III SA/Wr 481/15
WyrokWSA we Wrocławiu2015-11-13
Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Małgorzata Malinowska - Grakowicz, Marcin Miemiec
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy nałożenie kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł za niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w zakresie transportu drogowego jest zasadne, gdy przedsiębiorca i kierowca pojazdu twierdzili, że ich zachowanie wynikało ze stresu, niedyspozycji fizycznej lub psychicznej, a nie ze złej woli?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo ustaliły stan faktyczny i nałożenie kary pieniężnej w wysokości 10.000 zł było uzasadnione. Zachowanie kierowcy i przedsiębiorcy, polegające na uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli, zostało uznane za zawinione, a twierdzenia o stresie, niedyspozycji czy chorobie nie zostały udokumentowane. Przedsiębiorca jako właściciel pojazdu ponosił bezpośrednią odpowiedzialność za uniemożliwienie kontroli, a wysokość kary jest sztywna i obligatoryjna.Stan faktyczny
Funkcjonariusz ITD zatrzymał pojazd z podejrzeniem przekroczenia dopuszczalnej masy całkowitej. Kierowca oddalił się od pojazdu, nie stosując się do poleceń. Po przybyciu przedsiębiorcy (właściciela pojazdu), odmówił on przejazdu na punkt kontrolny, symulując problemy techniczne z pojazdem i jego stan. Ostatecznie pojazd został usunięty przez firmę zewnętrzną, a kontrola przeprowadzona w innym miejscu. Organy administracji nałożyły na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł za uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli. Przedsiębiorca zaskarżył decyzje, twierdząc, że jego zachowanie i kierowcy wynikało ze stresu i niedyspozycji, a nie ze złej woli, oraz zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Sędzia WSA Małgorzata Malinowska - Grakowicz, Marcin Miemiec (sprawozdawca), , Protokolant starszy sekretarz sądowy Monika Tarasiewicz, po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 13 listopada 2015 r. sprawy ze skargi M. G. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę w całości.
Przedmiotem skargi jest decyzja Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] kwietnia 2015 r. nr [...], utrzymująca w mocy decyzję z dnia [...] sierpnia 2014 r. nr [...] D. Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego nakładającą na M. G. (dalej także przedsiębiorca, skarżący) karę pieniężną w kwocie 10.000 zł w związku z niepoddaniem się kontroli lub uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli w całości lub w części (l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
Powyższe decyzje wydano w następujących okolicznościach.
W dniu [...] lipca 2014 r. około godz. 7:30 na ulicy [...] we W., funkcjonariusz Inspekcji Transportu Drogowego (dalej także ITD) zatrzymał kierowany przez S. G. pojazd o nr rej. [...]. Zachodziło bowiem podejrzenie przekroczenia dopuszczalnej normy masy całkowitej pojazdu i naruszenia przepisów o przewozie ładunków sypkich. Funkcjonariusz wydał kierowcy polecenie przejazdu na ul. [...] dla pobrania dokumentów i przejazdu na ul. [...] w celu przeprowadzenia czynności kontrolnych. Kierowca nie zastosował się do tego polecenia. Podjechał do zatoczki oddalonej o kilkaset metrów od miejsca zatrzymania i oddalił się od pojazdu, nie reagując na wezwania funkcjonariusza.
Ustalono, że właścicielem pojazdu jest M. G. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą [...] M. G., którego powiadomiono telefonicznie o zdarzeniu. Przybył on z kluczykami pojazdu, lecz odmówił przejazdu na punkt kontrolny przy ul. [...] we W., gdzie zaplanowano przeprowadzenie czynności kontrolnych w oparciu o ustawę o transporcie drogowym i ustawę prawo o ruchu drogowym. Uniemożliwił w ten sposób wykonanie czynności kontrolnych, chociaż w czasie rozmowy telefonicznej deklarował zamiar poddania się kontroli. Stwierdził, że nie potrafi prowadzić tego pojazdu, mimo że posiada prawo jazdy kat. C. Oświadczył, że kierowca jest jego synem, który tak zdenerwował się zatrzymaniem, że załatwił potrzeby fizjologiczne w pojeździe brudząc ubranie. Wobec tego uciekł ze wstydu przed inspektorem ITD. Przedsiębiorca o tym zdarzeniu dowiedział się telefonicznie od syna, który skorzystał z pożyczonego telefonu. Kierowca miał udać się do lekarza, zatem przedsiębiorca nie potrafił określić, kiedy pojawi się celem przeprowadzenia kontroli, gdyż może potrzebować pomocy psychologa. Wobec tego wezwano przedsiębiorcę do umożliwienia przeprowadzenia kontroli. Oświadczył, że w najbliższym czasie nie jest w stanie zapewnić kierowcy. Może uda mu się to za 3-4 godziny, a aktualnie najbardziej martwi się o syna. Przedsiębiorca nie wskazał innej osoby upoważnionej do uczestniczenia w kontroli. W pewnym momencie oświadczył, że pojechałby sam, ale nie ma uprawnień. Potem stwierdził, że zapomniał prawa jazdy. Następnie okazał prawo jazdy, z którego wynikało, że posiada kwalifikacje do wykonywania przewozów drogowych pojazdem ciężarowym. W tej sytuacji oświadczył, że podda się kontroli i pojedzie na punkt kontroli na ul. [...] we W. Wjechał jednak na pobliską drogę gruntową, którą przejeżdżał wcześniej inny pojazd ciężarowy, którego kierowca twierdził, że droga prowadzi do miejsca, gdzie nie da się z drugiej strony dojechać pojazdem ciężarowym. Następnie przedsiębiorca zatrzymał pojazd i oznajmił, ale nie może cofnąć z uwagi na brak możliwości wybrania biegu wstecznego. Zapytał, czy można pojechać na wprost i dojechać na punkt kontrolny. Okazało się, że droga ta jest przejezdna, ale przedsiębiorca przestawił pojazd, który stał już częściowo na polu (tylko lewymi kołami stał na drodze, a prawymi poza nią). Poinformowano przedsiębiorcę, że można kontynuować jazdę bez wycofywania pojazdu. On wsiadł do samochodu i znów sygnalizował kłopoty, tym razem mające polegać na tym, że pojazd się zepsuł i nie może ruszyć, a do tego ma przed sobą drzewo.
W tej sytuacji powiadomiono Centrum Zarządzania Kryzysowego W. o zamiarze skierowania pojazdu na parking strzeżony. Na miejsce przybyli pracownicy firmy usuwającej pojazd i zdecydowali (w związku z posiadanymi uprawnieniami do kierowania pojazdem), że pojazd usuną samodzielnie. Przedsiębiorca przekazał im kluczyki pojazdu. Stwierdzono, że pojazd został celowo unieruchomiony przez m.in. odłączenie mostów. Kierowca z pomocy drogowej wycofał bez trudności pojazd z drogi polnej. Przedsiębiorcę poinformowano o zamiarze przeprowadzenia kontroli na ul. [...] w jego obecności. Początkowo na to przystał, jednak ostatecznie odmówił. Przekazał taką informację pracownikom firmy, która dowiozła pojazd na ul. [...] we W., gdzie inspektorzy ITD przeprowadzili czynności kontrolne z użyciem wag do ważenia pojazdów.
W piśmie z dnia [...] sierpnia 2015 r. przedsiębiorca zakwestionował dążenia inspektorów ITD do stwierdzenia, że w sprawie zachodzą przesłanki zakwalifikowania zachowania się kierowcy i przedsiębiorcy jako wyczerpujące dyspozycję zał. nr 3 lp. 1.5 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz.U. z 2013 r. poz. 1414, dalej także u.t.d.). Oświadczył, że nie miał on świadomości, tak samo jak kierowca zatrzymanego pojazdu, że funkcjonariusze ITD zamierzali przeprowadzić kontrolę na podstawie ustawy o ruchu drogowym i na podstawie ustawy o transporcie drogowym. Nie poinformowali oni bowiem ani kierowcy, ani przedsiębiorcy o takim zamiarze. Straszyli kierowcę i przedsiębiorcę niesprecyzowanymi konsekwencjami niepoddania się kontroli. Sprawia to, że ustalenia dokonane przez funkcjonariuszy ITD są wadliwe i nie pozwalają na wydanie decyzji opartych o zał. nr 3 lp. 1.5 u.t.d. Należało także uwzględnić stres kierowcy, ponieważ był to jego pierwszy kontakt z funkcjonariuszami ITD. W dużym stresie był także przedsiębiorca. Sprawiło to, że popełniał elementarne błędy przy przemieszczaniu samochodu i błędnie przypuszczał, że samochód jest niesprawny. Jego zachowanie się nie wynikało zatem ze złej woli. Konsekwencją tych nadzwyczajnych okoliczności powinno być umorzenie postępowania w sprawie jako bezprzedmiotowego.
Organ I instancji w dniu [...] sierpnia 2014 r. wydał decyzję nr [...] nakładającą na M. G. karę pieniężną w kwocie 10.000 zł w związku z niepoddaniem się kontroli lub uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli w całości lub w części (l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym).
W uzasadnieniu organ zakwestionował postawione zarzuty stwierdzając, że przedsiębiorca pojawił się na miejscu pozostawienia pojazdu po informacjach uzyskanych z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego we W. Miał on zatem pełną świadomość co do przedmiotu i zakresu kontroli. Ani kierowca, ani przedsiębiorca nie byli straszeni lecz informowani – a przedsiębiorca nawet kilka razy, także o skutkach niepoddania się kontroli w całości lub części.
Organ wyjaśnił, że zakres kontroli ustala się na podstawie przepisów zawartych m.in. w art. 4 ust. 22 u.t.d., gdzie określono obowiązki lub warunki przewozu drogowego poddane kontroli inspektora TD. Z uwagi na nieobecność kierowcy na miejscu zatrzymania pojazdu, braku inicjatywy ze strony przedsiębiorcy, który nie tylko zaniechał swoich obowiązków, ale także uniemożliwiał przeprowadzenie kontroli, nie było możliwe sprawdzenie wymienionych warunków przewozu. Przedsiębiorca mimo prośby odmówił nawet sprawdzenia, jakie dokumenty znajdują się w pozostawionym pojeździe, mimo że kierowcą był jego syn. Tłumaczył, że nie będzie niczego szukał w nie swojej torbie. W takim stanie faktycznym nie było możliwości sporządzenia protokołu zgodnie z wymogami ustawy o transporcie drogowym ani w dniu zatrzymania, ani w dniach następnych. Nie ma bowiem możliwości sporządzenia takiego protokołu, jeżeli kontrola się nie odbyła.
Przedsiębiorcę powiadomiono o możliwości zapoznania się ze zgromadzonym materiałem i zgłoszeniem ewentualnych żądań, ale z tego nie skorzystał.
Organ I instancji wyjaśnił, że oceniając całokształt zgromadzonego materiału dowodowego zgodnie z art. 80 k.p.a. stwierdził, że nie ma wątpliwości co do zaistnienia wskazanego naruszenia przepisów ustawy o transporcie drogowym. W związku z tym organ uznał, że przedsiębiorca uniemożliwił częściowo przeprowadzenie kontroli. Organ wskazał, że materiał dowody zgromadzony w sprawie potwierdza, że kierowca nie reagował na polecenia kontrolującego, oddalił się z miejsca zatrzymania, przez co uniemożliwił przeprowadzenie kontroli drogowej i kontroli nacisków. Organ podkreślił, że przedsiębiorca nie jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy i nie może uwolnić się z tego ustawowego obowiązku przez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest bowiem nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków jest ściśle związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej.
Biorąc pod uwagę brak inicjatywy dowodowej strony w zakresie przedstawienia wiarygodnych okoliczności uwalniających przedsiębiorcę od odpowiedzialności organ stwierdził, że ustalony w postępowaniu stan faktyczny pociąga za sobą konsekwencje objęte zakresem regulacji art. 92a ust. 1 u.t.d. Przepis ten zobowiązuje organ kontrolny do nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej w wymiarze od 50 zł do 10 000 zł w trybie kodeksu postępowania administracyjnego w oparciu o art. 92a ust. 6, odsyłający do wykazu naruszeń obowiązków lub warunków, o których mowa w ust. 1, oraz wysokości kar pieniężnych za poszczególne naruszenia do załącznika nr 3 do ustawy.
Po rozpatrzeniu odwołania przedsiębiorcy organ II instancji utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję podtrzymując w pełni argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Przedsiębiorca zaskarżył decyzję II instancji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, kwestionując także decyzję I instancji i wniósł o ich uchylenie. Zarzucił zaskarżonym decyzjom, że zostały wydane z naruszeniem:
przepisów prawa procesowego, zwłaszcza art. 6, 7, 8 i 77 k.p.a. i prawa materialnego przez niezbadane przyjęcie, że strona symulowała chorobę w celu uniknięcia kontroli,
art. 107 § 3 k.p.a. przez wydanie decyzji na podstawie błędnych przesłanek merytorycznych, dotyczących Ip. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym,
prawa materialnego, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie norm prawnych - niewłaściwą subsumcję stanu faktycznego do stanu prawnego poprzez przyjęcie, że kontrolowany naruszył przepis sankcjonowany z Ip. 1.5 załącznika nr 3 ustawy o transporcie drogowym,
zasad ogólnych postępowania administracyjnego wynikających z art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 10 k.p.a., tj. zasady praworządności i działania na podstawie przepisów prawa, zasady dążenia do prawdy obiektywnej, zasady pogłębiania zaufania do władzy publicznej, zasady udzielania informacji,
art. 8 i art. 11 w zw. z art. 107 k.p.a. przez sporządzenie ogólnikowego i dowolnego uzasadnienia zaskarżonej decyzji, nieprzedstawiającego w sposób dostateczny zasadniczych powodów rozstrzygnięcia,
art. 107 § 1 k.p.a. nakładającego na organ administracji publicznej obowiązek zawarcia w uzasadnieniu decyzji uzasadnienia faktycznego i prawnego odzwierciedlającego racje decyzyjne i tok rozumowania prowadzący do zastosowania konkretnego przepisu prawa materialnego, albowiem sporządzone uzasadnienie nie zawiera wyczerpującego wyjaśnienia, dlaczego przypisano skarżącemu naruszenie art. 92a ustawy o transporcie drogowym oraz Ip. 1.5 załącznika nr 3 do tej ustawy,
art. 8 k.p.a., tj. zasady zaufania do organów władzy publicznej poprzez prowadzenie postępowania w sposób zakładający dokonanie przez stronę zarzucanego jej naruszenia przez arbitralne i wybiórcze nieuznawanie zwolnień lekarskich bez ich prawnej oceny,
art. 10 k.p.a., przez brak uwzględnienia wyjaśnień złożonych w pismach i brak oceny czy stan zdrowotny i nagła niedyspozycja kierowcy umożliwia uczestniczenie w kontroli.
W obszernym uzasadnieniu skarżący powtórzył dotychczasową argumentację podnoszoną w postępowaniu administracyjnym, wyrażającą niezadowolenie z wydanych decyzji, które jego zdaniem wydano z naruszeniem prawa proceduralnego i materialnego. Według skarżącego organy orzekające naruszyły zasady postępowania dowodowego, opierając rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym i na błędnej interpretacji tego materiału, a uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie spełnia wymogów art. 107 § 1 k.p.a.
Skarżący zwrócił uwagę na znaczenie protokołu kontroli jako dokumentu urzędowego w rozumieniu art. 76 § 1 k.p.a. W protokole pracownik organu przedstawia stan faktyczny ustalony w toku kontroli, a jeżeli stwierdza naruszenia, to określa je w sposób pozwalający na wszczęcie postępowania administracyjnego i wydanie decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. Dokument urzędowy sporządzony przez organy państwowe w ich zakresie działania stanowi dowód tego, co zostało w nim urzędowo stwierdzone. W rozpatrywanej sprawie protokołu kontroli nie sporządzono. Główny Inspektor Transportu Drogowego zdaniem skarżącego uważa to błędnie za właściwy powód do nałożenia kary z Ip. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Skarżący zarzucił organowi naruszenie zasady dwuinstancyjności. Wątpliwości zawarte w odwołaniu i okoliczności sprawy nie zostały bowiem wyjaśnione w postępowaniu odwoławczym. Skarżący wskazał, że na podstawie art. 15 w zw. z art. 127 k.p.a. istota zasady dwuinstancyjności wyraża się w możliwości żądania przez stronę ponownego rozstrzygnięcia jej sprawy indywidualnej załatwionej decyzją organu I instancji. Chodzi o dwukrotne rozpatrzenie pod względem merytorycznym, by dwukrotną ocenę dowodów w sposób rzeczowy i poważny, analizę argumentów, opinii i żądań, doprowadzono do wydania rozstrzygnięcia, które najlepiej odpowiada prawu, interesowi publicznemu i słusznemu interesowi strony.
Uzasadnienia obu decyzji nie wzbudzają zaufania skarżącego. Organ II instancji powinien był przeprowadzić jeszcze raz postępowanie. Nie wystarczy napisać "utrzymuję zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy", skoro nie sprawdzono bez wątpliwości wszystkich zagadnień w trakcie postępowania odwoławczego. Brakuje uzasadnienia takich wniosków. Brak jest ich związku z prawidłowym rozstrzygnięciem sprawy. Brakuje przesłuchania kierowcy i przedsiębiorcy na okoliczności tej rzekomej zdaniem skarżącego kontroli drogowej. Narusza to ustanowione w art. 10 § 1 k.p.a. prawo strony do wypowiedzenia się, które jest szerszym od prawa z art. 81 k.p.a., obejmującego tylko prawo wypowiedzenia się odnośnie dowodów. Tego organ nie zauważył nie uwzględniając obowiązku informowania i wyjaśnienia zgłoszonych okoliczności i wniosków, żeby choć jednym zdaniem wyjaśnić odmowę dopuszczenia dowodów, o jakie wnosił skarżący.
Według skarżącego organy obydwu instancji naruszyły przepisy prawa materialnego: art. 92a u.t.d. w zw. z Ip. 1.5 zał. nr 3 do tej ustawy uznając, że nie poddał się czy też uniemożliwił przeprowadzenie kontroli przez co naruszył obowiązki związane z wykonywaniem transportu drogowego. Ustawa określając naruszenie obowiązków, o jakich jest mowa w tym przepisie, użył zwrotów "niepoddanie się" lub "uniemożliwienie" przeprowadzenia kontroli, odnoszących się do sytuacji, w której jasno wskazano zamiar przeprowadzenia kontroli, a nie podejście funkcjonariusza do pojazdu, w którym nie było już kierowcy i wykorzystanie tego faktu jako uzasadnienie zarzutu uniknięcia kontroli drogowej. To jest tak, jakby organ wszczynał postępowanie z Ip. 1.5 załącznika nr 3 do UTD wobec każdego pozostawionego na parkingu pojazdu ciężarowego. Pominięcie w decyzji oceny stanu zdrowia kierowcy pozbawia skarżącego możliwego wpływu na kwalifikację stwierdzonego podczas kontroli naruszeń.
Ważną okolicznością było ustalenie, czy kontrolowany odmówił poddania się kontroli, czy wiedział o zamiarze przeprowadzenia takiej kontroli i co było powodem takiej sytuacji kontrolnej. Ani w postępowaniu I instancji, ani w odwoławczym organy nie sprawdziły zasadności omawianego stanu faktycznego, tylko z uporem starają się przedstawić sytuację jako ucieczkę kierowcy. Gdyby była próba uniknięcia w ten sposób kontroli, to skarżący jako przedsiębiorca nie przyjeżdżałby na miejsce postoju pojazdu.
Skarżący podniósł, że w toku postępowania kontrolnego wskazywał powody uniemożliwiające uczestniczenie w kontroli i brak możliwości zastąpienia przez upoważnionego pracownika. Okoliczności te nie były przez organy wzięte pod uwagę, bowiem nieprawidłowo przeprowadzono postępowanie dowodowe i nie rozpatrzono całego zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym oceny charakteru niedyspozycji zdrowotnej kierowcy.
Według skarżącego nałożenie kary za naruszenie w kwocie 10.000 zł jest działaniem nieproporcjonalnym oraz automatycznym. Jest o niezgodne z pkt 26 wprowadzenia do rozporządzenia WE nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady. Wymierzając karę w takiej kwocie organ I instancji dokonał błędnej wykładni art. 92a ust. 1 ustawy i Ip. 1.5 załącznika nr 3, z naruszeniem konstytucyjnej zasady zaufania obywateli do tworzonego prawa. Tym samym naruszono przepisy prawa materialnego, co ma wpływ na wynik sprawy.
Skarżący w konkluzji stwierdził, że w rozpatrywanej sprawie organ kontrolny naruszył szereg zasad ogólnych postępowania administracyjnego rażąco naruszając konstytucyjną zasadę lojalności państwa wobec obywatela, a także zasadę zaufania obywateli do tworzonego prawa, zasadę prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz zasadę wnikliwego działania.
Organ w odpowiedzi na skargę podtrzymał stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i wniósł o jej oddalenie.
Organ powołał art. 72 u.t.d. regulujący obowiązki kontrolowanego, który powinien umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych, a w szczególności:
1) udzielić ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazać dokumenty lub inne nośniki informacji; oraz udostępnić dane mające związek z przedmiotem kontroli;
2) udostępnić pojazd, a w uzasadnionych przypadkach wynikających z przeprowadzone kontroli pojazdu na drodze, obiekt, siedzibę przedsiębiorcy oraz wszystkie pomieszczenia, w których przedsiębiorca prowadzi działalność gospodarczą bądź też przechowuje mienie przedsiębiorstwa;
3) umożliwić sporządzenie kopii dokumentów wskazanych przez kontrolującego;
4) umożliwić sporządzenie dokumentacji filmowej lub fotograficznej, jeżeli może ona stanowić dowód lub przyczynić się do utrwalenia dowodu w sprawie będącej przedmiotem kontroli;
5) umożliwić przekazanie, za potwierdzeniem odbioru, oryginału zapisu urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i postoju lub karty kierowcy, oraz gromadzonych przez kontrolowany podmiot wydruków z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, których kontrola będzie dokonywana w siedzibie organu kontroli.
Konsekwencją naruszenia tych rozwiązań jest l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje niepoddanie się kontroli karą pieniężną w kwocie 10.000 zł.
Organ nie dał wiary twierdzeniom skarżącego, według których zachowanie kierowcy zatrzymanego do kontroli pojazdu nie było próbą ucieczki i uniemożliwieniem przeprowadzenia kontroli, a jedynie konsekwencją załatwienia potrzeby fizjologicznej. Organ wskazał, że z logicznego punktu widzenia nie można przyjąć wersji zdarzeń przedstawionej przez skarżącego jako zasadnej. Zachowanie kierowcy polegające na oddaleniu się z miejsca pozostawienia pojazdu nie miało zdaniem organu związku przyczynowo - skutkowego z powołanymi przez skarżącego problemami żołądkowymi kierowcy z uwagi na stres wywołany pierwszym kontaktem kierowcy z inspektorem ITD.
Zdaniem organu twierdzenie o braku podstaw do nałożenia kary na skutek niesporządzenia protokołu z kontroli nie zasługuje na uwzględnienie. Nie było bowiem możliwości sporządzenia protokołu kontroli na skutek tego, że przeprowadzenie kontroli zostało uniemożliwione na skutek działania kierowcy, a następnie skarżącego przybyłego na miejsce pozostawienia pojazdu. Mając to na uwadze sporządzono protokół z czynności z dnia [...] lipca 2014 r. nr [...], który wraz z załączoną do akt sprawy notatką urzędową inspektora ITD stanowi dowód ustalający okoliczności faktyczne sprawy.
Według organu ze stanu faktycznego rozpatrywanej sprawy wynika, że doszło do naruszenia określonego w l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Zatem było uzasadnione nałożenie na skarżącego kary pieniężnej w kwocie 10.000 zł. Mimo podjętych prób przeprowadzenia czynności kontrolnych inspektorzy nie mieli bowiem możliwości przeprowadzenia jej ze względu na zawinione działanie kierującego pojazdem, a następnie przedsiębiorcy.
Organ nie zgodził się z zarzutami dotyczącymi naruszenia przepisów k.p.a. Co do zarzutu naruszenia art. 6 k.p.a. organ wskazał, że wszelkie działania podjęte w celu rozpoznania i rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy zostały wykonane w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 7 k.p.a. organ wskazał, że organy administracji mają obowiązek podejmować czynności niezbędne do wyjaśnienia sprawy, a nie wszelkie czynności możliwe do przeprowadzenia. Nie można wymagać od organów administracji, by przeprowadzały dowody w celu weryfikacji twierdzeń strony, które nie zostały nawet uprawdopodobnione (np. wyrok NSA z dnia 14 listopada 2014 r. sygn. akt II OSK 1022/13). W kwestii zarzutu naruszenia art. 8 k.p.a. organ wskazał, że z zasady wyrażonej w art. 8 wynika przede wszystkim wymóg praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej. Jest to zasadniczą treścią zasady praworządności. Wynikająca z art. 8 k.p.a. zasada zaufania obywateli do organów państwa nakłada na organy administracji publicznej obowiązek praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania, który wyraża się w dokładnym zbadaniu okoliczności sprawy, ustosunkowaniu się do żądań stron oraz uwzględnieniu w decyzji zarówno interesu społecznego, jak i słusznego interesu obywateli (wyrok NSA z dnia 15 listopada 2006 r. II GSK 183/06). Wobec tego w ocenie organu wszelkie działania podjęte w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy zostały dokonane zgodnie z art. 7 i 8 k.p.a. Nie można więc stwierdzić, że w tej sprawie organy rozstrzygające prowadziły postępowanie w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej. Co do zarzutu naruszenia art. 9 k.p.a. organ wskazał, że na organach administracji ciąży obowiązek zmierzający do wyjaśnienia rzeczywistej woli osoby, jeżeli charakter pisma wniesionego przez nią może budzić wątpliwości. Przepisy k.p.a. nakładają na organy administracji obowiązek prowadzenia postępowania w sposób pogłębiający zaufanie do organów państwa (art. 8 k.p.a.). Jest z tym powiązana zasada udzielania informacji zawarta w art. 9 k.p.a. Strony postępowania winny być informowane koniecznym zakresie, by nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa. Jest to istotne zwłaszcza w sprawach, których okoliczności dają podstawę do wniosku, że strona po raz pierwszy zetknęła się z takimi problemami faktycznymi i prawnymi (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 6 maja 2014 r. sygn. akt IV SA/G1 591/13). W tej sprawie dyspozycja art. 9 była przez organ spełniona. Z uwagi na to zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 10 k.p.a. organ wskazuje, że nie każde naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. skutkuje uchyleniem decyzji poddanej kontroli sądu. Zarzut naruszenia tego przepisu przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może być skuteczny, gdy stawiająca go strona wykaże, że zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych. Do strony stawiającej zarzut należy więc wykazanie istnienia związki, przyczynowego pomiędzy naruszeniem przepisów postępowania a wynikiem sprawy (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 1 lipca 2014 r. sygn. akt II SA/Ol 407/14). W rozpatrywanej sprawie skarżącego nie pozbawiono czynnego udziału w postępowaniu i nie wykazał on, że pozbawiono go prawa dokonania konkretnej czynności procesowej.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 11 k.p.a. organ wskazał, że w sposób wyczerpujący wskazał przesłanki i wyjaśnił je stronie. Przez to działał zgodnie z zasadą zawartą w tym przepisie.
W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 107 § 1 k.p.a. organ wskazał, że prawidłowe uzasadnienie rozstrzygnięcia powinno umożliwiać stronie zapoznanie się z motywami, którymi kierował się organ, a także kontrolę prawidłowości rozstrzygnięcia sądowi. Treść uzasadnienia winna przedstawiać szczegółowy tok rozumowania organu, które doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia oraz wskazywać i wyjaśniać przesłanki faktyczne, jakimi kierował się organ podejmując konkretne rozstrzygnięcie (wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 28 sierpnia 2014 r. sygn. akt II SA/Go 441/14). Mając to na uwadze organ stwierdził, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji obrazowało tok rozumowania organu II instancji i wyjaśniło, jakimi przesłankami kierował się organ wydając rozstrzygnięcie.
Według organu w I i II organy instancji podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i na podstawie całego zebranego materiału dowodowego wydały rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.
W tym stanie rzeczy zdaniem organu skarga nie jest uzasadniona, zatem powinna być oddalona.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:
Sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych; Dz. U. z 2014 r. poz. 1647). Zakres kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w zw. z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r. poz. 270, dalej także w skrócie "p.p.s.a."), w tym także na decyzje wydawane w przedmiocie wymierzania kar za wykonywanie transportu drogowego niezgodnie z wymogami prawa.
W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie, albo przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a – c p.p.s.a. lub stwierdzenia nieważności aktu (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W rozpoznawanej sprawie skarga jest niezasadna. Sąd nie stwierdził bowiem w działaniu organów naruszenia przepisów prawa uzasadniających wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego. Sąd stwierdza zatem, że zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego trafnie utrzymał w mocy decyzję I instancji wymierzającą skarżącemu karę w wysokości 10.000 zł za dopuszczenie się naruszenia przewidzianego w lp. 1.5 zał. nr 3 ustawy o transporcie drogowym. Niewątpliwie w sprawie dowiedziono, że kierowca kontrolowanego pojazdu, a następnie skarżący, który przybył na miejsce postoju pojazdu, nie poddali się kontroli uniemożliwiając jej przeprowadzenie. Wielokrotne odwoływanie się skarżącego do przeszkody wynikającej z chwilowej niedyspozycji fizycznej lub psychicznej, czy nawet choroby kierowcy, nie zostało w żaden sposób udokumentowane. Z okoliczności sprawy wynika także w sposób niebudzący wątpliwości, że zachowanie się skarżącego charakteryzowało się konsekwentnym dążeniem do uniemożliwienia kontroli zamierzonej przez inspektorów ITD. Należy podkreślić, że skarżący odmówił nawet okazania inspektorom dokumentów pojazdu. Skarżący nie wyznaczył osoby reprezentującej go w toku czynności kontrolnych. Nie jest więc zasadny zarzut skarżącego, że w dniu zatrzymania pojazdu nie sporządzono protokołu. Jak bowiem trafnie wskazał organ, nie uczyniono tego, gdyż skarżący to skuteczne uniemożliwił, odmawiając współpracy z inspektorami ITD.
Sąd nie dał wiary nieudowodnionym twierdzeniom skarżącego, że działanie kierowcy i skarżącego było spowodowane brakiem świadomości, że inspektorzy ITD zamierzali przeprowadzić kontrolę pojazdu w trybie ustawy o transporcie drogowym. Kierowca pojazdu, wykonujący zawodowo swą działalność, a także przedsiębiorca, powinni bowiem mieć świadomość co do przedmiotu i zakresu uprawnień organów kontroli ruchu drogowego, w tym także Inspekcji Transportu Drogowego.
Sąd stwierdza, że na podstawie oceny zaistniałej sytuacji organ I instancji stwierdził zatem trafnie naruszenie polegające na niepoddaniu się lub uniemożliwieniu przeprowadzenia kontroli w całości i wymierzył skarżącemu karę w kwocie 10.000 zł, a organ II instancji rozstrzygnięcie to utrzymał w mocy. Zdaniem Sądu trafne jest ustalenie przez organy obydwu instancji, że skarżący w sposób oczywisty dopuścił się opisanego naruszenia.
Zważyć w tym miejscu należy, odnosząc się do poszczególnych zarzutów skargi dotyczących naruszenia prawa procesowego, że są one bezzasadne i nie mogą one wpłynąć na ocenę prawidłowości zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji I instancji. Sąd podzielił w tym zakresie w pełni wywody organów orzekających. Nietrafny jest zarzut naruszenia przez organ art. 8 i 107 k.p.a. przez ogólnikowe uzasadnienie zaskarżonej decyzji i niewskazanie przesłanek uzasadniających wymierzenie kary. Uzasadnienie zaskarżonej decyzji, podobnie jak uzasadnienie decyzji I instancji jest szerokie, wyczerpujące. Zawiera wszystkie elementy wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. Zarzut nieodniesienia się do uwag strony, a tym samym naruszenie art. 7, 77, 80, 10 i 11 k.p.a., należy uznać za niezrozumiały. Skarżący nie zgłaszał bowiem żadnych merytorycznych uwag w trakcie czynności inspektorów ITD w dniu [...] lipca 2014 r., a przez swoje konsekwentne działanie uniemożliwił przeprowadzenie kontroli. Nietrafny jest także zarzut, że organ nie uwzględnił choroby czy niedyspozycji kierowcy, gdyż tej okoliczności skarżący w żaden sposób nie udowodnił. Ta wielokrotnie podnoszona przez skarżącego kwestia ta nie ma jednak znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd bowiem podkreśla oczywisty fakt, że kara została wymierzona skarżącemu, ponieważ z chwilą przybycia na miejsce zamierzonej kontroli, to skarżący jako kontrolowany ponosił bezpośrednią odpowiedzialność z tego tytułu. Stres u kierowcy i u skarżącego był prawdopodobnie spowodowany ich świadomością, że pojazd był przeładowany. Należy podkreślić, że wskazaną przesłanką zamierzonej kontroli było przypuszczenie inspektorów ITD w tym zakresie. Potwierdzono to w wyniku zważenia pojazdu, z którego wynikało, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu, wynosząca 40.800 kg, została przekroczona o 7.700 kg.
Organ trafnie powołał w tym przedmiocie art. 72 u.t.d. regulujący obowiązki kontrolowanego, który jest obowiązany umożliwić inspektorowi dokonanie czynności kontrolnych. Obejmuje to w szczególności: udzielenie ustnych lub pisemnych wyjaśnień, okazanie dokumentów lub innych nośników informacji, udostępnienie danych mających związek z przedmiotem kontroli, udostępnienie pojazdu, umożliwienie sporządzenia kopii dokumentów wskazanych przez kontrolującego, umożliwienie sporządzenia dokumentacji filmowej lub fotograficznej, jeżeli może ona stanowić dowód lub przyczynić się do utrwalenia dowodu w sprawie będącej przedmiotem kontroli, umożliwienie przekazania, za potwierdzeniem odbioru, oryginału zapisu urządzenia samoczynnie rejestrującego prędkość jazdy, czas jazdy i postoju lub karty kierowcy, oraz gromadzonych przez kontrolowany podmiot wydruków z tachografu cyfrowego i karty kierowcy, których kontrola będzie dokonywana w siedzibie organu kontroli.
Konsekwencje naruszenia tych obowiązków wyraża treść l.p. 1.5 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje karą pieniężną w kwocie 10.000 zł niepoddanie się lub uniemożliwienie przeprowadzenia kontroli w całości lub części. W przypadku stwierdzenia takiego zachowania się osoby zobowiązanej, którą w niniejszym postępowaniu jest skarżący jako przedsiębiorca (art. 92a u.t.d.), właściwy organ jest obowiązany do nałożenia takiej kary, której wysokość jest sztywna i nie podlega stopniowaniu. Nie jest zatem uzasadniony zarzut skarżącego, że nałożona kara jest zbyt surowa zważając na okoliczności sprawy.
Przepis art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d. stanowi, że nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa a art. 92a ust. 1 u.t.d., na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli okoliczności sprawy i dowody wykazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć. W rozpatrywanej sprawie nie zachodzą wymienione okoliczności z art. 92c u.t.d. Jak już stwierdzono, to właśnie skarżący jest bezpośrednio odpowiedzialny za stwierdzone naruszenie skutkujące nałożeniem kary pieniężnej.
W sytuacji stwierdzenia przez organy I i II instancji oczywistych naruszeń prawa przez skarżącego, skutkujących obligatoryjnym nałożeniem kary, powoływanie się przez niego na nieudokumentowane naruszenia przez organy orzekające zasad ogólnych postępowania administracyjnego, konstytucyjnej zasady lojalności państwa wobec obywatela, zasady zaufania obywateli do tworzonego prawa, zasady prowadzenia postępowania w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej oraz zasady wnikliwego działania, nie może być przez Sąd uznane za zasadne.
Biorąc pod uwagę powyższe ustalenia i wnioski, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło