III SA/Wr 120/18

WyrokWSA we Wrocławiu2018-05-30

Skład orzekający: Magdalena Jankowska-Szostak, Maciej Guziński, Tomasz Świetlikowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Administracji Skarbowej prawidłowo utrzymał w mocy postanowienie Naczelnika Urzędu Skarbowego obciążające wierzyciela kosztami postępowania egzekucyjnego, mimo wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów dotyczących wysokości tych kosztów?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji, uznając, że organy administracji pominęły stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, który jednoznacznie zanegował dopuszczalność całkowitego zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za te czynności opłat. Sąd uznał, że naliczone opłaty za zajęcie rachunku bankowego były nieadekwatne do nakładu pracy organu i stopnia skomplikowania czynności.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego, które określiło wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego i obciążyło nimi wierzyciela (Prezydenta Miasta R.), ponieważ postępowanie egzekucyjne wobec zobowiązanego okazało się bezskuteczne. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej utrzymał to postanowienie w mocy. Wierzyciel wniósł skargę, zarzucając naruszenie przepisów K.p.a. oraz u.p.e.a., a także powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niekonstytucyjność przepisów dotyczących wysokości opłat egzekucyjnych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji i zasądził od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej na rzecz strony skarżącej zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Sędziowie Sędzia WSA Maciej Guziński Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca) Protokolant specjalista Jolanta Ryndak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 30 maja 2018 r. sprawy ze skargi Prezydenta Miasta R. S. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w. W. z dnia [...] stycznia 2018 r. nr [...] w przedmiocie określenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego wobec zobowiązanego i obciążenia nimi wierzyciela I. uchyla zaskarżone postanowienie oraz poprzedzające je postanowienie organu I instancji; II. zasądza od Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy j/n. Postanowieniem z [...] listopada 2017 r., Naczelnik Urzędu Skarbowego w K. (dalej: Naczelnik US, organ egzekucyjny, organ I instancji) określił wysokość kosztów postępowania egzekucyjnego, przeprowadzonego na podstawie tytułów wykonawczych o nr: [...] (z [...] marca 2015 r.), [...] (z [...] września 2015 r.) i [...] (z [...] września 2015 r.), wobec zobowiązanego M. B., w kwocie 2.019,50 zł i obciążył nimi wierzyciela, tj. Prezydenta Miasta R., reprezentowanego przez Dyrektora Ośrodka Pomocy Dzieciom i Rodzinie w R. (dalej: wierzyciel, skarżący). Powyższego dokonał na wniosek wierzyciela. Jako podstawę prawną postanowienia przywołał art. 64c § 1, § 4 i § 7 w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i pkt 14, § 6 i art. 64b § 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1201 ze zm. - dalej u.p.e.a.). Naczelnik US uzasadniał, że - w oparciu o w/w tytuły wykonawcze, wystawione przez wierzyciela - prowadził postępowanie egzekucyjne; tytuły te zostały przydzielone poborcy skarbowemu, który doręczył zobowiązanemu ich odpisy i sporządził protokół o stanie majątkowym w miejscu zamieszkania zobowiązanego; w toku dalszych czynności wykazano, że zobowiązany posiada rachunek bankowy w "A" S.A., w związku z czym - stosownym zawiadomieniem - organ egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności pieniężnej na rachunku bankowym (zawiadomienie o zajęciu Bank otrzymał za pomocą elektronicznego systemu "Ognivo"; zawiadomienie doręczono też zobowiązanemu); brak środków na rachunku bankowym zobowiązanego uniemożliwiał realizację zajęcia egzekucyjnego; ustalono, że zobowiązany nie został zgłoszony do ZUS, jako osoba ubezpieczona, nie pobiera renty i emerytur, ani zasiłków; w związku z brakiem majątku po stronie zobowiązanego, z którego można byłoby przeprowadzić egzekucję - postanowieniem z [...] września 2017 r. - organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a. Dalej organ podniósł, że art. 64 u.p.e.a. zawiera wykaz czynności egzekucyjnych dotyczących należności pieniężnych, za które pobierane są opłaty i wskazuje zasady ich naliczania. Zważył, że - zgodnie z art. 64 § 6 u.p.e.a. - organ egzekucyjny pobiera opłatę manipulacyjną z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych (opłata wynosi 1% kwoty egzekwowanych należności objętych każdym tytułem wykonawczym, nie mniej jednak niż 1,40 zł; obowiązek jej uiszczenia powstaje z chwilą doręczenia zobowiązanemu odpisu tytułu wykonawczego - art. 64 § 10). Naczelnik US stwierdził, że organ egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności pieniężnej na rachunku bankowym zobowiązanego i w związku z tym, stosownie do art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., została naliczona opłata w wysokości 5% kwoty egzekwowanej należności, nie mniej jednak niż 4 zł 20 gr. Dodał, że obowiązek uiszczania opłaty egzekucyjnej z tytułu zajęcia wierzytelności pieniężnych powstaje z chwilą doręczenia dłużnikowi zajętej wierzytelności zawiadomienia o zajęciu (art. 64 § 9). Następnie, organ I instancji podniósł, że została naliczona opłata za spisanie na miejscu u zobowiązanego protokołu o stanie majątkowym zobowiązanego - 10 % kwoty egzekwowanej należności, nie więcej jednak niż 3 zł (art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a.). Organ dowodził, że ustawodawca - w art. 64b u.p.e.a. - określił katalog wydatków egzekucyjnych. Podał, że jako wydatki egzekucyjne należy rozumieć koszty faktycznie poniesione przez organ egzekucyjny w związku z prowadzeniem egzekucji, m.in. na opłacenie przejazdu i delegacji poborcy lub egzekutora. Naczelnik US argumentował, że w prowadzonym postępowaniu egzekucyjnym, na podstawie powołanych przepisów prawa, naliczone zostały do każdego tytułu wykonawczego opłaty egzekucyjne i że łączna kwota kosztów egzekucyjnych wynosi 2.019,50 zł. I tak, odnośnie tytułu wykonawczego: 1) nr [...] naliczono: a) opłatę manipulacyjną - 112,50 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.); b) opłatę za sporządzenie protokołu o stanie majątkowym - 3 zł (art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a.); c) wydatek egzekucyjny - delegacja poborcy skarbowego - 2,00 zł (art. 64b u.p.e.a.); d) opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnych - 562,70 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.); 2) nr [...] naliczono: a) opłatę manipulacyjną - 187,50 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.); b) opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnych - 937,80 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.); 3) nr [...] naliczono: a) opłatę manipulacyjną - 132,30 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.); b) opłatę za zajęcie wierzytelności pieniężnych -181,70 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.). Organ I instancji poinformował, że art. 64c § 1 u.p.e.a. ustanawia zasadę odpowiedzialności zobowiązanego za koszty egzekucyjne oraz że ustawa dopuszcza wyjątki od tej zasady. Wskazał, że - w myśl 64c § 4 u.p.e.a. - wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. Dowodził, że - umarzając postępowanie egzekucyjne w sprawie - wykazano w postanowieniu, że - w prowadzonym wobec zobowiązanego, z wniosku wierzyciela, postępowaniu egzekucyjnym - nie uzyska się kwoty przewyższającej wydatki egzekucyjne. Stwierdził, że umorzenie postępowania egzekucyjnego, na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a., prowadzi do jego zakończenia oraz utraty możliwości uzyskania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, jeżeli wcześniej nie zostały one wyegzekwowane. Dodał, że - po zakończeniu postępowania egzekucyjnego dotyczącego należności pieniężnych - organ egzekucyjny nie posiada już w stosunku do zobowiązanego wierzytelności o zapłatę kosztów egzekucyjnych, wobec czego nie może ich od niego ściągnąć, co czyni zasadnym obciążenie tymi kosztami wierzyciela. Podniósł, że - w związku z tym - organ egzekucyjny, zawiadomieniem z [...] października 2017 r., powiadomił wierzyciela o wysokości należnych kosztów egzekucyjnych oraz że do organu wpłynął wniosek wierzyciela w sprawie wydania postanowienia w tej sprawie. Zastrzegł, że - stosownie do art. 64c § 7 u.p.e.a. - organ egzekucyjny wydaje postanowienie w sprawie kosztów egzekucyjnych na wniosek wierzyciela, złożony w terminie 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o wysokości kosztów egzekucyjnych. Kwestionując postanowienie, wierzyciel wniósł zażalenie, żądając jego uchylenia. Podniósł, że wyrokiem z 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14), Trybunał Konstytucyjny (dalej: TK, Trybunał) orzekł, że przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. jest niekonstytucyjny. Jego zdaniem, wysokość kosztów egzekucyjnych, jakimi obciążono jego, jako wierzyciela, została znacznie zawyżona i przez to nie przystaje do nakładu pracy, jaki został włożony w wyegzekwowanie zaległości. Po rozpatrzeniu sprawy w trybie instancyjnym, postanowieniem z [...] stycznia 2018 r., Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we W. (dalej: Dyrektor IAS, organ II instancji) utrzymał w mocy zaskarżone zażaleniem postanowienie. W podstawie prawnej postanowienia podał art. 138 § 1 pkt 1 i art. 144 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm. - dalej: K.p.a.) i art. 64c § 4 oraz § 7 w zw. z art. 18 u.p.e.a. Dyrektor IAS zauważył, że zagadnienie kosztów egzekucyjnych, tj. zasady ich obliczania i ponoszenia, regulują przepisy Rozdziału 6 Działu 1 u.p.e.a. - Koszty egzekucyjne. Dalej przywołał i wyłożył regulacje art. 64c § 1 i § 4 u.p.e.a. Stwierdził, że - w sprawie - obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, powstałymi w toku postępowania egzekucyjnego, było uzasadnione, ponieważ postępowanie egzekucyjne prowadzone wobec zobowiązanego okazało się bezskuteczne i że organ egzekucyjny - działając na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a. - umorzył to postępowanie. Dodał, że wierzyciel nie skorzystał z możliwości zażalenia w/w rozstrzygnięcia i że - w związku z tym - stało się ono prawomocne. Odnosząc się do meritum, Dyrektor IAS odwołał się do treści art. 64 § 6 i § 7 u.p.e.a. (traktujących o opłacie manipulacyjnej), art. 64 § 1 pkt 4 i § 3 pkt 2 u.p.e.a. (dotyczących opłaty za czynność egzekucyjną w postaci zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego), art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a. (odnoszącego się do spisania na miejscu u zobowiązanego protokołu o jego stanie majątkowym), art. 64b pkt 1 u.p.e.a. (regulującego kwestie związane z ponoszonymi w toku postępowania egzekucyjnego wydatkami egzekucyjnymi, które stanowią koszty faktycznie poniesione przez organ egzekucyjny w związku z prowadzeniem egzekucji, w szczególności na opłacenie przejazdu i delegacji poborcy lub egzekutora). Dyrektor IAS uznał, że w postępowaniu egzekucyjnym, prowadzonym w oparciu o w/w tytuły wykonawcze, powstały koszty egzekucyjne w łącznej wysokości 2.019,50 zł i że koszty te zostały naliczone zgodnie z przepisami prawa do każdego tytułu wykonawczego (organ zaprezentował specyfikację tychże kosztów odnośnie każdego z tytułów wykonawczych, z uwzględnieniem kwoty dochodzonej należności, rodzaju kosztu/wydatku egzekucyjnego, daty wykonania czynności, wysokości kosztu). Organ II instancji wyraził pogląd, że: 1) z przepisów u.p.e.a. nie wynika, aby wysokość naliczonych kosztów egzekucyjnych była w jakikolwiek sposób uzależniona od nakładu pracy organu egzekucyjnego (w tym również formy dokonywania poszczególnych czynności), rzeczywistych kosztów ponoszonych przez organ egzekucyjny w związku z podjętymi czynnościami egzekucyjnymi, czy też od wysokości kwot wyegzekwowanych w toku postępowania; 2) wysokość kosztów egzekucyjnych oraz tryb obciążania nimi poszczególnych uczestników postępowania egzekucyjnego regulują wprost przepisy prawa; 3) przepisy u.p.e.a. nie przewidują możliwości miarkowania ich wysokości; 4) przepisy w/w ustawy w sposób precyzyjny wskazują nie tylko, w jakiej wysokości mają być naliczone opłaty za poszczególne czynności, ale też wyznaczają wprost moment powstania obowiązku ich uiszczenia. Uznał, że - w związku z powyższym - zarzuty wierzyciela odnośnie określenia spornych kosztów w wysokości nieproporcjonalnej do nakładu pracy organu nie zasługują na uwzględnienie. W dalszej kolejności, Dyrektor IAS zaznaczył, że TK (w wyroku z 28 czerwca 2016 r., SK31/14) orzekł, że przepisy art. 64 § 1 pkt 1-5, 7, 11, 12 i § art. 64 § 6 u.p.e.a., w zakresie, w jakim nie określają one maksymalnej wysokości opłaty za dokonanie czynności egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej, nie są zgodne z art. 217 Konstytucji RP. Zauważył, że TK stwierdził, że "dla właściwej realizacji wyroku Trybunału w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić nie tylko maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w niniejszej sprawie. Ustawodawca powinien nadto określić sposób obliczania wysokości tych opłat w razie umorzenia postępowania w związku z dobrowolną zapłatą egzekwowanej należności po dokonaniu czynności egzekucyjnych. Trybunał Konstytucyjny, jako "ustawodawca negatywny", nie ma w tym zakresie kompetencji (...)". Dyrektor IAS motywował przy tym, że sama tylko okoliczność uznania przez TK przepisów prawa za niezgodne z Konstytucją RP, w określonym zakresie, nie powoduje, że przepis ten traci moc obowiązującą. Podkreślił, że - orzekający o niezgodności przepisów z Konstytucją RP -wyrok TK jest skierowanym do ustawodawcy zaleceniem, aby ten odpowiednio dostosował wadliwe prawo do wymogów konstytucyjnych. Dodał, że analizowany wyrok nie ma waloru prawotwórczego, co oznacza, że nie deroguje przepisów uznanych za niekonstytucyjne i nie nowelizuje ich. Zważył, że - na moment wydawania skarżonego zażaleniem rozstrzygnięcia organu I instancji - ustawodawca nie dokonał odpowiednich zmian, zgodnie ze wskazaniami TK. Stąd - w jego ocenie - organ egzekucyjny mógł określić koszty na podstawie kwestionowanych przepisów. Niezależnie, po przeanalizowaniu sprawy, Dyrektor IAS stwierdził, że obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w w/w wysokości jest uzasadnione nakładem pracy organu egzekucyjnego. Argumentował, że - w zażaleniu - wierzyciel wskazuje jedynie na naliczenie opłaty za zajęcie rachunku bankowego, twierdząc, że dokonanie tylko tej czynności nie powinno skutkować naliczeniem kosztów egzekucyjnych w zawyżonej (jego zdaniem) wysokości. Z twierdzeniem tym - według Dyrektora IAS - nie można się zgodzić, gdyż organ egzekucyjny dokonał szeregu innych czynności, ukierunkowanych na ustalenie składników majątku zobowiązanego, do których możliwe było skierowanie środków egzekucyjnych. Dyrektor IAS podkreślił, że postępowanie egzekucyjne trwało ponad dwa lata. W dniu [...] listopada 2015 r., poborca skarbowy udał się pod adres zamieszkania zobowiązanego w celu dokonania czynności pobrania pieniędzy i zajęcia ruchomości (realizacja tychże czynności okazała się niemożliwa, gdyż zobowiązany nie posiadał majątku, do którego można by skierować skuteczną egzekucję). W tym dniu poborca sporządził również protokół o stanie majątkowym zobowiązanego. W toku postępowania pozyskiwano także informacje o ruchomościach i nieruchomościach zobowiązanego, tj. z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców pozyskano informację o braku pojazdów na niego zarejestrowanych, w Centralnej Bazie Danych Ksiąg Wieczystych potwierdzono brak nieruchomości. W ZUS ustalono, że zobowiązany nie jest zgłoszony do ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych z żadnego tytułu oraz nie jest uprawniony do pobierania świadczeń wypłacanych przez ZUS. Organ egzekucyjny przeanalizował ponadto wszelkie dane o zobowiązanym, dostępne w Urzędzie Skarbowym w K., w tym dane o rozliczeniach zobowiązanego, składanych przez niego deklaracjach podatkowych, o czynnościach cywilno-prawnych, spadkach i darowiznach (wynik tych ustaleń był negatywny, w aktach sprawy znajduje się karta informacji o zobowiązanym). Poza tym - we wrześniu 2017 r. - organ dokonał zajęcia wierzytelności z rachunku bankowego. Zawiadomienie o zajęciu przesłane zostało do Banku przez system elektroniczny "Ognivo" a odpis zawiadomienia doręczono pocztą zobowiązanemu. W związku z informacją o braku środków na zajętym rachunku bankowym, także w oparciu o pełne ustalenia o braku innych składników majątku, organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne, jak również skierował do Banku zawiadomienie o uchyleniu zajęcia. Podsumowując, organ II instancji wyraził stanowisko, że obciążenie wierzyciela kosztami egzekucyjnymi wynikało z art. 64c § 4 u.p.e.a. Zaznaczył, że - w uzasadnieniu postanowienia - organ egzekucyjny nie tylko przedstawił, jakie są faktyczne koszty poszczególnych czynności, ale również wyjaśnił podstawy prawne ich naliczenia. W skardze, wierzyciel zarzucił postanowieniu Dyrektora IAS naruszenie: - art. 7 i 8 K.p.a. przez nierozpoznanie sprawy w sposób wyczerpujący i wszechstronny; - art. 7, art. 77 § 1 w zw. z art. 80 i art. 107 § 3 K.p.a. poprzez niedostateczne wyjaśnienie podstaw i przesłanek utrzymania w mocy postanowienia organu I instancji; - art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a. przez utrzymanie w mocy postanowienia organu I instancji, mimo naruszenia w/w przepisów postępowania; - art. 64c § 1, § 4, § 7 w zw. z art. 64 § 1 pkt 4 i 14, § 6 oraz art. 64b § 1 pkt 1 u.p.e.a. przez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne zastosowanie, polegające na orzeczeniu, że w sprawie nie zachodzą przesłanki określenia wysokości kosztów postępowania egzekucyjnego prowadzonego na podstawie w/w tytułów wykonawczych wobec zobowiązanego w kwocie 2.019,50 zł i obciążenia nimi wierzyciela. Tak stawiając zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie obu wydanych w sprawie postanowień w całości, wstrzymanie wykonania skarżonego postanowienia, zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. Uzasadniając, skarżący wskazał, że wyrokiem z 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14) TK orzekł o niekonstytucyjności przepisów, na podstawie których zostało wydane skarżone postanowienie, tzn. stwierdził, że przepis art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a., w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z art. 2 Konstytucji RP, tj. zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w zw. z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. Dowodził, że w oparciu o dokumenty z akt postępowania egzekucyjnego nie można stwierdzić, że ustalone w skarżonym postanowieniu opłaty manipulacyjne oraz opłaty za zajęcie rachunku bankowego odpowiadają sytuacji, którą TK wskazał jako przejaw oderwania tychże wartości od rzeczywistego nakładu pracy organu egzekucyjnego i podjętych przez niego czynności. Zauważył, że opłaty egzekucyjne za dokonanie czynności zajęcia rachunku bankowego - w odniesieniu do wskazanych w postanowieniu tytułów wykonawczych -kształtują się w sprawie na poziomie około 200 zł, 600 zł i 1.000 zł. Zdaniem skarżącego, nie sposób uznać, że wysłanie zawiadomienia o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego pociąga za sobą nakład pracy odpowiadający w/w wysokości opłat. Tym bardziej, że - jak sam to podkreślił organ - zawiadomienie o zajęciu Bank otrzymał za pomocą systemu elektronicznego "Ognivo" a informację zwrotną z Banku o braku środków pieniężnych na zajętym rachunku organ otrzymał w tym samym dniu. Skarżący dodał, że zaledwie 10 dni od daty uzyskania informacji od Banku organ umorzył postępowanie egzekucyjne. Skarżący uznał, że powyższe okoliczności ewidentnie wskazują na naruszenie zasady zakazu nadmiernej ingerencji, polegającej na naruszeniu proporcji pomiędzy obowiązkiem ponoszenia ciężarów publicznoprawnych, wynikającej z art. 84 Konstytucji RP, a prawem jednostki do własności (art. 64 § 1 Konstytucji RP), co stanowiło zasadniczy powód uznania powołanych przepisów za niekonstytucyjne. W opinii skarżącego, bezczynność ustawodawcy nie może prowadzić do pozostawienia w obrocie prawnym orzeczeń opartych na niekonstytucyjnej podstawie prawnej. Skarżący motywował, że wyrok TK obowiązuje, został ogłoszony oraz opublikowany. Wskazał, że zawarte w jego uzasadnieniu wywody nakazują kierować się przy stosowaniu przepisów uznanych za niekonstytucyjne, w zakresie, w jakim nie określają one maksymalnej wysokości opłaty egzekucyjnej i opłaty manipulacyjnej, tymi przepisami Konstytucji RP, które TK powołał jako wzorzec konstytucyjności. Dodał, że nakaz bezpośredniego odwołania się do Konstytucji obowiązuje nie tylko sąd, ale i organy państwa, działające na podstawie przepisów obowiązującego prawa. Końcowo skarżący wyłożył, że - ustalając wysokość kosztów egzekucyjnych, należnych od wierzyciela - organ winien wziąć pod uwagę rzeczywiste wydatki i koszty związane z dokonaniem - w toku postępowania egzekucyjnego - poszczególnych czynności egzekucyjnych, z uwzględnieniem ich złożoności i czasochłonności. W odpowiedzi na skargę, Dyrektor IAS wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Skarga okazała się uzasadniona. Zgodnie z treścią art. 64c § 1 u.p.e.a., opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. Koszty egzekucyjne, z zastrzeżeniem § 2-4, obciążają zobowiązanego. Przepis § 4 stanowi, że wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. Sąd stwierdza, że w rozpatrywanej sprawie prawidłowo zastosowano regulację art. 64c § 4 u.p.e.a., skoro - w związku z brakiem majątku po stronie zobowiązanego, z którego można byłoby przeprowadzić egzekucję, postanowieniem z [...] września 2017 r. - organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a. Słusznie wywodzi organ I instancji, że w/w umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzi do jego zakończenia i utraty możliwości uzyskania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, jeżeli wcześniej nie zostały one wyegzekwowane (co w sprawie miało miejsce). Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, dotyczącego należności pieniężnych, organ egzekucyjny nie posiada już bowiem, w stosunku do zobowiązanego, wierzytelności o zapłatę kosztów egzekucyjnych, wobec czego nie może ich od niego ściągnąć, co czyni zasadnym obciążenie tymi kosztami wierzyciela. Powyższe - co do zasady - nie jest w sprawie sporne. Sporna między stronami pozostaje natomiast wysokość kosztów egzekucyjnych nałożonych na skarżącego. Obie strony postępowania odwołują się do wyroku TK z 28 czerwca 2016 r. (31/14), formułując jednak - w oparciu o ten wyrok - odmienne wnioski. W zaskarżonym postanowieniu, wskazując na duży nakład pracy organu egzekucyjnego, zaaprobowano określenie kosztów egzekucyjnych tytułem opłaty za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej, naliczone zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a., tj. przy przyjęciu - odpowiednio - stawek 5% i 1% egzekwowanych należności, w związku z zajęciem wierzytelności pieniężnych z rachunku bankowego (pozostałe wydatki, tj. delegacja poborcy skarbowego - 2 zł i opłata za sporządzenie protokołu o stanie majątkowym - 3 zł, nie są przedmiotem sporu). Strona skarżąca neguje wyliczenia organu egzekucyjnego zasadniczo w zakresie "wyceny" czynności zajęcia rachunku bankowego, wskazując na nieadekwatność nałożonych na nią kosztów egzekucyjnych w stosunku do zakresu (skomplikowania) czynności podjętych w toku egzekucji. Ocena legalności zaskarżonego rozstrzygnięcia musi niewątpliwie uwzględniać stanowisko wyrażone przez TK w wyroku z 28 czerwca 2016 r. (31/14). TK, którego orzeczenia, na mocy art. 190 ust. 1 Konstytucji RP, mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne, stwierdził w nim m.in., że: - art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty za dokonane czynności egzekucyjne, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji; - art. 64 § 6 u.p.e.a. w zakresie, w jakim nie określa maksymalnej wysokości opłaty manipulacyjnej, jest niezgodny z wynikającą z art. 2 Konstytucji zasadą zakazu nadmiernej ingerencji w związku z art. 64 ust. 1 i art. 84 Konstytucji. W uzasadnieniu wyroku (pkt 4.3.) Trybunał wskazał, że nie budzi wątpliwości konstytucyjnych dopuszczalność stosowania stawek stosunkowych (procentowych), jako jednej z metod określania wysokości danin publicznych, także opłat. W tym sposobie określania wysokości danin publicznych, uwzględniając obiektywny wymiar danej opłaty, co do zasady nie bierze się pod uwagę sytuacji indywidualnego podmiotu, który te opłaty uiszcza. Stawki stosunkowe są obciążeniem proporcjonalnym do wysokości konkretnej kwoty podlegającej egzekucji. Tak określona wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji. Jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. W tym zakresie ustawodawca ma bowiem znaczną swobodę regulacyjną. Z samej też istoty opłat wynika, że nie zawsze wiążą się one z ekwiwalentnym świadczeniem podmiotu publicznego. Swoboda ustawodawcy określania wysokości opłat nie jest jednak nieograniczona. Problematyka wysokości opłat w egzekucji jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi między interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne, a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem państwa. Bez wątpienia wysokość i zasady pobierania tych opłat powinny być ukształtowane w taki sposób, aby zapewnić finansowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna opłat w egzekucji powinna polegać na uzyskaniu częściowego przynajmniej zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. Istotne jest jednak zachowanie przez ustawodawcę racjonalnej zależności między wysokością opłat w egzekucji a czynnościami organów, za podjęcie których opłaty te zostały naliczone. W przeciwnym razie rola tych opłat sprowadza się do swoistej kary z tytułu niewykonania określonego obowiązku, co jest niespójne z podstawowym celem postępowania egzekucyjnego, za który należy uznać wykonanie przez dłużnika ciążącego na nim obowiązku. TK motywował, że mechanizm ustalania opłaty stosunkowej z wyznaczoną górną jej granicą gwarantuje, że wartość wyznaczona kwotowo zakreśla maksymalny pułap opłaty i dzięki temu limituje kwotę określoną procentowo przed jej nadmierną wysokością. W ocenie TK, brak określenia górnej granicy przedmiotowych opłat powoduje, że z punktu widzenia organu egzekucyjnego stają się one formą dochodu nieuzasadnionego wielkością, czasochłonnością czy stopniem skomplikowania podejmowanych czynności egzekucyjnych. W ujęciu materialnym stają się więc obciążeniem podatkowym. Wyjaśniając skutki swojego orzeczenia, TK wskazał, że dla właściwej jego realizacji w rozpatrzonej sprawie konieczna będzie interwencja ustawodawcy, który powinien, w granicach norm konstytucyjnych i z uwzględnieniem wniosków wynikających z wyroku Trybunału, określić maksymalną wysokość opłaty egzekucyjnej, o której mowa w art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a. oraz opłaty manipulacyjnej, o której mowa w art. 64 § 6 u.p.e.a., ale także maksymalną wysokość innych opłat egzekucyjnych, przeciwko którym można wysunąć zarzuty podobne do rozpatrzonych w sprawie. Wspomnianej interwencji ustawodawca dotychczas nie podjął, nie mniej jednak, organy rozstrzygające o wysokości kosztów egzekucyjnych zobowiązane były uwzględnić stanowisko TK. Zdaniem Sądu, w rozpatrywanej sprawie organy pominęły, że TK jednoznacznie zanegował dopuszczalność całkowitego zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. TK pokreślił, że w takich sytuacjach opłaty te nie są formą zryczałtowanego wynagrodzenia organu prowadzącego egzekucję za podejmowane czynności, ale z perspektywy podmiotu obciążonego kosztami stają się jedynie sankcją pieniężną. Mimo tak jednoznacznego stanowiska TK, Dyrektor IAS (wcześniej Naczelnik US) w sposób dowolny rozważył adekwatność wysokości ustalonych kosztów (opłat) egzekucyjnych do stopnia skomplikowania (czasochłonności...) podejmowanych przez organ egzekucyjny czynności. W ocenie Sądu, wymienionych przez organ (opisanych wyżej na str. 5-6 uzasadnienia wyroku) czynności egzekucyjnych nie sposób uznać za na tyle czasochłonne i skomplikowane, aby wycenić je - w zależności od dochodzonej należności z poszczególnych tytułów wykonawczych - na kwotę 562,70 zł, 937,80 zł i 181,70 zł (dotyczy to opłat za czynność zajęcia rachunku bankowego - art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.). Według Sądu, były to czynności o niewielkim stopniu skomplikowania, wymagające niezbyt wysokiego nakładu pracy i niewysokie kosztowo (koszty korespondencji). Co więcej, podkreślenia wymaga, że wymierzając w/w opłaty za zajęcie rachunku bankowego, czyli czynności wymagającej zasadniczo przesłania stosownych zawiadomień do banku (w sprawie dokonano tego za pomocą elektronicznego systemu "Ognivo", co dodatkowo obniżyło koszty) i zobowiązanego, organ egzekucyjny postanowił zrekompensować sobie całość kosztów egzekucyjnych. Do wyceny kosztów zajęcia rachunku bankowego (czynności z art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) "doliczył" bowiem czynność spisania protokołu o stanie majątkowym (stanowiącą osobną czynność - art. 64 § 1 pkt 14 u.p.e.a. i naliczoną odrębnie przy rozliczeniu kosztów jednego z tytułów wykonawczych), jak i czynności związane z odrębnymi czynnościami egzekucyjnymi, określonymi w art. 64 § 1 pkt 1, 2 i 5 u.p.e.a. (udanie się przez poborcę skarbowego celem dokonania czynności pobrania pieniędzy na miejscu u zobowiązanego, podjęcie czynności zajęcia świadczeń z ubezpieczenia społecznego i zajęcia ruchomości). Także delegację poborcy skarbowego (art. 64b § 1 pkt 1 u.p.e.a.). W opinii Sądu, w realiach rozpatrywanej egzekucji doszło do zerwania związku między świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat. Tym bardziej, że określając minimalne stawki opłaty za zajęcie innej wierzytelności na kwotę 4,20 zł (art. 64 § 1 pkt 4 u.p.e.a.) a opłaty manipulacyjnej na kwotę 1,40 zł (art. 64 § 6 u.p.e.a.), ustawodawca zasugerował, aby organ egzekucyjny podejmował czynności egzekucyjne, za które należne opłaty będą znikome, a wręcz symboliczne (tak: WSA w Gliwicach w wyroku z 18 kwietnia 2018 r., I SA/Gl 275/18, CBOSA). Ponownie rozpoznając sprawę, należy obciążyć wierzyciela kosztami egzekucyjnymi ustalonymi w sposób uwzględniający wskazania TK, zawarte w w/w wyroku z 28 czerwca 2016 r., SK 31/14 (dotyczy to wszelkich kosztów, także opłaty manipulacyjnej). Mając na uwadze powyższe, Sąd - na podstawia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a/ i art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.) - orzekł jak w sentencji. O kosztach postanowiono zgodnie z art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło