II SA/Wr 589/21

WyrokWSA we Wrocławiu2022-06-21

Skład orzekający: Wojciech Śnieżyński, Władysław Kulon, Gabriel Węgrzyn

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy doszło do zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich w rozumieniu art. 29 ust. 3 Prawa wodnego, uzasadniającej nakazanie wykonania urządzeń zapobiegających szkodom?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję, uznając, że organy administracji nie wykazały w sposób wystarczający, iż doszło do zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ust. 1 Prawa wodnego, ani że taka zmiana spowodowała szkodę dla gruntów sąsiednich. Wskazano, że spływ wód opadowych odbywał się zgodnie z naturalnym spadkiem terenu, a działania skarżącego nie spowodowały istotnej ingerencji w naturalny stan wód ani nie doprowadziły do powstania szkody.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazujących właścicielom działek wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom dla gruntów sąsiednich, w tym budowę zbiornika retencyjnego i rowów melioracyjnych, w związku ze spływem wód opadowych. Skarżący M. G. kwestionował nałożone na niego obowiązki, zarzucając organom nieuwzględnienie istniejącego na jego działce zbiornika retencyjnego oraz błędną ocenę wpływu jego działań na stosunki wodne. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i decyzję organu I instancji w części dotyczącej skarżącego.
Rozstrzygnięcie
Uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji w części dotyczącej punktu 1 obu decyzji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński (spr.), Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon, Protokolant: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Starszy sekretarz sądowy Ewa Trojan, po rozpoznaniu na rozprawie w Wydziale II w dniu 21 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie nakazu wykonania określonych obowiązków I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji w części dotyczącej punktu 1 obu decyzji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. na rzecz skarżącego kwotę 797 zł (słownie: siedemset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. decyzją z [...], nr [...], po rozpatrzeniu odwołania M. G., M. G., P. Z. od decyzji Wójta Gminy K. z [...], nr [...]: 1) nakazującej M. G. właścicielowi działek nr [...] i [...] w [...] wykonanie na działce nr [...] urządzeń zapobiegających szkodom dla gruntów sąsiednich tj. dla działki nr [...] i [...], przez wybudowanie zbiornika retencyjnego zbierającego wody opadowe i roztopowe z działki nr [...] oraz [...] wraz z wykonaniem odprowadzenia nadmiaru wód ze zbiornika rurociągiem odpowiedniej średnicy do istniejącego rowu w działce nr [...] albo do rowu przydrożnego przy drodze gminnej nr [...] w [...] lub wybudowanie rowu melioracyjnego odprowadzającego wody opadowe i roztopowe z działki nr [...] i [...] do rowu przy drodze gminnej działka nr [...] albo do rowu melioracyjnego zlokalizowanego w działce nr [...] i [...], [...] w terminie 12 miesięcy (dwunastu miesięcy) licząc od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna; 2) nakazującej D. G. i M. G. właścicielom działki zabudowanej nr [...] [...] podłączenie instalacji deszczowej budynku [...] nr [...] do istniejącej kanalizacji deszczowej odprowadzającej wody opadowe rowem przydrożnym w działce nr [...] do potoku Wielisławka w terminie 12 miesięcy (dwunastu miesięcy) licząc od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna; 3) nakazującej P. Z. właścicielowi działki nr [...] w [...] odtworzenie rowu na terenie działki nr [...] w bezpośrednim sąsiedztwie z granicą działki nr [...] w celu ujęcia wód powierzchniowych i odprowadzenia ich do istniejącego rowu [...] znajdującego się w działce nr [...] w [...] w [...] w terminie 12 miesięcy (dwanaście miesięcy) licząc od dnia, w którym decyzja stanie się ostateczna; 4) odmawiającej nakazania B. Ś. i D. Ś. właścicielom działki nr [...] w [...] wykonania na tej działce urządzeń zapobiegających szkodom dla gruntów sąsiednich, ponieważ nie doszło do zmiany kierunku odpływu wód opadowych na tej działce ze szkodą dla gruntów sąsiednich, gdyż istniejący drenaż pełni skutecznie funkcję urządzenia zapobiegającego szkodom, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ odwoławczy zaznaczył, że zgodnie z normą intertemporalną zawarta w art. 545 ust. 4 nowego Prawa wodnego z 2017 r., do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie ustawy, niewymienionych w ust. 1-3, stosuje się przepisy dotychczasowe. Podstawę wydanej w sprawie decyzji stanowił więc art. 29 ustawy z 18.07.2001 r. starego Prawa wodnego (tekst jedn. Dz.U. 2017 r., poz. 1121). Organ II instancji podał, że niniejsze postępowanie prowadzone jest w związku ze złożonym w [...] wnioskami J. Z. oraz M. G. w sprawie zalewania należących do nich działek. W trakcie w ten sposób zainicjowanego postępowania w celu wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy organ I instancji przeprowadził oględziny oraz zlecił wykonanie opinii hydrotechnicznej. Opinię taką sporządził w [...] [...] specjalista melioracji wodnych i inżynierii środowiska i M. R. technik budownictwa wodnego. Organ odwoławczy zrelacjonował treść opinii i wskazał na jej podstawie, że pierwotnie działki objęte opinią, o numerach [...], [...], [...], [...], [...] i [...], stanowiły jedno gospodarstwo z zabudową mieszkalną i gospodarczą tradycyjną w formie czworoboku. Spływ wód opadowych po ich powierzchni odbywał się swobodnie zgodnie ze spadkiem terenu w kierunku terenów niżej położonych następnie do potoku Wielisławka położonego najniżej. Wody opadowe z terenu działek nr [...], [...] i [...] spływały swobodnie w kierunku działki nr [...] stanowiącej potok Wielisławka poprzez działki nr [...], [...] i [...] oraz [...]. Wysokościowo działki [...] i [...] i [...], będące własnością M. G., położone są wyżej od działek nr [...], [...] i [...] oraz [...], należących do P. Z. i J. Z. oraz Państwa Ś., wobec czego powierzchniowe wody opadowe spływające po powierzchni trafiają na działki położone niżej. Natomiast wody opadowe z działek nr [...], [...] i [...] oraz [...] spływały w kierunku potoku Wielisławka będącego w bezpośrednim sąsiedztwie tych nieruchomości oraz do rowu w drodze gminnej zawartej w działce nr [...], biegnącej od drogi powiatowej w kierunku potoku. Stan powyższy również znacznie wcześniej powodował utrudnienia związane z odwodnieniem w/w działek, a w szczególności tych niżej położonych tj.: obecnie nr [...], [...] i [...] oraz [...], będących własnością obecnie P.Ś. i Z. Na działce nr [...] istniał rów na wysokości starego obecnie zburzonego budynku nr [...], który odprowadzał wody spływające po powierzchni w kierunku rowu zawartego w drodze gminnej. Biegły przyznał, że z chwilą podziału geodezyjnego na działki nr [...], [...] i [...], [...] oraz położone wyżej działki nr [...] i [...] i [...], sytuacja związana z nieprawidłową gospodarką wodną nie zmieniła się i wody opadowe nadal spływały powierzchniowo w sposób naturalny zgodny ze spadkiem terenu z działek wyżej położonych nr [...], [...] i [...] na niżej położone działki, szczególnie po obfitych opadach. Ponadto biegły ustalił przy tym, że właściciele działki nr [...] wykonali wyburzenie starego budynku nr [...] oraz zniwelowali teren. Wykonali również nowy budynek. Rów odwadniający zlokalizowany pomiędzy starym, a nowym budynkiem został zastąpiony drenażem, którego odpływ skierowano tak jak poprzednio do rowu zawartego w drodze gminnej (dz. nr [...]). Na granicy pomiędzy działką nr [...], a działką [...] powstał z kolei płot z płyt żelbetowych stanowiący przegrodę dla wód spływających z działki nr [...] na działki nr [...], [...] i [...]. W celu ujęcia wód na terenie działki nr [...] jej właściciel wykonał zbiornik w budynku gospodarczym oraz prowizoryczny rów przy granicy z działką nr [...], skąd wodę odprowadza do drenażu w działce nr [...] przy pomocy dwóch pomp mechanicznych. Biegły ustalił, że właściciel działki nr [...], [...] i [...] odprowadzał wody opadowe z działki [...] na działkę nr [...] i dalej [...] oraz [...] do początku [...]. Obecnie wody opadowe gromadzące się w obniżeniu - prowizorycznym rowie i zbiorniku na działce nr [...]. Następnie są one transportowane za pomocą pomp do drenażu wykonanego na działce nr [...]. Na działce nr [...] w jej dolnej części sąsiadującej z działką nr [...] M. G. wykonał podniesienie terenu powodując zmianę spadku na łagodny i w tej lokalizacji wykonał również drenaż do którego odprowadza mechanicznie wody opadowe. W budynku gospodarczym na działce nr [...] powstał nieduży zbiornik betonowy, który służy do krótkotrwałego gromadzenia wód opadowych, którego wielkość, zdaniem biegłego, nie pozwala na zgromadzenie większej ilości wód pojawiających się na tej działce. Ponadto według biegłego, właściciele działek nr [...] i [...] zastępując rów zawarty w działce nr [...] drenażem nie naruszyli stosunków wodnych. W trakcie przeprowadzonej wizji na działce nr [...] w miejscu lokalizacji rowu zastąpionego drenażem biegły nie stwierdził nieprawidłowych zjawisk, które mogłyby świadczyć o nieprawidłowej pracy drenażu, w tym zawilgoceń, zmian na roślinności świadczącej o zawilgoceniu gruntu. W ocenie biegłego wykonanie drenażu było uzasadnione, ponieważ przed wcześniejszym podziałem nieruchomości obecnie nieistniejący budynek nr [...] na działce nr [...] był zalewany wodami opadowymi spływającymi z działek wyżej położonych tj.: nr [...] i [...]. W ocenie biegłego nie można uznać takiego stanu gospodarki wodnej w obrębie rozpatrywanych nieruchomości za prawidłowy. Dlatego wymaga one uregulowania. W tym zakresie autor opracowania eksperckiego powołał się na zasady odprowadzania wód opadowych z działki budowlanej uregulowane w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2020 r., poz. 1065 ze zm.). Zgodnie z tymi zasadami właściciele działek nie mogą odprowadzać wód opadowych na działki obce i są zmuszeni do uregulowania gospodarki wodnej w ramach swoich posesji. Na tej podstawie biegły stwierdził, że wody opadowe z terenu działek nr [...], [...] i części działki [...] stanowiących własność M. G., które spływają zgodnie ze spadkiem w najniżej położną część działki nr [...] do wykonanego niedużego zbiornika betonowego w budynku gospodarczym oraz prowizorycznego rowu zlokalizowanego w bezpośrednim sąsiedztwie z działką nr [...], szkodliwie na nią oddziałując, naruszają stosunki wodne. Dalej biegły stwierdził, że zgodnie z oświadczeniem stron istniejący rów zlokalizowany na granicy działek nr [...] i [...], w związku z lokalizacją winien być utrzymywany w dobrym stanie technicznym przez właścicieli działek nr [...] i [...], stosownie do odnoszonych korzyści: przez właściciela działki nr [...] z uwagi na istniejące przepisy zabraniające odprowadzania wód opadowych na działkę sąsiednią oraz przez właściciela działki nr [...] z uwagi na funkcję dla tej działki polegającą na zabezpieczeniu przed spływem wód opadowych z terenu działki wyżej położonej nr [...] na działkę nr [...]. Wykonane podniesienie i wypłaszczenie terenu działki nr [...] w jej dolnej części sąsiadującej z działką nr [...], zdaniem biegłego, nie gwarantuje zabezpieczenia działki nr [...] przed napływem wód opadowych szczególnie w czasie opadów nawalnych z terenu działki nr [...]. Ponadto w/w rów stanowiłby również zabezpieczenie przed napływem wód pochodzących z drenażu. Zasypanie rowu zlokalizowanego na granicy działek [...] i [...] przez M. G. stanowi naruszenie stosunków wodnych. W związku z sporem pomiędzy właścicielami w/w działek, biegły stwierdził, że propozycja właściciela działki nr [...] – P. Z. związana z odtworzeniem rowu w granicach działki nr [...], a w związku z tym również i utrzymywania go w dobrym stanie jest słuszna i powinna zakończyć spór oraz przywrócić zabezpieczenie działki nr [...] przed napływem wód z trenu działki nr [...], która jest wyżej położona. Zgodnie z oświadczeniem ten rów ma odtworzyć właściciel działki nr [...] P. Z. Dalej biegły odniósł się do wykonanego przez M. G. w sąsiedztwie z działką nr [...], podłużnego zagłębienia terenu w formie płytkiego prowizorycznego rowu na długości około [...], do którego trafiają wody opadowe spływające po powierzchni działki nr [...] oraz wody transportowane za pomocą pompy umieszczonej w studzience za budynkiem ze zbiornika betonowego w budynku gospodarczym, które następnie są transportowane za pomocą drugiej pompy umieszczonej w rowie do drenażu wykonanego na ternie działki [...]. Biegły stwierdził, że takie rozwiązanie jest nieefektywne i nie gwarantujące odwodnienia działki nr [...] w krótkim czasie po opadach atmosferycznych. W ocenie biegłego również drenaż nie zapewnia ujęcia znacznej ilości wód opadowych, ponieważ jego wydajność rozsączania w gruncie jest znacznie ograniczona i nie pozwala na przyjęcie większej ilości wód w krótkiej jednostce czasu. Ponadto wody rozsączane na działce nr [...] z uwagi na bliskie sąsiedztwo działki nr [...] oraz brak rowu na granicy tych działek może powodować kierowanie wód przez grunt na teren działki nr [...] położonej znacznie niżej. Wskazano również, że wlot do drenażu jest prowizoryczny co w niekorzystnych warunkach (tj. ograniczonej chłonności drenażu oraz dużych opadów atmosferycznych) może powodować cofanie się wód i wylewanie na powierzchnię działki nr [...] oraz dalej na działkę nr [...]. W takich warunkach wykonanie prowizorycznego rowu na działce nr [...] w bezpośrednim sąsiedztwie z działką nr [...] stanowi zagrożenie okresowego naruszania stosunków wodnych na działce nr [...] oraz na działkach położonych poniżej, tj. nr [...] i [...] ze względu na jego nieszczelność oraz zbyt małą pojemność co może powodować przecieki tych wód na teren położony poniżej. W ocenie biegłego racjonalnym rozwiązaniem jest ujęcie wód opadowych na terenie działki nr [...] do szczelnego zbiornika (niepozwalającego na przesiąki w kierunku działki nr [...]). Następnie skierowanie ujętych wód rurociągiem o odpowiedniej średnicy do położonego poniżej rowu zawartego w drodze gminnej (działki nr [...]). Wobec czego należy nakazać właścicielowi działki nr [...] wykonanie szczelnego zbiornika retencyjnego o pojemności pozwalającej na wykorzystanie wód do celów gospodarstwa np. około [...] wraz z wykonaniem odprowadzenia nadmiaru wód do rowu działce drogi gminnej (dz. nr [...]) lub rowu będącego na granicy działki nr [...] i [...]. Podsumowując, biegły stwierdził, że w związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami w zakresie gospodarowania wodami opadowymi na terenie działek nr [...], [...] i [...] należy nakazać właścicielowi w/w działek nr [...], [...] i [...] M. G. wykonanie szczelnego zbiornika retencyjnego na działce nr [...] o pojemności pozwalającej na wykorzystanie retencjonowanych wód opadowych do celów gospodarstwa, wraz z wykonaniem odprowadzenia nadmiaru wód ze zbiornika rurociągiem o odpowiedniej średnicy do istniejącego rowu w działce drogi gminnej (dz. nr [...]) lub istniejącego rowu zlokalizowanego na granicy działki nr [...] i [...]. Ponadto w związku z koniecznością odtworzenia rowu odwadniającego zgodnie z oświadczeniem stron zlokalizowanego na granicy działek nr [...] i [...] oraz biorąc pod uwagę złożone oświadczenie przez P. Z. dotyczące odtworzenia w/w rowu, należy nakazać właścicielowi działki nr [...] P. Z. wykonanie rowu na terenie działki nr [...] w bezpośrednim sąsiedztwie z granicą działki nr [...] w celu ujęcia wód i odprowadzenia ich do istniejącego rowu znajdującego się na granicy z działką nr [...]. Nadto stwierdził, że utrzymywanie w dobrym stanie technicznym odtworzonego rowu na działce nr [...] należy nakazać wspólnie właścicielowi działki nr [...] P. Z. oraz właścicielowi działki nr [...] M. G. stosownie do odnoszonych korzyści: przez właściciela działki nr [...] z uwagi na istniejące przepisy zabraniające odprowadzania wód opadowych na działkę sąsiednią oraz przez właściciela działki nr [...] z uwagi na funkcję, którą spełnia rów dla tej działki polegającą na jej odwodnieniu. W opinii uzupełniającej z [...] biegły dokonał obliczeń hydrologicznych ilości wód pojawiających się na poszczególnych działkach, określił kierunki spływu wód opadowych, określił wpływu prac ziemnych na kierunki i natężenie spływu wód powierzchniowych, wyjaśnił charakterystykę hydrologiczną terenu w obrębie działek nr [...], [...], [...]. Ponadto w opinii uzupełniającej biegły odniósł się do uwag M. G., D. G. i M. G. zawartych do ekspertyzy z [...]. W podsumowaniu opinii uzupełniającej, biegły raz jeszcze podał, że działki nr [...], [...] i [...] zlokalizowane są w pasie położonym wyżej od działek nr [...], [...], [...] i [...] w związku z tym wody opadowe zgodnie ze spadkiem dążą do spływu na działki niżej położone. W końcowej części opinii uzupełniającej biegły rozszerzył zakres możliwych rozwiązań dotyczących działek (nr [...] i [...]) M. G. aby zapobiec odprowadzaniu wody na działki sąsiednie. Wobec tego uznał, że M. G. należy nakazać wykonanie: a) odprowadzenia wód deszczowych rurociągiem o odpowiedniej średnicy do istniejącego rowu w działce drogi gminnej (dz. nr [...]) lub istniejącego rowu [...] zlokalizowanego na granicy działki nr [...] i [...]; b) lub wykonanie szczelnego zbiornika retencyjnego na działce nr [...] o pojemności pozwalającej na wykorzystanie retencjonowanych wód opadowych do celów gospodarstwa, wraz z wykonaniem odprowadzenia nadmiaru wód ze zbiornika rurociągiem o odpowiedniej średnicy do istniejącego rowu w działce drogi gminnej (dz. nr [...]) lub istniejącego rowu [...] zlokalizowanego na granicy działki nr [...] i [...]; c) obniżenia wylotu spustu rynnowego z połaci dachu budynku gospodarczego wiaty na działce nr [...] do terenu działki i skierowania wód do wnętrza działki nr [...] będącej w bezpośrednim sąsiedztwie działki nr [...]. Biegły podtrzymał przy tym swoje stanowisko odnośnie obowiązków P. Z. i M. G. wymienionych w ekspertyzie z [...]. Oceniając przedstawione opinie, Kolegium uznało je za fachowe i rzetelnie sporządzone na podstawie prawidłowo zebranego materiału dowodowego. Kolegium stwierdziło, że nałożone na strony postępowania obowiązki znajdują w całości uzasadnienie w ekspertyzach, gdzie biegli w sposób precyzyjny przeanalizowali topografię terenu objętego postępowaniem, przebieg spadku wody, obszary zalewane lub zagrożone zalaniem przy obfitych padach deszczu, istniejące sposoby zabezpieczenia terenu przed zalewaniem sąsiednich działek i ich skuteczność. W opinii organu II instancji, zarzuty zgłaszane przez M. G. są powielane w kolejnych pismach, do których biegły ustosunkował się w uzupełnieniu ekspertyzy. M. G. neguje stanowisko biegłego zawarte w ekspertyzach, jednak jego kontrargumenty nie są poparte żadnych racjonalnymi teza lub dowodami, do których można byłoby się merytorycznie odnieść. Kolegium podkreśliło, że wiedza którą dysponuje biegły z zakresu melioracji wodnych, którą wykorzystuje przy sporządzaniu opinii wynika ze zdobytej wiedzy na studiach oraz doświadczenia zawodowego. Z tego względu należy przyjąć, że zaproponowany przez niego sposób obliczania ilości wody, która gromadzi się na gruncie jest zasadna i odzwierciedla rzeczywisty stan istniejący na gruncie. Sposób liczenia wynika z przyjętych metod badawczych. Odnosząc się do kwestionowanych przez M. G. przyjętych przez biegłego metod liczenia natężenia opadów deszczu, organ odwoławczy stwierdził, że z doświadczenia wiadomo, że różne koncepcje liczenia natężenia ilości opadów mają w nauce swych przeciwników i zwolenników, z tego względu nie można przyjąć, że zaproponowana przez biegłego metoda liczenia natężenia opadów jest błędna. M. G. w skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skardze zaskarżył powyższą decyzję w części dotyczącej sformułowano wobec niego wymagania dotyczące wykonania dodatkowej infrastruktury. Skarżący zarzucił Kolegium naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj. art. 7, art. 10, art. 77 § 1 k.p.a. Formułując takiej treści zarzuty skargi jej autor wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w zaskarżonej części wraz z poprzedzającą ją decyzją organu I instancji w tym samym zakresie. Ponadto skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu ze zgromadzonej w aktach sprawy dokumentacji mapowej oraz z załączonej do skargi kopii mapy na okoliczność umiejscowienia już obecnie na działce nr [...] zbiornika retencjonującego wody opadowe i roztopowe. W uzasadnieniu skargi jej autor podkreślił, że na działce nr [...] istnieje obecnie zbiornik retencjonujący wody opadowe i roztopowe pochodzące z tej działki, w tym z dachów zabudowań. Co więcej, omawiany zbiornik jest zaznaczony na dokumentacji mapowej zgromadzonej w aktach sprawy. Do właściwej dokumentacji, z zaznaczonym zbiornikiem mieli również dostęp biegli sporządzający opinie w sprawie, jak i orzekające organy. Jednocześnie skarżący wskazał, że informował o tym zbiorniku biegłych podczas wizji, jak i o infrastrukturze odprowadzającej do niego wodę. Z niewiadomych dla niego przyczyn biegli ani organy orzekające w sprawie nie uwzględniły tej istniejącej infrastruktury przy rozstrzygnięciu sprawy. Dodatkowo wyjaśnił, że jest to zbiornik, który istnieje w obrębie gospodarstwa od wielu lat i był wykorzystywany gospodarczo. Od wielu lat, w wyniku zmiany jego funkcji, jest wykorzystywany do zbierania wód opadowych. Kubatura tego zbiornika wynosi około [...]. Na dołączonej do niniejszej skargi kopii zaznaczono ten zbiornik kolorem. Wobec powyższego skarżący podkreślił, że każda decyzja orzekająca o zmianie stosunków wodnych powodujących szkodę na gruntach sąsiednich wymaga przeprowadzenia wnikliwego postępowania przede wszystkim celem wykazania czy właściciel nieruchomości dokonał zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich oraz ustalenia rzeczywistego stanu rzeczy na działkach "oddziałujących" ze szkodą na działki sąsiednie. Dlatego w ocenie skarżącego wadliwym jest dokonanie oceny stosunków wodnych panujących na jego działkach, jak i działkach sąsiednich, bez uwzględnienia tej części infrastruktury zagospodarowującej wody. Tym samym ustalenie, że powinien on zastosować działania naprawcze nakazane w decyzji należy uznać za co najmniej przedwczesne jeśli nie za niezasadne. Zdaniem skarżącego, orzekające w sprawie organy w sposób bezkrytyczny przyjęły ustalenia poczynione w opiniach biegłych zgromadzonych w aktach sprawy. Skarżący w całości podtrzymuje w tym miejscu swoje twierdzenia dotyczące opinii uzupełniającej i głównej wywiedzione na etapie odwołania od decyzji organu I instancji. Najistotniejszą wadą omawianych dokumentów jest fakt, że przy ich formułowaniu biegli nie wzięli pod uwagę opisanego powyżej zbiornika. Tym bardziej, że biorąc pod uwagę wiadomości specjalne, jakie posiadają biegli, winni oni zwrócić uwagę na ten obiekt podczas badania opracowań mapowych. Co istotne, sam skarżący również zwracał uwagę na jego wykorzystanie przy zagospodarowaniu wody. Z uwagi na fakt, że biegli przy wydawaniu swoich opinii nie wzięli tej infrastruktury pod uwagę, nie sposób uznać, że przedmiotowe opinie są rzeczowe i opisują stan faktyczny. Tym samym trudno zgodzić się z zawartymi w nich wnioskami i kategorycznymi stwierdzeniami, że skarżący powinien dokonać szeregu prac, aby "naprawić" naruszenie stosunków wodnych, którego nigdy nie dokonał. Jest to o tyle istotne, że omawiany zbiornik znajduje się na działce, na której biegli sugerowali umieszczenie zbiornika retencyjnego. Skoro taki zbiornik już jest na działce, to bezprzedmiotowe jest wymaganie budowy kolejnego zbiornika. Ponadto z tej perspektywy krytycznie należy spojrzeć również na wywody omawianych opinii dotyczące wydajności i pracy pozostałych elementów infrastruktury oraz zasadności wykonania innych jeszcze dodatkowych jej elementów. Skarżący uznał zalecenia biegłego za czysto teoretyczne, formułowane w oderwaniu od rzeczywistego stanu znajdującego się na analizowanych działkach. W tym zakresie skarżący przedstawił krytyczną opinię na temat wyrażonej przez biegłych oceny skuteczności drenażu zastosowanego na jego działce. Wskazał przy tym, że sam biegłych przyznał się do nieznajomość charakteru gruntów na spornych działkach, która to okoliczność miałaby wpływać na skuteczność wykonanego przez niego systemu drenażowego. Skarżący wskazał również na ogólność twierdzeń zawartych w opinii biegłego na temat prac wykonywanych na działkach sąsiednich i działkach będących jego własnością. Biegły nie przedstawił żadnych konkretów czy też pomiarów. Powołał się jedynie nic nieznaczące dywagacje i ogólniki. W ocenie skarżącego, biegły nie wiadomo na jakiej podstawie stwierdził w opinii uzupełniającej (strona [...]), że teren działki nr [...] podniesiono o około [...] metra. Z kolei w przypadku działek (sąsiednich), mimo tej samej skąpej ilości rzędnych, jak w przypadku jego działki, biegły identyfikuje duże trudności z oszacowaniem wysokości podniesienia terenu, by finalnie skonkludować, że właściwie to była niwelacja. Zdaniem skarżącego, w tym przypadku mamy do czynienia z niekonsekwencją i stosowaniem podwójnych standardów względem poszczególnych uczestników postępowania. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna, częściowo z przyczyn w niej wskazanych. Materialnoprawną podstawą skarżonego rozstrzygnięcia stanowił art. 29 ust. 3 ustawy z 18.07.2001 r. Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1121). Zgodnie z ustępem 1 tego przepisu właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1/ zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2/ odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. Natomiast zgodnie z treścią art. 29 ust. 3 tej ustawy jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz, prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom. Brzmienie powołanego przepisu oznacza, że wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wymaga ustalenia, po pierwsze, że właściciel gruntu dokonał zmiany stanu wody na gruncie i po drugie, że taka zmiana szkodliwie wpływa na grunty sąsiednie. Zastosowanie przepisu art. 29 ustawy Prawo wodne jest zatem uzależnione od wystąpienia skutku w postaci szkody (szkodliwy wpływ dokonanych zmian na grunty sąsiednie). Przesłankami warunkującymi wydanie jednego z nakazów, o jakich mowa art. 29 ust. 3 ustawy są: zmiana stanu wody na gruncie i szkodliwe oddziaływanie takiej zmiany na nieruchomości sąsiednie. Pomiędzy zmianą stanu wody na gruncie, a szkodliwym oddziaływaniem musi istnieć związek przyczynowo-skutkowy. Ustawa Prawo wodne nie zawiera definicji "zmiany stanu wody na gruncie". Jednakże analiza przepisu art. 29 ustawy Prawo wodne prowadzi do wniosku, że spowodowanie przez właściciela zmiany stanu wody na gruncie, dające organom podstawę do zastosowania sankcji, o jakiej mowa w art. 29 ust. 3 tej ustawy, to takie działania, które ingerują w naturalny stan wody na danym terenie związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi czy też hydrologicznymi. Ponadto Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 03.02.2015 r., sygn. II OSK 1621/13 stwierdził, że "postępowanie wyjaśniające w sprawie dotyczącej uregulowania stosunków wodnych na gruncie, w tym ewentualnego nałożenia w trybie administracyjnym obowiązków na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne, z racji na jego specyfikę i skomplikowanie wymaga sięgnięcia do wiedzy specjalistycznej. Nie może ograniczać się wyłącznie do stwierdzenia wykonania określonych prac na gruncie. Organ musi ustalić oraz wykazać istnienie związku przyczynowo - skutkowego między dokonaną zmianą na działce a wynikłą z powodu tej zmiany szkodą na gruncie sąsiednim. Wymaga to, co do zasady odpowiedniej wiedzy z zakresu hydrologii, gospodarki wodnej, postępowań wodnoprawnych i melioracji wodnych oraz ewentualnie przeprowadzenia odpowiednich badań, analiz i obliczeń. Celowe jest zatem w tej kategorii spraw dopuszczenie dowodu z opinii biegłego. Podobny pogląd wyraził NSA w wyroku z 19.12.2012 r., sygn. II OSK 1538/11 stwierdzając, że wydanie decyzji o nałożeniu lub o odmowie nałożenia sankcji określonej w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego, którego celem jest ustalenie, czy właściciel nieruchomości w istocie dokonał zmiany stosunków wodnych na swoim gruncie i czy zmiany te spowodowały szkodę dla sąsiadujących gruntów. Postępowanie takie wymaga wiedzy specjalistycznej i nie może ograniczyć się do stwierdzenia wykonania prac powodujących podwyższenie gruntu. Błędny jest przy tym pogląd, że wykonanie tego rodzaju prac powoduje automatycznie zmianę stosunków wodnych w rozumieniu przepisu art. 29 ust. 1 pkt 1 ustawy Praw wodne. Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że aczkolwiek organy wprawdzie dopuściły i przeprowadziły dowód z opinii biegłego, tym niemniej wnioski płynące z opinii pozostają w sprzeczności z treścią przepisów, co też wprost wynika z opinii. Po pierwsze dlatego, że ze sporządzonej opinii w żaden sposób nie wynika aby doszło do zmiany stanu wody na gruncie w rozumieniu art. 29 ustawy Prawo wodne. Jak już wyżej wskazano, zmiana stanu wody na gruncie, to takie działanie, które ingeruje w naturalny stan wody na danym terenie, związany z jego ukształtowaniem, warunkami przyrodniczymi i hydrologicznymi. Jak wynika z opracowania eksperckiego, gdzie w sposób szczegółowy jego autor przedstawił stan pierwotny i istniejący na gruncie, wprost wskazuje się na to, że działki objęte postępowaniem (przed podziałem oznaczone numerami: [...], [...], [...], [...], [...] i [...]), stanowiły jedno gospodarstwo z zabudową mieszkalną i gospodarczą w formie czworoboku. Biegły ustalił, że spływ wód opadowych po ich powierzchni odbywał się swobodnie zgodnie ze spadkiem terenu w kierunku terenów niżej położonych, następnie do położonego najniżej potoku [...]. Wody opadowe z terenu działek nr [...], [...] i [...] spływały zatem swobodnie w kierunku działki nr [...], stanowiącej potok [...] poprzez działki nr [...], [...] i [...] oraz [...]. W sprawie nie jest przy tym przedmiotem sporu, że wysokościowo działki nr [...] i [...] i [...], będące własnością M. G., położone są wyżej od działek nr [...], [...] i [...] oraz [...], wobec czego powierzchniowe wody opadowe spływające po powierzchni trafiają na działki położone niżej. Natomiast wody opadowe z działek nr [...], [...] i [...] oraz [...] spływały w kierunku potoku [...], będącego w bezpośrednim sąsiedztwie tych nieruchomości oraz do rowu w drodze gminnej zawartej w działce nr [...], biegnącej od drogi powiatowej w kierunku potoku. Biegły stwierdził, że taki układ terenu już znacznie wcześniej powodował utrudnienia związane z odwodnieniem tych działek a w szczególności działek niżej położonych tj.: obecnie nr [...], [...] i [...] oraz [...]. W opracowaniu eksperckim wskazano również na fakt istnienia na działce nr [...] rowu na wysokości obecnie zburzonego budynku nr [...], który odprowadzał wody spływające po powierzchni w kierunku rowu zawartego w drodze gminnej. Biegły dalej stwierdził, że z chwilą podziału geodezyjnego byłego gospodarstwa na dalsze odrębne nieruchomości, tj. położone niżej działki nr [...], [...] i [...], [...] oraz położone wyżej działki nr [...] i [...] i [...], sytuacja związana z nieprawidłową gospodarką wodną nie zmieniła się i wody opadowe nadal spływały powierzchniowo w sposób naturalny zgodny ze spadkiem terenu z działek wyżej położonych nr [...], [...] i [...] na niżej położone działki, szczególnie po obfitych opadach (str. [...] opinii). Z przywołanej opinii wprost zatem wynika, że obecnie spływ wód opadowych z działek nr [...] i [...] na działki nr [...] i [...] jest zgodny z kierunkiem naturalnego spadku terenu. Ze względu na ukształtowanie terenu wody opadowe spływają powierzchniowo w sposób naturalny zgodny ze spadkiem terenu z działek wyżej położonych nr [...], [...] i [...] na niżej położone działki nr [...] i [...]. Powyższe ustalenia powinny stanowić wystarczającą podstawę do stwierdzenia, że skoro nie został zmieniony naturalny spadek terenu, a także nie zaobserwowano istotnej zmiany ustabilizowanego stanu wywołanego występującym zagospodarowaniem terenu, to w takim przypadku nie doszło do naruszenia zakazu zmiany stanu wody gruncie. Lektura opracowania eksperckiego dostarcza również istotnych wątpliwości na temat przypisania skarżącemu odpowiedzialności za zmianę stanu wody na gruncie ze względu na podwyższenie terenu działek do niego należących. Abstrahując w tym miejscu w kwestii braku przedstawienia przez biegłego jakichkolwiek dowodów wskazujących, że w przypadku działki nr [...] doszło do podniesienia teren w jej dolnej części na wysokość około [...] m, to przede wszystkim sam biegły przyznał, że fakt wykonania podniesienia terenu i zmiany wielkości spadku na niedużej powierzchni tej działki nie zmienił istniejącej sytuacji na gruncie, w tym nie zmienił sytuacji na niżej położnych działkach nr [...] i [...]. Co więcej, biegły zauważył, że podwyższenie terenu mogło przyczynić się do zmniejszenia prędkości spływu wód powierzchniowych po działce na tym odcinku. Zatem na stan wody na gruncie wywołany istniejącym zagospodarowaniem terenu nie miały wpływu działania podejmowane przez skarżącego. Kierunek spływu wód nie uległ zmianie. Ze zgromadzonych w sprawie dowodów nie tylko nie wynika aby w wyniku działań skarżącego doszło do zmiany stanu wody na gruncie ale także aby wystąpił związany z tym skutek w postaci szkody na gruntach sąsiednich. W tym materialnoprawnym aspekcie sprawy ustalenia biegłego można sprowadzić do stwierdzenia, że skoro dochodzi do nawodnienia działek nr [...] i [...], bez względu na przyczyny i skalę tego zjawiska, to zapewne występuje szkodliwe na nie oddziaływanie w rozumieniu art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Takie stanowisko jest oczywiście błędne. Dodatkowo sam biegły przyznał się do trudności w ocenie wpływu takiego nawodnienia na niezagospodarowane obecnie działki nr [...] i [...]. W tym zakresie wskazał na bardzo duży porost traw i chwastów oraz zakrzaczenia (str. [...] opinii uzupełniającej). Odnosząc się do próby przypisania skarżącemu odpowiedzialności za zmianę stanu wody na gruncie ze względu na wywiedziony przez biegłego z przepisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 12.04.2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie – zakaz odprowadzania wód opadowych na działki sąsiednie i obowiązku uregulowania gospodarki wodnej w ramach własnej posesji, to po pierwsze należy wskazać, taki obowiązek zagospodarowania wód opadowych dotyczy działek budowlanych, na których sytuowane są budynki. Po drugie, przepis § 29 powołanego rozporządzenia stanowi jedynie, że zabronione jest dokonywanie zmiany naturalnego spływu wód opadowych w celu kierowania ich na teren sąsiedniej nieruchomości. Analiza zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie wskazuje aby skarżący dokonał takiej zmiany. W końcu należy podkreślić, że celem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją nie jest uregulowanie stosunków wodnych na danym terenie, lecz ustalenie, czy zaszły przesłanki wymienione w art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. W toku kontrolowanego postępowania nie dokonano żadnych wiarygodnych ustaleń w zakresie tego czy w ogóle doszło do zmiany stanu wody na gruncie, a więc aby skarżący podjął działania, na których skutek nastąpiła zmiana kierunku czy też intensywności spływu wód z terenu jego działek, a także aby w wyniku takich zmian doszło do powstania szkody na działkach nr [...] i [...]. Organy obu instancji nie oceniły w sposób prawidłowy zgromadzonych w sprawie dowodów, w aspekcie kwestii istotnych dla rozstrzygnięcia, które mają charakter oczywisty. Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że organy obu instancji dopuściły się w toku postępowania istotnych naruszeń przepisów prawa, tj. art. 7, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 29 ust. 3 ustawy Prawo wodne. Należy przy tym podkreślić, że organ co prawda nie może wkraczać w merytoryczną treść opinii, co nie oznacza jednak, że jest zwolniony z obowiązku oceny wartości dowodowej opinii, jej wiarygodności i przydatności dla rozstrzygnięcia sprawy. Na organie bowiem spoczywa obowiązek dokładnego i pełnego wyjaśnienia sprawy. Sama opinia podlegać musi ocenie w powiązaniu z pozostałym materiałem dowodowym, który ma być kompleksowo zgromadzony. Ponadto nie może być uznana za zgodną z prawem decyzja administracyjna wydana bez wyjaśnienia okoliczności faktycznych objętych hipotezą przepisów mających w sprawie zastosowanie (wyrok NSA z 23.09.2020 r. sygn. akt II OSK 1241/20). Obowiązkiem organu jest natomiast wskazanie zaistnienia faktów i zdarzeń, za pomocą prawem przepisanych środków dowodowych, a następnie przypisanie ich do konkretnej normy prawnej. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają zatem wprost z przedstawionych wyżej rozważań, które wskazują na konieczność rzetelnej i wnikliwej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (w tym sporządzonej opinii), nie wyłączając ewentualnej konieczności jego uzupełnienia. W konsekwencji sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji w części dotyczącej punktu pierwszego obu decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c oraz art. 135 ustawy z 30.08.2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329). O kosztach postępowania sąd orzekł na podstawie art. 200 w zawiązku z art. 205 § 2 ww. ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło