II SA/Wr 37/17
WyrokWSA we Wrocławiu2017-10-25
Skład orzekający: Władysław Kulon, Halina Filipowicz-Kremis, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o wykonaniu aktu nadania, która błędnie wskazuje jednego ze współwłaścicieli działki, może zostać uznana za wydaną z rażącym naruszeniem prawa, skutkującym stwierdzeniem jej nieważności?Ratio decidendi
Decyzja o wykonaniu aktu nadania, która błędnie wskazuje jednego ze współwłaścicieli działki, może być podstawą do stwierdzenia jej nieważności, jeśli takie błędne wskazanie prowadzi do rażącego naruszenia prawa. Błędne oznaczenie współwłaściciela w decyzji o wykonaniu aktu nadania, która stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej, może mieć istotne skutki prawne dla spadkobierców i podważać zasady praworządności, co uzasadnia uchylenie decyzji organu drugiej instancji odmawiającej stwierdzenia nieważności.Stan faktyczny
Skarżąca M. C. wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. o wykonaniu aktu nadania, zarzucając, że została ona skierowana do osoby zmarłej (J. B.) i jest sprzeczna ze strukturą własnościową. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. odmówiło stwierdzenia nieważności, uznając, że błędne oznaczenie współwłaściciela nie stanowi rażącego naruszenia prawa, a decyzja miała jedynie charakter wykonawczy. Skarżąca zaskarżyła decyzję SKO, podnosząc, że organ nieprawidłowo ocenił skutki prawne decyzji, która była podstawą wpisu do księgi wieczystej i pozbawiła ją możliwości ujawnienia swojego prawa własności jako spadkobierczyni F. B.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję tego Kolegium i zasądził od SKO na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędzia WSA Anna Siedlecka (spr.) Protokolant Natalia Rusinek po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 25 października 2017r. sprawy ze skargi M. C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji o wykonaniu aktu nadania I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. nr [...] z dnia [...] r.; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 697 zł (słownie: sześćset dziewięćdziesiąt siedem zł) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] r. nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu, po rozpatrzeniu wniosku M. C., odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny), którą – po rozpatrzeniu wniosku G. M.– orzeczono między innymi o ustaleniu granic działki siedliskowej nr 157, położonej w Ś., o powierzchni 0,27 ha (stanowiącej przedmiot prawa współwłasności – w udziałach po 1/3 – G. M., J. B. i S. R.), nadanej aktem nadania z dnia [...] r. nr [...] G. M., s. J..
We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy M. C. wskazała, że, w jej ocenie, decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. została wydana z rażącym naruszeniem prawa, albowiem została skierowana do osoby zmarłej, tj. J. B., który zmarł w dniu [...] r. Ponadto zarzuciła, że decyzja ta jest sprzeczna ze strukturą własnościową działki siedliskowej nr 157, jak również z decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. o wykonaniu aktu nadania, w której jako współwłaściciel działki nr 157 w 1/3 części figuruje F. B., wobec czego decyzja ta nie mogła być wykonana ani w chwili jej wydania, ani w czasie późniejszym.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w związku z art. 127 § 3 i art. 158 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, utrzymało w mocy decyzję własną z dnia [...] r. nr [...].
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Kolegium przytoczyło stosowne przepisy k.p.a. i wskazało, że ponowne rozpatrzenie sprawy z wniosku M. C. obejmuje ponowną analizę decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...] z punktu widzenia wystąpienia przesłanek stwierdzenia nieważności, w tym, zestawienie treści tej decyzji z przepisami prawa obowiązującymi w dacie jej wydania. W pierwszej kolejności Kolegium dokonało przedstawienia okoliczności faktycznych sprawy wynikających ze zgromadzonego materiału dowodowego.
Kolegium wskazało więc, że na podstawie akt osiedleńczych założonych na nazwiska: F. B. i J. B., aktem nadania nr [...] z dnia [...] r. (w aktach osiedleńczych niepoświadczony odpis tego dokumentu, bez daty jego sporządzenia), Powiatowa Komisja Ziemska w D. nadała F. B. gospodarstwo w Ś., gmina J., obejmujące grunty rolne o powierzchni około 7 ha użytków rolnych.
Kolegium zasygnalizowało przy tym, że na obszarze Ziem Odzyskanych powiatowe komisje ziemskie pozostawały właściwe do załatwiania spraw z zakresu osadnictwa rolnego dopiero od dnia 25 stycznia 1951 r., zgodnie z ustawą z dnia 8 stycznia 1951 r. o zniesieniu powiatowych i wojewódzkich komisji osadnictwa rolnego (Dz.U. Nr 5, poz. 39). Do tej daty organami właściwymi do wydawania aktów nadania były powiatowe i wojewódzki komisje osadnictwa rolnego, stosownie do przepisów art. 33, art. 36 i art. 37 dekretu z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (tekst pierwotny: Dz.U. Nr 49, poz. 279).
Następnie Powiatowa Komisja Ziemska we W. w decyzji z dnia [...] r. nr [...] orzekła: "1. uzupełnić akt nadania Nr [...] z dnia [...] r. wydany przez PKOR (Powiatową Komisję Osadnictwa Rolnego - wyjaśnienie Kolegium) w D. na nazwisko F. B. przez nadanie na współwłasność działki siedliskowej Nr 79, o pow. około 0,37 ha wraz z domem mieszkalnym i zabudowaniami gospodarczymi po 1/3 części z Ob. Ob. T. R. i G. M. oraz przez nadanie na współwłasność części działki Nr 32, o pow. około 0,05 ha /powierzchnia części działki/ wraz z położoną na niej częścią stodoły po 1/3 części z Ob. Ob. T. R. i G. M., 2. nadać na współwłasność Ob. Ob. T. R. i G. M. działkę Nr 79 o pow. około 0,37 ha wraz z domem mieszkalnym i zabudowaniami gospodarczymi oraz część działki Nr 32, o pow. około 0,05 ha wraz z położoną na tej części stodołą po 1/3 części, 3. nadać na własność Ob. T. R. grunty polne o pow. około 6,00 ha, 4. nadać na własność Ob. G. M. grunty polne o pow. około 8,00 ha". W uzasadnieniu tej decyzji wyjaśniono, że omawiane nieruchomości położone we wsi Ś. za zgodą organu administracji rolnej użytkowane są przez rolników: F. B. od 1945 r., G. M. od 1949 r. i T. R. od 1952 r. Wskazano również, że w skład tych nieruchomości wchodzą dwie działki siedliskowe: nr 32, na której znajduje się część dużej stodoły i działka nr 79, na której znajduje się dom mieszkalny i chlewiki użytkowane przez ww. osadników wspólnie od momentu osiedlenia do chwili wydania decyzji. Ponadto podano, że wskazane osoby to rolnicy, którzy prowadzą gospodarstwa rolne po około 7,00 ha gruntów każdy.
Kolegium podało, że w aktach osiedleńczych brak jest orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, które dotyczyłoby działki siedliskowej zabudowanej domem mieszkalnym i zabudowaniami gospodarczymi (działki nr 79 i nr 32), nadanych wymienioną decyzją Powiatowej Komisji Ziemskiej we W. z dnia [...] r. W aktach znajduje się natomiast decyzja Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Wydział Rolnictwa i Leśnictwa we W. z dnia [...] r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) w zakresie ustalenia granic gospodarstwa nr 29, położonego we wsi Ś., o powierzchni 7,94 ha, nadanego F. B. na własność, aktem nadania nr [...]. Jak wynika z jej treści, dotyczyła ona gruntów rolnych (działki nr 109, nr 182 i nr 213), bez siedliska.
Dalej wskazano, że akta osiedleńcze prowadzone na nazwisko S. R. wskazują, iż sprawa nadania gospodarstwa rolnego, pomimo wydania decyzji Powiatowej Komisji Ziemskiej we W. z dnia [...] r., uregulowana została aktem nadania z dnia [...] r. nr [...], wydanym przez Naczelnika Miasta i Gminy w S.. Decyzją tą orzeczono: "nadać Ob. S. R., c. A. i W., ur. dnia [...] r. w K., nieruchomość rolną o pow. 5,64 ha, w działkach nr 117, 119/1, 119/2, 123/1, 123/2 i 1/3 części działki siedliskowej nr 157 z zabudowaniami oraz 1/6 działki siedliskowej nr 164 z zabudowaniami na zasadzie współwłasności, położona we wsi Ś., gmina S.". W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że S. R. została wprowadzona w posiadanie nieruchomości w 1957 r.
Decyzją o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) z dnia [...] r. nr [...], wydaną przez Naczelnika Miasta i Gminy S., orzeczono: "ustalić granice działki Nr 157, położonej w Ś., gmina S., woj. w., o powierzchni 0,27 ha, nadanej na własność aktem nadania z dnia [...] rok, nr [...], Ob. R. S., c. A., w 1/3 części, i Ob. B. F. s. J. oraz Ob. M. G. s. J. po 1/3 części niewydzielonej fizycznie (...)". W uzasadnieniu decyzji napisano, że nadanie przedmiotowej działki siedliskowej na współwłasność, po 1/3 części, S. R., F. B. i G. M. nastąpiło decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...].
Dalej Kolegium wskazało, że z akt osiedleńczych prowadzonych na nazwisko G. M. wynika, że sprawa nadania gospodarstwa rolnego, pomimo wydania decyzji Powiatowej Komisji Ziemskiej we W. z dnia [...] r., uregulowana została decyzją (aktem nadania) z dnia [...] r. nr [...], wydaną przez Naczelnika Miasta i Gminy w S.. Decyzją tą orzeczono: "nadać Ob. M. G., ur. [...] r. w R., nieruchomość rolną o pow. 8,44 ha, w działkach nr 147, 148, 92 i 1/3 część działki siedliskowej nr 157, z zabudowaniami oraz 1/6 działki siedliskowej nr 164 z zabudowaniami na zasadzie współwłasności, położona we wsi Ś., gmina S.". W uzasadnieniu tej decyzji wskazano, że G. M. został wprowadzony w posiadanie nieruchomości w 1957 r.
Kolegium podało, że kwestionowaną obecnie decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) orzeczono: "ustalić granice działki siedliskowej 157, położonej w Ś., o powierzchni 0,27 ha, nadanej na własność aktem nadania z dnia [...] r. nr [...] Ob. M. G. s. J. (...)". W treści decyzji wskazano, że w sprawie chodzi o "współwłasność w 1/3 części działki siedliskowej nr 157, o powierzchni 0,27 ha, a współwłaścicielami są M. G., B. J., R. S.. Każdemu ze współwłaścicieli przysługuje udział o wielkości 1/3". W uzasadnieniu decyzji napisano, że nadanie przedmiotowej działki siedliskowej nr 157 na współwłasność, po 1/3 części, G. M., J. B. i S. R. nastąpiło decyzją Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...]. Na drugiej stronie ww. decyzji z dnia [...] r., pod jej treścią, znajdują się podpisy "R. E." i "B.", a także umieszczona nad podpisami data: "1985-10-01", wskazująca zapewne na datę odbioru decyzji.
Kolegium zauważyło, że pismem z dnia 12 listopada 1985 r. nr [...] Naczelnik Miasta i Gminy w S., wystąpił do Państwowego Biura Notarialnego, Sekcji Ksiąg Wieczystych we W., z wnioskiem o założenie księgi wieczystej na działkę siedliskową zabudowaną nr 157, o pow. 0,27 ha, położoną we wsi Ś. z wpisem jako współwłaścicieli: "w 1/3 części M. G., s. J. w 1/3 cz. udziału we współwłasności, Ob. B. J., s. J. w 1/3 części, Ob. R. S. - w 1/3 cz. we współwłasności fizycznie niewydzielonej". Treść pisma wskazuje, że do wniosku załączona została przedstawiona prawomocna decyzja o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r. wraz z mapą i opisem nieruchomości w skali 1: 5000.
Dalej Kolegium podało, że z akt osiedleńczych prowadzonych na nazwisko F. B. i J. B. wynika, że aktem nadania z dnia [...] r. nr [...] (w aktach osiedleńczych niepoświadczony odpis tego dokumentu, bez daty jego sporządzenia) Powiatowa Komisja Ziemska w D. nadała ojcu F. B., to jest J. B., urodzonemu [...] r. w U., gospodarstwo w Ś., gmina J., obejmujące grunty rolne o powierzchni około 7 ha użytków rolnych. Z orzeczenia o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r. nr [...], wydanego przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w D., w części dotyczącej ustalenia ceny gospodarstwa (działki) wynika, że granice tego gospodarstwa (działki) zostały ustalone prawomocnym orzeczeniem wydanym przez Prezydium Powiatowej Rady Narodowej z dnia [...] r., Nr [...] (w aktach sprawy brak tego dokumentu). W orzeczeniu tym wymieniono grunty, jakie wchodziły w skład gospodarstwa ("wkłady 7,41 ha" oraz "działka przygrodowa 0,51 ha") oraz budynki ("dom mieszkalny, piwnica, stodoła, szopa").
Kolegium dodało, że w opisywanych aktach znajduje się również decyzja Burmistrza Gminy i Miasta w S. z dnia [...] r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic). W decyzji tej orzeczono: "ustalić granice gospodarstwa położonego w obrębie wsi Ś., stanowiącego działki nr 115/1, 115/2, 163, 194, 196, o łącznej powierzchni 5,53 ha, nadanej na własność Aktem Nadania z dnia [...] r., nr [...], panu J. B., synowi J., zgodnie z zatwierdzoną dokumentacją geodezyjną sporządzoną w 1963 r. przez Powiatowe Biuro Geodezji i Urządzeń Rolnych we W." (pkt 1 decyzji). W punkcie drugim decyzji wskazano, że "ustalenie ceny gospodarstwa dokonano w orzeczeniu o wykonaniu aktu nadania w części dotyczącej ustalenia ceny gospodarstwa z dnia [...] r. Nr [...] - ciężar realny został spłacony".
Nadto Kolegium podało, że ze znajdującego się w aktach osiedleńczych na nazwiska: F. B. i J. B., postanowienia Sądu Powiatowego we W., Wydział III Nieprocesowy, z dnia [...] r. sygn. akt [...] wynika, że J. B., urodzony w dniu [...] r., zmarł w dniu [...] r., a spadek po nim nabyli: wdowa J. B., syn F. B. i syn A. B. po 1/3 części, z wyłączeniem gospodarstwa rolnego. Udział spadkodawcy J. B. w gospodarstwie rolnym położonym w Ś., nabyli: wdowa J. B. i syn F. B. po 1/2 części. Spadek po J. B., urodzonej w dniu [...] r., a zmarłej w dniu [...] r., nabyli na podstawie ustawy synowie: F. B. i A. B. po 1/2 części, z wyłączeniem gospodarstwa rolnego. Udział w gospodarstwie rolnym, położonym w Ś., należący do spadku po J. B. nabył na podstawie ustawy syn F. B. w całości. F. B. zmarł w dniu [...] r. Zgodnie z postanowieniem Sądu Rejonowego dla W. we W., I Wydział Cywilny, spadek po F. B. na podstawie ustawy nabyli żona M. B. oraz dzieci M. C. i J. B. po 1/3 części każde z nich.
Kolegium dodało również, że zgodnie z aktualną treścią wpisów w księdze wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy dla W. we W., IV Wydział Ksiąg Wieczystych, jako właściciele nieruchomości gruntowej, oznaczonej geodezyjnie nr 157, położonej w Ś., ujawnieni zostali J. B. (s. J. i R.) w 1/3 części i A. M. w 2/3 części. Według pisma tego Sądu z dnia 30 września 2015 r., dane o rodzicach J. B. zostały wpisane na podstawie informacji zawartych we wniosku o założenie księgi wieczystej dla nieruchomości z dnia 12 listopada 1985 r., a uzupełnione częściowo na żądanie notariusza.
Następnie Kolegium stwierdziło, że przedstawiony stan faktyczny (niekwestionowany przez M. C). stanowił podstawę oceny prawidłowości opisanej decyzji Naczelnika Miasta i Gminy S. z dnia [...] r. nr [...], którą orzeczono: "ustalić granice działki siedliskowej 157 położonej w Ś., o powierzchni 0,27 ha, nadanej na własność aktem nadania z dnia [...] r. nr [...] Ob. M. G. s. J. (...)", w treści której to decyzji zaznaczono, że w sprawie chodzi o "współwłasność w 1/3 części działki siedliskowej nr 157 o pow. 0,27 ha - każdy po 1/3 1. Ob. M. G., 2. Ob. B. J., 3. Ob. R.S.".
Zdaniem Kolegium dokonując oceny tej decyzji należało uwzględnić fakt, że przed jej wydaniem, decyzją Naczelnika Miasta i Gminy S. z dnia [...] r. nr [...] orzeczono: "ustalić granice działki Nr 157, położonej w Ś., gmina S., woj. w. o powierzchni 0,27 ha, nadanej na własność aktem nadania z dnia [...] rok nr [...] Ob. R. S. c. A. w 1/3 części, i Ob. B. F. s. J. oraz Ob. M. G. s. J. po 1/3 części niewydzielonej fizycznie (...)".
W ocenie Kolegium trzeba także zwrócić uwagę, że decyzja z dnia [...] r., została wydana po rozpatrzeniu sprawy "z urzędu", natomiast decyzja z dnia [...] r. po rozpatrzeniu sprawy "Ob. M. G.". Wcześniejsza z wymienionych decyzji odwoływała się do aktu nadania z dnia [...] r. nr [...], wydanego na rzecz S. R. i wskazywała, że orzeczenie w niej zawarte dotyczy ustalenia granic działki gruntu nr 157, o powierzchni 0,27 ha nadanej w 1/3 części S. R., c. A., F. B., s. J. i G. M., s. J.. Z kolei decyzja z dnia [...] r. odwoływała się do aktu nadania z dnia [...] r. nr [...], wydanego na rzecz G. M. i wskazywała, że orzeczenie w niej zawarte dotyczy ustalenia granic działki nr 157, o powierzchni 0,27 ha, stanowiącej współwłasność G. M., J. B. i S. R. (każdy po 1/3 części). Zwrócić należy ponadto uwagę, że w decyzjach określony został inny szacunek (cena) działki gruntu. Zasadnicza różnica pomiędzy treścią obu decyzji polega na odmiennym oznaczeniu jednego ze współwłaścicieli działki gruntu nr 157. We wcześniejszej decyzji wpisano F. B., w późniejszej natomiast, która stanowiła podstawę do założenia księgi wieczystej dla nieruchomości (działki siedliskowej), wpisano J. B..
Jednocześnie, zdaniem Kolegium, na podstawie przedstawionego stanu faktycznego należało ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że to F. B., a nie jego ojciec J. B., otrzymał akt nadania na opisaną działkę siedliskową nr 157. Stwierdzić należy zatem, że oznaczenie w decyzji z dnia [...] r., jako współwłaściciela tej działki, J. B. było niewątpliwie błędem organu wydającego decyzję. Wobec tego Kolegium uznało za istotne rozważyć, czy opisana decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. w sposób rażący naruszyła prawo.
Wskazano, że przepis art. 156 § 1 pkt 2 in fine k.p.a., daje podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w przypadku, gdy została ona wydana z rażącym naruszeniem prawa. Nie chodzi tu zatem o każde (jakiekolwiek) naruszenie prawa, lecz naruszenie mające postać kwalifikowaną. Trzeba wyjaśnić, że "cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą i nie chodzi tu bowiem o błędy w wykładni prawa, ale o przekroczenie prawa w sposób jasny i niedwuznaczny" (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 27 października 1998r., II SA 1202/98). O rażącym naruszeniu prawa możemy zatem mówić w przypadku, gdy treść decyzji w sposób wyraźny i oczywisty stoi w sprzeczności z treścią nie budzącego wątpliwości interpretacyjnych przepisu prawa (materialnego jak i procesowego). Tym samym, naruszenie przepisów postępowania lub prawa materialnego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, nie może być podstawą stwierdzenia nieważności decyzji ostatecznej w opisanym trybie, jeżeli nie nosi cech kwalifikowanej postaci, a więc, rażącego naruszenia prawa. O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki, a mianowicie oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu prawa, który został naruszony oraz skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może być naruszony jedynie przepis prawa, który nie wymaga stosowania wykładni, a skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności (zob. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 20 grudnia 2007 r., IV SA/Po 601/07).
Wobec tego Kolegium odniosło się do przepisów prawa regulujących kwestie związane z osadnictwem rolnym na Ziemiach Odzyskanych. Pierwszym z aktów prawnych regulujących tego rodzaju sprawy był dekret z dnia 6 września 1946 r. o ustroju rolnym i osadnictwie na obszarze Ziem Odzyskanych i byłego Wolnego Miasta Gdańska (Dz.U. Nr 49, poz. 279 ze zm.). Zgodnie z tym dekretem, nabycie gospodarstwa (działki) na własność osadnika następowało w 3 fazach. Pierwszą było wprowadzenie osadnika w posiadanie i wydanie aktu nadania, który nie przenosił jednakże prawa własności (art. 25 - 27 dekretu). Druga faza obejmowała oszacowanie i ustalenie ceny nabycia gospodarstwa. Przeniesienie prawa własności natomiast, następowało na podstawie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania (art. 31 dekretu). Wymienione zasady nabycia gruntów rolnych obowiązywały w niezmienionej postaci do chwili wejścia w życie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych (Dz.U. Nr 46, poz. 340 ze zm.). Nie pozbawił on mocy prawnej poprzedniego dekretu, modyfikując - jako lex specialis - wynikające z niego zasady nabycia; wzajemną relację obu określa art. 10 dekretu z 1951 r. Zasadnicze znaczenie powołanego dekretu z 1951 r. wynika jednakże z faktu, że dokonał on uwłaszczenia dotychczasowych posiadaczy gospodarstw rolnych, którzy do dnia jego wejścia w życie (co nastąpiło w dniu 7 września 1951 r.) nie nabyli prawa ich własności.
Kolegium uznało, że na podstawie zgromadzonych – opisanych już – akt sprawy trzeba stwierdzić, że do dnia wejścia w życie dekretu z dnia 6 września1951 r. F. B. nie otrzymał ani aktu nadania na działkę siedliskową, ani orzeczenia o wykonaniu aktu nadania obejmującego tę działkę. Nadanie działki siedliskowej nastąpiło dopiero decyzją z dnia [...] r. nr [...], wydaną przez Powiatową Komisję Ziemską we W.. Co istotne, w decyzji tej wskazano, że F. B. użytkował działkę siedliskową od 1945 r. Tym samym, przed dniem 7 września 1951 r. nie nabył on prawa własności działki siedliskowej, w posiadanie której został wprowadzony za zgodą władz administracji rolnej. Wobec tego działka gruntu nadana w trybie osadnictwa rolnego F. B. objęta była regulacją powołanego dekretu z dnia 6 września 1951 r. Artykuł 2 tego dekretu stanowił, że osoby, które posiadają gospodarstwa rolne i prowadzą je osobiście lub przez członków rodziny, żyjących z nimi we wspólności gospodarczej, a do dnia 7 września 1951 r. nie nabyły ich własności, stają się z mocy prawa właścicielami tych gospodarstw. Wraz z gospodarstwem przechodzą na własność posiadaczy także zabudowania i inwentarz martwy, stanowiące przynależność gospodarstwa i potrzebne do jego prowadzenia (art. 2 ust. 2 lit. b). W celu poświadczenia własności nabytego z mocy prawa gospodarstwa rolnego, dekret przewidywał wydawanie aktów nadania. Akty te nie przenosiły już własności, lecz potwierdzały własność nabytą na jego podstawie (art. 5). Jak natomiast stanowił art. 6 dekretu, granice gospodarstw rolnych oraz ich szacunek ustalane były orzeczeniem o wykonaniu aktu nadania. Pod pojęciem gospodarstwa rolnego przepisy dekretu nakazywały rozumieć także działki gruntowe (art. 13).
Zatem, zdaniem Kolegium, F. B. nabył własność nadanej w trybie osadnictwa rolnego działki gruntu z mocy prawa, na podstawie art. 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. Nabycie działki siedliskowej poświadczał akt nadania wydany w dniu [...] r. nr [...] przez Powiatową Komisję Ziemską we W.. Akt nadania stwierdzał nabycie przez F. B. działki siedliskowej w tym akcie opisanej.
Jeśli chodzi o charakter prawny i skutki weryfikowanej w ramach niniejszego postępowania decyzji o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r. wydanej przez Naczelnika Miasta i Gminy w S., to Kolegium stwierdziło, że akt ten rozstrzygał wyłącznie o granicach działki gruntowej oraz o szacunku tej działki. Decyzja ta, w stosunku do aktu nadania, miała charakter wykonawczy. Orzeczenie o wykonaniu aktu nadania, wydane w trybie art. 6 ust. 1 dekretu z 1951 r. nie przenosi prawa własności nieruchomości, lecz jedynie potwierdza fakt jej nabycia z mocy prawa (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 kwietnia 2014 r., II SA/Wr 538/13).
Z tych też powodów, w ocenie Kolegium, analizowana decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r., jako rozstrzygająca jedynie o granicach i szacunku działki gruntu nr 157, nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Kolegium stoi na stanowisku, że w tym przypadku błędne oznaczenie w tej decyzji J. B., jako współwłaściciela działki gruntu nr 157, zamiast F. B., nie miało i nie ma znaczenia, jeśli chodzi o określenie, która osoba nabyła z mocy prawa własność działki siedliskowej. Decyzja ta, jak wynika z powołanych przepisów prawa, nie mogła i nie może stanowić podstawy nabycia własności nieruchomości. W szczególności, z jednej strony, błędne oznaczenie osoby współwłaściciela w tej decyzji nie pozbawia właściwej osoby tytułu prawnego do oznaczonej nieruchomości, z drugiej zaś, nie skutkuje nabyciem tego rodzaju prawa do nieruchomości przez osobę "obiektywnie" nieuprawnioną.
W przekonaniu Kolegium w niniejszym przypadku nie można uznać, że mamy do czynienia z przypadkiem rażącego naruszenia prawa na skutek skierowania weryfikowanej decyzji do osoby nieżyjącej. Kolegium nie podzieliło zatem zarzutu zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Trzeba zauważyć, że oznaczenie w kwestionowanej decyzji J. B., jako jednego ze współwłaścicieli działki gruntu nr 157, nie musi wcale dotyczyć ojca F. B. - J. B., który zmarł w dniu [...] r. Treść tej decyzji, jak i inne dokumenty zawarte w aktach sprawy nie zawierają informacji umożliwiających powiązanie tak oznaczonej osoby z J. B. - ojcem F. B.. Warto również zasygnalizować, że w treści księgi wieczystej obejmującej działkę gruntu nr 157 wskazano, że J. B. ujawniony jako współwłaściciel tej nieruchomości jest synem J. i R.. J. B. - ojciec F. B., jak wynika z akt sprawy, był zaś synem J. i M.. Twierdzenie zatem, że decyzja Naczelnika Miasta i Gminy z dnia [...] r. została skierowana do J. B. - ojca F. B., jako osoby nieżyjącej, nie znajduje potwierdzenia ani w treści tej decyzji, jak i w zgromadzonym materiale dowodowym.
Jednocześnie Kolegium stwierdziło, że analizowana decyzja o wykonaniu aktu nadania nie została wydana bez podstawy prawnej, albowiem stanowiły ją powołane i omówione przez Kolegium przepisy prawa obowiązujące w chwili jej wydania. W wyniku dalszej analizy przedstawionego orzeczenia stwierdzono, że nie zaistniały jakiekolwiek inne przesłanki stwierdzenia nieważności tego aktu wymienione w art. 156 § 1 k.p.a., gdyż kwestionowana decyzja nie została wydana z naruszeniem przepisów o właściwości, nie dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną, nie została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie, jego wykonanie nie wywołałoby czynu zagrożonego karą, a także nie zawiera wady powodującej jego nieważność z mocy prawa. Jednocześnie, zdaniem Kolegium, nie można podzielić zarzutu M. C., zawartego we wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, że kwestionowana przez nią decyzja była niewykonalna i jej niewykonalność miała charakter trwały. Decyzja ta odnosiła się do innego aktu nadania niż wcześniejsza decyzja z dnia [...] r., wydana na rzecz innego osadnika rolnego.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy z wniosku M. C. ustalono zatem, że brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności wskazanej decyzji o wykonaniu aktu nadania.
Nie godząc się z przytoczoną decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia [...] r. M. C. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu.
W skardze zarzucono zaskarżonej decyzji naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Po pierwsze wskazano na naruszenie art. 7, art. 12 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., polegające na niepodjęciu niezbędnych czynności do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i prawnego, w tym poprzez niezbadanie sprawy w sposób wnikliwy, a także poprzez nieuwzględnienie przy wydaniu zaskarżonej decyzji słusznego interesu skarżącej. Dalej zarzucono naruszenie art. 8 k.p.a., poprzez prowadzenie postępowania przez organ w sposób niebudzący zaufania jego uczestników, w tym skarżącej do władzy publicznej, co przejawiło się w utrzymaniu w mocy decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...], która jest sprzeczna z przepisami k.p.a. Organ miał obowiązek odnieść się do tego i dokonać analizy wydanej przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. decyzji pod kątem jej zgodności ze wskazanymi przez skarżącą przepisami procedury administracyjnej. Nadto zarzucono naruszenie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., poprzez utrzymanie w mocy przez organ wadliwej decyzji z dnia [...] r. Dodatkowo podniesiono zarzut naruszenia art. 156 § 1 pkt 2 i 5 k.p.a., poprzez błędne przyjęcie, że decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. nr [...] o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa, ani też nie była niewykonalna w dniu jej wydania i trwale w późniejszym czasie.
Mając na uwadze powyższe zarzuty skarżąca wniosła o: 1) uchylenie w całości zaskarżonej decyzji z dnia [...] r., 2) rozważenie zastosowania przepisu art. 135 p.p.s.a. i uchylenie również decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. oraz 3) zasądzenie od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że skarżąca nie kwestionuje wykonawczego charakteru decyzji naczelnika miasta i gminy, ale wskazuje, że charakter tej decyzji przesłonił Kolegium jej doniosłość i skutki prawne. Kolegium pominęło istotę problemu, jaki powstał na gruncie niniejszej sprawy, a tym samym dokonało niepełnej oceny doniosłości i skutków decyzji z dnia [...] r. Kolegium skupiło się jedynie na tym, że decyzja ta wyłącznie określa granice i szacunek działki gruntu nr 157, z czym należy się zgodzić, jednakże nie wskazało w żadnym miejscu uzasadnienia, że decyzja ta jest wyłączną podstawą wpisu w księgach wieczystych. Powyższe potwierdza wprost przywoływany przez Kolegium wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 kwietnia 2014 r. wydany w sprawie o sygn. akt II SA/Wr 538/13.
Niewzięcie pod uwagę powyższej okoliczności doprowadziło do tego, że Kolegium skierowało swoje rozważania na kwestie, które nigdy nie były przez skarżącą kwestionowane m.in. na możliwość przenoszenia prawa własności. Skarżąca natomiast od samego początku wskazywała, że wadliwość decyzji z dnia [...] r. sprowadza się do tego, iż J. B. oznaczono błędnie jako współwłaściciela działki gruntu nr 157 zamiast F. B., co znalazło odzwierciedlenie w treści księgi wieczystej o numerze [...]. Organ nie pochylił się w ogóle nad konsekwencjami, jakie decyzja z dnia [...] r. wywołała dla skarżącej. Otóż skarżąca z uwagi na treść przedmiotowej decyzji została pozbawiona możliwości ujawnienia siebie w treści ww. księgi wieczystej jako współwłaściciel. Wskazano, że skarżąca jest spadkobiercą ustawowym zmarłego F. B. i odziedziczyła wchodzący w skład spadku po zmarłym udział w prawie własności działki gruntu nr 157. Tym samym, skarżąca jest narażona na wszczęcie postępowania o ustalenie zgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawny. Należy mieć na uwadze, że postępowanie takie cechuje się długotrwałością, skomplikowaniem, a przede wszystkim wiąże się z ponoszeniem wysokich kosztów. Okoliczność ta została w całości pominięta przez Kolegium.
Ponadto, zdaniem skarżącej, nie sposób zgodzić się z Kolegium, że w niniejszej sprawie nie występuje przypadek rażącego naruszenia prawa na skutek skierowania decyzji z dnia [...] r. do osoby nieżyjącej. Niezrozumiałe dla skarżącej jest twierdzenie Kolegium jakoby oznaczenie w decyzji z dnia [...] r. J. B. jako jednego ze współwłaścicieli działki gruntu nr 157, nie musi wcale dotyczyć ojca F. B. - J. B., który zmarł w dniu [...] r. Po pierwsze Kolegium nie ustaliło, by w miejscowości Ś. zamieszkiwała ówcześnie jakakolwiek inna osoba nazywająca się J. B.. Należy podkreślić, że jedyną osobą o takich danych był właśnie J. B., ojciec F. B.. J. B. zmarł w dniu [...] r., nie mógł zatem w sposób ważny być adresatem decyzji z dnia [...] r., przy czym w wypadku skierowania decyzji do osoby zmarłej zachodzi rażące naruszenie prawa skutkujące nieważnością decyzji obarczonej taką wadą (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 16 lipca 2008, I SA/Wa 359/08, wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 czerwca 2012 r., IV SA/Wa 1990/11). Gdyby natomiast decyzja z dnia [...] r. nie była skierowana do J. B., ojca F. B., to wobec braku innej osoby o tych personaliach oznaczałoby to, że została skierowana do osoby w ogóle nie istniejącej. Odróżniając przy tym sytuację, w której decyzja skierowana jest co prawda do podmiotu nieposiadającego przymiotu strony - ale jednak istniejącego, od stanu, w którym dany podmiot nie istnieje (por. wyrok NSA z 17 grudnia 1998r., sygn. akt IV SA 2272/97) należy wskazać, że w tym drugim przypadku zachodzi rażące naruszenie prawa. Tym samym niezależnie od tego, czy zaskarżona decyzja została skierowana do ojca F. B., czy też do podmiotu który nie istniał - jest to rażące naruszenie prawa.
Skarżąca podkreśliła, że wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji nie będzie miało negatywnego wpływu na sferę praw pozostałych osób wskazanych w tej decyzji. Istnieje bowiem (i znajduje się również w aktach księgi wieczystej) decyzja Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. o wykonaniu aktu nadania (ustalenie granic i ceny) wydana w zakresie działki nr 157 o pow. 0,27 ha położonej w Ś., czyli dotycząca tej samej działki, co decyzja zaskarżona. W jej treści jako współwłaścicieli w częściach po 1/3 wskazano bowiem G. M., S. R. (osoby te wskazane są również w decyzji zaskarżonej) oraz F. B., co jest wskazaniem prawidłowym.
Nadto w ocenie skarżącej wydając decyzję Kolegium nie ustosunkowało się do argumentów podniesionych przez skarżącą, takich jak ten, że w oparciu o decyzję Naczelnika Miasta i Gminy w S. z dnia [...] r. w treści księgi wieczystej wpisano jako współwłaściciela działki gruntu nr 157 J. B., zamiast F. B.. Przede wszystkim, jednak wbrew teoretycznym wywodom, Kolegium nie przeprowadziło rzetelnej analizy, czy doszło do naruszenia przepisów prawa procesowego, a jeżeli tak, czy temu naruszeniu można przypisać walor kwalifikowanego naruszenia. Postępowanie takie należy ocenić jako wielce niepożądane, albowiem podważa ono zaufanie uczestników postępowania, w tym skarżącej do władzy publicznej.
W doręczonej Sądowi odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu wniosło o oddalenie skargi, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym z dnia 3 marca 2017 r. uczestnik postępowania A. M. wniósł o oddalenie skargi. Uczestnik postępowania wyraził pogląd, że zaskarżona decyzja jest prawidłowa i nie narusza prawa. Nadto wskazał, że w myśl art. 186 § 2 k.p.a. [powinno być 156 § 2 k.p.a. – przy. Sądu] nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w § 1 pkt 1, 3, 4 i 7, jeżeli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło dziesięć lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.
Na rozprawie w dniu 31 maja 2017 r. Sąd postanowił zawiesić postępowanie sądowoadministracyjne w związku ze śmiercią uczestnika postępowania J. B., która nastąpiła w dniu 12 maja 2017 r. Następnie w dniu 19 lipca 2017 r. do akt sądowych wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącej, do którego dołączono akt poświadczenia dziedziczenia z dnia 22 maja 2017 r., z którego wynika, że całość spadku po J. B. nabyła z dobrodziejstwem inwentarza na postawie ustawy M. C. (skarżąca). Wobec tego Sąd postanowieniem z dnia 28 lipca 2017 r. postanowił podjąć postępowanie w sprawie.
Podczas rozprawy w dniu 25 października 2017 r. pełnomocnik skarżącej podtrzymała argumentację przedstawioną w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Badana przez Sąd sprawa dotyczyła decyzji wydanej w trybie nadzwyczajnym, nieważnościowym. Postępowanie w sprawie nieważności decyzji jest samodzielnym postępowaniem, odrębnym od postępowania, w którym wydano weryfikowaną decyzję. Celem postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji jest ustalenie, czy kwestionowana decyzja jest obarczona jedną z wad wskazanych w art. 156 § 1 k.p.a. Organ orzekający w sprawie nieważności nie może zatem rozpatrywać sprawy co do jej istoty. Co więcej, organ administracji nie jest związany również zarzutami zawartymi we wniosku strony o stwierdzenie nieważności decyzji i jeśli nawet uważa, że podniesione przez wnioskodawcę zarzuty są niezasadne, to musi zbadać z urzędu, czy zaskarżona decyzja nie jest dotknięta chociażby jedną z wad określonych w art. 156 § 1 k.p.a. (wyrok NSA z 27 października 1999 r., IV SA 1715/97, LEX nr 48731; teza druga wyroku NSA z 29 czerwca 1999 r., IV SA 1889/97, LEX nr 47887).
Pamiętać także należy, że decyzja zawierająca wady wyliczone w art. 156 § 1 k.p.a. jest, pomimo tych wad, aktem administracyjnym, istniejącym w obrocie prawnym do czasu jego eliminacji w trybie i na zasadach określonych w kodeksie. Jest to niewątpliwie akt wadliwy, który jednak do czasu stwierdzenia jego nieważności wywołuje skutki prawne i wiąże inne organy państwowe. Przysługuje mu też domniemanie ważności. Innymi słowy decyzja obarczona wadą nieważności obowiązuje materialnie i formalnie do chwili formalnego usunięcia jej z obrotu prawnego.
Przesłanki negatywne nieważności decyzji są określone wyczerpująco w art. 156 § 2 k.p.a., zgodnie z którym nie stwierdza się nieważności decyzji z przyczyn wymienionych w art. 156 § 1 pkt 1,3,4 i 7, jeśli od dnia jej doręczenia lub ogłoszenia upłynęło 10 lat, a także gdy decyzja wywołała nieodwracalne skutki prawne.
Pierwsza z nich odwołuje się do instytucji przedawnienia i dotyczy jedynie tych przesłanek pozytywnych, które z biegiem czasu mogą w coraz mniejszym stopniu zagrażać prawom i obowiązkom stron (J. Borkowski, Nieważność decyzji..., s. 66). Druga natomiast wiąże się z nieodwracalnością skutków prawnych i będzie się odnosić do wszystkich przesłanek pozytywnych. W trakcie prowadzonego postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji należy zatem badać w każdym wypadku charakter skutków prawnych, które ona wywołała, natomiast ustalenie, czy upłynął termin przedawnienia powinno być poczynione jedynie w razie ujawnienia wad decyzji określonych w art. 156 § 1 pkt 1,3,4 i 7 k.p.a.
Oczywistym też jest, że przesłanki negatywne organ bada dopiero wówczas, gdy stwierdzi wystąpienie którejś z istotnych wad kwalifikowanych wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a., w przeciwnym razie rozważania w tym zakresie pomija.
Aby wyjaśnić motywy wydanego wyroku, koniecznym jest krótkie przywołanie argumentacji SKO.
W niniejszej sprawie Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W., na podstawie akt sprawy, w tym w szczególności akt osiedleńczych S. R., F. B. (syna J.) i J. B. oraz G. M. stwierdziło, że kwestionowana decyzja z [...] r. (nr [...]) oraz poprzedzająca ją decyzja z dnia [...] r. (nr [...]) różnią się w trzech punktach, a mianowicie: po pierwsze, decyzja z 1984 r. wydana została "z urzędu" a decyzja z 1985 r. "na wniosek", po drugie, decyzja z 1984 r. odwołuje się do aktu nadania z [...] r.(nr [...])wydanego na rzecz S. R. a decyzja z 1985 r. do aktu nadania z [...] r. (nr [...]) wydanego na rzecz G. M., po trzecie, decyzja z 1984 r. jako jednego ze współwłaścicieli działki siedliskowej nr 157 wskazuje F. B. (syna J.) a decyzja z 1985 r. wskazuje jako jednego ze współwłaścicieli działki siedliskowej nr 157 J. B. (brak w decyzji imienia ojca). Kolegium konkludując stwierdziło, że "należało ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że to F. B., a nie jego ojciec J. B., otrzymał akt nadania na opisaną działkę siedliskową nr 157. Stwierdzić należy zatem, że oznaczenie w decyzji z dnia [...] r, jako współwłaściciela działki, J. B. było niewątpliwie błędem organu wydającego decyzję."
Kolegium w dalszej kolejności rozważyło, czy kwestionowana decyzja Naczelnika Miasta i Gminy S. z 1985 r. w sposób rażący naruszyła prawo ( art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a.). W tym celu organ przedstawił regulację prawną związaną z osadnictwem rolnym oraz fazy nabycia przez osadnika na własność nieruchomości. W przypadku F. B. nabył on, w ocenie organu, własność działki siedliskowej w trybie osadnictwa rolnego, na podstawie art. 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. Nabycie działki siedliskowej poświadczał akt nadania wydany w dniu [...] r. (Nr [...]) przez Powiatową Komisję Ziemską we W.. Akt nadania stwierdzał nabycie przez F. B. działki siedliskowej w tym akcie opisanej. Decyzja o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r., jako wykonawcza do aktu nadania, orzekała tylko o granicach działki gruntowej i szacunku tej działki. I dlatego z tych powodów, decyzja NMiG w S. z dnia [...] r., jako rozstrzygająca jedynie o granicach i szacunku działki nr 157, nie została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Kolegium stoi na stanowisku, że w tym przypadku błędne oznaczenie w tej decyzji J. B., jako współwłaściciela działki nr 157, zamiast F. B., nie miało i nie ma znaczenia, jeśli chodzi o określenie, która osoba nabyła z mocy prawa własność działki siedliskowej. Decyzja ta nie stanowi nabycia prawa własności.
W ocenie Sądu, Kolegium nie przeprowadziło wnikliwych rozważań co do wszystkich przesłanek – prawidłowo przywołanych na str. 7 uzasadnienia decyzji - jakie winny być spełnione aby uznać, że decyzja rażąco narusza prawo. Przede wszystkim, co całkowicie pominęło milczeniem Kolegium, "prawomocne orzeczenie o wykonaniu aktu nadania jest podstawą wpisu w księdze wieczystej prawa własności i wierzytelności z tytułu należności przypadającej za gospodarstwo rolne."(art. 6 ust. 2 dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych). Jak zatem wynika w wymienionego przepisu, to nie akt nadania poświadczający własność gospodarstwa rolnego i jego przynależności, stanowi podstawę wpisu do księgi wieczystej własności nieruchomości nabytej z mocy prawa (art. 2 dekretu) ale orzeczenie o wykonaniu aktu nadania. Doniosłość tego aktu nie ogranicza się zatem tylko i wyłącznie do określenia granic i szacunku gospodarstw rolnych ale również odnosi ten skutek, że właśnie to ten akt administracyjny stanowił podstawę do ujawnienia praw właścicielskich w księdze wieczystej założonej dla konkretnej nieruchomości. To bowiem na podstawie decyzji o wykonaniu aktu nadania z dnia [...] r. (Nr [...]) ujawniono współwłasność działki siedliskowej nr 157 w 1/3 na rzecz J. B..
Należało zatem rozważyć także, czy wywoływanych przez kwestionowaną decyzję skutków nie można pogodzić z wymaganiami praworządności.
Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne jest również to, że w nie do końca wyjaśnionych okolicznościach Naczelnik Miasta i Gminy w S. przypisał J. B. takie a nie inne imiona rodziców, niż wynika to z akt osiedleńczych. Co prawda te okoliczności miały już miejsce po wydaniu decyzji, ale to właśnie te kolejne - zdaje się błędy organu - doprowadziły do sytuacji, w której znalazła się obecnie skarżąca. W przedłożonych Sądowi aktach osiedleńczych ( trzech teczkach) próżno szukać, jak sugeruje to Kolegium, istnienia innej osoby o takim samym nazwisku (J. B.) ale o innych imionach rodziców. Zatem stwierdzenie organu, że wymieniony w decyzji J. B. niekoniecznie musi być ojcem F. B. ( powołując się nadto na późniejszy w stosunku do decyzji wpis do Księgi wieczystej o innych imionach rodziców J. B.), pozostaje nie do zaakceptowania i należy je traktować jako dowolne, tym bardziej że ten sam organ na str. 7 decyzji oświadczył, że wskazanie w kwestionowanej decyzji J. B. ojca F. B. było niewątpliwie błędem organu wydającego decyzję. W ocenie Sądu, skoro Kolegium w postępowaniu wyjaśniającym nie ustaliło istnienia w miejscowości Ś. innego J. B. (niż ojca F. B.) a dysponowało aktami osiedleńczymi dla nieruchomości nr 157, to nie było uprawnione do sugerowania w dalszej części uzasadnienia, że wymieniony w decyzji z 1985 r. J. B. nie musi być ojcem F. B., co w konsekwencji niesłusznie doprowadziło do pominięcia badania przesłanki nieważnościowej wymienionej w art. 156 § 1 pkt 4 k.p.a.(została skierowana do osoby niebędącej stroną w sprawie – nieżyjącej ).
Kolegium nie do końca rozważyło ponadto istnienie przesłanki wymienionej w art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a.(dotyczy sprawy już poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną). Samorządowe Kolegium Odwoławcze wprawdzie porównało obie decyzje o wykonaniu aktu nadania z 1984 r. i z 1985 r. wskazując na istniejące między nimi różnice, ale w ogóle nie oceniło tych różnic pod kątem wymienionej przesłanki (pkt 3). I tak, w dekrecie z 6 września 1951 r. w art. 6 ust. 1 normodawca określił, że orzeczenie o wykonaniu aktu nadania wydaje się "z urzędu" jak ma to miejsce w przypadku decyzji z 1984 r. (doręczonej F. B. – podpis odbioru na decyzji), tymczasem decyzja z 1985 r. wydana została "na wniosek". Przedmiotem obu decyzji jest orzeczenie o wykonaniu co prawda różnych aktów nadania (ale obie decyzje dotyczą określenia granic i oszacowania całej działki nr 157 a nie jej ułamka jak w wymienionych aktach nadania i odnoszą się do pozostałych współwłaścicieli tejże nieruchomości nie wymienionych w poszczególnych aktach nadania). Organ winien zatem rozważyć, czy dopuszczalnym było wydanie kolejnej decyzji o wykonaniu aktu nadania (określających granice działki nr 157 już określonej poprzednią decyzją z 1984 r. i oszacowanie raz jeszcze tej samej nieruchomości), czy też winno to nastąpić jednym orzeczeniem o wykonaniu wszystkich trzech aktów nadania, bowiem treść orzeczenia odnosi się do całej działki nr 157 i wszystkich jej współwłaścicieli. Także fakt, iż w drugiej decyzji z 1985 r. inne jest imię współwłaściciela działki nr 157, wymagał właśnie wyjaśnienia organu w kontekście przesłanki wymienionej w pkt 3 art. 156 § 1 k.p.a., przy jednoznacznym stwierdzeniu organu, że niewątpliwie zaistniał błąd w określeniu współwłaściciela działki nr 157.
Reasumując, stwierdzić należy że postępowanie nadzwyczajne dotyczy samej decyzji i wobec tego w tym postępowaniu nie ustala się ponownie stanu faktycznego a opiera się na materiale dowodowym, którym dysponował organ wydając badaną decyzję. W tak zakreślonych granicach sprawy, stwierdzić należy, że obie decyzje Kolegium wydane zostały z naruszeniem art. 77 § 1 poprzez brak wyczerpującego rozpatrzenia wszystkich przesłanek wymienionych w art. 156 § 1 k.p.a.
Ponownie rozpatrując sprawę, organ powinien uwzględnić przedstawione uwagi i zalecenia Sądu oraz przeanalizować wszystkie przesłanki mogące stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności decyzji oraz obowiązany będzie uzasadnić wyniki tak dokonanej analizy.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2017 r., poz. 1369), orzeczono jak w sentencji. Orzeczenie o kosztach oparto na przepisie art. 200 tej ustawy.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło