II SA/Wr 573/16

WyrokWSA we Wrocławiu2017-01-18

Skład orzekający: Władysław Kulon, Olga Białek, Zygmunt Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej ma kompetencje do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, gdy istnieje spór co do przebiegu granicy, a zebrane dowody nie pozwalają na jednoznaczne jej ustalenie?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nie ma kompetencji do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, gdy między stronami istnieje spór co do przebiegu granicy, a zebrane dowody nie pozwalają na jednoznaczne jej ustalenie. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 34 ust. 2 P.g.k., organ powinien umorzyć postępowanie administracyjne i przekazać sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Stan faktyczny
Wniosek o przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego dotyczył nieruchomości oznaczonej jako działka nr 56 i sąsiednich. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając, że istnieje spór graniczny, którego nie rozstrzygnięto. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, stwierdzając, że zebrane dowody nie pozwoliły na ustalenie przebiegu granicy, a strony nie zawarły ugody. Skarżąca J.B. zarzuciła naruszenie przepisów postępowania przez brak wszechstronnego rozpoznania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski (sprawozdawca) Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 stycznia 2017 r. sprawy ze skargi J.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości I. oddala skargę w całości; II. przyznaje od Skarbu Państwa z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz radcy prawnego K. K. – tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu – łączną kwotę 590,40 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt złotych czterdzieści groszy), stanowiącą wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 480,00 zł (słownie: czterysta osiemdziesiąt złotych) podwyższone o kwotę należnego podatku od towarów i usług w kwocie 110,40 zł (słownie: sto dziesięć złotych czterdzieści groszy). W.C., wnioskiem z dnia 8 lipca 2014 r., zwrócił się do Burmistrza G. o przeprowadzenie postępowania rozgraniczeniowego stanowiącej jego własność nieruchomości oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków w obrębie Jastrzębia, gmina G., jako działka nr 56, z nieruchomością sąsiednią, oznaczoną jako działka nr 57. W związku z powyższym wnioskiem Burmistrz postanowieniem z dnia 26 sierpnia 2014 r. poinformował wnioskodawcę oraz W.B. i J.B. o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego granic nieruchomości położonej w obrębie ewidencyjnym J., gmina G., oznaczonej w operacie ewidencji gruntów i budynków jako działka nr 56, z nieruchomościami położonymi w tym samym obrębie, oznaczonymi jako: działka nr 57 - stanowiąca własność W.Ł.B., działka nr 58/4 - stanowiąca własność J.B., działka nr 185/1 - stanowiąca własność Gminy G. oraz innych osób uprawnionych w toku postępowania rozgraniczeniowego. Decyzją zaś z dnia [...] r. organ pierwszej instancji, na podstawie art. 31 ust. 2 i art. 34 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2015 r. poz. 520 ze zm.), zwanej dalej "P.g.k.", orzekł o umorzeniu postępowania administracyjnego w całości i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi. W uzasadnieniu decyzji Burmistrz wskazał m.in., że z uwagi na zaistniały spór graniczny, którego nie rozstrzygnięto mimo nakłaniania przez geodetę do zawarcia ugody, skontrolował zgodność sporządzonych dokumentów z obowiązującymi w tym zakresie przepisami, i stwierdził brak podstaw do wydania decyzji w oparciu o art. 33 ust. 1 P.g.k.. Od powyższej decyzji pismem z dnia 12 maja 2016 r. odwołał się W.B., natomiast pismem z dnia 24 maja 2016 r. – J.B.. W uzasadnieniu odwołania W.B. wskazał na rażące uchybienia proceduralne, jakie miały miejsce w trakcie przeprowadzania czynności rozgraniczeniowych między działkami nr 56 oraz nr 57. Czynności terenowe odbywały się sześciokrotnie i prawie zawsze przerywane były z powodu braków formalnych leżących po stronie geodety i wynikłych z jego winy. Prowadzący to postępowanie geodeta nie stosował się do zapisów P.g.k., naruszając postanowienia art. 32 ust. 4 dotyczące usprawiedliwionej nieobecności strony. Natomiast podczas dokonywanych w dniu 10 marca 2016 r. czynności, pomimo zwolnienia lekarskiego właściciela działki nr 57 (okazanego przez żonę) odmówił przełożenia terminu, przez co - zdaniem odwołującego - próbował go, jako stronę, ubezwłasnowolnić i wykluczyć z toczącego się postępowania. Wyjaśnił, że z uwagi na wysoką gorączkę, odwodnienie organizmu i pod działaniem zażytych leków nie mógł w pełni świadomie uczestniczyć w toczącym się na gruncie postępowaniu. Jego interwencje w gminie oraz za pośrednictwem wezwanego przez członka rodziny miejscowego patrolu Policji nie odniosły skutku. Z w/w przyczyn odmówił podpisania protokołu granicznego. Jego zdaniem pomiar wykonany przez geodetę i oznaczony w protokole granicznym jako ostatni spokojny stan posiadania znacznie różni się od stanu faktycznego okazanego przez jego rodzinę na gruncie, biegnącego wzdłuż aktualnie funkcjonującego ogrodzenia. Z kolei J.B. w swoim odwołaniu wskazał na "naruszenie osnowy" przez prowadzącego czynności rozgraniczeniowe geodetę. Wyjaśnił, że osnowę geodezyjną ustalono niezgodnie z punktami trwałymi działki nr 55/2 od strony zachodniej granicy działki nr 56. Powyższe spowodowało naruszenie zjazdu z posesji nr 58/4, dzieląc drogę przy stodole na pół - do drogi nr 185/1. Po rozpatrzeniu wniesionych odwołań Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wydało w dniu [...] r. decyzję Nr [...], którą na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), zwanej dalej "K.p.a.", utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie mamy do czynienia z przypadkiem, o którym mowa w art. 34 ust. 2 P.g.k.. Wskazał przy tym, że ponieważ na podstawie zebranych dowodów nie można było ustalić przebiegu granicy między działką nr 56 i działką nr 57, a strony postępowania nie zawarły ugody, geodeta sporządził protokół graniczny, który został podpisany przez W.C.. W.B. odmówił jego podpisania "z przyczyn prywatnych". W dalszej kolejności w dniu 21 marca 2016 r. geodeta sporządził opinię dotyczącą przebiegu granic i całość dokumentacji powstałej w wyniku postępowania rozgraniczeniowego przekazał Burmistrzowi. Z opinii tej wynika, że istniejące na gruncie i odszukane w dniu 10 marca 2016 r. znaki graniczne (w punkcie nr 1 - uszkodzony betonowy kamień zbrojony prętem metalowym i w punkcie nr - 2 betonowy kamień graniczny z krzyżem) pozwalają na ustalenie granicy pomiędzy działką nr 56 z działką nr 57. Punkt graniczny oznaczony nr 1 położony jest na linii rozgraniczającej powyższe działki z działką nr 185/1, stanowiącą drogę dojazdową do pól (własność Gminy G.). Punkt graniczny oznaczony nr 2 położony jest na linii rozgraniczającej w/w działki z działką nr 58/4. Tak ustalony przebieg granicy odcinka spornej granicy między istniejącymi na gruncie znakami - kamieniami granicznymi, których istnienie i położenie można potwierdzić na podstawie dokumentów pomiarowych przyjętych do zasobu geodezyjnego, jest zgodny z mapą pomiaru stanu posiadania z 1963 r. oraz opracowaną na jej podstawie mapą ewidencyjną. Przebieg granicy według ostatniego spokojnego stanu posiadania, w ocenie W.B. (s. 132 pkt 9.9. protokołu granicznego), oznaczony na szkicu i w protokole granicznym punktami 3-4-5-6-7-8-9-10-11-12-13, stanowiącymi pozostałości po ogrodzeniu z drutu kolczastego na słupkach betonowych, jest kwestionowany przez wnioskodawcę postępowania – W.C., w związku z czym nie może spełniać warunku posiadania ustabilizowanego, dającego się pogodzić z zasadami współżycia społecznego. Przechodząc do podniesionych przez W.B. zarzutów dotyczących rażących uchybień proceduralnych mających miejsce w trakcie przeprowadzania czynności rozgraniczeniowych, Kolegium zauważyło, że autor odwołania formułując ten zarzut wskazał na podejmowane przez geodetę wielokrotne próby podjęcia czynności rozgraniczeniowych oraz naruszenie przez niego postanowień art. 32 ust. 4 P.g.k. (dotyczące usprawiedliwionej nieobecności strony). Jak wynika z dokumentacji czynności rozgraniczeniowe na gruncie wyznaczone zostały na dzień 10 marca 2016 r. na godz. 10:00. Wezwania do stawienia się na gruncie w tym terminie (datowane 10 lutego 2016 r.) zostały doręczone dla: W.B. - w dniu 22 lutego 2016 r., J.B. - w dniu 24 lutego 2016 r., W.C. - w dniu 12 lutego 2016 r. i dla Gminy G. - w dniu 22 lutego 2016 r. (vide: potwierdzenia odbioru). Wezwania spełniały wszystkie wymogi, o których mowa w art. 32 ust. 1 P.g.k., zachowany również został siedmiodniowy termin. W sporządzonym protokole granicznym prowadzący czynności geodeta podał, że na gruncie stawili się W.C. oraz W.B. (pkt 4). W pkt 7 protokołu biegły odnotował, że do akt postępowania załączono zwolnienie lekarskie W.B., natomiast w sporządzonej w dniu 10 marca 2016 r. notatce służbowej wyjaśnił, że W.B. nie skorzystał z uprawnień wynikających z art. 50 § K.p.a.. Zatem uczestnictwo odwołującego w prowadzonych na gruncie czynnościach nie budzi wątpliwości, co skutkowało brakiem uzasadnienia do zastosowania przez biegłego unormowań art. 32 ust. 4 P.g.k. poprzez wstrzymanie czynności rozgraniczeniowych. Odnośnie podejmowanych przez geodetę kilkakrotnie prób przeprowadzenia czynności technicznych na gruncie lektura akt sprawy Kolegium wskazało, że z przyczyn, które należałoby uznać za zawinione przez geodetę, nie doszło do skutku rozgraniczenie w dniu 10 lutego 2016 r., kiedy to W.B. zwrócił uwagę na naruszenie przez biegłego rozporządzenia Ministra Administracji i Cyfryzacji z dnia 9 lipca 2014 r. w sprawie udostępniania materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, wydawania licencji oraz wzoru Dokumentu Obliczenia Opłaty. Nie można jednak obciążać winą geodety za dwukrotne wstrzymanie czynności rozgraniczeniowych (w dniu 20 stycznia 2015 r. i w dniu 30 czerwca 2015 r.) - do czasu rozstrzygnięcia (zainicjowanego przez strony rozgraniczenia) postępowania przed WSA we Wrocławiu. Również doręczenie wezwania J.B. w dniu 20 listopada 2015 r., tj. w dniu wyznaczonych prac rozgraniczeniowych, nie wynika z zaniedbania, czy też winy geodety. Jak wskazano wcześniej, wezwania dla wszystkich uczestników postępowania sporządzono z datą 4 listopada 2015 r.. Doręczono je: Gminie G. - w dniu 4 listopada 2015 r., W.C. - w dniu 5 listopada 2015 r., natomiast do W.B. i J.B. wezwania wysłano pocztą w dniu 5 listopada 2015 r., a więc na 15 dni przed datą rozgraniczenia (vide: datownik Poczty Polskiej na zwrotnym potwierdzeniu odbioru). W.B. odebrał korespondencję z wezwaniem w dniu 13 listopada 2015 r., natomiast na zwrotnym potwierdzeniu odbioru wezwania skierowanego do J.B., przy dacie odbioru 20 listopada 2015 r., widnieje podpis W.B. (syna) z adnotacją "nieskuteczne doręczenie, nie zachowany termin". Z kolei w dniu 5 stycznia 2016 r. czynności techniczne zostały wstrzymane z uwagi na usprawiedliwioną nieobecność W.B. i J.B. (zwolnienia lekarskie), a więc również nie z winy geodety. Kolegium zgodziło się przy tym, że wezwanie wyznaczające termin rozgraniczenia na dzień 10 lutego 2016 r. (wysłane na adres J. 30A/2) formalnie nie zostało J.B. skutecznie doręczone, albowiem od dnia 15 października 2010 r. jest on zameldowany pod adresem J. 30A, a nie J. 30A/2. Powyższe potwierdził Naczelnik Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej Urzędu Miasta i Gminy w G. pismem z dnia 5 lutego 2016 r.. Jednak kierowana dotychczas do J.B. na "nieaktualny" adres korespondencja była podejmowana bez jakichkolwiek zastrzeżeń. Natomiast, jeśli nawet uznać, że nastąpiło naruszenie przepisów o doręczeniu, to i tak nie miało to wpływu na przebieg niniejszej sprawy. Nie wywołało bowiem ono żadnych negatywnych skutków prawnych dla osób zainteresowanych. Istnienie lub nie takiego naruszenia było w tym faktycznym przypadku bez znaczenia, gdyż czynności rozgraniczeniowe zostały w tym dniu wstrzymane. Z kolei w kwestii postulowanego "ponowienia czynności na gruncie przez organ I instancji" Kolegium wyjaśniło, że sporządzony przez uprawnionego geodetę w dniu 10 marca 2016 r. protokół graniczny nie ustala przebiegu granicy między działkami nr 56 i nr 57. W konsekwencji - ponieważ w rozpoznawanej sprawie brak było właściwych dokumentów pozwalających na jednoznaczne określenie granicy, a stanowiska stron co do przebiegu granicy były sprzeczne - Burmistrz nie miał kompetencji do dokonania rozgraniczenia nieruchomości. Według przepisów rozdziału 6 P.g.k. właściwy organ może wydać decyzję o rozgraniczeniu tylko w sytuacjach, gdy przebieg granicy można ustalić na podstawie dokumentów wymienionych w art. 31 ust. 2 P.g.k. lub zgodnych oświadczeń stron. Przepisy omawianej P.g.k. nie wyposażają natomiast organów administracji w prawo do rozstrzygania sporów pomiędzy stronami w kwestii rozgraniczenia. Organ administracji może wydać decyzję merytoryczną, gdy dysponuje dowodami geodezyjnymi i kartograficznymi, na podstawie których władny jest zająć stanowisko w zakresie przebiegu linii granicznych określonych nieruchomości. W postępowaniu administracyjnym organ nie ma kompetencji do wydawania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości na podstawie ostatniego spokojnego stanu posiadania (por. M. Durzyńska Rozgraniczenie i podział nieruchomości, wyd. 1 LexisNexis Warszawa 2009 str. 129-141, 212 - 287). Gdy między stronami istnieje spór co do przebiegu linii granicznych, a równocześnie nie ma podstaw do wydania merytorycznej decyzji o zatwierdzeniu granic (jak w niniejszej sprawie), to wówczas organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 P.g.k.. Równoległa analiza przepisów zawartych w art. 31 ust. 2 i ust. 3 P.g.k. oraz § 12 i § 13 rozporządzenia wskazuje, że w toku postępowania administracyjnego geodeta ustala granicę na podstawie hierarchicznie określonych, następujących po sobie kryteriów, a mianowicie: znaków i śladów granicznych, map i innych dokumentów oraz punktów osnowy geodezyjnej, zgodnych oświadczeń stron lub jednej strony, jeżeli druga strona nie składała oświadczeń i nie kwestionowała granicy. Ustalenie granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron powinno nastąpić tylko wtedy, gdy wskazanemu przez strony przebiegowi granicy nie sprzeciwia się treść innych dowodów zgromadzonych w sprawie, a miarodajnych i istotnych dla ustalenia linii granicznej, w tym zwłaszcza dowodów z dokumentów (por. wyrok NSA z dnia 9 czerwca 1997 r. sygn. akt SA/Ka 2492/95, publ. ONSA 1998 nr 4 poz. 118). W świetle powyższego, przy braku zgody stron co do przebiegu spornej granicy, w przypadku upoważnienia przez organ pierwszej instancji do przeprowadzenia czynności rozgraniczeniowych innego geodety, będzie on również zobligowany do przeprowadzenia w pierwszej kolejności analizy znaków i śladów granicznych, map i innych dokumentów oraz punktów osnowy geodezyjnej - opierając się na dokumentacji znajdującej się w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym. Dokumentacja geodezyjna sprawy wskazuje, że efekt czynności technicznych przeprowadzonych na gruncie nie ulegnie zmianie, natomiast powtórzenie czynności rozgraniczeniowych niewątpliwie przyczyni się do zwiększenia kosztów prowadzonego postępowania. Z kolei odnosząc się do podniesionej przez J.B. kwestii "naruszenia osnowy" przez geodetę, Kolegium wyjaśniło, że to upoważniony przez organ pierwszej instancji geodeta posiada wiedzę specjalistyczną z zakresu geodezji. Wszystkie podejmowane przez biegłego czynności - od analizy dokumentacji znajdującej się w państwowym zasobie geodezyjnym i kartograficznym do zakończenia postępowania rozgraniczeniowego i sporządzenia opinii - podlegały kontroli i ocenie dokonanej nie tylko przez organ pierwszej instancji, ale również w trakcie przyjmowania dokumentacji do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Trudno zatem zgodzić się z zarzutem J.B. niepopartym żadnymi dowodami. Z opisanych wyżej względów Kolegium uznało, że w rozpatrywanej sprawie organ pierwszej instancji zasadnie zaakceptował ustalenia biegłego opisane w protokole granicznym z dnia 10 marca 2016 r. oraz sporządzoną w dniu 21 marca 2016 r. opinię geodezyjną w sprawie spornego odcinka granicy pomiędzy działkami nr 56 i nr 57, ocenę prawną przyjętą w zaskarżonej decyzji w zakresie prawa materialnego, tj. dokumentację, w oparciu o którą podjął zaskarżone rozstrzygnięcie. Za nieskuteczny Kolegium uznało również zarzut W.B. dotyczący naruszenia przepisów postępowania. Lektura akt sprawy jednoznacznie wskazuje, że zebrany przez geodetę materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji administracyjnej w oparciu o art. 33 ust. 1 P.g.k., natomiast strony postępowania nie zawarły ugody, o której mowa w art. 31 ust. 4 P.g.k., co w realiach przedmiotowej sprawy oznaczało konieczność umorzenia postępowania i przekazania sprawy do sądu powszechnego. Skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu wniosła J.B., podnosząc, że zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania wskutek naruszenia reguł kontroli prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych na szczeblu pierwszej instancji, tj. bez wszechstronnego rozpoznania materiału dowodowego oraz koniecznej analizy tego stanu. Przyjęcie przez SKO automatycznie obydwu odwołujących o różnych datach odwołania także odrębnych numerach działek. W oparciu o powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Kolegium. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Stosownie do przepisu art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 ze zm.) sąd sprawuje w zakresie swej właściwości kontrolę pod względem zgodności z prawem działalności administracji publicznej. Przedmiotem dokonywanej przez niego kontroli jest zbadanie, czy organy administracji w toku rozpoznania sprawy nie naruszyły prawa w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Czyni to wedle stanu prawnego i na podstawie akt sprawy, istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Po myśli zaś art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz. U. z 2016 r. poz. 718 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie zaś z art. 145 § 1 P.p.s.a. sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie: 1) uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; 2) stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; 3) stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Badając pod tym kątem zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem nie doszło do naruszenia prawa o jakim mowa w powołanym art. 145 § 1 P.p.s.a.. Zaskarżona decyzja została podjęta na podstawie art. 34 ust. 2 P.g.k., zgodnie z którym organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi. Zgodnie zaś z art. 34 ust. 1 P.g.k., jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, jeżeli zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, a ustalenie przebiegu granicy nastąpiło na podstawie zebranych dowodów lub zgodnego oświadczenia stron (art. 33 ust. 1 P.g.k.). Wydanie decyzji poprzedza: 1) dokonanie przez wójta, burmistrza (prezydenta miasta) oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości przez upoważnionego geodetę oraz zgodności sporządzonych dokumentów z przepisami; w wypadku stwierdzenia wadliwego wykonania czynności upoważnionemu geodecie zwraca się dokumentację do poprawy i uzupełnienia; 2) włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego. Z powołanych wyżej przepisów wynika, że decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 P.g.k. nie rozstrzyga sprawy co do jej istoty, a jedynie kończy bieg postępowania administracyjnego w sprawie rozgraniczenia nieruchomości. Treścią decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego i przekazania sprawy sądowi nie jest merytoryczne rozstrzygnięcie dotyczące przebiegu granic, lecz jedynie wymienione proceduralne powody uniemożliwiające zakończenie sprawy w postępowaniu administracyjnym, od których zaistnienia ustawodawca uzależnił możliwość umorzenia postępowania. Ponadto, wzajemna relacja przepisów art. 33 i 34 P.g.k. pozwala na stwierdzenie, że umorzenie postępowania administracyjnego o rozgraniczenie i przekazanie sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 2 P.g.k., nie ma charakteru decyzji uznaniowej. Decyzja wydana w powyższym zakresie jest zgodna z prawem tylko wówczas, gdy nie zawarto ugody i gdy zebrane dowody nie dają podstaw do ustalenia przebiegu granicy i nie można tego przebiegu przyjąć także w oparciu o zgodne oświadczenie stron. Umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi może dotyczyć tylko tych granic, których rozgraniczyć w postępowaniu administracyjnym z wyżej wskazanych przyczyn nie można. Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 30 listopada 2009 r. (sygn. akt I OSK 233/09), stwierdził, że jeżeli nie ma właściwych dokumentów pozwalających na jednoznaczne określenie granicy, a stanowiska stron co do przebiegu granicy są sprzeczne, to organ nie ma kompetencji do dokonania rozgraniczenia. Stanowisko Kolegium odnośnie zaistnienia przesłanek umorzenia postępowania w oparciu o wskazany wyżej przepis i przekazania sprawy sądowi powszechnemu znajduje potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji podjęły wszelkie niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, o czym świadczy szeroko zebrany materiał dowodowy. Tak zebrany materiał dowodowy został przez organy wyczerpująco rozpatrzony i oceniony, a wypływające z tej oceny wnioski Sąd w pełni akceptuje. Trzeba przy tym zauważyć, że skarżący wskazując, iż zaskarżona decyzja narusza przepisy postępowania wskutek naruszenia reguł kontroli prawidłowości ustaleń faktycznych dokonanych na szczeblu pierwszej instancji, nie wskazał o jakie ustalenia organu pierwszej instancji chodzi. Ponadto, organ odwoławczy wnikliwie i bardzo szczegółowo odniósł się do zarzutów wniesionych odwołań. Z przedłożonych akt administracyjnych wynika również, że przed wydaniem decyzji organ pierwszej instancji zapoznał się z dokumentacją przedstawioną przez uprawnionego geodetę, a następnie dokonał oceny prawidłowości wykonania czynności oraz dokumentów stanowiących podstawę do sporządzonego przez geodetę sprawozdania technicznego. Jak wynika to z wniosków końcowych znajdującej się w aktach sprawy opinii geodezyjnej z dnia 21 marca 2016 r. w sprawie spornego odcinka granicy pomiędzy działkami nr 56 i 57, istniejące na gruncie i odszukane w dniu 10 marca 2016 r. znaki graniczne: – w punkcie nr 1 uszkodzony betonowy kamień zbrojony prętem metalowym, – w punkcie nr 2 betonowy kamień graniczny z krzyżem, pozwalają na ustalenie granicy pomiędzy nieruchomością stanowiącą własność W.C. (działka nr 56) z nieruchomością stanowiącą własność W.B. (działka nr 57). Punkt graniczny oznaczony nr 1 położony jest na linii rozgraniczającej w/w działki z działką z nieruchomością stanowiącą drogę dojazdową do pól - własność Gminy G. (działka nr 185/1). Punkt graniczny oznaczony nr 2 położony jest na linii rozgraniczającej w/w działki z nieruchomością stanowiącą własność J.B. (działka nr 58/4). Tak ustalony przebieg granicy odcinka spornej granicy między istniejącymi na gruncie znakami - kamieniami granicznymi, których istnienie i położenie można potwierdzić na podstawie dokumentów pomiarowych przyjętych do zasobu geodezyjnego, jest zgodny z mapą pomiaru stanu posiadania z 1963 r. oraz opracowaną na jej podstawie mapą ewidencyjną. Przebieg granicy w/g ostatniego spokojnego stan posiadania w ocenie W.B. (s. 132 pkt 9.9. protokołu granicznego) oznaczony na szkicu i w protokole granicznym punktami nr 3-4-5-6-7-8-9-10-11-12-13, stanowiącymi pozostałości po ogrodzeniu z drutu kolczastego na słupkach betonowych, jest kwestionowany przez wnioskodawcę postępowania – W.C., w związku z czym nie może spełniać warunku posiadania ustabilizowanego, dającego się pogodzić z zasadami współżycia społecznego. W świetle powyższego, należało zaakceptować stanowisko Kolegium zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że ponieważ w rozpoznawanej sprawie brak było właściwych dokumentów pozwalających na jednoznaczne określenie granicy, a stanowiska stron co do przebiegu granicy były sprzeczne - Burmistrz nie miał kompetencji do dokonania rozgraniczenia nieruchomości. Według przepisów rozdziału 6 P.g.k. właściwy organ może wydać decyzję o rozgraniczeniu tylko w sytuacjach, gdy przebieg granicy można ustalić na podstawie dokumentów wymienionych w art. 31 ust. 2 P.g.k. lub zgodnych oświadczeń stron. Przepisy omawianej P.g.k. nie wyposażają natomiast organów administracji w prawo do rozstrzygania sporów pomiędzy stronami w kwestii rozgraniczenia. Gdy między stronami istnieje spór co do przebiegu linii granicznych, a równocześnie nie ma podstaw do wydania merytorycznej decyzji o zatwierdzeniu granic - jak w niniejszej sprawie - to wówczas organ wydaje decyzję o umorzeniu postępowania i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 P.g.k.. W świetle powyższych okoliczności, brak było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu przedmiotowych nieruchomości. W tym stanie rzeczy organ prawidłowo wydał decyzję o umorzeniu postępowania i przekazaniu sprawy sądowi powszechnemu. Uwzględniając powyższe - w ocenie Sądu – skargę należało oddalić w całości na podstawie art. 151 P.p.s.a..

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło