II SAB/Wr 44/21

WyrokWSA we Wrocławiu2021-08-05

Skład orzekający: Halina Filipowicz-Kremis, Olga Białek, Wojciech Śnieżyński

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania M. K. od decyzji Starosty O. w sprawie ustalenia dopłaty za scalenie i podział nieruchomości, a jeśli tak, to czy bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności w rozpatrzeniu odwołania skarżącego, ponieważ nie załatwił sprawy w ustawowym terminie, a jego działania były opóźnione i nieuzasadnione. Stwierdzono, że bezczynność ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, ponieważ organ nie podjął istotnych czynności procesowych przez długi okres, mimo braku skomplikowanego charakteru sprawy i braku przyczyn niezależnych od organu. Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania do wydania aktu, przyznał skarżącemu sumę pieniężną za doznaną szkodę i zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Skarżący M. K. złożył skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia jego odwołania od decyzji Starosty O. ustalającej dopłatę za scalenie i podział nieruchomości. Odwołanie zostało złożone w dniu 14 kwietnia 2020 r., a skarżący wielokrotnie uzupełniał swoje stanowisko i składał ponaglenia. Wojewoda wielokrotnie przedłużał termin załatwienia sprawy, powołując się na konieczność analizy materiału dowodowego i okoliczności związane z pandemią COVID-19. Skarżący zarzucił naruszenie art. 35 § 3 k.p.a. i domagał się zobowiązania Wojewody do wydania decyzji, zwrotu kosztów oraz zasądzenia od Wojewody kwoty 25.000 zł.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu: I. stwierdził, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdził, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody Dolnośląskiego do wydania aktu; IV. przyznał od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 1000 zł; V. zasądził od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz-Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek (spr.) Sędzia WSA Wojciech Śnieżyński po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 sierpnia 2021 r. sprawy ze skargi M. K. na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia odwołania I. stwierdza, że Wojewoda Dolnośląski dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Wojewody Dolnośląskiego ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody Dolnośląskiego do wydania aktu; IV. przyznaje od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego sumę pieniężną w kwocie 1000 zł (słownie: jeden tysiąc złotych); V. zasądza od Wojewody Dolnośląskiego na rzecz skarżącego kwotę 100 zł (słownie: sto złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania. M. K. (dalej jako skarżący, strona skarżąca) w dniu 23 czerwca 2021 r. (data wpływu do organu) wniósł za pośrednictwem platformy ePUAP do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego w przedmiocie rozpatrzenia odwołania. Uchwałą z dnia [...] marca 2018 r., nr [...] - o scaleniu i podziale nieruchomości położonych w O., obręb R., w rejonie ulic [...] – [...] - Rada Miasta O. dokonała scalenia i podziału nieruchomości w ten sposób, że zaistniał brak możliwości przydzielenia wszystkim uczestnikom procedury nieruchomości o powierzchni w pełni równoważnej. Scalenia i podziału dokonano w oparciu o m.in. przepisy art. 104 ust 1 i 2 oraz art. 107 ust. 2 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2020 r., poz. 1990 ze zm.; zwanej dalej "ugn"), a w jego wyniku dwojgu uczestników scalenia i podziału powierzchnie nowych nieruchomości zmniejszono. Natomiast część uczestników scalenia i podziału - również po potrąceniu gruntu pod drogi publiczne - otrzymała nieruchomości o powierzchniach zwiększonych. Następnie wydaną na wniosek Gminy Miasto O. decyzją z dnia 3 marca 2020 r. (znak GN.683.2.9.12.2019)-działając w oparciu o m.in. przepisy art. 105 ust 2, art. 106 ust. 1 iart. 129 ust. 5 pkt 1 ugn - Starosta O. orzekł: 1/ ustalić na rzecz uczestnika scalenia i podziału M. K. dopłatę w wysokości 38 900 zł (słownie: trzydzieści osiem tysięcy dziewięćset złotych) za powierzchnię 232 m2 gruntu położonego w O., obręb R., w rejonie ulic [...] – [...]; 2/ zobowiązać uczestników scalenia i podziału, którzy otrzymali większą powierzchnię do dokonania wpłaty dopłaty określonej w punkcie I niniejszej decyzji jednorazowo w terminie 14 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna. Podstawą do ustalenia wysokości dopłaty był operat szacunkowy z dnia 6 czerwca 2019 r., uzupełniony o wyjaśnienia rzeczoznawcy majątkowego (z dni 31 października 2019 r. i 30 stycznia 2020 r.), który organ I instancji uznał za wiarygodny dowód co do wartości przedmiotowego gruntu. W przepisanym prawem terminie od decyzji odwołał się M. K., wnosząc o ustalenie opłaty w kwocie 46 590 zł, tj. 200,82 zł/m2. Dodatkowo M. K. trzykrotnie uzupełniał odwołanie, pismami z dnia: 21 lipca 2020 r., 17 marca 2021 r., a także z dnia 15 kwietnia 2021 r. z żądaniem ustalenia dopłaty w kwocie wynikającej z przedłożonej jednocześnie kopii - wykonanego na jego zlecenie - operatu szacunkowego z dnia 14 kwietnia 2021 r., w którym wysokość dopłaty określono na 73 000 zł (tj. 316,57 zł/m2). Następnie pismem z dnia 31 maja 2021 r., doręczonym w tej samej dacie za pośrednictwem platformy ePUAP, M. K. złożył ponaglenie na przewlekłość Wojewody Dolnośląskiego w zawisłym przed nim postępowaniu drugoinstancyjnym znak NRŚ-OR.7534.17. 2020.MP. Po czym M. K. wniósł w dniu 1 czerwca 2021 r. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę (doręczoną organowi w tej samej dacie, również za pośrednictwem platformy ePUAP) na bezczynność Wojewody Dolnośląskiego polegającą na nierozpatrzeniu, do chwili złożenia środka zaskarżenia, sprawy zainicjowanej jego odwołaniem od opisanej powyżej decyzji Starosty O. W skardze na bezczynność, zarzucając naruszenie: art. 35 § 3 k.p.a. skarżący wniósł o: 1/ zobowiązanie Wojewody do wydania decyzji stosownie do art. 129 § 1 k.p.a.; 2/ orzeczenie o zwrocie od strony przeciwnej na rzecz skarżącego kosztów postępowania; 3/ zasądzenie od Wojewody na rzecz skarżącego kwoty 25.000 zł. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że Wojewoda przedłużając termin załatwienia sprawy powoływał się na konieczność wnikliwej analizy materiału dowodowego, co jednak zdaniem skarżącego nie miało miejsca. Na potwierdzenie przytoczył okoliczność adresowania do niego korespondencji przy zastosowaniu nieprawidłowego imienia. Jak podkreślono, liczne uzupełnienia odwołania i prośby o szybkie wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, w tym ponaglenie, nie odniosły oczekiwanego skutku w postaci mobilizacji organu do podjęcia czynności zmierzających do załatwienia sprawy. Skarżący podnosi, że pierwsze merytoryczne działanie Wojewoda podjął w dniu 9 marca 2021 r., kierując pismo do Rzeczoznawcy. Autor uzasadnienia zaznacza również, że organ potrzebował na dokonanie tej czynności roku. Ponadto, wskazano, że zawiadomienia o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy były sporządzone już po upływie ustawowego terminu. Skarżący powołuje się również na narażenie doznania niepowetowanej szkody, z uwagi na otrzymaną nieadekwatną sumę pieniężną za odebrany grunt, konieczność spłaty pożyczki bankowej, wychowania czwórki małoletnich dzieci oraz wykończenia prac budowlanych domu. Wskazuje ponadto, na to że, L. S. sprzedała grunt uzyskany w wyniku scalenia za kwotę blisko dwukrotnie wyższą niż zaproponowana skarżącemu przez organ, za odebranie gruntu. Ze względu na niesprawiedliwość która go dotknęła, skarżący domaga się zasądzenia na jego rzecz sumy pieniężnej w wysokości 25.000 zł. Podkreślono, że sprawa powinna zostać załatwiona w terminie miesiąca, jednak organ nie wydał rozstrzygnięcia we wskazanym terminie, nie powiadamiając skarżącego o istotnych przyczynach zwłoki. W odpowiedzi organ wniósł o oddalenie skargi jako bezzasadnej. Podał, że czyniąc zadość dyspozycji art. 36 § 1 i § 2 k.p.a. informował stronę postępowania o konieczności wyznaczenia nowego terminu załatwienia sprawy, każdorazowo podając przyczyny jej niezałatwienia w terminie ustawowym. Wskazał, że w okresie od dnia 31 marca 2020 r. do dnia 23 maja 2020 r., bieg terminów procesowych w postępowaniach administracyjnych był zawieszony na mocy przepisu art. 15zzs ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. poz. 374, ze zm,). Jak zaznacza, w tym okresie zaprzestanie czynności przez organ prowadzący postępowanie nie mogło być podstawą wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności lub przewlekłości (art. 15zzs ust. 11 ww. ustawy). Według autora uzasadnienia, w konsekwencji wzmożonej aktywności po upływie tego okresu nie było możliwości zakończenia postępowania do dnia, w którym upłynął okres 12 miesięcy od daty sporządzenia operatu wykorzystanego przez Starostę. Organ powołuje się na złożony stan faktyczny, który wymagał dokonania analizy materiału dowodowego oraz skomplikowany charakter samej sprawy o scalenie i podział. Kolejną przywołaną okolicznością uzasadniającą długość prowadzenia postępowania jest, zdaniem Wojewody, kumulacja postępowań wpływająca na termin rozpatrzenia sprawy. Odnosząc się do wniosku o przyznanie sumy pieniężnej skarżącemu, organ wskazał, że ponaglenie i skarga wpłynęły w trakcie sporządzania decyzji rozstrzygającej sprawę skarżącego, wobec czego zapadłaby ona niezależnie od wniesionych środków zaskarżenia. Zdaniem Wojewody nie jest więc konieczne spełnienie przesłanki dyscyplinowania uzasadniającej przyznanie zasądzenie sumy pieniężnej dla strony przeciwnej. Ustanie większości okoliczności spowodowanych przez COVID-19 wyłącza również, według organu, zasadność funkcji prewencyjnej w tym wypadku. Wskazano, że poniesione we własnym zakresie koszty nie mogą w stanie faktycznym niniejszej sprawy prowadzić do zasądzenia skarżącemu sumy pieniężnej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Ze względu na wyżej wskazany przedmiot skargi, sprawa została rozpoznana przez Sąd w trybie uproszczonym, na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. art. 119 pkt 4 i art. 120 p.p.s.a.). Skarga wniesiona w niniejszej sprawie, dotyczy bezczynności Wojewody w prowadzeniu postępowania odwoławczego dotyczącego ustalenia dopłaty należnej skarżącemu za grunt, który utracił w procedurze scalenia i podziału nieruchomości. Poprzedzona została ponagleniem z dnia 31 maja 2021 r., w którym strona skarżąca zarzuciła Wojewodzie niezałatwienie sprawy w terminie. Tym samym spełniony został warunek formalny wniesienia skargi wynikający z art. 53 § 2b p.p.s.a. Przystępując do rozpoznania skargi zaznaczyć należy, że podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania odwołania strony regulują w niniejszej sprawie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Pojęcie bezczynności nie zostało zdefiniowane w przepisach p.p.s.a., jednak wynika ono z art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. normującego instytucję ponaglenia. W przepisie tym ustawodawca określa bowiem bezczynność jako stan, w którym nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 k.p.a. Dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy znaczenie ma zatem art. 35 § 1 k.p.a., który nakazuje organom administracji publicznej załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych którymi rozporządza ten organ (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Celem skargi na bezczynność jest doprowadzenie do wydania przez organ aktu lub podjęcia czynności. Oznacza to, że sąd rozpoznając skargę na bezczynność bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie została dokonana czynność lub czy z innych powodów organowi nie można zarzucić stanu bezczynności. Dla uznania bezczynności konieczne jest ustalenie w pierwszej kolejności, czy w ustalonym stanie faktycznym na organie administracji publicznej spoczywa obowiązek wydania aktu lub dokonania czynności kończących postępowanie, następnie, czy uczyniono to w przepisanym terminie, a dalej czy ewentualne opóźnienie jest usprawiedliwione (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 1296/17, CBOSA). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zasada szybkości postępowania nie pozostaje przy tym w kolizji z zasadą legalizmu, gdyż obie te zasady powinny być realizowane w równym stopniu (por. NSA w wyroku z dnia 13 grudnia 2016 r., II GSK 916/15, CBOSA). Kontrolując postępowanie objęte skargą Sąd miał także na uwadze, że po myśli art. 35 § 5 k.p.a. do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu. O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych, organ administracji publicznej jest natomiast obowiązany zawiadomić stronę, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.). Odnosząc powyższe rozważania do rozpoznawanej sprawy Sąd, po zapoznaniu się z aktami sprawy stwierdził, że Wojewoda dopuścił się bezczynności w przedstawionym wcześniej rozumieniu. W dniu 14 kwietnia 2020 r. do organu wpłynęło odwołanie skarżącego od decyzji Starosty z dnia 3 marca 2020 r. wraz z aktami sprawy, w tym operatem szacunkowym dotyczącym wyceny nieruchomości, sporządzonym w dniu 6 czerwca 2019 r. Dążąc do sprawnego rozpatrzenia jego odwołania, skarżący skierował do Wojewody pismo z dnia 22 lipca 2020 r. (data wpływu do organu), w którym odnosił się do, jego zdaniem, nieprawidłowej wyceny nieruchomości przez Rzeczoznawcę. Następnie organ pismem z dnia 31 sierpnia 2020 r. zawiadomił skarżącego o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy do dnia 31 października 2020 r. Analogiczne zawiadomienia zostały wydane w dniach 2 listopada 2020 r. (termin przedłużony do 31 grudnia 2020 r.), 5 stycznia 2021 r. (termin przedłużony do dnia 28 lutego 2021 r.), 1 marca 2021 r. (termin przedłużony do dnia 30 kwietnia 2021 r.). Pierwszą czynność zmierzającą do zakończenia postępowania Wojewoda podjął w dniu 9 marca 2021 r. występując do rzeczoznawcy majątkowego o potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego bądź wykazanie, że nie jest to możliwe oraz ustosunkowanie się do zarzutów odwołania odnoszących się do operatu – w terminie 14 dni (pismo doręczone w dniu 15 marca 2021 r.). W dniu 17 marca 2021 r. skarżący wniósł pismo procesowe odnosząc się merytorycznie do toczącego się postępowania, zawierając w nim dodatkowe wnioski. W odpowiedzi na wystąpienie Wojewody, w dniu 31 marca 2021 r. wpłynęło pismo od rzeczoznawcy, który stwierdził, że nie jest możliwe potwierdzenie aktualności operatu szacunkowego stosownie do art. 156 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 1990 ze zm.). Wojewoda pismem z dnia 8 kwietnia 2021 r. (doręczonym w dniu 19 kwietnia 2021 r.) zawiadomił skarżącego o zakończeniu postępowania oraz o możliwości zapoznania się z aktami sprawy w terminie 7 dni i o gotowości decyzyjnej. Do organu w dniu 15 kwietnia 2021 r. wpłynęło pismo procesowe skarżącego wraz z dowodem w postaci operatu szacunkowego nieruchomości sporządzonego na jego zlecenie. Wojewoda w dniu 5 maja 2021 r. ponownie zawiadomił o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy, tym razem do 31 maja 2021 r. Wobec braku podejmowania czynności przez organ, skarżący wniósł w dniu 31 maja 2021 r. ponaglenie do organu wyższego stopnia. W dniu 1 czerwca 2021 r. Wojewoda po raz szósty zawiadomił skarżącego o przedłużeniu terminu załatwienia postępowania – do dnia 30 czerwca 2021 r. Tego samego dnia (1 czerwca 2021 r.) do organu wpłynęła skarga na bezczynność Wojewody. W świetle przedstawionych wyżej okoliczności faktycznych Sąd stwierdził, że skarga jest uzasadniona, gdyż zachowanie organu w kontrolowanym okresie oceniane z punktu widzenia powołanych wcześniej przepisów prawa procesowego, w tym w szczególności norm dotyczących definicji bezczynności i terminów załatwiania spraw, spełniało przesłanki bezczynności. Nie ulega wątpliwości, że do dnia wniesienia skargi organ nie załatwił sprawy przez wydanie decyzji administracyjnej naruszając przy tym wszelkie wymogi wynikające z przywołanego wyżej przepisu art. 35 § 3 k.p.a. i art. 36 k.p.a. Tym samym spełnione zostały przesłanki o których mowa w art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. – sprawy nie załatwiono w terminie określonym w przepisach k.p.a. Co istotne, organ nie dochowując miesięcznego terminu wynikającego z art. 35 § 3 k.p.a., nie zawiadomił strony o przyczynach zwłoki, i nie wskazał nowej przewidywanej daty załatwienia sprawy aż do 31 sierpnia 2020 r. Pierwsze działanie na podstawie art. 36 § 1 k.p.a. podjęto zatem 2 miesiące po upływie terminu załatwienia sprawy. Wojewoda pozostawał więc w bezczynności łącznie przez 11 miesięcy pomimo, że przepisy k.p.a. nakazują zakończenie postępowania odwoławczego w ciągu jednego miesiąca. Przy analizie niniejszej sprawy Sąd wziął pod uwagę wystąpienie na obszarze kraju stanu zagrożenia epidemicznego oraz postanowienia art. 15zzs ust. 10 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374, dalej ustawa z 2 marca 2020 r.). Wyłączywszy z okresu załatwienia sprawy wskazany przez ustawodawcę okres (od 31 marca 2020 r. do dnia 23 maja 2020 r.), należy stwierdzić, że bieg terminu rozpatrzenia sprawy rozpoczął się w dniu 25 maja 2021 r. Wobec powyższego, termin do rozpatrzenia sprawy upłynął w dniu 26 czerwca 2021 r. Wbrew twierdzeniom Wojewody nie można przy tym uznać, że sprawa była szczególnie skomplikowana, gdyż kluczowy dowód w oparciu, o który organ administracji miał wydać decyzję – operat szacunkowy nieruchomości, sporządzony został w dniu 6 czerwca 2019 r. i mógł być wykorzystany przez okres 12 miesięcy. Wobec powyższego, uwzględniając rozpoczęcie biegu terminu w dniu 25 maja 2020 r., nie sposób nie zauważyć krótkiego okresu przez jaki operat szacunkowy pozostawał możliwy do wykorzystania w postępowaniu. W takich okolicznościach wystąpienie do rzeczoznawcy majątkowego na podstawie art. 156 ust. 4 ugn, nie stanowiąc czynności skomplikowanej, nie powinno zająć organowi ponad 9 miesięcy. Istotne także jest, że w wyniku wpływu odpowiedzi rzeczoznawcy do organu Wojewoda dysponował od dnia 30 marca 2021 r. kompletnym materiałem dowodowym do wydania decyzji. W zaistniałych okolicznościach nie można podzielić stanowiska, że podjęcie rozstrzygnięcia wymagało skomplikowanych analiz prawnych i interpretacji, gdyż niemożność wykorzystania podstawowego dowodu w sprawie determinowała rodzaj rozstrzygnięcia (na co wskazuje choćby utrwalona linia orzecznicza) bez konieczności przeprowadzenia pogłębionych wywodów prawnych. Ponadto nie była uzasadniona dalsza zwłoka w podjęciu rozstrzygnięcia po uzyskaniu odpowiedzi rzeczoznawcy, zwłaszcza z uwagi na fakt zawiadomienia skarżącego w dniu 8 kwietnia 2021 r. o zakończeniu postępowania i wyznaczeniu mu 7 dniowego terminu do zapoznania się z dowodami i zgłoszenia stanowiska. W tym terminie skarżący złożył co prawda operat szacunkowy, ale nie wymagał on przeprowadzenia przez Wojewodę oceny, gdyż jako dowód prywatny nie mógł stanowić wyłącznej podstawy orzekania. Podniesiony zaś przez organ argument o prawidłowym zawiadamianiu strony o przedłużeniu terminu zakończenia postępowania nie jest zgodny ze stanem faktycznym, gdyż jak zostało już wcześniej podkreślone, pierwsze zawiadomienie zostało skierowane do skarżącego po upływie terminu do załatwienia sprawy, kiedy Wojewoda pozostawał już w bezczynności. Późniejsze zawiadomienia wysyłane do strony już po upływie ustawowego terminu, nie mogły skutecznie spowodować jego nie przedłużenia. W ocenie Sądu stwierdzona bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Rażącym naruszeniem prawa jest bowiem stan, w którym wyraźnie, ewidentnie, bezdyskusyjnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Chodzi o sytuację w której bez żadnej wątpliwości i wahań można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne (tak też np. NSA w wyroku z dnia 21 lutego 2018 r., sygn. akr I OSK 1842/17, Orzeczenia.nsa.gov.pl). Rażące naruszenie prawa dotyczyć może w szczególności zawartych w k.p.a. przepisów o terminach załatwienia sprawy administracyjnej. Zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i podejmowanych czynności (przy braku jego zakończenia), uwarunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy, uzasadniają ustalenie, że organ dopuścił się rażącego naruszenia prawa w zakresie sposobu prowadzenia postępowania. Na gruncie badanej sprawy taka sytuacja zachodzi, ponieważ nawet bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej analizy okoliczności sprawy można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ charakter sprawy oraz możliwość jej rozpoznania bez konieczności przeprowadzenia przez organ uzupełniającego postępowania dowodowego. W niniejszej sprawie, jak już zostało to zaznaczone, organ odwoławczy miał świadomość ograniczonego czasu ważności operatu szacunkowego (tylko przez 12 dni), wobec czego, czynności jakie powinien podjąć (wystąpienie do rzeczoznawcy, a następnie wydanie decyzji o uchyleniu decyzji I instancji i przekazaniu do ponownego rozpatrzenia), wbrew twierdzeniom Wojewody nie wymagały szczegółowej, czasochłonnej analizy. W opinii Sądu, wystąpienie do rzeczoznawcy majątkowego powinno nastąpić niezwłocznie po utracie aktualności operatu szacunkowego. W rozpoznawanej sprawie, organ dokonał tej czynności dopiero 9 miesięcy od rozpoczęcia biegu terminu do rozpatrzenia sprawy. Do dnia wniesienia skargi nie podjął żadnych istotnych czynności procesowych zmierzających do zakończenia postępowania administracyjnego z wyjątkiem zwrócenia się do rzeczoznawcy. Natomiast dość aktywnie podejmował czynność informowania o przedłużeniu terminu załatwienia sprawy. Przywołane fakty dowodzą rażącego naruszenia prawa. W sprawie nie dopełniono żadnych wymogów nakładanych na organy administracji publicznej w zakresie terminów rozpoznawania spraw. Przy czym, jak już wskazano, niniejsza sprawa, wobec utraty mocy dowodowej operatu szacunkowego, pomimo ciężaru gatunkowego, okazała się w istocie nieskomplikowana i nie wymagała od organu podjęcia szeregu czynności dowodowych. Niewątpliwie tak długa zwłoka w podjęciu jednej nieskomplikowanej czynności, a istotnej dla rozpatrzenia odwołania, nie może być akceptowana z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa. Nosi przy tym znamiona oczywistego naruszenia prawa, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu (nierozpoznanie sprawy przez tak długi okres wynikające wyłącznie z winy organu) i postawę strony, która nie przyczyniła się do zaistniałej zwłoki, Sąd uznał, że bezczynność organu w prowadzonym postępowaniu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (pkt II sentencji wyroku). W świetle zaistniałych w sprawie okoliczności, Sąd stwierdził, że na dzień wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności w prowadzonym postępowaniu (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.), co orzeczono w pkt I sentencji wyroku. Jednocześnie wobec faktu, że w dniu 9 czerwca 2021 r. - a więc już po wniesieniu skargi ale przed dniem jej rozpoznania - wydana została przez Wojewodę decyzja o uchyleniu zaskarżonej decyzji organu I instancji oraz przekazaniu do ponownego rozpatrzenia, Sąd umorzył postępowanie w części dotyczącej zobowiązania organu do załatwienia sprawy przez wydanie aktu administracyjnego, o czym zgodnie z art. 161 § 1 pkt 3 p.p.s.a. orzeczono w pkt III sentencji wyroku. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu, czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W szczególności przesłanką tą nie jest zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Stosownej ocenie podlegają zatem okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia. Zważywszy na tę funkcję Sąd orzekł o przyznaniu stronie skarżącej wskazanej w sentencji orzeczenia sumy pieniężnej. Najistotniejszą okolicznością zasądzenia tej należności jest funkcja dyscyplinująco – przymuszająca stosowanego środka, która ma przymusić organ administracji do sprawnego rozpoznania tego rodzaju spraw (także innych podmiotów) w możliwe szybkim terminie. Sąd miał więc na uwadze, że konieczność wypłaty przedmiotowej sumy pieniężnej powinna posłużyć zwalczaniu bezczynności i przewlekłości i zdyscyplinować organ, stanowiąc sankcję za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania, pełniąc jednakże funkcję prewencyjną. Przyznawanie takich świadczeń stronom przez sądy ma na celu wymuszenie na organach skutecznych działań zapewniających prawidłową realizację ich zadań. Sąd nie uwzględnił jednocześnie żądania strony skarżącej co do wysokości sumy, która powinna być przyznana na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. uznając, że zasądzona kwota jest adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (czasu trwającej bezczynności, postawy organu - w tym także faktu, że choć po wniesieniu skargi, to organ wydał akt kończący postępowanie). W ocenie Sądu, zasądzona kwota z jednej strony zadośćuczyni stronie za opieszałość organów administracji w załatwieniu jej sprawy, z drugiej będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania. Podkreślenia wymaga, że Sąd stopniował wysokość zasądzonej sumy pieniężnej, uwzględniając ciężar naruszeń Wojewody. Mając możliwość zasądzenia do kwoty 25.837,35 zł, zgodnie z art. 154 § 7 p.p.s.a., Sąd wyważył wysokość sumy pieniężnej, uwzględniając cele represyjne, jak i kompensacyjne. W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w pkt I –IV sentencji wyroku. O kosztach postępowania Sąd postanowił zgodnie z art. 200 p.p.s.a. (pkt V sentencji wyroku).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło