymi działkami. Z wyciągu z wykazu zmian gruntowych, znajdującym się w księdze wieczystej nieruchomości nr [...] (tj. objętej działką nr [...]) - karta 38 księgi wieczystej, jak również opisu i mapy z dnia 31 grudnia 1991 r. - karta 37 księgi wieczystej, jednoznacznie wynika, że część obszaru, który miałby zostać podzielony zgodnie z zaskarżonym projektem, przynależy do działki [...], nie zaś, jak błędnie przyjął organ wydający postanowienie, do działki nr [...]. W konsekwencji powierzchnia nieruchomości wymieniona w ewidencji gruntów oraz w księdze wieczystej jest zgodna i wynosi [...] ha. Zbiór dokumentów zawarty w prowadzonej dla nieruchomości księdze potwierdza również fakt własności budynków znajdujących się na wymienionej działce. Zwrócono też uwagę na treść wyciągu z wykazu zmian gruntowych obrazujący pierwotny podział działki [...] na działki [...], [...]oraz [...] oraz na fakt, że wyrys z mapy ewidencyjnej winien stanowić odwzorowanie stanu prawnego nieruchomości, znajdującego odzwierciedlenie w dokumentacji katastralnej, jak i wieczystoksięgowej.
Przebieg granic działki [...] zobrazowany na wyrysie z mapy ewidencyjnej z dnia [...] r. nie posiada odzwierciedlenia w dokumentacji znajdującej się w rejestrze katastralnym i wieczystoksięgowym. Wyrys w takim kształcie nie może stanowić podstawy przygotowania projektu podziału nieruchomości, a sam projekt planu podziału, pozytywnie zaopiniowany następnie przez Burmistrza Ś.Ś. nie może się ostać. Przebieg granic przedstawiony na mapie ewidencyjnej znajdującej się w P. O.D. G.i K.w Ś. Ś. odbiega od wyrysu z mapy ewidencyjnej z dnia [...] r. znajdującej się w zbiorze dokumentów księgi wieczystej nr [...]. Jak wynika z treści powyższego dokumentu, stanowił on podstawę do dokonania wpisu w księdze wieczystej.
Zarzucając organowi wydającemu zaskarżone postanowienie niedochowanie należytej staranności w rozpatrzeniu sprawy i niezweryfikowanie całości materiału dowodowego dostępnego w sprawie zakwestionowano przeprowadzone postępowanie podziałowe i uznano, że nie znajduje ono uzasadnienia w świetle obowiązujących przepisów. Odwołując się do zebranej dokumentacji, w tym zwłaszcza dokumentów znajdujących się w księdze wieczystej podano, że podział działki nr [...] w sposób zaproponowany w projekcie nie powinien mieć miejsca, albowiem przebieg linii granicznej wskazany na przedmiotowym projekcie jest niezgodny z rzeczywistym stanem prawnym wynikającym z szeregu dokumentów. Część działki nr [...] mającej ulec podziałowi przynależy do działki nr [...] stanowiącej własność żalących się, zaś organ prowadzący postępowanie w sprawie podziału przedmiotowej działki wszczął postępowanie pomimo braku przesłanek. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu, a żadna ze stron zainteresowanych ewentualnym podziałem nieruchomości nie złożyła wniosku o przeprowadzenie takiego postępowania. Wszczęcie postępowania narusza więc ich interes prawny. Nadto w sprawie nie zaistniały przesłanki pozwalające na wszczęcie postępowania z urzędu bo w sprawie nie zachodzi "interes publiczny" ujęty w art. 97 ust. 3 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Postępowanie prowadzone w sprawie nie tylko nie chroni interesu publicznego, ale wręcz prowadzi do jego naruszenia w sytuacji, w której organ prowadzący postępowanie w sposób bezprawny narusza prawo własności żalących się. Przedmiotowa działka, w zakresie w jakim zaproponowano jej podział, nie stanowi własności Gminy Ś.Ś. i nie zachodzi również druga z przesłanek określonych w art. 97 ust. 3 pkt 2 ustawy o gospodarce nieruchomościami, uprawniająca do wszczęcia niniejszego postępowania z urzędu.
W dniu [...] r. SKO we W. wydało postanowienie nr [...], którym na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 144 k.p.a. oraz art. 93 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami umarzono postępowanie zażaleniowe. Po zrelacjonowaniu treści rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego oraz żądań zażalenia organ II instancji przystąpił do analizy zagadnienia legitymacji procesowej autorów zażalenia do wniesienia środka zaskarżenia od wydanego postanowienia. Po przypomnieniu zasady, że interes prawny strony powinien znajdować oparcie w obowiązujących przepisach prawa materialnego potwierdzono, iż stroną prowadzonego postępowania administracyjnego jest na pewno Gmina Ś.Ś. jako właściciel nieruchomości podlegającej podziałowi, gdyż jest ona władna nią dysponować w ramach przysługującego prawa do gospodarowania gminnym zasobem nieruchomościami. Wskazując na orzecznictwo, Kolegium zaznaczyło, że właściciel nieruchomości przyległej (sąsiedniej) do nieruchomości podlegającej podziałowi nie jest stroną postępowania o podział nieruchomości, gdyż brak jest podstaw do uznania, aby posiadał interes prawny do występowania w tym postępowaniu w rozumieniu art. 28 k.p.a..
Odnosząc uwagi ogólne do realiów badanej sprawy podano, że właściciele sąsiedniej nieruchomości uzasadniają swój interes prawny zarzucając Gminie wadliwe wskazanie przebiegu granic nieruchomości podlegającej podziałowi na mapie ewidencyjnej przedstawiającej wstępny projekt jej podziału. Konsekwentnie zatem opierają swoją argumentację na twierdzeniu, że "część gruntu, który poddano podziałowi nie przynależy do działki [...], lecz stanowi część działki [...], w związku z faktem, że granice obu działek przebiegają w sposób odmienny, niż wynikałoby to z ww. wyrysu", a w konsekwencji wywodzą, że "Gmina Ś.Ś. nie może dokonać podziału nieruchomości, która nie jest jej własnością". Według SKO żalący się wskazują na istnienie sporu granicznego obejmującego nieruchomości.
Rozważając, czy istnienie sporu co do przebiegu granic między nieruchomościami tworzy interes prawny żalących się w postępowaniu podziałowym wyjaśniono, że przez podział nieruchomości gruntowej w rozumieniu przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami należy rozumieć podział polegający na geodezyjnym (ewidencyjnym) wydzieleniu w ramach jednej nieruchomości większej liczby działek ewidencyjnych. Podział geodezyjny należy odróżnić od podziału prawnego nieruchomości łączącego się z dokonaniem zmian podmiotowych w zakresie prawa własności w stosunku do wydzielonych działek gruntu. Celem decyzji zatwierdzającej podział nieruchomości jest wyłącznie dokonanie fizycznego i ewidencyjnego podziału nieruchomości celem wyodrębnienia osobnych działek gruntu i odrębnym ich oznaczeniu w katastrze nieruchomości bez dokonywania jakichkolwiek zmian w zakresie prawa własności nieruchomości, jej powierzchni i przeznaczenia oraz - co istotne w świetle rozpatrywanej sprawy - granic zewnętrznych nieruchomości.
Nie budziło wątpliwości organu II instancji to, iż w postępowaniu podziałowym nie określa się granic zewnętrznych nieruchomości, co ma dodatkowo przełożenie na katalog stron postępowania podziałowego. Zgodnie z § 6 ust. 1 i ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. nr 268, poz. 2663), do opracowania mapy z projektem podziału nieruchomości przyjmuje się istniejący stan prawny nieruchomości ustalony w pierwszej kolejności na podstawie księgi wieczystej nieruchomości podlegającej podziałowi oraz innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości, a w razie braku tych dokumentów na podstawie danych wykazanych w katastrze nieruchomości. Rodzaj dokumentów stanowiących podstawę opracowania mapy z projektem podziału nieruchomości wpływa również na zakres praw właścicieli nieruchomości sąsiednich. Zgodnie z § 6 ust. 4 rozporządzenia, w przypadku braku księgi wieczystej nieruchomości podlegającej podziałowi oraz innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości, granice nieruchomości podlegającej podziałowi przyjmuje się na podstawie danych wykazanych w katastrze nieruchomości. W takiej sytuacji o czynnościach przyjęcia granic zawiadamia się właściciela bądź użytkownika wieczystego nieruchomości podlegającej podziałowi oraz właścicieli bądź użytkowników wieczystych nieruchomości sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, a w przypadku braku danych o tych osobach - osoby władające tymi nieruchomościami. Niemniej w rozpatrywanej sprawie z taką sytuacją nie mamy do czynienia, albowiem nieruchomość podlegająca podziałowi posiada księgę wieczystą.
W dalszej części uzasadnienia postanowienia Kolegium wyraziło pogląd, że obowiązek zawiadomienia właściciela nieruchomości sąsiedniej o przyjęciu granic nie oznacza, iż osoby te uzyskują w ten sposób status strony postępowania podziałowego. Rozstrzygające znaczenie mają w tym zakresie przepisy art. 97 ust. 1 i 1a ustawy o gospodarce nieruchomościami, które stanowią, iż podziału nieruchomości dokonuje się na wniosek osoby, która ma w tym interes prawny, przy czym wnioskujący winien dołączyć między innymi dokument stwierdzający tytuł prawny do nieruchomości. Zatem o zatwierdzenie projektu podziału nieruchomości może wystąpić jedynie jej właściciel, współwłaściciel, użytkownik wieczysty lub współużytkownik wieczysty, gdyż tylko te podmioty są władne dysponować nieruchomością w ramach przysługującego im prawa. Podkreślono też, że postępowanie podziałowe nie ustala granic zewnętrznych nieruchomości dzielonej. W konsekwencji postępowanie w żaden sposób nie narusza interesu prawnego żalących się. Zaś w razie wątpliwości co do poprawności przebiegu tych granic, współwłaścicielom nieruchomości w granicach działki gruntu nr [...] przysługuje prawo do zainicjowana postępowania rozgraniczeniowego na podstawie przepisów ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne, co w świetle ich zarzutów jest najwłaściwszym sposobem ochrony ich sytuacji prawnej.
Końcowo organ odwoławczy stwierdził, że dokonanie podziału ewidencyjnego przedmiotowej nieruchomości w trybie przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami w żaden sposób nie dotyka interesu prawnego żalących się współwłaścicieli sąsiedniej działki gruntu nr [...], w szczególności jego wynik jest obojętny dla merytorycznego rozstrzygnięcia ewentualnego sporu granicznego w trybie postępowania rozgraniczeniowego. Ustalenie, że żalący się nie są stronami w sprawie spowodowało umorzenie postępowania zainicjowane ich podaniem na podstawie art. 138 § 1 pkt 3, w związku z art. 144 k.p.a..
Nie godząc się z rozstrzygnięciem drugoinstancyjnym E.C.R. Sp z o.o. z/s w K. oraz P.D. oprotestowali je skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz uchylenie postanowienia organu I instancji, umorzenie postępowania w sprawie o podział nieruchomości, ewentualnie zawieszenie postępowania o podział nieruchomości do czasu przeprowadzenia postępowania mającego na celu usunięcie nieprawidłowości ujawnionych w katastrze nieruchomości, a dotyczących przebiegu granic działek [...]i [...], a także zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania według norm prawem przepisanych.
Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art 7 k.p.a., art. 77 k.p.a. poprzez zaniechanie wszechstronnego zbadania czy podział nieruchomości o nr[...] narusza przysługujące skarżącym prawo własności działki sąsiedniej o nr [...], a w konsekwencji ograniczenie się do stwierdzenia, że skarżący, jako podmioty niebędące właścicielami działki nr [...] nie posiadają interesu prawnego w postępowaniu o podział nieruchomości,
- art. 7 k.p.a., art 77 k.p.a. oraz art 80 k.p.a. poprzez niezebranie całego materiału dowodowego w sprawie i nieprzeprowadzenie z urzędu czynności niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, polegające na zaniechaniu przeprowadzenia z urzędu dowodu z dokumentów znajdujących się w księdze wieczystej nieruchomości należącej do skarżących o nr [...] (działka nr [...] obręb AM-[...]), w tym w szczególności opisu i mapy z dnia [...] r. - karta [...] księgi wieczystej, co skutkowało błędnym przejęciem przez organ II instancji, że przedmiotowe postępowanie nie dotyczy interesu prawnego skarżących, podczas gdy przeprowadzenie w/w dowodów doprowadziłoby organ II instancji do stwierdzenia, że:
• postępowanie podziałowe w niniejszej sprawie narusza własność skarżących, a konsekwencji skarżącym przysługuje interes prawny w niniejszym postępowaniu,
• Gmina Ś.Ś. prowadzi postępowanie o podział działki, której część nie stanowi jej własności, a postępowanie w tym zakresie zostało wszczęte bez wniosku właściwego podmiotu, przy czym brak jest przesłanek do wszczęcia postępowania z urzędu, zatem jest ono niedopuszczalne i winno być umorzone,
Nadto skarżący zarzucili naruszenie prawa materialnego, tj.:
- art 97 ust 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami w zw. z art 28 k.p.a. i art. 140 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że skarżący nie są stroną w postępowaniu podziałowym prowadzonym przez Gminę Ś.Ś., albowiem nie posiadają interesu prawnego we wszczęciu, prowadzeniu i wyniku postępowania w tym przedmiocie, podczas gdy, jak wynika z analizy treści księgi wieczystej nieruchomości o nr [...], (działka nr [...]obręb AM-[...]), postępowanie podziałowe narusza własność skarżących, jako że część działki objęta podziałem stanowi ich własność, zatem postępowanie w niniejszej sprawie dotyczy ich interesu prawnego,
- art. 97 ust 3 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami poprzez jego błędne zastosowanie i wszczęcie postępowania o podział nieruchomości należącej do skarżących w sytuacji, w której organ nie wykazał celów publicznych, których realizacji służyć ma przeprowadzenie przedmiotowego podziału, zaś w/w przepis wymaga, dla wszczęcia postępowania podziałowego z urzędu, istnienia celu publicznego, któremu służyć ma przeprowadzenie podziału, w sytuacji gdy nieruchomość objęta podziałem nie stanowi własności Gminy Ś. Ś., a zatem brak było przesłanek do wszczęcia postępowania podziałowego w niniejszej sprawie,
- § 6 ust 1 i ust 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości poprzez jego niezastosowanie i ustalenie granic nieruchomości podlegającej podziałowi bez przeprowadzenia badania ksiąg wieczystych nieruchomości o nr [...] oraz o nr [...], a w konsekwencji przyjęcie nieprawidłowych granic nieruchomości podlegającej podziałowi, niezgodnych z danymi wynikającymi z treści w/w ksiąg wieczystych i naruszających granice nieruchomości stanowiącej własność skarżących.
Poza skonstruowanym przez skarżących wnioskiem o wstrzymanie wykonania postanowienia organu I instancji wniesiono także o dopuszczenie dowodów z szeregu wskazanych dokumentów.
Uzasadniając skargę autorzy pisma procesowego w szczególności skoncentrowali się na wykazanie podstaw materialnoprawnych ich interesu prawnego. Podali, że wbrew twierdzeniom organu II instancji, przysługuje im przymiot strony w niniejszym postępowaniu, albowiem dotyczy ono ich interesu prawnego. Zaznaczyli, że źródłem interesu prawnego może być nie tylko norma wywodzona z przepisów o charakterze administracyjnym, co uzasadniali odwołując się do orzecznictwa. Na jego kanwie wyprowadzili, że należy uznać za dopuszczalne i w pełni aprobowane w orzecznictwie, wywodzenie interesu prawnego w niniejszej sprawie z przysługującego skarżącym prawa własności nieruchomości sąsiedniej w sytuacji, gdy planowany podział narusza prawo własności skarżących, albowiem wykracza poza granice nieruchomości poddanej podziałowi.
Względem naruszenia granic nieruchomości skarżących dostrzeżono, że organ II instancji w sposób nieprawidłowy dokonał ustalenia kręgu podmiotów, których interesu prawnego dotyczy wszczęte przez Gminę Ś.Ś. postępowanie podziałowe. Wszczynając postępowanie podziałowe, organ I instancji winien był w sposób prawidłowy i zgodny z treścią dokumentów, którymi dysponował, ustalić przebieg granic nieruchomości podlegającej podziałowi. Nie chodzi tu, wbrew twierdzeniom organu II instancji o przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego, lecz dokładne wyodrębnienie dzielonej nieruchomości dla potrzeb postępowania podziałowego, spośród innych, okalających ją nieruchomości sąsiednich. Określenie przedmiotu podziału stanowi logiczny i oczywisty warunek podjęcia dalszych czynności podziałowych. Nie można podejmować działań mających na celu dzielenie nieruchomości, bez wcześniejszego ustalenia, co jest w istocie przedmiotem podziału. Argumentacja skargi wykazująca na nieprawidłowe ujęcie w projekcie podziału nieruchomości skarżących zawierała szereg dowodów z dokumentów, do których odwoływali się autorzy pisma procesowego, w tym akty notarialne i wypisy z rejestru gruntów. Artykułowali przy tym wprost, że projekt podziału narusza ich prawo własności.
Odrębnie w skardze przedstawione zostały okoliczności przemawiające za zasadnością wniosku o uchylenie postanowień organów obu instancji i umorzenie postępowania. Na tle przepisów prawa materialnego negowano prawidłowość wszczęcia postępowania. Podkreślano także nieprawidłowość polegającą na argumentowaniu przez organ przyczyny wszczęcia postępowania jaką ma być uregulowanie stanu prawnego nieruchomości, w sytuacji gdy dalsze prowadzenie postępowania może doprowadzić do bezprawnych i nieodwracalnych rozporządzeń przedmiotem własności skarżących polegających na podziale należącej do nich nieruchomości bez ich zgody oraz wyzuciu ich z przysługującej im własności. Przeprowadzenie postępowania podziałowego według wstępnego planu podziału przygotowanego przez Gminę Ś.Ś. będzie stanowiło nieuzasadnione i niedopuszczalne wywłaszczenie skarżących naruszające własność skarżących chronioną przez art. 64 Konstytucji RP. Podział nieruchomości usankcjonuje nieprawidłowości zawarte dokumentach katastralnych, a dotyczące przebiegu granic działek [...] i [...], i będzie stanowił bezprawne zawłaszczenie części nieruchomości należącej bezsprzecznie do skarżących.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie odwołując się do argumentacji zamieszczonej w zaskarżonym postanowieniu.
Rozpoznając sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Niniejsza sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) - dalej określanej jako "p.p.s.a." - sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienie wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym na które służy zażalenie. Do jednej ze wskazanych kategorii rozstrzygnięć należy zaskarżone postanowienie, a zatem sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, bez wyznaczania rozprawy.
Stosownie do art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2017 r. poz. 2188 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. W świetle powołanego przepisu ustawy wojewódzki sąd administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną lub postanowienie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tej decyzji. Zgodnie z treścią art. 3 p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 p.p.s.a.).
Zgodnie z treścią art. 145 § 1 p.p.s.a. w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego albo inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi Sąd oddala skargę w oparciu o art. 151 p.p.s.a.
Dokonawszy kontroli zaskarżonego postanowienia pod kątem określonych wyżej kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu doszedł do wniosku, że postanowienie to jest prawidłowe, a zarzuty skargi nie mogą odnieść skutku.
Rozważania w sprawie należy rozpocząć od wskazania, iż rozstrzygnięcie pierwszoinstancyjne wydane zostało w zakresie pozytywnego zaopiniowania projektu podziału nieruchomości. Kolegium zasadnie w uzasadnieniu kwestionowanego postanowienia wyjaśniało, że jest to wstępna faza procesu mającego na celu podział nieruchomości. Zasadniczo pamiętać przecież trzeba, że podział ewidencyjny (geodezyjny) nieruchomości polega na innym niż dotychczas ukształtowaniu działek ewidencyjnych wchodzących w skład nieruchomości (np. gdy z jednej działki tworzone są dwie), w tym na wytyczeniu w nowy sposób linii rozgraniczających działkę lub działki gruntu wchodzące w skład nieruchomości. W ramach takiego podziału następuje wyodrębnienie np. z jednej nieruchomości większej niż dotychczas liczby działek ewidencyjnych gruntu - bez zmiany właściciela, ale dające możliwość w przyszłości zbycia wydzielonych działek innym właścicielom.
Skoro już mowa o istocie postępowania podziałowego należy w tym miejscu zanegować trafność jednego z podstawowych zarzutów zażalenia, a następnie skargi, że organ dokonując pozytywnego zaopiniowania wstępnego projektu podziału nieruchomości zmierza w istocie do naruszenia uprawnień właściciela sąsiedniej nieruchomości, czym narusza szereg przepisów powszechnie obowiązujących włącznie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Trafnie zagadnienie to wyjaśnił organ II instancji zwracając uwagę na ewidencyjny charakter prowadzonego w sprawie postępowania oraz ewentualność rozwiązania sporu co do przebiegu granic w postępowaniu rozgraniczeniowym. Nie sposób zgodzić się ze skarżącymi jakoby postępowaniem podziałowym zostali oni wyzuci z władztwa nad stanowiącą ich własność nieruchomością. Sami zresztą skarżący wskazują na uregulowanie swojej własności zapisami w księgach wieczystych, stąd trudno zakładać aby poprzez postępowanie podziałowe innej nieruchomości doszło do zmian w zapisach księgi wieczystej prowadzonej dla ich nieruchomości.
Podążając za specyfiką postępowania podziałowego należy w następnej kolejności odnieść się do problematyki interesu prawnego jako elementu tworzącego podstawy do uznania za stronę postępowania. W sytuacji, gdy do organu wpłynęło zażalenie E.C.R. Sp. z o.o. z siedzibą w K.oraz P. D., a więc podmiotów, których w toku postępowania prowadzonego przez Burmistrza Ś. Ś. nie przypisano atrybutu strony, zadaniem Kolegium było ustalenie czy podmiot wnoszący ten środek odwoławczy jest stroną postępowania, a więc czy posiada on interes prawny, o którym mowa art. 28 k.p.a. O posiadaniu przymiotu strony rozstrzyga organ badając czy istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej jednostki żądającej takiej ochrony. Do cech interesu prawnego zalicza się jego realność, co powoduje wykluczenie interesów przewidywalnych w przyszłości, interesów czysto hipotetycznych. Interes prawny to rzeczywiście a nie hipotecznie istniejąca potrzeba ochrony prawnej określonego podmiotu. O istnieniu tak rozumianego interesu możemy mówić wówczas, kiedy działanie organu administracji o wymiarze konkretyzującym dotyka w sposób bezpośredni normatywnie ukształtowaną sytuację konkretnego podmiotu.
Orzecznictwo sądowoadministracyjne i w doktryna podkreślają zgodnie, że interes w rozumieniu art. 28 k.p.a. powinien odznaczać się bezpośrednim związkiem sytuacji prawnej określonego podmiotu prawa z określoną normą prawa materialnego. Jeżeli w wyniku czynności nakierowanych na weryfikację istnienia interesu prawnego u podmiotu odwołującego się organ nabierze przekonania, że nie posiada on statusu strony, to z uwagi na wszczęcie postępowania odwoławczego powinien je umorzyć, co następuje w drodze decyzji administracyjnej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a.
W realiach niniejszej sprawy zasadnie Kolegium prezentuje pogląd, iż status strony postępowania prowadzonego w sprawie o podział geodezyjny nieruchomości posiada jej właściciel. To właściciel nieruchomości wykazuje interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a., co tym samym wyklucza poza krąg stron postępowania, właścicieli nieruchomości sąsiednich. Interes prawny w tym postępowaniu właściciel wywodzi z najszerszego prawa rzeczowego do nieruchomości jakim jest prawo własności. Może on z przedmiotem swego mienia czynić wszystko to co nie jest sprzeczne z ustawą i zasadami współżycia społecznego – art. 140 k.c.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym pojawił się pogląd, że w postępowaniu podziałowym właścicielom działek sąsiadujących z działką podlegającą podziałowi przysługują prawa strony w takim zakresie, w jakim organ dokonujący podziału ingeruje swoim działaniem w wykonywanie przez nich prawa własności (wyrok WSA w Opolu z dnia 3 grudnia 2013 r., sygn. akt II SA/Op 450/13). Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 października 2009 r. o sygn. akt I OSK 91/09, podkreślił, że przepis art. 93 ust. 3 u.g.n. musi być interpretowany w ten sposób, który zapewnia ochronę własności także właścicielom działek sąsiadujących z nieruchomością podlegającą podziałowi, w wyniku którego działki te pozbawione są dostępu do drogi publicznej. Zdaniem WSA, przymiot strony w postępowaniu posiadać będzie też podmiot, któremu przysługuje ograniczone prawo rzeczowe ustanowione na nieruchomości objętej postępowaniem podziałowym.
W badanej sprawie autorzy zażalenia, a następnie skargi, nie wskazują aby wstępny projekt podziału nieruchomości dotykał ich jakichkolwiek praw związanych z dzieloną działką. Z tej przyczyny nie sposób uznać aby posiadali oni interes prawny dający w dalszej kolejności podstawy do uznania za strony postępowania. Skarżący interes prawny wyprowadzają z prawa własności do nieruchomości, która nie podlega podziałowi, bowiem organ administracyjny w żadnym miejscu nie podaje aby podziałowi miała podlegać także działka nr [...]. W takiej sytuacji całkiem trafnie SKO dopatruje się sporu granicznego, a nie istnienia rozumianego wprost interesu prawnego skarżących.
Jak już wyżej wskazano Kolegium umorzyło postępowanie zażaleniowe, a więc wydało rozstrzygnięcie nie o merytorycznym lecz o procesowym charakterze. Zarzuty skargi obejmują także szereg twierdzeń związanych z niewłaściwym zastosowaniem przepisów prawa materialnego. Skoro zaskarżone rozstrzygnięcie w istocie nie obejmowało oceny zarzutów zażalenia i z przyczyn oczywistych nie odnosi się do merytorycznych aspektów sprawy, podobnie na etapie postępowania sądowoadministracyjnego bez znaczenia będą zarzuty nieprawidłowego wszczęcia postępowania w myśl art. 97 ust. 3 pkt 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami czy inne z zakresu prawa materialnego.
Zdaniem Sądu w składzie orzekającym skarżącym nie przysługiwało prawo wniesienia zażalenia gdyż nie byli stronami toczącego się postępowania w przedmiocie podziału nieruchomości należącej do Gminy Ś. Ś. Tym samym, SKO, które podzieliło stanowisko organu I instancji i nie dopatrzyło się istnienia interesu prawnego autorów zażalenia było zobowiązane do umorzenia postępowania zażaleniowego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 144 k.p.a.
Wobec tego skargę jako niezasadną należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a..
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło