II SA/Wr 6/16

WyrokWSA we Wrocławiu2016-06-21

Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Ireneusz Dukiel, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, uznając, że organ pierwszej instancji nie zebrał pełnego materiału dowodowego i błędnie ocenił stan faktyczny w sprawie o wykonanie aktu nadania gospodarstwa rolnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo zastosowało art. 138 § 2 k.p.a., uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Organ odwoławczy zasadnie stwierdził, że organ pierwszej instancji nie zebrał pełnego materiału dowodowego, pominął dane z dokumentów źródłowych (w tym ksiąg wieczystych) i akt osiedleńczych, a także błędnie ocenił stan faktyczny, co miało istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy o wykonanie aktu nadania gospodarstwa rolnego.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi J. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L., która uchyliła decyzję Starosty G. odmawiającą wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania gospodarstwa rolnego. Organ pierwszej instancji wielokrotnie odmawiał wydania orzeczenia, uznając brak możliwości ustalenia granic i szacunku gospodarstwa z powodu upływu czasu i braku jednoznacznych dowodów. Organ odwoławczy uznał, że organ pierwszej instancji nie zebrał wystarczającego materiału dowodowego, pominął istotne dokumenty i błędnie ocenił stan faktyczny. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania i błędy materialnoprawne.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Sędzia WSA Alicja Palus Protokolant Ewa Trojan po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 21 czerwca 2016 r. sprawy ze skargi J. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia 21 października 2015 r. nr [...] w przedmiocie odmowy wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania ustalającego granice i szacunek gospodarstwa rolnego I. oddala skargę w całości; II. przyznaje od Skarbu Państwa – kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz r. pr. K. D. kwotę 590,40 zł (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt i 40/100), w tym 110,40 zł podatku od towarów i usług, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z 21 października 2015 r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po rozpatrzeniu odwołania A. S. i J. B., od decyzji Starosty G. z dnia 28 sierpnia 2015 r., nr [...], odmawiającej wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania ustalającego granice gospodarstwa oraz jego szacunek, które otrzymał P. B. aktem nadania Nr [...] z dnia 18 grudnia 1947 r., na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., uchyliło decyzję organu pierwszej instancji i przekazało mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Decyzja Kolegium wydana została w następującym stanie sprawy: Wnioskiem z dnia 2 kwietnia 2012 r. A. S. wniósł o wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania dla gospodarstwa rolnego w miejscowości J. nr 26, gmina G. na nazwisko P. B.. W związku z tym wnioskiem Starosta wydał decyzję z dnia 10 października 2012 r. o umorzeniu postępowania w przedmiocie wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania, która to decyzja została utrzymana w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia 3 grudnia 2012 r. Wywiedziona od tej decyzji skarga została oddalona przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Wr 72/13. Następnie, wnioskiem z dnia 11 kwietnia 2013 r., A. S. wniósł o wydanie orzeczenia o wykonaniu aktu nadania dla gospodarstwa rolnego położonego we wsi J. nr 26, gmina Góra, na nazwisko P. B.. W tym postępowaniu, Starosta wydał postanowienie z dnia 17 kwietnia 2013 r. w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania. Powyższe rozstrzygnięcie utrzymało w mocy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. postanowieniem z dnia 6 czerwca 2013 r. Również wywiedziona od tego postanowienia skarga została przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalona wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Wr 538/13. Z kolei Starosta G., po wszczęciu z urzędu postępowania, decyzją z dnia 15 grudnia 2014 r., nr [...], odmówił wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania ustalającego granice gospodarstwa i jego szacunek, które otrzymał P. B. aktem nadania Nr [...] z dnia 18 grudnia 1947 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. decyzją z dnia 9 lutego 2015 r., nr [...], uchyliło tę decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Kolegium w uzasadnieniu wskazało, że w toku postępowania wyjaśniającego, zmierzającego do dokładnego ustalenia przedmiotu nadania, najważniejszym z dowodów w sprawie jest akt nadania. Organ odwoławczy stwierdził rozbieżności co do obszaru przedmiotowego gospodarstwa nadanego P. B., gdyż z dokumentów źródłowych wynika, iż ma ono powierzchnię równą 2,93 ha (w tym grunty orne o pow. 2,56 ha, łąki o pow. 0,37 ha), podczas gdy informacje podane przez T. B. oraz świadków wskazują na inne dane. Ponadto przedmiotowe postępowanie powinno zmierzać do ustalenia, czy w dniu 7 września 1951 r. P. B. był w posiadaniu nadanych mu składników majątkowych, a w przypadku potwierdzenia tego faktu, do ustalenia granic i szacunku nadanego mu majątku. Temu winny służyć rozprawy administracyjne, oględziny nieruchomości oraz dokumenty urzędowe mogące się przyczynić do wyjaśnienia okoliczności sprawy. Kolegium zwróciło również uwagę na stanowisko WSA we Wrocławiu zawarte w uzasadnieniu przywołanego wcześniej wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 r., zgodnie z którym jeżeli nieruchomość nadaną P. B. władze odebrały po tym, jak osadnik opuścił rodzinę i gospodarstwo oraz przekazały innym osobom w latach 60 XX wieku, wystawiając tymże osobom nowe akty nadania i być może owym osobom gospodarstwo to przyznano na własność w trybie stosownych przepisów to organ nie może tego wątku w sprawie pominąć. Ponownie prowadzone postępowanie zakończyło się wydaniem przez Starostę G. decyzji z dnia 28 sierpnia 2015 r., nr [...]. W uzasadnieniu niekorzystnej dla skarżącego decyzji organ I instancji wskazał, że w sprawie jest bezspornym, że P. B. i jego żona M. B. posiadali i prowadzili gospodarstwo nadane aktem nadania Nr [...] w dniu 7 września 1951 r. Kwestia wymagającą ustalenia było określenie granic i dokonania szacunku gospodarstwa. W tym zakresie przesłuchano wiele osób, które zamieszkiwały w tym okresie wieś J.. Organ uznał, że dla ustalenia powierzchni oraz położenia gospodarstwa rolnego zeznania świadków okazały się całkowicie nieprzydatne, dlatego za podstawę powyższych ustaleń przyjął dokumenty urzędowe. Na ich podstawie organ I instancji uznał, że z treści aktu nadania nr [...] Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w G. z dnia 18 grudnia 1947 r. o nadaniu gospodarstwa rolnego, sprostowanego orzeczeniem Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w G. z dnia 6 grudnia 1950 r. gospodarstwo ma (miało) powierzchnię równą 2,93 ha (w tym grunty orne o pow. 2,56 ha, łąki o pow. 0,37 ha). Analizując kwestię granic przedmiotowego gospodarstwa organ po analizie materiału dowodowego ustalił, że prawdopodobnie gospodarstwo P. B. było położone w kilku miejscach. Na ten fakt wskazują zeznania świadków, jak i stron. Jednakże nie jest możliwe ustalenie ile było części, jakie miały powierzchnie i jak przebiegały granice. Starosta wskazał, że wśród pojawiających się w przeprowadzonym postępowaniu dowodowym potencjalnych działek, które mogły wchodzić w skład gospodarstwa P. B. pojawiają się następujące nr ewidencyjne działek: [...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...][...]. Powierzchnia tych działek nie pokrywa się jednak z przyjętą przez organ właściwą powierzchnią gospodarstwa w sprostowanym akcie nadania określoną ostatecznie na 2,93 ha. Starosta stwierdził, oceniając całokształt materiału dowodowego, że nie jest on zbieżny i nie ma możliwości wyprowadzenia z tych dowodów klarownego i jednoznacznego stanu faktycznego. Brak również możliwości przyjęcia za wiarygodne i stanowiące dowód w sprawie zeznania tylko jednego ze świadków i odrzucenie pozostałych, tym bardziej, iż świadkowie którzy w swoich zeznaniach posługiwali się obecnymi numerami działek, które rzekomo kiedyś składały się na gospodarstwa P. B., swoją wiedzę w tym zakresie posiedli od T. B.. Starosta wskazał, że świadkowie nie potrafili szczegółowo opisać powierzchni i granic podczas oględzin. Oceniając również zeznania świadków, organ nie mógł ustalić położenia gospodarstwa w określonych granicach. Ponadto opis podawanych przez świadków granic nieruchomości jest nieprecyzyjny i nie pokrywa się ze sobą wzajemnie, a nadto w zeznaniach świadków pojawiają się stosunkowo często sformułowania takie jak: "nie pamiętam", "nie potrafię określić", "mniej więcej", "nie jestem pewny", "Pani B. podała nr działek", "powierzchnie i numery działek na dokumencie zamieściłem na podstawie danych posiadanych przez Panią B."; "nr działek oraz powierzchnię działek otrzymałem od Pani Teresy B. z mapy". Zdaniem organu świadkowie nie mają wystarczającej wiedzy aby określić powierzchnię i granice gospodarstwa. W konsekwencji biorąc pod uwagę zasady logiki oraz doświadczenia życiowego takie zeznania nie mogą stanowić wiarygodnych dowodów w sprawie. Nie można pominąć faktu, że świadkowie oraz strony swoje zeznania opierali na zdarzeniach, które miały miejsce w czasie, gdy świadkowie mieli po kilka lub kilkanaście lat, bądź na opiniach wynikających z rozmów prowadzonych ze stronami postępowania. W niniejszej sprawie za rozbieżne Starosta potraktował również zeznania świadków i stron odnoszące się do powierzchni, granic oraz położenia gospodarstwa P. B.. Przyjmując za prawidłową powierzchnię gospodarstwa wynikającą z dowodu urzędowego w postaci sprostowanego aktu nadania nie można wytyczyć granic przedmiotowego gospodarstwa biorąc pod uwagę zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. Co więcej nie istnieją inne środki dowodowe, z których organ mógłby skorzystać wydając decyzje w sprawie. Mając na uwadze powyższe, Starosta doszedł do przekonania, że przy braku jednoznacznych dowodów i dokumentów nie można wydać w sprawie pozytywnego dla stron rozstrzygnięcia. Brak jest również możliwości wskazania na inne działki, które niewątpliwie wchodziły w skład gospodarstwa P. B.. W zasadzie nie można jednoznacznie, precyzyjnie i bez wątpliwości ustalić (wydzielić, oszacować) określonego obszaru powierzchni ziemskiej, na którym znajdowało się to gospodarstwo ok. 65 lat temu. Końcowo organ I instancji stwierdził, iż mimo szerokiego zakresu postępowania wyjaśniającego nie jest możliwe dokonanie ustaleń niezbędnych dla wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 dekretu z dnia 6 września 1951 r. z uwagi na upływ czasu i brak jednoznacznych dowodów. Z powyższą decyzją nie zgodził się A. S. oraz J. B., reprezentowany przez T. B., którzy w obszernych uzasadnieniach podnieśli szereg zarzutów procesowych oraz dotyczących naruszenia przepisów materialnoprawnych. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. w wyniku rozpatrzenia powyższych odwołań decyzją z dnia 21 października 2015 r., nr [...], uchyliło w całości decyzję organu I instancji z dnia 28 sierpnia 2015 r. i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. W ocenie Kolegium organ I instancji słusznie uznał, że skoro P. B. był posiadaczem gospodarstwa rolnego, o którym stanowi akt nadania Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w G. Nr [...], sprostowanego orzeczeniem Powiatowej Komisji Osadnictwa Rolnego w G. z dnia 6 grudnia 1950 r., to z dniem 7 września 1951r., tj. w dniu wejścia w życie dekretu z dnia 6 września 1951 r. o ochronie i uregulowaniu własności osadniczych gospodarstw chłopskich na obszarze Ziem Odzyskanych, stał się właścicielem nadanych mu składników majątkowych. Jednak zdaniem Kolegium organ I instancji prowadził postępowanie z pominięciem, jak trafnie zarzucił w odwołaniu A. S., danych wynikających z dokumentów źródłowych, w tym ksiąg wieczystych, prowadzonych dla nieruchomości składających się z działek, które uprzednio wchodziły w skład gospodarstwa rolnego P. i M. B. Niewątpliwie przedmiotem analizy winny zostać poddane także akta osiedleńcze osób, które mocą stosownych decyzji (aktów nadania, orzeczeń o wykonaniu aktu nadania) bądź innych dokumentów stały się właścicielami (posiadaczami) przedmiotowych działek. Postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, w części rozminęło się więc z jego istotą, którą jest ustalenie działek wchodzących w skład nadanego P. B. gospodarstwa rolnego. W ocenie Kolegium powinnością organu I instancji było przedstawienie świadkom informacji o okolicznościach sprawy wynikających z dokumentów źródłowych, w szczególności odnoszących się do powierzchni gospodarstwa rolnego P. B., a wynikającej ze sprostowanego aktu nadania. Takich informacji, jak należy wnosić z treści protokołów przesłuchania, świadkom nie przekazano. W efekcie tego zupełnie zbędne, w ocenie Kolegium, było wypytywanie świadków o powierzchnię gospodarstwa (pkt 9 protokołów), a także o podanie numerów działek składających się na to gospodarstwo (pkt 10 protokołów), skoro nie mieli oni wiedzy o skorygowanym jego obszarze. Wynika z tego wniosek, że dla celu określenia położenia gospodarstwa rolnego P. B., przesłuchania świadków przeprowadzone w dniu 17 kwietnia 2014 r. do sprawy nic nie wniosły, a przecież właśnie ta kwestia miała kluczowe znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto Kolegium zauważyło, że organ I instancji rozstrzygając sprawę, po raz kolejny nie uwzględnił wiążącego go stanowiska WSA we Wrocławiu, zawartego w uzasadnieniu powołanego wcześniej wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 r. Kolegium wydając decyzję kasacyjną miało na uwadze, że organowi I instancji umknęło, że jego zadaniem jest poznanie sfery faktów, które mogły mieć znaczenie dla postępowania. W ocenie SKO słuszne są zarzuty A. S., podniesione w odwołaniu, że organ nie dociekał w szczególności: kto nabył składniki majątkowe wchodzące w skład gospodarstwa rolnego P. B., jak zmieniała się numeracja i powierzchnia działek wchodzących w skład gospodarstwa rolnego M. B., pominął informacji z ksiąg wieczystych mających związek z nieruchomościami nadanymi M. B. i A. Z., nie przesłuchał wszystkich osób, jak też nie przeprowadził samodzielnych ustaleń opartych na zgromadzonym materiale dowodowym (w szczególności dot. zeznań R. Ć.). Kolegium stwierdziło, że w sprawie nie został zgromadzony pełny materiał dowodowy, zaś w toku postępowania wyjaśniającego organ nie odwołał się do reguł logiki dotyczących wnioskowania, dowodzenia i przekonywania. Zaskarżona decyzja jest istotnie wadliwa przede wszystkim z uwagi na błędną ocenę sfery faktów, które mają znaczenie dla sprawy wydania orzeczenia o wykonaniu powyższego aktu nadania. Organ II instancji zauważył przy tym, że w niniejszym postępowaniu poza jego przedmiotem są kwestie podnoszone przez A. S., a mające związek z żądaniem przyznania nieruchomości zamiennej. Ponadto mając na uwadze przedstawione wyżej unormowania oraz stan faktyczny sprawy stanowisko J. B. o bezprawnym zmniejszeniu powierzchni gospodarstwa rolnego jego ojca, P. B., należy uznać za nieuprawione, skoro treść w/w sprostowanego aktu nadania jest wiążąca dla organu administracyjnego właściwego w sprawie wydania orzeczenia o wykonaniu aktu nadania. Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem J. B., reprezentowany przez pełnomocnika - T. B., w skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2015 r. zarzucił Kolegium wydanie decyzji z naruszeniem art. 10 § 1 k.p.a. oraz zażądał jej uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji. Zarzucił także: bezprawne dokonanie skreśleń na oryginale aktu nadania z dnia 18 grudnia 1947 r. skutkiem czego zmniejszona została powierzchnia gospodarstwa rolnego z 6,96 ha na 2,93 ha; brak decyzji w aktach sprawy oraz powiadomienia właścicieli gospodarstwa, tj. P. i M. B.; brak w aktach zwrotnych potwierdzeń odbioru; "brak osób upoważnionych z imienia i nazwiska oraz pełnionej funkcji oraz stanowiska" odnośnie dokonanych skreśleń na akcie nadania, co daje podstawę do obalenia niewiarygodnych protokołów z 1950 r. Dalej skarżący podnosi, iż właściwy organ zobowiązany był zawiadomić osoby zainteresowane o "decyzji w sprawie uszczerbku naruszenia mienia". Wzmiankuje także o chorobie matki i statusie jego ojca jako repatrianta. Twierdzi również, że nie istnieje dokument, na mocy którego odebrano gospodarstwo rolne położone w Jastrzębiej nr 26 o pow. 6,92 ha. Skarżący odwołuje się do dokumentów źródłowych, w tym do ankiety z dnia 4 maja 1952 r. i przedkłada oświadczenie złożone przez G. K. z dnia 21 października 2014 r. Twierdzi, że dane ewidencji gruntów i budynków nie są aktualizowane, oraz kwestionuje zasadność przekazania do Archiwum Państwowego we Wrocławiu dokumentów dotyczących gospodarstwa rolnego M. B.. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu decyzji. Wyznaczony skarżącemu pełnomocnik z urzędu w piśmie procesowym podtrzymał żądania i twierdzenia skarżącego. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 2 ustawa z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola wojewódzkiego sądu administracyjnego obejmuje kwestie związane z procesem stosowania prawa w postępowaniu administracyjnym, a więc to, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy normę tę właściwe interpretował i czy nie naruszył zasad ustalenia określonych faktów za udowodnione. Konsekwencją takiego unormowania jest konstatacja, iż uchylenie decyzji lub postanowienia może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy wydanie zaskarżonego orzeczenia nastąpiło w wyniku naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które to naruszenie miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika jednoznacznie z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2016r., poz. 718, w skrócie u.p.p.s.a). Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 u.p.p.s.a sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi. Rozpoznając sprawę w ramach tych kryteriów sąd uznał, że skargi nie zasługują na uwzględnienie. Przedmiotem zaskarżenia była decyzja o charakterze kasacyjnym, tzn. uchylająca decyzję organu I instancji i przekazująca mu sprawę do ponownego rozpatrzenia. Powyższa decyzja podjęta została w oparciu o przepis art. 138 § 2 k.p.a., zgodnie z którym, organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. W przepisie tym wyraźnie zatem wyodrębniono dwie przesłanki wydania decyzji przez organ odwoławczy, w której uchyla zaskarżoną decyzję w całości i przekazuje sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, po pierwsze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania i po drugie uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Użycie w przepisie przeciwstawnego spójnika "a" oznacza, że samo stwierdzenie naruszenia przepisów postępowania, aczkolwiek jest konieczną przesłanką uchylenia zaskarżonej decyzji, nie jest przesłanką wystarczającą, niezbędne jest także dodatkowo wykazanie, że "konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie" (por. wyrok NSA z dnia 4 listopada 2014 r. , sygn. akt II OSK 2279/13). W tym miejscu podkreślić trzeba, że zasadą jest, że organ odwoławczy wydaje rozstrzygnięcie co do istoty sprawy, co zgodnie z treścią art. 138 § 1 k.p.a. następuje przez wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego. Natomiast odstępstwem od tej ogólnej zasady jest wskazane wyżej, a wynikające z art. 138 § 2 k.p.a. uprawnienie organu odwoławczego do wydania decyzji kasacyjnej. W orzecznictwie i piśmiennictwie trafnie podkreśla się, że rozstrzygnięcie kasacyjne organu odwoławczego powinno mieć wyjątkowy charakter, gdyż zgodnie z ustanowioną w art. 15 k.p.a., a doprecyzowaną w art. 127 k.p.a., zasadą dwuinstancyjności, każda sprawa administracyjna winna podlegać dwukrotnemu merytorycznemu rozstrzygnięciu, przez dwa różne organy administracji publicznej. Skuteczne wniesienie odwołania przenosi na organ II instancji kompetencję do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy indywidualnej, a postępowanie odwoławcze nie ogranicza się jedynie do kontroli decyzji I instancji. Rola sądu administracyjnego kontrolującego decyzję o charakterze kasacyjnym sprowadza się natomiast do dokonania oceny, czy organ odwoławczy wydający decyzję nie przekroczył swoich uprawnień określonych w art. 138 § 2 k.p.a., a w przypadku uznania, iż uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd jest władny uwzględnić skargę. Innymi słowy, Sąd w ramach kontroli zgodności z prawem decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. ma za zadanie odpowiedzieć na pytanie, czy organ odwoławczy winien był podjąć merytoryczne rozstrzygnięcie sprawy, czy też zaszła konieczność wyjaśnienia podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy, w szczególności uzupełnienia postępowania dowodowego w takim zakresie, który - z uwagi na obowiązek dochowania zasady dwuinstancyjności postępowania - uzasadniał przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia, a jednocześnie w postępowaniu przed organem pierwszej instancji doszło do uchybień natury proceduralnej, które można określić jako istotne. Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji we wskazanym zakresie, Sąd uznał, że wydając ją Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. nie naruszyło przepisu art. 138 § 2 k.p.a. Zgodzić się należy ze stanowiskiem organu odwoławczego, iż organ I instancji prowadził postępowanie z pominięciem danych wynikających z dokumentów źródłowych, w tym ksiąg wieczystych, prowadzonych dla nieruchomości składających się z działek, które uprzednio wchodziły w skład gospodarstwa rolnego P. i M. B.. Słusznie zauważono także, iż przedmiotem analizy winny zostać poddane także akta osiedleńcze osób, które mocą stosownych decyzji (aktów nadania, orzeczeń o wykonaniu aktu nadania) bądź innych dokumentów stały się właścicielami (posiadaczami) przedmiotowych działek. Postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, w części rozminęło się więc z jego istotą, którą jest ustalenie działek wchodzących w skład nadanego P. B. gospodarstwa rolnego. Zasadnie zarzucono również, że organ I instancji po raz kolejny nie uwzględnił wiążącego go stanowiska WSA we Wrocławiu, zawartego w uzasadnieniu wyroku z dnia 2 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SA/Wr 538/13. Trafnie oceniono także słuszność podniesionych w odwołaniu zarzutów A. S. sprowadzających się do twierdzenia o niedociekaniu przez Starostę prawidłowego wyjaśnienia szeregu okoliczności faktycznych, co pozwoliło na stwierdzenie, że w sprawie nie został zgromadzony pełny materiał dowodowy, zaś w toku postępowania wyjaśniającego organ I instancji nie odwołał się do reguł logiki dotyczących wnioskowania, dowodzenia i przekonywania. Sąd w niniejszym składzie podziela stanowisko Kolegium, iż decyzja Starosty z dnia 28 sierpnia 2015 r. była istotnie wadliwa przede wszystkim z uwagi na błędną ocenę stanu faktycznego, co ma przesądzające znaczenie dla sprawy wydania orzeczenia o wykonaniu powyższego aktu nadania. Nie można na zakończenie nie wspomnieć, iż Starosta G., nie czekając na prawomocność zaskarżonej decyzji Kolegium, kontynuował postępowanie w wyniku czego wydał kolejną decyzję odmowną w dniu 1 marca 2016 r., która ponownie został uchylona decyzją SKO z dnia 16 czerwca 2016 r. Z opisanych powyżej względów, na podstawie art. 151 u.p.p.s.a., orzeczono jak w sentencji. Orzeczenie w przedmiocie wynagrodzenia radcy prawnego oparto na przepisach art. 250 § 1 u.p.p.s.a. oraz § 3 i § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2015 r., poz. 1805).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło