II SA/Wr 624/14
WyrokWSA we Wrocławiu2014-12-11
Skład orzekający: Anna Siedlecka, Ireneusz Dukiel, Władysław Kulon
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ odwoławczy prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o pozwoleniu na budowę, nie odnosząc się do zarzutów dotyczących wadliwości projektu budowlanego, niewłaściwego ustalenia stron postępowania oraz niezgodności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego?Ratio decidendi
Organ odwoławczy naruszył zasadę dwuinstancyjności postępowania (art. 15 k.p.a.) poprzez ograniczenie się do kontroli postępowania pierwszoinstancyjnego i nieodniesienie się do wszystkich zarzutów podniesionych w odwołaniu, w tym kwestii ustalenia stron postępowania, zgodności projektu z planem miejscowym oraz wadliwości projektu budowlanego. Brak wyczerpującego zbadania sprawy przez organ odwoławczy mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. M. S.-C. zaskarżyła decyzję Wojewody D. utrzymującą w mocy decyzję Starosty K. o pozwoleniu na budowę budynku wielorodzinnego z funkcją usługową. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym niewłaściwe ustalenie stron postępowania, wadliwość projektu budowlanego, niezgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego przez organy obu instancji. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję z powodu naruszenia zasady dwuinstancyjności przez organ odwoławczy.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody D. oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty K., stwierdził, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Anna Siedlecka Sędziowie: Sędzia WSA Ireneusz Dukiel Sędzia WSA Władysław Kulon (sprawozdawca) Protokolant: Asystent sędziego Łukasz Cieślak po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 11 grudnia 2014 r. sprawy ze skargi Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S.-C. w K.G. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego z funkcją usługową I. uchyla zaskarżoną decyzję; II. stwierdza, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. zasądza od Wojewoda D. na rzecz strony skarżącej kwotę 757 zł (słownie: siedemset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Starosta K. decyzją z dnia [...] r. (Nr[...] ), działając na podstawie art. 28, art. 33 ust. 1, art. 34 ust. 4, art. 36 i art. 82 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2010 r., Nr 243, poz. 1623 ze zm.) oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013 r., poz. 267) zatwierdził projekt budowlany i udzielił dla firmy "R." R.O. i R.O. Z. H.G.I. K.S.J. z/s P.[...], [...]-[...] K. G. pozwolenie na budowę budynku wielorodzinnego z funkcją usługową przy ul. M. S.-C. w K. G., na działkach według ewidencji gruntów nr[...],[...] i [...] obręb[...], z zachowaniem określonych w osnowie decyzji warunków.
W uzasadnieniu organ wyjaśnił, że w dniu 20 grudnia 2011 r. R. R.O. i R. O.Z. H.G.I. K. sp. j. złożyła wniosek o wydanie pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego z funkcją usługową przy ul. M. S. – C. w K. G., na działkach według ewidencji gruntów nr [...],[...] i [...] obręb [...].
Organ dwukrotnie udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę wydając decyzję nr [...] z dnia [...] r. oraz decyzję nr [...] z dnia [...] r. W wyniku wniesionych odwołań decyzje te były jednak uchylane przez organ II instancji ze względu na niewłaściwe ustalenie kręgu stron postępowania. W konsekwencji rozpoznając po raz wtóry niniejszy wniosek Starosta na nowo ustalił strony postępowania opierając się na brzmieniu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane, zgodnie z którym w postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę stronami są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez strony postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę należy rozumieć więc wskazane w tym przepisie podmioty, których nieruchomości położone są w zasięgu takiego oddziaływania inwestycji, które ma określony ujemny wpływ na nieruchomości w jej otoczeniu, a więc przez to oddziaływanie naruszone zostają konkretne normy prawa materialnego np. przepisy techniczno-budowlane, sanitarne, zagospodarowania przestrzennego czy z zakresu ochrony środowiska, z których określony podmiot wywodzi swój interes prawny jako strona postępowania. Zasada ta znajduje zastosowanie również w sytuacji, kiedy w zasięgu inwestycji znajduje się samodzielny lokal mieszkalny położony w budynku mieszkalnym wielorodzinnym i jeżeli inwestycja ta narusza odpowiednie przepisy prawa materialnego regulujące sytuację prawną władających tymi lokalami mieszkalnymi osób.
Ustalając krąg stron w postępowaniu, które zakończyło się wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę nr [...] z dnia [...] r. organ I instancji uznał, że status taki przysługuje właścicielom lokali mieszkalnych położonych w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych przy ul. M. S.-C. [...] i [...] w K. G., w których czas nasłonecznienia pokoi mieszkalnych w dniach równonocy w godzinach od 7.00 do 17.00 jest mniejszy niż 3h. Uchylając tę decyzję Wojewoda D. wskazał, iż przy ustaleniu stron postępowania należy uwzględnić zapisy dotyczące przesłaniania i nasłonecznienia zawarte w § 13 i 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i h usytuowanie (Dz.U. z 2002 r. Nr 75, poz. 690 z późn. zm.).
W toku ponownego rozpoznania sprawy Starosta wskazał, że znajdująca się w projekcie budowlanym analiza przesłaniania dowodzi, iż sytuacja powstała po ukończeniu planowanej inwestycji nie naruszy wymogów zawartych w § 13 w/w rozporządzenia. Także w kwestii nasłonecznienia spełnione zostaną wymagania dotyczące minimalnego czasu nasłonecznienia pokoi mieszkalnych. Z przedłożonego bowiem przez inwestora w dniu 9 sierpnia 2013 r. rys. nr A- 11 wynika, że okna wszystkich pomieszczeń, w tym również pokoi mieszkalnych, w lokalach wielopokojowych znajdujących się w budynkach przy ul. M. S.- C. [...] i [...], będą miały zapewniony czas nasłonecznienia minimum 1,5 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach od 7.00 do 17.00, co jest zgodne z § 60 ust. 2 w/w rozporządzenia. W związku z powyższym, mając na uwadze przepisy § 13 ust. 1-4 oraz § 60 ust. 1 i 2 w/w rozporządzenia, a także treść przedłożonej przez inwestora analizy nasłonecznienia i przesłaniania, uznano, iż właścicielom wyodrębnionych lokali mieszkalnych w budynkach przy ul. M. S.- C. [...] i [...] nie przysługuje status strony w prowadzonym postępowaniu w sprawie wydania pozwolenia na budowę, ponieważ planowana inwestycja nie narusza interesu prawnego tych osób określonego przez przywołane przepisy rozporządzenia. Analizując treść wniesionych odwołań oraz innych pism procesowych Starosta uznał, że osoby te posiadają jedynie interes faktyczny, a nie prawny uzasadniający udział w postępowaniu. Status strony przyznano natomiast Wspólnotom Mieszkaniowym nieruchomości przy ul. M. S. – C. [...] i[...], które reprezentują wszystkich właścicieli wyodrębnionych lokali mieszkalnych. Wspólnoty te, zgodnie ze znajdującymi się w dokumentacji aktami notarialnymi reprezentowane są przez zarządcę tj. S.M. sp. z o.o. Z dniem 20 września 2013 r. Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. M. S. – C. [...] wypowiedziała jednakże dotychczasowemu zarządcy umowę o zarządzanie i podjęła uchwałę w sprawie udzielenia pełnomocnictwa zarządowi do reprezentowania jej na zewnątrz.
W dalszej części organ wskazał, że raz jeszcze przeanalizował kwestię oddziaływania projektowanego obiektu na nieruchomości sąsiednie i uznał, że zarówno działka nr [...] jak i nr [...] obr. [...] w K. G., nie znajdują się w obszarze oddziaływania. Z analizy nasłonecznienia nieruchomości przy ul. S. [...] i [...] (rys. nr A-12) wynika bowiem, że okna wszystkich pomieszczeń w tym również pokoi mieszkalnych, w lokalach wielopokojowych znajdujących się w tym budynku, będą miały zapewniony czas nasłonecznienia w dniach równonocy w godzinach od 7.00 do 17.00 przez ponad trzy godziny. Ponadto, odległość projektowanego budynku od granicy działki nr [...] jest zgodna z § 12 ust. 1 w/w rozporządzenia. Z kolei obiekt położony na działce nr [...] nie jest budynkiem mieszkalnym i nie odnoszą się do niego kwestie związane z minimalnym czasem nasłonecznienia pomieszczeń, a usytuowanie projektowanego obiektu względem innych położonych wokół niego zostało pozytywnie zaopiniowane przez rzeczoznawcę ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych i również spełnia wymagania w/w rozporządzenia. W związku jednak z tym, iż wszystkie ustalone obecnie strony, brały udział w postępowaniu przy poprzednio wydanej decyzji pozwolenia na budowę, po uzupełnieniu przez inwestora w dniu 9 sierpnia 2013 r. projektu, zawiadomiono je o toczącym się postępowaniu administracyjnym w sprawie wydania pozwolenia na budowę oraz o dołączonych do projektu budowlanego uzupełnieniach. Jednocześnie na podstawie art. 10 k.p.a. zawiadomiono o możliwości zapoznania się przed wydaniem decyzji ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a także składania wniosków lub wyjaśnień w sprawie.
Motywując dalej zasadność udzielenia pozwolenia na budowę, organ I instancji podał, że inwestor przedłożył projekt budowlany dotyczący omawianego zamierzenia budowlanego sporządzony oraz sprawdzony przez projektantów posiadających, wymagane przepisami prawa, uprawnienia budowlane. Zdaniem Starosty jest on kompletny, zawiera niezbędne opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia, a także informację dotyczącą planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia. W jego ocenie spełnione zostały również wymogi zawarte w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego (Dz.U. Nr 120, poz. 1133 ze zm.). Załączono także prawidłowo wypełnione oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.
Zdaniem Starosty przedłożony projekt budowlany jest zgodny z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic: P., W. P., T. K. i M. C.-S. w K.G. przyjętego uchwałą Rady Miejskiej w K. G. z dnia[...]r. Działka nr[...], na której projektowany jest przedmiotowy budynek wielorodzinny z funkcją usługową znajduje się w terenie oznaczonym symbolem MW/U.5, dla którego jako przeznaczenie podstawowe przyjęto zabudowę mieszkaniową wielorodzinną i/lub lokalizację usług. Dalej poddając analizie przewidziane w projekcie rozwiązania organ uznał, że jest on także zgodny w zakresie przyjętych w planie ustaleń co do wysokości zabudowy, maksymalnej powierzchni zabudowy, zasady kształtowania dachów, minimalnej powierzchni biologicznie czynnej oraz w zakresie infrastruktury technicznej i komunikacji, przy czym poddając ocenie spełnienie obowiązku zapewnienia miejsc parkingowych zauważył, że w tej kwestii miejscowy plan określa, że dla zabudowy mieszkaniowej zaleca się zapewnić minimum 1 miejsce postojowe na 1 mieszkanie. W projektowanym budynku przewidziano 6 lokali usługowych oraz 12 lokali mieszkalnych, a na terenie działki zlokalizowano dwanaście miejsc postojowych w tym jedno dla osoby niepełnosprawnej. W ocenie organu rozwiązanie takie nie narusza ustaleń planu, a użyte określenie "zaleca się" nie jest wymogiem obowiązującym. Ponadto zauważył, że plan nie definiuje w sposób precyzyjny, że miejsca te należy zapewnić na terenie działki objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę oraz iż istnieje możliwość okresowego parkowania wzdłuż ulic R.i M. S. – C., które posiadają status dróg publicznych, a także na pobliskim parkingu zlokalizowanym przy budynku nr [...] położonym przy ul. K. w K. G...
Następnie Starosta wyjaśnił, że również projekt zagospodarowania terenu, w tym usytuowanie budynku, nie narusza warunków określonych w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W tym kontekście podał, że odległości budynku od granicy z sąsiednimi działkami budowlanymi spełniają wymagania § 12 ust. 1 w/w rozporządzenia, jak też wymagania, określone w § 13 w/w rozporządzenia, dotyczące dopuszczalnego przesłaniania. Nadmienił przy tym, że niezbędnym warunkiem prawidłowego ustalenia odległości między budynkami z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi, umożliwiającej naturalne oświetlenie tych pomieszczeń, jest precyzyjne wyznaczenie w płaszczyźnie poziomej kąta 60°, z usytuowaniem jego wierzchołka w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, a następnie zbadanie, czy między ramionami tak wyznaczonego kąta, w odległości mniejszej niż wysokość przesłonienia, nie znajduje się obiekt przesłaniający. Z projektu zagospodarowania terenu wynika, iż odległość między projektowanym budynkiem a istniejącymi kamienicami przy ul. M. S. – C. [...] i [...] wynosi 8 m. Dolna krawędź najniżej położonego okna znajduje się na wysokości 1,90 m, a najwyższy, zacieniający element projektowanego budynku (attyka) na wysokości 10,40 m. Obliczona w ten sposób wysokość przesłaniania jest równa 8,5m. Przepis § 13 ust. 4 w/w rozporządzenia umożliwia natomiast zmniejszenie odległości między budynkami o nie więcej niż połowę w zabudowie śródmiejskiej.
Zastrzeżeń Starosty nie budzi również opracowana przez projektantów analiza nasłonecznienia, a przeprowadzona symulacja przesuwania się cienia, z uwzględnieniem położenia geograficznego oraz okresów czasu wynikających z § 60 ust. 1 w/w rozporządzenia – zdaniem organu - wskazuje, że projektowany budynek nie będzie ograniczał dostępu światła słonecznego do pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynkach sąsiednich. Pokoje w lokalach wielopokojowych położone w kamienicach nr [...] i [...] przy ul. M. S. – C. będą miały zapewniony czas nasłonecznienia przez co najmniej 1,5 godziny natomiast pokoje w kamienicy przy ul. S. nr [...] i [...] przez ponad trzy godziny. Z uzupełnionego przez inwestora projektu o analizę przesłaniania i nasłonecznienia budynku wynika, że pokoje mieszkalne we wszystkich lokalach mieszkalnych wielopokojowych będą miały zapewniony czas nasłonecznienia, jaki jest wymagany dla terenu zabudowy śródmiejskiej do której – w jego ocenie – należy zaliczyć przedmiotowy obszar.
Argumentując powyższe organ wskazał, że zgodnie z § 3 pkt 1 w/w rozporządzenia przez zabudowę śródmiejską należy rozumieć "zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta". Pismem z dnia 7 marca 2012 r. zwrócono się z prośbą do Urzędu Miasta K. G. o opinię w zakresie klasyfikacji charakteru zabudowy, w rejonie planowanej inwestycji. W odpowiedzi Burmistrz Miasta K.G. podał, że obszar opisany konturem MW/U.5 i MW/U.6 stanowi faktyczne centrum miasta wywodząc, że obowiązujący na tym obszarze miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z dnia 28 lutego 2007 r. przyjęty został pod rządami studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta, uchwalonego uchwałą Rady Miejskiej Nr [...] z dnia [...] r., które dzieli miasto na strefy o zróżnicowanej polityce zagospodarowania przestrzennego, w tym strefę B1 opisaną jako "strefa usługowo-mieszkaniowa obszaru śródmieścia", na terenie której znajduje się nieruchomość przeznaczona pod inwestycję. Dowodzi to, że przedmiotowy teren znajduje się w obszarze śródmieścia K. G.
Starosta wyjaśnił też, że wyraźnie policzalnym miernikiem urbanistycznym, określającym charakter zabudowy, jest wskaźnik intensywności zabudowy, gęstość zabudowy, średnia ważona liczba kondygnacji itp. Powołując się w tym miejscu na w/w pismo Burmistrza podał, że w literaturze nie ma jednoznacznego określenia progowej wartości intensywności zabudowy w odniesieniu do wielkości miasta, przy którym zabudowę istniejącą lub przewidywaną należy uznać za śródmieście. Z przeprowadzonej analizy intensywności zabudowy mieszkalno-usługowej dla obszaru historycznie ukształtowanego centrum miasta oraz dla obszarów w rejonie ulicy M. S.-C. wynika, że kontur MW/U.6 (w którym położone są kamienice [...] i [...] przy ul. M. S.- C.) jest zabudowany równie intensywnie jak teren ścisłego centrum S. M. Jeżeli więc teren S. M. jest wyznacznikiem zabudowy śródmiejskiej to niewątpliwie, mając na uwadze powyższą analizę, również okolice terenu przewidzianego pod inwestycję, należy za taką uznać. Budynki te stanowią część większego kompleksu zwartej zabudowy o ciągłej pierzei, ponadto znajdują się na obszarze faktycznego funkcjonalnego śródmieścia, co zdaniem organu uprawnia do zakwalifikowania terenów opisanych w miejscowym planie symbolami MW/U.5 i MW/U.6 do zabudowy śródmiejskiej uzupełniającej i w efekcie zastosowania skrócenia minimalnego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, w myśl § 60 w/w rozporządzenia.
Następnie organ wyjaśnił, że działka nr [...] obr. [...] w K. G. ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej nr [...] - ul. M. S. – C. Projektowana obsługa komunikacyjna odbywać się będzie, za zgodą Urzędu Miasta K. G., poprzez teren działki nr [...] obr.[...], która w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego stanowi teren drogi wewnętrznej - KDw.4. Jej szerokość spełnia wymagania § 14 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, natomiast nazwany przez projektantów ciąg pieszo-jezdny o szerokości 8,5 m, zlokalizowany w obrębie działki inwestora, umożliwiający ruch pieszy oraz ruch i postój pojazdów, spełnia wymagania § 14 ust. 3 w/w rozporządzenia, a także zapewni dojazd do budynku i urządzeń z nim związanych.
Przedłożony do zatwierdzenia projekt zagospodarowania, spełnia również wymagania rozdziału 3 tegoż rozporządzenia. Zgodnie z § 18 ust. 1 w/w rozporządzenia zagospodarowując działką budowlaną, należy urządzić, stosownie do jej przeznaczenia i sposobu zabudowy, miejsca postojowe dla samochodów użytkowników stałych i przebywających okresowo, w tym również miejsca postojowe dla samochodów, z których korzystają osoby niepełnosprawne. Przepis ustępu 2 w/w rozporządzenia określa, że liczbę i sposób urządzenia miejsc postojowych należy dostosować do wymagań ustalonych w decyzji o warunkach zabudowy. Na terenie objętym wnioskiem o pozwolenie na budowę obowiązuje miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, którego sformułowania co do zabezpieczenia miejsc parkingowych zostały – zdaniem organu – opisane w sposób nieostry, gdyż nie zawierają żadnych precyzyjnych wyliczeń czy parametrów dotyczących projektowanych miejsc postojowych. Tym samym ocena spełnienia wymogów tego przepisu przez pryzmat obowiązku określonego w art. 35 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego, musi uwzględniać konkretne okoliczności faktyczne dotyczące projektowanej inwestycji, a pogląd ten znajduje swoje uzasadnienie w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 października 2011 r. (sygn. akt II OSK 719/11).
Zdaniem organu przedstawiona w projekcie zagospodarowania terenu lokalizacja miejsc postojowych spełnia wymagania § 19 w/w rozporządzenia w zakresie odległości od okien oraz granic działki. W przepisie tym określona jest odległość od okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynku mieszkalnym. W ocenie Starosty, przepis ten odnosi się do okien pomieszczeń w lokalach mieszkalnych, natomiast okna w elewacji północnej projektowanego budynku, przy której zlokalizowane są miejsca postojowe, znajdują się w lokalach usługowych. Również istniejący na działce nr [...] budynek nie jest budynkiem mieszkalnym. Miejsca postojowe zlokalizowano w odległości nie mniejszej niż 3 m od granic działki budowlanej, za wyjątkiem miejsc od strony dz. nr[...], która stanowi drogę publiczną - ul. S. Zgodnie z dyspozycją § 21 ust. 1 w/w rozporządzenia szerokość stanowiska postojowego, z którego korzystają wyłącznie osoby niepełnosprawne, może zostać ograniczona do 2,30 m w przypadku możliwości korzystania z przylegającego dojścia - co zostało w projekcie zapewnione.
Ponadto, organ podał, że miejsce gromadzenia odpadów stałych przewidziane zostało w pomieszczeniu gospodarczym zlokalizowanym w parterze projektowanego budynku, które spełnia wymagania określone w w/w rozporządzeniem, natomiast kwestia doboru kubłów oraz sposobu segregacji – jako że nie stanowi elementu projektu budowlanego - nie jest rozstrzygana na etapie wydawania pozwolenia na budowę.
W konkluzji Starosta przyjął, że przedmiotowa inwestycja nie narusza obowiązujących przepisów techniczno-budowlanych, a zatem również prawnie chronionego interesu stron postępowania. W jego ocenie jej realizacja nie zakłóci korzystania z sąsiednich nieruchomości ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości. Biorąc więc pod uwagę wskazane wyżej argumenty, przesądzające o zgodności przedstawionego projektu budowlanego z przepisami prawa i kierując się dyspozycją z art. 35 ust. 4 Prawa budowlanego, nie mógł odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę.
Odwołanie od powyższej decyzji złożyła Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. M. S. – C. [...] wnosząc o jej uchylenie w całości oraz przeprowadzenie rozprawy administracyjnej w celu uzgodnienia spornych interesów stron i umożliwienia wszystkim stronom uczestnictwa w tej czynności procesowej.
Kwestionowanej decyzji zarzucono naruszenie przepisów postępowania, a dokładniej:
- art. 15 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a.: poprzez naruszenie zasady dwuinstancyjności polegającej na zignorowaniu wskazówki organu II instancji nakazującej ustalenie stron postępowania oraz zapewnienie im czynnego udziału w każdej fazie postępowania;
- art. 77 § 1 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie wyczerpującego postępowania dowodowego, a jedynie poprzestanie na dowodach złożonych przez inwestora, pomimo, iż były one kwestionowane przez indywidualnych właścicieli mieszkań i Wspólnotę Mieszkaniową oraz są wadliwe, a także pomimo iż pojawiły się okoliczności uzasadniające powtórzenie niektórych czynności postępowania, w szczególności ustalono nowy krąg stron, jak również organ dołączył do akt nowe dowody, które budzą wątpliwości, a organ nadaje im znaczenie rozstrzygające w sprawie;
- art. 8 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów administracji publicznej, w szczególności poprzez pozbawienie dotychczasowych stron postępowania (członków Wspólnoty) tego statusu, pozostawienie bez odpowiedzi pisma strony odwołującej się z dnia 3 września 2013 r., włączanie do akt dokumentów sporządzonych nie wiadomo przez kogo i kiedy, oraz działania mające miejsce w poprzednim postępowaniu pierwszoinstancyjnym, tj.: dołączenie do akt notatek służbowych datowanych na 20 lutego 2012 r. dokumentujących rzekomo dokonanie pomiarów wysokości oraz powierzchni zabudowy istniejącej na działce w sytuacji, w której nie były one dowodami w poprzednim postępowaniu, a ich istnienie nie było wówczas sygnalizowane przez organ I instancji a także poprzez zmianę treści na str. 8 projektu i usunięcie zdania, że projekt przewiduje budowę wiaty na nieczystości stałe i inne;
- art. 10 k.p.a. w zw. z art. 89 § 2 k.p.a. poprzez nie przeprowadzenie ponownie rozprawy administracyjnej, która to czynność powinna być powtórzona z uwagi na konieczność uzgodnienia interesów stron, nowy krąg stron postępowania oraz ze względu na fakt, iż w uprzednio prowadzonym postępowaniu czynność ta została przeprowadzona wadliwie.
Ponadto zarzucono również obrazę przepisów prawa materialnego poprzez: zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę z naruszeniem art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, art. 33 ust. 2, art. 34 ust. 3 pkt 3 lit. a) i art. 35 ust. 1 pkt 3, ustawy Prawo budowlane, § 3 ust 1 pkt 5, § 8 ust. 2 pkt 4, § 8 ust. 3 p. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, oraz z naruszeniem § 8 ust. 3 pkt 2, § 14 ust. 1 i 3, § 18, § 19, § 22 ust. 1, § 60 ust 1 i 2, § 92 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a nadto z naruszeniem ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic: P., W. P., T. K.i M. C. –S. w K. G. uchwalonego uchwalą Rady Miejskiej w K. G. z dnia [...] r. (§ 15 pkt 8)
w sytuacji, gdy:
- projekt zawiera rozwiązania sprzeczne z przepisami technicznymi w zakresie liczby i usytuowania miejsc postojowych, nasłonecznienia i zacieniania oraz gospodarki odpadami;
- projekt zawiera rozwiązania sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie liczby miejsc postojowych, geometrii dachu budynku projektowanego, gospodarki odpadami;
- projekt nie jest kompletny i nie posiada wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń w zakresie ochrony przeciwpożarowej, sanitarno-higienicznych oraz odnośnie przyłączy;
- nie zgromadzono wystarczających dowodów, by stwierdzić czy projekt spełnia wymagania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie wysokości budynku, powierzchni projektowanej zabudowy, jak również w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zatajono informację o azbeście, podczas gdy organ znał tą informację z urzędu;
- projekt jest wewnętrznie sprzeczny w zakresie ochrony przeciwpożarowej, danych dotyczących rozwiązań sanitarnych, danych dotyczących powierzchni biologicznie czynnej, rozwiązań komunikacyjnych;
- projekt nie spełnia wymagań co do zakresu i formy projektu budowlanego (zatajono 2 wejścia do budynków);
- projekt nie został sprawdzony, a organ nie sprawdził, czy projekt został sprawdzony oraz czy został sporządzony przez projektantów posiadających aktualne uprawnienia.
W bardzo obszernym uzasadnieniu przywołano argumentację i wywody prawne wobec każdego ze sformułowanych zarzutów. Z uwagi jednak, że ich treść w przeważającej się części jest tożsama z argumentacją skargi Sąd w tym miejscu nie będzie jej przywoływał, a przytoczy ją szerzej przy szczegółowym omawianiu zarzutów skargi.
Decyzją z dnia [...]r. (Nr[...]) Wojewoda D., działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013, poz. 267 ze zm.), w zw. z art. 82 ust. 3 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2013 r., poz. 1409 ze zm.) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
W jej uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy - Prawo budowlane, przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ sprawdza:
1. zgodność projektu budowlanego z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu, a także wymaganiami ochrony środowiska, w szczególności określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach;
2. zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi;
3. kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a także zaświadczenia, o którym mowa w art. 12 ust. 7;
4. wykonanie - w przypadku obowiązku sprawdzenia projektu także sprawdzenie projektu - przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane i legitymującą się aktualnym na dzień opracowania projektu - lub jego sprawdzenia, zaświadczeniem, o którym mowa w art. 12 ust. 7.
W razie stwierdzenia naruszeń, zgodnie z art. 35 ust. 3 ustawy Prawo budowlane w zakresie określonym w ust. 1, właściwy organ nakłada postanowieniem obowiązek usunięcia wskazanych nieprawidłowości, określając termin ich usunięcia, a po jego bezskutecznym upływie wydaje decyzję o odmowie zatwierdzenia projektu i udzielenia pozwolenia na budowę. Z kolei w razie spełnienia wymagań wyżej określonych oraz art. 32 ust. 4 ustawy Prawo budowlane, właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę (art. 34 ust. 4 ustawy Prawo budowlane).
Dalej organ odwoławczy wyjaśnił, że planowane zamierzenie budowlane polega na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z funkcją usługową przy ul. M.S.– C. w K. G., na działkach nr [...], [...] i [...], obręb[...]. Ponadto, będzie realizowane na terenie uznanym za zabudowę śródmiejską. W tym kontekście organ II instancji przywołał podjęte i opisane przez Starostę K. w zaskarżonej decyzji czynności w celu ustalenia czy teren planowanej zabudowy znajduje się na obszarze funkcjonalnego przedmieścia, na podstawie których uznał on, że planowane przedsięwzięcie realizowane będzie w tej części miasta.
Następnie Wojewoda podał, że w swojej decyzji z dnia [...] r., nr[...], podniósł, że organ I instancji w poprzednio prowadzonym postępowaniu nie ustalił prawidłowo wszystkich stron postępowania. W znajdującej się w aktach sprawy analizie nasłonecznienia lokali mieszkalnych przy ul. M. S. – C. nie wykazano bowiem poszczególnych pokoi mieszkalnych, które winny mieć zapewniony odpowiedni czas nasłonecznienia w rozumieniu § 60 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych. Ponadto wskazano, że analiza przesłaniania i nasłonecznienia winna odnosić się nie tylko do istniejącego budynku mieszkalnego przy ul. M.S. – C., ale winna dotyczyć również i planowanego zamierzenia budowlanego Wskazano również, że nie zbadano sposobu reprezentacji Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S. - C. W poprzedniej decyzji Wojewody zwrócono także uwagę na treść § 57 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, który stanowi, że pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi powinno mieć zapewnione oświetlenie dzienne, dostosowane do jego przeznaczenia, kształtu i wielkości, z uwzględnieniem warunków określonych w § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych oraz w ogólnych przepisach bezpieczeństwa i higieny pracy (ust. 1). Z kolei wskazana w § 13 odległość budynku z pomieszczeniami przeznaczonymi na pobyt ludzi od innych obiektów powinna umożliwiać naturalne oświetlenie tych pomieszczeń - co uznaje się za spełnione, jeżeli: 1) między ramionami kąta 60°, wyznaczonego w płaszczyźnie poziomej, z wierzchołkiem usytuowanym w wewnętrznym licu ściany na osi okna pomieszczenia przesłanianego, nie znajduje się przesłaniająca część tego samego budynku lub inny obiekt przesłaniający w odległości mniejszej niż: a) wysokość przesłaniania - dla obiektów przesłaniających o wysokości do 35 m oraz b) 35 m - dla obiektów przesłaniających o wysokości ponad 35 m.
Odnosząc się do powyższego Wojewoda wskazał, że w ponownie prowadzonym postępowaniu organ I instancji ustalił sposób zarządu Wspólnotą Mieszkaniową przy ul. M. S. – C. nr[...]. Z przedłożonej dokumentacji wynika, że Wspólnota wskazała sposób swej reprezentacji oraz poinformowała organ pierwszej instancji, że to zarząd Wspólnoty będzie reprezentował Wspólnotę Mieszkaniową samodzielnie, bez pośrednictwa S.M. w K.G.
Dalej organ odwoławczy podał, że w aktach sprawy znajduje się analiza dotycząca zapewnienia odpowiedniego czasu nasłonecznienia w pokojach mieszkalnych w budynku mieszkalnym przy ul. M.S. – C. w K. G. (k. 22 - 23 i rys. A - 11 i A - 12 projektu). W jej części opisowej wskazano, że "na rysunkach wszystkie okna doświetlające pokoje należące do mieszkań wielopokojowych zostały odpowiednio oznaczone (litera - mieszkanie, liczba - kolejne okna mieszkań). Natomiast okna należące do mieszkań jednopokojowych oraz okna doświetlając pomieszczenia nie będące pokojami mieszkalnymi, zostały pominięte (nieoznaczone)". Zdaniem organu z przedłożonej analizy wynika, że wymóg określony w § 60 wskazanego powyżej rozporządzenia w sprawie warunków technicznych został zachowany, gdyż pokoje należące do mieszkań wielopokojowych zlokalizowanych w budynkach mieszkalnych usytuowanych na dz. nr[...],[...]oraz [...] będą miały zapewniony wymagany czas nasłonecznienia. W przedłożonej analizie nie stwierdzono aby w pokojach mieszkalnych, należących do mieszkań wielopokojowych zachodziło ograniczenie dostępu światła słonecznego w stopniu niedozwolonym, zarówno w sąsiednich budynkach istniejących jak i budynku projektowanym.
Kolejno Wojewoda podał, że w aktach sprawy znajduje się również analiza przesłaniania, wykonana zgodnie z wytycznymi § 13 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych odnosząca się do budynku mieszkalnego znajdującego się na działce nr[...], wzajemnego przesłaniania budynku znajdującego się na działce nr [...] i planowanego budynku mieszkalnego na działce nr [...] oraz wzajemnego przesłaniania planowanego budynku i istniejącego budynku biurowego od strony północno - wschodniej (k. A - 10 projektu oraz k. 22). Z analizy tej wynika, że żaden z budynków mieszkalnych (zarówno istniejący jak i projektowany) nie będzie znajdować się w odległości mniejszej niż połowa wysokości przesłaniania, zatem zostaną zachowane wymagane dla zabudowy śródmiejskiej odległości między budynkami.
Zdaniem Wojewody powyższe ustalenia w zakresie zapewnienia odpowiedniego naświetlenia pomieszczeń (zarówno w aspekcie nasłonecznienia jak i przesłaniania), pozwala na przyjęcie wniosku, że właściciele lokali mieszkalnych w budynku należącym do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S.- C. nie posiadają własnego odrębnego od wspólnoty interesu prawnego. Tym samym należy uznać, że krąg stron został w postępowaniu przez organem pierwszej instancji ustalony w sposób właściwy.
Analizując zgodność projektu budowlanego z ustaleniami obowiązującego w tym zakresie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przyjętego uchwałą Rady Miejskiej w K. G. z dnia [...] r. Nr [...] w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic: P., W. P., T. K. i M. C. – S. w K.G., Wojewoda wskazał, że działka nr [...] znajduje się na terenie oznaczonym symbolem MW/U.5. Dla terenu tego ustalenia szczegółowe planu przewidują zabudowę mieszkaniowo – usługową, a jako przeznaczenie podstawowe określono lokalizację zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej i /lub lokalizację usług. Działalność usługowa nie może jednak powodować uciążliwości na terenach sąsiednich oraz ponadnormatywnego obciążenia środowiska poza granicami działki, do której inwestor posiada tytuł prawny. Zakazuje się także odprowadzania nieoczyszczonych ścieków do gruntu, wód gruntowych czy powierzchownych. Ponadto, zgodnie z § 10 w przypadku terenu oznaczonego symbolem MW/U.5., linię zabudowy wskazano od strony ulicy oznaczonej symbolem KDL.1 na linii rozgraniczającej jako obowiązującą linię zabudowy, od strony ulicy oznaczonej symbolem KDL.2, w odległości 4 m jako nieprzekraczalną linię zabudowy oraz od strony terenu oznaczonego symbolem US w odległości 7 m jako nieprzekraczalną linię zabudowy. Ponadto § 10 w ust. 3 określa maksymalną powierzchnię zabudowy dla terenu oznaczonego na rysunku symbolem MW/U.5. w wysokości 50 % powierzchni terenu. Natomiast w ust. 4 tegoż przepisu wskazano, że dopuszcza się stosowanie dowolnych form dachów, z wyłączeniem dachów o mijających się kalenicach i niesymetrycznych połaciach dachu. Dla terenu objętego zamierzeniem budowlanym w ust. 5 tegoż przepisu wprowadzono konieczność zachowania min. 15% powierzchni działki jako powierzchni biologicznie czynnej, a odnośnie wysokości zabudowy wprowadzono ustalenia, zgodnie z którymi wysokość zabudowy należy nawiązać do zabudowy sąsiedniej położonej w granicach danego terenu przy czym nie może ona przekraczać wysokości najwyższego budynku. Zaopatrzenie w wodę przewidziano z lokalnej sieci wodociągowej, z kolei odprowadzanie ścieków bytowych, komunalnych lub przemysłowych do lokalnej sieci kanalizacyjnej. W przypadku odprowadzania ścieków opadowych wskazano na odprowadzanie ścieków opadowych do lokalnej kanalizacji deszczowej lub innych zbiorników wód opadowych, na warunkach zgodnych z przepisami odrębnymi dotyczącymi gospodarki wodnej. Odnośnie zaopatrzenia w gaz oraz energię elektryczną przewidziano zaopatrzenie z lokalnej sieci energetycznej oraz lokalnej sieci gazowej. Natomiast w kwestii zaopatrzenia w ciepło wskazano, że należy stosować paliwa lub urządzenia wytwarzające ciepło wykorzystujące ekologiczne paliwa oraz technologie spalania o niskiej emisji zanieczyszczeń do atmosfery w tym z dala czynne.
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy organ II instancji wskazał, że w analizowanej sprawie planowana zabudowa jest zgodna z dopuszczoną na tym terenie zabudową mieszkaniowo – usługową, a usługi przewidziane w projektowanym budynku nie będą należały do tych powodujących uciążliwości na terenach sąsiednich oraz ponadnormatywnego obciążenia środowiska poza granicami działki, do której inwestor posiada tytuł prawny. Ponadto, za zgodne z wyżej przytoczoną uchwałą należy uznać ustalenia dotyczące wysokości zabudowy nawiązującej do wysokości budynków sąsiednich, maksymalnej powierzchni zabudowy nieprzekraczającej 50 % powierzchni terenu (powierzchnia działki wynosi 1780 m², natomiast powierzchnia istniejącej zabudowy wynosi 344 m² a powierzchnia zabudowy projektowanego budynku wynosić ma 527,6 m² - co daje 871,6 m² powierzchni zabudowy), powierzchni działki jako powierzchni biologicznie czynnej wynoszącej ponad 15 % (344 m² przy 1780 m² powierzchni działki- co daje 19,3 %), kształtowania dachu - który nie jest dachem o mijających się kalenicach i niesymetrycznych połaciach dachu, miejsc postojowych, zaopatrzenia w ciepło w postaci ogrzewania gazowego, gospodarki odpadami polegającej na tym, że nieczystości sanitarne odprowadzane będą do istniejącej sieci kanalizacji miejskiej, zaopatrzenia w wodę z lokalnej sieci wodociągowej, energii elektrycznej doprowadzanej z lokalnej instalacji WLZ oraz wymagań w zakresie komunikacji. Z rysunku projektu zagospodarowania terenu wynika także, że planowany budynek nie będzie przekraczał wyznaczonych nieprzekraczalnych linii zabudowy, a wysokość planowanego budynku mieszkalnego nawiązuje do wysokości sąsiedniej zabudowy (wysokość planowanego budynek ma wynosić 10,40 m, natomiast wysokość kalenicy sąsiedniego budynku wynosi 10,70m).
Oceniają zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami, w tym techniczno – budowlanymi Wojewoda wskazał, że stosownie do § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju i zakresu opracowań geodezyjno- kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie (Dz.U. Nr 25, poz. 133), projekt zagospodarowania działki lub terenu należy sporządzić na kopii aktualnej mapy zasadniczej lub, w określonych przypadkach, na mapie jednostkowej. Znajdujący się w aktach sprawy projekt zagospodarowania terenu został sporządzony na kopii mapy zasadniczej mogącej służyć do celów projektowych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 27 kwietnia 2012 r., (Dz. U. z 2012 r. poz. 462) w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, projekt zagospodarowania terenu winien zawierać część opisową oraz rysunkową (§ 8 rozporządzenia).
W realiach niniejszej sprawy w części opisowej projektant przedstawił m.in. przedmiot inwestycji, istniejący stan zagospodarowania działki, zestawienie powierzchni poszczególnych części zagospodarowania działki, ukształtowania terenu, informacje dotyczące układu komunikacyjnego oraz uzbrojenia terenu. Natomiast część rysunkowa spełnia wymagania, o których mowa w § 8 ust. 3 wskazanego powyżej rozporządzenia.
Dalej, Wojewoda podał, że w myśl § 11 ust. 1 cyt. rozporządzenia projekt architektoniczno-budowlany obiektu budowlanego powinien zawierać zwięzły opis techniczny oraz część rysunkową. Szczegółowe rozwiązania dotyczące części opisowej zawiera § 11 ust. 2, natomiast części rysunkowej § 12 cytowanego powyżej rozporządzenia. W niniejszej sprawie w części opisowej inwestor przedstawił zakres planowanych robót budowlanych (k. 13 - 49 projektu), natomiast część rysunkowa zawiera niezbędne rysunki obrazujące planowane roboty budowlane opisane w niniejszej decyzji.
Kolejnym zagadnieniem, na jakie zwrócił uwagę Wojewoda to kwestia bezpieczeństwa przeciwpożarowego. W tym kontekście podał, że tryb dokonywania uzgodnień projektu w kwestii przeciwpożarowej określa § 6 ust 1 pkt 3 i 4 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 r. (Dz. U. Nr 121, poz. 1137) w sprawie uzgadniania projektu budowlanego pod względem ochrony przeciwpożarowej, który stanowi, że uzgodnienie projektu rzeczoznawca potwierdza przez ostemplowanie i podpisanie projektu. Ostemplowania dokonuje się na częściach rysunkowych egzemplarzy projektu budowlanego, wymaganych do uzyskania pozwolenia na budowę, na rzucie kondygnacji podstawowej obiektu budowlanego oraz na mapie zagospodarowania działki lub terenu. W przedmiotowej sprawie projekt zagospodarowania terenu jak i rzut kondygnacji podstawowej planowanego budynku został podpisany i ostemplowany przez rzeczoznawcę do zabezpieczeń przeciwpożarowych.
Wreszcie organ odwoławczy podał, że w przedłożonym projekcie znajdują się warunki przyłączenia planowanego budynku do sieci gazowej (k. 6.10 - 6.11 projektu), warunki przyłączenia do sieci elektroenergetycznej (k.6.12 - 6.13 projektu), pozytywna opinię Starosty K. w przedmiocie przyłączenia kanalizacji sanitarnej, wodociągowej, gazowej, energetycznej oraz sieci kanalizacji deszczowej (k. 6.14 projektu), decyzja Zarządu Powiatu K. zezwalająca na lokalizację urządzenia infrastruktury technicznej - przyłącza kanalizacji sanitarnej i wodociągowego w pasie drogowym drogi powiatowej nr [...]w K. G., uzgodnienie obsługi komunikacyjnej z drogi publicznej nr [...] przy ul. M. S. – C. (k. 6.19 projektu), a także zaświadczenia potwierdzające wymagane uprawnienia budowlane autorów projektu, które są aktualne na dzień opracowania projektu (k. 6.22 - k. 6.35).
Uznając, że przedłożony projekt budowlany spełnia wymagania określone obowiązującymi przepisami i stwierdzając, że podniesione przez Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. M. S. – C. [...] w K. G. zarzuty nie zasługują na uwzględnienie organ odwoławczy utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu złożyła Wspólnota Mieszkaniowa przy ul. M. S. – C. nr [...] w K.G. wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych oraz wstrzymanie wykonania decyzji Starosty K.
Zaskarżonej decyzji zarzucono:
- rażące naruszenie art. 15 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez bezkrytyczne przyjęcie jako własnych ustaleń organu I Instancji, a w konsekwencji naruszenie zasady dwuinstancyjności wyrażające się w nieuwzględnieniu przez organ I instancji wskazówek organu II instancji ujętych w decyzji nr [...] z dnia [...] roku w zakresie prawidłowego ustalenia kręgu stron postępowania oraz ustalenia lokali mieszkalnych, z wyszczególnieniem mieszkań wielopokojowych oraz jednopokojowych, jak i wskazania pokoi mieszkalnych, z jednoczesnym przypisaniem ich do określonej osoby uznanej przez organ I instancji za stronę postępowania w celu ustalenia czy lokale te będą miały dostęp do naturalnego oświetlenia;
- rażące naruszenie art. 7, 77 § 1 oraz 80 k.p.a. poprzez brak wyczerpującego i wszechstronnego zebrania oraz oceny materiału dowodowego co w konsekwencji doprowadziło do błędnego wniosku, iż właściciele lokali mieszkalnych w budynku należącym do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S.-C. nie posiadają interesu prawnego w przedmiotowej sprawie i tym samym nie przysługuje im status strony postępowania oraz błędnego wniosku, iż zatwierdzony projekt budowlany spełnia wymagania określone obowiązującymi przepisami podczas gdy właściwie zebrany i oceniony materiał dowodowy wskazuje, iż projekt ten obarczony jest szeregiem nieusuwalnych wad;
- rażące naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie ponownego postępowania dowodowego w sprawie, pomimo iż pojawiły się okoliczności uzasadniające powtórzenie niektórych czynności postępowania, w szczególności ustalono nowy krąg stron, jak również organ dołączył do akt nowe dowody, do których w żaden sposób nie odniósł się w uzasadnieniu swej decyzji, nie określając ich znaczenia dla rozstrzygniętej sprawy, a z treści uzasadnienia decyzji wynika, iż organ bazował w swym rozstrzygnięciu jedynie na materiale dowodowym zgromadzonym w poprzednim postępowaniu;
- rażące naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 89 § 1 i 2 k.p.a. poprzez nieprzeprowadzenie rozprawy administracyjnej mimo konieczność uzgodnienia interesów stron w zakresie relacji między interesem prawnym Wspólnot Mieszkaniowych i interesem prywatnym właścicieli poszczególnych lokali oraz uwzględnienia stanowiska tych właścicieli w części postępowania dotyczącej analizy nasłonecznienia lokali mieszkalnych przy ul. M. S. – C.;
- rażące naruszenie art. 8 w zw. z art. 10 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania do organów administracji publicznej, w szczególności poprzez pozbawienie dotychczasowych stron postępowania tego statusu oraz niedopuszczenie indywidualnych właścicieli lokali mieszkalnych należących do Wspólnoty Mieszkaniowej do przeprowadzonego postępowania w przedmiocie analizy nasłonecznienia lokali mieszkalnych przy ul. M. S. - C.
Ponadto, zarzucono również obrazę przepisów prawa materialnego poprzez: zatwierdzenie projektu budowlanego i wydanie pozwolenia na budowę z naruszeniem art. 35 ust. 1 ustawy Prawo budowlane, art. 33 ust. 2, art. 34 ust. 3 pkt 3 lit. a i art. 35 ust. 1 pkt 3, ustawy Prawo budowlane, § 3 ust 1 pkt 5, § 8 ust.2 pkt 4, § 8 ust. 3 p. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 roku w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego, oraz z naruszeniem § 8 ust. 3 pkt 2, § 14 ust. 1 i 3, § 18, § 19 , § 22 ust. 1, § 60 ust 1 i 2, § 92 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, a nadto z naruszeniem ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie ulic: P., W. P., T. K.i i M. C. –S. w K. G. uchwalonego uchwałą Rady Miejskiej w K. G. z dnia [...] r. (§ 15 pkt 8)
w sytuacji, gdy:
- projekt zawiera rozwiązania sprzeczne z przepisami technicznymi w zakresie liczby i usytuowania miejsc postojowych, nasłonecznienia i zacieniania, gospodarki odpadami;
- projekt zawiera rozwiązania sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego w zakresie liczby miejsc postojowych, geometrii dachu budynku projektowanego, gospodarki odpadami;
- projekt nie jest kompletny i nie posiada wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń w zakresie ochrony przeciwpożarowej, sanitarno-higienicznych oraz odnośnie przyłączy;
- nie zgromadzono wystarczających dowodów, by stwierdzić czy projekt spełnia wymagania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w zakresie wysokości budynku oraz powierzchni projektowanej zabudowy;
- w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia zatajono informację o azbeście, podczas gdy organ znał tą informację z urzędu;
- projekt jest wewnętrznie sprzeczny w zakresie ochrony przeciwpożarowej, danych dotyczących rozwiązań sanitarnych, danych dotyczących powierzchni biologicznie czynnej, rozwiązań komunikacyjnych ;
- projekt nie spełnia wymagań co do zakresu i formy projektu budowlanego (zatajono 2 wejścia do budynków);
- projekt nie został sprawdzony, a organ nie sprawdził, czy projekt został sprawdzony jak również organ nie sprawdził, czy został sporządzony przez projektantów posiadających aktualne uprawnienia.
Rozwijając w obszernym uzasadnieniu zarzuty naruszenia prawa procesowego Wspólnota Mieszkaniowa wskazała, że brak wyczerpującego zebrania oraz wszechstronnej oceny materiału dowodowego w sprawie spowodowało błędne ustalenie stron postępowania poprzez wykluczenie z postępowania prywatnych właścicieli mieszkań wchodzących w skład Wspólnoty Mieszkaniowej. Zdaniem strony podmiot raz uznany za stronę postępowania nie może być pozbawiony tego przymiotu z powodu zmiany okoliczności faktycznych i prawnych sprawy do jakich doszło w zgodzie z prawem w toku tego postępowania. W konsekwencji poprzez uniemożliwienie właścicielom lokali mieszkalnych w budynku należącym do Wspólnoty dowodzenia, iż nieruchomości stanowiące ich własność znajdują się na obszarze oddziaływania projektowanego budynku organ błędnie doszedł do przekonania, iż właściciele ci nie posiadają interesu prawnego do występowania w przedmiotowym postępowaniu. Odnosząc się do uzasadnienia skarżonej decyzji w przedmiocie wzajemnej zależności między interesem Wspólnoty Mieszkaniowej a interesem właścicieli lokali mieszkalnych podkreślono, iż interes Wspólnoty Mieszkaniowej może, ale nie musi być tożsamy z interesem właścicieli poszczególnych lokali, a organ II instancji oceniając przedmiotową okoliczność całkowicie pominął fakt, iż Wspólnota nie jest reprezentantem indywidualnych interesów właścicieli poszczególnych mieszkań oraz nie uwzględnił podniesionych już zarzutów, iż zarządza ona wyłącznie częściami wspólnymi nieruchomości.
Odnosząc się z kolei do kwestii ustalenia lokali mieszkalnych, z wyszczególnieniem mieszkań wielopokojowych oraz jednopokojowych, jak i wskazania pokoi mieszkalnych, z jednoczesnym przypisaniem ich do określonej osoby uznanej przez organ I instancji za stronę postępowania w celu ustalenia czy lokale te będą miały dostęp do naturalnego oświetlenia wskazano, iż brak wszechstronnej oceny całości prawidłowo zebranego materiału dowodowego oraz bezkrytyczne oparcie się na wadliwych oraz niepełnych ustaleniach poczynionych przez organ I Instancji narusza zarówno zasady określone w art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. jak również zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. W tym kontekście wskazano, że zarówno organ I jak i II instancji uchybił zasadzie ujętej w art. 15 k.p.a. w zw. z art. 138 § 2 k.p.a. poprzez całkowite zignorowanie wskazówek organu II instancji nakazujących przy ustaleniu stron postępowania uwzględnić zapisy dotyczące przesłaniania i nasłonecznienia (§ 13 i 60 przytoczonego wyżej rozporządzenia) oraz uwzględnić, że samo potencjalne naruszenie norm określających naturalne oświetlenie pomieszczeń winno skutkować uznaniem właścicieli odpowiednich lokali za stronę postępowania. Organ I instancji uznał tymczasem, że przeprowadzi postępowanie dowodowe, polegające na wniesieniu nowych dowodów w kwestii nasłonecznienia i przesłaniania przez inwestora i jedynie na ich podstawie rozstrzygnie co do zgodności projektu z prawem w tym zakresie, wykluczając jednocześnie z udziału w postępowaniu strony (osoby), których interes prawny potencjalnie może być naruszony w wyniku planowanej inwestycji, w tym członków Wspólnoty Mieszkaniowej. Podkreślono przy tym, że w toku postępowania pierwszoinstancyjnego organ najpierw przeanalizował zebrany materiał dowodowy dotyczący kwestii nasłonecznienia i przesłaniania, kilkakrotnie "wnikliwie analizował" w jaki sposób planowana inwestycja wpływa w rozważanej kwestii na interes prawny właścicieli wyodrębnionych lokali mieszkalnych, następnie na podstawie tej analizy rozstrzygnął o tym, że właściciele nie posiadają interesu prawnego i bezpośrednio po tym, wykluczył tych właścicieli z postępowania, informując jednocześnie pozostałe podmioty, które uznał za strony o zakończeniu postępowania dowodowego i możliwości wypowiadania się co do zebranego materiału. W rezultacie działanie organu sprowadziło się – zdaniem skarżącej - do tego, że najpierw przeprowadził postępowanie, a na jego końcu określił krąg stron, co jest sprzeczne z regułami postępowania administracyjnego i obowiązkiem zapewnienia czynnego udziału stron na każdym etapie postępowania.
Dalej strona podniosła, że organ II instancji w zupełności pominął w swoich rozważaniach okoliczność przedłożenia do akt sprawy dokumentacji dotyczącej kwestii oceny nasłonecznienia tj. opinii rzeczoznawcy w tym przedmiocie. Skarżąca wskazuje, iż mimo stosunkowo obszernego uzasadnienia decyzji z dnia [...] r. organ II instancji w żaden sposób nie odniósł się do zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz pominął milczeniem wszystkie okoliczności, na które wskazywały strony postępowania mające kluczowe znaczenie dla przedmiotowej sprawy. Tym samym, w jej ocenie, organ dopuścił się rażącego naruszenie art. 77 § 1 w zw. z art. 89 §1 i 2 k.p.a. poprzez zaniechanie przeprowadzenia ponownego postępowania dowodowego w sprawie, pomimo iż pojawiły się okoliczności uzasadniające powtórzenie niektórych czynności postępowania, w szczególności ustalono nowy krąg stron, jak również organ dołączył do akt nowe dowody do których w żaden sposób nie odniósł się w uzasadnieniu swej decyzji. W tym zarzucono, że organ w żaden sposób nie określił ich znaczenia dla rozstrzygniętej sprawy, a z treści uzasadnienia decyzji wynika, iż organ bazował w swym rozstrzygnięciu jedynie na materiale dowodowym zgromadzonym w poprzednim postępowaniu. Zaistniałe okoliczności obligowały natomiast organ II Instancji do przeprowadzenia rozprawy administracyjnej w celu uzgodnienia interesów stron w zakresie relacji między interesem prawnym Wspólnot Mieszkaniowych oraz interesem właścicieli lokali.
Skarżąca podniosła również, iż rażące naruszenie prawa procesowego wyrażające się w braku wyczerpującego zebrania oraz rozpatrzenia materiału dowodowego doprowadziło do przyjęcia błędnego wniosku, iż zatwierdzony projekt budowlany spełnia wymagania określone obowiązującymi przepisami. Zauważyła przy tym, że treść uzasadnienia decyzji z dnia [...]r. w części dotyczącej zgodności z prawem zatwierdzonego projektu budowlanego stanowi w istocie przytoczenie obowiązujących w tym zakresie przepisów prawa, a organ w żaden sposób nie odniósł się do podniesionych na etapie odwołania zarzutów skarżącej.
Zdaniem Wspólnoty Mieszkaniowej wskazane powyżej uchybienia organu I i II instancji pozwalają także na konstatację, że w niniejszym postępowaniu doszło do naruszenia zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie do organów administracji publicznej.
Uzasadniając w dalszej części zarzut dotyczący bezpodstawnego zatwierdzenia projektu budowalnego i wydania pozwolenia na budowę strona podniosła, że organ nie sprawdził, czy projekt został sporządzony przez projektantów posiadających wymagane i aktualne uprawnienia, jak również czy dla przedmiotowego projektu budowlanego wykonany został obowiązek sprawdzenia go przez osobę legitymującą się aktualnym na dzień sprawdzenia projektu zaświadczeniem, wymaganym art. 12 ust. 7 Prawa budowlanego. Nie mógł bowiem tego zrobić nie znając daty sporządzenia projektu określonej jako dzień - miesiąc - rok. Rozwijając powyższe skarżąca wyjaśniła, że w projekcie nie podano daty jego sporządzenia, a w czasie rozprawy administracyjnej, kiedy strona zapytała o tę kwestię projektant nie podał daty, natomiast Starosta stwierdziła, że nie ma potrzeby określania daty sporządzenia projektu w postaci: dzień - miesiąc - rok. Nadmieniono przy tym, że projekt nie został sprawdzony przez projektantów sprawdzających, gdyż w zgromadzonym materiale dowodowym brak jest oświadczenia, o którym mowa w art. 20 ust. 4 cyt. ustawy złożonego przez projektanta sprawdzającego, A.K. Stosowne oświadczenie projektanta sprawdzającego zostało wniesione do akt sprawy przez projektantów planowanej inwestycji dopiero po uchyleniu poprzedniego pozwolenia na budowę przez Wojewodę D., przy czym organ nie wezwał inwestora do uzupełnienia projektu w tym zakresie. Dowód ten wniesiono w ten sposób, że na wniosek jednego z projektantów – tj. P.W. organ wypożyczył mu będący dowodem w sprawie projekt budowlany, który został zwrócony już z podpisem projektanta sprawdzającego A. K. na stronie tytułowej. Przy podpisie widnieje data 23 listopada 2012 r. Wniesienie tego dowodu do sprawy przez projektantów ma – zdaniem skarżącej - charakter formalnego uzupełnienia braku w dokumentacji, nie świadcząc w najmniejszym stopniu o tym, iż projekt faktycznie został sprawdzony.
Dalej strona zakwestionowała zasadność uznania, że przedstawiony projekt jest kompletny i posiada wymagane opinie, uzgodnienia, pozwolenia i sprawdzenia. W jej ocenie wszystkie dołączone uzgodnienia i opinie zostały wydane przez poszczególne podmioty do innego przedsięwzięcia, które to inwestor zamierzał wcześniej realizować na tej działce i dla której starał się o wydanie pozwolenia na budowę wnioskiem z dnia [...]r. Tu szczególnie skarżąca zaakcentowała, że z załączonych do projektu warunków przyłączenia do sieci gazowej urządzeń i instalacji gazowych wynika, że planowana jest instalacja 15 szt. gazomierzy na klatce schodowej, 15 sztuk kuchenek gazowych i 15 sztuk kotłów gazowych. Ponadto, również z dołączonych warunków przyłączenia podmiotu do sieci elektroenergetycznej wydanych w dniu 20 kwietnia 2011 r. wynika, iż wyrażono zgodę na dostawę mocy dla zasilania podstawowego w wysokości 141,7 kW tj.: 15 lokali mieszkalnych po 12, 5 kW, 4 lokale użytkowe po 16,1 kW, 2 obwody ADM po 3,0 kW, węzeł cieplny – 10,3 kW. Ponadto, z treści opinii nr [...] z dnia [...] r. wydanej przez Starostwo Powiatowe w K.G. wynika, iż integralną częścią niniejszej opinii jest załącznik graficzny potwierdzony pieczęcią Zespołu Uzgodnień Dokumentacji Projektowej. Załącznik graficzny, o którym mowa, w postaci projektu zagospodarowania terenu potwierdzonego pieczęcią Zespołu Uzgodnień Dokumentacji Projektowej, na którym uwidoczniono projektowany na działce inwestora budynek i otoczenie, które jednak odbiega od dołączonego do dokumentacji tej inwestycji projektu zagospodarowania terenu (zarówno w części opisowej, jak graficznej). Dokument ten nosi datę sporządzenia "V.2011" i przedstawia budynek, który w części ma wysokość IV pięter, w części zaś II pięter, posiada dwie klatki schodowe (oznaczono wejścia), jak również przedstawia inny sposób zagospodarowania działki niż wynika to z dołączonego do dokumentacji projektu zagospodarowania działki. Rozbieżności można zauważyć przy lokalizacji wjazdu, położenia śmietnika oraz ilości miejsc parkingowych.
Zdaniem strony analiza złożonych w sprawie uzgodnień i opinii wskazuje, że nie dotyczą one projektowanego obiektu, będącego przedmiotem decyzji, gdyż budynek ten ma wyłącznie II piętra, jedną klatkę schodową, mieści 12 lokali mieszkalnych i 6 lokali usługowych. W jej ocenie wszystkie przywołane w skardze opinie i uzgodnienia zostały wydane dla inwestycji o tej samej nazwie, która miała być zlokalizowana na tej samej działce. O wydanie pozwolenia na jej lokalizację inwestor ubiegał się wnioskiem z dnia 3 czerwca 2011 r. Budynek, będący przedmiotem ówczesnego postępowania miał rzeczywiście w części II, a w części IV pietra i mieścił 15 lokali mieszkalnych - odpowiadał więc wszelkim wskazanym danym zawartym w przywołanych uzgodnieniach i opiniach. Również daty sporządzenia przywołanych uzgodnień i opinii wskazują – w ocenie skarżącej - na ich przynależność do inwestycji, która była poprzednio planowana. Ponieważ wówczas złożony projekt budowlany był istotnie sprzeczny z prawem miejscowym, inwestor wycofał wniosek, w efekcie czego postępowanie zostało umorzone.
Kolejno strona wytknęła, że niniejszy projekt budowlany w obecnym kształcie nie został uzgodniony pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych. W tym miejscu wyjaśniła, że przedstawione uzgodnienie sanitarne budzi wątpliwości z uwagi na fakt, iż w projekcie złożonym wraz z wnioskiem o wydanie pozwolenia na budowę zawarty był wpis rzeczoznawcy, że projekt uzgodniono pod względem wymagań higienicznych i zdrowotnych "z zastrzeżeniami" oraz adnotacja treści: "Uzgodnić funkcję lokali z Państwową Inspekcją Sanitarną, aktualizacja projektu". Adnotacja ta z niewiadomych dla skarżącej powodów jednak zniknęła po tym, jak na sutek jej interwencji Starosta zwrócił się do inwestora o uzupełnienie projektu w zakresie wskazania jakiej aktualizacji dotyczą uzgodnienia z rzeczoznawcami ds. p.poż. i sanitarno-higienicznych. Ponadto, strona nadmieniła, że w zakresie związanym z zagadnieniami sanitarno-higienicznymi po złożeniu uzupełnień przez inwestora zmienione zostały kwestie związane z oświetleniem sal sklepowych i biur światłem, co tłem sztucznym, co w jej ocenie stanowi naruszenie § 25 i 26 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy.
Ponadto, strona skarżąca podniosła, że po uzupełnieniu projektu pojawił się również w części D.4 pkt "3. Podstawowe wymogi do spełnienia" zapis, że dostawa towarów powinna odbywać się poza godzinami otwarcia lokali, a w przypadku zmiany funkcji lokali należy dokonać uzgodnień z P.I.S. Z projektu nie wynika jednak, jakie konkretnie funkcje handlowe miałyby być realizowane w poszczególnych lokalach chociaż inne są wymagania dla handlu artykułami spożywczymi, inne dla handlu artykułami przemysłowymi. W projekcie zapisano, że dostawa towarów musi odbywać się poza godzinami otwarcia lokali z tego powodu, że nie ma odrębnych wejść do zapleczy. Strona zauważyła, że wszystkie te sformułowania zostały wniesione do projektu dopiero 16 lutego 2012 r., w ramach uzupełnień. Uzgodnienia projektu z Rzeczoznawcą ds. sanitarnohigienicznych dokonano natomiast 12 października 2011 r., a więc 4 miesiące wcześniej. Zatem kwestie te nie mogły wówczas podlegać uzgodnieniu, a przeznaczenie lokali nie było - i nadal nie jest - dokładnie określone. Podobnie też w momencie dokonywania uzgodnienia projektu pod względem sanitarno-higienicznym nie istniało rozwiązanie polegające na umieszczeniu śmietnika wewnątrz budynku, w wydzielonym do tego celu pomieszczeniu (parter budynku miał wówczas inny układ przestrzenny i funkcjonalny) i zostało stworzone dopiero w czasie realizowania wezwania do uzupełnienia projektu, w związku z tym, że zaprojektowana wcześniej na działce wiata na śmieci zajmowała miejsce, które projektanci postanowili przeznaczyć na miejsca postojowe. Tymczasem zaprojektowanie takiego pomieszczenia wewnątrz budynku, jest możliwe, o ile pomieszczenie to spełnia określone prawem warunki, co należało sprawdzić i uzgodnić. Uzgodnienie przedstawione w dniu [...] r. zostało wniesione na rysunku, który przedstawia to nowe, nie istniejące w dniu [...] r., a więc w dacie uzgodnienia, rozwiązanie.
Niezrozumiałym dla strony jest także to na jakiej podstawie Starosta mógł zatwierdzić projekt budowlany przewidujący lokalizację 12 mieszkań, w sytuacji gdy nie jest wyjaśnione w jaki sposób dwa z nich będą korzystać z wody. Zdaniem strony powyższe narusza § 92 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Zdaniem skarżącej niniejszy projekt w obecnym kształcie nie został uzgodniony pod względem wymagań przeciwpożarowych. Zawarte w złożonym projekcie uzgodnienie z rzeczoznawcą ds. przeciwpożarowych wskazywało, iż rzeczoznawca ten zatwierdzi projekt "z uwagami" w dniu 12 października 2011 r. W efekcie wezwania przez organ w lutym 2012 r. do wyjaśnienia czego dotyczy aktualizacja inwestor nie wyjaśnił kwestii do której został wezwany, a zamiast tego przedłożył nowy projekt pozbawiony "uwag" i z datą zatwierdzenia sprzed ponad 8 miesięcy od wezwania. Dokładniej, w dniu 16 lutego 2012 r. przedłożył zupełnie nowy projekt zagospodarowania terenu (nowe rozwiązania) z datą sporządzenia "wrzesień 2011 r." i pieczątką rzeczoznawcy ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych stwierdzającą zgodność projektu z wymaganiami ochrony przeciwpożarowej bez uwag z datą 2 czerwca 2011 r. Zdaniem skarżącej przedłożone uzgodnienie w zakresie p.poż. datowane jest 2 lutego 2011 r. i dotyczy poprzedniej inwestycji, jaką planował inwestor na tym terenie, a okoliczność tę można stwierdzić analizując zebrany materiał dowodowy.
Dalej strona podniosła, że organ uznał projekt za kompletny i posiadający informację dotyczącą planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, w sytuacji gdy nie ujawniono informacji o azbeście na dachu garażu, który podlega rozbiórce przed budową projektowanego obiektu. Organ zatwierdził projekt, pomimo iż z urzędu posiadał wiedzę o tym fakcie. W zaskarżonej natomiast decyzji nie wskazał ani terminu rozbiórki tego obiektu ani warunków, z zachowaniem których powinna ona zostać wykonana. Stanowi to – zdaniem strony – naruszenie art. 36 Prawa budowlanego, który wymaga, by w decyzji o pozwoleniu na budowę organ określił terminy rozbiórki istniejących obiektów budowlanych nieprzewidzianych do dalszego użytkowania, a nadto naruszenie § 2 ust. 3 pkt 3 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 czerwca 2003 r. w sprawie informacji dotyczącej bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz planu bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, obligującego projektanta do wskazania w części opisowej informacji B. elementów zagospodarowania działki lub terenu, które mogą stwarzać zagrożenie bezpieczeństwa i zdrowia ludzi.
Kolejno Wspólnota podniosła, że wskazane przez nią w zarzutach skargi zatajenie istnienia 2 wejść do budynku potwierdza, że złożona dokumentacja nie odzwierciedla stanu faktycznego, a w odniesieniu do budynku projektowanego jest niespójna. Jedno bowiem z zatajonych na planie wejść dotyczy budynku projektowanego i w niektórych dokumentach w projekcie występuje, w innych nie. Skarżąca wskazała, że projektanci pominęli wejście do lokalu handlowego położonego na parterze budynku usługowego (sklep z odzieżą używaną), który znajduje się obecnie na działce i jest przeznaczony do zachowania. W miejscu zatajonego wejścia bezpośrednio przy ścianie budynku zaprojektowano jedno z pięciu miejsc postojowych zaplanowanych w ciągu przy tym budynku. Odnośnie wejścia do budynku projektowanego – strona podniosła natomiast, że w części dokumentacji zostało pominięte, w części ujawniono wejście do lokalu nr [...] położonego na parterze budynku, który ma być miejscem składowania odpadów. W związku z tym – w jej ocenie - przedłożony projekt jest wewnętrznie sprzeczny, a projekt zagospodarowania działki (na którym nie ujawniono wejścia) nie odpowiada projektowi budowlanemu.
Zdaniem skarżącego ze zgromadzonych dowodów w sprawie nie wynika, czy wysokość zaprojektowanego budynku jest zgodna z wymaganiami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, a badając tę kwestię organy oparły się wyłącznie na wskazanych w tym zakresie oświadczeniach projektantów jak również pomiarach dokonanych przez pracowników w toku postępowania. Zdaniem skarżącej zawartej w projekcie informacji co do zgodności wysokości planowanego budynku z miejscowym planem nie można przypisać wiarygodności ze względu na popełnione przez projektantów w tym zakresie uchybienia przy opracowywaniu uprzedniego projektu budowlanego. Ponadto podała, że stronie nie zapewniono możliwości udziału w planowanych oględzinach i dokonywanych przez pracowników pomiarów, a podnoszone w tym przedmiocie zarzuty skonstatowano, że pomiary urzędnicy zrobili jako czynność dodatkową, nie wymaganą przepisami Prawa budowlanego. Dowodzi to – zdaniem skarżącej - naruszenia art. 8, art. 10 § 1, art. 79 § 1 i art. 67 § 1 kpa.
W ocenie Wspólnoty również, ze zgromadzonych dowodów w sprawie nie wynika, czy powierzchnia projektowanej zabudowy jest zgodna z wymaganiami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Takiego stwierdzenia nie można dokonać na podstawie dokumentacji projektowej, gdyż nie zawiera ona potrzebnych w tym zakresie informacji. Przedstawione w projekcie zestawienie powierzchni zawiera jedynie dane dotyczące powierzchni działki, nie zaś powierzchni terenu, który obejmuje 2 działki (tj. inwestora i działkę sąsiednią nr[...]). Podniesiono przy tym, że w zestawieniu tym projektanci błędnie wyliczyli maksymalną powierzchnię zabudowy jako 546m², odnosząc się do powierzchni działki, nie zaś terenu i przyjmując iż maksymalnie może zostać zabudowane 50% powierzchni działki. Działka nr[...], objęta kwestionowaną decyzją, stanowi natomiast tylko część terenu, oznaczonego w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego jako MW/U.5. Pozostałą część stanowi działka[...], na której stoją 2 budynki wielorodzinne oraz związane z nimi zabudowania gospodarcze. Ponadto, również na działce inwestora znajduje się już budynek usługowy. Tymczasem w projekcie nie podano ani ile wynosi powierzchnia terenu MW/U.5, ani ile wynosi powierzchnia istniejącej zabudowy na terenie MW/U.5, a tym bardziej ze wskazaniem na powierzchnię zabudowy przeznaczonej w planie do likwidacji. Projektanci podali jedynie, że powierzchnia zabudowy istniejącej na działce inwestora nr[...]wynosi 344m².
Ponadto, strona zauważyła, że organ wskazując na powierzchnię zabudowy istniejącej nadmienił, że nie uwzględnia ona powierzchni obiektów przewidzianych w planie do likwidacji. Tymczasem obiekty te, istniejące od wielu lat, istniały w dniu wydania decyzji, od której strona złożyła uprzednio odwołanie, istniały też w dniu wydania kwestionowanej decyzji. Organ nie wskazał również na prawomocne decyzje, które przesądzałyby o rozbiórce tych obiektów i określały jej termin. Ewentualna likwidacja tych obiektów nie ma związku z wydawanym pozwoleniem dla inwestora i nie jest od niego w żaden sposób zależna. Tym samym – zdaniem skarżącej - projekt nie spełnia wymagań określonych w § 8 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i formy projektu budowlanego.
Dalej zarzucono, że projekt jest wewnętrznie sprzeczny co do danych dotyczących powierzchni biologicznie czynnej, co nie pozwala stwierdzić, czy jest on zgodny z wymaganiami miejscowego planu. W tym kontekście podkreślono, że projekt zawiera w sobie dwie różne informacje co do powierzchni biologicznie czynnej. W pierwszej wersji, projektanci wskazują, że powierzchnia ta będzie wynosić 268,6m² (projekt, str. 10), w drugiej - 281,8m² (projekt, str. 10 z datą wpływu 16 lutego 2012 r.). Druga wersja została wprowadzona wraz ze złożonymi do projektu uzupełnieniami, choć inwestor nie był do tego wzywany. W efekcie w "Zestawieniu powierzchni" pojawiła się większa od wcześniej wskazanej powierzchnia biologicznie czynna, podczas gdy nie zmieniły się wartości dotyczące pozostałych powierzchni (bez zmian pozostaje powierzchnia działki, powierzchnia istniejącej na niej zabudowy i zabudowy planowanej oraz powierzchnie utwardzone). Zmiany tej jednak nie wyjaśniono. Analiza wartości wskazanych pierwotnie w zestawieniu powierzchni na str. 10 wskazuje, że po odjęciu od podanej powierzchni działki (1780m²) wartości powierzchni zabudowy istniejącej (344m²) i planowanej (527,6m²) oraz powierzchni nawierzchni utwardzonej (639,8m²) i powierzchni biologicznie czynnej (268,6m²) pozostawało 13,2m² powierzchni niewiadomego zagospodarowania. Tym samym zdaniem skarżącej wydaje się, że w przedstawionym nowym zestawieniu powierzchni, złożonym w dniu 16 lutego 2012 r. te 13,2m² zostało po prostu doliczone do powierzchni biologicznie czynnych. Z powyższych względów dokumentacja projektowa w tym zakresie nie budzi zaufania strony, wydaje się być nierzetelna, a istniejące w projekcie różnice nie wzbudziły natomiast zainteresowania organu architektoniczno-budowlanego przed wydaniem decyzji, co świadczy, że organ w toku postępowania nie sprawdził faktycznie tych danych, a jedynie przyjął je na wiarę.
W kwestii natomiast gospodarki odpadami Wspólnota nie zgodziła się z twierdzeniami organu, iż problematyka doboru pojemników na odpady i sposobu segregacji nie jest wymaganym elementem projektu budowlanego i nie może być przedmiotem oceny przez organ wydający pozwolenia na budowę. W tym kontekście podano, że plan w § 15 pkt 8 lit.a wskazuje delegację do przepisów odrębnych, z którymi projekt musi być zgodny w zakresie gospodarki odpadami. Organ nie przywołał jednak tych przepisów i nie odniósł się do ustanowionych w nich wymagań. W związku z tym nie mógł stwierdzić, czy projekt jest zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Nie można bowiem stwierdzić zgodności projektu z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, nie stwierdziwszy uprzednio zgodności tego projektu z przepisami odrębnymi w zakresie gospodarki odpadami. Ponadto, zdaniem skarżącej twierdzenie Starosty podważają postanowienia planu w § 15 pkt 8 lit. b, który wyraźnie wskazuje wymóg dotyczący konieczności zaplanowania na terenie działki miejsca na lokalizację pojemników do zbierania i segregacji odpadów. Obowiązek zapewnienia miejsca na pojemniki na odpady z możliwością ich segregacji wynika także z przepisów technicznych, w tym § 22 ust. 1 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z jego brzmieniem na działkach budowlanych należy przewidzieć miejsca na pojemniki służące do czasowego gromadzenia odpadów stałych, z uwzględnieniem możliwości ich segregacji. Zdaniem skarżącej organ pominął ten wymóg, podobnie jak nie przeanalizował pozostałych wymagań w/w rozporządzenia. Nadmieniono przy tym, że kwestia zgodności przyjętych w projekcie rozwiązań w zakresie gospodarki odpadami podniesiona została podczas rozprawy administracyjnej, jednakże siedem na osiem zadanych przez stronę pytań zostało uchylonych.
Ponadto, Wspólnota zauważyła, że przyjęte w projekcie rozwiązania co do gospodarki odpadami są wzajemnie sprzeczne, przez co projekt jest niespójny i nie wiadomo, co faktycznie zostało zatwierdzone w wydanej decyzji. W tym kontekście podniesiono, że z części opisowej projektu zagospodarowania działki wynika, iż: "w zakresie opracowania przewidziano również projekt zagospodarowania terenu przylegającego do projektowanego budynku wraz z niezbędną infrastrukturą techniczną oraz budowę wiaty z pojemnikami na nieczystości stałe, która znajdować się będzie w pobliżu istniejącego wjazdu na działkę." Z kolei w części rysunkowej nowego projektu zagospodarowania działki przy wjeździe na działkę nie umieszczono żadnej wiaty. Złożono też nowy rysunek przedstawiający rzut parteru, gdzie zmieniono - w stosunku do istniejącego wcześniej w projekcie - układ pomieszczeń na parterze budynku i zaprojektowano oddzielne pomieszczenie na parterze budynku (pomieszczenie nr[...]), w którym miałby być zlokalizowany śmietnik. W efekcie takiego działania poszczególne części projektu zagospodarowania działki są ze sobą sprzeczne (rysunkowa i opisowa) i nie wiadomo jak faktycznie ma zostać rozwiązany problem składowania odpadów, a co za tym idzie które rozwiązanie zostało zatwierdzone w wydanej decyzji. Z uzasadnienia decyzji wynika, że organ przyjął iż odpady składowane będą w pomieszczeniu wewnątrz budynku, jednakże organ nie wyjaśnił motywów swojego działania, jak również nie wyjaśnił, czy pomieszczenie na odpady odpowiada wymaganiom § 22 ust. 2 pkt 2 i 4 rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych jakim muszą odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zasygnalizowano przy tym, że istniejący obecnie stan faktyczny w zakresie gospodarowania odpadami na działce inwestora przedstawia się w ten sposób, że inwestor posiada na tej działce budynek usługowy, w którym działa 9 lokali użytkowych, natomiast na działce inwestor nie zapewnił ani jednego pojemnika do gromadzenia odpadów. W związku z tym odpady z tych 9 lokali są podrzucane przez ich użytkowników do śmietnika kamienicy sąsiedniej. Ten stan rzeczy budzi obawy, że po zrealizowaniu kolejnej inwestycji na działce inwestora sytuacja jeszcze się pogorszy. Zdaniem Wspólnoty inwestor jest zobowiązany zapewnić na swojej działce nie tylko miejsce do składowania i segregacji odpadów na potrzeby planowanej obecnie inwestycji, ale również na potrzeby już działającego obiektu. Zaplanowanie wewnątrz budynku pomieszczenia zdolnego pomieścić 2 kubły na śmieci, bez żadnej możliwości ich segregacji, z pewnością nie wyczerpuje tego obowiązku. Przedstawiony natomiast plan zagospodarowania działki wyklucza usytuowanie na niej odrębnego miejsca do gromadzenia odpadów z przeznaczeniem dla budynku istniejącego, ponieważ na działce nie ma już na to miejsca. Z tego samego powodu (sposób zagospodarowania działki) wyklucza również wprowadzenie nowych rozwiązań, wiążących się z nowymi przepisami w zakresie gospodarki odpadami.
Rozwijając zarzut niespełnienia przez projekt budowlany wymagań w zakresie ilości miejsc postojowych, Wspólnota zakwestionowała pogląd co do możliwości zapewnienia tych miejsc przy drogach publicznych sąsiadujących z planowaną inwestycją. W tym miejscu wyjaśniła, że miejscowy plan w § 16 pkt 2 wskazuje wyraźnie obowiązek zapewnienia miejsc postojowych dla użytkowników stałych i czasowych, którego nie można uznać za spełniony poprzez wskazanie, że w pobliżu lokalizacji obiektu istnieją drogi publiczne, przy których dopuszczone jest parkowanie samochodów, czy też, że istnieje taki publiczny parking. Wynika to z tego, że inwestor nie ma najmniejszego wpływu na sposób, zakres czy częstotliwość użytkowania tych miejsc postojowych przez innych użytkowników, a tym samym nie ma możliwości zapewnienia miejsc postojowych dla użytkowników własnego obiektu.
Ponadto, skarżąca podała, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego nie jest zbiorem porad, lecz aktem prawa miejscowego, który wyraża normy prawne obowiązujące na danym terenie w zakresie związanym z gospodarką przestrzenną. W związku z tym nie sposób zgodzić się z argumentem Starosty, że użyte w planie sformułowanie "zaleca się" w odniesieniu do liczby miejsc postojowych dla użytkowników stałych "nie jest wymogiem obowiązującym". Zdaniem strony stanowi on minimalny wymóg obowiązujący, biorąc pod uwagę celowościową wykładnię tego wymogu, jak również społeczno-ekonomiczne uzasadnienie istniejących stosunków miejscowych i występujący w tym rejonie stan faktyczny w zakresie zapotrzebowania na miejsca postojowe. Biorąc zaś pod uwagę obecny stan faktyczny w rejonie tych ulic, Wspólnota wskazała, że już dziś bardzo trudno jest znaleźć wolne miejsce postojowe przy ulicy, ponieważ teren ten położony jest pomiędzy dwiema dużymi szkołami. Takie położenie powoduje, że w dni powszednie od rana do późnych godzin popołudniowych miejsca postojowe przy ulicach są zajęte przez pracowników tych szkół, a nawet uczniów dojeżdżających do jednej z nich. Kwestię tą strona podnosiła podczas rozprawy administracyjnej.
Zdaniem skarżącej minimalny wymóg dotyczący określenia liczby miejsc postojowych dla mieszkańców w planie miejscowym wynika z tego, że obecnie każda z rodzin posiada przynajmniej jeden samochód. Natomiast obowiązek dotyczący liczby miejsc postojowych dla użytkowników stałych, którymi będą właściciele bądź najemcy lokali użytkowych oraz użytkowników czasowych, czyli pracowników i klientów tych lokali, nie musi już zostać określony liczbowo w tymże akcie, gdyż na etapie uchwalania miejscowego planu nie jest jeszcze możliwe określenie zapotrzebowania ilościowego na takie miejsca postojowe. Jest to już jednak możliwe do określenia na etapie projektowania konkretnej inwestycji i powinno zostać dokonane przez projektantów.
Strona nie zgadza się z argumentacją Starosty, że w sytuacji gdy planowana jest inwestycja obejmująca 12 mieszkań i 6 lokali użytkowych (z czego 4 to lokale handlowe o dużej powierzchni) zapewnienie 12 miejsc postojowych można uznać za wystarczające, wywodząc, że w realiach niniejszej sprawy należało także wziąć pod uwagę okoliczność, że na działce tej inwestor posiada już budynek usługowy, w którym użytkowanych jest 9 lokali i dla tych lokali inwestor nie zapewnia ani jednego miejsca postojowego.
Zdaniem strony złożony przez inwestora projekt nie zawiera ustaleń dotyczących zabezpieczenia miejsc parkingowych, a za niewystarczające należy uznać powoływanie się przez Starostę na pismo Burmistrza Gminy Miejskiej K.G. wskazujące, że w okolicy inwestycji istnieją publiczne, ogólnie dostępne miejsca parkingowe, z których mogą korzystać również użytkownicy przedmiotowej nieruchomości. Wskazała przy tym, że organ uzasadniając, iż projekt zagospodarowania terenu jest zgodny z przepisami technicznymi co do ilości miejsc postojowych, choć zawiera ich jedynie 12, oparł się wyłącznie na wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt II OSK 719/11), który jednak nie ma zastosowania w niniejszej sprawie. Pominął natomiast ugruntowany w orzecznictwie pogląd wedle którego, miejsca postojowe, zgodnie z § 18 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, muszą być zlokalizowane na działce należącej do inwestora, na której ma być zbudowany projektowany obiekt. Powyższe stanowisko – zdaniem strony – znajduje także swoje uzasadnienie w brzmieniu art. 3, 5 i 6 Prawa budowlanego, które nakładają obowiązek takiego projektowania i budowania obiektu i związanych z nim urządzeń by biorąc pod uwagę przewidywany okres użytkowania zapewnić poszanowanie, występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Znaczące przy tym, spójne z powyższą argumentacją i warte podniesienia jest również to, iż obowiązkiem organu jest sprawdzenie zgodności projektu zagospodarowania działki z planem miejscowym (art. 35 ust. 1 pkt 1 lit.b ustawy Prawo budowlane) i rozstrzygnięcie o tej zgodności. Organ nie może zatem, w wydanej decyzji, stwierdzić, że projekt ten jest z obowiązującym planem zgodny, wskazując jednocześnie, że potrzeby w zakresie parkowania realizowane będą poza działkami objętymi pozwoleniem, tj. "wzdłuż ulic R. i M. S.-C., posiadających status dróg publicznych oraz na pobliskim parkingu zlokalizowanym przy budynku nr [...] położonym przy ul. K.w K.G." ponieważ wskazane obszary nie są objęte pozwoleniem na budowę i nie stanowią działek, co do których inwestor wykazał się prawem do dysponowania na cele budowlane. Nadto, organ nie wziął pod uwagę zgromadzonego w sprawie dowodu, w postaci złożonego przez projektantów oświadczenia odnośnie zaprojektowanych na terenie działki miejsc postojowych, w którym wskazali, że "nie są to wydzielone miejsca postojowe a ciąg pieszo-jezdny o szerokości 8,5 m, z możliwością parkowania po obu jego stronach". Oświadczenie to zostało wniesione w trakcie postępowania dowodowego i jest sprzeczne z rozwiązaniami przedstawionymi w projekcie, sporządzonym przez tych samych projektantów. Z treści oświadczenia wynika, że w projekcie w ogóle brak jest miejsc postojowych. Do niniejszej kwestii organ jednak w ogóle się nie odniósł, choć stanowi ona istotną dla rozstrzygnięcia kwestię.
Dalej Wspólnota podkreśliła, że projekt zagospodarowania terenu jest sprzeczny w zakresie nasłonecznienia i zacienienia kamienic położonych przy ul. M.S.-C. nr [...] i [...], wywodząc, że:
- obiekt poprzez swoje usytuowanie powoduje nadmierne zacienienie mieszkań położonych w kamienicach przy ul. M. S. – C. [...] i [...] - między innymi mieszkania nr [...];
- obiekt został zaprojektowany w odległości bliższej niż wysokość przesłaniania (8m) od kamienicy przy ul. M. S. – C., w której jest położne powyższe mieszkanie, a możliwość ograniczenia tej odległości nie została dowiedziona;
- obiekt projektowany będzie przesłaniany w sposób niedozwolony przez istniejące kamienice przy ul. M. S.– C. nr [...] i nr[...].
Motywując powyższe strona wskazała, że analiza nasłonecznienia dla poszczególnych okien, zawarta w projekcie na str. 23 w połączeniu z załącznikiem graficznym wskazuje, że czas nasłonecznienia "około 3 godzin" lub więcej będą miały jedynie okna na II piętrze (i to nie wszystkie) i okna na strychu, który nie jest pomieszczeniem przeznaczonym na stały pobyt ludzi, a użyte sformułowanie "około 3 godzin" nie jest równoznaczne z określonym przez powołany przepis § 60 ust.1 wymaganiem "co najmniej 3 godziny". W tym kontekście wskazano, że mieszkanie nr[...], położone na I piętrze kamienicy przy ul. S.[...], którego okna oznaczono na rys. A-11 jako B6, B7, B8 i B9, będą wg przedstawionej analizy nasłonecznione jedynie przez "około 2 godziny i 30 minut", natomiast okno B10 jedynie przez "około 2 godziny". Wynika stąd wprost, że projektowany budynek ograniczy nasłonecznienie mieszkania w stosunku do czasu określonego w zastosowanym przez Starostę § 60 ust.1 w/w rozporządzenia. Ograniczy on również nasłonecznienie innych mieszkań, w tym położonych na parterze - w jednym z nich, tj. mieszkaniu przy ul. S. [...] (okna A5 i A6) w sposób przewyższający nawet ograniczenie przewidziane w § 60 ust. 2 tego rozporządzenia (z projektu wynika, że mieszkanie to będzie nasłonecznione jedynie przez "około 1 godziny i 30 minut", co nie spełnia wymogu określonego w tym przepisie jako "1,5 godziny"). Ograniczenie zawarte w § 60 ust. 2 rozporządzenia można zastosować przy tym jedynie w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej, co nie dotyczy tego budynku.
Zdaniem skarżącej w projekcie błędnie przyjęto, iż lokalizacja projektowanego budynku ma mieć miejsce "w ścisłym centrum miasta", a kamienice przy ul. S. [...]i [...] stanowią "śródmiejską zabudowę uzupełniającą o charakterze plombowym", co skutkowało ograniczeniem odległości między budynkiem projektowanym, a istniejącą kamienicą przy ul. S. [...] do 8 metrów, jak też ograniczeniem nasłonecznienia mieszkań w tym budynku. W projekcie nie uzasadniono bowiem na jakiej podstawie przyjęto, iż ograniczenie to można zastosować w rozpatrywanym przypadku. Do kwestii tej nie odniesiono się też w żaden sposób ani w odpowiedzi na złożony przez stronę wniosek, ani podczas późniejszej rozprawy administracyjnej. Strona nie zgadza się z argumentacją zawartą w tym przedmiocie w uzasadnieniu decyzji wywodząc, że w świetle definicji legalnej zabudowy śródmiejskiej zawartej w rozporządzeniu w sprawie warunków technicznych, to iż przedmiotowy teren znajduje się na obszarze śródmieścia K. G., nie przesądza jeszcze o możliwości uznania istniejącej zabudowy za zabudowę śródmiejską i zastosowania wynikających z tego ograniczeń. Wskazano przy tym, że uchwalony dla przedmiotowego obszaru miejscowy plan nie przewiduje na tym terenie istnienia centrum miasta, ani zabudowy śródmiejskiej. Za wystarczających nie można tu również uznać postanowień Studium, na które to szeroko powołuje się organ, a w którym niniejszy teren należy do strefy B-1 określonej jako "strefa obszaru śródmieścia". Studium to nie wskazuje bowiem aby strefa ta stanowiła centrum miasta, o którym mowa w definicji legalnej "zabudowy śródmiejskiej". Przyjmuje natomiast, że "centrum miasta" znajduje się w strefie oznaczonej w studium jako "A-1: strefa modernizacji i rewitalizacji obszaru centrum (w tym starego miasta)", która w żaden sposób nie obejmuje obszaru ul. M. S. - C. Zatem, skoro organ posiłkuje się studium, powinien – zdaniem strony - raczej nawiązać do określenia w nim obszaru "centrum", który jest tam wskazany. Zaznaczono przy tym, że dla obszaru opisanego jako "centrum", (strefa A-1) Rada Miejska w K. G. uchwaliła w dniu [...] r. miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego (uchwała Nr[...]), który w rozdziale 2, zatytułowanym "Ustalenia dla całego obszaru objętego planem" w § 5 wskazuje, że obszar objęty planem stanowi obszar zabudowy śródmiejskiej, zgodnie z przepisami w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Wskazuje więc jednoznacznie na istnienie zabudowy śródmiejskiej w faktycznym centrum miasta K.G. i jest on spójny z ustaleniami studium, które właśnie ten obszar wskazuje jako "centrum miasta".
Nieuprawnione jest również - zdaniem Wspólnoty - ograniczanie nasłonecznienia mieszkań na podstawie wywodu przedstawionego przez organ za Burmistrzem Miasta, dotyczącego intensywności zabudowy, a to z tego względu, iż nie istnieje określenie wartości progowej intensywności zabudowy, od której można byłoby uznać taką zabudowę "za śródmieście", a następnie - jak należy rozumieć - wyodrębnić w tym śródmieściu "centrum", o którym mówi § 3 rozporządzenia. Nie istnieje też wartość taka, od której można byłoby uznać jednomyślnie, że dana grupa budynków stanowi już wystarczające "zgrupowanie intensywnej zabudowy". Z łatwością można natomiast wskazać obszary, na których wskaźnik intensywności zabudowy byłby co najmniej równie wysoki jak w obszarze centrum K. G., które to obszary w żaden sposób nie mogą być określone jako "centrum miasta" - wystarczy wybrać odpowiednio niewielki fragment danego terenu (jak zrobił to na potrzeby powyższej analizy urzędnik, który ją sporządził) - np. osiedle położone na peryferiach miasta. Z pewnością osiedle takie charakteryzowałoby się odpowiednio wysokimi wskaźnikami - jak wymieniony w uzasadnieniu decyzji "wskaźnik intensywności zabudowy, gęstość zabudowy, średnia ważona liczba kondygnacji czy gęstość zaludnienia" podana dodatkowo w piśmie Burmistrza Miasta, które stało się podstawą uzasadnienia sformułowanego przez organ. Nie znaczy to jednak, że z tego powodu osiedle takie stałoby się "centrum miasta" - a tylko w obszarze centrum miasta położonego w obrębie funkcjonalnego śródmieścia, można - wg definicji zawartej w § 3 rozporządzenia - mówić o zabudowie śródmiejskiej". Inaczej rzecz ujmując: - każde centrum jest położone w śródmieściu, ale nie każdy obszar śródmieścia stanowi centrum. Tym samym uzasadnienie ograniczenia nasłonecznienia podane przez organ jest nieprzekonujące i nie oparte na przepisach prawa.
Wreszcie Wspólnota wskazała, że rozpatrując kwestię nasłonecznienia i zacieniania organ nie przeprowadzono analizy, czy budynek projektowany usytuowany jest względem budynków istniejących w sposób taki, że te budynki nie będą zacieniały budynku projektowanego w sposób niedozwolony, a tym samym, czy pomieszczenia przeznaczone na stały pobyt ludzi w budynku projektowanym będą odpowiednio nasłonecznione. Parametry budynku projektowanego, a także znacznie od niego wyższych sąsiednich kamienic przy ul. M. S. – C. [...] i [...] wskazują, że budynek projektowany będzie zacieniany w sposób niedozwolony przez te kamienice, a zdanie takie wyraził nawet osobiście inwestor podczas przeprowadzonej rozprawy administracyjnej. W związku z tym, że kamienice przy ul. S. – C. znacząco przewyższają budynek projektowany oraz w związku z tym, że okna w budynku projektowanym na elewacji od strony sąsiadującej z tymi kamienicami położone są bardzo nisko (znacznie niżej niż 1,9 m wskazane jako dolna krawędź okna budynku przy ul. S. – C.), wysokość przesłaniania obliczona dla budynku projektowanego będzie znacznie większa niż 8,5 metra wskazane jako wysokość przesłaniania dla kamienic przy ul. S. - C. Wynika stąd, iż dla spełnienia wymagania § 13 ust.1 pkt. 1 litera a) w/w rozporządzenia konieczne jest zachowanie znacznie większej odległości pomiędzy budynkiem projektowanym a istniejącymi kamienicami nr [...] i [...] przy ul. S. - C. Projektanci nie wykonali jednak analizy zależności pomiędzy budynkiem projektowanym a budynkami istniejącymi w zakresie nasłonecznienia i zacieniania, chociaż strona o to wnosiła.
Na koniec strona wskazała, że projekt zagospodarowania nie jest spójny co do prezentowanych rozwiązań komunikacyjnych oraz że nie zachowano szerokości 4,5 metra dojazdu do śmietnika i jednego z wejść do budynku - wymagające dojazdu zaplecze lokalu handlowego. Ponadto, z przedstawionego projektu zagospodarowania terenu wynika, że nie zostały zachowane wymagane odległości lokalizacji miejsc postojowych od granicy działki i okien pomieszczeń przeznaczonych na stały pobyt ludzi w budynkach mieszkalnych. W tym kontekście wskazano, że złożony w ramach uzupełnienia projektu w dniu 16 lutego 2012 r.nowy projekt zagospodarowania terenu przedstawia 12 miejsc postojowych na działce inwestora. Miejsca te zgrupowane są w ciągi:
a) 2 -stanowiskowy, zlokalizowany bezpośrednio pod ścianą budynku projektowanego, który jest budynkiem mieszkalnym i posiada okna na tej elewacji - co jest sprzeczne z § 19 ust. 1 pkt 1;
b) 5-stanowiskowy, zlokalizowany pod ścianami istniejącego budynku usługowego, należącego do inwestora, jednak w odległości tylko 7 metrów od okien sąsiadującego z budynkiem inwestora budynku mieszkalnego przy ul. S. - co jest sprzeczne z § 19 ust. 1 pkt 2, i w odległości zaledwie 6,2 od okien budynku projektowanego - co jest również sprzeczne z § 19 ust. 1 pkt 2, a także w odległości mniejszej niż 6 metrów od granicy z działką [...] i z działką[...], co jest sprzeczne z § 19 ust. 2 pkt 2;
c) 4 - stanowiskowy + 1 miejsce dla osoby niepełnosprawnej zlokalizowany przy ścianie budynku usługowego należącego do inwestora, bezpośrednio na granicy działki budowlanej, co jest sprzeczne z § 19 ust. 2 pkt 1;
Ponadto, ciąg 5-stanowiskowy został zaprojektowany bezpośrednio pod ścianą istniejącego na działce budynku usługowego, w miejscu, w którym znajduje się bezpośrednie wejście do lokalu użytkowego, które to zostało w dokumentacji pominięte.
Zdaniem skarżącej projekt zawiera też sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego rozwiązania w zakresie geometrii dachu, który ma niesymetryczne połacie dachowe.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację i wywody prawne zawarte w kwestionowanej decyzji.
Postanowieniem z dnia 6 października 2014 r. tut. Sąd oddalił wniosek strony skarżącej w zakresie wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji.
Pismem z dnia 25 listopada 2014 r. pełnomocnik strony skarżącej wniósł o przeprowadzenie dowodu z oceny technicznej zgodności przedmiotowego projektu budynku wielorodzinnego z funkcją usługową z ustaleniami miejscowego planu oraz obowiązującymi przepisami prawa.
Na rozprawie wyznaczonej na dzień 11 grudnia 2014 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę i wnioski w niej zawarte, natomiast pełnomocnik uczestnika postępowania wniósł o oddalenie skargi, przedkładając do akt sprawy pismo procesowe, w którym w całości podziela stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji.
Ponadto, na rozprawie Sąd postanowił o połączeniu niniejszej sprawy do łącznego rozpoznania ze sprawą prowadzoną pod sygn. akt II SA/Wr 616/14 jak również postanowił przeprowadzić na wniosek strony skarżącej dowód uzupełniający z dokumentu w postaci oceny technicznej sporządzonej przez mgr inż. arch. M. E.M.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Należy przede wszystkim wyjaśnić, że w przepisie art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) ustawodawca zastrzegł, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. poprzez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem (jeżeli ustawy nie stanowią inaczej), formułując w ten sposób generalne kryterium wiążące sądy administracyjne w pełnym zakresie ich kognicji. Jednoznaczność tej zasady sprawia, że wojewódzki sąd administracyjny w toku podjętych czynności rozpoznawczych dokonuje oceny co do zgodności kontrolowanej decyzji (innego aktu lub czynności) z przepisami prawa materialnego, które mają zastosowanie w sprawie oraz z przepisami prawa procesowego, regulującymi tryb jej wydania lub tryb podjęcia aktu albo czynności będącej przedmiotem zaskarżenia. Wiążące są przy tym przepisy obowiązujące w dacie wydania zaskarżonego aktu. Uchylenie decyzji administracyjnej albo stwierdzenie jej nieważności następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mających istotny wpływ na wynik sprawy.
Mając na względzie wskazane powyżej kryterium legalności Wojewódzki Sąd Administracyjny po poddaniu ocenie ustalonych w sprawie w toku administracyjnego postępowania instancyjnego okoliczności faktycznych i istniejących wówczas okoliczności prawnych uznał przy rozważeniu w toku dokonywanych czynności przepisu art. 134 § 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm., dalej p.p.s.a.), że zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Kontroli tut. Sądu podlegała decyzja Wojewody D. z dnia [...]r. (Nr[...]) utrzymująca w mocy decyzję Starosty K. z dnia [...]r. (Nr[...]), którą zatwierdzono projekt budowlany i udzielono "R." R.O. i R. O. Z.H.G.I. K. sp. j. pozwolenie na budowę budynku wielorodzinnego z funkcją usługową przy ul. M.S. – C. w K. G.na działkach nr[...],[...] i[...], obręb[...].
W rozpoznawanej sprawie organy administracyjne odnosiły swoją ocenę do przepisów powoływanej wcześniej ustawy - Prawo budowlane. Należy ona do sfery materialnego prawa administracyjnego, co podporządkowuje czynności procesowe, w tym orzeczenie podejmowane w sprawie, której przedmiot regulowany jest tą ustawą, przepisom kodeksu postępowania administracyjnego. Z treści art. 15 k.p.a. wynika, że postępowanie administracyjne jest dwuinstancyjne. Sformułowana w tym przepisie procesowym zasada objęta jest ochroną konstytucyjną, wynikającą z art. 78 ustawy zasadniczej. W toku postępowania administracyjnego zasada dwuinstancyjności realizowana jest poprzez odwołanie jako środek zaskarżenia przysługujący w zwyczajnym trybie weryfikacyjnym, który skutecznie wniesiony gwarantuje rozpoznanie sprawy załatwionej przez organ administracji publicznej I instancji po raz drugi przez właściwy organ wyższego stopnia i uzyskanie rozstrzygnięcia tego organu. Katalog rodzajów orzeczeń, jakie może zastosować w sprawie organ odwoławczy zawarty został w przepisie art. 138 k.p.a. i obejmuje decyzje merytoryczne, merytoryczno-reformacyjne, kasacyjne i decyzje umarzające postępowanie.
Treść tego przepisu wskazuje, że organ odwoławczy dysponuje zarówno kompetencjami kontrolnymi, jak i merytorycznymi, przy czym z istoty zasady dwuinstancyjności wynika powinność organu odwoławczego rozpatrzenia na nowo sprawy, w której wniesiono odwołanie w jej całokształcie z uwzględnieniem wszystkich istotnych okoliczności, istniejących w dacie orzekania w postępowaniu drugoinstancyjnym. Tylko prawidłowe czynności organu właściwego podjęte w tym zakresie umożliwiają prawidłowe rozstrzygnięcie w warunkach określonych w art. 138 k.p.a. Motywy orzeczenia powinny być wyczerpująco przedstawione w uzasadnieniu, zgodnie z wymogami zawartymi w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Organowi odwoławczemu nie wolno natomiast ograniczać się do kontroli prawidłowości zaskarżonej decyzji, czy też kontroli zasadności argumentów i zarzutów przedstawionych w odwołaniu (np. wyrok WSA z dnia 22 marca 1996 r., sygn. akt SA/Wr 1996/95; ONSA 1997/1/35; wyrok WSA z dnia 14 października 1999 r., sygn. IV SA 1313/98, Lex nr 48725). Dla uznania bowiem, że zasada dwuinstancyjności postępowania została zrealizowana konieczne jest przeprowadzenie przez każdy z organów, który wydał decyzję w sprawie, postępowania dowodowego umożliwiającego osiągnięcie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Kontrola instancyjna organu odwoławczego obejmuje więc legalność rozstrzygnięcia sprawy przez organ pierwszej instancji oraz ocenę przez ten organ stanu faktycznego sprawy. Zgodnie z art. 140 k.p.a. w postępowaniu odwoławczym, w sprawach nieuregulowanych, znajdują odpowiednie zastosowanie przepisy o postępowaniu przed organem pierwszej instancji. Organ drugiej instancji, rozpoznając odwołanie, nie jest związany ani ustaleniami faktycznymi dokonanymi przez organ pierwszej instancji, ani żądaniami zawartymi w odwołaniu. Niemniej, podkreślić należy, że organ drugiej instancji obowiązany jest rozpatrzyć sprawę w jej całokształcie, a to nakłada na niego obowiązek zbadania i odniesienia się do wszystkich zarzutów zawartych w odwołaniu. Z powyższego wynika więc, że zakres postępowania odwoławczego nie jest węższy niż zakres postępowania przed organem pierwszej instancji, a organ odwoławczy ma nie mniejsze obowiązki. Przede wszystkim zobligowany jest dążyć z urzędu, tak jak organ pierwszej instancji, do wykrycia prawdy obiektywnej, czyli do ustalenia rzeczywistego stanu sprawy (art. 7 k.p.a.). Powinien też ocenić całe postępowanie wyjaśniające przeprowadzone przed organem pierwszej instancji, a zwłaszcza materiał dowodowy zebrany przez ten organ. W sytuacji, gdy stwierdzi braki w postępowaniu lub pewne niejasności, może i powinien przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie, o ile oczywiście nie zostaną przekroczone granice zakreślone art. 136 k.p.a.
Sąd rozpoznający niniejszą sprawę nie miał wątpliwości, że postępowanie organu odwoławczego zostało przeprowadzone z naruszeniem art. 15 k.p.a. Z treści bowiem decyzji Wojewody D. wynika, że organ odwoławczy ograniczył się tylko do kontroli postępowania pierwszoinstancyjnego, wywodząc, że odpowiadało ono obowiązującym przepisom oraz zgodne było z regulacjami zawartymi w ustawie – Prawo budowlane, uznając jednocześnie za niezasadne argumenty polemiczne Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S.– C. [...] w K.G. odnoszące się do niewłaściwego określenia stron postępowania, zatwierdzenia projektu budowlanego niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w tym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego oraz naruszenia norm procesowych.
Powyższa argumentacja nie wydaje się być wystarczająca i przekonująca chociażby z tego względu, że w odwołaniu strona skarżąca podniosła szereg zarzutów, które to zostały pominięte przez Wojewodę D. Nie można zatem uznać, że postępowanie odwoławcze, które – w ocenie Sądu - sprowadzało się w istocie tylko do kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia i opierało się w zasadzie na powtórzeniu argumentacji zawartej w decyzji Starosty K. oraz przytoczeniu przepisów prawa, w tym prawa miejscowego odpowiadało wymogom art. 15 k.p.a. Przepis ten statuuje wymóg, aby zapadłe w toku postępowania administracyjnego rozstrzygnięcia zostały poprzedzone przeprowadzeniem przez każdy z organów, który wydał decyzję w sprawie, postępowania dowodowego umożliwiającego osiągniecie celów, dla których postępowanie to jest prowadzone. Ze zgromadzonego w niniejszej sprawie materiału dowodowego nie wynika natomiast aby organ odwoławczy takie postępowanie przeprowadził, co w konsekwencji poddaje pod wątpliwość zasadność podjętego rozstrzygnięcia.
Przede wszystkim należy wskazać, że Wojewoda D. nie odniósł się do podnoszonych w odwołaniu zarzutów w kwestii niewłaściwego określenia stron postępowania, w tym przede wszystkim zasadności uznania obszaru planowanej inwestycji za zabudowę śródmiejską. Organ odwoławczy w zupełności pominął podnoszone w tym zakresie przez Wspólnotę argumenty związane z przypisaniem tego rodzaju zabudowy innemu terenowi, niż ten wskazany we wniosku. W tym kontekście należy przede wszystkim podnieść, że stosownie do art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Decydującym więc kryterium uznania określonego podmiotu za stronę jest występowanie interesu prawnego albo obowiązku prawnego. Jednakże stwierdzenie, że interes lub obowiązek ma charakter prawny musi opierać się na przepisach prawa materialnego, czyli musi być wyprowadzone z prawa materialnego, to jest z konkretnej normy prawnej. Interes prawny powinien mieć przy tym charakter obiektywny, a nie wynikać z subiektywnego przekonania strony o jego naruszeniu, czy też samej woli prowadzenia określonego postępowania. Odróżnić też należy interes prawny od faktycznego, który występuje wówczas gdy dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy, jednak nie może tego poprzeć przepisami prawa, mogącymi stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. W postępowaniu w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę strony postępowania należy ustalać uwzględniając treść art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane będącego przepisem szczególnym w stosunku do art. 28 k.p.a. Zgodnie z jego brzmieniem stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Przez obszar oddziaływania obiektu należy z kolei rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu tego terenu (art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Zastosowanie znajdują tu zatem przepisy określające warunki techniczne, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, przepisy z zakresu ochrony środowiska, ochrony zabytków, ochrony przyrody, prawa wodnego, zagospodarowania przestrzennego, jak też regulacje statuujące o konieczności poszanowania występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich. Wyznacznikiem bowiem dla określenia kręgu stron w postępowaniu dotyczącym pozwolenia na budowę jest art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego w powiązaniu z art. 5 ust. 1 pkt 9 tej ustawy nakazującym poszanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich przy projektowaniu oraz budowie obiektu budowlanego.
W postępowaniu administracyjnym w przedmiocie udzielenia pozwolenia na budowę co do zasady przymiot strony przysługuje wspólnocie mieszkaniowej, którą – zgodnie z art. 6 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2000, Nr 80, poz. 903 ze zm.) tworzy ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości. Wspólnota mieszkaniowa może nabywać prawa i zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozwana. Jeśli liczba lokali wyodrębnionych i niewyodrębnionych jest większa niż siedem wspólnota mieszkaniowa jest reprezentowana na zewnątrz przez zarząd wybrany przez właścicieli lokalu (art. 20 ust. 1 cyt. ustawy). Tym samym to właśnie zarząd wspólnoty jest podmiotem uprawnionym do jej reprezentowania w stosunkach zewnętrznych, odnoszących się do nieruchomości wspólnej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym przyjmuje się, że sprawą dotycząca nieruchomości wspólnej jest postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę, gdy nieruchomość objęta wspólnotą mieszkaniową znajduje się na obszarze oddziaływania planowanego obiektu (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt II SA/Go 24/13, CBOSA). Przyjęcie powyższego poglądu nie oznacza jednak automatycznie braku możliwości przypisania przymiotu strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, właścicielowi lokalu stanowiącego odrębną nieruchomość. Konieczne jest jednak wykazanie, że przymiot ten posiada niezależnie od występującej w jego imieniu wspólnoty, a zatem, że posiada prawnie chroniony interes prawny. Tym samym także członek wspólnoty mieszkaniowej, jeżeli wykaże swój indywidualny, własny interes prawny, może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej i poszczególnego właściciela nie są bowiem wobec siebie konkurencyjne i nie wykluczają się wzajemnie. Ocenie organu podlega już jednak czy właściciel wyodrębnionej nieruchomości lokalowej był w stanie wykazać, iż doszło do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 lutego 2012 r., sygn. akt II OSK 2383/10, CBOSA). Jednym z przepisów na, które mogą powoływać się właściciele poszczególnych lokali mieszkalnych jest § 60 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Zgodnie z jego brzmieniem pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku, przedszkolu i szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej, powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 8oo-16oo, natomiast pokoje mieszkalne - w godzinach 7oo-17oo. Z kolei w mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do 1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia.
W realiach niniejszej sprawy organ w zaskarżonej decyzji przyjął, że ustalenia w zakresie zapewnienia odpowiedniego naświetlenia pomieszczeń pozwala na przyjęcie wniosku, że właściciele lokali mieszkalnych w budynku należącym do Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. M. S. – C. [...] i [...] nie posiadają własnego odrębnego interesu prawnego. Argumentując powyższe dowodził, że niniejsza inwestycja planowana jest w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej, co też oznacza, że warunek wymaganego dziennego nasłonecznienia spełniony jest już wówczas, gdy w dniach równonocy jeden z pokoi w mieszkaniach wielopokojowych w godzinach 7.00-17.00 nasłoneczniony jest co najmniej 1,5 h. Taka sytuacja ma natomiast miejsca w niniejszej sprawy, a potwierdza to zamieszczona w aktach sprawy analiza nasłonecznienia ( k.22-23 i rysunki).
Zdaniem Sądu powyższe twierdzenia wydają się jednak być przedwczesne, a to z tego względu, że Wojewoda we własnym zakresie zaniechał ustalenia – w kontekście podnoszonych w odwołaniu aspektów - czy w realiach niniejszej sprawy planowana inwestycja będzie zlokalizowana w śródmiejskiej zabudowie uzupełniającej przez którą zgodnie z § 1 pkt 1 w/w rozporządzenia należy rozumieć
zgrupowanie intensywnej zabudowy na obszarze funkcjonalnego śródmieścia, który to obszar stanowi faktyczne lub przewidywane w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego centrum miasta lub dzielnicy miasta. Ustalenie zatem, że dany budynek znajduje się w zabudowie śródmiejskiej wymaga albo odwołania się do tego co istnieje w dającej się ustalić rzeczywistości ("faktyczne centrum"), albo co zostało ujęte w konkretnym dokumencie planistycznym mającym rangę aktu prawa miejscowego - miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Oceny, czy mamy do czynienia z zabudową śródmiejską nie można natomiast dokonać w oparciu o zapisy studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta, gdyż jest to dokument planistyczny nie wymieniony w cytowanym przepisie, nie mający rangi aktu prawa miejscowego (por. wyrok WSA w Bydgoszczy z 13 lutego 2013 r., sygn. akt II SA/Bd 908/12). Tymczasem przyjmując, że w realiach niniejszej sprawy mamy do czynienia ze śródmiejską zabudową organ w uzasadnieniu podjętej decyzji powoływał się w tej kwestii na postanowienia Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta z dnia [...] r., Nr[...], wskazując że w akcie tym teren inwestycyjny znajduje się w strefie B1 – tj. "Strefa usługowo – mieszkaniowa obszaru śródmieścia". Pominął już jednak okoliczność, że w miejscowym planie z dnia [...] r. dla terenu obejmującego m.in. ulicę M. C.-S. brak jest wzmianki, aby niniejszy teren leżał w zabudowie śródmiejskiej. Taki natomiast zapis odnaleźć można w uchwale Rady Miejskiej K.G. z dnia [...]r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru opisanego ulicami S. i W. P. w K.G., na co też w toku postępowania odwoławczego zwracała uwagę skarżąca. W jej § 5 pkt 1 wskazano wprost, że obszar objęty planem stanowi obszar zabudowy śródmiejskiej zgodnie z przepisami w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Ponadto, w ocenie Sądu nie można uznać za wystarczające podjęte przez organ odwoławczy czynności w kwestii ustalenia, czy niniejszy teren na dzień wydania decyzji stanowi faktyczne centrum miasta. Swoją ocenę w tym przedmiocie oparł wyłącznie na stanowisku Starosty K., a ten z kolei na piśmie Burmistrza K. G., z którego wynika, że analiza intensywności zabudowy mieszkalno-usługowej dla obszaru historycznie ukształtowanego ścisłego centrum miasta (teren S.M.) jest równie uciążliwa jak dla obszarów w rejonie ulicy M. S. – C. Wojewoda D. w granicach zakreślonych art. 136 k.p.a. nie podjął już jednak żadnych innych działań pozwalających na uznanie, iż dokonał on we własnym zakresie analizy co do kwestii funkcjonalnej tegoż terenu. Uchybienie to jest tym bardziej wadliwe, że w odwołaniu strona podnosiła stosowne w tym przedmiocie zarzuty, jak również z przywołanej definicji wynika, że cytowany przepis za zabudowę śródmiejską uznaje alternatywnie albo zabudowę w faktycznym centrum miasta albo w centrum dzielnicy miasta. Ustalenia gdzie znajduje się owo centrum powinien dokonać samodzielnie organ architektoniczno-budowlany, mając na względzie to, że centrum to ta część miasta, dzielnicy, w której koncentruje się jego aktywność, funkcjonalna działalność. Powinien on przy tym zastanowić się czy w konkretnym przypadku mamy do czynienia z policentrycznością czy jednak monocentrycznością. Wymóg szczegółowej analizy czy teren w rejonie planowanej inwestycji należy do faktycznego centrum jest tym bardziej konieczny w okolicznościach mających miejsce w niniejszej sprawie, a dokładniej gdy w planie miejscowym brak jest wzmianki o takiej jego funkcji, natomiast w innym miejscowym planie lokalny prawodawca za taki uznał zupełnie inny teren miasta. W konsekwencji nienależytych ustaleń co do "zabudowy śródmiejskiej" - zdaniem Sądu - nie można ocenić czy organ prawidłowo ustalił, że zachowane zostały warunki określone rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych, a tym samym prawidłowo pozbawił statusu strony właścicieli lokali mieszkalnych.
W realiach niniejszej sprawy treść zaskarżonej decyzji pozwala nadto - zdaniem Sądu - na konstatację, że Wojewoda D. w toku prowadzonego postępowania w sposób mocno lakoniczny odniósł się do kwestii zgodności wnioskowanej inwestycji z wymogami określonymi w art. 35 ust. 1 Prawa budowlanego pomijając przy tym milczeniem sformułowane w obszernym odwołaniu zarzuty oraz przywołaną tam argumentację, co też stanowi naruszenie art. 7, 77, 11, 15, 80 i 107 k.p.a. Uchybienie to jest tym bardziej istotne w sytuacji, gdy skarżący formułował zarzuty co do niezgodności niniejszej inwestycji z miejscowym planem zagospodarowania, zwłaszcza w zakresie tego jakie usługi mają zostać w ramach inwestycji świadczone, skoro miejscowy plan statuuje, że działalność usługowa nie może powodować uciążliwości na terenach sąsiednich. W tym kontekście organ poprzestał wyłącznie na stwierdzeniu, że przewidziane w budynku usługi nie będą należały do usług powodujących uciążliwości na terenach sąsiednich, nie wskazując już jednak dokładniej jakiego charakteru usługi planuje inwestor. Tym samym trudno uznać skąd uznał je za nieuciążliwe. Nie doniósł się też do szeroko podnoszonego argumentu braku odpowiedniej ilości miejsc postojowych zwłaszcza w kontekście istniejącej już na działce zabudowy oraz zgłoszonych wątpliwości co do możności zapewnienia miejsc dla użytkowników czasowych na sąsiednich drogach publicznych.
Zaniechano także odniesienia się do zarzutu przedłożenia aktualnych opinii i uzgodnień oraz związanego z tym braku wskazania daty sporządzenia projektu budowlanego. Organ odwoławczy zupełnie nie odniósł się do kwestii wskazanych w odwołaniu wątpliwości co do prawidłowości, rzetelności i kompletności załączonych do projektu budowalnego warunków przyłączy do sieci, opinii i uzgodnień, a dokładniej tego czy rzeczywiście dotyczą one niniejszej inwestycji czy też wcześniej planowanego przez inwestora przedsięwzięcia, z którego się wycofał. Jakkolwiek kwestia ta podnoszona była wielokrotnie w toku postepowania administracyjnego przez skarżącą to jednak została mocno zmarginalizowana, a Wojewoda poprzestał na lakonicznym stwierdzeniu, że w przedłożonym projekcie znajdują się warunki przyłączenia planowanego budynku do sieci elektroenergetycznej, kanalizacji sanitarnej, wodociągowej, gazowej, pozytywna opinia Starosty K. oraz decyzja Zarządu Powiatu K. zezwalająca na lokalizację urządzeń infrastruktury technicznej. Powyższe narusza zasadę zaufania do organów administracji budowlanej jak też wyrażoną w art. 11 k.p.a. zasadę przekonywania.
Trzeba również zauważyć, że w zaskarżonej decyzji brak jest odniesienia się do kwestii ewentualnej rozbiórki zlokalizowanego na działce nr [...] budynku gospodarczego, chociaż w projekcie zagospodarowania działki wskazano wprost, że przeznaczony jest on do rozbiórki, a z dyspozycji art. 36 ust. 1 pkt 3a Prawa budowlanego wynika, że w decyzji o pozwoleniu na budowę właściwy organ, w razie potrzeby określa terminy rozbiórki istniejących obiektów budowlanych nieprzewidzianych do dalszego użytkowania.
Ani słowem organ odwoławczy nie odniósł się także do podniesionych w odwołaniu zarzutów naruszenia praw procesowych strony, w tym milczeniem pominął złożony przez nią wniosek o przeprowadzenie rozprawy administracyjnej w celu uzgodnienia spornych interesów stron i umożliwienie wszystkim stronom uczestnictwa w czynnościach procesowych.
Konkludując, uznać należy, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów prawa, które to naruszenie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, uprawniające Sąd do wyeliminowania kwestionowanego rozstrzygnięcia, zawierającego takie uchybienia, z obrotu prawnego. Mając więc na uwadze powyższe okoliczności i kierując się dyspozycją art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., Sąd orzekł jak w pkt. I sentencji. Rozstrzygnięcie zawarte w pkt. II uzasadnione jest postanowieniami art. 152 powyższej ustawy, a orzeczenie o kosztach - art. 200.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło