II SAB/Wr 269/22
WyrokWSA we Wrocławiu2022-06-07
Skład orzekający: Adam Habuda, Olga Białek, Gabriel Węgrzyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w sprawie wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w sprawie wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy, ponieważ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie, a jego działania były opieszałe i nieefektywne. Bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, biorąc pod uwagę długi okres oczekiwania (24 miesiące) oraz brak uzasadnionych przyczyn opóźnienia, co narusza zasady postępowania administracyjnego, w tym zasadę szybkości i praworządności.Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy w październiku 2019 r. Po ponad 20 miesiącach złożyła ponaglenie, a Wojewoda Dolnośląski uznał je za uzasadnione w styczniu 2022 r. W odpowiedzi na skargę dotyczącą bezczynności, organ argumentował dużą ilością spraw i brakiem personelu. Sąd uznał, że Wojewoda dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał go do wydania decyzji w terminie 60 dni i przyznał skarżącej 2000 zł zadośćuczynienia oraz 100 zł kosztów postępowania.Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności, która miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zobowiązał Wojewodę do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 60 dni od doręczenia prawomocnego wyroku, przyznał skarżącej 2000 zł zadośćuczynienia oraz 100 zł kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Adam Habuda (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 7 czerwca 2022 r. sprawy ze skargi Y. M. reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego D. M. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu albo dokonania czynności w terminie 60 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2000 (słownie: dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Dnia 20 grudnia 2021 r. wpłynęła skarga obywatelki U. Y. M. (dalej jako skarżąca) reprezentowanej przez przedstawiciela ustawowego D. M. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w sprawie wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy.
Skarżąca domaga się:
1. Stwierdzenia, że organ dopuścił się bezczynności.
2. Stwierdzenia, że bezczynność miała miejsce z naruszeniem prawa.
3. Zobowiązania organu do niezwłocznego załatwienia sprawy skarżącej.
4. Zasądzenia od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej w wysokości 1000 zł.
5. Zasądzenia na rzecz skarżącej kosztów postępowania.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, argumentując zwłaszcza ogromną ilością wpływających wniosków oraz ubytkiem pracowników urzędu prowadzących postępowania administracyjne.
Skarga jest konsekwencją następującej sekwencji zdarzeń.
Dnia 25 października 2019 r. do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego wpłynął wniosek skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy. W aktach sprawy znajdują się kopie stron paszportu skarżącej, dokumenty związane z wynajmem lokalu mieszkalnego przez opiekuna skarżącej, jego zatrudnieniem, akt urodzenia skarżącej, decyzja pobytowa opiekuna prawnego skarżącej.
Wobec nierozpatrzenia wniosku, pismem z dnia 20 kwietnia 2021 r. skarżąca złożyła ponaglenie. Dnia 26 stycznia 2022 r. dnia Wojewoda, przesyłając ponaglenie organowi II instancji, uznał je za uzasadnione.
Dnia 26 stycznia 2022 r. Wojewoda wezwał skarżącą do osobistego stawiennictwa w Urzędzie oraz poprosił o uzupełnienie dokumentów.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Skarga okazała się zasadna.
Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej jako p. p. s. a), zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania.
Bezczynność określona jest w art. 37§1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn. Dz. U. z 2021 r. poz. 735, dalej k. p. a.) jako sytuacja, gdy nie załatwiono sprawy w terminie wskazanym w art. 35 k. p. a. lub w przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36§1 k. p. a.
Terminy wskazane w art. 35 k. p. a. to: 1) niezwłoczne załatwienie sprawy – dotyczy spraw, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ, 2) nie więcej niż jeden miesiąc – dotyczy sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego, 3) nie więcej niż dwa miesiące – dotyczy sprawy szczególnie skomplikowanej.
Należy w tym miejscu wyjaśnić, że wskazane przez ustawodawcę terminy jednego, względnie dwóch miesięcy trzeba traktować jako maksymalne. Oznacza to, że organ, który według swoich obiektywnych możliwości i rozeznania w okolicznościach sprawy mógłby ją załatwić w przeciągu na przykład 10 dni, ale działa nieefektywnie, opieszale i przewleka postępowanie bez uzasadnionych przesłanek, narusza prawo i dopuszcza się przewlekłości z art. 37§1pkt 2 k. p. a., nawet gdy finalnie zmieści się w terminie wskazanym jako maksymalny.
Bezczynność jest napiętnowana przez ustawodawcę, literatura prawnicza także traktuje to zjawisko jako patologię administracyjną. Silnie odczuwanym od dłuższego czasu, niezwykle mocno eksponowanym w wypowiedziach sądów europejskich i krajowych problemem jest ten rodzaj patologii, który zwykło się określać mianem bezczynności, milczenia, opieszałości czy inercji administracji albo opisywać zwrotami ściślej odzwierciedlającymi procesowy aspekt analizowanego zjawiska, takimi jak zwłoka w załatwieniu sprawy, niezałatwienie jej w przewidzianym przez prawo lub ustalonym w trybie urzędowym terminie, przewlekłość postępowania bądź jego zastój ( G. Łaszczyca, Milczenie organu w świetle kodeksu postępowania administracyjnego, Państwo i Prawo 1999, z. 1, s. 52, P. Dobosz, Milczenie i bezczynność w prawie administracyjnym, Kraków 2011, s. 53). Stan wywołany wskazanym typem naruszeń prawa polegających na zaniechaniu działania przez administrację to, trzymając się ustawowych wyrażeń: bezczynność i – mówiąc o jej przejawie – niezałatwienie sprawy w terminie (we właściwym terminie lub terminie ustalonym stosownie do obowiązujących przepisów prawa procesowego) oraz przewlekłe prowadzenie postępowania (Z. Kmieciak, Ochrona jednostki przed bezczynnością administracji i przewlekłym prowadzeniem postępowania administracyjnego [w:] Zarys teorii postępowania administracyjnego, Warszawa 2014, s. 257).
W orzecznictwie sądowym bezczynność ujmowana jest jako niedochowanie przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, względnie jego sukcesywne przedłużanie bez zachowania aktów staranności przewidzianych w art. 36 k.p.a. (wyrok WSA z dnia 4 marca 2021 r., IV SAB/Po 171/20, Lex nr 3176811).
Przywołując terminy, jakie wyznacza ustawodawca, opierając się na funkcjonujących w orzecznictwie i literaturze prawniczej rozumieniach bezczynności, Sąd ma ewidentne podstawy, by podzielić zarzut skarżącej i uznać, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności. Skarżąca i tak wykazała dużą cierpliwość, wystosowując ponaglenie ponad 20 miesięcy po złożeniu wniosku. Nawet gdyby przyjąć, że okoliczności przedmiotowej sprawy są szczególnie skomplikowane, czego zresztą Sąd – na podstawie akt sprawy, ani w odpowiedzi organu na skargę – nie dopatrzył się, to i tak organowi należy przypisać bezczynność. Pierwsze uwidocznione w aktach czynności organu nastąpiły półtora miesiąca po złożeniu ponaglenia, i dotyczyły kwestii tak podstawowych jak wezwanie do osobistego stawiennictwa czy przedłożenie dokumentu podróży. Tego typu działania powinny nastąpić natychmiast po złożeniu wniosku i jego wstępnej analizie.
Jak stanowi art. 149§1 pkt 3 w związku z art. 149§1a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, i jednocześnie stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa.
Intepretując przywołany przepis należy podnieść, że sąd nie ma obowiązku łączyć każdej bezczynności z mocno ujemnym określeniem rażącego naruszenia prawa. Sąd może to zrobić, analizując okoliczności konkretnej sprawy, zwłaszcza przyczyny bezczynności w danym postępowaniu administracyjnym. Bezczynność o charakterze rażącego naruszenia prawa nie otrzymała w procesie stanowienia prawa definicji legalnej. Ustawodawca nie określił też żadnych kryteriów pozwalających na taki osąd. Kwestie te pozostawiono do dyskrecjonalnej oceny sądu. Sąd ten zobowiązany jest każdorazowo ustosunkować się do charakteru bezczynności w odniesieniu do konkretnej sprawy, której okoliczności zwykle odbiegają od innych, z uwzględnieniem indywidualnego jej rodzaju i stanu (wyrok NSA z dnia 17 listopada 2020 r. I OSK 1315/20, Lex nr 3089429).
Przepisy prawne nie definiują, czym jest rażące naruszenie prawa. W judykaturze ukształtowało się stanowisko, według którego rażącym naruszeniem prawa - w rozumieniu art. 149 § 1a ustawy p.p.s.a. - jest stan, w którym bez żadnych wątpliwości i wahań w kontekście okoliczności danej sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. W przypadku przekroczenia przez organ ustawowego terminu załatwienia sprawy, o tym, czy przewlekłość organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa nie decyduje tylko sam przedmiot sprawy, ale wszystkie okoliczności z tym związane, w tym także czas trwania przewlekłości (wyrok NSA z dnia 22 września 2021 r. III OSK 995/21, Lex nr 3227754).
W sprawie skarżącej organ pozostawał w bezczynności 24 miesiące, licząc od października 2019 r. do grudnia 2021 r. i uwzględniając uwarunkowania prawne epidemii Covid-19. Akta administracyjne przesłane Sądowi nie wskazują na żadną aktywność organu w tym okresie, w odniesieniu do pracy nad wnioskiem skarżącej. Organ podjął czynności dopiero po wniesieniu skargi sądowej.
Sąd nie przyjmuje argumentów organu opierających się na trudnościach organizacyjnych i zbyt małej ilości pracowników. Sąd znajduje dla takiego stanowiska poparcie w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który stwierdził: długiego rozpoznania wniosku nie mogą usprawiedliwiać takie przyczyny, jak np. zbyt mała obsada kadrowa pracowników organu w stosunku do znacznej liczby wpływających spraw. Nie można istotnego znaczenia przypisać usprawiedliwieniom, że opóźnienie nastąpiło gdyż sprawa nie trafiła od razu do zajmującego się nią pracownika (Wyrok NSA z dnia 15 września 2020 r. I OSK 889/20, Lex nr 3110552).
Z tych powodów, odwołując się do okresu, w którym organ nie zajmował się wnioskiem skarżącej, i zestawiając ten okres z ustawowymi terminami dla załatwiania spraw, a ponadto krytycznie oceniając tłumaczenia organu – Sąd zdecydował się potraktować niewątpliwe naruszenie prawa przez organ – jako rażące. Rażące – czyli oczywiste, bezsporne, znaczne, stwierdzalne już na pierwszy rzut oka, w jawny i jaskrawy sposób będące w sprzeczności z przepisami prawa.
Nie bez znaczenia dla takiej kwalifikacji jest wydatne naruszenie przez organ innych zasad postępowania administracyjnego. W szczególności Sąd ma na myśli zasadę zaufania, według której jednostka ma podmiotowe prawo oczekiwania legalnego traktowania ze strony organów państwa (art. 8 k. p. a.), zasadę informowania stron (art. 9 k. p. a.), która nakłada na organ obowiązek komunikacji ze stroną, w tym w zakresie informowania o stanie sprawy i przyczynach ewentualnego opóźnienia, czy wreszcie immanentnie związaną z bezczynnością zasadę szybkości postępowania (art. 12 k. p. a.). Sąd chce także zasygnalizować organowi niezgodność prowadzonego postępowania z konstytucyjną i kodeksową zasadą praworządności, według której organy władzy działają na podstawie przepisów prawa. Oznacza to, że mają bezsporny obowiązek przestrzegania prawa i umiejscowienia swojego działania w jego granicach.
Z informacji dostępnych Sądowi, zawartych w aktach sprawy, wynika, że sprawa skarżącej nie została załatwiona w prawem przewidzianej formie. Z tego względu, opierając się na art. 149§ pkt 1 ustawy p. p. s. a. Sąd zobowiązuje organ do załatwienia sprawy skarżącej w terminie 60 dni od daty otrzymania prawomocnego wyroku.
Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłość, może ponadto orzec z urzędu lub na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154§6 ustawy p. p. s. a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 §6 (art. 154§7 ustawy p. p. s. a.).
Analizując okoliczności sprawy skarżącej Sąd zdecydował się przyznać jej sumę pieniężną w wysokości 2000 zł. Za taką wysokością sumy przemawia okres, w jakim organ pozostawał bezczynności, a skarżąca i jej opiekunowie prawni musieli znosić trudności życiowe związane z niepewnością statusu prawnego, przekładające się na komplikacje w codziennej egzystencji. Sąd potraktował przyznaną sumę jako swego rodzaju rekompensatę za tego rodzaju trudności. Jednocześnie Sąd nie skorzystał z kompetencji do nałożenia na organ grzywny przyjmując pierwszeństwo środka kompensującego bezczynność, względem środka represyjnego. W ocenie Sądu pilnującego ochrony pozycji prawnej skarżącej będzie to dla niej rozwiązanie korzystniejsze.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt I-IV sentencji wyroku.
O kosztach (pkt V sentencji wyroku) orzeczono na podstawie art. 200 p. p. s. a. uwzględniając poniesione przez stronę skarżącą koszty w łącznej kwocie 100 zł, na które składa się wpis od skargi (100 zł).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło