II SA/Wr 845/18
WyrokWSA we Wrocławiu2019-01-22
Skład orzekający: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędzia WSA Władysław Kulon, Asesor WSA Wojciech Śnieżyński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, gdy organ I instancji nie zachował koperty potwierdzającej datę nadania przesyłki pocztowej, a strona twierdzi, że odwołanie zostało nadane listem zwykłym w terminie?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze nieprawidłowo stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. W sytuacji, gdy organ I instancji nie zachował koperty potwierdzającej datę nadania przesyłki pocztowej, a strona twierdzi, że odwołanie zostało nadane listem zwykłym w terminie, organ odwoławczy nie może stwierdzić uchybienia terminu bez jednoznacznych dowodów. Wszelkie wątpliwości w takiej sytuacji powinny być rozstrzygane na korzyść strony.Stan faktyczny
Strona wniosła odwołanie od decyzji organu I instancji odmawiającej przekwalifikowania gruntów. Organ I instancji przekazał odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego (SKO), wskazując na jego wniesienie po terminie. SKO wezwało organ I instancji i stronę do uzupełnienia akt i dowodów dotyczących daty i sposobu wniesienia odwołania. Organ I instancji nie był w stanie ustalić sposobu wniesienia odwołania z powodu braku koperty. Strona przedstawiła oświadczenie pracownika kancelarii o nadaniu odwołania listem zwykłym w terminie. SKO wydało postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, uznając, że strona nie udowodniła dochowania terminu.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. i zasądził od SKO na rzecz strony skarżącej kwotę 580 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn Sędziowie: Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) Asesor WSA Wojciech Śnieżyński po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 stycznia 2019 r. sprawy ze skargi I. W. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania I. uchyla zaskarżone postanowienie; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. na rzecz strony skarżącej kwotę 580 zł (słownie: pięćset osiemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Przystępując do orzekania Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przyjął następujący stan faktyczny i prawny przedmiotowej sprawy, wynikający z przedłożonych akt administracyjnych oraz pism procesowych złożonych w toku postępowania sądowoadministracyjnego.
Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Wójt Gminy W. odmówił wydania decyzji o warunkach zabudowy dla inwestycji polegającej na zmianie sposobu zagospodarowania gruntu rolnego na grunt leśny poprzez zalesienie na działce nr [...] i [...] w R. gmina W. W postępowaniu odwoławczym zainicjowanym odwołaniem I.W. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. (dalej – SKO lub Kolegium) w dniu [...] r. wydało decyzję nr [...] uchylającą zaskarżoną decyzję w całości i przekazującą sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. Wnioskiem z dnia [...] r. I.W. wystąpiła do Starosty W. o przeprowadzenie kontroli udatności uprawy leśnej i przekwalifikowanie działek nr [...] i [...] obręb R. na grunty leśne. W dniu 24 kwietnia 2018 r. przeprowadzono udokumentowaną protokolarnie ocenę udatności upraw leśnych, po czym w dniu [...] r. Starosta W. wydał decyzję nr [...], którą powołując się m.in. na art. 14 ust. 7 w związku z art. 14 ust. 3 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (tj. Dz. U. z 2017 r. poz. 788 z późn. zm.) oraz § 12 ust. 2 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 marca 2009 r. w sprawie szczegółowych warunków i trybu przyznawania pomocy finansowej w ramach działania "Zalesianie gruntów rolnych oraz zalesianie gruntów innych niż rolne" objętego Programem Obszarów Wiejskich na lata 2007 - 2013 (tj. Dz. U. z 2016 r. poz. 153 z późn. zm.) orzekł o odmowie przekwalifikowania części gruntów działki nr [...] obręb R., gmina W. o powierzchni [...] ha na las. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru rzeczona decyzja została doręczona pełnomocnikowi strony w [...] r..
W dniu [...] r. do SKO we W. wpłynęły akta administracyjne przedmiotowej sprawy wraz z odwołaniem od decyzji sporządzonym przez pełnomocnika. W piśmie przekazującym sprawę organ I instancji zaznaczył, że odwołanie zostało wniesione przez pełnomocnika strony po upływie czternastodniowego terminu.
Organ II instancji pismem z dnia [...] r. wezwał organ I instancji do uzupełnienia akt podając, że są one niekompletne, gdyż nie ma w aktach adnotacji o osobistym sposobie wniesienia odwołania, zaś w aktach brakuje koperty z datą jej nadania na stemplu pocztowym. Pismem z tej samej daty Kolegium zwróciło się do pełnomocnika strony z żądaniem udowodnienia zachowania terminu do wniesienia odwołania.
W piśmie z dnia [...] r. (znak [...]) Starosta W. podał, że nie jest w stanie udowodnić czy odwołanie zostało wniesione w terminie, gdyż do merytorycznego rozpoznania trafiło ono bez koperty. Z uwagi na brak koperty przy piśmie potratowano je jako wniesione osobiście w dniu [...] r., stąd w piśmie do SKO odwołanie zostało potraktowane jako wniesione po terminie.
Pełnomocnik strony w piśmie z dnia [...] r. wykazywał i udowadniał, iż odwołanie zostało złożone w terminie, przedkładając zresztą oświadczenie pracownika kancelarii dotyczące terminu i formy nadania korespondencji w placówce pocztowej.
W dniu [...] r. SKO we W. wydało postanowienie nr [...], którym na podstawie art. art. 134, w związku z art. 129 § 2 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2017 r. poz. 1257, z późn. zm.), (dalej - k.p.a.), stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Uzasadniając podjęte rozstrzygnięcie organ II instancji podał, że decyzja organu I instancji została skutecznie doręczona pełnomocnikowi strony w dniu [...] r., o czym świadczą adnotacje zamieszczone na druku potwierdzenia odbioru pisma. Odwołanie wpłynęło do organu I instancji w dniu [...] r.. Zatem nie może być ono rozpatrzone, gdyż zostało wniesione z uchybieniem ustawowego terminu, przewidzianego do zaskarżenia pierwszoinstancyjnych decyzji administracyjnych, po czym wskazano na treść art. 129 § 1 i 2 k.p.a..
Wyjaśniając stan sprawy zauważono, że na druku zwrotnego potwierdzenia odbioru pisma wskazano, że przesyłkę zawierającą decyzję o sygnaturze [...] doręczono w dniu [...] r., co potwierdzone zostało podpisem osoby przyjmującej oraz pieczęcią kancelarii adwokackiej. W odwołaniu wskazano, że decyzja została doręczona w dniu [...] r.. Decyzja organu I instancji zawierała prawidłowe pouczenie o prawie wniesienia odwołania, sposobie jego wniesienia do organu odwoławczego oraz o terminie, w jakim powinno być wniesione (14 dni). Po wskazaniu na brzmienie art. 57 § 1 k.p.a. Kolegium uznało, że w rozpatrywanej sprawie bieg czternastodniowego terminu rozpoczął się dnia [...] r. i upłynął z dniem [...] r. (poniedziałek). Odwołanie wpłynęło do organu I instancji w dniu [...] r., a zatem po upływie ustawowego terminu. Jednocześnie brak jest podstaw do stwierdzenia, że w terminie zostało ono nadane w polskiej placówce pocztowej operatora wyznaczonego. Zauważył jednak organ II instancji, że z adnotacji zamieszczonych na odwołaniu nie wynika w jaki sposób zostało ono wniesione, jednak Kolegium mimo poczynionych starań nie ustaliło, aby podanie nadano przed upływem terminu do jego wniesienia. Dowodem na tę okoliczność nie dysponuje, ani organ I instancji, który nie potrafił wskazać jak wniesiono odwołanie (wskazał jedynie, że nie nastąpiło to listem poleconym), ani odwołująca się, gdyż jak podał jej pełnomocnik, odwołanie nadano listem zwykłym.
Dla uznania, że podanie, które wpłynęło do organu I instancji zostało nadane nie później niż 4 czerwca 2018 r. nie jest wystarczające oświadczenie osoby, która pismo nadała. Skoro jednak ani organ I instancji nie dysponuje dowodem potwierdzającym datę wniesienia podania (kopertą), ani dowodu takiego (potwierdzenia nadania) nie ma strona, to nie jest możliwe przyjęcie, że odwołanie wniesiono najpóźniej w dniu 4 czerwca 2018 r., a więc w terminie.
Końcowo Kolegium w uzasadnieniu postanowienia omówiło instytucję przywrócenia terminu.
W skardze na powyższe postanowienie działająca przez pełnomocnika I. W. wniosła o jego uchylenie i zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Żądania skargi oparto na zarzutach naruszenia prawa procesowego tj. art. 7, 7a i 8 k.p.a. poprzez ich niezastosowanie i zaniechanie przez organ podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy; nierozstrzygnięcie wątpliwości co do treści normy prawnej na korzyść strony (skarżącej) pomimo, że rozwiązaniu takiemu nie sprzeciwiały się interesy osób trzecich ani interes publiczny; prowadzenie postępowania w sposób nie budzący zaufania jego uczestników do władzy państwowej oraz art. 57 § 3 pkt 2 k.p.a. poprzez błędne przyjęcie, iż skarżąca uchybiła terminowi do wniesienia odwołania w sytuacji gdy nadała ona odwołanie w polskiej placówce pocztowej zgodnie z literalnym brzmieniem naruszonego przepisu.
W szczegółowych motywach skargi jej autor w pierwszej kolejności zwrócił uwagę na oczywista omyłkę pisarską w oświadczeniu pracownika kancelarii polegającą na tym, że odwołanie zostało nadane listem zwykłym w placówce pocztowej w dniu 4 czerwca 2018 r., a nie jak błędnie wskazano 4 maja 2018 r.. Zaznaczył, że jeżeli organ prowadzący postępowanie odwoławcze miał w tym zakresie wątpliwości, mógł wykorzystać inne środki takie jak przesłuchanie świadków do ustalenia daty nadania odwołania. Dodatkowo z art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. nie wynika aby został wprowadzony wymóg nadania pisma listem poleconym, zatem dopuszczono możliwość przesłania go listem zwykłym, a potwierdzeniem oddania pisma jest w takim wypadku umieszczona na kopercie pieczęć poczty z widniejącą na niej datą. Dowód ten z chwilą otrzymania przesyłki jest w posiadaniu jej adresata. Obowiązkiem organu, który stwierdza czy odwołanie wpłynęło w terminie jest traktowanie tego dowodu z najwyższą starannością i zachowanie koperty z datą stempla pocztowego, w której pismo zostało przesłane. W sytuacji, gdy organ z przyczyn leżących po jego stronie nie jest w stanie przedstawić koperty pozwalającej na ustalenie bez cienia wątpliwości konkretnej daty nadania przesyłki w urzędzie pocztowym, niedopuszczalne jest wywodzenie niekorzystnych dla skarżącego skutków prawnych. Błąd pracownika organu, który nie zachował koperty nie może skutkować niekorzystnymi skutkami prawnymi dla strony wnoszącej odwołanie.
Autor skargi przeprowadzając analizę orzeczenia, o którym mowa w art. 134 k.p.a. zwrócił uwagę na jego skutek prawny w postaci zamknięcia stronie możliwości ponownego rozpoznania sprawy czyli realizację zasady dwuinstancyjności i powiązał ów skutek z koniecznością dochowania zasady wynikającej z art. 78 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zdaniem skarżącej Kolegium poprzestało jedynie na odebraniu stanowiska organu wydającego zaskarżoną decyzję i zobowiązało odwołującą się do udowodnienia, że dochowała terminu do wniesienia odwołania, pomimo że to rolą organu I Instancji było zachowanie koperty korespondencji, którą wniesiono odwołanie. Podkreślono także, iż w Starostwie Powiatowym w W. wszystkie otrzymane pocztą dokumenty w tym koperty, w których przyszła korespondencja winny być skanowane i wprowadzane do systemu informatycznego, tymczasem z niewiadomych przyczyn, w tej akurat sprawie miała zaginąć koperta. Dodatkowo na prezentacie winna widnieć nie tylko data wpływu ale również informacja czy pismo złożono osobiście czy nadano na poczcie, co do tej pory było standem podczas składania innych pism w Starostwie Powiatowym w W. W sytuacji gdy na prezentacie brak jest informacji, że pismo złożono osobiście to należy przyjąć, że zostało nadane w terminie w polskiej placówce pocztowej. Zaznaczono również, że pracownik Starostwa po otrzymaniu wezwania SKO wykonał telefon do kancelarii próbując ustalić w jaki sposób nadano odwołanie. Takie działanie wskazywać może, iż organ próbował ustalić czy odwołująca dysponuje potwierdzeniem nadania odwołania czy też nie.
Według skarżącej nie można aprobować stanowiska, że w sytuacji gdy organ odwoławczy stwierdził, że na odwołaniu nie uczyniono adnotacji, by zostało ono wniesione osobiście, a organ nie dołączył koperty można przyjąć termin wniesienia odwołania na podstawie adnotacji o dacie jej sporządzenia.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie motywując swoje stanowisko argumentacją zbieżną ze stanowiskiem zaprezentowanym w zaskarżonym postanowieniu.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Stosownie do art. 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2018 r. poz. 1302; zwanej dalej p.p.s.a."), sądy administracyjne powołane są do kontroli działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania administracyjnego, nie będąc przy tym związanym granicami skargi, stosownie do treści art. 134 § 1 p.p.s.a. Orzekanie - w myśl art. 135 p.p.s.a. - następuje w granicach sprawy będącej przedmiotem kontrolowanego postępowania, w której został wydany zaskarżony akt lub czynność i odbywa się z uwzględnieniem wówczas obowiązujących przepisów prawa. Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a., sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.), jeżeli zachodzą przyczyny określone w innych przepisach, sąd stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa.
Stosownie zaś do art. 119 pkt 3 oraz art. 120 p.p.s.a., jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Sądowa kontrola zaskarżonego postanowienia przeprowadzona w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a. doprowadziła do stwierdzenia, że skarga zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie jest wyłącznie kontrola zgodności z prawem rozstrzygnięcia o charakterze procesowym (postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania). W myśl art. 129 k.p.a. odwołanie wnosi się do właściwego organu odwoławczego za pośrednictwem organu, który wydał decyzję (§ 1), w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (§ 2). Odwołanie stanowi środek prawny instancyjnej kontroli decyzji administracyjnych, która uruchamiana jest zasadniczo wyłącznie na wniosek strony postępowania, złożony w określonym terminie i za pośrednictwem organu, który wydał decyzję w I instancji. Prawo strony do wniesienia odwołania jest powiązane wyrażoną w art. 15 k.p.a. zasadą dwuinstancyjności postępowania, zgodnie z którą sprawa administracyjna załatwiona decyzją administracyjną może być po wniesieniu odwołania ponownie rozpatrzona i rozstrzygnięta przez organ II instancji. Wynika z tego, że źródłem kompetencji organu wyższego stopnia (organu odwoławczego) do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia danej sprawy administracyjnej może był akt woli strony postępowania, urzeczywistniony złożonym przez nią odwołaniem.
W doktrynie i orzecznictwie przyjęty jest pogląd, że postępowanie odwoławcze oparte jest na zasadzie skargowości. Nie ma ono charakteru inkwizycyjnego, a zatem może ono zostać wszczęte wyłącznie na skutek odwołania wniesionego przez podmiot legitymowany (stronę), nigdy zaś z urzędu. To dopiero czynność strony, którą jest wniesienie odwołania, powoduje, że organ wyższego stopnia może korzystać z uprawnień, jakie są przewidziane dla organu odwoławczego (zob. M. Jaśkowska, A. Wróbel, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz LEX, Wolters Kluwer, Warszawa 2011, s. 741; zob. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 25 maja 1984 r., sygn. akt II SA 2048/83, ONSA1984/ 1/ 51).
Zasadą jest, że organ administracyjny w pierwszej kolejności bada formalne okoliczności towarzyszące wniesionemu odwołaniu, w tym w szczególności dochowanie przysługującego stronie terminu. Podstawę materialnoprawną zapadłego w niniejszej sprawie postanowienia stanowił art. 134 k.p.a., wedle którego organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania.
W zakresie przesłanek wydania postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a., a mianowicie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania należy uznać, że uchybienie wskazanego terminu ma miejsce wówczas, gdy przy uwzględnieniu zasad określonych w Rozdziale 10 Działu II k.p.a. zostanie ono złożone po upływie przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a. terminu 14 dni. W związku z tym każde, nawet nieznaczne przekroczenie tego terminu już stanowi jego uchybienie. W sytuacji więc, gdy uchybienie terminowi nastąpiło, to przy braku istnienia prośby (wniosku) o przywrócenie terminu - organ odwoławczy nie ma innej możliwości, niż wydanie na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Fakt zaistnienia, (stwierdzenia) tej okoliczności wiąże organ administracji, co jednoznacznie wynika z treści bezwzględnie obowiązującego przepisu art. 134 k.p.a., czyniąc niemożliwym i niedopuszczalnym zarazem operowanie w odniesieniu do tejże okoliczności jakimkolwiek marginesem swobody. Każde więc uchybienie terminowi do wniesienia odwołania powoduje, że organ odwoławczy ma obowiązek wydać postanowienie, o którym mowa w art. 134 k.p.a., tj. postanowienie o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania, chyba że strona domaga się przywrócenia terminu stosownie do art. 58 § 1 i § 2 k.p.a., a wniosek ten zostanie uwzględniony. Termin do wniesienia odwołania liczony jest od dnia doręczenia stronie decyzji organu I instancji.
Zauważyć jednak należy, że w treści art. 134 k.p.a. znajduje się określenie ,,organ odwoławczy stwierdza" niedopuszczalność odwołania czy uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Jednoznaczna treść zamieszczonego we wskazanym normatywie pojęcia ,,stwierdza" obliguje organ do podjęcia czynności nakierowanych na jednoznaczne ustalenie faktów dających podstawę do udokumentowania niedopuszczalności odwołania lub uchybienia terminu do wniesienia odwołania. W realiach badanej sprawy jedyną datą pewną jest data doręczenia decyzji organu I instancji pełnomocnikowi strony skarżącej, tj. [...] r., jako że w aktach administracyjnych znajduje się zwrotne potwierdzenie odbioru. Samo odwołanie opatrzone datą 25 maja 2018 r. z całą pewnością w Starostwie Powiatowym w W. znalazło się w dniu [...] r.. Niewiadome jest jednak, czy w tym dniu zostało ono złożone osobiście w siedzibie organu I instancji, czy też dotarło tam drogą pocztową.
Kierując się brakiem formalnych dowodów w tym zakresie, co zasługuje na podkreślenie, Kolegium podjęło próby ustalenia tej okoliczności. Skierowano bowiem do organu I instancji wezwanie do niezwłocznego uzupełnienia akt sprawy w zakresie sposobu i daty złożenia odwołania. Żądanie wyjaśnienia tych okoliczności zostało także skierowane do pełnomocnika strony.
Mimo, że organ II instancji prawidłowo zareagował na rozbieżności czy niejasności dotyczące terminu złożenia odwołania, w sposób niewłaściwy zdaniem Sądu w składzie orzekającym, ocenił stan sprawy na gruncie zebranego materiału dowodowego. Podkreślić bowiem należy, że w sytuacji w której organ I instancji, przesyłając do organu odwoławczego odwołanie wraz z aktami sprawy, nie dołączył koperty świadczącej o tym, że zostało ono nadane w placówce pocztowej, okoliczność ta nie zwalnia organu odwoławczego z ciążącego na nim obowiązku zgromadzenia materiału dowodnego, z którego w sposób nie budzący wątpliwości wynika, w jaki sposób odwołanie zostało wniesione, tj. czy za pośrednictwem poczty, czy też strona osobiście złożyła zażalenie w organie I instancji.
Z wyjaśnień pełnomocnika strony wynika, że odwołanie zostało złożone w terminie, za pośrednictwem poczty listem zwykłym. Z kolei organ I instancji wskazując na wyjaśnienia pracowników podał, że nie jest w stanie określić czy korespondencja została złożona osobiście czy listem zwykłym, gdyż nie zachowano koperty. Dysponując stanowiskami strony i organu I instancji, Kolegium stwierdzając uchybienie terminu do wniesienia odwołania przyjęło, że ,,mimo poczynionych starań nie ustaliło, aby podanie nadano przed upływem terminu do jego wniesienia".
Jak wyżej wskazano treść art. 134 k.p.a. obliguje organ do ,,stwierdzenia" uchybienia terminu do złożenia odwołania, nie zaś wykazania braku możliwości ustalenia, że ,,nadano je przed upływem terminu", nawet mimo poczynionych starań. Obiektywnie rzecz ujmując, w sytuacji gdy strona jest zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika świadomego mocy dowodowej potwierdzenia nadania odwołania listem poleconym, można by zakładać, że skorzysta on z takiej formy choćby dla uniknięcia konieczności dowodzenia dochowania terminu. Z drugiej zaś strony nie jest pozbawione racji stanowisko prezentowane w skardze, że z art. 57 § 5 pkt 2 k.p.a. nie wynika wymóg nadania pisma listem poleconym.
Mimo powiedzianego, oraz z uwzględnieniem zasady, że to na stronie spoczywa ciężar udowodnienia dochowania terminu wniesienia odwołania Kolegium nieprawidłowo oceniało istniejące w sprawie okoliczności. Organ II instancji dysponował odwołaniem, na którym co prawda umieszczono prezentatę z datą wpływu pisma do organu, jednak nie odnotowano sposobu złożenia pisma w Starostwie Powiatowym w W. Okoliczność ta nie pozwala na jednoznaczną oceny czy odwołanie złożono za pośrednictwem poczty czy osobiście. Pełnomocnik strony w swoich wyjaśnieniach przedkłada oświadczenie pracownika, który miał złożyć pismo na poczcie listem zwykłym. Zatem w okolicznościach niniejszej sprawy mamy do czynienia z uchybieniem po stronie organu I instancji, który to nie odnotował osobistego złożenia odwołania lub też nie zachował koperty w sytuacji, gdyby złożono je za pośrednictwem poczty.
Artykuł 134 k.p.a. obliguje organ do wydania postanowienia stwierdzającego uchybienie terminu do wniesienia odwołania jedynie w takiej sytuacji, kiedy organ niespornie ustali, że odwołanie wniesione zostało po terminie. Niesporność ustalenia okoliczności uchybienia terminowi (nadanie przesyłki po terminie) musi być jednoznaczna, wszelkie zaś wątpliwości winny być rozstrzygane na korzyść strony. W podobnym tonie badając okoliczności stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania wypowiedział się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 28 czerwca 2018 r. (sygn. akt III SA/Gd 400/18), podając, że ,,Wydanie postanowienia na podstawie art. 134 k.p.a. powinno nastąpić wyłącznie wtedy, kiedy organ dysponuje jednoznacznym dokumentem urzędowym stwierdzającym wniesienie środka odwoławczego z naruszeniem terminu", patrz - LEX nr 2513728. Z kolei Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia 11 kwietnia 2018 r. (sygn. akt II SA/Bd 1432/17) stwierdził, że ,,Jeżeli ustalone zostało, ze odwołanie wniesione zostało za pośrednictwem poczty, a nie będzie możliwe przedstawienie koperty pozwalającej na ustalenie daty nadania przesyłki w urzędzie pocztowym, to fakt ten nie może obciążać strony, która wniosła odwołanie", patrz LEX nr 2494581.
W realiach badanej sprawy nie tylko istniała niepewność co do ustalenia samej daty złożenia odwołania, ale też formy w jakiej to uczyniono. Pozostawały zatem niejasności, które mimo działań organu II instancji nie zostały rozwiane czy dostatecznie wyjaśnione. Wydanie postanowienia o stwierdzeniu uchybienia terminu do wniesienia odwołania miało więc miejsce w sytuacji, gdy materiał dowodowy okazał się niejednoznaczny. Trudno zatem uznać, że zapadłe rozstrzygnięcie Kolegium posiada atrybut legalności, skoro jak to już wyjaśniono przy tego rodzaju rozstrzygnięciach organ nie uprawdopodabnia lecz stwierdza uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem składu orzekającego Sądu materiał dowodowy zebrany w sprawie nie pozwalał organowi odwoławczemu na stwierdzenie tego faktu.
W konsekwencji powyższego w sprawie doszło do wydania zaskarżonego postanowienia z naruszeniem przepisu art. 7a § 1 i art. 134 k.p.a. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Stąd też Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a. orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. O zwrocie kosztów postępowania Sąd postanowił w punkcie drugim wyroku na mocy art. 200 i 205 § 2 p.p.s.a. Na zasądzoną kwotę składa się uiszczony przez stronę skarżącą wpis od skargi oraz wynagrodzenie pełnomocnika w osobie adwokata w wysokości ustalonej na mocy rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło