II SA/Wr 658/15

WyrokWSA we Wrocławiu2015-11-10

Skład orzekający: Zygmunt Wiśniewski, Alicja Palus, Anna Siedlecka

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy uchwała rady gminy o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wprowadza przeznaczenie terenu oznaczone symbolem RU (obsługa produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych) na obszarze oznaczonym w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jako MN (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna), jest zgodna z ustaleniami studium?
Ratio decidendi
Uchwała rady gminy o uchwaleniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, która wprowadza przeznaczenie terenu oznaczone symbolem RU (obsługa produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych) na obszarze oznaczonym w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego jako MN (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna), jest sprzeczna z ustaleniami studium. Studium dopuszczało na terenach MN funkcje zamienne takie jak usługi, zabudowa mieszkaniowo-usługowa, usługi publiczne, sport i rekreacja, zabudowa zagrodowa (RM), zabudowa zagrodowa oraz zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna (RM/MN) oraz obsługa komunikacji samochodowej (KS), ale nie wymieniało wprost funkcji RU. Wprowadzenie funkcji RU stanowi naruszenie art. 9 ust. 4 w związku z art. 20 ust. 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, co skutkuje nieważnością uchwały.
Stan faktyczny
Wojewoda Dolnośląski zaskarżył uchwałę Rady Gminy Kobierzyce w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru we wsi Chrzanów. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wskazując na rozbieżność między ustaleniami planu a ustaleniami studium. Plan miejscowy przewidywał teren o symbolu RU (obsługa produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych), podczas gdy studium dla tego obszaru przewidywało teren MN (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna) i nie wymieniało RU jako funkcji dopuszczalnej. Gmina argumentowała, że funkcja RU jest spójna z dopuszczalną funkcją zabudowy zagrodowej (RM) przewidzianą w studium dla terenów MN. Sąd uznał skargę za zasadną.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził nieważność zaskarżonej uchwały w całości i zasądził od Gminy Kobierzyce na rzecz strony skarżącej zwrot poniesionych kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Zygmunt Wiśniewski Sędziowie: Sędzia WSA Alicja Palus (spr.) Sędzia WSA Anna Siedlecka Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 listopada 2015 r. sprawy ze skargi Wojewody Dolnośląskiego na uchwałę Rady Gminy Kobierzyce z dnia 24 kwietnia 2015 r. Nr VII/93/15 w przedmiocie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w północno-środkowej części wsi Chrzanów I. stwierdza nieważność zaskarżonej uchwały w całości; II. zasądza od Gminy Kobierzyce na rzecz strony skarżącej kwotę 240,00 zł (słownie: dwieście czterdzieści złotych) tytułem zwrotu poniesionych kosztów postępowania sądowego. Wojewoda Dolnośląski wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na uchwałę Nr VII/93/15 Rady Gminy Kobierzyce z dnia 24 kwietnia 2015 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru położonego w północno-środkowej części wsi Chrzanów. Skarżący zarzucił wskazanej uchwale istotne naruszenie art. 9 ust. 4, art. 15 ust. 1, art. 17 pkt 4, art. 20 ust. 1 w zw. z art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz. U. z 2015 r. poz. 199 ze zm.) i wniósł o stwierdzenie nieważności zaskarżonej uchwały w całości. Nadto skarżący wniósł o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Na uzasadnienie skargi podano, że Rada Gminy Kobierzyce w podstawie prawnej zaskarżonej uchwały stwierdziła, iż ustalenia planu nie naruszają ustaleń Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kobierzyce przyjętego uchwałą Nr XXXVI/418/09 Rady Gminy Kobierzyce z dnia 28 sierpnia 2009 r., zmienionego uchwałami Rady Gminy Kobierzyce Nr XXIX/304/12 z dnia 23 listopada 2012 r., Nr IV/38/15 z dnia 21 stycznia 2015 r. oraz Nr VI/66/15 z dnia 27 marca 2015 r. Tymczasem w wyniku przeprowadzonego postępowania nadzorczego Wojewoda ustalił, że istnieje rozbieżność między postanowieniami studium a ustaleniami planu w zakresie terenu oznaczonego symbolem RU. Wojewoda stwierdził, że w przyjętym planie miejscowym wprowadzono ustalenia w zakresie obszarów oznaczonych symbolami RU (obsługa produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych) i KDD (droga publiczna klasy dojazdowej). Analiza przepisów studium wykazała, że obszar objęty planem tj. RU położony jest w studium w granicach terenu oznaczonego symbolem MN (zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna). W Studium (str. 74) dla tego terenu zapisano, jako dopuszczalną funkcję towarzyszącą - usługi, a w uwagach: Dopuszcza się zamienne funkcje: usług (U), zabudowy mieszkaniowo-usługowej (MN/U), usług publicznych (UP), sportu i rekreacji (US), zabudowy zagrodowej (RM), zabudowy zagrodowej oraz zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (RM/MN), obsługi komunikacji samochodowej (KS). Zdaniem skarżącego oznacza to, że Studium w obrębie obszarów MN nie dopuszcza możliwości lokalizowania terenów obsługi gospodarstw rolnych RU. Nie znajdzie tutaj zastosowania inny przepis Studium wedle którego "W przypadku gdy na danym obszarze obowiązuje lub obowiązywał wcześniej miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego z innymi funkcjami lub/i o innych parametrach i wskaźnikach urbanistycznych niż przewidziane w studium, dopuszcza się ich utrzymanie w sporządzanych nowych planach miejscowych...". Z ustaleń organu nadzoru wynika bowiem, że poprzedni plan miejscowy dla przyjętego obszaru przewidywał (tak samo jak Studium) funkcję MN - zabudowa mieszkaniowa jednorodzinna, w ramach której nie jest możliwe wprowadzenie obsług produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych RU. Dalej podano, że organ nadzoru wystąpił do Wójta Gminy Kobierzyce o udzielenie wyjaśnień w opisanym wyżej zakresie. W odpowiedzi Wójt wyjaśnił, że aktualne Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kobierzyce na terenach MN dopuszcza funkcje zabudowy zagrodowej, w ramach której dopuszcza się zabudowę obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych. Dlatego też w jego ocenie przeznaczenie terenu RU w obrębie terenów określonych w Studium jako MN należy uznać za zgodne z ustaleniami Studium. Skarżący nie podzielł tak przyjętej interpretacji Studium. Ustalenia Studium nie przewidują bowiem możliwości alternatywnego stosowania funkcji RU w ramach terenów MN, co wprost wynika z jego postanowień. Dopuszczenie takiej możliwości na podstawie przepisu Studium, wedle którego w zakresie przeznaczenia podstawowego terenu MN możliwe jest alternatywne wprowadzenie funkcji RM, dla którego z kolei dopuszcza się zamienne stosowanie funkcji RU stanowi zbyt daleko posuniętą interpretację i wypacza sens poszczególnych ustaleń Studium. Z postanowień Studium wynika bowiem, że funkcje zamienne stanowią alternatywę dla poszczególnych przeznaczeń podstawowych. Stąd też, jeżeli dla przeznaczenia podstawowego przewidziano określone funkcje zamienne, tylko one mogą być wprowadzone w przyjmowanych planach miejscowych jako alternatywa dla danego przeznaczenia podstawowego. Zastosowany przez Wójta zabieg interpretacyjny przeczy postanowieniom Studium, a tym samym woli lokalnego prawodawcy. Oznacza to, że w niniejszej sprawie doszło do naruszenia ustaleń zawartych w Studium w zakresie zasadniczego obszaru objętego planem miejscowym, co stanowi podstawę do jego uchylenia w całości. W dalszej części skargi Wojewoda omówił relacje między Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy a miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, przywołując poglądy doktryny i judykatury. W końcowej części uzasadnienia skargi dodano również, że niezależnie od powyższego organ nadzoru zwraca uwagę na inne uchybienie zawarte w przyjętej uchwale. Zgodnie z § 12 ust. 1 pkt 1 uchwały "Dla przeznaczenia podstawowego obowiązują następujące ustalenia: 1) obowiązuje zapewnienie, we własnym zakresie przez właściciela lub władającego terenem, wymaganych standardów zamieszkiwania na terenach sąsiednich zachowanie dopuszczalnego poziomu hałasu, wibracji, emisji zanieczyszczeń, uciążliwości transportu itp.)". Skarżący zauważył, że w art. 114 ust. Prawa ochrony środowiska wskazano, że "Przy sporządzaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, różnicując tereny różnych funkcjach lub różnych zasadach zagospodarowania, wskazuje się, które z nich należą do poszczególnych rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust 2 pkt 1". Natomiast w art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska zawarty został katalog rodzajów terenów, dla których zróżnicowano dopuszczalne poziomy hałasu określone właściwymi wskaźnikami hałasu. Znalazły się tam tereny o następujących przeznaczeniach: a) pod zabudowę mieszkaniową, b) pod szpitale i domy opieki społecznej, c) pod budynki związane ze stałym lub czasowym pobytem dzieci i młodzieży, d) na cele uzdrowiskowe, e) na cele rekreacyjno-wypoczynkowe, f) na cele mieszkaniowo-usługowe. Zdaniem skarżącego nie do zaakceptowania jest zatem rozwiązanie, w oparciu o które organ planistyczny rezygnując z realizacji dyspozycji art. 114 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska - poprzez brak przyporządkowania terenu RU określonemu rodzajowi terenów - pozostawia w tym zakresie swobodę właścicielowi lub władającemu terenem. W oparciu o wprowadzone w uchwale rozwiązanie to właściciel lub władający terenem będą samodzielnie rozstrzygać o obowiązujących go dopuszczalnych poziomach hałasu. Co istotne, brak wprowadzenia stosownych postanowień przez organ planistyczny uniemożliwia właściwe zastosowanie przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz. U. z 2014 r. poz. 112). Rolą bowiem organu stanowiącego gminy jest przyjmowanie wartości dopuszczalnego poziomu hałasu w środowisku dla poszczególnych terenów, a także wskazanie, które z obszarów należą do poszczególnych rodzajów terenów, o których mowa w art. 113 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska. Brak działania organu w opisanym zakresie stanowi nie tylko zaniechanie realizacji normy kompetencyjnej art. 15 ust. 2 pkt 3 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ale powoduje również, że nałożony przepisem uchwały obowiązek zachowania dopuszczalnego poziomu hałasu przez właściciela lub władającego terenem jest niemożliwy do wykonania. Brak wskazania przyporządkowania obszaru RU do określonego rodzaju terenów czyni niemożliwym właściwe odniesienie się do wskazanych w rozporządzeniu poziomów hałasu Odpowiadając na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie w całości. Wskazano, że Gmina nie podziela argumentacji zawartej w skardze, podtrzymując tym samym w całości wyrażone dotychczas stanowisko w sprawie. Zarzut niezgodności zaskarżonej uchwały ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kobierzyce jest w ocenie organu nieuzasadniony. Studium na obszarach oznaczonych symbolem MN dopuszcza jako przeznaczenie zamienne m.in. funkcję zabudowy zagrodowej (RM), które w miejscowym planie zostały jednak oznaczone symbolem (RU), którym to symbolem oznacza się obszary przeznaczone pod obsługę produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych. W ocenie organu oznaczenie obszarów symbolem RU, a nie RM, z uwagi na rodzaj przeznaczania gruntu, nie jest sprzeczne z zapisami studium, skoro w studium, jako przeznaczenie zamienne, dopuszczono zabudowę zagrodową. Uzasadniając wprowadzone w miejscowym planie regulacje, które kwestionuje skarżący, zwrócono uwagę na wyrok z 21 czerwca 2012 r., w którym Naczelny Sąd Administracyjny stanął na stanowisku, że "zakres i sposób tego związania uzależniony jest od ustaleń zawartych w studium, a mianowicie od zakresu i szczegółowości ustaleń w części tekstowej studium, a także stopnia powiązania części tekstowej z częścią graficzną Prawidłowa wykładnia przepisu art. 9 ust. 4 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oznacza zatem konieczność badania, czy w konkretnej sprawie mamy do czynienia z "innym" przeznaczeniem terenu w rozumieniu podobne. pokrewne. zbliżone do ustalonego w studium. co w określonych przypadkach mogłoby uzasadniać przyjęcie tezy o nieistotnym naruszeniu prawa, czy też z przeznaczeniem terenu w planie miejscowym całkowicie odmiennym od przyjętego w studium" (sygn. akt II OSK 853/12). Zdaniem Gminy, właśnie z takim podobnym przeznaczeniem terenu mamy do czynienia na gruncie przedmiotowej sprawy. W ocenie organu w ramach funkcji zabudowy zagrodowej, która przewidziana została wprost w studium, dopuszczalne jest przeznaczanie terenów pod zabudowę obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych (RU). Funkcje zabudowy zagrodowej (RM) i zabudowy obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych (RU) są ze sobą spójne w zakresie przeznaczeń zamiennych. Wobec powyższego takie powiązanie przeznaczeń terenów jest logiczne i należy uznać je za zgodne z treścią obowiązującego studium i za nienaruszające jego ustaleń. Zarzut, że takie odczytanie ustaleń studium jest zabiegiem interpretacyjnym jest zatem nieuzasadniony. Ponadto, zarzuty Wojewody Dolnośląskiego dotyczące § 12 ust. 1 pkt 1 zaskarżonej uchwały, są również nieuzasadnione. Wyjaśniono, że wskazane w skardze rozporządzenie zawiera dopuszczalne poziomy hałasu dla ściśle określonych rodzajów terenów, z których żaden nie występuje w przeznaczeniu terenu objętego planem. Biorąc pod uwagę przedstawione wyżej argumenty – zdaniem organu – skarga winna zostać oddalona w całości. Podczas rozprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we Wrocławiu w dniu 10 listopada 2015 r. pełnomocnik strony skarżącej podtrzymał skargę i wnioski w niej zawarte, a pełnomocnik organu wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga zasługiwała na uwzględnienie. Zgodnie z art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), sąd uwzględniając skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 p.p.s.a., stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. Innymi słowy, kontrola sądowoadministracyjna zmierza do zbadania legalności zaskarżonego aktu. Przy czym kontrola sądowoadministracyjna dotycząca miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego sprawowana jest na podstawie art. 28 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. z 2015 r. poz. 199; dalej: u.p.z.p.), który stanowi, że naruszenie zasad sporządzania studium lub planu miejscowego, istotne naruszenie trybu ich sporządzania, a także naruszenie właściwości organów w tym zakresie, powodują nieważność uchwały rady gminy w całości lub części. Mając na względzie wskazane kryterium Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu po rozważeniu zarzutów Wojewody Dolnośląskiego doszedł do przekonania, że należy stwierdzić nieważność zaskarżonej w całości. W pierwszej kolejności należy powiedzieć, że jedną z podstawowych zasad rządzących procedurą planistyczną jest ta wyrażona w art. 20 ust. 1 u.p.z.p., a mianowicie, że miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego winien nie naruszać ustaleń studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. Wprowadzona na mocy tego przepisu ustawy zasada, aby plan miejscowy nie naruszał ustaleń studium oznacza, że ustalenia studium są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu planów miejscowych. Przepisy planu miejscowego nie mogą doprowadzić do modyfikacji kierunków zagospodarowania przewidzianego w studium lub też tego zagospodarowania wykluczyć. Zasada ta musi być więc rozumiana w ten sposób, że zgodność między treścią studium a treścią planu miejscowego winno się postrzegać jako kontynuację identyczności zasad zagospodarowania terenu ustalanych ogólnie w studium i podlegających sprecyzowaniu w planie miejscowym. Plan miejscowy ma jedynie doprecyzować te zasady i to w taki sposób, aby nie doprowadzić do ich zmiany lub modyfikacji (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 czerwca 2014 r., sygn. akt II OSK 66/13, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadto Sąd przyjął również, że stopień związania planów ustaleniami studium zależy w dużym stopniu od brzmienia ustaleń studium. Jednym z założeń polityki przestrzennej gminy jest stopień związania planowania miejscowego przez ustalenia studium, który może być, w zależności od szczegółowości ustaleń studium - silniejszy lub słabszy (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2732/12, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Przechodząc na grunt rozpoznania skargi wniesionej w niniejszej sprawie przez Wojewodę Dolnośląskiego, należy zauważyć, że zgodnie z art. 10 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. (w brzmieniu obowiązującym w dniu podjęcia zaskarżonej uchwały), w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy określa się w szczególności kierunki zmian w strukturze przestrzennej gminy oraz w przeznaczeniu terenów. Stosownie do § 6 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 28 kwietnia 2004 r. w sprawie zakresu projektu studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy (Dz.U. Nr 118, poz. 1233), ustalenia dotyczące kierunków zmian w strukturze przestrzennej gminy oraz w przeznaczeniu terenów powinny określać dopuszczalny zakres i ograniczenia tych zmian, a także zawierać wytyczne ich określania w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. Natomiast stosownie do art. 15 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p. w planie miejscowym określa się obowiązkowo przeznaczenie terenów oraz linie rozgraniczające tereny o różnym przeznaczeniu lub różnych zasadach zagospodarowania. W myśl § 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U. Nr 164, poz. 1587), przy zapisywaniu ustaleń tekstu planu miejscowego ustalenia dotyczące przeznaczenia terenów powinny zawierać określenie przeznaczenia poszczególnych terenów lub zasad ich zagospodarowania, a także symbol literowy i numer wyróżniający go spośród innych terenów. Zgodnie zaś z załącznikiem nr 1 do cytowanego rozporządzenia, wprowadzono m.in. następujące oznaczenia: MN - tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej, RU - tereny obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych oraz gospodarstwach leśnych i rybackich, RM - tereny zabudowy zagrodowej w gospodarstwach rolnych, hodowlanych i ogrodniczych. Jak wynika z analizy treści zaskarżonej uchwały przeważająca część obszaru objętego planem to teren oznaczony symbolem 1RU (niewielki fragment terenu to droga publiczna klasy dojazdowej – KDD). W skardze zarzucono, że teren oznaczony w planie symbolem 1RU znajduje się na obszarze oznaczonym w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Kobierzyce (przyjętego uchwałą Nr XXXVI/418/09 Rady Gminy Kobierzyce z dnia 28 sierpnia 2009 r. ze zmianami) symbolem MN, a więc na terenie przeznaczonym pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Sąd w składzie rozpoznającym skargę stwierdził, że istotnie obszar oznaczony w zaskarżonej uchwale symbolem 1RU znajduje się na terenie, który w Studium oznaczony jest jako MN – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Jak wynika z treści Studium, dla terenów oznaczonych symbolem MN "dopuszcza się zamiennie funkcje": usług (U), zabudowy mieszkaniowo-usługowej (MN/U), usług publicznych (UP), sportu i rekreacji (US), zabudowy zagrodowej (RM), zabudowy zagrodowej oraz zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej (RM/MN) oraz obsługi komunikacji samochodowej (KS) – zob. s. 72 Studium. Niewątpliwie zatem w Studium dla terenów oznaczonych symbolem MN nie przewidziano dopuszczalnego przeznaczenia oznaczonego jako RU - tereny obsługi produkcji w gospodarstwach rolnych, hodowlanych, ogrodniczych oraz gospodarstwach leśnych i rybackich. W tym kontekście należałoby poczynić uwagę, że – zdaniem Sądu – przeznaczenia terenu podstawowe i dopuszczalne stanowią odrębne kategorie przeznaczeń, skoro przeznaczenie dopuszczalne jest "inne" niż podstawowe. To znaczy, że przeznaczenie terenu dopuszczalne nie mieści się, nie zawiera się, w przeznaczeniu podstawowym terenu. Oba te przeznaczenia stanowią więc rozłączne zbiory przeznaczeń terenu, które z woli lokalnego uchwałodawcy mogą współistnieć na danym terenie. Jednak z punktu widzenia wykładni prawa oba rodzaje przeznaczeń terenu pozostają odmienne, jeśli chodzi o desygnaty pojęć, na które wskazują. W realiach niniejszej sprawy dotychczas poczynione rozważania prowadzą do wniosku, że przyjęcie w zaskarżonej uchwale przeznaczenia terenu oznaczonego symbolem 1RU jako obsługa produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych stoi w sprzeczności z dominującym (podstawowym) i dopuszczalnym przeznaczeniem tego terenu w Studium. Doszło zatem w tym zakresie do naruszenia przez zaskarżoną uchwałę przepisu art. 9 ust. 4 w związku z art. 20 ust. 1 u.p.z.p. Zaskarżoną uchwałę podjęto bowiem w sposób, który jest sprzeczny z ustaleniami Studium, a więc Rada Gminy Kobierzyce naruszyła zasady sporządzania planu miejscowego. Naruszenie to jest tego rodzaju, że musi skutkować stwierdzeniem nieważności zaskarżonej uchwały w całości. Natomiast odnosząc się do argumentacji podniesionej w odpowiedzi na skargę, trzeba zaznaczyć, że Sąd w składzie rozpoznającym skargę nie kwestionuje, iż przeznaczenie terenów pod zabudowę związaną z obsługą produkcji w gospodarstwach rolnych i ogrodniczych (RU) oraz pod zabudowę zagrodową (RM) oznacza, że tereny te pełnią podobne funkcje. Jest to oczywiste, jeśli wziąć pod uwagę, że takie przeznaczenie terenów może występować – co do zasady – na terenach użytkowanych rolniczo, czy ogólnie w środowisku wiejskim. Jednak przy odczytywaniu przepisów Studium należy wziąć pod uwagę, że zgodnie z zasadami wykładni prawa, które – zdaniem Sądu – znajdą zastosowanie także do wykładni tekstu Studium, w pierwszej kolejności przepisy prawa wykłada się przy użyciu metod językowo-gramatycznych. Jeśli więc w Studium wymieniono określone symbole jako dopuszczalne na terenach oznaczonych symbolem MN, to nie można skutecznie twierdzić, że wśród tych symboli mogą znajdować się też inne niewymienione wprost w tekście Studium. Zastosowanie znajdzie tu rozumowanie a contrario, to znaczy, że nie stosuje się danego przepisu do sytuacji, do której nie odnosi się on wprost. Zdaniem Sądu treść Studium w zakresie przeznaczenia dopuszczalnego dla terenów MN nie odnosi się wprost do terenów oznaczonych jako RU, dlatego przeznaczenie terenów symbolem RU w planie miejscowym stoi w sprzeczności ze Studium. Nie można też zgodzić się z argumentacją Gminy, że skoro dla terenów MN dopuszczono przeznaczenie RM, a dla niego z kolei dopuszczono przeznaczenie R, to tym samym owo przeznaczenie R może mieć zastosowanie do terenów oznaczonych jako MN. Takie rozumowanie stoi w sprzeczności ze wspomnianą dyrektywą wykładni językowej – skoro bowiem w niektórych postanowieniach Studium wprost wskazano symbol R jako przeznaczenie dopuszczalne (zob. s. 74 Studium), a w innych tego symbolu nie użyto (por. cytowana już s. 72 Studium), to należy stwierdzić, że taka była intencja lokalnego uchwałodawcy i tak ją wykładać, aby żadne z postanowień Studium nie okazało się zbędne. Dodatkowo należy zaznaczyć, że trudno też byłoby przyjąć wnioskowanie, iż skoro dopuszczono na terenie MN przeznaczenie RM i RM/MN, to tym bardziej dopuszczalne byłoby przeznaczenie terenów pod usługi związane z rolnictwem (RU). Taka próba wnioskowania z "większego na mniejsze" czy też z "mniejszego na większe" byłaby wadliwa, gdyż nie sposób ustalić, które z przeznaczeń stanowić miałoby owo "większe" lub "mniejsze" uprawnienie adresatów zaskarżonej uchwały. W konsekwencji Sąd rozpoznający skargę nie podzielił argumentacji zaprezentowanej w odpowiedzi na skargę w tym zakresie. Co za tym idzie, zgodzić należało się ze skarżącym Wojewodą Dolnośląskim, że zaskarżona uchwała została podjęta z istotnym naruszeniem omówionych już przepisów prawa. Na marginesie można przy tym wspomnieć, że Sąd w składzie rozpoznającym skargę nie podzielił zarzutów Wojewody dotyczących § 12 ust. 1 pkt 1 zaskarżonej uchwały. Rację należało w tym zakresie przyznać organowi Gminy, który zauważył, że obszar objęty zaskarżoną uchwałą nie stanowi żadnego z rodzajów terenów, wymienionych w § 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku (Dz.U. z 2014 r. poz. 112), zatem przepisy tego rozporządzenia nie mogły znaleźć zastosowania do zaskarżonej uchwały. Niemniej nietrafność zarzutów Wojewody w tym zakresie nie wpłynęła na to, że skarga co do zasady zasługiwała na uwzględnienie. Z tych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 147 § 1 p.p.s.a. orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. W pkt II sentencji orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a., przyjmując, że do niezbędnych kosztów postępowania zaliczyć należało wynagrodzenie pełnomocnika skarżącego będącego radcą prawnym.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło