II SA/Wr 357/05
WyrokWSA we Wrocławiu2006-07-31
Skład orzekający: Julia Szczygielska, Anna Siedlecka, Olga Białek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organy nadzoru budowlanego prawidłowo ustaliły zakres postępowania w sprawie samowolnej budowy budynku gospodarczego, ograniczając się do prac remontowych i nie badając legalności pierwotnego wzniesienia obiektu, mimo wyraźnego żądania strony?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego naruszyły przepisy postępowania, w szczególności art. 61 § 1, art. 7, art. 77 i art. 75 k.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie zakresu postępowania. Postępowanie powinno było zostać zainicjowane i prowadzone zgodnie z żądaniem strony, które dotyczyło przede wszystkim oceny legalności wzniesienia budynku gospodarczego, a nie tylko prac remontowych. Organy nie podjęły wystarczających działań w celu wyjaśnienia legalności budowy, opierając się na domniemaniu faktycznym braku samowoli z powodu braku dokumentacji, co jest niewystarczające.Stan faktyczny
Skarżąca B. K. wniosła o rozbiórkę budynku gospodarczego sąsiada, twierdząc, że został on wybudowany bez pozwolenia i z naruszeniem przepisów, a także że przeprowadzono remont bez pozwolenia. Organy nadzoru budowlanego wstrzymały roboty budowlane i nakazały wykonanie czynności legalizacyjnych, skupiając się na pracach remontowych. Organy uznały, że nie można ustalić braku pozwolenia na budowę z lat 80-tych z powodu braku dokumentacji. Skarżąca kwestionowała takie podejście, domagając się zbadania legalności pierwotnej budowy. WSA uchylił decyzje organów obu instancji oraz postanowienia, stwierdzając, że organy nie zbadały istoty sprawy zgodnie z żądaniem strony.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił decyzje organów I i II instancji oraz postanowienia organów obu instancji, stwierdzając, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Julia Szczygielska, Sędzia WSA Anna Siedlecka, Asesor WSA Olga Białek (spr.), Protokolant Katarzyna Grott, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 5 lipca 2006 przy udziale - sprawy ze skargi B. K. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 27 kwietnia 2005 r. nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonanych w budynku gospodarczym na działce nr 15/16 w R. robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem I. uchyla decyzję I i II instancji; II. uchyla postanowienie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Powiecie W. z dnia 10 stycznia 2005 r. nr [...] oraz postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 28 lutego 2005r. nr [...]; III. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana.
Będąca przedmiotem skargi decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 27 kwietnia 2005 r. (nr [...]) utrzymująca w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w powiecie w., którą zobowiązano K. W., do wykonania w budynku gospodarczym zlokalizowanym na działce nr 15/16 w R. określonych czynności w celu doprowadzenia robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem, zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym.
Podaniem z dnia 16 lipca 2002 r. B. K. zwróciła się do powiatowego organu nadzoru budowlanego we W. z prośbą o wydanie decyzji o rozbiórce budynku gospodarczego postawionego na działce nr 15/16 w R., sąsiadującej z jej nieruchomością, a stanowiącej własność K. W. W podaniu zarzucono, że przedmiotowy budynek został wybudowany – w przeszłości – bez pozwolenia na budowę, jak również nie uzyskano stosownego pozwolenia na jego remont kapitalny przeprowadzony w grudniu 2001 r. Przy budowie tego obiektu nie zachowano też należytych odległości od granicy sąsiedniej nieruchomości a wody opadowe odprowadzone są na działkę skarżącej.
W dniu 30 października 2002 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w powiecie w. zawiadomił o wszczęciu postępowania - na wniosek B. K. - w sprawie samowolnej odbudowy budynku gospodarczego znajdującego się na podanej wyżej działce. Następnie, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego – w tym po dokonaniu oględzin – postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2004 r., wydanym na podstawie art. 50 ustawy - Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2003 r. Nr 207, poz. 2016) w związku z art. 7 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane (Dz.U. Nr 80, poz. 718), wstrzymał prowadzenie robót budowlanych w przedmiotowym obiekcie. W dniu 9 lipca 2004 r. wydana zaś została decyzja nr [...] nakazująca K. W., wykonanie w terminie do 30 września 2004 określonych robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót do stanu zgodnego z prawem, polegających na: otynkowaniu ściany budynku od strony działek sąsiednich (9/26 i 9/24), wykonaniu rynny wraz z rurą spustową, odprowadzającej wody deszczowe na działkę inwestora.
Decyzja ta na skutek odwołania B. K. została decyzją D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia 3 sierpnia 2004 r.(nr [...]) uchylona a sprawę przekazano do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. Motywując swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że pierwszym rzędzie należało ustalić, czy przedmiotowy budynek jest, czy nie, samowolą budowlaną, gdyż dopiero to ustalenie pozwoli na wyjaśnienie, czy w sprawie nie znajduje zastosowania przepis art. 48 Prawa budowlanego ze wszelkimi jego konsekwencjami. Podkreślono również, że we wniosku z dnia 16 lipca 2002 r., na podstawie którego wszczęto postępowanie, strona wyraźnie określiła swoje żądanie a organ powinien ustosunkować się do wszystkich zarzutów a nie tylko do wybranych. Jednym z takich zarzutów był brak pozwolenia na budowę przedmiotowego obiektu gospodarczego, czego organ nadzoru budowlanego nie ustalił a jest to zagadnienie kluczowe dla przedmiotowej sprawy.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia 20 stycznia 2005 r., wydanym na podstawie art. 50 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym po dniu 11 lipca 2003 r., ponownie wstrzymał roboty budowlane, wykonywane w przedmiotowym budynku bez wymaganego zgłoszenia, nakładając jednocześnie na inwestora obowiązek inwentaryzacji wykonanych robót budowlanych w terminie 30 dni od dnia doręczenia postanowienia. Po rozpatrzeniu zażalenia złożonego przez R. K. - pełnomocnika B. K. – D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. postanowieniem z dnia 28 lutego 2005 r. (nr [...]) utrzymał w mocy kwestionowane postanowienie.
Wobec powyższego decyzją z dnia 4 marca 2005 r. (nr [...]) organ pierwszej instancji wydał decyzję nakazującą inwestorowi wykonanie następujących czynności mających na celu doprowadzenie robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem: dokończenie obróbek blacharskich, montaż rynien i rur spustowych tak aby wody opadowe odprowadzane były na działkę inwestora oraz otynkowanie ściany północnej. W uzasadnieniu organ przedstawił dotychczasowy stan sprawy i odniósł się do zarzutów podnoszonych w toku postępowania przez wnioskodawczynię. Uznał, między innymi, że ponieważ obiekt wybudowano prawdopodobnie w latach 1988-1989, a obowiązujące w tym czasie przepisy Prawa budowlanego, nie nakładały na inwestora obowiązku przechowywania dokumentów, podczas gdy przepisy archiwizacyjne przewidywały 5 letni okres przechowywania tego typu dokumentów przez organy , nie jest możliwe jednoznaczne potwierdzenie stawianych przez wnioskodawczynię zarzutów o braku pozwolenia na budowę. Ustalono jedynie, że obiekt wybudowany został przed rokiem 2000, gdyż na protokole z podziału geodezyjnego działki, obiekt ten jest naniesiony. Opierając się na oświadczeniu inwestora co do zakresu wykonywanych robót organ uznał, że zgodnie z przepisami należy je kwalifikować jako remont na który wymagane jest zgłoszenie. Ponieważ zgłoszenia tego nie dokonano, dlatego postanowieniem z dnia 28 kwietnia 2004 r. wstrzymano ich prowadzenie.
Przedstawiona decyzja zakwestionowana została w odwołaniu złożonym przez pełnomocnika B. K., w którym zarzucono, że nałożone obowiązki sankcjonują samowolę budowlaną i nie uwzględniają interesu osób trzecich. Przede wszystkim zaś przedstawiono wywód na potwierdzenie, że ich wykonanie prowadzi do naruszenia prawa własności i nietykalności granic terenów prywatnych. W tym względzie odwołano się do przepisów Konstytucji oraz do orzecznictwa sądowoadministracyjnego.
W wyniku rozpatrzenia powyższego odwołania D. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. decyzją z dnia 25 kwietnia 2005 r. wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji.
Na uzasadnienie organ podał, że zgodnie z przepisami przejściowymi zawartymi w ustawie z dnia 23 marca 2003 r., wobec faktu wszczęcia postępowania w roku 2002, w sprawie znajdują zastosowanie przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane obowiązujące przed nowelizacją dokonaną ustawą z dnia 23 marca 2003 r. o zmianie ustawy Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych ustaw, która weszła w życie w dniu 11 lipca 2003 r.
Zgodnie z przywołanymi przepisami, prowadzenie lub wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa, a wymagających pozwolenia na budowę lub zgłoszenia, bez ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę albo bez dokonania zamiaru zgłoszenia, jest samowolą budowlaną, sankcjonowaną przez przepisy art. 50 i 51 omawianej ustawy.
Analizując akta sprawy, organ uznał, że zakres robót budowlanych zrealizowanych przez inwestora wyczerpuje pojęcie remontu, którego wykonanie w określonym przez organ pierwszej instancji zakresie, wymagało uprzedniego uzyskania pozwolenia na budowę, gdyż inwestor wymienił między innymi uszkodzone pokrycie dachu oraz wzmocnił jego konstrukcję nośną. Taki stan faktyczny mieści się w hipotezie art. 29 ust. 2 pkt 1 ustawy, a zatem konieczne było uprzednie uzyskanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Jednak pomimo, że organ pierwszej instancji zakwalifikował zrealizowany zakres robót jako wymagający zgłoszenia, uznano, że nie miało to wpływu na zapadłe rozstrzygnięcie, a tym samym na wynik przedmiotowej sprawy. Zastosowany przepis nakazujący wstrzymanie robót budowlanych, uzależnia bowiem zaistniały skutek - w postaci wstrzymania robót budowlanych - od braku tak pozwolenia na budowę jak i zgłoszenia.
Skoro inwestor nie uzyskał pozwolenia na budowę na wykonanie ustalonych robót budowlanych nie mieszczących się w definicji budowy, prawidłowo wdrożono postępowanie naprawcze określone w art. 50 –51 Prawa budowlanego.
Analizując zebrane w sprawie dowody dotyczące stanu obiektu, zwłaszcza inwentaryzację wykonanych robót budowlanych, organ uznał, że obowiązki które zostały nałożone na inwestora w kwestionowanej decyzji, są w pełni uzasadnione i zgodne z przepisami Prawa budowlanego. Odnosząc się do zarzutów odwołania stwierdził zaś, że przedmiotowe postępowanie obejmuje swoim zakres remont budynku po pożarze a nie legalność budowy tego obiektu, która miała miejsce w latach osiemdziesiątych. Co do kwestii legalności budowy organ odwoławczy podzielił stanowisko organu pierwszej instancji, że wobec braku dokumentacji o pozwoleniu na budowę i w związku z upływem okresu pięciu lat wymaganego dla archiwizacji takich dokumentów, nie można przyjmować założenia, że obiekt powstawał w warunkach samowoli budowlanej. Natomiast wszelkie kwestie dotyczące naruszenia prawa własności, nie należą do kompetencji organów nadzoru budowlanego, lecz powinny być rozstrzygane przed sądem powszechnym. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich, nie może w praktyce oznaczać wyrażenia zgody na budowę, a tym bardziej, na remont już wybudowanego obiektu budowlanego. Interesy osób trzecich powinny być brane pod uwagę na etapie prac projektowych, i to, przez organ wydający pozwolenie na budowę. Natomiast na etapie legalizacji samowolnie wykonanych robót budowlanych kryterium ochrony osób trzecich nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. Podkreślono również, że do momentu, kiedy nie wystąpią przeszkody prawem przewidziane, organ ma obowiązek prowadzenia procedury legalizacyjnej, jeżeli tylko przepisy przewidują taką możliwość.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik B. K. wniósł o uchylenie decyzji organu odwoławczego. W jego ocenie zaskarżone rozstrzygnięcie narusza przepisy Prawa budowlanego, gdyż: "program legalizacji samowoli budowlanej nie może dotyczyć samowoli dokonanej po 1.01.1995 r"; remont wymagający pozwolenia na budowę wykonano w I połowie 2002 r. i należało najpierw rozważyć rozbiórkę; legalizować można obiekty które spełniają wymogi odległościowe od obiektów na działkach sąsiedzkich i z tego obowiązku nie zwalnia inwestora i organu administracji fakt, że obiekt wybudowano w latach poprzednich również jako samowolę; obiekt powstały w wyniku legalizacji samowoli budowlanej można legalizować jeżeli spełnia przepisy innego Prawa budowlanego – a sporny nie spełnia. Strona skarżąca zakwestionowała też stanowisko, że interesy osób trzecich należy respektować tylko na etapie projektowania i podniosła, że urzędnicy dawno mogli obwarować możliwość legalizacji zmianą konstrukcji dachu i jego spadku, co zresztą sama proponowała wcześniej inwestorowi. Istniejący stan powoduje zaś niszczenie jej własności przez zalewanie wodą.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenia podtrzymując w całości argumentacje i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje.
Zgodnie z przepisem art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269 z późn. zm.), kompetencje sądów administracyjnych w zakresie kontroli działalności administracji publicznej ograniczone zostały do oceny działalności tych organów pod względem zgodności z prawem. Działając zatem w granicach przyznanych kompetencji, Wojewódzki Sąd Administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny prawidłowości zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów obowiązującego prawa materialnego i procesowego oraz trafności ich wykładni. Podejmując czynności kontrolne, Sąd zobowiązany jest uwzględnić stan faktyczny i prawny jaki istniał w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Należy też dodać, że w myśl przepisu art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn.zm.), nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, co oznacza, że ma prawo a nawet obowiązek, wziąć pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, a także wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze. Natomiast przepis art. 135 wskazanej ustawy zobowiązuje Sąd do stosowania przewidzianych ustawą środków w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy której skarga dotyczy, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z przywołanego przepisu wynika, iż ustawodawca wręcz nałożył na sąd administracyjny obowiązek wyjścia poza granice skargi i zajęcie się wszystkimi postępowaniami w granicach danej sprawy. Sąd zobligowany jest zatem z urzędu rozważyć, czy nie zachodzą przesłanki uzasadniające zastosowania powyższej normy. To z kolei wskazuje na konieczność oceny nie tylko zaskarżonego aktu ale również wszystkich aktów go poprzedzających, jeżeli były podjęte w granicach danej sprawy.
Mając na względzie przywołane wyżej regulacje Sąd uznał za konieczne objęcie sentencją wyroku nie tylko zaskarżonej decyzji ale również innych aktów wydanych w granicach tej samej sprawy a dotkniętych wadą niezgodności z prawem. Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała bowiem konieczność zastosowania przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit c przywołanej wyżej ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Dla rozpoznania przedmiotowej sprawy istotne znaczenie ma fakt, że niniejsze postępowanie administracyjne zainicjowane zostało podaniem B. K. z dnia 16 lipca 2002 r., w którym żądała ona wydania nakazu rozbiórki budynku gospodarczego posadowionego na działce nr 15/16 w R. należącej do K. W. W piśmie tym skarżąca twierdziła, że przedmiotowy budynek wybudowany został bez pozwolenia na budowę z naruszeniem norm Prawa budowlanego, wskutek tego wody opadowe ze znacznej powierzchni dachu odprowadzane są na jej nieruchomość, co powoduje zalewanie jej budynku mieszkalnego i wiaty. Nawiązywała również do wcześniejszego pisma złożonego przez R. K. (jej późniejszego pełnomocnika) do organu gminy, w którym stawiane były zrzuty, że sporny obiekt wybudowany został z naruszeniem granic. Skarżąca zwróciła też uwagę, że oprócz omówionych uchybień, K. W. nie posiadał stosowanych pozwoleń na przeprowadzenie remontu tego obiektu po pożarze w 2001 r.
Powyższe stwierdzenia świadczą, w ocenie Sądu, że postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek z dnia 16 lipca 2002 r. ukierunkowane zostało niezgodnie z żądaniem skarżącej.
Przytoczona treść podania, jak również jej późniejsze twierdzenia skarżącej, zawarte zwłaszcza w odwołaniu z dnia 28 lipca 2004 r., jednoznacznie wskazują, że istota sprawy, zgodnie z intencją zawartą w przedmiotowym podaniu, sprowadza się do konieczności zbadania przez organy nadzoru budowlanego, czy sporny budynek gospodarczy wybudowany został na podstawie pozwolenia na budowę, albo w przypadku samowoli budowlanej, czy wybudowany został zgodnie z przepisami (również technicznymi) obowiązującymi w okresie budowy i ewentualnie do nakazania przywrócenia stanu zgodnego z prawem.
Regulujący kwestie samowolnej budowy obiektu budowlanego, art. 48 powoływanej wyżej ustawy z dnia 7 lipca 1994 r.- Prawo budowlane, nie określa na czyje żądanie wszczyna się postępowanie administracyjne. W takim przypadku, zgodnie z utrwalonym w doktrynie i orzecznictwie stanowiskiem, zastosowanie znajduje art. 61 § 1 k.p.a., zgodnie z którym postępowanie administracyjne wszczyna się z urzędu lub na żądanie strony. Z akt sprawy wynika niezbicie, że w niniejszej sprawie postępowanie wszczęto na żądanie B. K., której – jako właścicielce nieruchomości sąsiedniej – niewątpliwie przysługuje przymiot strony w postępowaniu dotyczącym samowoli budowlanej. W wyroku z dnia 24 lipca 2001 r., Naczelny Sąd Administracyjny wyraził pogląd - znajdujący potwierdzenie w doktrynie i judykaturze - mający istotne znaczenie dla określenia podmiotowych i przedmiotowych granic niniejszego postępowania: "W razie wszczęcia postępowania na wniosek – obowiązkiem organu jest dokładne ustalenie żądania strony, która wyznacza rodzaj sprawy będącej przedmiotem postępowania. Organ związany jest tym żądaniem. Treść żądania wyznacza stosowną normę prawa materialnego lub normę prawa procesowego, która ma znaczenie dla ustalenie zakresu postępowania. Jeżeli organ do którego zgłoszony został wniosek o wszczęcie postępowania ma wątpliwości, co do tego, czego wniosek dotyczy, obowiązkiem organu jest podjęcie z urzędu czynności wyjaśniających treść żądania." (sygn. akt IV SA1091/99, LEX nr 78924). W przypadku wszczęcia postępowania na żądanie strony istotne zatem jest to, że tylko i wyłącznie strona określa przedmiot tego postępowania, organowi zaś takie uprawnienie nie przysługuje. Warto również dodać, że żądanie strony należy ocenić na podstawie treści wniesionego przez nią pisma. Organ winien zatem przeanalizować treść całego podania i dopiero na tej podstawie określić przedmiot i zakres zgłoszonego żądania.
W rozpoznawanej sprawie – jak wynika z zawiadomienia z dnia 30 października 2002 r. – organ I instancji wszczął postępowanie w sprawie odbudowy budynku gospodarczego. W zaskarżonej decyzji stwierdzono zaś, że postępowanie to "obejmuje swoim zakresem remont budynku gospodarczego przeprowadzony przez inwestora po pożarze, a nie legalność przedmiotowego obiektu, która miała miejsce w latach osiemdziesiątych". Powyższe oznacza zatem, że organy nie rozpatrzyły sprawy w zakresie jaki został określony przez stronę w podaniu wszczynającym postępowanie. Treść przywołanego wyżej podania jednoznacznie wskazuje bowiem, że strona żądała przede wszystkim oceny legalności wzniesienia przedmiotowego obiektu budowlanego. Natomiast podniesiony we wniosku wątek samowolnie wykonanych prac remontowych po pożarze w 2001 r. mógł być ewentualnie odczytany jako żądanie wyjaśnienia również tej kwestii, ale tylko obok, a nie w zastępstwie zarzucanego samowolnego wzniesienia obiektu gospodarczego. Oczywistość podnoszonych w podaniu z dnia 16 lipca 2002 r. zarzutów (jak również późniejsze wywody strony skarżącej) powodują, że kwestia remontu dokonanego w 2001r. nie mogła być bowiem uznana za podstawowy zarzut podniesiony we wskazanym podaniu, a tym samym nie mogła kształtować zakresu przedmiotowego postępowania. Zarzut legalności wzniesienia obiektu budowlanego jako dalej idący, powinien być zresztą wyjaśniony w pierwszej kolejności. Dopiero, gdyby przeprowadzone postępowanie wyjaśniające wykazało, że przedmiotowy obiekt został wzniesiony legalnie, organ winien zbadać i ocenić zasadność zarzutu odnoszącego się do legalności prac remontowych wykonanych w 2001 r. Powyższa okoliczność została słusznie zauważona w kasacyjnej decyzji organu odwoławczego z dnia 3 sierpnia 2004 r., w której zwrócono uwagę na konieczność ustosunkowania się do zgłoszonego przez stronę żądania wyjaśnienia braku pozwolenia na budowę spornego budynku, jako zagadnienia kluczowego dla przedmiotu postępowania.
W celu wyjaśnienia tego zagadnienia organ pierwszej instancji nie podjął zresztą żadnych działań do tego zmierzających (co zostało zaakceptowane przez organ drugiej instancji, pomimo wcześniejszego stanowiska wyrażonego w przywołanej wyżej decyzji kasacyjnej). Po uzyskaniu od obecnego właściciela spornego obiektu - wybudowanego najprawdopodobniej w latach 1988 –1989 r. przez jego poprzednika prawnego – informacji, że nie posiada on żadnych dokumentów świadczących o legalności tej budowy, organ – w istocie – ograniczył się do przyjęcia domniemania faktycznego, że obiekt ten wybudowano zgodnie z prawem. Domniemanie to oparte było na poglądzie, że skoro przepisy Prawa budowlanego obowiązujące w chwili budowy nie zobowiązywały inwestora do przechowywania dokumentów, a przepisy archiwizacyjne przewidywały pięcioletni okres przechowywania tego typu dokumentów i okres ten już upłynął, nie ma możliwości przyjęcia założenia, że przedmiotowy budynek gospodarczy powstał w wyniku samowoli budowlanej.
Wobec powyższego przypomnieć należy, że zgodnie z zasadą prawdy obiektywnej zawartej w art. 7 k.p.a., w toku postępowania organy zobowiązane są do podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Przepis art. 77 k.p.a. zobowiązuje zaś aby w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Z kolei art. 75 § 1 k.p.a. stanowi, że jako dowód należy dopuścić wszystko co nie jest sprzeczne z prawem, a może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny.
W świetle powyższych uregulowań, pogląd obu instancji, że nie można zakładać istnienia samowoli budowlanej, gdyż brak jest stosownych dokumentów, nie może być uznany za wystarczający. Przede wszystkim należy zauważyć, że brak jest jakichkolwiek innych faktów z których można byłoby wyprowadzić wniosek, że obiekt powstał legalnie. W takim stanie rzeczy organ powinien zwrócić się do poprzedników prawnych K. W., jako do inwestorów owego obiektu, o dostarczenie wszelkich dokumentów związanych z ewentualnym postępowaniem administracyjnym w sprawie o pozwolenie na budowę badanego obiektu gospodarczego, lub też przesłuchać świadków (w tym ówczesnych inwestorów) mogących mieć w tej sprawie konieczne wiadomości. Z akt sprawy wynika jednak, że organ pierwszej instancji zaniechał jakichkolwiek czynności zmierzających do wyjaśnienia legalności wzniesienia obiektu budowlanego, skupiając się jedynie na robotach remontowych. Pomimo obowiązku ponownego rozpatrzenia sprawy w jej całokształcie (art. 15 k.p.a.) również organ odwoławczy, praktycznie pominął te kwestę. Tymczasem dopiero uzupełnienie materiału dowodowego we wskazanym kierunku, stworzy możliwość udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy sporny obiekt gospodarczy wybudowano na podstawie pozwolenia na budowę, a to z kolei pozwoli organowi na dokonanie prawidłowej subsumcji stanu faktycznego z przepisami prawa materialnego. W tym miejscu nadmienić trzeba, że dla ewentualnej legalizacji samowoli budowlanej istotna jest jej data i obowiązujące w tym czasie przepisy Prawa budowlanego. Kwestie te powinny być wyjaśnione równolegle ze sprawą istnienia, bądź nie, samowoli budowlanej.
Z przedstawionych wyżej względów Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie naruszone zostały przepisy postępowania – art. 61 § 1, art. 7, art. 77 i art. 75 k.p.a. – w sposób mogący mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Korzystając zaś z przyznanych art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi kompetencji, Sąd uznał za konieczne objęciem zakresem orzekania nie tylko zaskarżonej decyzji, ale również wymienionych w sentencji wyroku decyzji i postanowień, skoro stanowią one akty związane i zostały podjęte w tej samej z punktu widzenia materialnoprawnego sprawie. Decyzja kasacyjna z dnia 3 sierpnia 2004 r., co do zasady, prawidłowo określa kierunek dalszego postępowania, dlatego pozostała w obrocie prawnym. Ze względu na wykazane wyżej naruszenia, powodujące konieczność eliminacji z obrotu prawnego wymienionych w sentencji wyroku aktów, Sąd nie dokonuje w tym miejscu odrębnej oceny każdego z tych aktów.
Przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ pierwszej instancji uwzględni wskazówki Sądu wynikające z niniejszego wyroku i w zależności od dokonanych ustaleń podejmie odpowiednie czynności przewidziane przepisami prawa materialnego.
Z przedstawionych względów orzeczono jak w pkt I i II sentencji wyroku. Orzeczenie zawarte w pkt III spowodowanej było koniecznością zastosowania przez Sąd art. 152 przywołanej wyżej ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło