II SAB/Wr 272/22

WyrokWSA we Wrocławiu2022-06-23

Skład orzekający: Olga Białek, Adam Habuda, Marta Pawłowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy i pracę, ponieważ mimo upływu znacznego czasu od złożenia wniosku, organ nie wydał decyzji ani nie podjął innych czynności kończących postępowanie. Bezczynność ta została uznana za rażące naruszenie prawa ze względu na oczywiste i niezaprzeczalne naruszenie przepisów proceduralnych dotyczących terminów załatwiania spraw administracyjnych oraz zasady szybkości postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w marcu 2019 r. Pomimo upływu ponad dwóch lat i złożenia ponagleń, Wojewoda Dolnośląski nie wydał decyzji ani nie podjął innych czynności kończących postępowanie. Organ argumentował opóźnienie dużą liczbą wniosków i brakami kadrowymi, jednak sąd uznał te argumenty za niewystarczające do usprawiedliwienia braku działania.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził bezczynność Wojewody Dolnośląskiego, uznał ją za rażące naruszenie prawa, zobowiązał organ do wydania aktu lub dokonania czynności w terminie 30 dni, przyznał stronie skarżącej 2000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Olga Białek (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Adam Habuda Asesor WSA Marta Pawłowska po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2022 r. w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi V. K. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę Dolnośląskiego do wydania aktu albo dokonania czynności w terminie 30 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami administracyjnymi; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2000 (słownie: dwa tysiące) złotych; V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. V. K. (dalej jako skarżący, strona skarżąca), działając za pośrednictwem profesjonalnego pełnomocnika, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia jego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Zarzucając naruszenie art. 12 w zw. z art. 35 k.p.a. poprzez bezczynność oraz przewlekłe prowadzenie postępowania, a tym samym nierozpoznanie sprawy bez zbędnej zwłoki z winy organu, pełnomocnik wnioskował o: 1/ stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności w trakcie prowadzenia postępowania; 2/ stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3/ zobowiązanie organu do wydania decyzji w terminie 14 dni od dnia otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; 4/ przyznanie od organu na rzecz skarżącego sumy pieniężnej w kwocie 6.000 zł; 5/ zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw; 6/ rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu pełnomocnik przedstawił stan faktyczny sprawy akcentując, że wniosek pobytowy złożony został do organu w dniu 19 marca 2019 r. Do dnia sporządzania skargi sprawa nie została załatwiona przez wydanie odpowiedniego aktu. Następnie w oparciu o przepisy postępowania, wywodził jak należy rozumieć pojęcie bezczynności oraz wskazywał na bierność organu. Pełnomocnik zaznaczył również, że niezakończenie postępowania wszczętego wnioskiem skarżącego powoduje liczne trudności z którymi musi się zmagać. W odpowiedzi na skargę Wojewoda Dolnośląski wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu organ wyjaśniał, że zaistniała zwłoka w załatwieniu sprawy nie wynika ze złej woli pracowników lecz jest skutkiem ogromnej ilości wniosków składanych przez cudzoziemców, konieczności procedowania w wielu różnych sprawach, odpływu pracowników i braku możliwości szybkiego uzupełnienia niedoborów kadrowych. Na potwierdzenie organ przedstawił ilość wniosków jakie wpłynęły w latach 2018-2020. Mając na względzie powyższe okoliczności nie sposób uznać, zdaniem organu, że opóźnienie do jakiego doszło w sprawie ma charakter rażący. Wojewoda powołał się także na orzeczenia sądowe które uwzględniały przywołane przez niego okoliczności przy ocenie, czy bezczynność lub przewlekłość miała charakter rażącego naruszenia prawa. Odnosząc się do wniosku skarżącego o zasądzenie sumy pieniężnej Wojewoda stwierdził, że orzeczenie w tym zakresie nie jest bezpośrednią konsekwencją stwierdzenia bezczynności lub przewlekłości. Z możliwości tej Sąd może korzystać jeżeli realia rozpoznawanej sprawy są niemożliwe do akceptacji z punktu widzenia ochrony praw strony, co oznacza, że w każdym przypadku należy rozważyć zasadność takich żądań w kontekście działań organu. Nadto jak wskazuje się w orzecznictwie środki wskazane w art. 149 § 2 p.p.s.a. są środkami dyscyplinującymi o charakterze dodatkowym, zatem powinny być stosowane z rozwagą. W ocenie organu całokształt okoliczności sprawy, w szczególności ilość procedowanych spraw, wskazuje, że przyznanie stronie skarżącej wnioskowanej sumy bądź wymierzenie organowi grzywny nie jest uzasadnione. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Skarga dotyczy bezczynności Wojewody w załatwieniu wniosku strony skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę. Poprzedzona została ponagleniami złożonymi w dniu 23 października 2019 r. oraz 17 listopada 2021 r. w których zarzucono organowi niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a. Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć najpierw należy, że zainicjowana nią kontrola sądowa dokonywana jest na dzień jej wniesienia. W konsekwencji, sąd bada zachowanie organu (bezczynność/przewlekłość) uwzględniając stan prawny obowiązujący do dnia wniesienia skargi. W odniesieniu do niniejszej sprawy należało zatem uwzględnić odpowiednie brzmienie przepisów ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (obecnie t.j Dz. U. z 2021 r., poz. 2354 zwanej dalej ustawą) oraz w zakresie w niej nieunormowanym, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Pojęcie bezczynności nie zostało zdefiniowane w przepisach p.p.s.a., jednak wynika z art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. normującego instytucję ponaglenia. W przepisie tym ustawodawca określa bowiem bezczynność jako stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie ma zatem art. 35 § 1 k.p.a., który nakazuje organom administracji publicznej załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Celem skargi na bezczynność jest doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w zaistniałym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, następnie, czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zasada szybkości postępowania nie pozostaje przy tym w kolizji z zasadą legalizmu, gdyż obie te zasady powinny być realizowane w równym stopniu (por. NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2016 r., II GSK 916/15, CBOSA). Kontrolując postępowanie objęte skargą Sąd miał także na uwadze, że po myśli art. 35 § 5 k.p.a. do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów doręczania z wykorzystaniem publicznej usługi hybrydowej, o której mowa w art. 2 pkt 7 ustawy z dnia 18 listopada 2020 r. o doręczeniach elektronicznych (Dz. U. poz. 2320), okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest natomiast obowiązany zawiadomić stronę, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach postępowanie w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy wszczynane jest na wniosek strony składany na właściwym formularzu raz ze stosownymi załącznikami. W stanie prawnym obowiązującym przed dniem wniesienia skargi, za datę wszczęcia postępowania w sprawie udzielenia zezwolenia na pobyt czasowy wobec braku w ustawie uregulowań szczególnych w tym zakresie, uznać należało dzień doręczenia żądania organowi administracji publicznej (por. art. 61 § 3 k.p.a.). Uwzględnić także trzeba, że w przypadku, gdy wniosek nie został złożony przez cudzoziemca osobiście stosownie do art. 105 ust. 2 ww. ustawy, wojewoda zobowiązany jest wezwać go do osobistego stawiennictwa w terminie nie krótszym niż 7 dni pod rygorem pozostawienia wniosku bez rozpoznania. Podobnie, w przypadku braków formalnych podania organ, na podstawie do art. 64 § 2 k.p.a. wzywa stronę do ich uzupełnienia w wyznaczonym terminie, nie krótszym niż siedem dni, z pouczeniem, że nieusunięcie tych braków spowoduje pozostawienie podania bez rozpoznania. Specyfika kontrolowanego postępowania, zgodnie z art. 109 ust. 1 ustawy, wymaga także aby przed wydaniem decyzji o udzieleniu cudzoziemcowi zezwolenia na pobyt czasowy organ zwrócił się do komendanta oddziału Straży Granicznej, komendanta wojewódzkiego Policji, Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, a w razie potrzeby także do konsula właściwego ze względu na ostatnie miejsce zamieszkania cudzoziemca za granicą lub do innych organów z wnioskiem o przekazanie informacji, czy wjazd cudzoziemca na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej i jego pobyt na tym terytorium mogą stanowić zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Podmioty o których mowa w ust. 1 przekazują informację w terminie 30 dni od dnia otrzymania wniosku (art. 109 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach). W szczególnie uzasadnionych przypadkach termin 30-dniowy może być przedłużony do 60 dni, o czym organ obowiązany do przekazania informacji zawiadamia wojewodę (art. 109 ust. 3 ustawy o cudzoziemcach). Jeżeli organ obowiązany do przekazania informacji, o której mowa w ust. 1, nie przekaże informacji w terminach, o których mowa w ust. 2 lub 3, uznaje się, że wymóg uzyskania informacji został spełniony (art. 109 ust. 4 ustawy o cudzoziemcach). Z przedstawionych regulacji wynika, że złożenie przez cudzoziemca wniosku nakładało na organ obowiązek podjęcia - z uwzględnieniem terminów określonych w art. 35 k.p.a. oraz zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.) - czynności koniecznych do wszczęcia postępowania i rozpatrzenia wniosku, w tym najpierw wezwanie wnioskodawcy do osobistego stawiennictwa oraz do ewentualnego usunięcia braków formalnych wniosku. Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy Sąd, po zapoznaniu się z aktami sprawy stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w przedstawionym wcześniej rozumieniu. Wniosek o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, skarżący złożył do organu osobiście w dniu 19 marca 2019 r. Tego samego dnia organ zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania i wyznaczeniu przewidywanego terminu zakończenia postępowania na dzień 19 września 2019 r. W tym okresie organ nie podejmował jednak żadnych czynności i wskazanego terminu nie dochował. Dopiero w wyniku ponaglenia złożonego 23 października 2019 r. (a więc osiem miesięcy po wszczęciu postępowania) Wojewoda wystąpił w dniu 13 listopada 2019 r. do służb w trybie art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach, a pismem z dnia 15 listopada 2019 r. wezwał do uzupełnienia dokumentów jednocześnie zawiadamiając o nowym terminie zakończenia postępowania ustalonym na dzień 14 lutego 2020 r. Pomimo, że strona ustosunkowała się do wezwania pismem z dnia 4 grudnia 2019r. a w dniu 28 stycznia 2020 r. wpłynęło postanowienie szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców uznające ponaglenie i wyznaczające termin załatwienia sprawy do dnia 23 marca 2020 r. organ żadnego z tych terminów nie dochował. Do dnia wniesienia skargi, co miało miejsce 23 grudnia 2021 r nie podjął już w sprawie żadnych czynności. Przedstawione wyżej okoliczności wskazują na zasadność skargi, gdyż zachowanie organu w kontrolowanym okresie oceniane z punktu widzenia powołanych wcześniej przepisów prawa procesowego, w tym w szczególności, norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw, spełniało przesłanki bezczynności. Nie budzi wątpliwości, że do dnia wniesienia skargi sprawa nie została załatwiona przez wydanie decyzji lub dokonanie innej czynności pomimo, że organ prowadził postępowanie. Bezsprzecznie także organ uchybił wszelkim terminom załatwienia sprawy zarówno wynikającym wprost z przepisów k.p.a. jak i wyznaczonym w ramach uznania Wojewody i organu wyższego stopnia. Skoro do dnia wniesienia skargi Wojewoda nie wydał decyzji ani w inny sposób nie zakończył postępowania stwierdzić należy, że spełnione zostały przesłanki o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w art. 35 k.p.a. (w tym względzie ustawa nie przewiduje bowiem terminów szczególnych). Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że organ pozostawał w bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Uwzględniając natomiast, że do dnia wyrokowania Wojewoda nie wykazał aby sprawa została załatwiona w formie prawem przewidzianej - wobec braku odpowiedniego aktu lub czynności – zgodnie z art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a., Sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni, liczonym od dnia zwrotu organowi akt sprawy wraz z odpisem prawomocnego wyroku (pkt III sentencji wyroku). Dokonując powyższej oceny Sąd uwzględnił fakt wprowadzenia na terenie RP stanu zagrożenia epidemiologicznego i epidemii z powodu zagrożenia wirusem COVID-19 i związane z tym regulacje zawieszające terminy procesowe w okresie pomiędzy 14 marca a 24 maja 2020 r. oraz wyłączające, możliwość wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki w przypadku zaprzestania czynności organu w tym okresie (art. 15 zzs ust. 10 pkt 1 i ust. 11 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374). Rozwiązania te nie mogły wpłynąć jednak na odmienną ocenę zachowania organu. Stan bezczynności postępowania nie był bowiem wynikiem tych zdarzeń lecz zaistniał już wcześniej i trwał po ich ustaniu. W ocenie Sądu stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest bowiem stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (tak też np. NSA w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akr I OSK 1842/17, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i podejmowanych czynności (przy braku jego zakończenia), uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy, powiązane z nieprawidłowym zastosowaniem trybu informowania strony o powodach niezałatwienia sprawy w terminie, uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania i załatwienia sprawy. Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej analizy okoliczności sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy oraz możliwość jej rozpoznania na podstawie przestawianych przez stronę dokumentów. W tego rodzaju sprawach nie istnieje bowiem potrzeba prowadzenia czasochłonnego postępowania wymagającego od organu zbieranie dowodów w postaci przesłuchania świadków, czy opinii biegłych. Większość dowodów przedstawia sama strona. Rzecz jednak w tym, że organ przez osiem miesięcy nie nadał sprawie biegu – nie wezwał strony do przedłożenia dodatkowych dokumentów do wniosku, nie zwrócił się do odpowiednich służb w trybie art. 109 u.c a uczynił to dopiero na skutek wniesienia ponaglenia. Organ nie dochował żadnego z terminów załatwienia sprawy – ani wynikającego z art. 35 k.p.a. ani dodatkowych terminów które sam wyznaczył. Zignorował również termin wyznaczony w wyniku rozpatrzenia ponaglenie przez organ wyższego stopnia. W efekcie przez okres około 20 miesięcy, Wojewoda zaniechał podejmowania w sprawie czynności procesowych. Zaistniała sytuacja, w której organ nie rozstrzyga sprawy przez tak długi okres, ignorując procesowe terminy załatwienia sprawy oraz terminy dodatkowe ustalone przez organ wyższego stopnia, jak też przez niego samego, w efekcie czego bezzasadnie przedłuża postępowanie, nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Nie wywiązywanie się z obowiązków orzeczniczych powodujące znaczne przekroczenie wszelkich terminów oraz wielomiesięczną bierność organu, w sytuacji gdy strona sukcesywnie uzupełnia dokumenty, dowodzą rażącego naruszenia prawa. W rozpoznawanej sprawie bezsprzecznie nie dopełniono wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania sprawy oraz zasady szybkości postępowania. Naruszenie prawa nosi zatem znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Biorąc pod uwagę czas zwłoki, jak i opisaną wyżej postawę organu oraz postawę strony, która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki, Sąd orzekł, że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt II sentencji wyroku). W konsekwencji przedstawionej wyżej oceny stanu bezczynności, korzystając z uprawnienia przyznanego art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 6 p.p.s.a. Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w wysokości 2000 zł (pkt IV sentencji wyroku). Zgodnie z powyższą regulacją, w przypadku o którym mowa w § 1, sąd może orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Skorzystanie z powyższych środków finansowych i ich wybór stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się sąd, przyznając określoną sumę pieniężną lub wymierzając grzywnę. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszenie przez stronę żądania, gdyż sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu funkcji jakie pełni dany środek finansowy. Przyznając zatem wskazaną w sentencji orzeczenia sumę pieniężną Sąd miał na względzie kompensacyjny charakter tego uprawnienia - tu wziął pod rozwagę trudności związane normalnym funkcjonowaniem, w tym możliwością swobodnego przemieszczania się w ruchu transgranicznym i stresem wywołanym długim oczekiwaniem na rozpoznanie sprawy. Uwzględnił również funkcję dyscyplinująco – przymuszającą zastosowanego środka która ma przymusić organ administracji do sprawnego rozpoznania tego rodzaju spraw (zarówno strony skarżącej jak i innych podmiotów) w możliwe szybkim terminie. Konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna zatem posłużyć zwalczaniu bezczynności/przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd nie uwzględnił w tym zakresie żądania skarżącego co do wysokości sumy która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności. Uwzględnił przy tym czas zwłoki i postawę organu – w tym fakt, że po wniesieniu skargi organ przystąpił do procedowana wniosku i podjął czynności celem jego rozpatrzenia. W ocenie Sądu zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za dalszą opieszałość organu administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla tego organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I – IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło