II SA/Wr 79/06

WyrokWSA we Wrocławiu2007-01-16

Skład orzekający: Andrzej Wawrzyniak, Halina Kremis, Alicja Palus

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoba, która nie graniczy bezpośrednio z działką, na której ma być prowadzona inwestycja budowlana, posiada przymiot strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym samowolnej budowy?
Ratio decidendi
Osoba, której nieruchomość nie graniczy bezpośrednio z działką, na której ma być prowadzona inwestycja budowlana, nie posiada przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym dotyczącym samowolnej budowy. Brak przymiotu strony uniemożliwia uzyskanie merytorycznego rozstrzygnięcia w postępowaniu administracyjnym, a w konsekwencji uzasadnia umorzenie postępowania na podstawie art. 105 § 1 Kpa.
Stan faktyczny
Skarżąca J. Ś. wniosła skargę na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W., który utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. o umorzeniu postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej budowy obory. Skarżąca twierdziła, że nie wiedziała o pozwoleniu na budowę i że budowa narusza jej interesy prawne, w tym poprzez usytuowanie obory w bliskiej odległości od jej budynku mieszkalnego oraz zajęcie pasa drogi gminnej przez ogrodzenie. Organy administracji uznały, że skarżąca nie posiada przymiotu strony w postępowaniu, ponieważ jej działka nie graniczy bezpośrednio z działką inwestorów, a jedynie droga gminna je dzieli.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Sygnatura akt: II SA/Wr 79/06 W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 16 stycznia 2007 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak Sędzia NSA Halina Kremis (sprawozdawca) As WSA Alicja Palus Protokolant Magdalena Domańska - Byskosz po rozpoznaniu na rozprawie w II wydziale w dniu 16 stycznia 2007 r. sprawy ze skargi J. Ś. na decyzję D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie samowolnej budowy budynku obory oddala skargę. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w K. decyzją z dnia [...] (NR [...]) umorzył postępowanie administracyjne w sprawie samowolnej budowy obory przez C. i J. S. na terenie działki nr [...] w W. Na uzasadnienie organ wskazał, że w dniu [...] J. Ś. wniosła do Urzędu Miasta i Gminy w B. K. zażalenie na ustalenie miejsca i granic lokalizacji inwestycji prowadzonej przez inwestora C. i J. S. Zdaniem skarżącej odległość od jej budynku mieszkalnego, wynosi około 20 m i mieści się w części frontowej jej posesji i przed częścią frontową budynku. Burmistrz B. K. przekazał zażalenie Powiatowemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanego w K. do załatwienia wedle właściwości. PINB przeprowadził kontrolę budowy na w dniu [...]. W jej trakcie ustalono, że inwestorzy posiadają ostateczną decyzję zezwalającą na budowę pomieszczenia gospodarczo-inwentarskiego, a także dziennik budowy wydany przez Urząd Miasta i Gminy w B. K. z wpisami geodety, kierownika budowy oraz inspektora nadzoru. Organ poinformował J. Ś. o ustaleniach pokontrolnych dodając, że doręczono jej decyzję o pozwoleniu na budowę i umożliwiono wniesienie odwołania od tej decyzji, czego nie zrobiła, a więc należy domniemywać, że nie miała wtedy zastrzeżeń do wydanej decyzji, udzielającej pozwolenia na budowę. W kolejnym piśmie skierowanym do Urzędu Miasta i Gminy w B. K., skarżąca podnosi, że nie wiedziała nic o wydaniu pozwolenia na budowę i w związku z tym nie mogła wnieść odwołania. O budowie dowiedziała się od mieszkańców W. w 1999 r. Pismo ponownie zostało przekazane zgodnie z właściwością do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. W kolejnym piśmie z skierowanym bezpośrednio do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. J. Ś. powtórzyła poprzednie zarzuty dodając, że teren pod budowę obory został wytyczony przez geodetę wiosną 1999 r. oraz że budowana obora nie posiada zbiorników na odchody zwierzęce. W odpowiedzi PINB poinformował skarżącą, że w piśmie z [...] udzielił już odpowiedzi na jakiej podstawie rozpoczęto inwestycję oraz że jest zgodna z prawem. Natomiast co się tyczy lokalizacji i zachowania prawidłowej odległości od jej budynku, to zdaniem PINB jest ona zgodna z przepisami rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa w sprawie warunków, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, który mówi "należy zachować odległość zabudowy od granic działki co najmniej dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowym 1-4 m; dla budynków zwróconych w stronę granicy ścianą bez otworów – 3 m". Jednocześnie PINB poinformował skarżącą, że przesyłanie kolejnych pism nie wnoszących do sprawy nowych, istotnych dokumentów, mogących w jakikolwiek sposób zmienić tok postępowania administracyjnego pozostanie zgodnie z art. 78 § 2 Kpa bez odpowiedzi. [...] powiatowy organ nadzoru budowlanego przeprowadził dowód w postaci oględzin wybudowanych obiektów na działce Nr [...]. W trakcie wizji ustalono (co znalazło się w sporządzonym protokole), że J. Ś. stwierdziła, iż wybudowany budynek gospodarczy - obora - posadowiony jest jednym rogiem na drodze gminnej w bardzo bliskiej odległości od jej budynku mieszkalnego w części frontowej, zasłaniając jej widok; przetrzymywanie zwierząt w tym budynku spowoduje wydostawanie się fetoru; budowa została rozpoczęta 11 lat po wydaniu pozwolenia; decyzja o pozwoleniu na budowę została wydana przez Urząd Miasta i Gminy w B. K. C. S. przedłożyła pozwolenie na budowę budynku gospodarczego Nr [...] z dnia [...] wydane przez Urząd Miasta i Gminy w B. K. oraz ksero dziennika budowy nr [...], zarejestrowanego przez ten urząd. Wpisy w dzienniku potwierdzają wytyczenie przez geodetę na podstawie planu realizacyjnego i decyzji Nr [...], zaś roboty zostały rozpoczęte [...], i do [...] nie zostały zakończone. Inwestor stwierdziła, że robót budowlanych nie kończy ze względu na brak środków finansowych, spowodowanych zniszczeniami po powodzi w 1997 r. Dnia [...] J. Ś. złożyła do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K. kolejny wniosek, w którym podnosi, że według planu realizacyjnego zagospodarowania działki, opracowanego w 1985 r. oraz pozwolenia na budowę obory i ogrodzenia, obora - powinna się znajdować 4,5 m od granicy działki z drogą (działka nr [...]) oraz 10 m od granicy działki z drogą nr [...]. Tymczasem inwestor usytuował budynek gospodarczy rogiem na granicy drogi [...]. Ponadto skarżąca podnosi, że według art. 32 ust. 4 pkt 2 ustawy Prawo budowlane pozwolenie na budowę może być wydane jedynie temu, kto złożył oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Ponadto art. 33 ust. 2 Prawa budowlanego mówi, że do wniosku o udzielenie pozwolenia na budowę należy dołączyć oświadczenie o posiadanym prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Z mapy ewidencji gruntów wynika, że działka nr [...] jest działką użytkowaną rolniczo, a zabudowany teren to grunty orne klasy III b. Przepis art. 37 ust. 1 Prawa budowlanego stanowi, że decyzja o pozwoleniu na budowę wygasa, jeżeli budowa nie została rozpoczęta przed upływem 2 lat od dnia, w którym decyzja ta stała się ostateczna lub budowa została przerwana na okres dłuższy niż 2 lata. Mając na uwadze, że pozwolenie na budowę zostało wydane [...] decyzja o pozwoleniu na budowę utraciła ważność z końcem roku 1990, a fakt, że inwestor rozpoczął w 1998 r. budowę ogrodzenia, a w 1999 r. budowę budynku gospodarczego - obory - jest samowolą budowlaną. Opisując szczegółowo stan faktyczny sprawy, na koniec uzasadnienia organ pierwszej instancji stwierdził, że usytuowanie obiektu nie naruszyło interesu prawnego ani materialnego J. Ś., właścicielki działki nr [...], ponieważ obie działki dzieli droga gminna (stanowiąca działkę oznaczoną geod. Nr [...]). Opisane rozstrzygnięcie, w terminie przewidzianym na skuteczne wniesienie środka zaskarżenia, zostało oprotestowane przez J. Ś. Skarżąca złożyła odwołanie, w którym podnosi, że nie zgadza się z zaskarżoną decyzją. Decyzją z dnia [...] (NR [...]), wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, po rozpatrzeniu odwołania J. Ś., od opisanej decyzji, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał ją w mocy. Na uzasadnienie wskazał, że przystępując do rozpoznania sprawy wszczętej na wniosek organ administracji publicznej zobowiązany jest w pierwszej kolejności zbadać, czy żądanie pochodzi faktycznie od strony postępowania. Wynika to z dyspozycji art. 61 Kpa, który stanowi, że postępowanie wszczyna się na wniosek strony lub z urzędu. W myśl art. 28 Kpa stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wynika z tego, że niezbędnym warunkiem do uzyskania statusu strony w postępowaniu administracyjnym jest legitymowanie się interesem prawnym lub obowiązkiem. Chodzi tutaj nie o interes faktyczny, dający się nawet racjonalnie uzasadnić, ale o interes prawny wynikający z konkretnego przepisu prawa materialnego, odnoszącego się wprost do sytuacji danego podmiotu. Ponadto interes prawny musi być interesem indywidualnym strony postępowania, a więc dotyczyć jej bezpośrednio. W wyroku z dnia 27 września 1999 r. (IV SA 1285/98, LEX nr 47898) NSA orzekł, że mieć interes prawny w postępowaniu administracyjnym znaczy to samo, co ustalić przepis prawa materialnego powszechnie obowiązującego, na którego podstawie można skutecznie żądać czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś własnej potrzeby albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu, sprzecznych z potrzebami danego podmiotu - strony postępowania (art. 28 kpa). Od tak pojmowanego interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, to jest sytuację, w której dany podmiot (osoba) jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. W kolejnym wyroku z dnia 19 marca 2002 r. (IV SA 1132/00, LEX nr 81670) NSA stwierdził: "Szczególnymi cechami interesu prawnego w postępowaniu (administracyjnym i w prawie administracyjnym) jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a normą prawa materialnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że jeżeli sprawa dotyczy dwóch lub więcej podmiotów, to interes prawny mają tylko te z nich, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu". Konkludując organ odwoławczy wskazuje, że osoba wnosząca żądanie powinna wskazać normę prawną (przepis), przyznającą jej osobiście prawo domagania się określonego zachowania się innego podmiotu. Skarżąca takiej normy prawnej nie wskazała. Przytoczone przez nią w odwołaniu artykuły: 32 ust. 4 pkt 2, 33 ust. 2 pkt 2, 37 ust.1 ustawy Prawo budowlane nie odnoszą się wprost do jej sytuacji prawnej, tylko do sytuacji prawnej C. i J. S. J. Ś. ma niewątpliwie w omawianej sprawie interes faktyczny, który jednak nie daje podstaw do uznania jej za stronę postępowania administracyjnego. Dlatego PINB w K. musiał umorzyć postępowanie w sprawie wszczętej z jej wniosku, zgodnie z dyspozycja art. 105 § 1 Kpa. Takie rozstrzygnięcie znajduje potwierdzenie w doktrynie; można tu przytoczyć glosę M. Bogusza do wyroku NSA z dnia 21 września 2000 r., (II SA/Łd 1077/97, OSP 2002, Nr 7-8, poz. 99): "Najwłaściwszym środkiem reakcji na złożenie podania przez podmiot nie będący stroną postępowania administracyjnego (nie mający interesu prawnego do udziału w tym postępowaniu) jest - w sytuacji gdy przepisy prawa pozytywnego nie przewidują kompetencji organu administracji do wydania decyzji o odmowie wszczęcia danego postępowania - decyzja o umorzeniu postępowania". Podobne stanowisko zajęła B. Adamiak w glosie do wyroku NSA z dnia 7 września 1989 r. (SA/Ka 441/89 , OSP 1991, Nr 2, poz. 33). Reasumując, organ odwoławczy nie znalazł podstaw do uchylenia decyzji Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w K., bowiem przedstawione w odwołaniu argumenty nie mogą zostać uwzględnione. Na ostateczną decyzję w sprawie skargę do sądu administracyjnego złożyła J. Ś. W skardze podniosła zarzuty zbieżne z odwołaniem. Zarzuciła naruszenie prawa procesowego, które miało wpływ na treść rozstrzygnięcia, a to art. 7 Kpa, polegające na niepodjęciu przez organ pierwszej instancji wszystkich niezbędnych dla należytego rozstrzygnięcia sprawy czynności, art. 12 Kpa, poprzez uchybienie zasadzie szybkości postępowania administracyjnego, art. 75, 77 § 1 i 89 § 2 Kpa, polegające na zaniechaniu zgromadzenia dowodów, przesłuchania świadków na okoliczność kiedy i gdzie geodeta wytyczył teren pod budowę, naruszenie art. 28 Prawa budowlanego, polegające na pozbawieniu skarżącej statusu strony, w sytuacji, gdy art. 5 ust. 9 Prawa budowlanego zapewnia poszanowanie, występujących na obszarze oddziaływania obiektu, uzasadnionych interesów osób trzecich. W szerokim uzasadnieniu skarżąca polemizuje ze stanowiskiem organów, opisuje cały przebieg postępowania administracyjnego, podnosi, że uchylenie obu decyzji będzie odpowiadało nie tylko dyrektywom zawartym w przywołanych na wstępie skargi przepisom prawa procesowego, ale także zasadom, wynikającym wprost z Konstytucji, bowiem powstała w terenie sytuacja jest konfliktowa, a przez to narusza prawo własności skarżącej. Skarga zawiera także zarzuty dotyczące nieprawidłowości wybudowania przez zainteresowanych ogrodzenia wokół działki, które zdaniem J. Ś. wykracza poza działkę inwestorów i zajmuje pas gruntu z terenu drogi gminnej, stanowiącej działkę geodezyjną nr [...]. W doręczonej sądowi odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna, a co za tym idzie podlega oddaleniu. Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej oraz rozstrzyganie sporów kompetencyjnych i o właściwość między organami jednostek samorządu terytorialnego, samorządowymi kolegiami odwoławczymi i między tymi organami a organami administracji rządowej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje wydane na podstawie prawa procesowego (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Dz. U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm., zwanej dalej w skrócie "u.p.p.s.a."), z czym mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Ocena legalności zaskarżonego orzeczenia wymaga przede wszystkim rozważenia, czy J. Ś., jest stroną postępowania w sprawie samowolnej budowy obory na działce nr [...] w W., czego dotyczył jej wniosek. Ta bowiem okoliczność decyduje, czy może ona skutecznie składać wniosek o tej sprawie W myśl art. 28 k.p.a., "stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek". Podjęcie przez organ nadzoru budowlanego działań zmierzających do ustalenia, czy obiekt budowlany jest posadowiony w ramach samowoli budowlanej jest, w myśl art. 48 i n. ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. prawo budowlane, skierowane do inwestora, który w tym postępowaniu posiada przymiot strony. Skarżąca, co pozostaje poza sporem, nie jest inwestorem, ani także bezpośrednim sąsiadem działki, na której znajduje się sporny budynek gospodarczy. Jak bowiem wynika z akt administracyjnych, dołączonych do odpowiedzi na skargę i co jest także niesporne, pomiędzy nieruchomością gruntową inwestorów i nieruchomością skarżących znajduje się droga polna, stanowiąca drogę gminną. W konsekwencji należy uznać, iż oba orzekające w sprawie organy postąpiły prawidłowo uznając, że J. Ś. nie przysługuje przymiot strony w postępowaniu dotyczącym ewentualnej samowoli budowlanej na działce, z którą wnioskodawczyni nie graniczy. Jak bowiem wyjaśnił Naczelny Sąd Administracyjny, między innymi w wyroku z dnia 6 października 2000 r. (IV SA 857/98, Wspólnota 2000, Nr 44) "orzekając o rozbiórce ogrodzenia, organ nadzoru budowlanego ma obowiązek ustalić (...) krąg podmiotów mających w sprawie interes prawny. Takiego interesu nie ma osoba, której nieruchomość jest położona np. po drugiej stronie ulicy, nie sąsiadująca bezpośrednio z ogradzaną nieruchomością". W kontrolowanym postępowaniu mamy do czynienia z sytuacją bardzo zbliżoną, zatem zacytowany pogląd prawny ma do ustalonego stanu faktycznego pełne zastosowanie. Pojęcie strony postępowania administracyjnego było i jest przedmiotem zainteresowania zarówno doktryny, jak i bogatego orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego. Wedle poglądu ustalonego w piśmiennictwie "stroną w rozumieniu art. 28 k.p.a. będzie osoba fizyczna lub prawna lub też inna jednostka organizacyjna, która na podstawie prawa obowiązującego może czy powinna uzyskać konkretne korzyści albo też może być (powinna być) obarczona powinnością określonego zachowania wyznaczonego nakazem lub zakazem, jednakże dopiero po skonkretyzowaniu ich w decyzji administracyjnej przez organ administracji publicznej, działający w granicach jego właściwości i kompetencji. Każda tak rozumiana strona postępowania musi być przez organ administracyjny wezwana do udziału w postępowaniu wszczętym z urzędu, jak również strona - tak rozumiana - wnosząc swoje żądanie, powoduje wszczęcie postępowania administracyjnego" [J. Borkowski (w:) B. Adamiak i J. Borkowski: Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. C.H. BECK, Warszawa 2000, wyd. III, s. 206). Jak wynika z niewadliwych i niekwestionowanych ustaleń organu pierwszej instancji, skarżąca jest właścicielką działek [...] i [...], niegraniczących bezpośrednio z działką inwestora. Skoro tak, to nie posiadała przymiotu strony w toku postępowania. Decydującym kryterium uznania określonego podmiotu za stronę jest występowanie interesu prawnego albo obowiązku prawnego. Stwierdzenie, że interes lub obowiązek ma charakter prawny musi wynikać z przepisów prawa materialnego, czyli musi być wyprowadzone tylko z prawa materialnego, to jest z konkretnej normy prawnej. Ustawodawca definiując w art. 28 Kpa pojęcie strony postępowania, jednoznacznie wskazał na powiązanie podmiotu z konkretnym interesem prawnym, czyli takim, który wynika z określonego przepisu prawnego odnoszącego się wprost do sytuacji danego podmiotu i musi być interesem indywidualnym strony postępowania. Oznacza to tyle, że uczestniczenie jakieś osoby w postępowaniu administracyjnym samo przez się nie czyni z niej strony. Musi ona wykazać, że ma materialnoprawny interes uczestniczenia w tej sprawie. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych. W wyroku NSA z dnia 10 sierpnia 2001 r., (I SA 511/00, LEX Nr 54725) stwierdzono, iż dopuszczenie przez organ administracji publicznej jakiejś osoby do udziału w postępowaniu przezeń prowadzonym nie czyni z niej automatycznie strony tego postępowania w rozumieniu art. 28 Kpa. O tym bowiem, czy jest stroną danego postępowania administracyjnego, nie decyduje sama wola czy subiektywne przekonanie danej osoby, bądź dopuszczenie jej przez organ do udziału w nim, ale okoliczność, czy istnieje przepis prawa materialnego pozwalający zakwalifikować interes danej osoby jako "interes prawny". Pojęcie zaś interesu prawnego ma charakter materialnoprawny, to znaczy, że musi wynikać z przepisów prawa materialnego, czyli normy prawnej stanowiącej podstawę ustalenia uprawnienia lub obowiązku (wyrok NSA z dnia 13 marca 2001 r., I SA 2312/99, LEX Nr 78956). Nie wystarczy wykazać jakiegokolwiek interesu, ale musi mieć on charakter prawny, a więc musi istnieć norma prawna przewidująca w określonym stanie faktycznym i w odniesieniu do określonego podmiotu możliwości wydania określonej decyzji lub podjęcia czynności. Innymi słowy, brak przymiotu strony uniemożliwia uzyskanie w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i odwoławczym rozstrzygnięcia merytorycznego, chociażby nawet złożone przez taki podmiot odwołanie zawierało trafną argumentację merytoryczną. Zaznaczyć należy, że już w postępowaniu przed organem pierwszej instancji, wszczętym co prawda na wniosek skarżącej, a następnie umorzonym, skarżąca także nie posiadała przymiotu strony. W tym stanie rzeczy stwierdzić trzeba, iż kontrola zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia nie wykazała, aby akt ten naruszał obowiązujące przepisy prawa i to w stopniu wymagającym wyeliminowania go z obrotu prawnego. Sąd administracyjny jest właściwy jedynie do oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu, dlatego też stwierdzając, że jest on zgodny z obowiązującym prawem, nie ma możliwości poddawania go ocenie pod kątem słuszności, czy sprawiedliwości społecznej. Odnosząc się do konkretnych zarzutów skargi można jeszcze dodać, że nie mogą one skutecznie wzruszyć zakwestionowanych, wydanych w toku instancji, decyzji administracyjnych. Jak wcześniej powiedziano, organ w pierwszym rzędzie dokonał analizy pozycji wnioskodawczyni we wszczętym postępowaniu, bowiem tę czynność winien (zgodnie z poprzednimi uwagami) podjąć jako pierwszą i uznając, że skarżącej przymiot strony nie przysługuje, nie był obwiązany dokonywać dalszych czynności procesowych, a co za tym idzie nie mógł naruszyć przepisów postępowania, co zarzuca skarga. Dla całkowitego wyjaśnienia sytuacji skarżącej można jeszcze wspomnieć o poglądzie prawnym, wyrażonym w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 października 2004 r. (IV SA 4/02, LEX Nr 164450), który to pogląd sąd orzekający w niniejszym składzie w pełni podziela, że "Osoba trzecia" powołująca się na ochronę swoich uzasadnionych interesów, czyli chcąca w postępowaniu brać udział na prawach strony, powinna wykazać, że pod względem podmiotowym i przedmiotowym ma do tego prawo. Tak więc podmiot taki powinien udokumentować, że jest właścicielem (współwłaścicielem) lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości sąsiedniej i że projektowana inwestycja narusza jego uzasadnione interesy prawne, wskazując, w jakim zakresie i z naruszeniem jakich przepisów. Mówiąc o "osobie trzeciej" należy rozumieć to pojęcie zgodnie z art. 29 k.p.a. Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich może mieć miejsce wtedy, gdy strona wykaże, że został naruszony jej bezpośredni interes prawny, czyli należy wykazać, że dana inwestycja jest niezgodna z obowiązującymi przepisami prawa, co jednocześnie narusza interes strony". Na koniec należy jeszcze dodać, że wywody skargi na temat wadliwości posadowienia ogrodzenia posesji nie mają w ogóle związku z kontrolowanym postępowaniem, bowiem tej kwestii skarżone decyzje nie dotyczą. Jeśli zaś chodzi o problem fetoru, który dotyka mieszkańców nieruchomości skarżącej, to ewentualnie mogłaby to być kwestia immisji, uregulowana w art. 144 k.c., stanowiąca jedną z kwestii określanych jako prawa sąsiedzkie, ale ta kwestia nie należy ani do organów nadzoru budowlanego, ani do sądownictwa administracyjnego. W tej sytuacji, zgodnie z art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło