II SA/Wr 439/08

WyrokWSA we Wrocławiu2009-07-17

Skład orzekający: Anna Siedlecka, Olga Białek, Halina Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spółka posiadająca urządzenia przesyłowe (transformator) na nieruchomości, która nie jest jej własnością, ma przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę dotyczące tej nieruchomości, a w konsekwencji czy może wnieść odwołanie od decyzji w tej sprawie?
Ratio decidendi
Spółka posiadająca urządzenia przesyłowe na nieruchomości, która nie jest jej własnością, nie posiada przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę dotyczącym tej nieruchomości, nawet jeśli te urządzenia są włączone do jej przedsiębiorstwa. Legitymacja procesowa w takim postępowaniu wynika wyłącznie z posiadania tytułu prawnego do nieruchomości (własność, użytkowanie wieczyste, zarząd) znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Brak takiego tytułu skutkuje bezprzedmiotowością postępowania odwoławczego i koniecznością jego umorzenia.
Stan faktyczny
Spółka A. wniosła skargę na decyzję Wojewody umarzającą postępowanie odwoławcze. Wcześniej Prezydent miasta zmienił decyzję zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę zakładu produkcyjnego. Spółka B. SA, właściciel sąsiedniej działki z urządzeniami przesyłowymi (transformator), wniosła odwołanie, twierdząc, że inwestycja narusza jej interes prawny i bezpieczeństwo. Wojewoda umorzył postępowanie, uznając, że spółka B. SA nie jest stroną w sprawie, ponieważ nie posiada tytułu prawnego do nieruchomości objętej inwestycją ani nie znajduje się ona w obszarze oddziaływania obiektu.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA - Anna Siedlecka /sprawozdawca/ Sędzia WSA - Olga Białek Sędzia NSA - Halina Kremis Protokolant - Magda Mikus po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 17 lipca 2009 r. sprawy ze skargi spółki A.. w S. na decyzję Wojewody z dnia 13 czerwca 2008 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego w sprawie zmiany decyzji zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenie na budowę zakładu produkcyjnego "[...]" oddala skargę. Przystępując do rozstrzygania sprawy, Sąd przyjął następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Prezydent W. decyzją z dnia 30 stycznia 2008 r., nr [...], po rozpatrzeniu wniosku M. D., zmienił własną decyzję z dnia 9 listopada 2006 r., nr [...], zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę zakładu produkcyjnego "A." (budowa hali produkcyjnej, przebudowa budynku administracyjno-socjalnego, budowa wiaty magazynowej, budowa stacji trafo) wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną przy ul. F. [...] we W.(działki nr [...], [...], AM-1, obręb G.). Zmiana dotyczyła zatwierdzonego projektu budowlanego w części objętej przedstawionym zamiennym projektem budowlanym i polegała na innym usytuowaniu wiat magazynowych oraz zwiększeniu ich ilości (zaprojektowane zostały 2 zespoły wiat po obu stronach hali produkcyjnej) a także na powiększeniu hali produkcyjnej na styku z istniejącym łącznikiem (budynkiem stacji P3 z transformatorem). Od wskazanej decyzji Prezydenta W. odwołanie z dnia 20 lutego 2008 r., wniosła spółka Przedsiębiorstwo B. SA z siedzibą w S. Odwołująca się spółka wnosząc o uchylenie decyzji w całości na zasadzie art. 138 § 1 pkt 2 kpa, zarzuciła rozstrzygnięciu Prezydenta W. naruszenie art. 51 pkt 3 Prawa budowlanego w zw. z 4 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy o ochronie przeciwpożarowej poprzez niedostosowanie projektu do wymagań określonych w tej ustawie oraz naruszenie art. 7 i 77 kpa. W uzasadnieniu odwołania wskazano, że zatwierdzony projekt budowlany narusza przepisy prawne oraz interes odwołującej się spółki. Podniesiono, że dostęp do komory transformatorowej eksploatowanej przez przedsiębiorstwo będzie w znacznym stopniu utrudniony i ograniczony. Aby dostać się do komory konieczne będzie przejście lub przejazd przez projektowane pomieszczenie - przedsionek trafo o pow. 22,8 m². Zakłóci to poważnie rytm pracy a także sprawność działania urządzenia a także swobodę przeprowadzania ewentualnych akcji ratowniczych. Wskazano także, że zaprojektowany w przedsionku otwór o wymiarach 160 x 290 cm jest zbyt mały, aby wyprowadzić transformator o wadze 3800 kg z komory transformatorowej w sposób prosty i szybki w przypadku konieczności jego wymiany, wyniesienia na skutek przepalenia bądź na wypadek zaistnienia niebezpieczeństwa pożaru. Zdaniem odwołującej się spółki projektowane zmiany spowodują utrudnienia dotyczące codziennej obsługi urządzenia. Przede wszystkim jednak nie spełniają one wymogów stawianych przez przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej, a w szczególności swobodnego prowadzenia ewentualnej akcji ratowniczej. Zarzucono również, że dobudowanie przedsionka przed komorą, w której znajduje się transformator o mocy 1000 kW spowoduje konieczność zmiany w sposobie wentylacji urządzenia z naturalno -grawitacyjnej na mechaniczną. Projekt nie zawiera jednak żadnych ustaleń w tym zakresie. Wskazano ponadto, że projekt nie uwzględnia przepisów i norm obowiązujących w energetyce, które dla takiego typu urządzenia przewidują wysokie wymagania" odnośnie warunków technicznych dot. urządzeń elektroenergetycznych wysokiego napięcia a także bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. Zauważono też, że w sytuacji zrealizowania inwestycji powstaną utrudnienia w prawidłowym funkcjonowaniu i konserwacji urządzenia transformatora, co przy charakterze i skali usług świadczonych przez stronę odwołującą się może mieć niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo, pewność oraz jakość usług dostarczania energii elektrycznej dla odbiorców. Na wezwanie organu II instancji, odwołująca się spółka, pismem z dnia 5 maja 2008 r. poinformowała, że jest właścicielem działki uregulowanej w księdze wieczystej KW nr [...]. Wyjaśniając, że ta nieruchomość nie przylega bezpośrednio do nieruchomości będącej przedmiotem postępowania, wskazano, że w przypadku realizacji zaskarżonej decyzji wpłynie ona w znaczący sposób na funkcjonowanie spółki. W ocenie spółki, należąca do niej działka znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, jak wymaga art. 28 Prawa budowlanego. Wojewoda D. po rozpatrzeniu odwołania, wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa decyzją z dnia 13 czerwca 2008 r., nr [...], umorzył postępowanie odwoławcze. W ocenie organu II instancji odwołujące się Przedsiębiorstwo B. SA z siedzibą w S. nie jest stroną w postępowaniu o zmianę pozwolenia na budowę objętą decyzją Prezydenta W. nr [...] z dnia 9 listopada 2006 r. Zdaniem organu odwoławczego podniesione w odwołaniu, jak i w piśmie uzupełniającym z dnia 5 maja 2008 r., argumenty nie wskazują, aby skarżąca spółka w związku z faktem usytuowania transformatora w budynku na działce stanowiącej własność inwestora posiadała interes prawny w postępowaniu o pozwolenie na budowę, wyznaczony przez art. 28 ust. 2 w związku z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego. W ocenie organu, potencjalne zagrożenia dla funkcjonowania transformatora, jak również wynikające z tego faktu ewentualne zagrożenia dla funkcjonowania przedsiębiorstwa mogą stanowić, co najwyżej o istnieniu interesu faktycznego. Organ II instancji nie stwierdził, aby zagrożenie dla prawidłowego funkcjonowania transformatora mogło przekładać się także na możliwość zagospodarowania nieruchomości stanowiącej nieruchomość strony skarżącej opisanej w księdze wieczystej KW nr [...], (bliżej nie oznaczonej co do położenia wobec nieruchomości, na której ma być realizowana inwestycja). Organ odwoławczy nie zgodził się także z podnoszonymi przez stronę skarżącą zarzutami dotyczącymi ograniczenia sposobu zagospodarowania tej działki poprzez roboty budowlane określone zaskarżonym pozwoleniem na budowę. We wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skardze na decyzję organu odwoławczego, skarżąca spółka zarzuciła organowi II instancji istotne naruszenie interesu prawnego spółki jako strony postępowania, który to przymiot pomimo jej pierwotnego przyznania, został zakwestionowany bezpodstawnie i bez właściwej analizy sprawy. Wskazując na treść art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego strona skarżąca wskazała, że inwestycja, na której realizację zostało wydane pozwolenia, z uwagi na znajdujące się w nieruchomości budynkowej - stacji transformatorowej - urządzenia, którymi dysponuje strona skarżąca, znacząco i bezpośrednio oddziałuje na prawidłowe korzystanie z przedmiotu własności a tym samym zapewnienie bezpieczeństwa zarówno stronie skarżącej jak i właścicielowi nieruchomości gruntowej, którym jest M. D.. W ocenie strony skarżącej, zbyt bliskie umiejscowienie przedsionka trafo utrudni korzystanie z kluczowego urządzenia jakim jest transformator. Strona skarżąca będzie zatem ograniczona w skorzystaniu z przysługującego jej prawa własności, a to przełoży się na właściwe funkcjonowanie i rytm pracy przedsiębiorstwa. Zakłócenie funkcjonowania przełoży się również na osłabienie dobrego imienia jakim cieszy się przedsiębiorstwo strony skarżącej. Wywołane zakłóceniami zewnętrznymi przerwy w dostawie prądu, wpłyną niekorzystnie na działalność i mogą prowadzić do niezawinionego przez stronę skarżącą niezadowolenia odbiorców a w efekcie do ich rezygnacji ze świadczenia usług przesyłu energii. Strona skarżąca wskazała również, że projektowany przedsionek trafo ma zbyt wąski otwór przez co stanie się niemożliwy swobodny dostęp w celu codziennej obsługi urządzenia ale też w utrudnione zostanie podejmowanie akcji ratowniczych na wypadek pożaru czy innych niebezpiecznych sytuacji. Zdaniem strony skarżącej, projektowane zmiany objęte pozwoleniem na budowę, ze względu na ich rozmiar i charakter, należą do takich inwestycji, które mogą znacząco wpłynąć na bezpieczeństwo jak i korzystanie z przysługującego prawa własności. To zaś prowadzi do wniosku, że obszar ich oddziaływania dotyczy bezpośrednio nieruchomości będącej własnością strony skarżącej. Z tych też powodów, w ocenie strony skarżącej uznać należy za niezrozumiałą decyzję z dnia 13 czerwca 2008 r. o umorzeniu postępowania z uwagi na brak przymiotu strony w zainicjowanym postępowaniu a to dlatego, że nieruchomość nie znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu. Skrząca spółka wskazała, że kwestia tego, jaki jest obszar oddziaływania obiektu, może być przedmiotem sporu i może zależeć od spełnienia szeregu warunków. Zdaniem skarżącej, organ odwoławczy arbitralnie i bez wnikliwej analizy przesądził o tym, że strona skarżąca nie ma przymiotu strony w postępowaniu. Organ nie dokonał precyzyjnych ustaleń stanu faktycznego a samo stwierdzenie o braku przymiotu strony jest zdecydowanie niewystarczającą konstatacją, ponieważ nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty zgodnie z art. 104 ust. 2 kpa. Ponadto fakt, że strona skarżąca nie uczestniczyła w postępowaniu o pozwoleniu na budowę - zainicjowanym wnioskami zainteresowanego -nie może pozbawiać jej prawa udziału w postępowaniu na etapie odwoławczym. Odmowa przymiotu strony, a zarazem brak merytorycznego rozpatrzenia sprawy pozbawia stronę skarżącą ochrony przysługującego jej prawa własności. Również, zdaniem skarżącej spółki, nie można zgodzić się z decyzją umarzającą postępowanie, w której organ wskazuje, że w zarzutach odwołania wskazano tylko warunki funkcjonowania transformatora. Zarzuty te były i nadal są jak najbardziej uzasadnione i słuszne, ponieważ transformator znajduje się w stacji transformatorowej, które są ze sobą funkcjonalnie powiązane, a więc oddziaływanie na stację transformatorową wpływa bezwzględnie na możliwość skorzystania z prawa własności urządzenia. W opinii skarżącej, to jakie strona będzie miała fizycznie warunki do korzystania z transformatora jest nierozerwalnie związane z korzystaniem ze stacji, która usytuowana jest na nieruchomości gruntowej M. D.. Dlatego też zdaniem skarżącej, M. D. powinien przy projektowaniu nowych inwestycji uwzględniać okoliczność umiejscowienia na jego nieruchomości istotnych urządzeń jakim jest transformator znajdujący się w stacji P-3 i znosić uprawnienie jego właściciela do korzystania z niego. Bliska zatem odległość wiat magazynowych i powiększanych hal produkcyjnych spowoduje, iż urządzenia znajdujące się w stacji transformatorowej zdecydowanie znajdą się w obszarze oddziaływania budowli będących przedmiotem kwestionowanych pozwoleń na budowę. Z uwagi na ten fakt stronie skarżącej powinien przysługiwać status strony zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, ponieważ jest właścicielem urządzeń znajdujących się w stacji P-3, znajdującej się bezpośrednio w obszarze oddziaływania obiektu. Ponadto w skardze powtórzono zawarte w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenia art. 4 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy o ochronie przeciwpożarowej, wskazując, że obowiązek zapewnienia tych warunków ciąży na stronie skarżącej jako właścicielu transformatora znajdującego się w pomieszczeniu zamkniętym. W opinii skarżącej spółki zadośćuczynienie temu zobowiązaniu i nienarażenie się na odpowiedzialność stanie się niemożliwa w przypadku realizacji zmienionego pozwolenia na budowę. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. podtrzymał stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. W ocenie Wojewody D. podniesione w skardze zarzuty nie zasługują na uwzględnienie, wobec czego nie znaleziono podstaw do uchylenia zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna, a podnoszone w niej zarzuty naruszenia prawa materialnego i procesowego okazały się nietrafne. Uwzględniając powyższe stwierdzić trzeba, że rozpoznając odwołanie strony skarżącej, organ drugiej instancji prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze w oparciu o przepis art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Przepis art. 138 kpa, określający sposoby zakończenia postępowania odwoławczego przyznaje organowi drugiej instancji obok kompetencji do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy również kompetencje kasacyjne. W myśl art. 138 § 1 pkt 3 kpa w zw. z art. 105 § 1 kpa, organ rozpoznający odwołanie obowiązany jest umorzyć postępowanie odwoławcze w każdym przypadku jego bezprzedmiotowości. Bezprzedmiotowość, o której mowa w art. 105 § 1 kpa, skutkująca podjęciem rozstrzygnięcia wskazanego w art. 138 § 1 pkt 3 kpa, występuje gdy brak jest podstaw prawnych do merytorycznego rozpoznania odwołania a więc wówczas, gdy zabraknie jednego z elementów stosunku materialnoprawnego. Zaznaczyć trzeba, że sprawa administracyjna jest połączeniem wzajemnie uwarunkowanych elementów podmiotowych i przedmiotowych. Dlatego też bezprzedmiotowość postępowania może być spowodowana zarówno przyczynami o charakterze podmiotowym jak i przedmiotowym. Z przyczyn podmiotowych zaistnieje wtedy, gdy organ odwoławczy w toku postępowania stwierdzi, że wnoszący odwołanie nie posiada interesu prawnego, stanowiącego konieczny element materialnego stosunku prawnego, a co za tym idzie nie jest stroną postępowania. W sprawie będącej przedmiotem niniejszego postępowania, organ odwoławczy w toku postępowania odwoławczego uznał, że wnosząca odwołanie spółka nie posiadała przymiotu strony i w konsekwencji umorzył postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Oceniając podjętą przez organ II instancji decyzję o braku podstaw do ponownego merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy na skutek odwołania wniesionego przez skarżącego, podstawową kwestią wymagającą przesądzenia jest ustalenie legitymacji procesowej skarżącej spółki. Przypomnieć zatem trzeba, że stosownie do art.127 § 1 kpa legitymację do wniesienia odwołania ma strona, a więc podmiot dowodzący, że decyzja organu I instancji dotyczy jego interesu prawnego lub obowiązku prawnego. Stosownie do art. 28 kpa, stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Jak wynika z utrwalonego i niekwestionowanego orzecznictwa sądowo-administracyjnego, interes prawny wyraża się w możliwości zastosowania normy prawa administracyjnego materialnego, w konkretnej sytuacji konkretnego podmiotu prawa. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego sprowadza się zatem do ustalenia prawdopodobnego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa administracyjnego materialnego, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającą na tym, że akt stosowania tej normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa administracyjnego. W wyroku z dnia 9 grudnia 2005 r. (sygn. akt II OSK 310/05 LEX nr 190891) Naczelny Sąd Administracyjny zaznaczył, że cechą interesu prawnego jest to, że jest on indywidualny, konkretny, aktualny, sprawdzalny obiektywnie, a jego istnienie znajduje potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, będących przesłankami zastosowania przepisu prawa materialnego. Postępowanie administracyjne dotyczy interesu prawnego konkretnej osoby wówczas, gdy w tym postępowaniu wydaje się decyzję, która rozstrzyga o prawach i obowiązkach tej osoby lub rozstrzygnięcie o prawach i obowiązkach innego podmiotu wpływa na prawa i obowiązki tej osoby. Inaczej mówiąc - przymiot strony w postępowaniu administracyjnym ma osoba, której dotyczy bezpośrednio to postępowanie lub w którym może być wydane orzeczenie godzące w jej prawem chronione interesy poprzez ograniczenie lub uniemożliwienie korzystania z przysługujących jej praw. Z kolei w wyroku z dnia z dnia 13 marca 2001 r., (sygn. akt I SA 2312/99 LEX nr 78956 ) Naczelny Sąd Administracyjny wyjaśnił, że pojęcie interesu prawnego ma charakter materialnoprawny, to znaczy, że musi wynikać z przepisów prawa materialnego, czyli normy prawnej stanowiącej podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku. Nie wystarczy wykazać jakiegokolwiek interesu, ale musi mieć on charakter prawny, a więc musi istnieć norma prawna przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu możliwość wydania określonej decyzji lub podjęcia czynności (por. też wyrok NSA z dnia 19 stycznia 1995 r., I SA 1326/93 Glosa 1996/1/5 oraz wyrok NSA z dnia 15 października 1998 r. III SA 955/97 LEX nr 34944 i wyrok NSA 3 z listopada 2003 r. I SA 30/02, Legalis). Biorąc pod uwagę powyższe, przypomnieć należy również, że pojęcie strony postępowania, o jakim mowa w art. 28 kpa ulega istotnemu zawężeniu w przepisach prawa budowlanego w zakresie postępowania o pozwolenie na budowę. Stosownie bowiem do art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (jedn. tekst Dz.U z 2006r. Nr 156, poz. 1118 ze zmianami) stronami w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę są inwestor, właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Tylko tym podmiotom ustawa nadaje zatem status strony w rozumieniu art. 28 kpa, który stosuje się w tym postępowaniu posiłkowo, rozstrzygając kwestię istnienia lub nieistnienia w danej sprawie ich interesu prawnego ("Prawo budowlane Komentarz" pod redakcją Zygmunta Niewiadomskiego Wyd.C.H.BECK Warszawa 2007, str. 332). Zatem aby uzyskać status strony w postępowaniu dotyczącym udzielenia pozwolenia na budowę muszą być spełnione kumulatywne dwie przesłanki tj. określony podmiot musi posiadać tytuł prawny do nieruchomości w postaci prawa własności, użytkowania wieczystego lub trwałego zarządu oraz jego nieruchomość musi znajdować się w obszarze oddziaływania obiektu. Tym samym ustalenie obszaru oddziaływania określonego obiektu ma niezmiernie istotne znaczenie dla ustalenia stron postępowania administracyjnego. W rozpoznawanej sprawie odwołująca się spółka wywodzi posiadanie legitymacji procesowej do wniesienia odwołania z tego faktu, że wydana na rzecz M. D. decyzja zmieniająca pozwolenie na budowę godzi w jej prawem chronione interesy poprzez ograniczenie korzystania ze znajdujących się na działce nr 1/30 urządzeń i instalacji służących do przesyłu energii elektrycznej. Powstaje zatem pytanie, czy interes prawny do bycia stroną w postępowaniu w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę, wnoszącego odwołanie można wywieść z fakt, że znajdujące się na tej działce urządzenia i instalacje służące do przesyłu energii elektrycznej należą do skarżącego przedsiębiorstwa. Zgodnie bowiem z art. 49 § 1 kc urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. Należy przede wszystkim zaznaczyć, że ustawa Prawo budowlane wiąże przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę wyłącznie z własnością, użytkowaniem wieczystym bądź z zarządem nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania obiektu. Definicję pojęcia nieruchomości zawiera art. 46 kc. Zgodnie z tym przepisem nieruchomościami są części powierzchni ziemskiej stanowiące odrębny przedmiot własności (grunty), jak również budynki trwale z gruntem związane lub części takich budynków, jeżeli na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności. W takim kontekście wyróżnia się nieruchomości gruntowe (grunty) oraz nieruchomości budynkowe i nieruchomości lokalowe. Zauważenia wymaga jednak, że skarżąca spółka nie jest właścicielem, użytkownikiem wieczystym lub zarządcą nieruchomości o numerze 1/30. Współwłaścicielami tej działki, jak i znajdujących się na niej budynków są tylko i wyłącznie są M. D. oraz A. K.- D.. Skarżąca spółka na żadnym z etapów prowadzonego postępowania, tak przed organami administracyjnymi jak i sądem administracyjnym nie wykazała, że jest właścicielem nieruchomości budynkowej, w której znajduje się stacja P3 z transformatorem. Spółka na poparcie swoich praw właścicielskich nie przedstawiła żadnego dowodu. Pamiętać także należy, że budynki trwale z gruntem związane są nieruchomościami o ile na mocy przepisów szczególnych stanowią odrębny od gruntu przedmiot własności. Z odrębną własnością budynków spotkać się można przede wszystkim w przypadku budynków pozostających na gruncie oddanym w użytkowanie wieczyste (art. 235 kc). Przepisy kodeksu cywilnego statuują więc zasadę, według której budynki stanowią część składową gruntu (art. 48 kc) a zatem nie mogą być przedmiotem własności i innych praw rzeczowych (art.47 § 1 kc). W niniejszej sprawie nie może być zatem przedmiotem sporu, że znajdująca się na działce o nr [...] stacja 10 kv oznaczoną jako P3 nie stanowi odrębnej nieruchomości budowlowej w rozumieniu art. 46 kc. Konkludując należy przyjąć, że pomimo tego, iż należące do skarżącej spółki urządzenia służące do doprowadzania prądu nie należą do części składowych gruntu oraz budynku objętych pozwoleniem na budowę to jednocześnie, w świetle art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie jest możliwym wywodzenie z faktu włączenia tych urządzeń do sieci określonego przedsiębiorstwa i jurydycznego ich wyłączenia z zakresu własności nieruchomości gruntowej i budynkowej, interesu prawnego do bycia stroną w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę. Spełnienie więc przesłanki wchodzenia danego urządzenia służącego do doprowadzania prądu elektrycznego w skład przedsiębiorstwa lub zakładu nie rodzi prawa do bycia stroną postępowania w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę. Na marginesie wskazać można, że również ewentualne obciążenie na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1 kc, służebnością przesyłu, o której mowa w art. 3051 kc i następnych, polegającą na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń, w świetle treści art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie będzie rodziło dla takiego przedsiębiorstwa statusu strony postępowania o wydanie pozwolenia na budowę. Skarżące przedsiębiorstwo przymiotu strony postępowania upatruje nie tylko z faktem umiejscowienia na działce należącej do M. D. jej urządzeń. Skarżąca spółka legitymację procesową do bycia stroną postępowania wiąże również z własnością nieruchomości oznaczonej numerem [...], na której znajduje się budynek podstacji elektroenergetycznej P-11. Skarżąca wskazała, że w toku postępowania nieruchomość ta została określona jako władnąca wobec nieruchomości, której dotyczy postępowanie w przedmiocie wydania pozwolenia na budowę. Jej zdaniem było to niezbędne z uwagi na istotę służebności gruntowej, dla istnienia której konieczne jest wskazanie nieruchomości obciążonej i władnącej. Strona skarżąca wywodziła, że ponieważ na działce nr [...] znajduje się stacja transformatorowa średniego napięcia P-11, ściśle i bezpośrednio połączona linią elektoenergetyczną średniego napięcia ze stacją transformatorową P-3, zlokalizowaną w budynku położonym na działce [...], stanowiącej współwłasność majątkową M. i A. D., przeto wskazanie tej właśnie nieruchomości jako władnącej było ze wszech miar zasadne. Odnosząc się do przedstawionej powyżej argumentacji przede wszystkim zwrócić należy uwagę, że przedstawione przez strony twierdzenia pozostają pozbawione podstaw prawnych. Całkowicie bezpodstawnym przedstawia się twierdzenie o przysługującej skarżącemu przedsiębiorstwu służebności gruntowej - ustanowionej na rzecz właściciela działki o nr [...] i obciążającej działkę o nr [...]. Jak wynika z przedstawionego odpisu księgi wieczystej nr [...], każdoczesnemu właścicielowi i użytkownikowi wieczystemu działki o nr [...], AM-2 przysługuje nieodpłatna służebność gruntowa polegająca na prawie przechodu tylko przez działkę o nr [...], AM -2 i budynek położony na tej działce. W księdze wieczystej założonej dla działki o nr [...] nie zostało natomiast ujawnione inne uprawnienie, w tym w szczególności obciążające działkę o nr [...]. W rozpatrywanym stanie faktycznym i prawnym sprawy nie można także zgodzić się ze stanowiskiem, wskazującym, że nieruchomości o nr [...] znajduje się w obszarze oddziaływania obiektu, na którego realizację wydano skarżone przez spółkę pozwolenie. W pierwszej kolejności wskazać należy, że definicja obszaru oddziaływania obiektu została zawarta w przepisie art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego, w myśl wskazanej definicji przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia, w zagospodarowaniu tego terenu. Obszar ten wyznacza się w chwili wszczęcia postępowania w sprawie pozwolenia na budowę obiektu, mając na uwadze jego rodzaj i charakterystykę, w oparciu o przepisy powszechnie obowiązujące. Do przepisów tych należą, oprócz przepisów zawartych w ustawie prawo budowlane, również przepisy z zakresu ochrony środowiska, przepisy przeciwpożarowe, dotyczące dróg publicznych, ochrony zabytków i inne, a przede wszystkim przepisy wykonawcze do ustawy prawo budowlane określające warunki techniczne dotyczące różnych obiektów. W tym miejscu należy podkreślić, iż wskazane przepisy winny przewidywać ograniczenia w zagospodarowaniu terenu z powodu powstania w ich sąsiedztwie określonego obiektu budowlanego, a więc np. zawierać regulacje odnoszące się do odległości obiektów i urządzeń budowlanych od innych obiektów i granic nieruchomości. Zatem tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikające z konkretnego przepisu prawa powszechnie obowiązującego, dają podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym pozwolenia na budowę. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, uznać należy za prawidłowe dokonane przez organ odwoławczy ustalenia w zakresie wyznaczenia obszaru oddziaływania obiektu. Akceptacja poglądu spółki prowadzić mogłaby bowiem do sytuacji, w której prowadzenie każdego postępowania administracyjnego w przedmiocie pozwolenia na budowę na działce, na której znajdują się urządzenia należące do przedsiębiorstwa przesyłowego kwalifikowane musiałoby zostać, jako oddziaływujące także na nieruchomości stanowiące własność takiego przedsiębiorstwa. Z samego tylko przebiegu i położenia urządzeń służących doprowadzaniu prądu elektrycznego nie można przyjmować, że rozszerzony zostaje obszar oddziaływania, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Dlatego też brak jest podstaw do uznania, że należąca do spółki nieruchomości o nr [...] znalazła się w obszarze oddziaływania obiektu, który ma zostać zrealizowany na działce [...]. W ocenie Sądu za nietrafne również uznać należy stanowisko skarżącej spółki w kwestii wywodzenia interesu prawnego z przepisów o ochronie przeciwpożarowej. Powoływane przepisy – art. 4 ust. 1 pkt 1 i 5 ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej są adresowane do wszystkich właścicieli budynków i mają charakter ogólnych dyrektyw służących ochronie przeciwpożarowej. Z przepisów tych nie można wywodzić interesu prawnego w rozumieniu art. 28 kpa. W tym przypadku norma prawa materialnego w sposób bezpośredni wyznacza wszystkie elementy stosunku prawnego bez potrzeby ich konkretyzacji w drodze decyzji administracyjnej. Przy czym pamiętać trzeba, że przepisy przeciwpożarowe, które zostały powołane w skardze, zostają uwzględnione na etapie projektowania. Projekt budowlany musi być sporządzony zgodnie z wymaganiami ustawy z dnia 24 sierpnia 1991 r. o ochronie przeciwpożarowej i przepisów wykonawczych wydanych do tego aktu. Mając powyższe na uwadze uznać należało, że organ odwoławczy dokonał prawidłowego ustalenia, że wnosząca odwołanie spółka nie miała przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym. Pozostaje także bez znaczenia dla oceny prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia okoliczność, że skarżąca spółka została uznana za stronę postępowania prowadzonego przed organem I instancji. Określenie prawidłowego kręgu podmiotów, którym przysługuje status strony postępowania może być dokonane również na etapie postępowania odwoławczego. Dlatego też w sytuacji procesowej jaka miała miejsce w sprawie, w celu usunięcia tego rodzaju wadliwości, organ odwoławczy obligowany był do wydania decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie przepisu art. 138 § 1 pkt 3 kpa. Wobec powyższego, na podstawie art. 151 p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło