III SA/Wr 157/06

WyrokWSA we Wrocławiu2006-10-17

Skład orzekający: Jerzy Strzebińczyk, Krystyna Anna Stec, Józef Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu) u pracownika, który był narażony na hałas w środowisku pracy, pomimo istnienia domniemania związku przyczynowego między narażeniem a schorzeniem?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej nieprawidłowo odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ nie dokonał wszechstronnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego pod kątem obalenia "domniemania" związku przyczynowego między narażeniem na hałas a uszkodzeniem słuchu. Organ bezkrytycznie przyjął, że pozazawodowe czynniki mogące wpływać na stan słuchu strony skarżącej wystarczają do przyjęcia pozazawodowej etiologii schorzenia, nie wyjaśniając, czy te czynniki występowały już w okresie pracy zawodowej i jaki miały wpływ na ówczesny stan narządu słuchu.
Stan faktyczny
Strona skarżąca, K. L., ubiegała się o stwierdzenie choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu, twierdząc, że była narażona na ponadnormatywny hałas w miejscu pracy. Organy inspekcji sanitarnej wielokrotnie odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na brak wystarczającego ubytku słuchu lub pozazawodową etiologię schorzenia. Po uchyleniu jednej z decyzji przez WSA, organ ponownie odmówił stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na nowych opiniach lekarskich wskazujących na pozazawodowe przyczyny pogorszenia słuchu. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa materialnego i procesowego, w tym błędne rozłożenie ciężaru dowodu i nieuwzględnienie "domniemania" związku przyczynowego.
Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] i zasądza od organu na rzecz strony skarżącej koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia NSA Józef Kremis Protokolant Monika Mikołajczyk po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 6 października 2006 r. sprawy ze skargi K. L. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie choroby zawodowej, I. uchyla zaskarżona decyzję; II. zasądza od Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. na rzecz strony skarżącej 255 (dwieście pięćdziesiąt pięć) złotych kosztów postępowania; III. określa, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Pani K. L. (urodzona [...]) była pracownikiem A S.A. w B. w okresie od [...] do [...] na różnych stanowiskach pracy. Swoje obowiązki pracownicze wykonywała w narażeniu na hałas, okresowo także o natężeniu ponadnormatywnym. Od [...] jest emerytką. Strona już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia ubiegała się o stwierdzenie u niej zawodowego uszkodzenia słuchu. W dniu [...] Państwowy Terenowy Inspektor Sanitarny w D. wydał decyzję Nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia u zainteresowanej zawodowego urazu akustycznego. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w W., postanowieniem z dnia [...], Nr [...], odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji PTIS w D. dnia [...]. Postanowienie PWIS we W. ostało się w obrocie prawnym, bowiem Naczelny Sąd Administracyjny - Ośrodek Zamiejscowego we W. oddalił skargę strony na to orzeczenie (wyrok NSA z dnia 11 kwietnia 1995 r., sygn. akt SA/Wr/2567/94). W dniu [...] pełnomocnik K. L. wniósł o zmianę decyzji ostatecznej organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej z dnia [...] (Nr [...]), poprzez stwierdzenie u strony istnienia choroby zawodowej uszkodzenia słuchu. Wniosek uzasadniono wynikiem wieloletniego procesu sądowego zainteresowanej z byłym pracodawcą. W wyroku z dnia 7 października 1998 r. (II UKN 245/98) Sąd Najwyższy uwzględnił mianowicie kasację K. L. i stwierdził, że stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu wywołanego działaniem czynników szkodliwych, występujących w środowisku pracy, nie ma znaczenia dla stwierdzenia, że schorzenie wymienione w załączniku do rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) stanowi chorobę zawodową. Po rozpatrzeniu tego wniosku, Powiatowy Inspektor Sanitarny w D. nie znalazł podstaw do zmiany - w trybie 154 k.p.a. - swojej pierwotnej decyzji z dnia [...], czemu dał wyraz w nowej decyzji Nr [...], wydanej w dniu [...]. To ostatnie rozstrzygnięcie zostało utrzymane w mocy decyzją D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...], wydaną po rozpatrzeniu odwołania pełnomocnika K. L. Decyzja D. Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]. została uchylona wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 2 kwietnia 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 1394/2001). W uzasadnieniu tamtego wyroku WSA powołał się na zasadę trwałości decyzji administracyjnej, proklamowaną w art. 16 § 1 k.p.a. Sąd zwrócił jednak uwagę, iż ustawodawca określił granice dopuszczalnych wyjątków od ochrony trwałości decyzji. Jednym z tych dopuszczalnych wyjątków jest stworzenie możliwości prawnej ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy rozstrzygniętej już decyzją ostateczną, nawet takiej, która jest prawidłowa, bądź dotknięta wadą niekwalifikowaną (nie wyliczoną w art. 145 § 1 lub w art. 156 § 1 k.p.a.), jeżeli za jej uchyleniem przemawia interes społeczny lub słuszny interes strony (art. 154 k.p.a.). Zdaniem składu Sądu orzekającego ówcześnie, tryb uchylenia lub zmiany decyzji nie tworzącej prawa dla strony jest co prawda trybem nadzwyczajnym, który daje jednak prawo do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy. Organ, zgodnie z przepisami k.p.a. regulującym postępowanie przed pierwszą instancją, obowiązany jest rozpoznać i rozstrzygnąć sprawę. Następnie WSA - uwzględniając brzmienie § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18 listopada 1983r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.) - wymienił następujące przesłanki, których łączne wystąpienie uzasadnia stwierdzenie choroby zawodowej: 1) musi być to rodzaj choroby, który mieści się w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do powołanego rozporządzenia; 2) choroba zawodowa została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Sąd podkreślił, że ustalenie wystąpienia tych przesłanek musi przy tym nastąpić zgodnie z przepisami kodeksu postępowania administracyjnego. W tym zaś zakresie Sąd stwierdził naruszenie reguł postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu wyroku z 2004 r. wywodzono dalej, iż w sytuacji niespornej między stronami, a mianowicie wystąpienia przesłanki narażenia na hałas, wymagało szczegółowego ustalenia przesłanki choroby występującej u strony. W orzeczeniach uprawnionych jednostek medycznych stwierdza się, że u K. L. występuje ubytek słuchu odbiorczego. Ten typ ubytku słuchu jest zaliczany do ubytku słuchu wywołanego działaniem hałasu. Podstawą do odmowy stwierdzenia choroby zawodowej była - według opinii wspomnianych jednostek - wysokość ubytku słuchu. Wysokość ubytku słuchu nie została jednak ustalona w sposób prawidłowy. W aktach sprawy są materiały dowodowe, które stwierdzają ubytek słuchu 30 dB, 26 dB oraz według Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego ubytek UP - 19dB, UL - 12dB. Ponadto, Sąd uznał za trafny zarzut skarżącej, iż w orzecznictwie sądowym jednoznacznie stwierdza się, że według obowiązujących przepisów prawa wielkość ubytku słuchu nie jest podstawą do ustalenia choroby zawodowej. Skład orzekający powołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., II UKM 245/98, w którym wyrażono pogląd, że wytyczne metodologiczne nie mogą być podstawa do ustalenia stanu faktycznego i rozstrzygnięcia sprawy. WSA wytknął też, iż organ odwoławczy utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne rozstrzygnięcie, mimo że decyzja organu pierwszej instancji - oprócz powołania się na orzeczenia lekarskie - nie zawierała ich pełnej oceny w oparciu o zebrany materiał dowodowy. Zdaniem Sądu, wszystkie stwierdzone uchybienia stanowiły naruszenia przepisów art. 7, 8 i 77 § 1 k.p.a. Uwzględniając zalecenia zawarte w uzasadnieniu Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 2 kwietnia 2004 r., Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. skierował K. L. na ponowne badania w uprawnionych do tego, medycznych jednostkach orzeczniczych obu stopni. Zarówno orzeczenie lekarskie D. Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., z dnia [...], Nr [...], wydane po badaniach strony przeprowadzonych w dniach: [...], [...] oraz [...] i [...], jak i opinia Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], Nr [...] stwierdzały brak podstaw do rozpoznania u zainteresowanej zawodowego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu. W oparciu o tak uzupełniony materiał dowodowy sprawy, organ drugiej instancji wydał w dniu [...] decyzję Nr [...], utrzymując w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego w D. z dnia [...] (Nr [...]), odmawiającą zmiany - w trybie art. 154 k.p.a. - decyzji tego samego organu z dnia [...] (Nr [...]) o braku podstaw do stwierdzenia u K. L. choroby zawodowej narządu słuchu. W uzasadnieniu decyzji z dnia [...], PWIS - po opisaniu przebiegu pracy zawodowej strony oraz efektów dotychczasowego postępowania administracyjnego w sprawie - przytoczył w całości treść obu orzeczeń lekarskich, wydanych w toku uzupełniającego postępowania wyjaśniającego. Według w. Oddziału DWOMP: "W 1992 r. i 1993 r. pacjentka była badana w tut. Ośrodku ..., gdzie na podstawie stwierdzonych ubytków słuchu, nie rozpoznano choroby zawodowej. Pacjentka odwołała się od orzeczenia i była badana w Instytucie Medycyny Pracy w S. w roku 1994 r., gdzie również stwierdzono ubytki słuchu o wielkościach UP 25dB, UL 18dB i nie rozpoznano choroby zawodowej. W 1999 roku Pani L. ponownie przeszła badania w Instytucie Medycyny Pracy w S. (badanie na wniosek Sądu Okręgowego we W.), stwierdzono ubytek słuchu UP 19dB, ul. 12dB. Po gruntowej analizie Instytut Medycyny Pracy w S. nie znalazł podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto pacjentka leczy się z powodu nadciśnienia tętniczego I stopnia oraz zmian zwyrodnieniowych i dyskopatycznych kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego. Choroby te mogą mieć istotny wpływ na stan narządu słuchu i możliwość jego pogarszania się. Aktualne badania przeprowadzono w tut. DWOMP w dniach [...], [...], [...] i uzyskano próg słuchu (po uwzględnieniu poprawki na wiek) UP 51dB, UL 71dB. W badaniach tympanometrycznych uzyskano płaską krzywą w uchu lewym i brak odruchu mięśnia strzemiączkowego obustronnie, próby nadprogowe (SISI 0%) wskazują na przewodzeni owy charakter niedosłuchu. Dodatkowo wykonano badanie BERA [...], gdzie wyznaczono próg słuchu w uchu prawym i uchu lewym 60dB. Obecne badania wykonano po 13 latach od ustania narażenia na hałas (1992 rok). Stan narządu słuchu na przestrzeni lat 1992-2005 uległ pogorszeniu i zmienił się jego charakter odbiorczy na mieszany, co sugeruje, iż niedosłuch wynika z innych przyczyn niż zawodowe (stany zapalne uszu, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zmiany naczyniowe w obrębie głowy). Ponadnormatywny hałas powoduje uszkodzenie słuchu typu ślimakowego czego obecnie w badaniach nie stwierdzono. Wobec powyższego brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu ". Z kolei Instytut Medycyny Pracy uzasadnił swoją opinię następująco: "Przeprowadzone aktualnie kompleksowe badania audiologiczne zweryfikowane audiometrią obiektywną (tympanometria, ABR) z uwzględnieniem audiometrii słownej wykazały obustronne mieszane upośledzenie słuchu z komponentą odbiorczą o wielkości UP-50dB, UL-70dB. Charakter stwierdzonego ubytku słuchu nie spełnia warunków wymaganego kryterium do rozpoznania choroby zawodowej (poz. 15). Poprzednie postępowania diagnostyczno-orzecznicze w 1992 r., 1993 r. i 1994 r. w WOMP w W. i IMP w S. oraz ponowne w 1994 r. w IMPiZS w S., również nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej ze względu na zbyt małe ubytki słuchu. Aktualnie przeprowadzone badania po 13 latach (w 1992 r. ww. zakończyła pracę zawodową) od ustania narażenia na hałas wykazały znaczną progresję niedosłuchu co świadczy o pozazawodowej etiologii (np. zmiany naczyniowe). Z analizy narażenia zawodowego wynika, iż ww. w latach 1958-79 pracowała jako tkacz w narażeniu na hałas ponadnormatywny (97-104dB), natomiast w latach 1979-92 narażenie wynosiło 74-75dB. Reasumując w rozpoznawanym przypadku brak jest podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu". Oceniając całość materiału zgromadzonego w aktach sprawy, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wywodził, iż według § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych do stwierdzenia choroby zawodowej muszą być spełnione jednocześnie dwa warunki: 1) choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2) choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. Następnie organ podkreślił, że K. L. była wielokrotnie poddawana specjalistycznym badaniom lekarskim, w kierunku stwierdzenia zawodowego uszkodzenia słuchu i żadna z placówek służby zdrowia upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych (D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W., Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. oraz Instytut Medycyny Pracy w Ł.) nie rozpoznała u strony zawodowego uszkodzenia słuchu. Wymienione jednostki orzecznicze były zgodne co do faktu, iż brak jest podstaw merytorycznych do uznania związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy stwierdzonym ubytkiem słuchu, a narażeniem na hałas w środowisku pracy zainteresowanej. Swoje stanowisko uzasadniły obserwacją kliniczną i wynikami przeprowadzonych dotychczas badań, które wskazują na etiologię pozazawodową uszkodzenia słuchu u zainteresowanej, co sugeruje, iż niedosłuch wynika z innych przyczyn niż zawodowe (stany zapalne uszu, zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa, zmiany naczyniowe w obrębie głowy). PWIS uznał w związku z tym, że w przypadku K. L. został spełniony tylko jeden z warunków stwierdzenia choroby zawodowej. W oparciu o dostarczoną dokumentację potwierdzono wieloletnie narażenie zawodowe na działanie ponadnormatywnego hałasu w środowisku pracy. Nie zostało natomiast spełnione kryterium rozpoznania choroby zawodowej przez upoważnione jednostki orzecznicze. Zdaniem organu odwoławczego, do stwierdzenia choroby zawodowej nie jest wystarczające wykazanie ekspozycji zawodowej na czynnik wywołujący chorobę, lecz musi być również rozpoznanie choroby zawodowej, dokonane przez jednostkę właściwą do rozpoznania chorób zawodowych. Podkreślił też, iż wydane orzeczenia poprzedzone zostały specjalistycznymi badaniami stanu zdrowia zainteresowanej, są obiektywne, spójne oraz przekonywujące oraz obszernie umotywowane, zatem spełniają kryteria opinii biegłego. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego pełnomocnik K. L. zarzucił, iż decyzja Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], Nr [...] została wydana z naruszeniem prawa materialnego, a konkretnie: art. 7 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm. - już nieobowiązującej) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), a nadto - z naruszeniem wytycznych (wskazań) WSA przy ponownym rozpoznawaniu sprawy. Opierając się na tych zarzutach zażądano uchylenia zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi zakwestionowano zasadność zapatrywania organu, że skoro brak wyraźnego stwierdzenia przez placówki medyczne, iż strona skarżąca doznała uszkodzenia słuchu w okresie zatrudnienia, to nie można stwierdzić zaistnienia choroby zawodowej. Autor skargi nie zgodził się także z drugim argumentem, który miałby przemawiać za brakiem choroby zawodowej, tzn. powoływanie się na fakt pogarszania się słuchu z wiekiem, do czego dodaje się schorzenia laryngologiczne. Zdaniem skarżącego podstawową kwestię w niniejszej sprawie stanowi rozkład ciężaru dowodu. W jego ocenie funkcjonuje domniemanie. Jeżeli ktoś był narażony w środowisku pracy na czynniki zagrażające zdrowiu, to domniemywa się mianowicie, że one właśnie są przyczyną choroby zawodowej. Zatem na stronie przeciwnej (organie administracji publicznej) ciąży przeprowadzenie dowodu, że schorzenie - w tym wypadku ubytek słuchu - powstało w innych okolicznościach albo niepodobieństwem jest, by powstało w środowisku pracy. W skardze wyrażono w związku z tym zapatrywanie, iż fakty (i prawo) są w niniejszej sprawie oczywiste: skarżąca była narażona na ponadnormatywny hałas w środowisku pracy, zatem stwierdzenie choroby zawodowej i to niezależnie od procentowego uszczerbku na zdrowiu powinno być formalnością. W końcowym fragmencie skargi wskazano judykaty, które - w ocenie strony skarżącej - wspierają prezentowane przez stronę stanowisko (powołano w tym zakresie: wyrok SN z dnia 3 lutego 1999 r., III RN 110/98; wyrok SN z dnia 11 marca 1999 r., III RN 128/98; wyrok NSA-OZ w Katowicach, II SA/Ka 209/98; wyrok SN z dnia 22 stycznia 2002 r., II UKN 746/2000; wyrok SN z dnia 14 marca 2002 r. III RN 78/2001 oraz wyrok NSA z dnia 22 maja 2002 r., I SA 1144/2001). W odpowiedzi strona przeciwna wniosła o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Według art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, między innymi poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane przez organy państwowej inspekcji sanitarnej. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego zarówno decyzji administracyjnej uchybiającej prawu materialnemu, jeżeli naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. b), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. c). Godzi się dodatkowo podkreślić, iż - stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. - rozstrzygając w granicach sprawy, sąd nie jest jednak związany zarzutami i wnioskami skargi, ani powołaną w niej podstawą prawną. Ponadto, zgodnie z art. 153 tej samej ustawy "Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie lub bezczynność było przedmiotem zaskarżenia." Ta ostatnia dyspozycja oznacza, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. powinien był bezwzględnie zastosować się do wytycznych zawartych w uzasadnieniu wyroku WSA z dnia 2 kwietnia 2004 r. (sygn. akt 3 II SA/Wr 1394/2001). Z drugiej strony, również skład Sądu orzekający obecnie we sprawie ze skargi na decyzję tegoż organu z dnia [...] jest związany stanowiskiem zawartym w tamtym wyroku, co oznacza obowiązek zweryfikowania wykonania wspomnianych zaleceń przez organ w toku ponownego rozpatrywania sprawy K. L. Uwzględniając przytoczone zasady oceny dokonywanej przez sądy administracyjne, należy stwierdzić, iż skarga zasługiwała na uwzględnienie, choć nie wszystkie sformułowane w niej zarzuty były zasadne. W wyroku z dnia 2 kwietnia 2004 r., WSA wyraził pogląd, zgodnie z którym tryb uchylenia lub zmiany decyzji nie tworzącej prawa dla strony, przewidziany w art. 154 k.p.a., jest co prawda trybem nadzwyczajnym, daje jednak prawo do ponownego, merytorycznego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia sprawy przez organ. Stanowisko to wiąże także obecny skład Sądu. Godzi się w związku z tym skonstatować, iż skoro wniosek o zmianę pierwotnej decyzji ostatecznej wydanej już w sprawie w dniu [...] wpłynął do siedziby organu pierwszej instancji w dniu [...] (k. 22 akt administracyjnych), sprawa zmiany tej decyzji podlegała merytorycznemu rozpatrzeniu przez organy PIS jeszcze na podstawie przepisów rozporządzenia RM z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294 ze zm.), co zresztą prawidłowo uwzględniono w obecnie skarżonej decyzji. Konstatacja ta ma istotne znaczenie w niniejszej sprawie. Redakcja § 1 ust. 1 przywołanego rozporządzenia w związku z art. 7 k.p.a. zakreślała bowiem ramy interpretacyjne tego pierwszego przepisu w ten sposób, że odmowa uznania choroby zawodowej jest uzasadniona tylko wtedy, gdy analiza wszystkich czynników oceny wymienionych w § 1 ust. 2 rozporządzenia daje podstawę do negatywnego dla zainteresowanej strony wnioskowania, tj. wówczas, gdy ustalone okoliczności stanu faktycznego konkretnej sprawy stanowią dostateczną podstawę do wyłączenia związku przyczynowego pomiędzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 1988 r., III PRN 6/88). W orzecznictwie sądowym i sądowoadministracyjnym przyjmowało się w związku z tym swoiste "domniemanie" - na co trafnie zwrócono uwagę również w skardze - istnienia takiego związku przyczynowego w wypadku stwierdzenia w środowisku pracy zagrożeń dla zdrowia (por. wyrok SN z dnia 22 stycznia 2002 r., II UKN 746/00, OSNP-wkładka 2002, Nr 22, poz. 10; niepublik. wyrok NSA z dnia 4 lipca 2001 r., I SA 2244/00; wyrok SN z dnia 11 marca 1999 r., III RN 128/98, OSNP 1999, Nr 24, poz. 771; Wyrok SN z dnia 3 lutego 1999 r., III RN 110/98, Prok. i Pr. 1999, Nr 7-8, s. 56). W rozpoznawanej sprawie - także uwzględniając dodatkowo zalecenia zawarte w poprzednim wyroku ESA, z dnia 2 kwietnia 2004 r. - organ powinien był więc dokonać wszechstronnej oceny uzyskanych orzeczeń lekarskich przede wszystkim z punktu widzenia funkcjonowania wspomnianego "domniemania", a konkretnie - ocenić, czy opinie te są wystarczające do wykluczenia (obalenia) tegoż domniemania. Zdaniem składu orzekającego, takiej oceny nie dokonano. W tym kontekście rozważając zgromadzony przez organy materiał dowodowy trzeba przyznać, iż w orzeczeniach w. Oddziału DWOMP (z dnia [...]) oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł. (z dnia [...]) wskazane zostały inne, pozazawodowe czynniki mogące mieć wpływ (podkreślenie Sądu) na uszkodzenie słuchu K. L. (nadciśnienie tętnicze I stopnia, zmiany zwyrodnieniowe i dyskopatyczne kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego, stany zapalne uszu, zmiany naczyniowe w obrębie głowy, stwierdzona po 13 latach znaczna progresja niedosłuchu, zmiana charakteru niedosłuchu z typu odbiorczego na mieszany), uszło jednak uwagi organu, że wszystkie wymienione czynniki odnoszą się do aktualnego stanu zdrowia strony skarżącej. Tymczasem istota sporu w rozpoznawanej sprawie polega na przesądzeniu czy uszkodzenie słuchu, stwierdzane przecież u K. L. już w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, o charakterze odbiorczym, nie kwalifikowane jednak w czasie ówczesnych badań jako uszkodzenie o zawodowej etiologii, z powodu rozmiaru tego uszczerbku, nie odpowiadającemu założeniom metodologicznych ustalania istnienia (lub braku) choroby tego narządu na tle zawodowym, powinno być jednak uznane za chorobę zawodową (czy też nie), skoro - jak przesądził wiążąco WSA we Wrocławiu w wyroku z dnia 2 kwietnia 2004 r. - ani rozmiar uszczerbku narządu słuchu, ani założenia metodologiczne nie stanowią normatywnych przesłanek oceny w tym względzie. Biorąc pod uwagę ostatnio wymienione a wiążące stanowisko WSA orzekającego w 2004 r., powinnością Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego była weryfikacja przedłożonych mu dodatkowych opinii uprawnionych jednostek orzeczniczych obu stopni z punktu widzenia wyjaśnienia przyczyn ubytku słuchu strony skarżącej w okresie jej pracy zawodowej i tuż po jej zakończeniu (podkreślenie Sądu), w sposób obalający skutecznie domniemanie, o którym była wcześniej mowa Takiej oceny nie przeprowadzono. Organ uznał bezkrytycznie, że obecnie ujawnione czynniki mogące mieć wpływ na stan narządu słuchu K. L. wystarczają do przyjęcia pozazawodowej etiologii jej schorzenia. Przyjęcie takiego ustalenia, bez wyjaśnienia czy owe inne czynniki występowały u skarżącej także w okresie jej pracy zawodowej oraz bez ewentualnego wyjaśnienia tego, jaki był wpływ tych czynników (w zbiegu z ponadnormatywnym hałasem w środowisku pracy strony) na ówczesny stan jej narządu słuchu, nie znajduje oparcia w zasadach dotyczących prawidłowego ustalenia okoliczności faktycznych istotnych dla niewadliwego załatwienia sprawy, określonych w art. 7 i w art. 77 § 1 k.p.a.. Dokonana przez organ odwoławczy, powierzchowna tylko - jak się okazuje - ocena dowodów zgromadzonych w aktach sprawy nie odpowiada zaś granicom oceny swobodnej (co nie oznacza wszak dowolności) zakreślonym w art. 80 k.p.a. Stwierdzone przez Sąd naruszenia procesowe mogły mieć - z oczywistych powodów - istotny wpływ na wynik sprawy. Dlatego też, zgodnie z dyspozycją wynikającą z art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., obligowały one Sąd do uchylenia zaskarżonej decyzji (pkt I wyroku). Rozstrzygnięcie co do kosztów (pkt II wyroku) znajduje oparcie w art. 200 p.p.s.a, natomiast orzeczenie pomieszczone w pkt. III wyroku wydano na podstawie art. 152 tej samej ustawy.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło