III SA/Wr 256/06

WyrokWSA we Wrocławiu2006-11-22

Skład orzekający: Anna Moskała, Krystyna Anna Stec, Jerzy Strzebińczyk

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo orzekł o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego, jeśli osoba ta twierdzi, że dostęp do lokalu był jej utrudniany, mimo że nie podjęła skutecznych kroków prawnych w celu przywrócenia posiadania?
Ratio decidendi
Organ administracji publicznej może orzec o wymeldowaniu osoby z miejsca pobytu stałego, jeśli osoba ta opuściła lokal dobrowolnie i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. Przesłanka opuszczenia lokalu jest spełniona, gdy opuszczenie ma charakter trwały i dobrowolny, a zamiar opuszczenia lokalu ocenia się na podstawie obiektywnych okoliczności, a nie tylko werbalnych oświadczeń. Osoba, która nie podjęła we właściwym czasie skutecznych środków prawnych zmierzających do przywrócenia posiadania lokalu, mimo utrudnień w dostępie, nie może skutecznie kwestionować decyzji o wymeldowaniu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi R. G. na decyzję Wojewody D. utrzymującą w mocy decyzję Prezydenta W. o wymeldowaniu R. G. z miejsca pobytu stałego. Postępowanie wszczęto na wniosek byłej żony, która twierdziła, że R. G. nie przebywa w lokalu od 1997 roku i wyprowadził się dobrowolnie. R. G. przyznał, że nie mieszka w lokalu, ale twierdził, że dostęp do niego był mu utrudniany. Organy administracji uznały, że opuszczenie lokalu było dobrowolne, ponieważ R. G. nie podjął skutecznych środków prawnych w celu przywrócenia posiadania.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Anna Moskała Sędziowie Sędzia NSA Krystyna Anna Stec Sędzia WSA Jerzy Strzebińczyk (sprawozdawca) Protokolant Halina Rosłan po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 22 listopada 2006 r. sprawy ze skargi R. G. na decyzję Wojewody D. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymeldowania z miejsca pobytu stałego oddala skargę. Decyzją z dnia [...], Nr [...] - wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego i art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, po rozpatrzeniu odwołania R. G. od decyzji Prezydenta W. z dnia [...], Nr [...], w której organ ten orzekł o wymeldowaniu R. G. z miejsca pobytu stałego w lokalu przy ulicy K. [...] we W. - Wojewoda D. utrzymał w mocy pierwszoinstancyjne orzeczenie. W uzasadnieniu takiego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wyjaśnił, że postępowanie w sprawie wszczęto na skutek wniosku złożonego przez byłą żonę R. G., B. S., która podała, że R. G. nie przebywa w miejscu swojego stałego pobytu od 1997 roku. We wniosku twierdziła ponadto, iż R. G. wyprowadził się dobrowolnie, zabierając swoje rzeczy, a ona nie posiada wiadomości gdzie były mąż obecnie przebywa. Podczas przesłuchania w dniu [...] wnioskodawczyni wyjaśniła dodatkowo, że rozwód pomiędzy nią, a R. G. orzeczony został w dniu [...], natomiast mąż wyprowadził się ze wspólnie zamieszkiwanego lokalu przy ulicy K. w lipcu 1997 r., zaraz po powodzi. Zabrał wówczas z mieszkania wszystkie swoje rzeczy. Ostatni raz widziała go podczas rozprawy rozwodowej, wskazywał wówczas jako adres do korespondencji - adres matki (lokal przy ulicy G. [...] lub [...] we W.). Stwierdziła także, iż w czasie trwania procesu rozwodowego wnosiła o orzeczenie eksmisji męża z mieszkania przy ulicy K., jednakże żądanie to zostało przez Sąd oddalone z uwagi na fakt, iż R. G. nie mieszkał już wówczas w przedmiotowym lokalu. Organ odwoławczy uznał za bezsporne, że R. G. od kilku lat nie zamieszkuje w miejscu stałego pobytu. Sam odwołujący się - składając wyjaśnienia w dniu [...] - potwierdził, że nie mieszka w spornym lokalu, utrzymywał jednak, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest utrudniony dostęp do mieszkania wskutek wymiany zamków w drzwiach. Podał jednocześnie, iż od około 3 lat zamieszkuje bądź u swojej matki, bądź u znajomych. Organ drugiej instancji podkreślił w związku z tym, iż mimo takich twierdzeń, strona nie podjęła żadnych skutecznych środków, w celu przywrócenia posiadania, bądź wykazania, że dostęp do mieszkania był jej utrudniany w sposób niedozwolony. Uwzględniając poczynione ustalenia, organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zmiany lub uchylenia decyzji Prezydenta W. z dnia [...], orzekającej o wymeldowaniu R. G. z miejsca pobytu stałego. Powołując się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wielokrotnie wyjaśniał, że przejawem woli opuszczenia lokalu jest niepodejmowanie we właściwym czasie środków prawnych, zmierzających do przywrócenia posiadania lokalu, Wojewoda D. podkreślił, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż opuszczenie lokalu przy ulicy K. [...] we W. przez odwołującego się nie było dobrowolne. Organ drugiej instancji wskazał na art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych jako podstawę normatywną swojej decyzji, stwierdzając, iż R. G. opuścił lokal przy ulicy K. nr [...] we W. bez dopełnienia obowiązku wymeldowania się. Nie godząc się z takim rozstrzygnięciem, R. G. skierował skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. W uzasadnieniu skargi zarzucił, iż organy administracji nie wyjaśniły dokładnie stanu faktycznego sprawy, a wydane w sprawie decyzje oparte są wyłącznie na domniemaniach i nieprawdziwych twierdzeniach. Skarżący zakwestionował ponadto stanowisko organu odwoławczego wskazując, iż przytoczone przez organ w uzasadnieniu decyzji orzeczenia NSA, stanowiły jedynie o woli podejmowania działań prawnych w celu ochrony naruszonego posiadania, nie zaś o skuteczności działań podjętych na podstawie tej woli. Skoro zatem, wywodził dalej skarżący, w sprawie podejmowane były przez niego takie działania (zawiadomienie Prokuratury o utrudnianiu dostępu do miejsca pobytu stałego, pozew o przywrócenie naruszonego posiadania złożony do Sądu Rejonowego dla W. K.), to nie można przyjąć, że opuszczenie mieszkania nastąpiło dobrowolnie. Skarżący wyjaśnił, iż złożony przez niego pozew o przywrócenie naruszonego posiadania lokalu został co prawda zwrócony przez sąd, jednakże stało się to z przyczyn niezależnych od strony. Zdaniem R. G., nieskuteczność podejmowanych działań prawnych nie może rzutować na treść decyzji administracyjnych. W dalszych wywodach obszernej skargi, R. G. podnosił, iż brak jest jakiegokolwiek związku między faktem niezamieszkiwania przez niego w spornym mieszkaniu, a dobrowolnym opuszczeniem lokalu. Niezbadanie przez organy charakteru opuszczenia miejsca pobytu stałego przez skarżącego, stanowi - w jego ocenie - uchybienie proceduralne dające podstawę do uchylenia zaskarżonej decyzji. Skarżący przyznał, iż fakt niezamieszkiwania przez niego przy ulicy K. jest bezsporny, jednakże sporne pozostają przyczyny takiego stanu. R. G. podniósł, iż w toku postępowania administracyjnego wykazywał, że ma utrudniony dostęp do lokalu, wskazywał na poparcie swych twierdzeń świadków i podejmował stosowne kroki na drodze sądowej. W ocenie skarżącego, organy ewidencyjne oparły się wyłącznie na zeznaniach świadków wskazanych przez wnioskodawczynię, zaniechały natomiast własnej inicjatywy w dążeniu do wyjaśnienia stanu faktycznego, przede wszystkim zaś nie przeprowadziły wizji lokalnej. Przedstawione zarzuty uzasadniają w ocenie skarżącego wniosek o uchylenie decyzji o wymeldowaniu. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Po myśli art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej (§ 1), a kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Nadto, zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), przywołanej w dalszych wywodach - skrótowo - jako "p.p.s.a.", sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej oznacza, że skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 pkt 1 lit. "a" p.p.s.a,), jak też rozstrzygnięcia dotkniętego wadą warunkującą wznowienie postępowania administracyjnego (lit. "b"), a także wydanego bez zachowania reguł postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (lit. "c"). W ocenie Sądu, wydane w sprawie decyzje nie uchybiają obecnie obowiązującemu prawu, w stopniu uzasadniającym ich uchylenie. Stosownie do art. 15 ust. 2 ustawy z dnia 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych (jednolity tekst - Dz. U. z 2001 r., Nr 87, poz. 960 ze zm.), który legł u podstaw merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy, organ gminy wydaje na wniosek strony lub z urzędu decyzję w sprawie wymeldowania osoby, która opuściła miejsce pobytu stałego lub czasowego trwającego ponad 2 miesiące i nie dopełniła obowiązku wymeldowania się. W świetle tak brzmiącej regulacji ustalenia w sprawie wymagało zatem, czy zachodziła wymieniona przesłanka faktyczna konieczna do dokonania wymeldowania, konkretnie zaś - czy nastąpiło opuszczenie miejsca pobytu. Przy czym zważyć należy, że źródłem powinności organu administracji dokonania czynności wymeldowania jest sam fakt opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu przez osobę podlegającą wymeldowaniu. Dla dokonania tej czynności nie ma zaś znaczenia to, czy strona posiadała i nawet aktualnie posiada, czy też utraciła uprawnienie do przebywania w tym miejscu (wyrok WSA w Warszawie z dnia 8 października 2004 r., V SA 3089/03, LEX Nr 16072; wyrok NSA z dnia 6 lutego 2003 r., V SA 1398/02, LEX Nr 159189). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego utrwalił się pogląd, zgodnie z którym przesłanka opuszczenia dotychczasowego miejsca pobytu stałego w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych jest spełniona, jeżeli opuszczenie to ma charakter trwały i jest dobrowolne. Natomiast sam zamiar, jako przejaw woli opuszczającego lokal, winien być oceniany na podstawie obiektywnych okoliczności (podkreślenie Sądu), a nie treści werbalnych oświadczeń zainteresowanej osoby. W tym stanie rzeczy, jako wymaganą prawem przesłankę wymeldowania skarżącego, wskazać należy ustanie jego pobytu w lokalu przy ulicy K. [...] we W. Twierdzenia bowiem strony zawarte w skardze, mające wskazywać na utrudnianie mu zamieszkiwania przez byłą żonę, nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym i ocenionym przez organy administracji materiale dowodowym. Jak wynika z akt administracyjnych, organy ewidencyjne prowadząc postępowanie, przesłuchały świadków, wskazanych zarówno przez wnioskodawczynię - B. S., jak i wnioskowanych przez skarżącego. Wszyscy świadkowie zeznali, iż R. G. nie zamieszkuje w lokalu przy ulicy K. od co najmniej kilku lat. Potwierdzili to nawet świadkowie, o których przesłuchanie wnioskował skarżący, a to: Z. P., Z. W. i W. Ż.. Świadkowie ci zeznali co prawda, iż niezamieszkiwanie skarżącego w spornym lokalu wynika z faktu utrudniania mu dostępu do mieszkania przez byłą żonę, jednakże w świetle pozostałych zgromadzonych dowodów, zwłaszcza tych o charakterze obiektywnie weryfikowalnym, trafnie organy ewidencyjne uznały, iż twierdzenia te nie mogą przesądzać o kierunku załatwienia sprawy. W pierwszej kolejności należy zauważy, że wszyscy pozostali świadkowie przesłuchani w toku postępowania, w tym - co wymaga szczególnego podkreślenia - także syn skarżącego, nie potwierdzili podejmowania przez byłą żonę skarżącego jakichkolwiek działań, które miałyby na celu bezprawne utrudnianie R. G. powrotu i zamieszkania w miejscu pobytu stałego. Warto w tym miejscu podkreślić, iż również sam skarżący, składając zeznania w dniu [...], oświadczył, iż był w mieszkaniu około rok wcześniej, został do niego wpuszczony przez wnioskodawczynię, jednakże lokal szybko opuścił, ze względu na sprzeczkę jaka się wywiązała między stronami. Podobnie, nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż jak oświadczył skarżący, B. S. wyszła ponownie za mąż i obecnie zamieszkuje w Niemczech, a zatem co najmniej od czasu wyjazdu do Niemiec, nie mogła ona podejmować działań utrudniających skarżącemu powrót do mieszkania. Słusznie co prawda podnosi skarżący, że w uzasadnieniach obu decyzji zabrakło wskazania powodów, dla których odmówiono w tym zakresie wiarygodności zeznaniom wnioskowanych przez niego świadków, co narusza dyspozycję art. 107 § k.p.a., nie można się jednak zgodzić z twierdzeniem, iż już samo to uchybienie stanowiło automatycznie wystarczającą podstawę do wyeliminowania z obrotu zaskarżonych decyzji. Zgodnie bowiem z wcześniej już przytoczonym art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a., sąd administracyjny uchyla zaskarżoną decyzję jedynie wtedy, gdy stwierdzi naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W judykaturze podkreśla się w związku z tym, iż przez możliwość istotnego wpływania na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c") należy rozumieć prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść orzeczeń (wyrok NSA z dnia 20 września 2005 r., sygn. akt FSK 2127/04). W ramach tej kategorii podstawy do uchylenia decyzji nie mieści się zatem jakiekolwiek naruszenie przepisów postępowania, ale jedynie takie, które wpłynęło na treść podjętego rozstrzygnięcia. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, stwierdzić wypada, iż - już choćby tylko ze względu na dopiero co wskazane, pozostałe dowody zgromadzone w toku postępowania wyjaśniającego - braki w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie miały wpływu na treść zapadłego rozstrzygnięcia. Nie mogły zatem stanowić podstawy uchylenia zaskarżonej decyzji. Dokumentacja zawarta w przedstawionych Sądowi aktach administracyjnych dowodzi, iż postępowanie wyjaśniające przeprowadzone zostało w niniejszej sprawie prawidłowo, a ocena zebranych dowodów nie naruszała granic przyznanej organom swobody. Odnośnie zarzutu skarżącego, iż organy administracji zaniechały jakiejkolwiek inicjatywy w toku postępowania (dotyczy to w szczególności braku wizji lokalnej), ograniczając się wyłącznie do przeprowadzenia dowodów wskazywanych przez strony, stwierdzić trzeba, iż zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Wymaga przede wszystkim podkreślenia, iż już w toku pierwszego przesłuchania przed organem, skarżący pouczony został przez pracownika przyjmującego wyjaśnienia, o służących mu środkach prawnych, w celu przywrócenia naruszonego posiadania lokalu. Następnie, po wystąpieniu przez skarżącego z takim żądaniem do sądu powszechnego, w celu zapewnienia pełnej realizacji uprawnień skarżącego oraz wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy, organ pierwszej instancji powstrzymał się z wydaniem decyzji, zawieszając prowadzone postępowanie, do czasu zakończenia procesu cywilnego. Faktem jest, iż organ zaniechał przeprowadzenia wizji lokalnej, jednakże postępowanie takie należy uznać za słuszne, bowiem skarżący nie przeczył, iż w spornym lokalu nie mieszka, a zatem przeprowadzenia takich dowodów było bezcelowe. W zasadzie jedynym zarzutem skarżącego zgłaszanym w toku postępowania administracyjnego był fakt niedobrowolnego opuszczenia miejsca pobytu stałego, a tego opisywane środki dowodowe nie mogły przecież wykazać. Natomiast odnosząc się do zarzutu skarżącego, iż powołane przez organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji stanowisko judykatury, zostało przez ten organ źle zinterpretowane i niesłusznie podniesione w rozpoznawanej sprawie, uznać należy, że i ono nie zasługuje na akceptację. W wyroku NSA z dnia 18 grudnia 2001 r. (II SA/Ka 613/00), zacytowanym tylko częściowo w uzasadnieniu decyzji Wojewody D., mowa jest o "woli opuszczenia lokalu" (podkreślenie Sądu), a nie, jak twierdzi skarżący, o "woli podjęcia działań prawnych". Stanowisko, iż za równoznaczną z opuszczeniem lokalu w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, należy uznać nie tylko dobrowolną zmianę miejsca pobytu, ale także sytuację, w której osoba dotychczas zameldowana została z lokalu usunięta i do niego nie dopuszczona, a nie skorzystała we właściwym czasie z przysługujących jej środków prawnych umożliwiających powrót do lokalu, jest powszechnie akceptowane w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2001 r., V SA 3078/00 i wyrok NSA z dnia 22 sierpnia 2000 r., V SA 108/00). W rozpoznawanej sprawie skarżący podejmował co prawda pewne działania, mające na celu przywrócenie posiadania spornego lokalu, jednakże wszystkie te środki okazały się bezskuteczne i to najczęściej z powodu braku dostatecznej inicjatywy i zaangażowania samego skarżącego. Jak wynika z akt administracyjnych, R. G. złożył do Prokuratury Rejonowej dla W. K. "doniesienie" (data wpływu [...]), w którym zawiadamiał organy ścigania o utrudnianiu mu dostępu do mieszkania przez byłą żonę. W dniu [...] skarżący złożył z kolei do Sądu Okręgowego we W. "wniosek o wydanie kluczy do mieszkania". Następnie, [...], R. G., wystąpił do Sądu Rejonowego dla W. - K. z pozwem przeciwko B. S. o przywrócenie naruszonego posiadania. Jednakże z akt nie wynika na ogół, jakim efektem zakończyły się wymienione starania. Na podstawie informacji uzyskanej z Sądu Rejonowego (z inicjatywy pełnomocnika wnioskodawczyni - M. Z.) wiadomo jedynie, że pozew o przywrócenie naruszonego posiadania, złożony w dniu [...] został zwrócony skarżącemu, z powodu braku wskazania adresu pozwanej (w pozwie R. G. określił jedynie, że pozwana mieszka od 4 lat w Niemczech). Nie można zatem przyjąć, iż skarżący podejmował skuteczne działania prawne w celu powrotu do miejsca pobytu stałego. Można za to sądzić, iż próby takich działań podejmowane były wyłącznie na potrzeby toczących się postępowań z udziałem skarżącego - odpowiednio - procesu rozwodowego lub postępowania administracyjnego o jego wymeldowanie. Taki osąd znajduje wparcie w fakcie - na który trafnie zresztą zwrócono uwagę w uzasadnieniu decyzji organu meldunkowego pierwszej instancji - kilkuletniego (trwającego od 1999 r. do 2005 r.) okresu zaniechania przez stronę skarżącą jakichkolwiek starań o dopuszczenie do posiadania lokalu, w którym był zameldowany, i ponowne podjęcie tych starań dopiero po wszczęciu postępowania o wymeldowanie. Skoro twierdzenia świadków wnioskowanych przez R. G. nie znalazły żadnego potwierdzenia w dowodach o obiektywnym charakterze (nie orzekanie o mieszkaniu przez sąd rozwodowy, ze względu na to, że małżonkowie już wówczas nie mieszkali razem, podejmowanie prób - zresztą niekończonych a w konsekwencji nieskutecznych - przywrócenia posiadania tylko przy okazji toczących się postępowań sądowych i administracyjnych z udziałem skarżącego), które to dowody potwierdzały wersję innych świadków, w tym syna skarżącego, organy miały pełne prawo przyjąć, w granicach swobodnej oceny dowodów zakreślonych w art. 80 k.p.a., że w niniejszej sprawie zaistniała przesłanka wymeldowania, wskazana w art. 15 ust. 2 ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. W świetle wszystkich przedstawionych ustaleń dokonanych przez organy meldunkowe Sąd nie stwierdził naruszenia ani prawa procesowego (w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy) ani też naruszenia prawa materialnego. W tej sytuacji, skarga podlegała oddaleniu jako bezzasadna, na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło