III SA/Wr 248/18
PostanowienieWSA we Wrocławiu2018-08-08
Skład orzekający: Sędzia NSA Anna Moskała
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy skarżącemu, który nie wykazał swojej sytuacji materialnej i rodzinnej w sposób umożliwiający ocenę jego możliwości płatniczych?Ratio decidendi
Referendarz sądowy prawidłowo odmówił przyznania prawa pomocy, ponieważ skarżący nie wykazał swojej sytuacji materialnej i rodzinnej w sposób umożliwiający ocenę jego możliwości płatniczych, mimo wezwania do uzupełnienia wniosku. Sytuacja materialna małżonka również jest brana pod uwagę przy ocenie wniosku, a rozdzielność majątkowa nie zwalnia z obowiązku wzajemnej pomocy. Prawo pomocy zależy od sytuacji finansowej strony, a nie od przedmiotu sprawy.Stan faktyczny
Skarżący W. K. złożył sprzeciw od postanowienia referendarza sądowego odmawiającego przyznania mu prawa pomocy. Referendarz odmówił, wskazując na brak wykazania przez skarżącego jego sytuacji materialnej i rodzinnej, mimo wezwania do uzupełnienia wniosku. Skarżący w sprzeciwie argumentował, że zarabia minimalne wynagrodzenie, ma rozdzielność majątkową, a jego żona go wspiera finansowo. Podkreślał również, że sprawa dotyczy błędów urzędników.Rozstrzygnięcie
Utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Moskała po rozpoznaniu w dniu 8 sierpnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w sprawie ze skargi W. K. na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w W. z dnia [...] kwietnia 2018 r., Nr [...] w przedmiocie zarzutów w postępowaniu egzekucyjnym sprzeciwu od postanowienia referendarza sądowego z dnia 17 lipca 2018 r., sygn. akt III SA/Wr 248/18 w przedmiocie odmowy przyznania prawa pomocy postanawia: utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego.
Postanowieniem z dnia 17 lipca 2018 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy. W uzasadnieniu referendarz sądowy – po przywołaniu treści art. 245 i 246 p.p.s.a. – wskazał w szczególności, że skarżący nie wykazał, aby jego sytuacja materialna i rodzinna spełniała przesłanki do przyznania prawa pomocy. Referendarz sądowy podkreślił, że złożone przez niego oświadczenie nie zawierało danych koniecznych do oceny jego rzeczywistych możliwości płatniczych. W treści wniosku oraz w ramach jego uzupełnienia skarżący ograniczył się jedynie do podania informacji, które mogłyby sugerować jego aktualną na moment złożenia wniosku trudną sytuację materialną. Uchylił się natomiast od jej wykazania w jakikolwiek sposób, w tym w sposób określony w doręczonym wezwaniu. Szczególne znaczenie w tym zakresie miało wykazanie dochodów skarżącego i jego żony i syna w dłuższym okresie, dzięki któremu możliwa byłaby ocena możliwości wygospodarowania przez wnioskodawcę środków pieniężnych na ponoszenie kosztów postępowania sądowego w sprawie (kosztów sądowych oraz kosztów profesjonalnego zastępstwa procesowego).
Nadto referendarz nie uwzględnił argumentacji skarżącego odnośnie rozdzielności majątkowej, ustanowienie której nie zniosło - zdaniem referendarza- obowiązku wynikającego z art. 27 ustawy z dnia 25 lutego 1964r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. w Dz. U. z 2017 r. poz. 682 ze zm.). Nawet istnienie takiej rozdzielności nie zwalnia bowiem małżonków z obowiązku łożenia na utrzymanie współmałżonka, który znajduje się w gorszej sytuacji materialnej, w tym np. nie posiada środków na poniesienie kosztów postępowania sądowego. Dlatego pomoc materialna udzielana przez żonę mężowi oraz jej sytuacja materialna są także brane pod uwagę przy ocenie wnioskodawcy zdolności ponoszenia kosztów sądowych. Dlatego też referendarz przyjął, że skarżący może nadal korzystać z pomocy materialnej udzielanej przez jego żonę i to również w zakresie ciężarów finansowych wynikających z inicjowania przez niego postępowania sądowoadministracyjnego.
Pismem z dnia 31 lipca 2018 r. skarżący wywiódł sprzeciw od wskazanego powyżej postanowienia. W uzasadnieniu wskazał w szczególności, że brak adwokata skutkuje ciągłymi odmowami z powodu źle wypełnionych druków, druczków załączników (...). Skarżący nie zgodził się z twierdzeniem referendarza, że jako "obywatel zarabiający minimum socjalne (w moim przypadku 580 zł) powinien przewidzieć wydatki sądowe i z tej "olbrzymiej" kwoty co miesiąc odkładać sobie na takie wydatki jest krzywdzące i pozbawione racji". Skarżący wskazał, że wypełnił załącznik, dołączył swoje zaświadczenia o zarobkach, a że jest "samodzielnym podmiotem z rozdzielnością majątkową od 15 lat" to – w jego ocenie - ma się "nijak do sprawy". Skarżący przypomniał, że sprawa dotyczy złożonej skargi na błędy urzędników podczas kontroli skarbowej co samo z siebie, w jego ocenie, winno ponieść skutki prawne w praworządnym kraju poprzez rozpoczęcie z urzędu zbadania sprawy. Dodatkowo uzupełnił, że jego żona w sposób prawidłowy i ponad wystarczający wspomaga go poprzez udzielenie mu wiktu, opierunku i dachu nad głową. Dodatkowo opłaca kredyty które musiała zaciągnąć na zakup mieszkania (ich wspólne mieszkanie jest w trakcie postępowań sądowych o przewłaszczenie przez osoby trzecie) oraz kredyty na opłaty związane z aresztowaniem męża w roku 2013, którego odosobnienie nadal jest przedmiotem postępowania sądowego. Biorąc pod uwagę taką sytuację życiową, skarżący podniósł, że jest całkowicie bezradny wobec braku pieniędzy na postępowanie sądowe pomimo konstytucyjnego prawa do obrony i wyjaśnienia sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjnym zważył, co następuje:
Sprzeciw nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie wydane przez referendarza sądowego jest prawidłowe.
Zgodnie z art. 260 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej "p.p.s.a"), rozpoznając sprzeciw od zarządzenia i postanowień, o których mowa w art. 258 § 2 pkt 6-8, sąd wydaje postanowienie, w którym zaskarżone zarządzenie lub postanowienie referendarza sądowego zmienia albo utrzymuje w mocy (§ 1). W sprawach, o których mowa w § 1, wniesienie sprzeciwu od zarządzenia lub postanowienia referendarza sądowego wstrzymuje jego wykonalność. Sąd orzeka jako sąd drugiej instancji, stosując odpowiednio przepisy o zażaleniu (§ 2). Sąd rozpoznaje sprawę na posiedzeniu niejawnym (§ 3).
Dodania wymaga, że konsekwencją wynikającą z przepisu art. 260 p.p.s.a. jest to, iż orzeczenie sądu wydane w następstwie rozpoznania sprzeciwu od orzeczenia wydanego przez referendarza sądowego, jest prawomocne z chwilą jego wydania i nie przysługuje od niego środek zaskarżenia.
W pierwszej kolejności podnieść należy, że – wbrew temu co skarżący podniósł w sprzeciwie – referendarz sądowy miał rację przyznając, że każdy kto wszczyna postępowanie sądowe, powinien liczyć się z koniecznością opłacenia kosztów sądowych, a co za tym idzie tak planować swój budżet, aby wygospodarować kwotę konieczną do ich uiszczenia. Podkreślenia także wymaga fakt, że udzielenie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sądem administracyjnym jest formą jej dofinansowania z budżetu państwa i przez to powinno się sprowadzać do wypadków, w których zdobycie przez stronę środków na sfinansowanie udziału w postępowaniu sądowym jest rzeczywiście, obiektywnie niemożliwe.
Przepisy dotyczące prawa pomocy stanowią zatem - co prawidłowo zostało zaakcentowane przez referendarza sądowego - odstępstwo od generalnej zasady ponoszenia kosztów postępowania sądowoadministracyjnego zawartej w art. 199 p.p.s.a., który stanowi, iż to strony ponoszą koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie, natomiast rzeczą wnioskodawcy jest wykazanie własnej sytuacji materialnej na tyle trudnej, by uzasadniała wyjątkowe traktowanie, o którym mowa w przytoczonych powyżej przepisach. Wobec tego, to na stronie spoczywa ciężar dowodu, że znajduje się w sytuacji uprawniającej do skorzystania z prawa pomocy, zaś rozstrzygnięcie sądu w tej kwestii zależy od tego, co zostanie przez stronę wykazane.
W swoim sprzeciwie skarżący przyznał, że z powodu braku adwokata nieprawidłowo wypełnił wniosek. W tym miejscu należy jednak zauważyć, iż pomimo okoliczności, że skarżący (właśnie z uwagi na okoliczność, że wystąpił z wnioskiem samodzielnie, nie będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika) choć został przez referendarza sądowego skrupulatnie wezwany do uzupełnienia wniosku (k. 25), to wezwania tego nie wykonał. Skarżący nie przedłożył bowiem dokumentów związanych z ponoszonymi przez niego wydatkami na życie oraz dokumentów odnoszących się do sytuacji finansowej jego żony i syna. Tym samym uniemożliwił referendarzowi (a teraz Sądowi) całościową ocenę jego wniosku. Dlatego też referendarz sądowy – słusznie – rozpoznając wniosek skarżącego o przyznanie prawa pomocy ograniczył się do oceny dokumentów zgromadzonych w sprawie.
Nie sposób zgodzić się również z argumentacją skarżącego, iż prawo pomocy winno mu zostać przyznane z uwagi na okoliczność, że "sprawa dotyczy złożonej skargi na błędy urzędników podczas kontroli skarbowej". Prawo pomocy jest bowiem uzależnione wprost od sytuacji finansowej, życiowej w jakiej znajduje się skarżący, a nie od przedmiotu sprawy, z którą wystąpił do Sądu. Prawa pomocy w zakresie całkowitym (obejmującym zwolnienie od kosztów i ustanowienie pełnomocnika) może bowiem zostać przyznane osobie fizycznej tylko wówczas, gdy ta wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania (art. 246 § 1 pkt 1 p.p.s.a).
Końcowo podnieść należy, iż prawidłowo referendarz sądowy nie uwzględnił argumentacji skarżącego odnośnie rozdzielności majątkowej, ustanowienie której nie zniosło obowiązku wynikającego z art. 27 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (tj. w Dz. U. z 2017 r. poz. 682 ze zm.). Zresztą potwierdził to w sprzeciwie sam skarżący podnosząc, że "jego żona w sposób prawidłowy i ponad wystarczający wspomaga go poprzez udzielenie mu wiktu, opierunku i dachu nad głową. Dodatkowo opłaca kredyty które musiała zaciągnąć na zakup mieszkania (ich wspólne mieszkanie jest w trakcie postępowań sądowych o przewłaszczenie przez osoby trzecie) oraz kredyty na opłaty związane z aresztowaniem męża w roku 2013, którego odosobnienie nadal jest przedmiotem postępowania sądowego".
Zauważyć nadto należy, że skarżący w sprzeciwie nie wskazał de facto żadnych nowych okoliczności, które mogłyby wpłynąć na zmianę stanowiska Sądu co do zasadności jego wniosku
Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 260 § 1 p.p.s.a. utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie referendarza sądowego
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło