II SA/Wr 300/04
WyrokWSA we Wrocławiu2006-03-30
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Halina Kremis, Alicja Palus
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy usunięcie drzew, które skarżący sam posadził na swojej działce w celu gospodarczym (produkcja mioteł, żerdzi, opał), można uznać za "plantację" w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, zwalniającą z obowiązku uzyskania zezwolenia na wycinkę i tym samym z obowiązku zapłaty kary pieniężnej?Ratio decidendi
Usunięcie drzew, nawet posadzonych przez właściciela na własnej działce w celach gospodarczych, nie może być uznane za "plantację" w rozumieniu ustawy o ochronie przyrody, jeśli nie spełnia definicji plantacji jako "dużego obszaru ziemi zajętego pod wieloletnią uprawę roślin jednego gatunku, mających znaczenie przemysłowe lub handlowe". Przeznaczenie drzew na własne potrzeby, produkcję mioteł czy żerdzi, nie jest równoznaczne z działalnością przemysłową lub handlową w rozumieniu tej definicji. W związku z tym, wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia skutkuje obowiązkiem zapłaty administracyjnej kary pieniężnej.Stan faktyczny
Skarżący F. B. usunął bez zezwolenia 20 drzew gatunku brzoza gruczołkowata (brodawkowata) z działki nr [...] w M., stanowiącej własność Gminy K. (według ustaleń organów). Skarżący twierdził, że drzewa rosły na jego gruncie i były przez niego posadzone jako plantacja na cele gospodarcze (produkcja mioteł, żerdzi, opał). Organy administracji ustaliły, że wycięte drzewa nie stanowiły plantacji w rozumieniu ustawy, a skarżący był władającym nieruchomością, co obligowało go do uzyskania zezwolenia na wycinkę. W związku z brakiem zezwolenia, nałożono na niego karę pieniężną. Skarżący wniósł skargę do sądu, kwestionując m.in. ustalenia dotyczące własności gruntu, gatunku i wieku drzew, pomiarów obwodów oraz definicję plantacji.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę F. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym : Przewodniczący : Sędzia WSA - Anna Siedlecka/sprawozdawca/ Sędzia NSA - Halina Kremis Asesor WSA - Alicja Palus Protokolant - Izabela Krajewska po rozpoznaniu w dniu 22 marca 2006r. na rozprawie sprawy ze skargi F. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie ustalenia kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia [...] drzew oddala skargę
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 1
U Z A S A D N I E N I E
Decyzją z dnia [...] r. Nr [...] Wójt Gminy Kobierzyce, działając na podstawie art. 47k i art. 47l ustawy z dnia 16 października 1991r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2001r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.) oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz.U. Nr 99, poz.907) i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 113, poz.1074), ustalił F. B. karę pieniężną w wysokości [...] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia drzew z gatunku brzoza gruczołkowata(brodawkowata) w ilości [...] sztuk rosnących przy stawie w M. na działce oznaczonej nr [...], stanowiącej własność Gminy K..
Z uzasadnienia decyzji wynika, że na podstawie oględzin przedmiotowego terenu, przeprowadzonych w dniu [...] r. stwierdzone zostało, iż w dniu [...] r. F. B. dokonał wycinki [...] drzew zlokalizowanych przy stawie w M. na działce nr [...]. Podczas czynności oględzin, przy udziale strony, dokonano pomiaru pni ściętych drzew (brzóz). F. B. złożył oświadczenie do protokołu oględzin, w którym wskazał, że wycięte brzozy były przez niego sadzone i wyciął je w celu zagospodarowania drewna na własne potrzeby, takie jak na płot, żerdzie, rusztowania i opał. Wykonane zostały również zdjęcia ściętych drzew i poinformowano stronę o wszczęciu postępowania z urzędu w tej sprawie.
W kolejnych oględzinach tego terenu, przeprowadzonych w dniu [...] r. z udziałem biegłego z zakresu dendrologii stwierdzono, że pnie drzew wraz z korzeniami, zostały usunięte przez skarżącego pod koniec miesiąca [...] r. a teren został zaorany. F. B. stwierdził, że wycięte drzewa rosły na jego gruncie i były posadzone przez niego w [...] roku. z zamiarem ich wykorzystania na cele gospodarcze. Biegły zabezpieczył zebrane dowody w sprawie tj. liście ze ściętych drzew oraz wycinek przekroju jednej z brzóz, celem wydania opinii dendrologicznej co do jednoznacznego określenia wieku i gatunku drzew.
F. B., przed wydaniem decyzji, zapoznał się z materiałem dowodowym zebranym w sprawie, do którego wniósł uwagi. Przede wszystkim strona wniosła o ponowne wznowienie znaków granicznych pomiędzy nieruchomością stanowiącą jego własność(działka nr [...]) a nieruchomością Gminy K. (działka nr [...]), podnosząc że wycięte drzewa rosły na jego
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 2
gruncie, a nie - jak podaje organ - na gruncie Gminy K.. Ponadto skarżący stwierdził, że wszystkie drzewa zostały posadzone przez niego [...] r. i były w różnym wieku, a także nie zgadza się z wynikami pomiarów obwodów drzew.
W dalszej części uzasadnienia organ I instancji stwierdził, że biegły w sporządzonej opinii ustalił, iż wycięte przez skarżącego drzewa w ilości [...] sztuk to brzoza gruczołkowata (brodawkowata). Biegły określił również, iż [...] sztuk wyciętych drzew było drzewami w wieku powyżej [...] lat, na które wymagane było zezwolenie wójta na ich usunięcie.
Organ orzekający stwierdził brak potrzeby ponownego dokonania wznowienia znaków granicznych wskazując, że takie wznowienie znaków zostało dokonane w dniu [...] r. i wówczas ustalone zostało, że wycięte drzewa rosły na działce nr [...] stanowiącej własność gminy. Z czynności wznowienia został sporządzony protokół "własnoręcznie podpisany przez p. F. B., obecnego przy tymże wznowieniu". W tej sytuacji wniosek o ponowne wznowienie znaków granicznych jest bezzasadny.
Organ administracyjny nie przyjął również uwagi strony co do zakwestionowania wyników pomiarów obwodów drzew, gdyż strona była obecna przy przeprowadzonych w dniu [...] r. pomiarach przedmiotowych drzew i podpisała protokół z oględzin sporządzony z tej czynności.
Pozostałe uwagi i wyjaśnienia F. B., a w szczególności dotyczące kwestionowania wieku wyciętych drzew w świetle sporządzonej przez biegłego opinii, popartej dowodami organ nie uznał za słuszne.
W odwołaniu od wydanej decyzji F. B. podnosi, że jest rolnikiem i samodzielnie z pomocą żony (schorowanej emerytki) i dzięci, gospodarzy od [...] r. na [...] ha. Uprawia zboża, rośliny okopowe a także warzywa, celem sprzedaży oraz na pasze dla hodowli kur. W ostatnich latach wszelkie zakupy dla gospodarstwa stanowią ogromny wydatek. Dlatego z tego powodu jesienią [...] r. posadził na swojej ziemi [...] brzózek gruczołkowatych jako plantację, których sadzonki ( nie wie jakiego wieku) pozyskał samodzielnie z nadleśnictwa. Już w chwili posadzenia przeznaczone zostały do późniejszej wycinki dla celów gospodarczych ( jako przyszłe żerdki, paliki, rusztowania, miotły a także na opał). W dalszych wyjaśnieniach podaje, że "Brzozy były posadzone gęsto, z racji docelowej wycinki na potrzeby własne. Ponadto rozrosły się na tyle, że stanowiły przeszkodę w uprawie i zbiorze płodów rolnych". Wszystkie te dodatkowe czynniki sprawiły, że ostatecznie jesienią [...] r. zostały przez skarżącego wycięte.
F. B. konsekwentnie twierdzi, że brzózki posadził na własnym gruncie, otrzymanym w spadku po jego rodzicach, którzy jako
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 3
repatrianci, ze wschodnich terenów Polski uzyskali ten grunt w zamian za utracone mienie na Wschodzie. Ziemię tę rodzina uprawia od około [...] lat i w związku z tym choćby przez samo zasiedzenie strona uważa, że ma do niej prawo.
Przy niewielkim areale własnych gruntów, każdą plantację strona stara się wykorzystać w sposób maksymalny, dlatego uprawa drzewek, które nie były dla odwołującego w jakiś sposób użyteczne, była "nielogiczna".
Odwołujący podtrzymuje zarzut, iż "zrobiono pomiary pozostawionych pniaków", które nie są dokładne i rzetelne, ponieważ były mierzone na różnych wysokościach od [...] do [...] cm. Drzew wyciętych na wysokości 130 cm było bardzo mało, gdyż – jak twierdzi – "zdecydowaną większość ścinałem nisko, by pozyskać jak najwięcej drewna". Środków finansowych na zapłatę wymierzonej kary skarżący nie posiada.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] r. Nr [...] utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Kolegium stwierdziło, że w toku postępowania administracyjnego organ I instancji w oparciu o przepis art. 7 i art. 77 kodeksu postępowania administracyjnego ustalił wszystkie niezbędne okoliczności potrzebne do wydania prawidłowego rozstrzygnięcia.
W szczególności organ ustalił rodzaj drzew oraz obwód ich pni, co pozwoliło ustalić karę pieniężną w prawidłowej wysokości. Odnośnie zarzutu zgłaszanego przez stronę, iż pomiarów obwodu wyciętych drzew dokonano na wysokości ścięcia, a nie na wysokości [...] cm, Kolegium uznało, iż zarzut ten jest nieuzasadniony. Z akt sprawy wynika, że pomiaru dokonano na wysokości [...] cm. Ponadto, organ odwoławczy zauważył, że strona została zawiadomiona o możliwości wypowiedzenia się w kwestii zebranego w toku postępowania materiału dowodowego, oraz mogła kwestionować jego wiarygodność. Z takiej możliwości strona nie skorzystała, a więc w oparciu o przepis art. 81 kpa organ uznał, że okoliczności faktyczne potwierdzone przez zebrany materiał dowodowy ( w tym pomiar ściętych drzew na wysokości [...] cm), należało uznać za udowodnione.
Odnośnie kwestii spornej w sprawie – własności terenu, na którym rosły wycięte drzewa – Kolegium wskazało, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy upoważniał organ I instancji do wydania decyzji wymierzającej karę pieniężną stronie odwołującej się. Zgodnie z dyspozycją przepisu art. 47k ustawy o ochronie przyrody, za usunięcie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, a także za zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną. Taka sytuacja miała miejsce
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 4
w rozpoznawanej sprawie, bowiem strona odwołująca wycięła drzewa, nie posiadając stosownego zezwolenia. Kolegium nie podziela wprawdzie stanowiska organu I instancji, jakoby tylko właściciel gruntu mógł wystąpić o zezwolenie na wycięcie drzew, ale pogląd ten nie ma znaczenia w niniejszej sprawie. Zgodnie bowiem z dyspozycją art. 47 e ust. 2 ustawy o ochronie przyrody, usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić za zezwoleniem wójta, burmistrza lub prezydenta miasta wydanym na wniosek władającego nieruchomością. Ustawa nie uzależnia więc możliwości uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew od faktu bycia właścicielem terenu , co jest sporne w niniejszej sprawie, ale od faktu władania terenem. Nie ulega wątpliwości, iż F. B. był władającym, bowiem jak twierdzi , użytkował teren na którym rosły wycięte drzewa oraz sprawował nad nimi władztwo faktyczne. Oznacza to, że w świetle przepisu art. 47e ust. 2 ustawy, był uprawniony do uzyskania pozwolenia na wycięcie przedmiotowych drzew. W braku takiego zezwolenia, organ I instancji zobowiązany był do wymierzenia kary pieniężnej.
W niniejszej sprawie nie zachodzą również okoliczności wskazujące, iż wycięte drzewa były plantacją. Istotą plantacji jest bowiem uzyskiwanie z niej dochodów, a nie przeznaczenie drzew na cele własne, sam odwołujący stwierdza, że planował "docelową wycinkę na potrzeby własne".
Odnośnie zarzutu nałożenia zbyt wysokiej kary pieniężnej, Kolegium wskazuje, że wysokość kary jest ściśle ustalona w odpowiednich tabelach zawartych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usunięcie drzew (Dz.U. Nr 99, poz. 907). Ustawa nie daje organowi żadnego luzu decyzyjnego. Organ, który stwierdzi zaistnienie przesłanek, musi wymierzyć karę w wysokości ściśle ustalonej w odpowiednich przepisach.
W skardze wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego F. B. w dalszym ciągu twierdzi, że wycięte drzewa były jego plantacją. Jak podaje "każdy kawałek mojego pola stanowi inną plantację". Ustawodawca w ustawie o ochronie przyrody nie sprecyzował pojęcia "plantacja", zatem organ nie wyjaśnił na jakiej podstawie uznał, że wycięte brzozy nie stanowiły plantacji. Plantacja brzóz miała przynosić wymierne dochody ze sprzedaży mioteł, z zagospodarowania drzewa na opał, żerdzie na rusztowania i płot. Opał, żerdzie i miotły stanowią wydatek, który skarżący musiałby ponieść na ich zakup. Więc to czego nie wyda, jest jego dochodem. Z uwagi na mały areał jego gospodarstwa, plantacje są niewielkie.
Skarżący przytacza ponadto niektóre przepisy ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o ochronie środowiska ( art. 1, art. 3, art. 13, art. 15.1, art. 48.2) na potwierdzenie prawidłowości swoich działań.
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 5
Wyjaśnia, że stosuje właściwe metody uprawy, w tym płodozmian. Posadzone brzózki były formą płodozmianu, nie mogły dłużej rosnąć, ponieważ stanowiły przeszkodę w uprawie i zbiorze innych płodów rolnych.
W dalszym ciągu twierdzi, że drzewa posadził na własnym gruncie, w miejscu wskazanym przez poprzedniego wójta.
Odnośnie podpisu w protokole z oględzin z dnia [...] r. oświadcza, że w jego przekonaniu to tylko przyjęcie do wiadomości tego co zostało zapisane, i nie jest równoznaczne z tym, że się zgadza z jego treścią.
W trakcie postępowania sądowego skarżący ustanowił pełnomocnika, który w piśmie procesowym z dnia [...] r. zgłosił dodatkowe zarzuty.
Pełnomocnik twierdzi, że organ I instancji naruszył obowiązki określone w art. 6-9 kpa, w szczególności na skutek zaniedbania należytego i wyczerpującego poinformowania skarżącego o jego sytuacji prawnej w zakresie nie poinformowania go o treści przepisu § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za niszczenie terenów zieleni albo drzew i krzewów. Z przepisu tego wynika, iż w razie zniszczenia drzewa w stopniu rokującym zachowanie jego żywotności możliwe jest zawieszenie postępowania w sprawie wymierzenia kary administracyjnej na pisemny wniosek władającego nieruchomością, o ile ten podejmie działania w celu zachowania uszkodzonego drzewa.
Powołując się na materiał fotograficzny załączony do protokołu z dnia [...] r., pełnomocnik stwierdził, że drzewa ścięto na wysokości [...] metra. W tej sytuacji, jego zdaniem, nie można było przyjąć że nastąpiło usunięcie drzewa lecz jego uszkodzenie lub zniszczenie. Twierdzi, że "młode drzewa ścięte na wysokości [...] m zachowują żywotność i zdolność do odrastania".
W tej sytuacji, gdyby skarżący wiedział o możliwości ubiegania się o zawieszenie postępowania w sprawie kary administracyjnej, to z pewnością by z niej skorzystał.
Według pełnomocnika skarżącego, postępowanie dowodowe nie dostarczyło danych o rozmiarach obwodu pni wyciętych drzew na wysokości [...] cm. W tych okolicznościach, zebrany materiał dowodowy nie mógł być uznany za wystarczający do rozstrzygnięcia sprawy, czym naruszone zostały przepisy art. 8 i art. 77 § 1 kpa.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie.
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 6
W postępowaniu administracyjnym sporządzona została opinia dendrologiczna, której przedmiotem było określenie wieku i gatunku ściętych drzew na działkach nr [...] i nr [...] położonych w M..
Ustalono, że wycięto [...] drzew, w tym [...] sztuk o obwodzie do [...] cm, w wieku ok. [...] lat, zaś pozostałych [...] drzew posiadało wymiary o obwodzie powyżej [...] cm i znajdowało się w przedziale wiekowym [...] lat. Kolegium zauważa, że w toku postępowania skarżący nie kwestionował faktu, iż [...] wyciętych drzew miało powyżej [...] lat.
Podstawowym zaś argumentem skarżącego jest twierdzenie, że usunięte drzewa stanowiły plantację, o której mowa w art. 47 e ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 16 października 1991r. o ochronie przyrody( nie jak wskazuje strona art. 48.2-Dz.U. Nrz 2001r. Nr 99. poz. 1079).
Niesporne jest, że w art. 47 e ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody ustawodawca wyłączył obowiązek uzyskiwania zezwoleń na wycięcie drzew, a więc również prawo nakładania kar za takie zachowanie , w przypadku drzew i krzewów sadzonych na plantacjach. Przyjęcie poglądu skarżącego, że wszystko co uprawia rolnik w gospodarstwie rolnym jest plantacją, prowadziłoby do wniosku, że intencją ustawodawcy było przyznanie tej grupie społecznej uprawnienia do wycinania wszystkich drzew sadzonych na terenie gospodarstwa rolnego. Z takim założeniem Kolegium zgodzić się nie może.
Z uwagi na obce pochodzenie słowa plantacja, zadaniem organu odwoławczego, najwłaściwsze jest posłużenie się definicją ze Słownika wyrazów obcych, zgodnie z którą plantacja to duży obszar ziemi zajęty pod wieloletnią uprawę roślin jednego gatunku, mających znaczenie przemysłowe lub handlowe( np. bawełny, kawy, herbaty, trzciny cukrowej- Słownik wyrazów obcych, Warszawa 1996, s. 864). Definicja ta kładzie wyraźny nacisk na duży obszar upraw i ich przeznaczenie na cele przemysłowe i handlowe.
Polemizując z takim definiowaniem pojęcia plantacji i twierdzeniem Kolegium, że wycięte brzozy strona przeznaczyła na nie na cele przemysłowe i handlowe, lecz na cele własne, skarżący jest dość niekonsekwentny.
Z jednej strony wskazuje na docelowe przeznaczenie sadzonych brzóz do produkcji mioteł, a więc na działalność w żaden sposób nie mogącą zostać uznaną za działalność rolniczą, z drugiej zaś, to właśnie rolniczy charakter jego działalności ma nadać uprawie brzóz charakter plantacji. Kolegium zwraca uwagę, że zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z dnia 26 lipca 1991r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (Dz.U. z 2000r. Nr 14, poz. 176 ze zm.), za działalność rolniczą można uznać jedynie działalność polegającą na wytwarzaniu produktów roślinnych w stanie nieprzetworzonym (naturalnym), z własnych upraw, nie zaś produkcję mioteł.
W innym miejscu skargi strona stwierdza, że zasadziła brzozy jako formę płodozmianu, co jest zupełnie niezrozumiałe.
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 7
W postępowaniu administracyjnym F. B. wielokrotnie wskazywał, że zasadził brzozy w celach gospodarczych, na potrzeby własne. Dopiero na etapie skargi podkreśla cel "dochodowy" tej inicjatywy i nazywa ją plantacją.
Definiując działalność prowadzoną na terenie gospodarstwa rolnego jako działalność rolniczą, zarówno w powołanej wyżej ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych (art. 2 ust. 2), jai i ustawie z dnia 15 listopada 1984r. o podatku rolnym (Dz.U. z 1993r. Nr 94, poz. 431 ze zm.- art. 2 ust. 2), ustawodawca wyraźnie wskazuje, że jest to działalność polegająca na wytwarzaniu produktów roślinnych, w tym produkcji materiału siewnego i szkółkarskiego. W świetle argumentacji autora skargi, niesporne jest, że wycięte brzozy nie zostały zasadzone jako materiał siewny. Celem tych nasadzeń nie było też utworzenie szkółki leśnej. Nie można więc mówić, że zasadzenie brzóz było działalnością rolniczą w rozumieniu ustawowym.
Jako że zasadzenie brzóz – czy to w celu produkcji mioteł, czy żerdzi i opału, czy też jako płodozmianu – nie można było w świetle powyższych wywodów uznać za działalność rolniczą, wykluczone było, w opinii Kolegium, posługiwanie się w rozpatrywanej sprawie pojęciem plantacji i stosownie art. 47 e ust. 4 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody.
W piśmie procesowym z dnia [...] r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., ustosunkowując się do zarzutów pełnomocnika skarżącego zawartych w piśmie z dnia [...] r., zauważa, że zdaniem autora tego pisma, w sytuacji ścięcia drzew na wysokości [...] m nie można było mówić o usunięciu drzew, a jedynie o uszkodzeniu lub zniszczeniu, bowiem "młode drzewa ścięte na wysokości 1m zachowują żywotność i zdolność do odrastania". Pełnomocnik skarżącego nie wskazuje podstaw takiego twierdzenia, będącego niewątpliwie zagadnieniem z zakresu dendrologii.
Na gruncie nauk dendrologicznych przyjmuje się, iż do występowania drzewa niezbędne jest łącznie spełnienie dwóch warunków , to znaczy musi ono posiadać pień i koronę (B.Sękowski, Pomologia systematyczna, tom I, Warszawa 1993r., s. 9). Skoro po niekwestionowanych na żadnym etapie postępowania działaniach skarżącego pozostały w [...] r. wyłącznie pnie, zarzucanie organowi administracyjnemu niedoinformowania o treści przepisu dotyczącego drzew ( a więc obiektów posiadających poza pniem również i koronę) nie jest słuszne.
W odpowiedzi na zarzut niepoinformowania skarżącego o treści § 3 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 26 czerwca 2003r. Kolegium podnosi, że obowiązek informowania o okolicznościach faktycznych i prawnych nie może być utożsamiany z obowiązkiem zawiadamiania strony o powszechnie obowiązujących, publikowanych aktach prawnych ( wyrok NSA z dnia 9 stycznia 2003r. I SA 1520/02, LEX nr 156509).
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 8
Pełnomocnik skarżących wskazując na naruszenie przez organ administracyjny art. 7 i art. 77 § 1 kpa, przedstawiając przy tym odmienny od wynikającego z dokumentów zgromadzonych przez ten organ stan faktyczny, zobowiązany jest do wskazania faktów uzasadniających to twierdzenie.
Kolegium zauważa, że usunięcie dowodów przez stronę, poinformowaną w trakcie oględzin o wszczęciu postępowania w sprawie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, i późniejsze kwestionowanie ustaleń organu administracyjnego, pozwala na uznanie takiego działania za próbę uniknięcia odpowiedzialności za niekwestionowany delikt administracyjny. Orzekając w sprawie Kolegium miało na względzie fakt, że jako organ administracji publicznej zobligowane jest przede wszystkim do realizowania zasady praworządności, w ramach której nie uznaje się za właściwe działań zmierzających do uniemożliwienia lub utrudnienia organowi administracyjnemu zebrania materiału dowodowego.
Organ odwoławczy dodatkowo zwraca uwagę na stanowisko piśmiennictwa, w którym w sposób jednoznaczny wskazuje się, że "fundamentalne zasady procedury administracyjnej, w tym zasada swobodnej oceny dowodów, skłaniają do wniosku, że jeżeli nie ma wątpliwości, że drzewo zostało usunięte bez zezwolenia, to na podstawie zeznań świadków należy próbować ustalić, co to było za drzewo, jak wyglądało, jaką mniej więcej miało wysokość, po czym powołać biegłego, który na podstawie materiału dowodowego wyda opinię"( Wacław Radecki, Kontrowersje wokół kar pieniężnych za usuwanie drzew bez zezwolenia, CASUS wiosna 2004, str. 48).
W świetle wyżej powiedzianego, Kolegium w całości podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie wyrażone w odpowiedzi na skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje :
Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych ( Dz.U. Nr 153, poz. 1269), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Stosownie do § 2 powołanego przepisu, kontrola ta jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy szczególne nie stanowią inaczej. Oznacza to, że w postępowaniu sądowoadministracyjnym badaniu podlega prawidłowość zastosowania przez organ administracji publicznej przepisów prawa materialnego w odniesieniu do istniejącego stanu faktycznego, oraz kontrola przeprowadzonego postępowania administracyjnego.
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 9
Sąd administracyjny dokonuje więc kontroli zaskarżonej decyzji, według stanu faktycznego i prawnego w dacie jej wydania, w oparciu o przedłożone akta administracyjne obu instancji.
Przedmiotem oceny Sądu w rozpoznawanej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. Nr SKO [...] utrzymująca w mocy decyzję Wójta Gminy K. z dnia [...] r. ustalającą karę pieniężną w kwocie [...] zł za usunięcie bez wymaganego zezwolenia [...] drzew.
Przeprowadzona kontrola zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji wykazała, że odpowiada ona prawu.
Ustawa z dnia 16 października 1991r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2001r. Nr 99, poz. 1079 ze zm.), na podstawie której wydana została zaskarżona decyzja, zawierała rozwiązania, które regulowały zagadnienia związane z ochroną szeroko rozumianego środowiska. Ustawa ta w ramach tych zagadnień określała szereg obowiązków adresowanych również do osób fizycznych.
W art. 3 tej ustawy ustawodawca określił, że ochrona przyrody jest obowiązkiem każdego obywatela, organów administracji publicznej, a także jednostek organizacyjnych oraz osób prawnych i fizycznych prowadzących działalność gospodarczą. Oznacza to, że wskazany został krąg podmiotów obowiązanych dbać o przyrodę, a na pierwszym miejscu obowiązek ten skierowany został do osób fizycznych.
Z kolei z art. 47a ustawy wynika, iż "Walory krajobrazowe podlegają ochronie bez względu na to, czy są objęte szczególnymi formami ochrony przyrody".
Natomiast art. 47e ustawy określa, że "Władający nieruchomością obowiązani są do utrzymywania we właściwym stanie drzew oraz krzewów rosnących na nieruchomościach będących w ich władaniu". Usunięcie zaś drzewa lub krzewów może nastąpić za zezwoleniem wójta (burmistrza, prezydenta miasta) wydanym na wniosek władającego".
Wyjątki od tej zasady, w zakresie obowiązku uzyskania zezwolenia, ustanowione zostały w ust. 4 art. 47e, i dotyczą :
1) drzew i krzewów owocowych, z wyłączeniem nieruchomości wpisanych do rejestru zabytków,
2) drzew i krzewów sadzonych na plantacjach,
3) drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 5 lat,
4) drzew i krzewów stanowiących przeszkody lotnicze.
W rozpoznawanej sprawie zakres i przedmiot postępowania administracyjnego determinowała treść przepisu art. 47 k powołanej ustawy o ochronie przyrody, który stanowił, że " za zniszczenie terenów zieleni albo
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 10
drzew lub krzewów, powodowane niewłaściwym wykonywaniem robót ziemnych lub wykorzystaniem sprzętu mechanicznego albo urządzeń
technicznych oraz zastosowaniem środków chemicznych w sposób szkodliwy dla roślinności oraz za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, a także za zniszczenie spowodowane niewłaściwą pielęgnacją terenów zieleni, zadrzewień, drzew lub krzewów wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną.
Wskazać przy tym należy, że załatwienie indywidualnej sprawy z zakresu administracji publicznej w postępowaniu prowadzonym na podstawie przepisów powszechnie obowiązującego prawa przed powołanym do tego organem może nastąpić jedynie w formie władczej ingerencji w sferę praw lub obowiązków określonej jednostki (decyzji administracyjnej). Takim przepisem prawa materialnego, przewidującym decyzyjną formę załatwienia rozpoznawanej sprawy jest wskazany art. 47 k ustawy z dnia 16 października 1991r. o ochronie przyrody, przez zamieszczenie w nim określenia czasownikowego kompetencji organu do rozstrzygnięcia sprawy, oznaczając go słowem "wymierza".
Z ustalonego przez organ administracyjny, zdaniem Sądu w sposób niewadliwy, stanu faktycznego sprawy wynika, że skarżący F. B. dokonał w dniu [...] r. wycięcia [...] drzew gatunku brzoza brodawkowata bez zezwolenia w M., przy stawie. Fakt wycięcia powyższych drzew skarżący przyznaje w protokole z oględzin z miejsca wycięcia, sporządzonym w dniu [...] r.
Obwody tych drzew mierzone były, co wynika z protokołu oględzin, na wysokości [...] cm ( art. 47 l ust. 1). Według oświadczenia F. B. złożonego do protokołu, drzewa te były przez niego sadzone a wycięcia ich dokonał w celu zagospodarowania drewna na własne potrzeby (na płot, żerdzie, rusztowania i na opał). Wykonano też zdjęcia przedmiotowych drzew. Protokół ten, bez zastrzeżeń, został podpisany przez skarżącego.
Z kolejnego protokołu z czynności oględzin terenu z dnia [...] r. wynika, że F. B. pod koniec [...] r. usunął wszystkie pnie wyciętych drzew wraz z korzeniami, a teren zaorał.
A zatem poza sporem jest fakt wycięcia i całkowitego usunięcia przez skarżącego [...] drzew-brzozy brodawkowatej bez wymaganego zezwolenia.
Z załączonej opinii biegłego dendrologa wynika, że wycięte drzewa to drzewa z gatunku brzoza brodawkowata, oraz że [...] wyciętych drzew było w wieku od [...] lat. Pozostałe [...] sztuk wyciętych drzew znajduję się w przedziale wiekowym do [...] lat.
Skarżący i jego pełnomocnik negują wiek wyciętych drzew, za które naliczona została kara, jak i wysokość, na której mierzone były ich obwody. Jednakże twierdzenia te nie popierają żadnymi dowodami przeciwnymi,
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 11
podważającymi zarówno ustalenia zawarte w protokole z czynności oględzin dokonane w dniu [...] r. określające , że obmiaru dokonano na wysokości [...] cm, ani tym bardziej dowodu na to, że biegły dendrolog, a więc osoba posiadająca z danej dziedziny wiadomości specjalistyczne, wykonał błędną opinię co do wieku [...] drzew określając je na [...] do [...] lat.
Oceniając powyższe wskazać zatem należy, że prawidłowo organy administracyjne orzekające w niniejszej sprawie, uznały za udowodniony również fakt określenia przez biegłego wieku wyciętych [...] drzew.
Według ustaleń organu (protokół z czynności wznowienia znaków granicznych z [...] r.) drzewa rosły na gruncie stanowiącym własność Gminy K. ( działka nr [...]), zaś skarżący neguje ten protokół i twierdzi, że drzewa rosły na gruncie stanowiącym jego własność (działka nr [...]). Zarówno w postępowaniu administracyjnym, jak i w skardze złożonej do Sądu skarżący podkreśla konsekwentnie, że ścięte drzewa posadził na własnym
gruncie, którym włada od wielu lat, a poprzednio tym gruntem władali jego rodzice (stan ten trawa nieprzerwanie już ponad [...] lat).
Z powyższego wynika, że w niniejszej sprawie nie ma znaczenia, czy grunt na którym rosły wycięte drzewa stanowi własność Gminy K. czy też stanowi - jak twierdzi skarżący - jego własność, ważne bowiem jest to, że przedmiotową nieruchomością skarżący włada od wielu już lat. W tych okolicznościach, organ administracyjny stwierdzając wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, nie tylko był upoważniony ale wręcz obowiązany wymierzyć sprawcy-władającemu nieruchomością stosowną karę pieniężną.
Odnosząc się do zarzutu skarżącego, zgłoszonego zarówno w odwołaniu jak również w skardze, podkreślającego że wycięte drzewa stanowiły plantację do produkcji mioteł, a więc cel zupełnie inny niż to podane zostało w postępowaniu przed organem I instancji (drzewa przeznaczone na własne potrzeby), nie sposób uznać powyższych twierdzeń wraz z przedstawioną argumentacją za przekonujące.
Otóż ustawa o ochronie przyrody, nie zawiera wyjaśnienia co należy rozumieć pod pojęciem plantacja. Zatem pojęciu temu (poch. łac.) należało nadać znaczenie takie jakie mu nadaje, co słusznie zauważa Samorządowe Kolegium Odwoławcze w odpowiedzi na skargę, Słownik wyrazów obcych PWN Warszawa, a mianowicie " plantacja to duży obszar ziemi zajęty pod wieloletnią uprawę jednej rośliny mającej znaczenie przemysłowe lub handlowe (np. bawełny, herbaty, trzciny cukrowej)".
Skarżący pojęciu plantacja nadaje zupełnie inną treść, niż wynika to ze\ powołanego Słownika wyrazów obcych. Według niego każdy kawałek jego pola stanowi inną plantację, a uprawia – jak podaje w skardze – zboża, rośliny okopowe, warzywa, a więc uprawy typowe dla większości rolnikóww kraju posiadających zbliżony areał ziemi ( ok. [...] ha). Tego rodzaju
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 12
działalność rolnicza jaką prowadzi skarżący, nie świadczy jeszcze, że posiada on szereg plantacji, w tym i plantację brzóz . Sąd orzekający w niniejszym składzie, w całości podziela argumentację Kolegium odmawiającą uznania, iż wycięte drzewa stanowiły plantację.
Z powyższego wynika, że organy administracyjne orzekające w sprawie wymierzenia kary pieniężnej, dokonały prawidłowej subsumcji.
Reasumując stwierdzić należy, że :
Po pierwsze, w niniejszej sprawie niewątpliwie doszło do całkowitego usunięcia drzew ( wraz z korzeniami) bez zezwolenia przez skarżącego.
Po drugie, nie wystąpiła żadna z przesłanek wynikających z art. 47e ust. 4 ustawy o ochronie przyrody, zwalniająca skarżącego z uzyskania zezwolenia na wycięcie drzew.
Po trzecie, skarżący F. B. był władającym nieruchomością, na którym rosły wycięte drzewa i wycięcie ich wymagało zezwolenia wójta Gminy K..
Po czwarte, obwody pni ww. drzew zostały zmierzone na wysokości [...] cm i podane w protokole z oględzin, który został podpisany przez skarżącego bez uwag i protokół ten nie był kwestionowany. W tym miejscu wskazać należy, iż zarzut skarżącego i jego pełnomocnika, zgłoszony dopiero po całkowitym usunięciu drzew z nieruchomości, odnoszący się do braku prawidłowego mierzenia pni wyciętych drzew na wysokości [...] cm, jak wymaga tego przepis art. 47 l ustawy, nie został poparty żadnym dowodem w sprawie.
Po piąte, wysokość kary obliczona została zgodnie z zasadami zawartymi w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 6 maja 2003r. w sprawie jednostkowych stawek kar za usuwanie drzew (Dz.U. Nr 99, poz. 907). Kara naliczona została bowiem w oparciu o stawki jednostkowe przewidziane dla brzozy gruczołkowatej.
Po szóste, przeprowadzone postępowanie administracyjne nie zawiera uchybień proceduralnych, które mogłyby mieć wpływ na wynik sprawy. Również zasady ogólne postępowania administracyjnego nie zostały naruszone przez organ orzekający. Skarżący miał także zapewnioną możliwość czynnego udziału w każdym stadium postępowania, i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów przed wydaniem decyzji. Zaś odmienna ocena stanu faktycznego sprawy przez skarżącego nie dowodzi wcale, iż organy administracyjne działały dowolnie.
W świetle wyżej powiedzianego, nie mają żadnego znaczenia dla niniejszego postępowania rozważania pełnomocnika skarżącego na temat, czy usunięte całkowicie drzewa przez skarżącego były zniszczone i mogłyby rokować zachowanie ich żywotności ( także nie poparte żadnym dowodem), skoro już w przeciągu kilku dni od daty ścięcia wszystkich koron drzew, skarżący dokonał usunięcia ich pni wraz z korzeniami a ziemia została zaorana.
Sygn. akt II SA/Wr 300/04 13
Czynności te mogą tylko dodatkowo dowodzić, iż skarżący był konsekwentny w swoim zamiarze, gdyż jak wyjaśnił w odwołaniu drzewa te rozrosły się na tyle, iż utrudniały użytkowanie przyległego pola.
W przedstawionych wyżej okolicznościach, wyrażona w art. 9 kpa zasada wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania, nie została naruszona.
Uwzględniając powyższe Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przyjęcia, iż organy administracyjne
naruszyły prawo, wobec czego na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), orzekł jak w sentencji.
Powołane przepisy
art. 47kart. 47l ustawyart. 7art. 77art. 81 kpart. 47k ustawyart. 47art. 47e ust. 2 ustawyart. 1art. 3art. 13art. 15
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło