II SA/Wr 443/07
WyrokWSA we Wrocławiu2008-02-28
Skład orzekający: Halina Kremis, Alicja Palus, Olga Białek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o nakazie rozbiórki linii energetycznej, wydana w trybie przepisów o samowoli budowlanej, została wydana z poszanowaniem przepisów proceduralnych, w szczególności dotyczących ustalenia stanu faktycznego, możliwości legalizacji oraz prawa strony do czynnego udziału w postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, stwierdzając naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organy nie ustaliły w sposób wyczerpujący daty zakończenia budowy linii energetycznej, nie oceniły stopnia naruszenia przepisów techniczno-budowlanych w kontekście możliwości legalizacji, a także naruszyły prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu poprzez niepoinformowanie o podziale sprawy na trzy odrębne postępowania. Ponadto, organ odwoławczy nie rozpoznał sprawy ponownie w sposób merytoryczny, ograniczając się jedynie do kontroli decyzji organu pierwszej instancji.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nakazu rozbiórki napowietrznej linii energetycznej NN, wybudowanej przez G.G. bez wymaganego pozwolenia na budowę. Organy nadzoru budowlanego dwukrotnie wydały decyzje nakazujące rozbiórkę, uznając budowę za samowolę budowlaną i stwierdzając brak możliwości jej legalizacji ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa. Po uchyleniu poprzednich decyzji przez WSA z powodu wad proceduralnych, organy ponownie wydały decyzję nakazującą rozbiórkę. G.G. zaskarżyła tę decyzję, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak możliwości wypowiedzenia się co do zebranych materiałów oraz nieprawidłowe rozdzielenie sprawy na trzy odrębne postępowania.Rozstrzygnięcie
Uchyla decyzję I i II instancji; orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana; zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz G.G. kwotę 757 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Halina Kremis, Sędziowie WSA Alicja Palus, Asesor WSA Olga Białek /sprawozdawca/, Protokolant Szymon Krzyszczuk, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 14 lutego 2008 r. sprawy ze skargi G.G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nakazu rozbiórki linii napowietrznej doprowadzającej energie elektryczną do działek nr 16/1, 17/1, 18/1 oraz 16/2, 17/2 oraz 18/2 AM-1 w K. I. uchyla decyzję I i II instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie może być wykonana; III. zasądza od Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. na rzecz G.G. kwotę 757 (słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. w dniu 9 sierpnia 2001 r. zawiadomił o wszczęciu na żądanie J.F. postępowania w sprawie legalności wybudowania linii niskiego napięcia zasilającej stawy rybne w miejscowości K..
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowanego w O., po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających, decyzją z dnia [...], Nr [...], na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2000 r., Nr 106, poz. 1126 z późn. zm.) nakazał inwestorowi – G.G. - wykonanie czynności polegających na przedstawieniu określonej dokumentacji, dla doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem wykonanych bez wymaganego zgłoszenia i pozwoleń na budowę urządzeń melioracji szczegółowej – stawów rybnych, robót budowlanych związanych z wykonaniem linii energetycznej oraz zabudowań gospodarczo-składowych.
Następnie decyzją z dnia [...] Nr [...], Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O., na podstawie art. 51 ust. 4 i art. 103 przywołanej wyżej ustawy - Prawo budowlane, nakazał G.G. rozbiórkę urządzeń melioracji szczegółowej – stawów rybnych, przywrócenie przebiegu drogi gminnej nr 260 oraz rozbiórkę budynków socjalno-biurowych i linii energetycznej NN. Powyższe rozstrzygnięcie organ motywował brakiem możliwości doprowadzenia wybudowanych obiektów do stanu zgodnego z prawem co spowodowane było przede wszystkim niewykonaniem nałożonych obowiązków oraz faktem, że w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego zachowano dotychczasowy przebieg dojazdowej drogi gminnej a Urząd Miasta i Gminy w B. cofnął zgodę na przesunięcie drogi nr 260.
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W. decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W wyniku skargi G.G. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 27 stycznia 2006 r., sygn. akt II SA Wr/ 138/04, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, dopatrując się istotnych wad postępowania, mogących mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu zaskarżona decyzja oraz decyzja organu pierwszej instancji wydane zostały z pominięciem gwarantowanych ustawowo praw podmiotowych strony w postępowaniu administracyjnym. W aktach brak było dowodu, potwierdzającego, że przed wydaniem decyzji organ umożliwił skarżącej i jej pełnomocnikowi wypowiedzenie się co do zebranych materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie wynikało z nich również, aby w sprawie zaistniały okoliczności, o których mowa w art. 10 § 2 i § 3 k.p.a., co w sumie przesądziło o uznaniu zarzutu skarżącej, że nie została ona przed wydaniem decyzji zapoznana z aktami sprawy. Sąd wskazał również na brak należytych ustaleń co do stanu faktycznego sprawy, zarzucając między innymi, brak prawidłowych ustaleń dotyczących powstania i kwalifikacji przedmiotowych obiektów gospodarczych oraz sprzeczność pomiędzy decyzją organu I i II instancji co do tego, czy wymagają one pozwolenia na budowę, czy też tylko zgłoszenia. W reasumpcji, Sąd stwierdził, że w sprawie doszło do naruszenia art. 7, art. 10, art. 77 i art. 107 § 3 k.p.a., przy czym naruszenie powyższych przepisów mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższy wyrok stał się prawomocny z dniem 20 kwietnia 2006 r.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. zawiadomieniem z dnia 26 lipca 2006 r., powołując się na art. 9 k.p.a. poinformował strony o konieczności kontynuowania i uzupełnienia postępowania. Z kolei w piśmie z dnia 22 sierpnia 2006 r. podał, że strony mają możliwość zapoznania się z zebranymi dowodowymi oraz wypowiedzenia się co do tych dowodów, materiałów i zgłoszonych żądań, a ponadto mogą złożyć końcowe oświadczenie w sprawie legalności wybudowania urządzeń melioracji szczegółowej, stawów rybnych, budynków gospodarczo – magazynowych i linii napowietrznej. W dniu 11 stycznia 2007 r. organ ponownie powiadomił strony o ich prawach w postępowaniu toczącym się w wyżej określonej sprawie, informując jednocześnie że po upływie siedmiu dni wydana zostanie nowa decyzja realizująca wyrok sądu.
W dniu [...] Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w O. na podstawie art. 48 ust. 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2003, Nr 207, poz. 2016 z późn. zm.), art. 104 i art. 108 § 1 k.p.a. oraz "po przeprowadzeniu postępowania w sprawie badania legalności wybudowanej napowietrznej linii energetycznej NN doprowadzonej do obiektów stawów rybnych w K." wydał decyzję Nr [...], w której nakazał G.G. rozbiórkę linii napowietrznej NN, doprowadzającej energię elektryczną do działek nr 16/1, 17/1, 18/1 oraz 16/2, 17/2 i 18/2 w K. z szafki pomiarowej, zamontowanej na słupie w pobliżu drogi K. – K.. Jednocześnie ze względu na występujące zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia, decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu organ wskazał, że postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte zostało na wniosek J.F. w 2001 r. W toku postępowania ustalono, że linia energetyczna o długości ponad 600 m przebiegająca przez działki nr 25, 21/2, 20/4 oraz 16/2, 17/2 i 18/2 we wsi K. wybudowana została po 1994 r. bez pozwolenia na budowę. Analizując dowody zebrane na okoliczność daty wybudowania przedmiotowej linii, organ odrzucił sporządzony przez Zakład Energetyczny protokół odbioru szafki pomiarowej zamontowanej na słupie 2/4 w pobliżu drogi K. z dnia 8 grudnia 1994 r., nr 125/94 uznając, że dokument ten nie świadczy o tym, że w czasie dokonania odbioru szafki pomiarowej, sporna linia energetyczna już istniała. Wobec informacji zawartych w piśmie Rejonu Energetycznego w O. z dnia 22 sierpnia 2006 r. organ uznał za niewiarygodne dwa oświadczenia A.S. (wykonawcy linii napowietrznej) oraz dwa oświadczenia dzierżawców działek nr 20/4 i 18/2 co do czasu realizacji inwestycji. Rejon Energetyczny poinformował bowiem, że według dokumentacji jaką dysponuje, na etapie odbioru instalacji elektrycznej zasilającej budowę G.G., którego dokonano w dniu 8 grudnia 1994 r., linia energetyczna nie istniała. Wobec powyższego uznano, że sporna linia energetyczna wybudowana została po wskazanej dacie, co z kolei nakazywało oceniać legalność jej budowy na podstawie przepisów ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane.
W dalszej części uzasadnienia organ przedstawił uchylone wyrokiem WSA z dnia 27 stycznia 2006 r. decyzje oraz stanowisko zawarte w uzasadnieniu przywołanego wyroku dodając, że uzasadnienie wyroku ukierunkowało dalszy tok postępowania i umożliwiło usunięcie stwierdzonych przez Sąd wad i uchybień. Wyjaśniono również, że dla "przejrzystości przedmiot postępowania prowadzonego w sprawie w/w obiektów: – stawów rybnych, linii NN i gospodarczych obiektów wybudowanych przez Panią G.G., ostateczne rozstrzygnięcia decyzyjne, po wyroku Sądu, zostają rozdzielone przez organ nadzoru budowlanego na trzy rozstrzygnięcia, zgodnie z wszczętymi postępowania". Organ zaznaczył ponadto, że "rozstrzygnięć w niniejsza decyzja" dotyczy postępowania wszczętego na żądanie J.F. w sprawie wybudowania linii energetycznej, zaś dwa inne postępowania - dotyczące stawów i obiektów kubaturowych – są przedmiotem "oddzielnych rozstrzygnięć decyzyjnych".
Kontynuując wywody uzasadnienia organ odwołał się do ekspertyzy Z.K. z dnia 17 września 2004 r. pt. "Ocena przebiegu linii niskiego napięcia nad stawami rybnymi w miejscowości K." oraz do opinii rzeczoznawcy z Prawa budowlanego dla instalacji elektrycznej J.B., uznając, że: "wyłonił się z nich prawdziwy obraz bezpiecznych możliwości eksploatacji i występujących na nich zagrożeń". Z ekspertyzy technicznej wynika więc, że: "obecne rozwiązania zasilania Gospodarstwa Rybackiego Pani G.G., nie spełniają warunków norm i jako takie nie powinno być dopuszczone do eksploatacji. Posadowienie słupów na terenie podmokłym zagraża stateczności słupów". Jak dalej podaje organ "autor opinii mgr inż. J.B. stwierdza, że "linia została wybudowana bez pozwolenia na budowę i projektu opracowanego przez uprawnionego projektanta jak również wykonana przez uprawnionego wykonawcę. Autor opracowania podkreśla, że napowietrzna linia energetyczna zawsze stanowi zagrożenie porażeniem, które poprzez rygorystyczne przepisy "sprowadzają zagrożenia porażeniem w pobliżu zera". Zdaniem organu, przywołana opina rzeczoznawcy potwierdza więc stan zagrożenia dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt wykazany w ekspertyzie Z.K.. W uzasadnieniu decyzji podniesiono też, że autor opinii wskazał na zaniedbanie Rejonu Energetycznego przy podaniu energii elektrycznej na linię elektryczną wybudowaną bez pozwolenia na budowę oraz na brak protokolarnego jej odbioru. Stwierdził też potrzebę trwałego wyłączenia spornej linii od napięcia z uwagi na występujące zagrożenie. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zwrócił ponadto uwagę, że zgodnie z przepisami Prawa budowlanego (art. 41 ust. 5) rozpoczęcie dostaw energii elektrycznej na potrzeby budowy, może nastąpić po okazaniu pozwolenia na budowę. Dla organu jest zatem niejasne, dlaczego – pomimo braku tego pozwolenia - przedmiotową linią energetyczną podawana jest energia na potrzeby gospodarstwa skarżącej.
Na skutek odwołania pełnomocnika G.G. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego we W., decyzją z dnia [...] Nr [...], utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie.
Uzasadniając podjęte orzeczenie, organ II instancji stwierdził, że nie dostrzegł w kwestionowanej decyzji nieprawidłowości zarówno pod względem merytorycznego rozstrzygnięcia jak również, co do poprawności zastosowanych przepisów prawa. Wyjaśnił, że zgodnie z art. 28 ustawy – Prawo budowlane roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. W przepisach tych w sposób enumeratywny wyliczone zostały bowiem rodzaje budów i innych robót budowlanych, które nie wymagają pozwolenia na budowę oraz rodzaje robót budowlanych, których realizacja wymaga zgłoszenia właściwemu organowi. Wykonanie obiektu budowlanego z naruszeniem art. 28 – czyli bez uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę – stanowi samowolę budowlaną, sankcjonowaną art. 48 ustawy.
Organ odwoławczy zaznaczył również, że wdrożenie procedury legalizacyjnej określonej w art. 48, uzależnione jest od ustalenia przez organ braku przesłanek wynikających z ust. 2 tego przepisu. To zaś oznacza, że w fazie wstępnej organ nadzoru budowlanego stopnia podstawowego powinien zbadać, czy budowa jest zgodna z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo ustaleniami ostatecznej w dniu wszczęcia postępowania decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz czy nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem. W przypadku stwierdzenia, że zachodzą przesłanki uniemożliwiające wszczęcie procedury legalizacyjnej, organ zobowiązany jest wydać decyzję o nakazie rozbiórki.
W ocenie organu nadzoru budowlanego stopnia wojewódzkiego, z analizy akt przedmiotowej sprawy – w szczególności z ustaleń ekspertyzy pt. "Ocena prawidłowości przebiegu linii niskiego napięcia nad stawem rybnym w miejscowości K. k/B.", opracowanej w dnu 17 września 2004 r. przez Z.K. - jednoznaczne wynika, że samowolna budowa przedmiotowej linii napowietrznej NN stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt. Organ II instancji zauważył, że autor opinii wskazał na zaniedbania Rejonu Energetycznego przy podaniu energii na linię elektryczną wybudowaną bez pozwolenia i na brak protokolarnego jej odbioru; stwierdził konieczność jej trwałego odłączenia od napięcia zaznaczając niezgodność przedmiotowej linii z obowiązującymi w tym zakresie normami technicznymi, a z uwagi na występujące zagrożenia konieczność nadania decyzji rygoru natychmiastowej wykonalności. Przywołując powyższe wypowiedzi organ odwoławczy podsumował, że w obecnym stanie faktycznym brak jest możliwości przeprowadzenia procedury legalizacyjnej w trybie art. 48 ustawy – Prawo budowlane.
Odnosząc się do argumentów odwołania organ stopnia wojewódzkiego uznał, że powołane w nim zarzuty dotyczące nieprawidłowości w postępowaniu nie znajdują uzasadnienia w materiale dowodowym sprawy. Dlatego, jako bezzasadne i nie wnoszące nic do sprawy, nie mogły wpłynąć na zmianę lub uchylenie decyzji.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem G.G., reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zarzuciła jej:
1. naruszenie przepisów prawa materialnego, w szczególności art. 48 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo budowlane w związku z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., na skutek utrzymania w mocy decyzji organu pierwszej instancji;
2. istotne dla wyniku sprawy naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 10 w związku z art. 1 pkt 1, art. 6, art. 9 i art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 153 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia strona wniosła o stwierdzenie nieważności decyzji obu instancji, ewentualnie o ich uchylenie oraz o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji. W skardze zawarto również wniosek o sprowadzenie na rozprawę:
1/ akt postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia wodnoprawnego dla J.F. dla stawu na działce nr 20/4 w K. - od Wojewody D.;
2/ akt postępowania administracyjnego dotyczącego pozwolenia na budowę stawu udzielonego J.F. – od Starosty O..
Motywując postawione zarzuty pełnomocnik skarżącej podnosił, że postępowanie przed organem pierwszej instancji toczące się po uchylającym orzeczeniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2006 r. ograniczone zostało jedynie do wyznaczenia skarżącej siedmiodniowego terminu w którym mogła ona "zapoznać się ...z zebranymi dowodami i materiałami, wypowiedzieć się co do zebranych dowodów i materiałów, zgłosić żądania" (zawiadomienie z dnia 11 stycznia 2007 r.). W ocenie pełnomocnika treść tego zawiadomienia, szczególnie zacytowany w skardze końcowy fragment zawartego w nim pouczenia, w świetle art. 9 i art. 10 k.p.a. wskazuje na jego istotną wadliwość i szkodliwość. W tej części zawiadomienia organ niejako z góry przesądził bowiem, że "...zostanie wydana decyzja, rozstrzygająca sprawę co do jej istoty, usuwająca przyczyny dla których Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu [...] uchylił w trybie skargowym, między innymi, decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w O. z dnia [...] Nr [...], nakazującą rozbiórkę urządzeń melioracji szczegółowej - stawów, przywrócenia przebiegu drogi gminnej i rozbiórkę zaplecza socjalno-biurowego oraz linii energetycznej. Strona ma prawo również do końcowego oświadczenia w powyższej sprawie". Cytując przedstawiony fragment zawiadomienia pełnomocnik podniósł, że wobec takiej jego treści, skarżąca nie zdobyła się na skorzystanie z przysługujących jej praw, gdyż była przekonana, że wynik postępowania jest już przesądzony. Forma zawiadomienia otwarcie zniechęcała strony działające bez profesjonalnego pełnomocnika do czynnego udziału w postępowaniu.
Jako kolejne istotne uchybienie wskazano "rozdzielenie" sprawy na "trzy rozstrzygnięcia" zamiast wydanie nowej decyzji rozstrzygającej co do istoty sprawy. Takie działanie uznano za "manipulację" przedmiotem postępowania, tym bardziej, że w wyroku ze stycznia 2006 r. zawarta była ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania dla całej sprawy w zakresie oznaczonym we wcześniejszych uchylonych decyzjach organów obu instancji. Pozwala też ono na domniemanie, że w dacie wydania decyzji, organ nie był gotów do ponownego rozstrzygnięcia całej sprawy, stosownie do wskazań WSA. W skardze podkreślono również, że strony nie zostały powiadomione o zmianie przedmiotu postępowania przed wydaniem decyzji, a treść zawiadomienia z dnia 11 stycznia 2007 r. wprowadzała w błąd co do przedmiotu postępowania. Zauważono ponadto, że do dnia sporządzenia skargi nie wydano odrębnych decyzji dotyczących "przywrócenia przebiegu drogi gminnej" oraz "rozbiórki budynków zaplecza socjalno-biurowego". W ocenie skarżącej, uzasadnienie decyzji organu I instancji budzi zastrzeżenia na gruncie art. 107 § 3 k.p.a. gdyż zawarte w nim wywody – zwłaszcza na str. 3 i 4 - są niejasne i niespójne. Elementarnych wymogów racjonalności jak i poprawności formalnej nie spełnia zwłaszcza uzasadnienie "rozdzielenia" sprawy.
Strona zwróciła również uwagę na – jej zdaniem - istotną wadliwość ustaleń organów obu instancji dotyczącą "rzekomo niezgodnego z przepisami" usytuowania słupów spornej linii energetycznej na przyległej nieruchomości, należącej obecnie do J.F.. Podniosła, że badana instalacja powstała zanim J.F. stał się właścicielem tej nieruchomości i urządził na niej staw rybny. W czasie jej budowy tj. w 1994 r. linia energetyczna przebiegała przez teren, na którym nie było stawu i nie mogła stanowić dla nikogo zagrożenia. Dlatego sprowadzenie na rozprawę wnioskowanych na wstępie akt spraw administracyjnych pozwoli wyjaśnić, czy uwzględniono w tych postępowaniach fakt przebiegu linii energetycznej NN przez działkę oznaczoną nr 20/4. Wyjaśnienie tej kwestii umożliwi zaś rozstrzygnięcie, czy i w jakim stopniu zagrożony interes skarżącej, zasługuje w niniejszej sprawie na ochronę. Wobec opisanych okolicznościach sprawy dodano, że strona dopatruje się w działaniach organów obu instancji braku bezstronności, któremu towarzyszy determinacja w dążeniu do likwidacji jej gospodarstwa.
W konkluzji skargi podniesiono, że organy nadzoru budowlanego w ogóle nie wzięły pod uwagę ewentualności zastosowania procedury legalizacyjnej z art. 48 ust. 2 ustawy – Prawo budowlane i skupiły się na wyznaczonym z góry celu jakim jest rozbiórka spornej instalacji.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując w całości argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji. Organ stwierdził, że nie znajduje podstaw do uchylenia tej decyzji, podniesione w skardze zarzuty i wywody pozostają zaś bez wpływu na prawidłowość decyzji.
Postanowieniem z dnia [...] Nr [...] organ II instancji, na podstawie art. 61 § 2 pkt 1 i § 3 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, wstrzymał wykonanie zaskarżonej decyzji.
Podczas rozprawy sądowej pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał wnioski i argumentację zawartą w skardze, natomiast uczestnik postępowania J.F. wniósł o oddalenie skargi oświadczając, że nabył działkę wraz z posadowionymi na niej słupami.
Po rozpoznaniu wniosków dowodowych zgłoszonych przez pełnomocnika skarżącej, Sąd postanowił o ich oddaleniu, o czym poinformował obecnych na rozprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1) przy czym kontrola ta wykonywana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (§ 2 przywołanego przepisu). Sądy administracyjne kierując się kryterium legalności dokonują zatem oceny zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości zastosowania i wykładni norm prawa materialnego.
Godzi się również zauważyć, że rozstrzygając w granicach danej sprawy, Sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną w niej podstawą prawną. W celu usunięcia naruszenia prawa stosuje przewidziane ustawą środki w stosunku do wszystkich aktów lub czynności podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w graniach sprawy, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 134 i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz.U. Nr 153, Nr 1270 z późn. zm. – zwanej dalej p.p.s.a.).
Kierując się powyższymi kryteriami, Sąd w pierwszej kolejności ocenie poddał prawidłowość zastosowania w postępowaniu administracyjnym przepisów postępowania. To te przepisy rzutują bowiem na prawidłowość przyjętego stanu faktycznego, a tylko należycie ustalony stan faktyczny sprawy pozwala ocenić zasadność zastosowania konkretnych norm prawa materialnego.
Wyniki przeprowadzonej w powyższym zakresie kontroli wykazały konieczność zastosowania w niniejszej sprawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Zgodnie z przywołanym przepisem zaskarżony akt podlega uchyleniu jeżeli Sąd stwierdzi naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Przystępując do rozważań uzasadniających przedstawione wyżej stanowisko wyjaśnić trzeba, że kryteria kontroli sądowej musiały przede wszystkim uwzględnić, że wszelkie procesowe działania organów administracji publicznej, muszą być podporządkowane zwłaszcza zasadzie praworządności zawartej w art. 6 k.p.a. i w art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wymaga ona bezwzględnej zgodności z prawem każdej czynności procesowej, w tym - podejmowanej przez organ administracji publicznej, w ramach przyznanych kompetencji – czynności orzeczniczej. Dla realizacji zasadniczego celu postępowania administracyjnego jakim jest rozstrzygnięcie sprawy, pierwszorzędne znaczenie ma ustalenie obowiązującej normy prawa, odpowiedniej dla rozstrzygnięcia danej sprawy. Niezbędnym elementem prawidłowego zastosowania normy prawnej jest prawidłowe ustalenie stanu faktycznego sprawy. W ścisłym związku z przywołaną wyżej zasadą praworządności pozostaje zatem określona w art. 7 k.p.a. zasada prawdy obiektywnej. W doktrynie podkreśla się wynikający z tej zasady nakaz dla organów administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych, związanych z określoną sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa (W. Dawidowicz: "Ogólne postępowanie administracyjne", s.108). Zasada prawdy obiektywnej nakłada więc na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązek określenia z urzędu jakie dowody są niezbędne dla ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz obowiązek przeprowadzenia tych dowodów z urzędu.
Z powyższą zasadą skorelowane są regulacje zawarte w art. 77 k.p.a. Według wskazanego przepisu organ jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy tak, aby ustalony stan faktyczny zgodny był z rzeczywistością. To, czy dana okoliczność została udowodniona, można zaś ocenić jedynie na podstawie całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Stanowisko organu prowadzącego postępowanie – po przeprowadzaniu koniecznych czynności procesowych - winno zaś znaleźć swój wyraz w uzasadnieniu decyzji, sporządzonym stosownie do art. 107 § 3 k.p.a. Uzasadnienie stanowi bowiem integralny składnik decyzji którego zadaniem jest wyjaśnienie rozstrzygnięcia, stanowiącego dyspozytywną część decyzji (por. wyrok NSA z dnia 12 maja 2000 r., sygn. akt I SA/Kr 856/98, LEX nr 43041). Tak więc uzasadnienie jako jeden z elementów decyzji winno zawierać ocenę zebranego w postępowaniu materiału dowodowego, dokonaną przez organ wykładnię stosowanych przepisów oraz ocenę przyjętego stanu faktycznego w świetle obowiązującego prawa. Prawidłowe zredagowanie pod względem merytorycznym i prawnym uzasadnienia decyzji administracyjnej ma też podstawowe znaczenie dla stosowania zasady przekonywania wyrażonej w art. 11 k.p.a., a realizowanej na mocy art. 107 § 3 tego aktu prawnego. Organ administracyjny jest zobowiązany tą zasadą do wyjaśnienia stronom zasadności przesłanek, którymi kierował się przy załatwieniu sprawy, aby w miarę możliwości doprowadzić do wykonania decyzji bez stosowania środków przymusu. Elementem decydującym o przekonaniu strony, co do trafności rozstrzygnięcia, jest uzasadnienie decyzji. Zasada przekonywania nie zostanie zrealizowana, gdy organ pominie milczeniem niektóre twierdzenia lub nie odniesie się do faktów istotnych dla danej sprawy. W świetle art. 107 § 3 k.p.a. w uzasadnieniu faktycznym należy przytoczyć wszystkie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy oraz dokonać na podstawie całokształtu materiału dowodowego oceny, czy dana okoliczność została udowodniona.
W ocenie Sądu, przedstawione wyżej uregulowania procesowe zostały w rozpoznawanej sprawie naruszone zarówno przez organ pierwszej jak i drugiej instancji.
Jako materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia organy nadzoru budowlanego przyjęły przepis art. 48 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 z późn. zm). Reguluje on kwestię tzw. samowoli budowlanej z którą – w jego rozumieniu - mamy do czynienia, gdy obiekt budowany (lub jego część) jest budowany (lub został już wybudowany) bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę. W przypadku stwierdzenia, że taka sytuacja zaistniała, zgodnie z art. 48 ust. 1 organy nadzoru budowlanego obowiązane są orzec nakaz rozbiórki. Trzeba jednak podkreślić, że orzeczenie nakazu rozbiórki nie ma obecnie charakteru bezwzględnego. W ust. 2 omawianego przepisu nałożono bowiem na organy orzekające w sprawie samowi budowlanej obowiązek każdorazowego badania, czy samowolnie realizowana (lub zrealizowana) budowa spełnia określone w tym przepisie przesłanki legalizacji obiektu lub jego części. Nakaz rozbiórki może być bowiem orzeczony dopiero wówczas, gdy okaże się, że przesłanki te nie zostały spełnione i brak prawnych możliwości legalizacji obiektu wybudowanego w warunkach samowoli.
Według brzmienia przepisu art. 48 ust. 2 Prawa budowlanego obowiązującego w dacie wydania zaskarżonej decyzji, organ nadzoru budowanego, po wszczęciu postępowania w sprawie samowoli budowanej, winien w pierwszym rzędzie ustalić i ocenić czy budowa:
1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności:
a) z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo
b) ustaleniami ostatecznej, w dniu wszczęcia postępowania, decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
2) nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem.
Jeżeli obiekt budowlany (lub jego część), zrealizowany w warunkach samowoli budowlanej, będzie spełniał powyższe kryteria, organy powinny podjąć czynności zmierzające do jego zalegalizowania.
Z przywołanych przepisów jasno więc wynika, że ocena przesłanek uprawniających do zalegalizowana obiektu (albo jego części), wybudowanego bez wymaganego prawem pozwolenia na budowę, odbywa się w toku postępowania administracyjnego, wszczynanego w sprawie samowolnego wybudowania obiektu i stanowi niejako pierwszy etap tego postępowania. Czynności procesowe organu podejmowane tym etapie postępowania powinny zmierzać do pełnego i wszechstronnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, tak aby na jego podstawie możliwe było ustalenie, czy po pierwsze, dopuszczalne jest zastosowanie wskazanej wyżej normy prawa materialnego a po drugie, czy określone w tej normie kryteria są lub nie są spełnione. Od prawidłowego ustalenia tych okoliczności uzależniony jest bowiem dalszy tok postępowania.
Zastosowanie w niniejszej sprawie przepisów ustawy dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane wymagało wykazania, że budowa spornej linii energetycznej NN nie została zakończona (lub nawet nie została rozpoczęta) przed dniem wejścia w życie przepisów przywołanej ustawy, tj. przed dniem 1 stycznia 1995 r. Z uzasadnienia decyzji pierwszoinstancyjnej, jak też z akt sprawy wynika, że organ pierwszej instancji nie ustalił jednak konkretnej daty zakończenia budowy spornej linii lecz przyjął, że skoro w dniu 8 grudnia 1994 r. linia ta – według dokumentów będących w dyspozycji Rejonu Energetycznego – nie istniała, zatem wybudowana została po 1994 r. Powyższe oznacza, że organ nie wyjaśnił daty budowy spornej linii lecz poprzestał na domniemaniu, iż zrealizowano ją po dniu 1 stycznia 1995 r. Zauważyć jednak należy, że nawet jeżeli w dniu 8 grudnia 1994 r. sporna linia nie istniała (według oświadczenia służb energetycznych) to nie jest jednoznaczne z tym, że nie istniała ona również w dniu 31 grudnia 1994 r. Organ nie wykazał bowiem, że według posiadanej wiedzy technicznej i doświadczenia zawodowego, niemożliwie było w jego ocenie wybudowanie linii energetycznej NN o długości 600 m w okresie pomiędzy 8 grudnia 1994r. a końcem tego roku. Nie podjął również chociażby próby wyjaśnienia i ustalenia, mając do dyspozycji określone w Kodeksie środki dowodowe, czy w tym okresie inwestor prowadził (lub nie) odpowiednie roboty budowlanych, a jeżeli tak, kiedy zostały one zakończone.
Wobec przedstawionych okoliczności, jak też ze względu na twierdzenia skarżącej, że inwestycję zrealizowała w 1994 r., nie można uznać, że organ w sposób wszechstronny i wyczerpujący wyjaśnił tę podstawową dla sprawy okoliczność. Powyższe, w istotny sposób rzutuje na prawidłowość dalszego toku postępowania, gdyż właśnie data zakończenia budowy spornego obiektu uzależnia, które przepisy prawa materialnego powinny stanowić podstawę dla likwidacji stwierdzonej samowoli budowlanej: ustawa z 1994 r., czy też ustawa z 1974 r. Organ I instancji nie wyjaśniając dokładnie czasu zakończenia budowy linii energetycznej stanowiącej przedmiot niniejszego postępowania, uchybił zatem przedstawionym na wstępie dyrektywom procesowym zawartym w art. 6, art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a., przy czym uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Omówionych nieprawidłowości nie dostrzegł organ II instancji, pomimo, że zgodnie z zasadą dwuinstancyjności zobowiązany jest do rozstrzygnięcia sprawy w jej całokształcie. W rezultacie DWINB nie podjął żadnych kroków dla ich wyeliminowania pomimo, że na organie II instancji ciążą w postępowaniu nie mniejsze obowiązki niż na organie I instancji. Organ odwoławczy nie może tylko ograniczyć się do kontroli decyzji organu pierwszej instancji ale obowiązany jest ponownie rozstrzygnąć sprawę, co wynika z istoty administracyjnego toku instancji. Przepis art. 138 k.p.a. przyznaje organowi odwoławczemu kompetencje do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, a wyjątkowo – w ograniczonym zakresie – kompetencje kasacyjne. Zgodnie z art. 140 k.p.a. w postępowaniu odwoławczym – poza sprawami uregulowanymi w art. 136-139 k.p.a. – odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy o postępowaniu przed organami pierwszej instancji. Powyższe odnieść należy przede wszystkim do przepisów zawierających ogólne zasady postępowania administracyjnego jak również przepisy o dowodach czy sytuacji strony w postępowaniu dowodowym. W ramach ponownego rozstrzygania sprawy organ II instancji jest zatem zobowiązany do poczynienia własnych ustaleń faktycznych oraz do poddania analizie przepisów prawa, które winny mieć zastosowanie w danej sprawie. W konkluzji stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie organu odwoławczego dotknięte jest również wadami jakie wytknięto decyzji pierwszoinstancyjnej. Stwierdzone naruszenia prawa procesowego niewątpliwie mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a to oznacza, że już tylko z podanych przyczyn konieczne jest wyeliminowanie z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji.
Niezależnie od przedstawionych wyżej uchybień, Sąd uznał za konieczne zwrócenie uwagi, że w postępowaniu prowadzonym przez organy administracji nie zostało również w sposób wszechstronny wyjaśnione i ocenione, czy samowolna budowa linii energetycznej spełnia przesłanki legalizacji określone w zastosowanym przez te organy przepisie art. 48 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane.
Organy obu instancji doszły bowiem do przekonania, że przedmiotowa budowa narusza przepisy, w tym techniczno – budowlane, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Stwierdzenie to oparte zostało przede wszystkim na znajdującej się aktach sprawy i przywołanych w decyzjach: ekspertyzie Z.K. oraz opinii J.B.. Oceny zawarte w przywołanych dowodach istotnie wprost wskazują, że linia energetyczna NN zasilająca gospodarstwo rybackie G.G. nie spełnia przywołanych w tych opiniach norm technicznych. To zaś stwarzało podstawę dla przyjęcia, że badana linia energetyczna narusza przepisy techniczno – budowlane. Jednakże samo ustalenie, że takie naruszenie istnieje, zdaniem Sądu nie daje jeszcze podstawy do orzeczenia nakazu rozbiórki w oparciu o przepis art. 48 ust. 2 pkt 2 ustawy – Prawo budowlane. Z uregulowania tego jednoznacznie wynika, że nie chodzi w nim o jakiekolwiek naruszenie przepisów, ale o taki stopień tego naruszenia, który uniemożliwia doprowadzenie samowolnie wybudowanego obiektu lub jego części do stanu zgodnego z prawem. Stąd też na organie prowadzącym postępowanie w sprawie samowoli budowlanej ciąży obowiązek wiążącego ustalenia stopnia naruszenia obowiązujących przepisów, poprzez określenie możliwości doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. Warto dodać, że uznaniowość organu w kwestii ustalenia stopnia tego naruszenia i zbadania czy zaistniałe naruszenie prawa uniemożliwią doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem podlega zasadzie prawdy obiektywnej, co uzasadnia wyłączenie przyzwolenia organu do jakiegokolwiek dowolnego działania (tak: S. Serafin. Prawo budowlane. Komentarz. C.H. Beck, Warszawa 2006, s. 373).
Z przedstawionych wraz ze skargą akt sprawy oraz z treści uzasadnienia decyzji organu pierwszej i drugiej instancji wynika, że organy nadzoru budowlanego w ogóle nie oceniły stopnia naruszenia przez sporną inwestycję wskazanych przepisów, w kontekście uniemożliwienia doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. Wskazują jedynie na zagrożenie dla bezpieczeństwa ludzi i zwierząt ale nie wyjaśniają, czy mamy do czynienia z takim stopniem (zakresem) naruszenia tych przepisów, który uniemożliwia doprowadzenie inwestycji do stanu zgodnego z prawem. Niewątpliwie dokonanie takiej oceny wymagało od organów - przede wszystkim od organu pierwszej instancji - podjęcia odpowiednich czynności wyjaśniających, zgodnie z zasadami wynikającymi z art. 6, art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Skoro zaś organ I instancji czynności tych nie podjął organ odwoławczy nie eliminując tego uchybienia i podejmując decyzję utrzymującą w mocy, również naruszył prawo w tym zakresie. Dodatkowo zauważyć należy, że w jednej z powołanych opinii, sporządzonej przez Z.K., rozważane były w jej końcowej części, możliwości doprowadzenia inwestycji do stanu zgodnego z prawem. Jednak organy w ogóle do tych kwestii się nie odniosły. Zaniechanie podjęcia odpowiednich czynności wyjaśniających oraz dokonania oceny zakresu naruszenia prawa oznacza, że nakaz rozbiórki orzeczony został z pominięciem kwestii ustalenia stopnia naruszenia norm technicznych i określenia, czy zaistniałe naruszenie wyklucza możliwość doprowadzenia obiektu do stanu zgodnego z prawem. Tym samym przyjęto, że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki legalizacji samowoli budowlanej określone w art. 48 ust. 2 pkt 2 ustawy, bez zbadania wszystkich istotnych w świetle przywołanego przepisu okoliczności.
Wobec podniesionych w skardze zarzutów, ocenie Sądu poddana została również kwestionowana przez pełnomocnika skarżącego decyzja organu I instancji o "rozdzieleniu" sprawy na "trzy odrębne rozstrzygnięcia".
Z akt administracyjnych wynika, że przed wydaniem wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 27 stycznia 2006 r. nakaz rozbiórki linii energetycznej NN orzeczony został w tej samej decyzji, w której orzeczono nakaz rozbiórki budynków zaplecza socjalno-biurowego oraz urządzeń melioracji szczegółowej – stawów rybnych. Z tego też względu strona skarżąca uznaje, że przedmiotem sprawy administracyjnej, jest kwestia samowoli budowanej wszystkich wymienionych obiektów budowlanych i w tak oznaczonym zakresie powinna być ona rozstrzygnięta przez organ nadzoru budowlanego, tym bardziej, że w przywołanym wyżej wyroku, Sąd przedstawił ocenę prawną i wskazania co do dalszego postępowania dla całej tak pojmowanej sprawy.
Zauważyć jednak należy, że w ujęciu doktrynalnym sprawa administracyjna to sprawa o charakterze niespornym, dotycząca ustalenia w drodze stosowania normy prawa materialnego o powszechnej mocy obowiązującej, sytuacji prawnej danego podmiotu na jego żądanie lub z urzędu (por. W. Dawidowicz: Z problematyki decyzji organów administracji publicznej w świetle orzecznictwa NSA, PiP 1984, Nr 10 s. 5). W świetle art. 104 k.p.a. przedmiotem postępowania administracyjnego jest tak rozumiana sprawa administracyjna, załatwiana poprzez wydanie decyzji administracyjnej, której treścią jest orzeczenie co do interesów prawnych lub obowiązków legitymujących określone osoby do udziału w postępowaniu. Na sprawę administracyjną składają się zatem elementy podmiotowe i przedmiotowe. Pod względem przedmiotowym sprawę administracyjną tworzy treść żądania uprawnienia lub treść obowiązku oraz podstawa prawna i stan faktyczny. Natomiast elementy podmiotowe to podmioty, które mają w danej sprawie interes prawny lub obowiązek (tak B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz. C.H. Beck. Warszawa 2006, s. 355). O tym, czy mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną będą przedmiotem postępowania, czy też z wieloma sprawami, prowadzonymi formalnie w jednym postępowaniu, decydują więc przywołane wyżej elementy przedmiotowe i podmiotowe.
Z przedstawionych Sądowi akt administracyjnych – w szczególności z treści znajdujących się tam zawiadomień i pism kierowanych do stron - wynika, że organ nadzoru budowanego po orzeczeniu WSA, prowadził jedno postępowanie, które dotyczyło popełnionych przez tego samego inwestora samowoli budowlanych polegających na wykonaniu różnych obiektów budowlanych (stawów rybnych, linii energetycznej NN oraz obiektów biurowo-socjalnych) zlokalizowanych na różnych nieruchomościach. Odmienność stanów faktycznych, w jakich owe samowole zaistniały, prowadziły do zróżnicowania podstaw prawnych znajdujących zastosowanie do każdego z obiektów oraz kręgu podmiotów, które w przypadku każdej z tych samowoli mogą mieć interes prawny. W świetle przedstawionych wcześniej uwag stwierdzić zatem należy, że w istocie organ pierwszej instancji prowadził w jednym postępowaniu trzy sprawy administracyjne. Nie można więc zgodzić się ze skarżącym, że mamy do czynienia z jedną sprawą administracyjną, która powinna być rozstrzygnięta jedną decyzją co do wszystkich samowoli budowlanych. W tej sytuacji nie można też stawiać organowi zarzutu istotnego naruszenia prawa z tego względu, że w każdej z tych spraw wydał odrębne rozstrzygnięcie. Istotne jest i to, że jak Sądowi wiadomo z urzędu, rozstrzygnięcia te odnoszą się do wszystkich samowolnie wybudowanych obiektów, co do których prowadzone było to samo postępowanie.
Zdaniem składu orzekającego, nie uchybiono też zasadzie związania prawomocnym orzeczeniem sądu. Podkreślić trzeba, że WSA wyrokiem z dnia 27 stycznia 2006 r. uchylił decyzje o nakazie rozbiórki, wydane w innym stanie prawnym dokonując jednocześnie oceny legalności tych decyzji według stanu prawnego z daty podjęcia tych decyzji. Można zatem przyjąć, że po wyroku Sądu organy orzekały już w istotnie zmienionym stanie prawnym, co powoduje ustanie zasady związania prawomocnym orzeczeniem Sądu w zakresie zastosowanych przepisów prawa materialnego. Ponadto przyczyną uchylenia decyzji przez Sąd było naruszenie przez organy przepisów postępowania administracyjnego, zawartych przede wszystkim w art. 7, art. 77 i art. 10 k.p.a. i to w tak istotnym zakresie, że niemożliwa była kontrola orzeczeń pod względem merytorycznym. Powyższe oznacza, że wskazania Sądu co dalszego postępowania nakazywały organom przeprowadzenie ponownego postępowania z zachowaniem wymogów wynikających z przywołanych przepisów. W takiej sytuacji, skoro na skutek ponownego rozpatrzenia sprawy organ spostrzegł, że w jednym postępowaniu prowadzi trzy sprawy, to orzeczenie Sądu nie mogło stać na przeszkodzie zakończeniu tych spraw poprzez wydanie dla każdej z nich decyzji administracyjnej. Słusznie natomiast skarżący podnosi, że organ pierwszej instancji w motywach swojej decyzji nie wyjaśnił normatywnych podstaw, które stanowiły o konieczności podjęcia w ramach przedmiotowego postępowania trzech odrębnych decyzji. Uchybienia tego nie wyeliminował również organ II instancji, który w swojej decyzji problematykę tę zupełnie pominął. Z przedstawioną kwestią związany jest też kolejny zarzut skarżącego wskazujący na naruszenie art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a. który należy podzielić. Biorąc pod uwagę zakres dotychczas podejmowanych w sprawie decyzji oraz zakres postępowania określonego przez organ w zawiadomieniach o zakończeniu postępowania (pisma z dnia 11 stycznia 2007r., 22 sierpnia 2006r. czy też 28 lipca 2006 r.) Sąd zgadza się z oceną pełnomocnika strony skarżącej, co do tego, że organ uznając, iż niniejsze postępowanie dotyczy w istocie trzech spraw administracyjnych, zobowiązany był przed podjęciem załatwiających je decyzji, poinformować o powyższym fakcie strony postępowania, zapewniając im możliwość wypowiedzenia się w każdej odrębnie już określonej sprawie. Jest to bowiem okoliczność, która mogła mieć istotny wpływ na ustalenie praw i obowiązków będących przedmiotem toczącego się postępowania. Tymczasem, o powyższej okoliczności strony dowiedziały się dopiero z decyzji kończących postępowanie. Zaniechanie wykonania tego obowiązku spowodowało zatem naruszenie art. 9 k.p.a., a w konsekwencji doprowadziło również do naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. Stawiając te zarzuty nie można jednak zgodzić się ze skarżącym, że strona, wobec brzmienia końcowej części zawiadomienia organu pierwszej instancji z dnia 11 stycznia 2007 r. "nie zdobyła się na skorzystanie ze swoich praw, gdyż była przekonana, że wynik postępowania jest przesądzony". Przeczy temu znajdujący się w aktach sprawy dokument z dnia 20 stycznia 2007 r., w którym pełnomocnik strony skarżącej w odpowiedzi na ww. zawiadomienie zajął końcowe stanowisko w sprawie uznając, że postępowanie w sprawie samowoli budowlanej wszystkich obiektów jest ze względu na orzeczenie WSA ze stycznia 2006 r. bezprzedmiotowe. Nie są zasadne również argumenty skargi podważające możliwość stosowania w niniejszej sprawie aktualnie obowiązujących przepisów miejscowego planu zagospodarowania. Skarżący pominął w tym miejscu, że plan miejscowy jest przede wszystkim aktem prawnym obowiązującym powszechnie na danym terenie, a zgodnie z art. 6 k.p.a. organy obowiązane są działać na podstawie przepisów prawa obowiązujących w chwili orzekania – chyba, że co innego wynika z wyraźnego zapisu ustawy. Skarżący nie wskazał zaś, żadnej podstawy prawnej, która uzasadniałaby przyjęcie jego stanowiska.
Na koniec wyjaśnić trzeba, że Sąd nie uwzględnił wniosku pełnomocnika skarżącej o dopuszczenie dowodu z akt postępowania administracyjnego w sprawie pozwolenia wodnoprawnego dla J.F. dla stawu na działce nr 20/4 w K. oraz z akt postępowania administracyjnego prowadzonego przez Starostę O., a dotyczącego pozwolenia na budowę stawu udzielonego J.F., kierując się w tym względzie brzmieniem art. 106 § 3 p.p.s.a. Z treści tego przepisu wynika bowiem jasno, że sąd może przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli łącznie zostaną spełnione dwa warunki: jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Przeprowadzenie dowodu z dokumentu – a w konsekwencji dokonywanie przez sąd ustaleń faktycznych - jest zaś niezbędne, jeżeli bez tego dokumentu nie jest możliwe rozstrzygnięcie istniejących w sprawie wątpliwości. Przeprowadzenie dowodu powinno więc być uzasadnione celem postępowania sądowoadministracyjnego, którym jest kontrola legalności zaskarżonego aktu, natomiast sąd nie jest uprawniony do przeprowadzania środków dowodowych i dokonywania ustaleń, które miałyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżonym aktem. Zdaniem składu orzekającego, dowody zgłoszone przez pełnomocnika strony skarżącej nie były niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i możliwe było dokonanie bez nich kontroli kwestionowanych decyzji. Sprawa udzielenia pozwolenia wodnoprawnego dla J.F., podobnie jak sprawa udzielenia wyżej wymienionemu pozwolenia na budowę stawu, pozostają bowiem bez wpływu na ocenę możliwości zalegalizowania samowoli budowanej będącej przedmiotem niniejszego postępowania.
Przy ponownym rozpatrzeniu sprawy kompetentny organ uwzględni uwagi wynikające z niniejszego wyroku, w szczególności podejmie czynności wyjaśniające niezbędne dla ustalenia daty zakończenia budowy przedmiotowej linii energetycznej. Jak wcześniej zaznaczono od wyjaśnienie tej kwestii uzależniony będzie dalszy kierunek postępowania. Zauważyć też należy, że wyjaśnienie wskazanej wyżej okoliczności niezbędne będzie, nawet jeżeli okazałaby się, że budowę zakończono pod rządami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane. Jak bowiem wynika z akt administracyjnych, postępowanie w niniejszej sprawie wszczęte zostało w roku 2001. Na skutek kasacyjnego wyroku WSA z dnia 27 stycznia 2006 r. postępowanie to nie było zakończone w dniu 11 lipca 2003 r. tj. w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o zmianie ustawy – Prawo budowlane oraz o zmianie niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 80, poz. 718), tym samym zastosowanie miała norma intertemporalna zawarta w art. 7 ust. 2 ustawy nowelizującej. To zaś rodziłoby konieczność rozważenia przez organ skutków orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 18 października 2006 r. nr P 27/05, stwierdzającego niezgodność z Konstytucją art. 7 ust. 2 przywołanej noweli, w zakresie w jakim przepis ten wyłącza stosowanie art. 49 ust. 1 ustawy Prawo budowlane w brzmieniu obowiązującym do dnia 10 lipca 2003 r. do budowy obiektu lub jego części pomimo, że pięcioletnie termin budowy upłynął do dnia 10 lipca 2003r. oraz nakładałoby obowiązek oceny możliwości zastosowania wydanych w związku z tym wyrokiem aktów prawnych.
Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżona decyzja jak również decyzja ją poprzedzająca wydane zostały z naruszeniem przepisów prawa procesowego tj. art. 6, art. 7, art. 9, art. 10 § 1, art. 11, a także art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., przy czym w odniesieniu do zaskarżonej decyzji wskazać też należy na naruszenie obowiązku ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, zgodnie z wymogami określonymi w art. 136 i art. 140 k.p.a. Naruszenie ww. przepisów prawa procesowego mogło mieć – jak wyżej wywiedziono - istotny wpływ na wynik sprawy co, po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit.c p.p.s.a w związku z art. 134 i art. 135 p.p.s.a., spowodowało konieczność wyeliminowania obu aktów z obrotu prawnego. Z tego względu Sąd orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. Klauzula zawarta w pkt II wynika z obowiązku zastosowania przez Sąd przy orzekaniu w sposób uwzględniający skargę, przepisu art. 152 p.p.s.a., a orzeczenie o kosztach wsparcie znalazło zaś w art. 200 przywołanego aktu.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło