II SA/Wr 302/06

WyrokWSA we Wrocławiu2008-01-10

Skład orzekający: Julia Szczygielska, Andrzej Wawrzyniak, Olga Białek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy wyrażająca zgodę na zbycie nieruchomości komunalnej w trybie przetargu może być zaskarżona przez dzierżawcę tej nieruchomości na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, jeśli nie wykazał on naruszenia swojego interesu prawnego?
Ratio decidendi
Uchwała rady gminy dotycząca zbycia nieruchomości komunalnej jest aktem z zakresu administracji publicznej, który może być przedmiotem skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, pod warunkiem wykazania naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia skarżącego. Dzierżawca nieruchomości, który nie wykazał istnienia konkretnego przepisu prawa materialnego przyznającego mu uprawnienia do nieruchomości, a jedynie interes faktyczny związany z dalszym korzystaniem z niej lub potencjalnym zasiedzeniem, nie legitymuje się do wniesienia takiej skargi. Skarga taka nie ma charakteru actio popularis i wymaga wykazania bezpośredniego, konkretnego i realnego naruszenia prawa materialnego.
Stan faktyczny
Rada Gminy M. podjęła uchwałę wyrażającą zgodę na zbycie w trybie przetargu działki nr 360/6. Skarżąca A.B., będąca dzierżawcą części tej nieruchomości i użytkująca ją jako ogródek przydomowy od 30 lat, wniosła skargę na uchwałę, twierdząc, że została podjęta z naruszeniem jej interesu prawnego. Podniosła, że wystąpiła o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości, a sprzedaż następuje wbrew interesom społecznym i celom rolnym, dla których grunt był przeznaczony. Gmina M. wniosła o oddalenie skargi, argumentując, że umowy dzierżawy zawierały klauzulę o ich rozwiązaniu w przypadku potrzeby zbycia nieruchomości, a skarżąca nie wykazała naruszenia żadnego prawa ani nie przedstawiła dowodów na zasiedzenie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska, Sędziowie Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak, Asesor WSA Olga Białek (sprawozdawca), Protokolant Szymon Krzyszczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 stycznia 2008r. sprawy ze skargi A.B. na uchwałę Rady Gminy w M. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie sprzedaży nieruchomości I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz pełnomocnika z urzędu adwokata J.K. wynagrodzenie w kwocie 292,80 zł (dwieście dziewięćdziesiąt dwa złote i osiemdziesiąt groszy) wraz z podatkiem VAT w wysokości 22 % od kwoty 240 zł z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej przyznanej z urzędu. Rada Gminy M., w uchwale Nr [...] z dnia [...] podjętej na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001r. Nr 142, poz. 1591 z późn.zm.) oraz art. 13 ust.1 w związku z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 z późn.zm.), wyraziła zgodę na zbycie w trybie przetargu ustnego nieograniczonego działki nr 360/6 położonej w K. Na powyższą uchwałę skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wniosła A.B. oraz S.Ch., J.A., A.G., R.K. i I.S. Kwestionując przedstawioną wyżej uchwałę A.B. wyjaśniła, że dotyczy ona nieruchomości dzierżawionej przez nią oraz przez pozostałych lokatorów budynku położonego w K. przy ul. [...] i wykorzystywanej jako ogródki przydomowe. Skarżąca podniosła, że wraz z innymi, wystąpiła do Sądu Rejonowego w J.G. o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości będącej przedmiotem uchwały, gdyż użytkuje ją od 30 lat. O fakcie tym została powiadomiona Gmina z prośbą o wstrzymanie decyzji o jej zbyciu do chwili orzeczenia sądu. Uchwała podjęta przez Radę Gminy i przeznaczenie nieruchomości do sprzedaży na drogę dojazdową do sąsiedniej posesji, jest zdaniem strony bardzo dla dzierżawców krzywdząca. W jej ocenie, radni zostali wprowadzeni w błąd, gdyż nie poinformowano ich o tym, że pierwsze umowy dzierżawy zawarte były od 1992 r. a przed tym okresem grunt wykorzystywany był "bez opłat dzierżawnych". W odpowiedzi na skargę Gmina M. wniosła o jej oddalenie. Zdaniem strony przeciwnej z zarzutów zawartych w skardze wynika, że w wyniku podjęcia spornej uchwały doszło do naruszenia nabytego przez skarżących prawa do dalszej dzierżawy terenu którego uchwała dotyczy, a także prawa własności nieruchomości nabytego w drodze zasiedzenia. Odnosząc się do tak zinterpretowanych zarzutów Gmina stwierdziła, że są one pozbawione jakiegokolwiek uzasadnienia tak prawnego jak i faktycznego. Wręcz za nieprawdziwe uznano twierdzenie, że działka objęta uchwałą, przeznaczona została do sprzedaży na drogę dojazdową do prywatnej posesji. Jest ona bowiem przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową. Zdaniem Gminy nie można też mówić o naruszeniu posiadanych przez skarżącą praw do spornej nieruchomości z powołaniem się na umowy dzierżawy. W tym względzie wyjaśniono, że umowy dzierżawy zawsze zawierane były na czas określony i w § 3 tych umów zawarte było zobowiązanie do ich rozwiązania za porozumieniem stron w wypadku, gdyby nieruchomość była niezbędna na cele zabudowy. Gmina zamierzając zbyć nieruchomość dokonała wypowiedzenia warunków umowy, zgodnie z przywołanym zapisem. Strona przeciwna nie zgodziła się też z twierdzeniem, że doszło w niniejszej sprawie do zasiedzenia przedmiotowej nieruchomości. Nie przedłożono na tę okoliczność żadnego dowodu, ani też nie podjęto w tym przedmiocie żadnych działań przed sądem powszechnym. W tej sytuacji wobec braku naruszenia jakiegokolwiek prawa po stronie skarżącej odmówiono wstrzymania wykonania zaskarżonej uchwały. W piśmie procesowym złożonym w trakcie postępowania sądowego, pełnomocnik Gminy poinformował o wyroku Sądu Okręgowego w J.G. z dnia 19 kwietnia 2007 r. oddalającego apelację strony od postanowienia oddalającego jej wniosek o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenia prawa własności działki oznaczonej nr 360/4. Ponadto poinformował, że aktualnie Gmina M. nie posiada, dla obszaru na którym położona jest sporna nieruchomość, miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego a dotychczasowy plan wygasł z dniem 31 grudnia 2003 r. W nieobowiązującym już planie ten teren przewidziany był zaś na cele usług, zabudowy mieszkaniowej i mieszkaniowo-usługowej oraz tereny zieleni. Aktualnie dla nieruchomości ustalone zaś zostały warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalno-usługowego (decyzja z dnia [...]). Pełnomocnik Gminy podkreślił również, że skarżąca miała świadomość co do tego, że dzierżawioną działkę będzie musiała zwrócić w określonej sytuacji, co wprost wynikało z zapisów umowy dzierżawy. Z kolei pełnomocnik skarżącej A.B. podkreślał, że sprzedaż działki nastąpiła wbrew interesom społecznym oraz celom, dla jakich miała być przeznaczona tj. celom rolnych – co wynika z ewidencji gruntów, w której działka oznaczona była jako grunt rolny. Wobec braku planu miejscowego, takie przeznaczenie jest zaś wiążące. W piśmie procesowym z dnia 7 listopada 2007 r. sformułowano zaś stwierdzenia, że w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały nie obowiązywał plan miejscowy i nie była wydana decyzja o warunkach zabudowy, brak również jakichkolwiek dowodów, że w tym momencie nieruchomość była odrolniona i przeznaczona na cele budowlane; wypowiedzenie umowy dzierżawy było przedwczesne, skoro nie zachodziły przesłanki wskazane w § 3 umowy. W konsekwencji Rada, podejmując zaskarżoną uchwałę postąpiła wbrew celom, do jakich grunt był przeznaczony oraz wbrew interesowi społecznemu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn.zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 przywołanego aktu). W myśl art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.) zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na akty prawa miejscowego organów jednostek samorządu terytorialnego i terenowych organów administracji rządowej (pkt 5) oraz akty organów jednostek samorządu terytorialnego i ich związków, inne niż określone w pkt 5, podejmowane w sprawach z zakresu administracji publicznej – w tym także na uchwały dotyczące nieruchomości publicznych. Przed przystąpieniem do dalszych rozważań wyjaśnić należy, że postanowieniami z dnia 20 lipca 2006 r. oraz z dnia 20 kwietnia 2007 r. Sąd odrzucił skargi wniesione przez S.Ch., J.A., A.G., R.K. i I.S. Przedmiotem rozpoznania pozostała zatem jedynie skarga A.B. Kwestionująca legalność przedmiotowej uchwały skarga złożona została na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnymi (Dz. U. z 2001 r., Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.). Stosownie do treści ww. przepisu, skargę na uchwałę lub zarządzenie podjęte przez organ gminy w sprawie z zakresu administracji publicznej, może – po bezskutecznym wezwaniu do usunięcia naruszenia prawa – wnieść każdy, czyj interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone. Według przywołanej normy, przesłanki skutecznego wniesienia skargi są zatem uwarunkowane następującymi okolicznościami: po pierwsze – zaskarżony akt musi dotyczyć sfery administracji publicznej, po drugie – akt musi nie tylko dotyczyć interesu prawnego, ale również naruszać interes prawny lub uprawnienie skarżącego, po trzecie - skarga musi być poprzedzona wezwaniem do usunięcia naruszenia interesu prawnego. W pierwszym rzędzie obowiązkiem Sądu było zatem zbadanie, czy wniesiona skarga spełnia ww. wymogi formalne i czy podlega rozpoznaniu przez sąd administracyjny. Nie budzi wątpliwości, że sprawa objęta zaskarżoną uchwałą, dotycząca zbycia nieruchomości komunalnej zalicza się do spraw z zakresu administracji publicznej. Jak wskazał Sąd Najwyższy "pojęcie: sprawa z zakresu administracji publicznej ma charakter materialnoprawny i obejmuje sprawy należące do właściwości organów gminy, rozstrzygane w drodze uchwały. Istotnym kryterium uznania uchwały organu gminy za uchwałę podjętą w sprawach z zakresu administracji publicznej jest przynależność norm prawnych stanowiących podstawę jej wydania do norm prawa administracyjnego (publicznego) i wynikający z tej normy charakter przedmiotu regulacji w drodze uchwały (postanowienie z dnia 26 października 1996 r. III ARN 45/96, OSNAPiUS 1997, Nr 8,poz. 125). Z kolei w postanowieniu z dnia 24 września 1997 r. III RN 41/97 Sąd Najwyższy stwierdził, że gminy jako jednostki samorządu terytorialnego powołane zostały wyłącznie w celu realizacji zadań publicznych. W sensie normatywnym całokształt spraw zaliczanych do zakresu działania gminy ma na celu realizację zadań publicznych i z tej przyczyny sprawy te należą do zakresu zadań administracji publicznej. Przestawione wyżej poglądy odniesione do rozpoznawanej sprawy pozwalają zatem na stwierdzenie, że uchwała dotycząca zbycia nieruchomości komunalnej należy do uchwał które mogą być przedmiotem skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Dostarczone wraz z odpowiedzią na skargę akta sprawy potwierdzają, że spełniony został również warunek uprzedniego wezwania do usunięcia naruszenia interesu prawnego. Strona skarżąca w piśmie z dnia 20 lutego 2006 r. skierowanym do Rady Gminy (wraz z innymi zainteresowanymi) wystąpiła o wycofanie decyzji o sprzedaży nieruchomości wynikającej - w jej odczuciu - z kwestionowanej uchwały. W piśmie tym informowano Radę, że zainteresowani wystąpili z wnioskiem o zasiedzenie nieruchomości oraz kwestionowali wypowiedzenie umów dzierżawy. W ocenie Sądu, treść przywołanego pisma pozwala zatem na przyjęcie, że stanowi ono wezwanie, o którym mowa w art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Trzeba bowiem zauważyć, że przepisy przywołanej ustawy niegdzie nie precyzują szczególnych wymogów formalnych, jakim powinno odpowiadać wezwanie do usunięcia naruszenia interesu prawnego. Uwzględniając jednak cel omawianej regulacji trzeba przyjąć, że z treści takiego wezwania powinno wynikać, że skarżący, ze względu na naruszenie swojego interesu prawnego, dąży do uchylenia kwestionowanego aktu w całości lub w części. Może to wyrażać się również w grzecznościowym sformułowaniu, takim jakie przyjęto w piśmie z dnia 20 lutego 2006r. "prosimy o wycofanie decyzji o sprzedaży". Z tych względów należało więc przyjąć, że w niniejszej sprawie spełniony został również omawiany warunek i Gmina wezwana została do usunięcia naruszenia prawa przed wniesieniem skargi do Sądu. Stanowisko Gminy w tej sprawie, było zaś negatywne. W tej sytuacji do rozważenia zostało, czy spełniona została przesłanka naruszenia interesu prawnego skarżącego. Jak już bowiem wcześniej podkreślano, na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, skarżącym może być wyłącznie podmiot, którego interes prawny lub uprawnienie zostały naruszone zaskarżoną uchwałą (lub zarządzeniem). Analizując tę kwestię wypada zauważyć, że w orzecznictwie i doktrynie zgodnie przyjmuje się, że interes prawny, do którego nawiązuje omawiany przepis, musi wynikać z normy prawa materialnego kształtującego sytuację prawną wnoszącego skargę. Interes prawny jest więc kategorią materialnoprawną, obejmującą uprawnienia i obowiązki oparte na prawie. O jego istnieniu decyduje przepis prawa materialnego dający prawo wydania rozstrzygnięcia w danej sprawie. Tak rozumiany interes prawny strony musi być również bezpośredni, konkretny i realny. Od interesu prawnego należy zatem odróżnić interes faktyczny, który występuje wówczas, gdy określony podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany sposobem uregulowania danej kwestii, jednakże poprzez dane uregulowanie nie dochodzi do naruszenia wskazanej normy. Do wniesienia skargi na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, nie legitymuje też jedynie zagrożenie naruszeniem interesu, dlatego w skardze należy wykazać w jaki sposób doszło do naruszenia prawem chronionego interesu lub uprawnienia podmiotu wnoszącego skargę. Innymi słowy dla skuteczności skargi konieczne jest wykazanie naruszenia przez organ gminy konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego już w tym momencie negatywnie na sytuację prawną skarżącego. W judykaturze powszechnie zaakceptowane zostało stanowisko Sądu Najwyższego, według którego "wnoszący skargę w trybie art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. z 2001r., Nr 142, poz. 1591 z późn.zm.) musi wykazać, że w konkretnym wypadku istnieje związek pomiędzy jego prawnie gwarantowaną (a nie wyłącznie faktyczną) sytuacją, a zaskarżoną przezeń uchwałą, polegający na tym, że uchwała narusza (czyli pozbawia lub ogranicza) właśnie jego interes prawny lub uprawnienie albo jako indywidualnego podmiotu, albo jako członka wspólnoty samorządowej" (tak w wyroku z dnia 7 marca 2003 r., III RN 2/02, OSNP 2004/7/114). W tym samym orzeczeniu podkreślono, że "przepis art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nie daje podstawy w korzystaniu przez każdego z prawa wniesienia skargi w interesie publicznym". Ponieważ skarga złożona w trybie omawianego przepisu nie ma charakteru actio popularis, zatem do jej wniesienia nie legitymuje ani sprzeczność z prawem zaskarżonej uchwały, ani też stan zagrożenia naruszenia interesu prawnego lub uprawnienia (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 2005 r., OSK 1437/2005, Wokanda Nr 7-8, str. 69). Akceptując przedstawione wyżej poglądy i odnosząc je stanu faktycznego niniejszej sprawy należy stwierdzić, że A.B. nie wykazała aby zaskarżona uchwała naruszała jej interes prawny. Z treści skargi, jak również składanych przez pełnomocnika pism procesowych należy wywieść, że skarżąca swój interes prawny wywodzi z umowy dzierżawy na część powyższej nieruchomości jaką zawarła z Gminą M. Naruszenia interesu prawnego dopatruje się zaś w tym, że na skutek podjęcia zaskarżonej uchwały, doszło do wypowiedzenia dzierżawy w sposób niezgodny z prawem i tym samym pozbawiono ją możliwości dalszego korzystania z nieruchomości w ramach stosunku zobowiązaniowego. Ponadto strona uważa, że posiada uprawnienia do nabycia własności nieruchomości na zasadzie zasiedzenia. Sprzedaż gruntu nastąpiła też wbrew interesom społecznym oraz celom na jaki sporna nieruchomość była przeznaczona – tj. celom rolnym. Analizując sformułowane w skardze zarzuty, jak również zarzuty zawarte wcześniej w wezwaniu do usunięcia naruszenia interesu prawnego, należy zauważyć, że strona nie sprecyzowała i nie wskazała konkretnego przepisu prawa materialnego który przyznawałby jej określone uprawnienia do nieruchomości które naruszone byłby zaskarżoną uchwałą. W tym miejscu należy zatem zwrócić uwagę, że o powodzeniu skargi wniesionej w trybie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym przesądza wskazanie naruszenia przez organ gminy konkretnego przepisu prawa materialnego, wpływającego negatywnie na sytuację prawną skarżącego. Zaskarżeniu podlega uchwała niezgodna z prawem i jednocześnie godząca w sferę prawną skarżącego – wywołując dla niego negatywne konsekwencje prawne – np. zawieszenie, ograniczenie lub uniemożliwienie realizowania przyznanych mu ustawowo uprawnień. Strona skarżąca nie wykazała aby przez podjęcie zaskarżonej uchwały Rada Gminy M. naruszyła przepis prawa materialnego przyznający jej uprawnienia wobec przedmiotowej nieruchomości. Jak już to zaznaczono A.B. korzystała z części przedmiotowej nieruchomości na podstawie umowy dzierżawy. Lektura akt wskazuje, że umowa ta zawarta była na czas oznaczony, najpierw od 1992 r. do 1997 r. a następnie od 1997r. do 2002 r., zaś ostatnią umowę zawarto od dnia 30 stycznia 2003 r. do dnia 9 września 2006 r. Umowa ta została jednak wypowiedziana przez Gminę M. ze skutkiem na dzień 1 marca 2006 r. Z przedstawionych faktów wynika zatem, że w chwili wniesienia skargi do Sądu – 17 marca 2006 r. - skarżąca nie posiadała do przedmiotowej nieruchomości żadnego prawa o charakterze rzeczowym lub obligacyjnym. Nie mogła zatem powoływać się skutecznie na interes prawny, gdyż taki jej nie przysługiwał. Z samego faktu, że zainteresowana była dalszym korzystaniem z nieruchomości i nabyciem jej własności wynikać może dla niej jedynie interes faktyczny. Nie można również doszukać się naruszenia interesu prawnego skarżącej, dokonując oceny prawnej na dzień podjęcia zaskarżonej uchwały. W dniu 11 lutego 2006 r. A.B. korzystała jeszcze z nieruchomości na podstawie umowy dzierżawy, co do której biegł już termin wypowiedzenia. W tej sytuacji dla stwierdzenia, że uchwała wyrażająca zgodę na zbycie nieruchomości w przetargu nieograniczonym naruszała interes prawny skarżącej, należałoby wskazać konkretny przepis prawa materialnego sprzeciwiający się zadysponowaniu nieruchomością przez jej właściciela w określony wcześniej sposób, ze względu na uprawnienia przyznane tym przepisem dzierżawcy nieruchomości. Zasady gospodarowania nieruchomościami publicznymi stanowiącymi własność Skarbu Państwa oraz jednostek samorządu terytorialnego szczegółowo uregulowane zostały w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2004 r., Nr 261, poz. 2603 z późn.zm.). W przepisach tej ustawy wprowadzono zasadę, że zbycie nieruchomości publicznych odbywa się w trybie przetargu. Wyłączenie tej zasady możliwe jest jedynie w przypadkach ściśle określonych w ustawie: art. 37 ust. 2 i art. 37 ust. 3 ustawy. W przywołanych przepisach określone bowiem zostały sytuacje w których ustawodawca przyznał określonym podmiotom prawo do ubiegania się o nabycie nieruchomości z wyłączeniem innych osób (roszczenie o nabycie nieruchomości, pierwszeństwo w nabyciu nieruchomości). Analiza norm ustawowych wskazuje jednak, że żadna z tych sytuacji nie znajdowała zastosowania w przedmiotowej sprawie. Skarżącej – jako dzierżący nieruchomości – nie przysługiwało ani roszczenie o nabycie nieruchomości ani pierwszeństwo w jej nabyciu. Ustawa o gospodarce nieruchomościami przewiduje, co prawda, sprzedaż nieruchomości na rzecz osoby która ją dzierżawi, ale tylko w przypadku, gdy umowa zawarta jest na okres co najmniej 10 lat, nieruchomość została zabudowana na podstawie pozwolenia na budowę, a przede wszystkim rada gminy podjęła stosowną uchwałę o zwolnieniu z obowiązku zbycia takich nieruchomości w drodze przetargu (art. 37 ust. 3), co oczywiście w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Ze względu na mocno eksponowane przez pełnomocnika skarżącej twierdzenie, że nieruchomość przewidziana do zbycia stanowiła nieruchomość rolną, należało również rozważyć, czy z tego względu stronie nie przysługiwały wobec niej uprawnienia, które mogłyby być przedmiotową uchwałą naruszone. Nawet jeżeli przyjąć – jak twierdzi skarżąca – że sporna nieruchomość była w chwili podjęcia uchwały nieruchomością rolną to i tak nie można wskazać przepisów, z których mogłaby ona wywieść dla siebie uprawnienia uniemożliwiające podjęcie zaskarżonego aktu. Sytuacja osób dzierżawiących nieruchomości rolne nie będące własnością Skarbu Państwa, uregulowana została bowiem w ustawie z dnia 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. Nr 64, poz. 592 z późn.zm.). Z mocy ustawy dzierżawcy nieruchomości rolnej przysługuje prawo pierwokupu, jeżeli – między innymi - nieruchomość nabywana wejdzie w skład gospodarstwa rodzinnego dzierżawcy lub jest dzierżawiona przez spółdzielnię produkcji rolnej (art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy). Jak wskazują akta sprawy, skarżąca niewątpliwie warunku tego nie spełnia. W konsekwencji należy stwierdzić, że A.B. nie przysługiwały żadne uprawnienia do nabycia nieruchomości z wyłączeniem innych osób. Natomiast sam fakt, że w chwili podjęcia uchwały strona dzierżawiła część nieruchomości, nie stanowił przeszkody dla jej zadysponowania przez właściciela i przeznaczenia jej do zbycia. Z racji dzierżawy skarżąca mogła powoływać się jedynie na interes faktyczny, a ten nie stwarzał po jej stronie uprawnienia do zaskarżenia niniejszej uchwały. Nie można też przyjąć, że naruszony został interes prawny skarżącej z tego względu, że ubiegała się ona o zasiedzenie nieruchomości. W chwili podjęcia uchwały jak też w momencie wniesienia skargi skarżąca nie posiadała stosownego orzeczenia sądu. Jak zaś już wcześniej zauważono o naruszeniu interesu prawnego nie przesądza stan zagrożenia naruszenia tego interesu. Ponadto trzeba mieć na względzie, że zasiedzenie jest instytucją prawa cywilnego, unormowaną w Kodeksie cywilnym. Wskazane przepisy nie miały zastosowania w sprawie objętej zaskarżoną uchwałą, a ewentualnej ochrony prawnej – w przypadku gdyby zostały one naruszone należy upatrywać w regulacjach cywilnoprawnych, a nie w obszarze regulacji publicznoprawnej jaką stwarza art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym. Na marginesie Sąd zauważa, że wniosek skarżącej o zasiedzenie został oddalony prawomocnym orzeczeniem sądu powszechnego. Odnosząc się do zarzutu podjęcia uchwały wbrew interesowi społecznemu, Sąd zauważa, że argument taki również nie wskazuje naruszenia interesu prawnego skarżącej. Jak już zaznaczono musi on być konkretny i indywidualny. Brak zatem podstaw do wnoszenia skargi na podstawie art. 101 w interesie publicznym. Z kolei zarzut przedwczesnego rozwiązania umowy dzierżawy w ogóle nie podlega kognicji sądu administracyjnego. Reasumując stwierdzić należy, że zaskarżona uchwała w żaden sposób nie wpływa na sferę prawną strony skarżącej, gdyż nie przysługują jej żadne uprawnienia prawnorzeczowe do nieruchomości stanowiącej przedmiot tej uchwały. Jeżeli zatem zaskarżona uchwała nie narusza w żaden sposób interesu prawnego skarżącej, to nie spełnia ona podstawowej przesłanki pozwalającej na skuteczne zaskarżenie uchwały organu gminy na podstawie art. 101 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym i z tego względu podlega oddaleniu. Mając powyższe na względzie, Wojewódzki Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło