II SA/Wr 4/22
WyrokWSA we Wrocławiu2022-06-09
Skład orzekający: Wojciech Śnieżyński, Władysław Kulon, Marta Pawłowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, jako współwłaściciele nieruchomości sąsiadującej z planowaną inwestycją elektrowni słonecznej, powinni być uznani za strony postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, pomimo braku bezpośredniego sąsiedztwa w odległości 100 metrów i braku wykazania znaczącego oddziaływania na ich nieruchomość?Ratio decidendi
Skarżący nie mogą być uznani za strony postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ponieważ ich nieruchomość nie znajduje się w odległości mniejszej niż 100 metrów od terenu planowanego przedsięwzięcia, ani nie wykazano, że w wyniku realizacji inwestycji zostaną przekroczone standardy jakości środowiska lub że wystąpią ograniczenia w zagospodarowaniu ich nieruchomości. Sam fakt sąsiedztwa i potencjalne obawy dotyczące oddziaływania nie są wystarczające do nadania statusu strony w świetle art. 74 ust. 3a ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.Stan faktyczny
Skarżący, będący współwłaścicielami działki sąsiadującej z planowaną elektrownią słoneczną, wnieśli skargę na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) o umorzeniu postępowania odwoławczego. SKO umorzyło postępowanie, uznając, że skarżący nie są stronami postępowania środowiskowego, ponieważ ich nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia w rozumieniu art. 74 ust. 3a ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak uznania ich za strony, naruszenie zasady dwuinstancyjności oraz nieuwzględnienie opinii Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Asesor WSA Marta Pawłowska po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi M. G. i M. N. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu z dnia 5 października 2021 r. nr SKO 4136/15/21 w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oddala skargę w całości.
Zastępowani przez profesjonalnego pełnomocnika M. G. i M. N., (dalej - skarżący, strony) wywiedli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu, (dalej – SKO, Kolegium) z dnia 5 października 2021 r., nr SKO 4136/15/21 w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko.
Zaskarżone rozstrzygnięcie podjęto w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:
Rozpoznając wniosek E. Sp. z o.o. z siedzibą w W., Wójt Gminy O. w dniu [...] lipca 2021 r. wydał decyzję nr [...], którą przyjmując w podstawie prawnej art. 71 ust. 1 i 2 pkt 2 art. 72 ust. 1, art. 75 ust. 1 pkt. 4, art. 84, art. 85 ust. 1 i ust. 2 pkt. 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 247 z późn. zm., dalej - u.o.o.ś. albo ustawa), § 3 ust. 1 pkt 54 lit. b) Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. poz. 1839), oraz art. 104 Kodeksu postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 735, dalej – k.p.a.) stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego przedsięwzięcia pn.: "Budowa elektrowni słonecznej wraz z infrastrukturą towarzyszącą [...],[...],[...],[...], na działce nr [...], obręb [...]". O wydaniu decyzji zawiadomiono w drodze obwieszczenia na stronie Biuletynu Informacji Publicznej Urzędu Gminy O. Od decyzji złożono odwołania. Odwołanie złożyli także skarżący będący współwłaścicielami działki nr [...] w J. położonej po wschodniej stronie terenu przedsięwzięcia. Zaskarżając wydaną decyzję w całości odwołujący się podnieśli zarzut naruszenia art. 74 ust. 3a pkt. 1-3 u.o.o.ś poprzez pominięcie ich jako stron postępowania, pomimo, że status strony postępowania znajduje umocowanie w przepisach ustawy. Nadto ich zdaniem organ I instancji w sposób schematyczny oparł swoje twierdzenie na przesłance wskazanej w art. 74 ust. 3a pkt 1 u.o.o.ś i nie wziął pod uwagę, że przedsięwzięcie o bardzo dużej mocy do 4 MW (typowe moce w regionie mieszczą się w zakresie do 0,6 MW) ma znajdować się zaledwie nieco ponad 100 metrów od nieruchomości z zabudową mieszkaniową (typowo jest 05-1 km), a więc w obszarze oddziaływania w rozumieniu art. 74 ust. 3a zdanie wstępne u.o.o.ś., na nieruchomość której są właścicielami. Wedle odwołujących się w prawdopodobnym wariancie wykonania przyłącza do sieci średniego napięcia (przebieg wzdłuż drogi o nr działki [...]), odległość wyniesie zaledwie kilka metrów od budynków. Nadto zarzucili organowi I instancji nieprzeanalizowanie dwóch pozostałych przesłanek wskazanych w art. 74 ust. 3a pkt 2 i pkt 3 u.o.o.ś. Ich zdaniem nie można wykluczyć, że w wyniku realizacji przedsięwzięcia na ich działce zostaną przekroczone standardy jakości środowiska z uwagi na oddziaływania:
- akustyczne - urządzenia przetwarzające prąd DC/AC, podnoszące napięcie oraz systemy aktywnego chłodzenia, generują duże natężenie dźwięku;
- elektromagnetyczne - bardzo duża moc znamionowa, średnie napięcie - > duże natężenie prądu i pola elektromagnetycznego w trakcie przetwarzania i przesyłu;
- termicznego - obserwuje się zwiększanie średniej temperatury wokół terenów farm;
- krajobrazowe - obniżenie wartości nieruchomości ze względu na bezpośrednie sąsiedztwo farmy, potencjalna instalacja przewodów napowietrznych średniego napięcia, położonych w odległości kilku metrów od domów, i/lub zniszczenie dróg lokalnych przez ciężkie maszyny i transport materiałów;
- świetlne - ogromna powierzchnia, światło padające pod małym kątem jest w znacznym stopniu odbijane od paneli słonecznych, pomimo stosowania powłok antyrefleksyjnych;
- toksyczne - każdy z tysięcy paneli PV zawiera typowo
14 g ołowiu, w pewnych wariantach również szkodliwy antymon i rakotwórczy kadm - typ ,,thin film", możliwość wymywania do gleby/wód gruntowych z uszkodzonych paneli.
Zdaniem autorów odwołania nie można także wykluczyć, że ich działka, znajdująca się niewątpliwie w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, na skutek realizacji inwestycji doznałaby ograniczeń w zagospodarowaniu, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem" (art. 74 ust. 3a pkt 3 u.o.o.ś). Jest ona bowiem działką na której się "żyje, pracuje i odpoczywa", co może być dalej niemożliwe, "a z pewnością bardzo utrudnione, z uwagi na bliskość instalacji".
W odwołaniu wskazywano także na nieprawidłowość rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego, gdyż wedle autorów środka zaskarżenia uchybieniem było wydanie rozstrzygnięcia o braku konieczności przeprowadzenia oddziaływania na środowisko. Decyzja ta jest wadliwa, gdyż nie uwzględnia postanowienia Państwowej Inspekcji Sanitarnej. Wskazano także na okoliczności dotyczące generowania przez kable znacznego pola elektromagnetycznego, ryzyko pozostawienia zainstalowanych urządzeń bez utrzymania, zrealizowania dróg wewnętrznych z kruszywa zawierającego zanieczyszczenia oraz problemy z uzyskaniem ewentualnej rekompensaty. Skarżący odwołując się do orzecznictwa sądowoadministracyjnego wykazywały spełnienie warunków do uznania ich za strony postępowania.
Opisaną na wstępie decyzją SKO we Wrocławiu orzekając w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. w związku z art. 74 ust. 3a u.o.o.ś. umorzyło postępowanie odwoławcze. Po przedstawieniu stanu sprawy oraz twierdzeń odwołania, w ramach własnych rozważań organ II instancji przeprowadził szeroką analizę zagadnienia strony w oparciu o różne regulacje, w tym k.p.a., ustawę Prawo wodne, ustawę Prawo budowlane, u.o.o.ś. oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne. Z przeprowadzonej analizy organ wyprowadził wniosek, że art. 74 ust. 3a u.o.o.ś. należy traktować jako lex specialis względem określającego strony postępowania art. 28 k.p.a., zauważając przy tym, że za strony postępowania środowiskowego nie można uznać osób powołujących się na nieweryfikowalne i domniemane oddziaływania przedsięwzięcia, spadek wartości należących doń nieruchomości czy nikły majątek własny spółki oraz międzynarodową strukturę udziałowców, które uniemożliwić może uzyskanie przez mieszkańców ewentualnej rekompensaty.
Uzasadniając zajęte stanowisko organ podał, że działka odwołujących się nie jest położona na obszarze znajdującym się w odległości 100 m od granic terenu zainwestowania. Co do spowodowania przekroczenia standardów jakości środowiska na tej nieruchomości jak i położenia działki w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia mogącego wprowadzić ograniczenia w jej zagospodarowaniu zgodnie z aktualnym przeznaczeniem, Kolegium przeprowadziło analizę pojęcia "standard jakości środowiska" na tle regulacji wynikających z ustawy Prawo ochrony środowiska. W ramach swoich rozważań organ przytoczył zarówno dopuszczalne poziomy hałasu wynikające z ustawy Prawo ochrony środowiska i z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Podobnie organ zweryfikował problematykę ochrony przed polami elektroenergetycznymi na kanwie ustawy Prawo ochrony środowiska i rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 17 grudnia 2019 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów pól elektromagnetycznych w środowisku (Dz. U. poz. 2448). Odnosząc się do zawartych w odwołaniu przekroczeń standardów jakości środowiska organ wyraził pogląd, że w ocenie oddziaływania na środowisko, przeprowadzanej na podstawie przepisów u.o.o.ś. należy uwzględnić jedynie te skutki dla dóbr materialnych, które ze względu na swój charakter mogą być także istotne dla środowiska. Ustawa ta jest instrumentem nakierowanym stricte na ochronę interesu publicznego w postaci stanu środowiska naturalnego. Skutki środowiskowe wywierane przez przedsięwzięcia publiczne i prywatne, które mogą znacząco oddziaływać na środowisko ocenia się wyłącznie przez skutki istotne dla środowiska i nie można uwzględniać potencjalnego wpływu planowanego przedsięwzięcia na wartość dóbr materialnych. Zwrócono przy tym uwagę na ściśle środowiskowy wymiar procedury oceny oddziaływania na środowisko.
Wychodząc z art. 74 ust. 3a pkt 2 ustawy przypomniano o określeniu obszaru oddziaływania ograniczającego się do działek, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska. Następnie organ II instancji przeprowadził w oparciu o akta sprawy i Kartę Informacyjną Przedsięwzięcia (KIP) ocenę przymiotu strony odwołujących się. I tak, wedle Kolegium zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 54 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. poz. 1839; dalej jako rozporządzenie kwalifikacyjne), za przedsięwzięcia mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko uznana jest zabudowa przemysłowa, "w tym zabudowa systemami fotowoltaicznymi", lub magazynowa, wraz z towarzyszącą jej infrastrukturą, o powierzchni zabudowy nie mniejszej niż:
a) 0,5 ha na obszarach objętych formami ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-5, 8 i 9 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, lub w otulinach form ochrony przyrody, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 1-3 tej ustawy,
b)1 ha na obszarach innych niż wymienione w lit. a).
Zabudowa systemami fotowoltaicznymi została uznana przez prawodawcę za przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko nie z uwagi na charakterystyczne dla tego typu przedsięwzięć oddziaływania na środowisko, jak to ma np. miejsce w przypadku stacji bazowych telefonii komórkowych, gdzie kryterium jest oddziaływanie elektromagnetyczne, lecz z uwagi na powierzchnię zabudowy.
W KIP podano że, najbliższa zabudowa mieszkaniowa znajduje się w odległości od 140 m do 155 m w linii prostej w kierunku wschodnim od granic inwestycji. Z kolei odległość transformatora od najbliższej zabudowy to od 153 m do 176 m w linii prostej. Odwołujący się są współwłaścicielami działki nr [...] w J., która jest położona po wschodniej stronie terenu przedsięwzięcia. Od działki nr [...] oddziela ją prawie 4 ha działka nr [...], na której kończy się obszar 100 m wskazywany w art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy.
Odnosząc się do twierdzeń odwołania i przedstawionej mapy z przebiegiem przyłącza zauważono brak wykazania podstaw zamieszczonej tam lokalizacji podłączenia do sieci. Zdaniem Kolegium kwestia przyłączenia instalacji fotowoltaicznej do sieci energetycznej i miejsca, w którym to nastąpi nie może być przedmiotem postępowania środowiskowego. Tego typu przedsięwzięcie nie jest kwalifikowane do przedsięwzięć mogących potencjalnie lub znacząco oddziaływać na środowisko. Zgodnie z § 2 ust. 1 pkt 6 rozporządzenia kwalifikacyjnego, za przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko uznaje się tylko napowietrzne linie elektroenergetyczne o napięciu znamionowym nie mniejszym niż 220 kV i długości nie mniejszej niż 15 km. Zaś zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy Prawo energetyczne przedsiębiorstwo energetyczne zajmujące się przesyłaniem lub dystrybucją paliw gazowych lub energii jest obowiązane do zawarcia umowy o przyłączenie do sieci z podmiotami ubiegającymi się o przyłączenie do sieci, na zasadzie równoprawnego traktowania i przyłączania, w pierwszej kolejności, instalacji odnawialnego źródła energii, jeżeli istnieją techniczne i ekonomiczne warunki przyłączenia do sieci i dostarczania tych paliw lub energii, a żądający zawarcia umowy spełnia warunki przyłączenia do sieci i odbioru. Zgodnie z art. 7 ust. 2 ustawy Prawo energetyczne, umowa o przyłączenie do sieci powinna zawierać co najmniej postanowienia określające: termin realizacji przyłączenia, wysokość opłaty za przyłączenie, miejsce rozgraniczenia własności sieci przedsiębiorstwa energetycznego i instalacji podmiotu przyłączanego, zakres robót niezbędnych przy realizacji przyłączenia, wymagania dotyczące lokalizacji układu pomiarowo-rozliczeniowego i jego parametrów, harmonogram przyłączenia, warunki udostępnienia przedsiębiorstwu energetycznemu nieruchomości należącej do podmiotu przyłączanego w celu budowy lub rozbudowy sieci niezbędnej do realizacji przyłączenia, przewidywany termin zawarcia umowy, na podstawie której nastąpi dostarczanie paliw gazowych lub energii, ilości paliw gazowych lub energii przewidzianych do odbioru, moc przyłączeniową, odpowiedzialność stron za niedotrzymanie warunków umowy, a w szczególności za opóźnienie terminu realizacji prac w stosunku do ustalonego w umowie, oraz okres obowiązywania umowy i warunki jej rozwiązania.
Budowa systemu fotowoltaicznego, obejmującego między innymi panele fotowoltaiczne i cały osprzęt związany z przetwarzaniem prądu stałego na prąd zmienny, nie jest tożsama i od strony środowiskowej powiązana z budową i utrzymywaniem przewodów i urządzeń służących do przesyłania lub dystrybucji energii elektrycznej. Sam system paneli fotowoltaicznych stanowi bowiem produkcję energii elektrycznej. Czym innym jest zaś produkcja energii, a czym innym jej przesyłanie. To panele fotowoltaiczne stanowią podstawowy element systemu wytwarzania energii elektrycznej, a nie przewody.
Dalej wyjaśnił organ, że w przypadku przedsięwzięć polegających na budowie instalacji fotowoltaicznej legitymacji strony nie da się zbudować na kwestii miejsca przyłączenia instalacji do sieci energetycznej czy przykładowym przebiegu przyłącza do sieci średniego napięcia.
Przedsięwzięcie ma znajdować się na działce nr [...], o powierzchni 7,4890 ha. Planowane są 4 odrębne (ze względu na warunki przyłączenia do sieci) elektrownie ([...]), w ramach których - w przypadku każdej z nich - planuje się:
- zespół paneli fotowoltaicznych do 4 000 sztuk, umieszczonych w rzędach, w odstępie od 3-10 m. W jednym rzędzie panele zostaną połączone za pomocą stalowych konstrukcji i posadowione na podporach (słupkach wkręconych/wbitych w grunt na głębokość do 2,5 m). Ich wysokość wraz ze słupkiem nie przekroczy 5 m. Panele będą skierowane w stronę południową i nachylone pod kątem 20-35°. Zostaną wyposażone w powłokę antyrefleksyjną, zapobiegającą efektowi olśnienia. Łączna moc zainstalowanych paneli nie będzie większa niż 1 MW, stację transformatorowa w kontenerze (długość do 10 m, szerokość do 5 m, wysokość do 4 m).
Trasy kablowe łączące poszczególne elementy elektrowni będą znajdowały się w pod ziemią (str. 23 KIP).
Zdaniem Kolegium nie można uznać, że "typowe moce (instalacji fotowoltaicznych) w regionie mieszczą się w zakresie do 0,6 MW" (str. 2 odwołania). Z KIP wynika, że prąd stały wytwarzany przez panele - za pośrednictwem przewodów zlokalizowanych w konstrukcjach wsporczych paneli - będzie przesyłany do inwerterów, które przekształcą go na prąd zmienny. Z inwerterów trasami kablowymi energia elektryczna o napięciu nn przesyłana będzie do transformatora, którego zadaniem będzie podniesienie napięcia do wartości 15 kV lub 20 kV. Na stronie 14 KIP podano, że podczas realizacji przedsięwzięcia nie nastąpi przekroczenie dopuszczalnych wartości natężenia pola elektrycznego (10 kV/m) i dopuszczalnego poziomu pola magnetycznego (60 A/m). "Silne pole magnetyczne stanowiące istotę działania transformatora zawiera się w jego rdzeniu i jedynie w postaci szczątkowej wydostaje się na zewnątrz transformatora. Natomiast pole elektryczne jest całkowicie ekranowane przez metalową, uziemioną obudowę transformatora. (...) Praca samych paneli fotowoltaicznych oraz inwerterów nie powoduje powstawania wokół nich pola magnetycznego o natężeniu mogącym choćby w minimalnym stopniu wpływać na naturalne tło (promieniowane) elektromagnetyczne Ziemi. Połączenia między panelami fotowoltaicznymi zapewnią ekranowane kable solarne, w obrębie których płynąć będzie prąd stały (dlatego nie wystąpi promieniowanie elektromagnetyczne). Z poszczególnych zespołów paneli fotowoltaicznych przepływ prądu do falowników napięcia zapewnią również kable ekranowane dodatkowo umieszczane w rurkach osłonnych" (str. 19-20 KIP). W KIP (str. 20) wyjaśniono także, że pola elektromagnetyczne o poziomie mogącym przekraczać standardy jakości generowane są przez nieizolowane napowietrzne linie wysokiego napięcia powyżej 110 kV. Natężenie pola elektrycznego w ich przypadku wynosi jednak 1 kV/m w odległości 10 m, co spełnia wymogi prawne. Z kolei natężenie pola magnetycznego w odległości 10 m od skrajnego przewodu wynosi do 5 A/m, co również spełnia wymogi prawne (str. 20 KIP).
Rozpatrując teoretyczną sytuację z użyciem przewodu elektrycznego zastosowanego jako napowietrzne przyłącze elektroenergetyczne (SN), przez które przepływa prąd elektryczny o wartości 15 kV, można wyliczyć, że natężenie pola magnetycznego na wysokości 180 cm nad ziemią wyniesie najwyżej około 1,9 A/m. Otrzymana wartość pola magnetycznego na wysokości 180 cm nad powierzchnią terenu jest ponad 30-krotnie niższa od norm obowiązujących w Polsce. W rzeczywistości poziom promieniowania magnetycznego na wysokości 180 cm od ziemi będzie znacznie niższy od otrzymanych wyników, gdyż na zmniejszenie mierzalnych wartości tego pola będzie miała wpływ przenikalność magnetyczna powietrza w otoczeniu przyłącza elektroenergetycznego.
Odnośnie emisji hałasu wyjaśniono, że generują go inwertery i transformatory umieszczone w wygłuszonym kontenerze. Nie przewiduje się nawiewnego systemu chłodzącego z użyciem wentylatorów. Odpowiadając na wezwanie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska we Wrocławiu, w piśmie z dnia 19 maja 2021 r. spółka wyjaśniła, że planuje posadowienie 4 kontenerów stacji transformatorowych. Położenie stacji transformatorowej będzie spełniało wymagania rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2015 poz. 1422, z późn. zm.). Na stronie 21 KIP podano, że maksymalna moc akustyczna inwerterów wynosić ma 60 dB każdy, zaś transformatorów - znajdujących się w kontenerach - 70 dB.
SKO oceniło, iż w przypadku transformatora ciśnienie akustyczne w odległości 1 metra wynosi 60 dB (A), jest to wartość gwarantowana przez większość producentów. W przestrzeni otwartej do punktu obserwacji docierają na ogół tylko fale bezpośrednie ze źródła hałasu. W takiej sytuacji poziom ciśnienia akustycznego maleje o 6 dB przy podwojeniu odległości od źródła. Jeśli więc w odległości 1 metra ciśnienie akustyczne transformatora wynosi 60 dB, to w odległości 2 metrów wyniesie 54 dB, zaś w odległości 8 metrów od transformatora, jego ciśnienie akustyczne wyniesie zaledwie 42 dB. Natomiast dopuszczalna norma hałasu na terenach zabudowy jednorodzinnej to 50 dB. Nie ma zatem żadnej możliwości, aby na terenie oddalonym od granic inwestycji o więcej niż 100 m przekroczone zostały dopuszczalne normy hałasu, a tym samym standardy jakości środowiska.
Wobec dokonanych rozważań Kolegium wyraziło stanowisko, że nie mogło uznać odwołujących się za strony postępowania na podstawie art. 74 ust. 3a pkt 2 ustawy, gdyż nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, że na należącej do nich działce, w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, zostałyby choćby potencjalnie przekroczone standardy jakości środowiska, którymi są poziomy dopuszczalne substancji lub energii. Nie znaleziono też podstaw do przyznania odwołującym się statusu strony na podstawie art. 74 ust. 3a pkt 3 ustawy, zgodnie z którym obszar oddziaływania przedsięwzięcia obejmuje "działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem". Z woli ustawodawcy, aby uzyskać status strony na podstawie art. 74 a ust. 3a pkt 3 ustawy muszą zaistnieć łącznie dwie przesłanki: działka musi znajdować się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia i znaczące oddziaływanie może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.
Dalej Kolegium określając pojęcie znacznego oddziaływania wskazało przykłady tego oddziaływania z uwzględnieniem przeznaczenia nieruchomości odwołujących się wynikającego z zapisów planu miejscowego przyjętego uchwałą Rady Gminy O. z dnia [...] października 2020 r., nr [...], zgodnie z którym przedmiotowa działka leży na terenie oznaczonym symbolem "EEF/1 - tereny urządzeń elektroenergetycznych - elektrownie fotowoltaiczne wraz z granicami ich stref ochronnych". Wobec tego, w ocenie organu, brak było podstaw do stwierdzenia, że planowane przedsięwzięcie będzie oddziaływać na nieruchomość odwołujących się w sposób znaczący, a tym bardziej do uznania, że w związku z realizacją przedsięwzięcia na nieruchomości odwołujących się wystąpi jakakolwiek możliwość ograniczenia w jej zagospodarowaniu. Realizacja elektrowni fotowoltaicznych jest powszechnie dopuszczona, nawet na dachach domów mieszkalnych. Z uwagi na powierzchnię zabudowy, takiej domowej instalacji nie da się porównać z instalacją stanowiącą przedmiot planowanego przedsięwzięcia, jednak nie znaleziono przesłanek, aby uznać, że jego realizacja mogłaby ograniczyć sposób zagospodarowania nieruchomości odwołujących się dlatego, że znacząco oddziałuje na środowisko. Instalacje fotowoltaiczne zaliczone są do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko ze względu na powierzchnię zabudowy, nie zaś inne, charakterystyczne dla nich oddziaływania.
Względem podnoszonego w odwołaniu oddziaływania elektrowni fotowoltaicznych organ wyjaśnił, że powierzchnia obecnie produkowanych modułów fotowoltaicznych wykonywana jest w technologii antyrefleksyjnej, co powoduje, że jest ona półmatowa i wygląda jak fakturowana. Brak jest fizycznych możliwości powstawania jakikolwiek rozbłysków na takiej powierzchni. Stanowisko organu zostało poparte opracowaniem naukowym. Nadto zwrócono uwagę na uregulowanie wymagań dla urządzeń elektrycznych i elektronicznych wynikających z rozporządzenia Ministra Rozwoju i Finansów z dnia 21 grudnia 2016 r. w sprawie zasadniczych wymagań dotyczących ograniczenia stosowania niektórych niebezpiecznych substancji w sprzęcie elektrycznym i elektronicznym (Dz. U. z 2021 r., poz. 1513).
Końcowo SKO odniosło się do skomunikowania elektrowni słonecznej poprzez drogi publiczne. Wskazano jednak, że poza okresem budowy planowane przedsięwzięcie nie jest związane z obsługą transportową, a dodatkowo przestrzeganie wymagań ochrony środowiska związanych z eksploatacją dróg, linii kolejowych, linii tramwajowych, lotnisk oraz portów zapewniają zarządzający tymi obiektami.
W skardze wywiedzionej na opisaną wyżej decyzję działający imieniem skarżących profesjonalny pełnomocnik wniósł o jej uchylenie, zwrot kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa prawnego, skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji.
Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia:
1) art. 74 ust. 3a. pkt 2 i 3 u.o.o.ś. poprzez nieuznanie skarżących jako strony prowadzonego przez Wójta Gminy O. postępowania, pomimo, że status strony postępowania znajduje umocowanie we wskazanych przepisach ustawy;
2) art. 15 k.p.a. poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności postępowania, na skutek pominięcia skarżących, jako strony postępowania administracyjnego przed organem I i II instancji;
3) art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez naruszenie zasady prawdy obiektywnej, brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak wykazania w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, związanych z pominięciem stanowiska organu opiniującego tj. postanowienia z dnia 10 maja 2021 r. Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. wyrażającego opinię o potrzebie przeprowadzenia oceny odziaływania na środowisko przedsięwzięcia;
4) art. 63 ust. 1 i art. 84 ust. 1 u.u.o.ś., poprzez wydanie decyzji umarzającej postępowanie odwoławcze, przez co w obrocie ostała się także decyzja organu I instancji stwierdzająca brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, podczas gdy ocena taka powinna zostać przeprowadzona w oparciu o wskazane przepisy u.u.o.ś.
Uzasadniając zarzuty i wnioski skargi, skarżący w sposób szczegółowy przedstawiali swoje racje. Wskazano na fakt ich pominięcia przez organy obu instancji, przy czym organy nie przeanalizowały statusu strony postępowania, w oparciu o normy prawne pkt 2 i 3 art. 74 ust. 3a. u.u.o.ś. Nadto zarzucono organowi I instancji błędne stanowisko o braku potrzeby wykonania raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na stanowisko i nieskorygowanie tego stanowiska przez SKO w czym upatrywano się naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Zdaniem skarżących brak uznania ich za stronę postępowania, uniemożliwia uwzględnienie zarzutów dotyczących zaniechania organu I instancji w zakresie konieczności wykonania raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, o którym mowa w art. 66 ust. 1 u.u.i.ś. Art. 66 ust. 1 jak i art. 74 ust. 3a. u.u.o.ś. mówią o "odziaływaniu przedsięwzięcia", które to odziaływanie bez wątpienia wystąpi. Jest to istotne z punktu widzenia wydanego przez Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. postanowienia z dnia [...] maja 2021 r. nr [...], w którym została wyrażona opinia, o potrzebie przeprowadzenia oceny odziaływania na środowisko przedsięwzięcia. Z pominięciem stanowiska Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w O. wyrażonego w postanowieniu skarżący wiązali wiele następstw, wskazując w szczególności, że nie ma racji organ podając, iż skarżący kierują się jedynie "podejrzeniami i domniemaniami", które nie mają "racjonalnych podstaw". Organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest zobligowany odnieść się do argumentacji przedstawionej w postanowieniu organu wydającego opinię. Wobec nie odniesienia się przez organy do stanowiska inspektora saniternego wskazywano i uzasadniano naruszenie art. 7, 77 § 1 oraz 107 § 3 k.p.a., poprzez brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego i brak wykazania w uzasadnieniu decyzji okoliczności faktycznych, związanych z pominięciem stanowiska organu opiniującego.
W dalszej kolejności zaznaczono, że w odwołaniu skarżący wykazali okoliczności świadczące o odziaływaniu przedsięwzięcia na okoliczne nieruchomości, w tym oddziaływanie akustycze, elektromagnetyczne, termiczne, krajobrazowe, świetlne i toksyczne. Odziaływania te pozwalają na uznanie skarżących za stronę w rozumieniu art. 74 ust. 3a. pkt 2 i 3 u.o.o.ś, bo na działce której są właścicielami, w wyniku realizacji, eksploatacji i użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska (pkt 1 art. 74 ust. 3a.) lub wprowadzone zostałyby ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomościami, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem (pkt 3 art. 74 ust. 3a.). SKO odrzuciło jednak w zaskarżonej decyzji argumenty i uznało, że mają one charakter jedynie domniemań, powołując się przy tym na aspekty techniczne lub "doświadczenie orzecznicze Kolegium". Argumentacja SKO w tym zakresie jest albo błędna albo niepoparta żadnymi dowodami. Organ odwoławczy zbagatelizował kwestie związane z niekorzystnym oddziaływaniem światła, elektromagnetycznym oddziaływaniem linii przesyłowej, nie odniesiono się także do toksyczności (oddziaływania środowiskowego).
W skardze mocno negowano argumentację organu II instancji, gdzie zdaniem skarżących, SKO występuje w roli eksperta technicznego, oceniającego i "wyjaśniającego" działanie farm i paneli PV, co może budzić co najmniej wątpliwości, bowiem jest to temat bardzo skomplikowany, który wymaga rozległej wiedzy technicznej. Kwestionowano stanowisko organu opierającego się na własnych "doświadczeniach", bez przedstawienia specjalistycznych opinii i przytoczenia innych decyzji środowiskowych. Nie zgodzono się też z przyjęciem przez Kolegium dopuszczenia jako dozwolonych immisji pośrednich, w sytuacji, gdy skarżący w odwołaniu i Powiatowy Inspektor Sanitarny w O. w postanowieniu z dnia [...] maja 2021 r. wykazali, że skala przedsięwzięcia oraz wszystkie pozostałe przywołane tam okoliczności przemawiają właśnie za tym, że zakłócenia takie mogą być ponad przeciętną miarę.
Dalej skarżący wskazując na Kartę Informacyjną Przedsięwzięcia, nieokreślony przebieg przyłącza do sieci średniego napięcia, nieokreślony konkretny sposób jej wykonania (dobór urządzeń, sposób instalacji i możliwość ekranowania linii przesyłowej) uznali, że mogą wystąpić warunki, w których normy zostaną przekroczone. Ich zdaniem, wbrew stanowisku Kolegium, należy zbadać konkretny przypadek, aby móc ocenić, czy eksploatacja instalowanej infrastruktury będzie bezpieczna i nieuciążliwa. Przekształtniki elektroenergetyczne (inwertery), ze względu na swoją zasadę działania (przekształcanie napięcia stałego na zmienne poprzez "cięcie", modulacja szerokości impulsu - PWM sygnału z dużą częstotliwością), generują i mogą wprowadzać do sieci energetycznej również o wiele wyższe częstotliwości (nawet do 100 MHz, czyli w zakresie częstotliwości radiowych), mogące wywoływać efekty zdrowotne i mające odmienne wartości graniczne niż te przytoczone przez SKO w wydanej decyzji. Ich minimalizacja zależna jest od zastosowania odpowiedniej filtracji energii przekazywanej do sieci, co przemawia za analizowaniem konkretnego typu instalacji (komponentów) w ocenie oddziaływania na środowisko. Skarżący zanegowali też stanowisko organu o domniemywaniu przez nich przebiegu linii przesyłowej. W dalszym ciągu przekonywali o słuszności prezentowanego stanowiska odnośnie przebiegu rzeczonej linii, co ma potwierdzać załączona do skargi mapa.
Według autora skargi nieprawidłowe jest też stanowisko organu i prezentowana argumentacja względem mocy farmy fotowoltaicznej, refleksów świetlnych jak też negatywnych skutków działania tych farm. W sposób niezmienny przekonuje on o istnieniu takich okoliczności, wpływających na nieruchomość skarżących. W tych okolicznościach zaznaczono, że brak wyeliminowania z obrotu prawnego obu decyzji wiązać się będzie z tym, że pomimo szeregu wątpliwości, zgromadzonych w sprawie argumentów i dowodów, a także pomimo negatywnych opinii organów państwowych, rozpocznie się realizacja inwestycji, która potencjalnie negatywnie może wpływać na środowisko oraz mieszkających wokół niej ludzi, pomimo tego, że w żaden sposób nie zostało faktycznie, technicznie i w sposób naukowy sprawdzone odziaływanie tej inwestycji na otoczenie.
W udzielonej Sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie przedstawiając stanowisko pokrywające się z twierdzeniami przedstawionymi w zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r., poz. 329 j.t, dalej - p.p.s.a.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego. Z brzmienia art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika, że w przypadku, gdy sąd stwierdzi bądź to naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, bądź to naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź wreszcie inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, wówczas - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części, albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Nie ulega więc wątpliwości, że zaskarżona decyzja lub postanowienie mogą ulec uchyleniu tylko wtedy, gdy organom administracji publicznej można postawić uzasadniony zarzut naruszenia prawa, czy to materialnego, czy to procesowego, jeżeli naruszenie to miało, bądź mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Przy tym z mocy art. 134 § 1 p.p.s.a. tejże kontroli legalności sąd dokonuje także z urzędu, nie będąc związany zarzutami i wnioskami powołaną podstawą prawną.
Przedmiotem kontroli Sądu w sprawie niniejszej była decyzja SKO we Wrocławiu z dnia 5 października 2021 r., nr SKO 4136/15/21 orzekająca o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego instancyjnym środkiem zaskarżenia wniesionym przez skarżących. Na wstępie trzeba podkreślić, że kontrola legalności decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. dokonywana przez sąd administracyjny nie może obejmować zgodności z prawem decyzji organu I instancji. Z tej właśnie przyczyny wszelka argumentacja związana z przekonywaniem w złożonym piśmie procesowym o wadliwości decyzji Wójta Gminy O. wymyka się spod kontroli orzekającego w sprawie sądu. Podobnie trzeba spojrzeć na zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Skoro organ odwoławczy ma za zadanie zbadanie posiadania przymiotu strony przez odwołujących się, nie jest do zaakceptowania twierdzenie, że skoro atrybutu takiego nie stwierdzono, analogicznie zresztą jak w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, to doznała ujmy omawiana zasada. Na ten aspekt sprawy można spojrzeć z innej perspektywy, a mianowicie takiej, że wbrew oczekiwaniom skarżących, oba organy nie stwierdziły aby istniała możliwość udziału skarżących w postępowaniu jako stron postępowania, a więc nie ma w takiej sytuacji miejsca na skuteczne podnoszenie zarzutu naruszenia zasady dwuinstancyjności.
Nie można także a priori budować tezy, że skoro organ I instancji atrybutu takiego się nie dopatrzył, pomijając skarżących w postępowaniu, to kwestia ta była badana tylko przez organ II instancji. Zdaniem Sądu twierdzenie to jest błędne, gdyż określając katalog stron postępowania organ I instancji niewątpliwie musi przeprowadzić pewien proces ocenny. Skoro spoza katalogu stron postępowania przez organ orzekający w sprawie zostaną wyłączone pewne podmioty, to nie sposób czynić w tej sprawie zarzut naruszenia art. 15 k.p.a., bowiem w tego rodzaju przypadkach, tj. przy orzeczeniu o niedopuszczalności odwołania, przedmiotem badania organu II instancji jest wyłącznie prawidłowość stanowiska organu I instancji co do przyznania autorowi odwołania przymiotu strony. Wynika z tego prosty wniosek, że to czy odwołujący się jest, czy też nie jest stroną postępowania było poddane analizie dwóch organów, co czyni podnoszony w tym względzie zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. niezasadnym.
Badając legalność decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego sąd administracyjny może jedynie, bez naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, skontrolować czy istniały uzasadnione prawne przesłanki do uznania bezprzedmiotowości postępowania przed organem II instancji, a ściślej rzecz ujmując, czy odwołanie wniesione od decyzji organu I instancji pochodzi od podmiotu będącego stroną. W tych okolicznościach należy poddać ocenie zasadność stanowiska organu II instancji, że skarżącym nie przysługiwał przymiot strony w postępowaniu w niniejszej sprawie.
Status strony w postępowaniu dotyczącym środowiskowych uwarunkowań został istotnie ograniczony poprzez wprowadzenie art. 74 ust. 3a u.o.o.ś. Przepis ten stanowi lex specialis względem art. 28 k.p.a. jak słusznie zauważył organ II instancji wzajemna relacja między tymi przepisami, zbliżona jest do relacji między art. 28 k.p.a. a art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U z 2021 r., poz. 2351 ze zm.). We wskazanej tu relacji podstawowe znaczenie ma art. 74 ust. 3a u.o.o.ś., natomiast art. 28 k.p.a. może mieć jedynie znaczenie pomocnicze. W tych okolicznościach, nawet uwzględniając twierdzenia skargi, przyjdzie stwierdzić, że zaskarżona decyzja może zostać poddana weryfikacji Sądu pod względem prawidłowości stanowiska Kolegium dokonującego weryfikacji twierdzeń skarżących w świetle art. 74 ust. 3a u.o.o.ś.
W rzeczy samej wskazana ustawa przewiduje udział społeczeństwa w postępowaniu (art. 5, art. 29, art. 30 u.o.o.ś.), w tym również w postępowaniu, w ramach którego przeprowadza się ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, prowadzącym do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 79 u.o.o.ś.). Udział społeczeństwa sprowadza się jednak w zasadzie do możliwości przedstawiania uwag i wniosków, nie wpływając na uprawnienia danego podmiotu, w tym na możliwość uznania danego podmiotu za stronę (z wyjątkiem organizacji ekologicznych - art. 44 u.o.o.ś.).
W niniejszej sprawie SKO we Wrocławiu orzekając o umorzeniu postępowania odwoławczego, w wydanej decyzji, poza wskazanym w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. związało ów przepis z art. 74 ust. 3 a u.o.o.ś.. Zgodnie z tym przepisem stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości znajdującej się w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez wnioskodawcę, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1. Przez obszar ten rozumie się:
1) przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu;
2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub
3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.
Zatem oprócz wnioskodawcy, tj. inwestora, stroną w postępowaniu mogą być jedynie te podmioty, których nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania przedsięwzięcia. Ustawodawca zdefiniował pojęcie obszaru oddziaływania poprzez wyliczenie trzech przesłanek. Przy spełnieniu którejkolwiek z nich dany podmiot winien być uznany za stronę w postępowaniu. W niniejszej sprawie za podstawowe kryterium decydujące o uznaniu za stronę postępowania właściciela nieruchomości zlokalizowanej w pobliżu planowanej inwestycji przyjmuje się stwierdzenie, że na ową nieruchomość rozciąga się oddziaływanie planowanego przedsięwzięcia. Istotne znaczenie ma bowiem charakter, rozmiar planowanego przedsięwzięcia, a nadto inne czynniki, które mogły wpływać na zakres przestrzenny oddziaływania, w szczególności oddziaływania szkodliwego bądź uciążliwego (wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 6 listopada 2019 r., IV SA/Po 276/19, LEX nr 2738253). Mówiąc o znaczącym oddziaływaniu, należy mieć na względzie okoliczność, że może ono wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Definicja ta posługuje się więc elementem potencjalności, a co za tym idzie istotna jest okoliczność, że na nieruchomości wystąpi możliwość ograniczenia w jej zagospodarowaniu (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 tycznia 2020 r., II OSK 3964/19, LEX nr 2775213).
W przedmiotowej sprawie organ uznał, iż z dokumentacji zgromadzonej w aktach sprawy nie wynika, aby nieruchomość stanowiąca własność skarżących w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostały przekroczone standardy jakości środowiska bądź wystąpiło znaczne oddziaływanie przedsięwzięcia skutkujące wprowadzeniem ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.
W ocenie Sądu zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie potwierdził podnoszonych w skardze zarzutów, wskazujących że skarżący powinni być uznani za stronę postępowania w sprawie dotyczącej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia. Na taką ocenę wpływa, szczegółowa zdaniem Sądu, analiza stanu faktycznego przeprowadzona przez Kolegium.
Organ II instancji biorąc pod uwagę fakt, że skarżący są współwłaścicielami działki nr [...] w J. wykazał, że nie znajduje się ona w odległości mniejszej niż 100 m od działki, na której jest planowane przedsięwzięcie. Nadto działka ta jest oddziela od działki zainwestowania inną nieruchomością o powierzchni 4 ha. Zatem nie wystąpił przypadek wskazany w art. 74 ust. 3a pkt 1 ustawy. Podobnie trudno uznać skarżących za strony postępowania ze względu na wskazywane przez nich miejsce podłączenia elektrowni do sieci energetycznej. Pomijając już kwestię prawdopodobieństwa takiej lokalizacji trzeba uznać racje organu, że kwestia przyłączenia instalacji fotowoltaicznej do sieci energetycznej i miejsca, w którym to nastąpi nie może być przedmiotem postępowania środowiskowego. Zasadnie zresztą Kolegium swoje stanowisko wspiera analizą przeprowadzoną na gruncie ustawy Prawo energetyczne.
Zasadnicze zarzuty skargi wskazujące na naruszenie podanych przepisów procedury administracyjnej skupiają się na nieuwzględnieniu stanowiska wynikającego z postanowienia Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego i wiązanymi z tym skutkami w postaci nieuwzględnienia istotnych okoliczności mających wpływ na uznanie skarżących za strony postępowania. Zdaniem Sądu w składzie orzekającym ze stanowiskiem skarżących nie można się zgodzić, choćby z tej przyczyny, że oczywiście organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest zobowiązany do zasięgnięcia opinii, w tym opinii inspektora sanitarnego, to tymi opiniami nie jest związany. Ostateczna ocena sprawy należy do organu wydającego decyzję, który w oparciu o opinie oraz wskazane w art. 63 ust. 1 u.o.o.ś. kryteria selekcji rozstrzyga, czy należy dla danego przedsięwzięcia przeprowadzić ocenę jego oddziaływania na środowisko, czy też nie ma takiej konieczności. Dodatkowo Kolegium w sposób wyczerpujący odniosło się do podnoszonych w odwołaniu zagadnień dotyczących oddziaływania akustycznego, termicznego, krajobrazowego, świetlnego wykluczając ich zasadność. Argumentacja w tym zakresie zaprezentowana przez organ jest spójna, rzeczowa i przekonywująca. W treści skargi nie znajdują się argumenty podważające tok rozumowania czy rezultat oceny dokonanej przez organ. Dodatkowo nie stanowi dostatecznego wsparcia dla stanowiska skarżących wskazywanie na enigmatyczny opis zawarty w Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia. Skuteczne podważenie dokonanych tam zapisów może polegać na zaoferowaniu odpowiednich dowodów, które zmierzają do podważenia konkretnych i istotnych elementów treściowych karty informacyjnej. Poczyniony zarzut jest zbyt ogólny aby można z nim wiązać zarzuty zamieszczone w skardze. Bardzo trafnie o mocy dowodowej karty informacyjnej przedsięwzięcia wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjnego w wyroku z dnia 19 grudnia 2017 r., (sygn. akt II OSK 713/16), podając, że ,,Jakkolwiek przedłożona przez inwestorów i spełniająca wymogi karta informacyjna przedsięwzięcia stanowi podlegający swobodnej ocenie dokument prywatny, to jednak jej szczegółowa i specjalistyczna treść oraz fakt, że stanowi ona punkt wyjścia do ustaleń faktycznych organów w zakresie cech i parametrów planowanego przedsięwzięcia, nadają jej szczególne znaczenie jako źródła ustaleń faktycznych. Dokumentowi temu przysługuje szczególna wartość dowodowa, która wynika z kompleksowego charakteru analizy planowanego do realizacji przedsięwzięcia. Podważenie jego ustaleń mogłoby nastąpić jedynie, co do zasady, poprzez przedstawienie nowej analizy uwarunkowań środowiskowych (sporządzonej przez specjalistów dysponujących równie fachową wiedzą jak autorzy karty informacyjnej przedsięwzięcia), z której wynikałyby wnioski pozostające w sprzeczności do tych zawartych w karcie informacyjnej przedsięwzięcia.", patrz - LEX nr 2435556
Zdaniem Sądu nie budzi również wątpliwości, że nieruchomość skarżących nie spełnia warunku z art. 74 ust. 3a pkt 3 u.o.o.ś., gdyż planowana inwestycja w żaden sposób nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżących. Kolegium w sposób prawidłowy przeprowadziło analizę planowanego zamierzenia z zapisami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obrębu [...] w gminie O., przyjętego uchwałą Rady Gminy O. nr [...] z dnia [...] października 2020 r. (Dz. Urz. Woj. Doln. poz. [...]).
Wobec powiedzianego za niezasadne należało uznać zarzuty skargi dotyczące naruszenia zarówno przepisów prawa materialnego jak i procesowego. Wbrew twierdzeniom skargi, organ odwoławczy nie naruszyły art. 7, art. 15, art. 77 § 1 i art.. 107 § 3 k.p.a. bowiem prawidłowo ustalił stan faktyczny w sprawie, w aspekcie zakresu oceny oddziaływania planowanej inwestycji na nieruchomość skarżących, a w konsekwencji ustalenia, czy skarżący powinni być uznani za stronę postępowania czy też nie. Wbrew twierdzeniom skargi, nie można zarzucić organom, że nie rozpatrzyły całego posiadanego materiału dowodowego, czy też błędnie ustalono stan faktyczny w sprawie. Organ szczegółowo przedstawił podstawę faktyczną i prawną rozstrzygnięcia oraz przytoczył przepisy, które w sprawie miały zastosowanie.
Mając na uwadze powyższe, skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło