III SA/Wr 209/20
WyrokWSA we Wrocławiu2021-09-22
Skład orzekający: Kamila Paszowska-Wojnar, Barbara Ciołek, Magdalena Jankowska-Szostak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność administracyjną za wykonywanie przewozu pojazdem bez ważnego badania technicznego, mimo powierzenia wykonania przewozu innemu podmiotowi?Ratio decidendi
Przewoźnik drogowy ponosi odpowiedzialność za naruszenia obowiązków przewozu drogowego, w tym za wykonywanie przewozu pojazdem bez ważnego badania technicznego, nawet jeśli faktyczne wykonanie przewozu powierzył innemu podmiotowi. Zwolnienie z odpowiedzialności wymaga wykazania, że przewoźnik nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz że naruszenie było niezależne i nieprzewidywalne, co w niniejszej sprawie nie zostało udowodnione.Stan faktyczny
Skarżąca spółka wykonywała międzynarodowy przewóz drogowy pojazdem, który nie posiadał ważnego okresowego badania technicznego. Kontrola drogowa wykazała naruszenie, za które nałożono karę pieniężną w wysokości 2000 zł. Spółka zarzuciła, że nie ponosi odpowiedzialności, ponieważ powierzyła wykonanie przewozu innemu podmiotowi oraz że wyłączną winę ponosi kierowca.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar, Sędziowie sędzia WSA Barbara Ciołek, sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak (sprawozdawca), Protokolant starszy sekretarz sądowy Paulina Białkowska, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 22 września 2021 r. sprawy ze skargi "A" Sp. z o.o. w K. W. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją z 11 lutego 2020 r. (nr BP.501.1728.2019.1284.GR4.1649) Główny Inspektor Transportu Drogowego (organ II instancji) po rozpatrzeniu odwołania wniesionego przez pełnomocnika S. Sp. z o.o. (dalej: skarżąca spółka, strona) – utrzymał w mocy decyzję Lubuskiego Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego (organ I instancji) z 20 sierpnia 2019 r. nr WITD.DI.0152.IV0197/97/19 o nałożeniu na skarżącą spółkę kary pieniężnej w wysokości 2000 zł za naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego. Jako podstawę prawną swojego rozstrzygnięcia organ ten wskazał przepis art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 4 pkt 22 lit. l), art. 92a ust. 1, 3 i i 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2019 r. poz. 2140 ze zm., dalej: u.t.d.), art. 71 ust. 1, art. 81 ust. 1 i 5 oraz art. 82 ust. 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2018 r. poz. 1990, dalej P.r.d.), § 6 ust. 1 pkt. 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w spawie kontroli ruchu drogowego z dnia 5 listopada 2019 r. (Dz. U z 2019 r. poz. 2141) oraz lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
W treści decyzji wskazano, że dnia 10 lipca 2019 r. na autostradzie A2 (PRO T., kierunek Poznań) miała miejsce kontrola drogowa pojazdu marki S. o nr rej. [...] wraz z naczepą marki K. o nr rej. [...], przeprowadzona przez inspektorów Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrolowanym pojazdem kierował V. Z. wykonując międzynarodowy transport drogowy rzeczy z H. do Polski w imieniu S. Sp. z o.o. Kierowca okazał do kontroli m.in. wypis z udzielonej Spółce licencji na wykonywanie międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy oraz dokument CMR. Kontrola wykazała, że pojazd nie posiadał ważnego aktualnego badania technicznego. Organ I instancji pismem z 10 lipca 2019 r. zawiadomił skarżącą spółkę o wszczęciu wobec niej postępowania administracyjnego z urzędu.
Decyzją z 20 sierpnia 2019 r. organ I instancji nałożył na skarżącą spółkę karę pieniężną w wysokości 2000 zł za naruszenie polegające na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem nieposiadającym ważnego aktualnego okresowego badania technicznego potwierdzającego jego zdatność do ruchu drogowego.
W odwołaniu skarżąca spółka wskazała, że w sprawie zaistniały okoliczności wyłączające jej odpowiedzialność za opisane zdarzenie, wyłączną winą spółka obarczyła kierowcę. Podkreśliła, że nie miała wpływu na zaistniałe zdarzenie, podjęła bowiem współpracę z podmiotem profesjonalnie zajmującym się transportem drogowym. Spółka wskazała również na jednorazowy charakter naruszenia.
Po rozpatrzeniu odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w całości w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
Organ odwoławczy podkreślił, że kontrolowany 10 lipca 2019 r. przewóz drogowy był wykonywany w imieniu i na rzecz S. Sp. z o.o., w trakcie kontroli dokonano analizy dowodu rejestracyjnego kontrolowanego pojazdu o nr. rej. [...] i stwierdzono, że termin aktualnych badan technicznych upłynął w 25 czerwca 2019 r. Organ II instancji odnosząc się do zarzutów pełnomocnika strony wyjaśnił, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 92 c u.t.d. Organ podkreślił, że ciężar dowodu w zakresie zaistnienia przesłanek wyłączenia odpowiedzialności wskazanych w tym przepisie spoczywa na stronie postępowania, a strona nie przedłożyła żadnych dowodów na potwierdzenie, że w sprawie zaistniały takie okoliczności. Podkreślono, że strona jako profesjonalny przedsiębiorca może uwolnić się od odpowiedzialności za popełnione naruszenie wykazując brak wpływu na jego powstanie. Zaakcentowano, że stwierdzone naruszenie było skutkiem braku staranności skarżącej spółki w realizacji spoczywających na niej obowiązków jako podmiotu wykonywującego przewóz drogowy, wskazana, że w ramach tych obowiązków była ona zobowiązana do zadbania aby przewóz drogowy był wykonywany zgodnie z przepisami ustawy o transporcie drogowym.
Na zakończenie organ II instancji wskazał również, że w tej sprawie wina i stopień ewentualnego zawinienia nie są przesłankami odpowiedzialności administracyjnej.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca spółka zarzuciła naruszenie:
1. art. 92 c u.t.d. poprzez uwzględnienie, że skarżąca spółka jako podmiot który wykonywała inne czynności związane z przewozem miał wpływ na powstanie naruszenia, podczas, gdy wyłączną winę ponosił podmiot, który bezpośrednio wykonywał przewóz;
2. art. 92c u.t.d. poprzez uznanie skarżącą spółkę za podmiot na rzecz którego był wykonywany przewóz, podczas gdy podmiotem tym był klient/zleceniodawca spółki,
3. art. 92c u.t.d. poprzez uznanie, że skarżąca spółka mogła przewidzieć zdarzenia i okoliczności, z powodu których doszło do naruszenia.
Strona skarżąca wniosła m.in. o uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz uchylenie kary pieniężnej w wysokości 2000 zł, zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania, jak również o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka M. K. na okoliczność przyczyn i okoliczności powierzenia faktycznego wykonania transportu pracownikowi innego przedsiębiorcy, braku wpływu na pracę kierowcy, braku możliwości wydawania wiążących poleceń kierowcy oraz braku nadzoru nad pracą kierowcy.
W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił swoje stanowisko w sprawie.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 22 września 2021 r. Sąd oddalił wniosek dowodowy zgłoszone przez stronę w skardze i piśmie procesowym z 15 lutego 2021 r.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2021 r., poz. 137) i art. 134 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 ze zm.; dalej powoływanej w skrócie jako "p.p.s.a."), sąd bada zaskarżone orzeczenie pod kątem jego zgodności z obowiązującym prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a - c p.p.s.a.) a także, gdy decyzja lub postanowienie organu dotknięte jest wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.).
Jak stanowi przepis art. 92a ust. 1 u.t.d., podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 złotych do 12 000 złotych za każde naruszenie, z tym że przedsiębiorca prowadzący pośrednictwo przy przewozie osób z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego podlega karze pieniężnej w wysokości od 5000 złotych do 40 000 złotych za każde naruszenie.
Zgodnie z treścią art. 92a ust. 3 u.t.d, suma kar pieniężnych, o których mowa w ust. 1, nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas jednej kontroli drogowej, nie może przekroczyć kwoty 12 000 złotych. W myśl art. 92a ust. 7 u.t.d, wykaz naruszeń obowiązków lub warunków przewozu drogowego, o których mowa w ust. 1, wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia, a w przypadku niektórych naruszeń numer grupy naruszeń oraz wagę naruszeń wskazane w załączniku I do rozporządzenia Komisji (UE) 2016/403: 1) popełnionych przez podmiot wykonujący przewóz drogowy określa lp. 1-9, 2) popełnionych przez przewoźnika drogowego w związku z wykonywaniem transportu drogowego określa lp. 10 - załącznika nr 3 do ustawy.
Stosownie do treści przepisu art. 92c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub 2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ, lub 3) od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat.
Definicja przewoźnika drogowego została zawarta w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1071/2009 z dnia 21 października 2009 r. ustanawiającym wspólne zasady dotyczące warunków wykonywania przewoźnika drogowego i uchylające dyrektywę Rady 96/26/WE. Przepis art. 2 pkt 3 tego rozporządzenia stanowi, że zawód przewoźnika drogowego oznacza zawód przewoźnika drogowego osób lub zawód przewoźnika drogowego rzeczy, zgodnie z art. 2 ust. 1 zawód przewoźnika drogowego rzeczy oznacza działalność każdego przedsiębiorcy wykonywującego w celach zarobkowych transport rzeczy, środkami takimi jak pojazd silnikowy lub zespól pojazdów. Ustawodawca krajowy sformułował definicję przewoźnika drogowego w art. 4 ust. 15 u.t.d. zgodnie z którym przewoźnik drogowy - przedsiębiorca uprawniony do wykonywania działalności gospodarczej w zakresie transportu drogowego;,
W myśl art. 3 ust. 1 rozporządzenia nr 1071/2009, przedsiębiorcy wykonujący zawód przewoźnika drogowego muszą spełniać następujące wymogi: a) posiadać rzeczywistą i stałą siedzibę w jednym z państw członkowskich; b) cieszyć się dobrą reputacją; c) posiadać odpowiednią zdolność finansową; d) posiadać wymagane kompetencje zawodowe. Zgodnie z załącznikiem nr 1 rozporządzenia nr 1071/2009, przedsiębiorca wykonujący zawód przewoźnika drogowego ( rzeczy i osób) muszą posiadać poziom wiedzy i umiejętności praktycznych koniecznych do kierowania przedsiębiorstwem transportowym w odniesieniu do: norm technicznych i technicznych aspektów działalności. znać formalności związane z homologacją typu, rejestracją oraz przeglądem technicznym tych pojazdów (lit. G pkt 3), bezpieczeństwa drogowego być w stanie sporządzać instrukcje dla kierowców w celu kontrolowania przestrzegania przez nich wymogów bezpieczeństwa w zakresie stanu technicznego pojazdów, ich wyposażenia i ładunku, oraz w zakresie środków zapobiegawczych (lit. H pkt 3).;
Zdaniem Sądu z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bezspornie, że doszło do stwierdzonego przez organy naruszenia określonego w lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d.
W ocenie Sądu w sprawie nie ulega wątpliwości, że to spółka S. Sp. z o.o. wykonywała skontrolowany międzynarodowy transport drogowy rzeczy z H. do Polski w dniu 10 lipca 2019 r., gdyż z dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych, ujawnionych w trakcie przeprowadzonej kontroli tj.: licencji nr [...] – [...] dotyczącej międzynarodowego zarobkowego przewozu drogowego rzeczy, wydruku z Krajowego Rejestru Elektronicznego Przedsiębiorców Transportu Drogowego, międzynarodowego listu przewozowego wynika wprost, że kontrolowany przewóz był wykonywany przez skarżącą spółkę, w konsekwencji to spółka odpowiada za wszystkie stwierdzone w trakcie tego przewozu nieprawidłowości. Podobnie w ocenie Sądu w sprawie nie ulega wątpliwości, że w trakcie kontroli pojazd, w którym dokonywano przewozu rzeczy nie posiadał na ten dzień aktualnego okresowego badania technicznego. Jak wynika z treści protokołu kontroli (niekwestionowanego przez stronę) termin ważności badania upłynął bowiem w dniu 25 czerwca 2019 r. w konsekwencji w dniu przeprowadzonej kontroli nie był aktualny, tego faktu nie kwestionuje zresztą sam skarżący.
W myśl przepisu art. 81 ust. 5 P.r.d., okresowe badania techniczne pojazdu przeprowadza się corocznie z zastrzeżeniem ust. 6-10 (nie mających zastosowania w sprawie). Niewątpliwie dopuszczenie do wykonywania przejazdu pojazdem, który nie został poddany badaniu technicznemu, stanowi naruszenie z lp. 9.1 załącznika nr 3 do u.t.d., sankcjonowane karą pieniężną w wysokości 2000 zł.
W tej sytuacji skarżąca spółka co do zasady ponosi odpowiedzialność za naruszenie obowiązków lub warunków przewozu drogowego zgodnie z art. 92a ust. 1 u.t.d., podlegające określonej tam karze pieniężnej.
Odrębnego rozważenia wymaga natomiast kwestia zaistnienia okoliczności zwalniających skarżącą spółkę z odpowiedzialności za stwierdzone naruszenia (w myśl przywołanego już wcześniej przepisu art. 92 c u.t.d.).
W ocenie Sądu, w realiach niniejszej sprawy dopuszczenie do wykonywania międzynarodowego transportu drogowego pojazdem nie posiadającym ważnego okresowego badania technicznego, świadczy o niedołożeniu należytej staranności w wykonywaniu swoich obowiązków przez skarżącą spółkę jako przewoźnika drogowego.
W przekonaniu Sądu podnoszone przez skarżącą spółkę powierzenie innej spółce faktycznej organizacji spornego przewozu nie może zwolnić przewoźnika drogowego od odpowiedzialności za naruszenia obowiązków lub warunków przewozu drogowego. Skarżąca spółka prezentowała w sprawie argumentację, zgodnie z którą nie miała wpływu na popełnienie naruszenia, gdyż zdecydowała się na współpracę z profesjonalnym przedsiębiorcą i jej zdaniem do zadań tego przedsiębiorcy i zadań kierowcy należał wybór sprawnego technicznie i skontrolowanego pojazdu. Nie zmienia to jednak faktu, że to skarżąca spółka, jako przewoźnik drogowy jest profesjonalistą, od którego ustawodawca krajowi i unijny wymaga należytej staranności przy wykonywaniu przez nią działalności gospodarczej, w tym także znajomości podstawowych przepisów dotyczących działalności w zakresie transportu. Przyjęcie argumentacji skarżącej spółki byłoby równoznaczne z zanegowaniem sensu ustanawiania ścisłych wymogów dla prowadzących ten rodzaj działalności gospodarczej, bowiem taki przedsiębiorca mógłby za każdym razem powoływać się na powierzenie obowiązku dalszym podmiotom.
Przypomnienia wymaga, że powołana regulacja (art. 92c u.t.d.) dotyczy okoliczności, które nie odnoszą się do zachowania przedsiębiorcy, jego działań lub działań osób, którymi posługuje się przy prowadzeniu działalności, lecz okoliczności, które wynikły z działań osób trzecich, sytuacji wyjątkowych, których profesjonalny podmiot wykonujący przewóz drogowy przy dochowaniu najwyższej staranności i przezorności nie był w stanie racjonalnie przewidzieć. Należy przy tym zwrócić uwagę, że ustawodawca przy konstrukcji tego przepisu posłużył się funktorem koniunkcji w postaci przecinka, co oznacza, że dla spełnienia tych przesłanek konieczne jest łączne wykazanie, że przedsiębiorca nie miał wpływu na powstanie naruszenia oraz jednocześnie że naruszenie to było niezależne od przedsiębiorcy i nie mógł on go przewidzieć.
Biorąc to wszystko pod uwagę, Sąd doszedł do wniosku, że organ słusznie uznał, że to na stronie spoczywał obowiązek wykonywania spornego przewozu drogowego rzeczy w sposób prawidłowy, zresztą przedłożone przez stronę dokumenty świadczą o tym, że posiada teoretyczne uprawnienia do realizacji tego obowiązku. Skarżąca spółka nie bierze w swojej argumentacji pod uwagę, że przedmiotowy transport prowadzony był w jej imieniu, a zatem zarządzanie tym transportem należało do spółki zlecającej, a odpowiedzialności w tym zakresie nie można przerzucić na inne podmioty, które wykonują działania na rzecz skarżącej spółki.
Podobnie rzecz się ma z próbą przerzucenia przez skarżącą spółkę odpowiedzialności w omawianym zakresie na kierowcę pojazdu, który zdaniem skarżącego przedsiębiorcy powinien był sprawdzić stan techniczny przed rozpoczęciem przewozu, zwłaszcza, że w dyspozycji były również inne pojazdy. Nie sposób uznać, aby okoliczności te zwalniały skarżącą spółkę z odpowiedzialności za omawiane naruszenie, skoro to na stronie spoczywał obowiązek dokonania skontrolowanego przewozu rzeczy zgodnie z obowiązującymi przepisami, gwarantującymi bezpieczeństwo tego przewozu.
Ponadto trzeba wskazać, że kierowca na podstawie przepisów u.t.d., ponosi osobną odpowiedzialność za tego typu naruszenia, a zatem również i z tego względu nie można traktować tych okoliczności jako przemawiających za wyłączeniem odpowiedzialności skarżącej spółki.
W tej sytuacji zdaniem Sądu prawidłowa była ocena organów, że skarżąca spółka odpowiada za stwierdzone naruszenie, czego konsekwencją było nałożenie na nią kary pieniężnej. Skarżąca spółka nie przedstawiła bowiem okoliczności świadczących o braku wpływu na powstanie naruszenia, które nastąpiło na skutek zdarzeń i okoliczności, których nie mogła przewidzieć (art. 92c u.t.d.). Sąd nie stwierdził również uchybień procesowych w prowadzonym postępowaniu (na marginesie strona w skardze nie stawiała zarzutów w tym zakresie).
Natomiast okoliczności podane przez skarżącą spółkę w skardze, dotyczące okoliczności, że po zaistniałym zdarzeniu zostały w przedsiębiorstwie wprowadzone dodatkowe procedury i instrukcje, aby zapobiec w przyszłości podobnym zdarzeniom, pozostają poza oceną niniejszej sprawy, dotyczącej nałożenia kary za omawiane naruszenie.
Sąd podkreśla, że skarżąca spółka, składając w skardze i ponownie w piśmie procesowym wniosek dowodowy (dotyczący przesłuchania świadka), zmierzała do udowodnienia, że spółka powierzając faktyczne wykonanie transportu pracownikowi innego przedsiębiorcy, nie miała wpływu ma pracę kierowcy, której nie mogła nadzorować. Pomijając aspekt, że wskazany wyżej wniosek dowodowy ze względu na treść przepisu art. 106 § 3 p.p.s.a. musiał zostać oddalony, Sąd stwierdził, że przedstawiona teza dowodowa jednoznacznie wskazuje, że skarżąca spółka nie dochowała należytej staranności w wykonywanym 10 lipca 2019 r. międzynarodowym zarobkowym przewozie drogowym rzeczy.
Odnosząc się do zdania sformułowanego w przedostatnim akapicie uzasadnienia skargi :"Termin przedawnienia – 2 lat od dnia ujawnienia naruszenia , tzn 10 . 07. 2021 r." Sąd przypomina, że ustawą z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym, oraz ustawy o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2013.561) został do art. 92c ust. 1 u.t.d. dodany został pkt 3, zgodnie z którym: "Nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa w art. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się jeżeli od dnia ujawnienia naruszenia upłynął okres ponad 2 lat". W rozpoznawanej sprawie do naruszenia doszło 10 lipca 2019 r. o czym świadczy protokół kontroli podpisany przez kierowcę, natomiast postępowanie zostało wszczęte 16 lipca 2019 r. na co wskazuje dowód doręczenia zawiadomienia z 10 lipca 2019 r. o wszczęciu postępowania administracyjnego z urzędu. Z tego powodu nie doszło w tej sprawie do przedawnienia.
Ze wskazanych już wyżej przyczyn Sąd doszedł do wniosku, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa materialnego ani prawa procesowego w stopniu powodującym konieczność jej wyeliminowania z obrotu prawnego, stąd skarga w niniejszej sprawie podlegała oddaleniu w całości na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło