II SA/Wr 607/16
WyrokWSA we Wrocławiu2017-03-07
Skład orzekający: Mieczysław Górkiewicz, Władysław Kulon, Anna Siedlecka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie jest właścicielem nieruchomości bezpośrednio sąsiadującej z terenem planowanej inwestycji, ale znajduje się w obszarze analizowanym, może być uznana za stronę postępowania o ustalenie warunków zabudowy, jeśli twierdzi, że inwestycja będzie oddziaływać na jej nieruchomość?Ratio decidendi
Organ odwoławczy prawidłowo umorzył postępowanie odwoławcze, uznając, że osoba wnosząca odwołanie nie posiadała przymiotu strony postępowania. Interes prawny, uzasadniający status strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, musi być konkretny i realny, wynikający z potencjalnego oddziaływania planowanej inwestycji na sferę praw tej osoby, a nie tylko z subiektywnego przekonania czy faktycznego sąsiedztwa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi K. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO) we W., która umorzyła postępowanie odwoławcze od decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący, M. Z. i K. Z., twierdzili, że posiadają interes prawny do udziału w postępowaniu jako strony, ponieważ są właścicielami sąsiedniej działki i inwestycja będzie na nią oddziaływać. SKO uznało, że skarżący nie posiadają przymiotu strony, ponieważ planowana inwestycja nie będzie oddziaływać na ich nieruchomość w stopniu uzasadniającym przyznanie statusu strony.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mieczysław Górkiewicz Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant starszy sekretarz sądowy Anna Biłous po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 7 marca 2017r. sprawy ze skargi K. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji o ustaleniu warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego oddala skargę w całości.
Zaskarżoną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu decyzją z dnia [...] r., nr [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. (dalej - SKO lub Kolegium), przyjmując w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2016 r. poz. 23 - dalej - k.p.a.) umorzyło postępowanie odwoławcze zainicjowane odwołaniem M. Z. od decyzji Prezydenta W. z dnia [...] r. nr [...], ustalającej dla A. M. warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego, wraz z elementami niezbędnej infrastruktury technicznej, przewidzianej do realizacji na działce nr 1/19, AM-[...], obręb O. we W..
Zaskarżona decyzja zapadła w następujących okolicznościach sprawy.
A. M. wnioskiem z dnia 17 lipca 2015 r. wystąpił o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego przy ul. L. we W. na działce nr 1/19 AM-[...] obręb O.. Organ I instancji postępowanie zainicjowane wskazanym wnioskiem zakończył decyzją z dnia [...] r., nr [...] ustalającą warunki zabudowy dla planowanej inwestycji.
Wnioskiem z dnia 16 marca 2016 r. reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika M. Z. i K. Z. wystąpili do Prezydenta W. o dopuszczenie ich do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Interes prawny legitymujący wnioskodawców do uzyskania uprawnień wynikających z art. 28 k.p.a. wywodzili oni z faktu zamieszkiwania na działce nr 1/37 przy ul. L. we W.. Przedmiotowy wniosek został przekazany przez Prezydenta W. do SKO we W., gdzie przesłane zostały odwołania innych uczestników postępowania od wskazanej na wstępie decyzji o warunkach zabudowy. W dniu [...] r. Kolegium wydało decyzję nr [...] o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem K. Z. i w tym samym dniu decyzję nr [...] o umorzeniu postępowania odwoławczego zainicjowanego odwołaniem M. Z..
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło wynikające z art. 128 k.p.a. uprawnienie do złożenia odwołania przysługujące stronie, by następnie po zaprezentowaniu poglądu orzecznictwa skoncentrować się na konieczności badania dopuszczalności odwołania. Dalsze szerokie wywody SKO zamieszczone w uzasadnieniu decyzji związane były z przesłankami dotyczącymi ustalenia interesu prawnego jako kreującego przymiot strony postępowania.
Na gruncie pojęcia interesu prawnego organ swoje rozważania sprowadził do analizy strony postępowania dotyczącego ustalenia warunków zabudowy, którą poza inwestorem będą właściciele nieruchomości bezpośrednio graniczących z terenem planowanej inwestycji i właściciele nieruchomości znajdujących się w jej obszarze oddziaływała. Dla ustalenia zasięgu oddziaływania inwestycji, a w konsekwencji kręgu stron postępowania organ uznał za konieczne zbadanie charakteru planowanej inwestycji, rodzaju, stopnia, zakresu uciążliwości i zasięgu oddziaływania na otoczenie. W realiach badanej sprawy decyzja organu I instancji dotyczyła warunków zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego, wraz z elementami niezbędnej infrastruktury technicznej, przewidzianego do realizacji na działce nr 1/19, AM-[...], obręb O. we W.. M. Z. jest współwłaścicielem nieruchomości oznaczonej geodezyjnie, jako działka nr 1/37, usytuowanej we W. przy ul. L. [...], która oddzielona jest od nieruchomości objętej planowaną inwestycją działką nr 1/46 (m.in. w użytku gruntowym Rll). Odległość skrajnej granicy działki nr 1/19, będącej przedmiotem wniosku o ustalenie warunków zabudowy, do granicy działki 1/37 wynosi około 10 m, a dodatkowo odległość planowanej inwestycji od jej nieruchomości będzie większa, gdyż inwestycja nie będzie mogła zostać usytuowana w granicy z nieruchomością sąsiednią. Po przywołaniu parametrów planowanego zamierzenia inwestycyjnego objętego decyzją o warunkach zabudowy Kolegium wyraziło pogląd, iż planowana inwestycja o ustalonych cechach i funkcji nie będzie oddziaływać na teren nieruchomości M. Z., a więc nie narusza jej interesu prawnego.
W uzasadnieniu decyzji SKO zauważyło jednak, że działka M. Z. znajduje się w granicach obszaru analizowanego wyznaczonego przez organ I instancji i działka ta jako sąsiednia w rozumieniu przepisów art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wpływa pośrednio na kształt zabudowy działki nr 1/19. Posiłkując się orzeczeniami Naczelnego Sądu Administracyjnego SKO wyjaśniło brak automatyzmu w przyznaniu przymiotu strony właścicielowi nieruchomości uznanej za działkę sąsiednią. Według organu nieruchomość M. Z. nie będzie objęta wpływem, czy uciążliwościami, wywołanymi przez inwestycję planowaną na działce nr 1/19. Planowana inwestycja ma polegać na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego, a więc inwestycji kontynuującej funkcję i rodzaj zabudowy znajdujący się w obszarze analizowanym. Ponadto należąca do niej nieruchomość oddzielona jest od terenu zainwestowania działką nr 1/46 i działką 1/44. Położenie działki 1/37 w stosunku do terenu zainwestowania, a szczególnie odseparowanie działką nr 1/46, wyklucza zasadność uznania, iż wpływ planowanej inwestycji sięgać będzie tej działki.
Ze wskazanych okoliczności organ II instancji wywiódł, że w prowadzonym postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy za strony postępowania zostały uznane osoby legitymujące się prawami rzeczowymi do nieruchomości, na które miały wpływ potencjalne uciążliwości związane z zainwestowaniem działki nr 1/19. Jednocześnie podał, iż nie mógł uznać, że istnieje norma prawna stanowiąca podstawę interesu prawnego odwołującej się. Opierając się na zebranym materiale dowodowym SKO zaprezentowało stanowisko, że wymagania związane z ochroną interesu osób trzecich w zakresie ochrony przed zanieczyszczeniem powietrza, wody i gleby zostały zawarte w zaskarżonej decyzji, zaś nic nie wskazuje aby projektowana inwestycja, biorąc pod uwagę jej charakter, rozmiary oraz odległość jaka ją dzieli od nieruchomości odwołującej się, skutkowała immisją na jej nieruchomość.
W skardze na powyższą decyzję wywiedzioną przez M. Z. i K. Z. zastępowanych przez profesjonalnego pełnomocnika wniesiono o uchylenie decyzji organu II instancji i poprzedzającej ją decyzji organu i zasądzenie kosztów postępowania. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia:
1. Art. 28 k.p.a. poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji przyjęcie, iż małżonkom Z. nie przysługuje przymiot strony w mniejszym postępowaniu.
2. Art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym poprzez wadliwe przeprowadzenie analizy funkcji cech zabudowy i zagospodarowania terenu obszaru sąsiadującego z terenem inwestycji, co stanowi naruszenie art. 7 i 8 k.p.a..
3. Naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik postępowania tj. art. 140 k.p.a. w zw. z art. 107 § 1 i § 3 k.p.a. w zw. z art. 9 k.p.a. poprzez:
a) błędne uznanie, że biorąc pod uwagę charakter projektowanej inwestycji, rozmiary i odległość jaka ją dzieli od nieruchomości skarżących skutkowało immisjami na teren nieruchomości należącej do skarżących,
b) wydanie przez organ II instancji decyzji nieodpowiadającej prawu tj. niewyjaśnienie podstaw wydanego rozstrzygnięcia i nie odniesienie się do zarzutów zawartych w odwołaniu skarżącego w ogóle, co miało istotny wpływ na wydane rozstrzygnięcie, albowiem stanowi przejaw złamania zasady zaufania obywateli do organów władzy publicznej oraz zasady przekonywania obywateli do zasadności wydawanych rozstrzygnięć,
c) wadliwe uznanie, że planowana inwestycja polegająca na budowie budynku wielorodzinnego, będzie stanowić kontynuację funkcji i rodzaju zabudowy znajdującego się w obszarze analizowanym, w sytuacji gdy z zapisów studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy W. wynika jednoznacznie, że obszar ten przeznaczony jest pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną.
W uzasadnieniu skargi jej autor nie zgodził się z wydaną decyzją podając, iż interes prawny skarżących wynika z art. 140 k.c. Po zacytowaniu art. 28 k.p.a. zauważono, że organ dokonał błędnych, nieuprawnionych i przedwczesnych ustaleń, że planowana inwestycja nie będzie skutkowała żadnymi immisjami na grunt należący do skarżących. Według skarżących ich nieruchomość znajduje się w strefie wpływów planowanej inwestycji i skutki wydanej decyzji mają również ją dotknąć. Wskazując na charakter inwestycji oddziałującej na całą okolicę, wyjaśniono, że nieruchomość skarżących pozostaje w zasięgu jej wpływów ze względu na uciążliwości komunikacyjne, wzmożenie ruchu w okolicy, zmniejszenie ilości miejsc parkingowych w okolicy, na skutek zasiedlenia okolicy przez znaczną ilość osób w porównaniu do dotychczasowego sposobu zagospodarowania i zamieszkania. Wpływ planowanej inwestycji uznano za inwazyjny, jako że dotychczasowa zabudowa jest jednorodzinna a zabudowanie okolicy budynkami wielorodzinnymi wpływa na sposób korzystania z działek.
Odwołując się do orzecznictwa skarżący podkreślili doniosłość wyznaczenia obszaru analizowanego zestawiając tą czynność z nieprawidłowym przypisaniem przez SKO topograficznej bliskości nieruchomości. Dostrzegając rozbieżność w orzecznictwie co do uznawania za strony postępowania właścicieli nieruchomości znajdujących się w granicach obszaru analizowanego skarżący jako naruszające przepisy procedury administracyjnej i prawa materialnego uznali wyznaczenie skrajnie wąskiego i restrykcyjnego kręgu stron postępowania.
W dalszej kolejności autor skargi uznał, że skarżona decyzja narusza art. 61 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż wadliwie została przeprowadzona analiza funkcji cech zabudowy i zagospodarowania terenu obszaru sąsiadującego z terenem inwestycji. Organ naruszył art. 7 i 8 k.p.a. gdyż nie wziął pod uwagę wymogu z art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy, który wskazuje na konieczność zabudowy jednej z sąsiednich działek budynkami o tej samej funkcji, gabarytach czy intensywności zabudowy.
Podtrzymując twierdzenia odwołania skarżący biorąc pod uwagę charakter planowanej inwestycji, jej położenie oraz zagospodarowanie nieruchomości sąsiednich, wskaźnik zabudowy, wysokość budynku, jego szerokość stwierdzili, że przedmiotowe zamierzenie będzie oddziaływać znacznie poza teren objęty inwestycją i bezpośrednie sąsiedztwo. W tych okolicznościach przedmiotowy budynek będzie usytuowany blisko granicy z działkami sąsiednimi i będzie skutkował dużym oddziaływaniem na nieruchomości sąsiednie zakłócając dotychczasowy naturalny sposób zagospodarowania obszaru. Odległość pomiędzy działką 1/19 a działką skarżących nie będzie więc stanowić bariery oddziaływania planowanej inwestycji, w czym skarżący upatrują istnienia ich interesu prawnego.
W odpowiedzi na skargę SKO we W. wniosło o jej oddalenie.
Na rozprawie w dniu 7 marca 2017 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymała skargę i wnioski w niej zawarte zaś pełnomocnik organu wniosła o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga okazała się niezasadna.
Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (j.t. Dz.U. z 2016 r., poz. 718) – przywoływanej dalej w tekście jako "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, sąd administracyjny bada, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej.
Sąd kontrolując w zakreślonych wyżej granicach legalność decyzji SKO stwierdził, że odpowiada ona przepisom obowiązującego prawa i brak jest podstaw do usunięcia jej z obrotu prawnego.
Zaskarżona decyzja została wydana w oparciu o art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., w myśl którego organ odwoławczy wydaje decyzję, w której umarza postępowanie odwoławcze. W orzecznictwie sądów administracyjnych wypracowanym na tle przywołanej normy prawnej ugruntowało się stanowisko, które tutejszy sąd w pełni podziela, że jeżeli w toku postępowania odwoławczego zostanie ustalone, iż wnoszący odwołanie nie posiada przymiotu strony postępowania, właściwym sposobem rozstrzygnięcia jest umorzenie postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 stycznia 2016 r. sygn. akt II OSK 1067/14 – Lex nr 2033925).
Decyzja o umorzeniu postępowania jest swoistym rozstrzygnięciem, jako że nie rozstrzyga ona o materialnoprawnych uprawnieniach i obowiązkach strony lecz powoduje skutek stricte procesowy w postaci uznania, że nie ma przesłanek do merytorycznego orzekania co do istoty sprawy. Po wydaniu decyzji zawierającej w podstawie prawnej art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. nie zostaje ukształtowany żaden stosunek materialnoprawny.
Rozważania zatem o słuszności podjęcia decyzji o umorzeniu postępowania należy rozpocząć od analizy pojęcia strony w rozumieniu art. 28 k.p.a.. Za stronę będzie uważany podmiot, który na podstawie obowiązującego prawa może uzyskać określone korzyści lub może być zobowiązany do określonego zachowania, które wyznacza konkretna decyzja administracyjna wydana przez organ administracji publicznej. Interes prawny winien wyrażać się w możliwości zastosowania normy prawa materialnego w konkretnej sytuacji danego podmiotu prawa. Należy zaznaczyć, że problem ustalenia, kto jest stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o warunkach zabudowy wywoływał wątpliwości w orzecznictwie i w związku z tym doszło do podjęcia przez Naczelny Sąd Administracyjny uchwały, w której wyjaśniono, że stronami postępowania administracyjnego o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu mogą być właściciele lub użytkownicy wieczyści sąsiednich działek (uchwała z 25 września 1995 r. w sprawie o sygn. akt VI SA 13/95, opublikowana w ONSA nr 4 z 1995 r., poz. 154).
Cechą decyzji o warunkach zabudowy jest wiążący charakter tej decyzji, o czym stanowi nie tylko art. 47 ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym, lecz między innymi art. 35 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, nakazujący organowi badanie zgodności projektu zagospodarowania działki z wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy. Jeśli tak, to decyzja o warunkach zabudowy niewątpliwie wkracza w sferę praw i obowiązków właściciela nieruchomości, a w każdym razie może wkraczać w rozumieniu art. 28 k.p.a. Nie przeczy temu art. 46 ust. 2 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, stwierdzający, że decyzja o warunkach zabudowy nie narusza prawa własności. Decyzja taka nie narusza prawa własności, lecz może wpłynąć na sposób wykonywania własności przez zlokalizowanie na nieruchomości konkretnej inwestycji.
W orzecznictwie sądowoadministracyjnym ugruntowany jest także pogląd, że przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy mają także ci z właścicieli (współwłaścicieli) działek, na które potencjalnie oddziałuje dana inwestycja. Podkreślenia wymaga fakt, że interes prawny uzasadniający posiadanie statusu strony postępowania powinien być konkretny i realny. Źródłem interesu prawnego lub uprawnienia jest zawsze norma prawna ogólna i abstrakcyjna (akt normatywny) lub jednostkowa i konkretna (decyzja), mająca źródło w przepisach prawa materialnego (nie tylko w przepisach prawa administracyjnego materialnego).
Z powyższego wynika, że uznanie za stronę postępowania w sprawie dotyczącej decyzji o warunkach zabudowy właściciela nieruchomości sąsiedniej nie sprowadza się do prostego sprawdzenia sąsiedztwa. Konieczna jest także ocena ewentualnego oddziaływania planowanej inwestycji na sferę praw właściciela (współwłaściciela) nieruchomości sąsiedniej. W takich okolicznościach stronami postępowania są wymienione podmioty. W tym kontekście należy zwrócić uwagę na treść przepisu art. 140 Kodeksu cywilnego, określający treść prawa własności, który może być źródłem interesu strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy. Zgodnie z tym przepisem, w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy.
Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego uzasadnia stanowisko Kolegium o braku możliwości uznania M. Z. za stronę postępowania administracyjnego, który legitymowałaby ją do skutecznego wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, co obligowało Kolegium do wydania decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego. Niewątpliwie przecież w świetle art. 127 § 1 k.p.a. jedynie odwołanie wniesione przez stronę podlega merytorycznemu rozpatrzeniu przez organ odwoławczy.
Zdaniem Sądu w składzie orzekającym SKO w sposób właściwy oceniło czy planowane na działce nr 1/19 zamierzenie inwestycyjne może ingerować w uprawnienia skarżącej jako współwłaścicielki nieruchomości z całą pewnością znajdującej się w obszarze analizowanym przez organ dla potrzeb ustalenia warunków zabudowy, ale poza obszarem oddziaływania planowanej inwestycji. Nie może ujść uwadze fakt, że o posiadaniu interesu prawnego nie decyduje subiektywne przekonanie, czy zainteresowanie danego podmiotu wynikiem postępowania. Interes prawny trzeba bowiem odróżnić od interesu faktycznego, który nie korzysta z ochrony prawnej. Zatem, o tym czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego prowadzonego w sprawie ustalenia warunków zabudowy nie decydują powoływanie się przez niego na ochronę uprawnień właścicielskich czy współwłaścicielskich konkretnej nieruchomości, ale ewentualność faktycznej ingerencji przez planowaną inwestycję w te uprawnienia.
Kolegium oceniając możliwość przypisania skarżącej atrybutu strony wzięło pod uwagę okoliczności pozwalające na potwierdzenie lub zaprzeczenie ingerencji inwestycji w nieruchomość skarżącej. W uzasadnieniu decyzji szczegółowo poddano analizie funkcję, parametry, lokalizację, a także inne cechy nowej zabudowy jak sposób skomunikowania z drogą publiczną, czy przyjęte wskaźniki wysokości i szerokości obiektu. Według organu nie zaistniały tego rodzaju okoliczności czy zależności aby uznać skarżącą za stronę postępowania. Najbardziej jednak wymowne jest dla potwierdzenia słuszności stanowiska organu wyjaśnienie lokalizacji przyszłej inwestycji względem nieruchomości skarżącej, co ma wykluczać tego rodzaju ingerencję w prawo współwłasności, która skutkuje uznaniem za stronę postępowania. Kolegium nie doszukało się bowiem normy prawnej, z której wynikać by miał interes prawny wnioskującej o dopuszczenie do postępowanie, który lokował by ja jako stronę postępowania. Zaznaczył także organ, że sama wnioskująca nie wykazała wpływu inwestycji na jej nieruchomość ponad przeciętną miarę.
Podobnie przyjdzie ocenić twierdzenia i zarzuty skargi. Poza oczywistymi poglądami doktryny i zarzutem naruszenia art. 28 k.p.a. autor skargi zarzucił organowi przedwczesne ustalenie, że planowana inwestycja nie będzie skutkowała żadnymi imisjami na grunt skarżącej. Otóż organ ustaleń takich nie poczynił, lecz podał, że nieruchomość ta nie będzie dotknięta wpływem na korzystanie z niej ponad przeciętną miarę. W realiach zabudowy miejskiej trudno przecież oczekiwać aby lokalizacja budynków na danej nieruchomości nie powodowała jakichkolwiek skutków dla innych nieruchomości. Oczywistym jest, że osiągnięcie takiego stanu jest zasadniczo niemożliwe. Chodzi jednak o tego rodzaju imisje czy wpływy na nieruchomość, które są nie do pogodzenia czy przyjęcia bez uznania właściciela czy współwłaściciela za stronę postępowania, aby mógł on w jego toku czuwać nad ochroną swoich uprawnień mających źródło w konkretnej normie prawnej.
Skarżąca, co w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie budzi żadnych wątpliwości, nie posiada interesu prawnego uprawniającego ją do bycia stroną postępowania o ustalenie warunków zabudowy dla projektowanej inwestycji. Nie wpływają na ocenę możliwości uznania jej za stronę postępowania też te zarzuty skargi, które odnoszą się wprost do merytorycznych aspektów postępowania prowadzonego w sprawie ustalenia warunków zabudowy jak negowanie kontynuacji funkcji czy nieuwzględnienie zapisów studium. Aby można było konstruować tego rodzaju merytoryczne zarzuty należy najpierw wykazać się przymiotem strony, a tak w niniejszej sprawie się nie stało.
Sąd w składzie orzekającym nie znalazł podstaw do uznania za trafny zarzutu naruszenia art. 28 czy art. 107 § 1 i § 3 k.p.a.. Orzekający w sprawie organ klarownie i wyczerpująco wyjaśnił przesłanki wydanego rozstrzygnięcia, a co bodaj najistotniejsze nie stwierdził naruszenia uprawnień skarżącej wynikających z przepisu prawa co dawało by jej legitymację do uznania za stronę postępowania.
Zatem w sytuacji, gdy odwołanie nie pochodziło od strony postępowania administracyjnego organ prawidłowo wydał zaskarżoną decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego. Mając powyższe na względzie Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło