III SA/Wr 599/21

WyrokWSA we Wrocławiu2022-03-09

Skład orzekający: Anetta Makowska-Hrycyk, Anetta Chołuj, Katarzyna Borońska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy prawidłowo ustalono koszty egzekucyjne obciążające wierzyciela w sytuacji, gdy postępowanie egzekucyjne zostało umorzone z powodu braku majątku dłużnika, a wysokość opłaty manipulacyjnej została ustalona w oparciu o średni koszt pracy pracownika organu egzekucyjnego?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy prawidłowo obciążyły wierzyciela kosztami egzekucyjnymi, ponieważ postępowanie zostało umorzone z powodu braku majątku dłużnika, co uniemożliwiło ściągnięcie tych kosztów od zobowiązanego. Metoda ustalenia opłaty manipulacyjnej, oparta na średnim koszcie pracy pracownika organu egzekucyjnego i czasie poświęconym na obsługę sprawy, została uznana za zgodną z wytycznymi Trybunału Konstytucyjnego i wcześniejszymi wyrokami WSA, zapewniając powiązanie opłaty z czynnościami organu i jego kosztami, a jednocześnie uwzględniając funkcję fiskalną kosztów egzekucyjnych.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kosztów egzekucyjnych naliczonych wierzycielowi (DIP) po umorzeniu postępowania egzekucyjnego wobec spółki z powodu braku majątku dłużnika. Wierzyciel kwestionował wysokość opłaty manipulacyjnej, zarzucając jej nadmierność i brak racjonalnej zależności od faktycznych czynności organu. Organy egzekucyjne i odwoławcze ustaliły koszty w oparciu o średni koszt pracy pracownika i czas poświęcony na obsługę sprawy, powołując się na wyroki TK i WSA. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej utrzymujące w mocy postanowienie organu egzekucyjnego ustalające te koszty.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Anetta Makowska-Hrycyk Sędziowie Sędzia WSA Anetta Chołuj Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 9 marca 2022 r. sprawy ze skargi A na postanowienie Dyrektora Izby Administracji Skarbowej we W. z dnia [...] listopada 2020 r. Nr [...] w przedmiocie kosztów egzekucji oddala skargę w całości. Z akt sprawy wynika, że w toku postępowania egzekucyjnego prowadzonego wobec W. Sp. z o.o. we W. (dalej: spółka) Naczelnik Urzędu Skarbowego Wrocław - Stare Miasto (dalej: organ egzekucyjny, organ I instancji), na podstawie tytułów wykonawczych o nr [...],[...],[...],[...], wystawionych przez wierzyciela – Dolnośląską Instytucję Pośredniczącą (dalej: skarżąca, wierzyciel, DIP), obejmujących zaległości z tytułu zwrotu środków z realizacji programów europejskich zajął wierzytelności z rachunku bankowego spółki. Odpisy tytułów wykonawczych doręczono wraz z zawiadomieniem o zajęciu rachunku bankowego. W związku z tym, że organowi egzekucyjnemu nie udało się ustalić żadnych składników majątkowych, które pozwoliłyby na skuteczną egzekucję, postanowieniem z 30.03.2018 r. nr 0227-SEE.711./PU.113.2018.LŁ.16286 stwierdził bezskuteczność egzekucji i umorzył postępowanie egzekucyjne. Następnie organ egzekucyjny określił koszty egzekucyjne prowadzonego postępowania na łączna kwotę 39.687,80 zł, która obejmowała opłatę manipulacyjną oraz opłaty za zajęcie rachunku bankowego i postanowieniem z 12 czerwca 2018 r. obciążył nimi wierzyciela. Dyrektor Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu (dalej: DIAS, organ odwoławczy) nie uwzględnił zażalenia wniesionego przez DIP i postanowieniem z dnia 27 lipca 2018 r. 0201-IEE1.711.23320182.KM utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego. Postanowienie to (i poprzedzające je postanowienie organu egzekucyjnego) zostało uchylone wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 30 stycznia 2019r. sygn. akt III SA/Wr 406/18, w którym Sąd zarzucił, że zaskarżone rozstrzygnięcie o kosztach nie uwzględnia wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14. W wykonaniu powyższego wyroku organ egzekucyjny postanowieniem z 16 maja 2019 r. nr 0227-SEE 711/PK.4.2019 MK 30357 obciążył wierzyciela kosztami egzekucyjnymi w łącznej kwocie 400,00 zł, stanowiącą sumę opłat manipulacyjnych (po 100,00 zł za każdy z tytułów wykonawczych od [...] do [...]). DIP wniosła zażalenie na powyższe postanowienie, zarzucając naruszenie przepisów art. 64 § 4 i § 6 ustawy z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz.U. tj. z 2017 r., poz. 1201 ze zm. – dalej: u.p.e.a.), poprzez brak uwzględnienia dyspozycji zawartych w powołanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia28 czerwca 2016 r. Wierzyciel ponownie jako główny podniósł zarzut braku racjonalnej zależności między wysokością opłat egzekucyjnych, a czynnościami organu. Ponadto zarzucił, że organ egzekucyjny w zakresie opłaty manipulacyjnej określił jej wysokość w oparciu o projekt u.p.e.a., a więc bez podstawy prawnej, co narusza zasadę praworządności i legalizmu. Organ odwoławczy postanowieniem z 3 lipca 2019r. nr 0201-IEE1.711.208.2019.2.MS, utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego. Wskutek wniesienia przez DIP skargi, WSA we Wrocławiu wyrokiem z 6 lutego 2020 r. sygn. akt III SA/Wr 385/19 ponownie uchylił zaskarżone postanowienie i poprzedzające je postanowienie organu egzekucyjnego. Przekazując sprawę do ponownego rozpoznania Sąd zwrócił uwagę na potrzebę wyjaśnienia, jakie były rzeczywiste koszty poniesione przez organ egzekucyjny, które uzasadniałyby ustalenie opłaty manipulacyjnej w przyjętej przez organ egzekucyjny wysokości oraz na konieczność uwzględnienia przy ich określaniu uwag Sądu poczynionych w wyroku z 30 stycznia 2019 r. co do tego, jakie czynności organu egzekucyjnego powinny być wzięte pod uwagę przy ustalaniu ww. kosztów, którymi obciążono wierzyciela. Sąd zalecił, by ponownie rozpoznając sprawę organ uzasadnił miarkowanie kosztów przy pomocy konkretnych wskazówek zawartych w ww. wyroku, przede wszystkim biorąc pod uwagę realne działania organów egzekucyjnych mające na celu ustalenie składników majątkowych dłużnika oraz uwzględniając fakt wykonywania przez pracowników organu egzekucyjnego konkretnych obowiązków, za które otrzymują wynagrodzenie. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ egzekucyjny postanowieniem z dnia 11 września 2020 r nr 0227-SEE.711PK 4 2018 MK.2020 49089 ustalił koszty egzekucyjne prowadzonego postępowania na kwotę 584,00 zł i obciążył mmi wierzyciela. Koszty obejmowały opłatę manipulacyjną, ustaloną w wysokości 584,00 zł (po 146.00 zł za każdy z tytułów wykonawczych od [...] do [...]). W zażaleniu na to postanowienie DIP ponowiła zarzuty podniesione w zażaleniu na postanowienie organu egzekucyjnego z 16 maja 2019 r. Wierzyciel ponownie podniósł zarzut braku racjonalnej zależności między wysokością opłat egzekucyjnych, a czynnościami organu oraz zarzucił, że organ zignorował wyrok TK do którego zaleceń miał obowiązek się zastosować. Choć organ I instancji wskazał jakie czynności wykonał organ w toku postępowania egzekucyjnego i określił na ile były one czasochłonne, to zadaniem wierzyciela stawki opłaty manipulacyjnej, jakie przyjął organ I instancji są zawyżone. Ustawodawca bowiem, określając minimalne stawki opłaty manipulacyjnej na kwotę 1.40 zł, zasugerował, aby opłaty za czynności egzekucyjne były znikome, wręcz symboliczne. Tymczasem organ obliczył koszt pracy jednego pracownika na kwotę 72,99 zł i taką stawkę przyjął do obliczenia opłaty manipulacyjnej (a przy tej stawce miesięczny koszt pracy pracownika wynosi ponad 12.000 zł miesięcznie). DIAS skarżonym obecnie postanowieniem z dnia 2 listopada 2020 r. nr 0201-IEE1 711 300 2020.2 MS, utrzymał w mocy postanowienie organu egzekucyjnego z 11 września 2020 r. Zdaniem organu odwoławczego ustalona przez organ egzekucyjny wysokość kosztów egzekucyjnych obciążających wierzyciela nie jest nadmierna, ponieważ organ egzekucyjny określił je pierwotnie w kwocie 39.687,80 zł, a obecnie wynoszą one 584,00 zł, zatem stawek zastosowanych przez organ egzekucyjny nie można uznać za dolegliwe. W przekonaniu DIAS organ egzekucyjny uwzględnił również w wydanym orzeczeniu wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 30 stycznia 2019 r. o sygn. akt III SA/Wr 406/18 i z 6 lutego 2020 r. o sygn. akt III SA/Wr 385/19, jak też wyrok Trybunału Konstytucyjnego o sygn. akt 31/14. Organ ponownie rozpoznając sprawę uwzględnił, że wysokość opłat nie może być oderwana od poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu. W niniejszej sprawie uwzględniono także, że spółka nie spłaciła zaległości. Organ egzekucyjny wziął też pod uwagę zalecenia WSA zawarte w wyroku z dnia 6. Lutego 2020 r. i sposób wyliczenia kosztów egzekucyjnych - opłaty manipulacyjnej oparto na wyliczeniu średniego kosztu godziny pracy pracownika komórki egzekucyjnej, z uwzględnieniem wynagrodzeń , pochodnych od nich tj. składek na ubezpieczenie oraz zaliczek na podatki, wydatków związanych z funkcjonowaniem komórek egzekucyjnych województwa dolnośląskiego, do ilości czasu poświęconego na obsługę sprawy. Są to czynności związane z rejestracją sprawy, nadaniem klauzuli, poszukiwaniu majątku. Aby wyliczyć kwotę opłaty manipulacyjnej uwzględniono wydatki budżetowe na zadania związane z prowadzeniem egzekucji i czas przeznaczony na obsługę jednej sprawy na jednego pracownika. Postępowanie egzekucyjne prowadzone było w roku 2017, dlatego uwzględniono wydatki budżetowe za rok poprzedzający - 2016. Wydatki budżetowe na zadania związane z prowadzeniem egzekucji w roku 2016 wynosiły 55 034 778,81 zł. W komórkach egzekucyjnych zatrudnionych było 377 osób więc na jednego pracownika przypadała kwota 145980,00zł. Przyjmując, że średnio jeden pracownik pracuje 250 dni w roku, średni koszt jednej godziny pracy pracownika komórki egzekucyjnej wynosi 72,99 zł. Oszacowano także średni czas poświęcony na obsługę tytułu wykonawczego, uznając, że wynosi on 120 minut, uwzględniając wszystkie niezbędne techniczne czynności związane realizacją tytułu wykonawczego, począwszy od sprawdzenia tytułu pod względem formalnymi weryfikację błędów, a skończywszy na poszukiwaniu informacji o zobowiązanym. Wbrew twierdzeniom pełnomocnika strony, organ egzekucyjny nie obarczył wierzyciela opłatą , o której mowa w art. 64 § 1 pokt4 u.p.e.a. z uwagi na brak faktycznego zajęcia wierzytelności pieniężnych. W skardze wniesionej do tutejszego Sądu na powyższe postanowienie DIP wniosła o jego uchylenie w całości oraz o uchylenie poprzedzającego je postanowienia organu I instancji. Zaskarżonemu postanowieniu DIP zarzuciła: - naruszenie prawa ustrojowego tj. art. 2 w zw. z art. 64 ust.1 i art. 84 oraz art. 31 ust 3 i 217 Konstytucji RP przez ustalenie kosztów egzekucyjnych na kwotę 584.00 zł i obciążenie nim w całości skarżącej, podczas gdy taka wysokość jest nadmierna, godząca w zakaz nadmiernej ingerencji wynikający z art. 2 Konstytucji RP w kontekście relacji między sformułowanym w art. 84 Konstytucji obowiązkiem ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznoprawnych a prawem jednostki do własności (art. 64 ust 1 Konstytucji),co wynika wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 czerwca 2016 r. sygn. akt SK 31/14 - naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 64 § 6 ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (upea) w zw z art 138 § 1 pkt 1 k.p.a., przez ustalenie opłaty manipulacyjnej z tytułu zwrotu wydatków za wszystkie czynności manipulacyjne, związane ze stosowaniem środków egzekucyjnych w wysokości 584zł(po146zł - od każdego z tytułów), a więc w sposób nadmierny, bez uwzględnienia nakazu wynikającego z ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego ten przepis za niezgodny z wynikającą z treści art. 2 Konstytucji RP zasadą zakazu nadmierne ingerencji w związku z art. 64 ust 1 i art. 84 Konstytucji, - art. 64 c § 4 u.p.e.a., w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a przez utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia, którym organ obciążył Skarżącą kosztami egzekucyjnymi w naliczonej wysokości, bez uwzględnienia nakazu wynikającego z ww. wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uznającego przepisy za niezgodne z Konstytucją RP. Strona skarżąca podtrzymała zarzuty i argumentację zawarte w zażaleniu. Podkreśliła w szczególności, że w przypadku opłaty manipulacyjnej uregulowanej w art 64 § 6 u.p.e.a. jej wysokość powinna odpowiadać faktycznej wartości czynności manipulacyjnych dokonanych w toku prowadzenia egzekucji, czego nie zawiera wydane postanowienie, w którym m.in. zastosowano stawki opłaty manipulacyjnej wielokrotnie, od każdego tytułu wykonawczego, mimo że z niektóre czynności były wykonane tylko raz, a nie czterokrotnie. Zwielokrotnienie kosztów strona uważa za dowolne i bezzasadne, a stawki jakie przyjął organ I instancji za zawyżone Według skarżącej, lakoniczne uzasadnienie zastosowanej stawki, me pozwala skontrolować prawidłowości postanowienia oraz zastosowanej stawki. Organ nie wyjaśnił dlaczego dla obliczenia stawki przyjął wydatki budżetowe na zadania prowadzenia egzekucji w Izbie Administracji Skarbowej w 2016 roku, podczas gdy prowadzenie egzekucji należy do urzędów skarbowych, które otrzymują na te działania środki z Budżetu Państwa. Odpowiadając na skargę DIAS wniósł o jej oddalenie i podtrzymał stanowisko zawarte w zaskarżonym postanowieniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 2107 ze zm.), sądy te sprawują wymiar sprawiedliwości – między innymi – poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej (art. 1 § 2 tej ustawy). Zakres sądowej kontroli administracji publicznej obejmuje również orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne (art. 3 § 1 w związku z § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.), w tym także na decyzje wydawane przez organy egzekucyjne. Kryterium legalności przewidziane w art. 1 § 2 ustawy ustrojowej umożliwia sądowi administracyjnemu wyeliminowanie z obrotu prawnego każdej decyzji administracyjnej, która dotknięta jest co najmniej jednym z uchybień wymienionych w art. 145 § 1 p.p.s.a. Mając na uwadze tak określone kryteria sądowej kontroli, Sąd uznał, że skarga nie jest zasadna. Podkreślić należy w pierwszej kolejności, że w niniejszej sprawie organy rozstrzygały będąc związanymi prawomocnymi wyrokami WSA we Wrocławiu z 30 stycznia 2019 r. o sygn. akt III SA/Wr 406/18 i z 6 lutego 2020 r. o sygn. akt III SA/Wr 385/19. Powyższe ma ten skutek, że orzekając obecnie Sąd musiał mieć na uwadze art. 153 p.p.s.a., w myśl którego ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania, wyrażone w orzeczeniu sądu, wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. A zatem Sąd w obecnym składzie zobowiązany jest do oceny działań organów w zakresie wywiązania się do wskazań poprzedniego wyroku, a w tym wypadku – obu wyroków. Sąd jest bowiem obecnie związany swoją uprzednią oceną prawną i wskazaniami, co do dalszego postępowania, i o ile nie zmieniły się okoliczności sprawy powodujące nieaktualność tej oceny i wskazań. Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 64c § 1 u.p.e.a., opłaty, o których mowa w art. 64 § 1 i 6 oraz w art. 64a, wraz z wydatkami poniesionymi przez organ egzekucyjny stanowią koszty egzekucyjne. Koszty egzekucyjne, z zastrzeżeniem § 2-4, obciążają zobowiązanego. Przepis § 4 stanowi, że wierzyciel pokrywa koszty egzekucyjne, jeżeli nie mogą być one ściągnięte od zobowiązanego. W rozpoznawanej sprawie – co potwierdził zresztą Sąd już w wyroku z 30 stycznia 2019 r., sygn.. akt III SA/Wr 406/18, organy prawidłowo zastosowały regulację art. 64c § 4 u.p.e.a., skoro - w związku z brakiem majątku po stronie zobowiązanego, z którego można byłoby przeprowadzić egzekucję, postanowieniem z 30 marca 2018 r. - organ egzekucyjny umorzył postępowanie egzekucyjne na podstawie art. 59 § 2 u.p.e.a. Umorzenie postępowania egzekucyjnego prowadzi do jego zakończenia i utraty możliwości uzyskania kosztów egzekucyjnych od zobowiązanego, jeżeli wcześniej nie zostały one wyegzekwowane (co w sprawie miało miejsce). Po zakończeniu postępowania egzekucyjnego, dotyczącego należności pieniężnych, organ egzekucyjny nie posiada już bowiem, w stosunku do zobowiązanego, wierzytelności o zapłatę kosztów egzekucyjnych, wobec czego nie może ich od niego ściągnąć, co czyni zasadnym obciążenie tymi kosztami wierzyciela. W pierwotnie wydanym postanowieniu zaaprobowano określenie kosztów egzekucyjnych tytułem opłaty za czynności egzekucyjne oraz opłaty manipulacyjnej, naliczone zgodnie z art. 64 § 1 pkt 4 i art. 64 § 6 u.p.e.a., tj. przy przyjęciu - odpowiednio - stawek 5% i 1% egzekwowanych należności, w związku z zajęciem wierzytelności pieniężnych z rachunku bankowego. W obu wydanych wcześniej w sprawie wyrokach Sąd wskazywał natomiast – co pozostaje aktualne także w odniesieniu do oceny obecnie skarżonego postanowienia – że ponownie rozpatrując sprawę organ powinien uwzględnić, że jakkolwiek opłaty ustalane przez organy egzekucyjne są konsekwencją prowadzenia postępowania egzekucyjnego, a zatem następstwem braku dobrowolnego wykonania świadczenia przez zobowiązanego, to jednak ich wysokość, szczególnie kiedy obciążają wierzyciela, nie może pozostawać w oderwaniu od warunków, jakie wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 28 czerwca 2016 r. (SK 31/14);, a zatem w przypadku opłaty manipulacyjnej od rzeczywistych wydatków towarzyszących podjętym czynnościom organu egzekucyjnego. Wysokość tej opłaty jest bowiem nierozerwalnie związana z zapewnieniem właściwej równowagi pomiędzy interesem państwa, polegającym na otrzymaniu zwrotu wydatków za przeprowadzone postępowanie egzekucyjne a ochroną podmiotów przed nadmiernym fiskalizmem. Dlatego też wysokość tej opłaty powinna być powiązana w miarę możliwości z rzeczywistymi kosztami konkretnego postępowania. Wtedy tylko można mówić o racjonalnej zależności tych wielkości, a nie o swoistej "karze" za wszczęcie egzekucji. W odniesieniu do poprzednio zaskarżonych postanowień Sąd zarzucił brak wyjaśnienia, czy koszty określone wobec strony skarżącej (obecnie: opłata manipulacyjna) pozostają w miarę możliwości w związku z rzeczywistymi kosztami postępowania egzekucyjnego. Formułując szczegółowe zalecenia co do dalszego postępowania Sąd wskazał że wysokość kosztów egzekucyjnych, nie może pozostawać w oderwaniu od stopnia efektywności egzekucji, poziomu skomplikowania czynności podejmowanych przez organ egzekucyjny oraz nakładu pracy organu przy egzekwowaniu należności publicznoprawnych. Poddając skarżone obecnie postanowienie ocenie w świetle powyższych uwag i zaleceń, Sąd doszedł do wniosku, że organ egzekucyjny, a za nim organ odwoławczy, wywiązały się z nałożonych na nie powołanymi wyżej wyrokami obowiązków i należycie wykazały oraz uzasadniły wysokość zastosowanych w sprawie stawek opłaty manipulacyjnej, którymi na podstawie art. 64 § 6 i § 10, art. 64b § 1 pkt 1 i art. 64c § 1 , § 4 i § 7 u.p.e.a.obciążono skarżącą. Zgodnie ze sformułowanymi zaleceniami organ egzekucyjny uzasadnił przyjętą metodę obliczenia opłat egzekucyjnych, odnosząc te rozważania zarówno do stanowiska wyrażonego przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 28 czerwca 2016 r., jak i do przywołanego wyżej stanowiska WSA we Wrocławiu. Organy obu instancji szczegółowo odniosły się również do samej wysokości ustalonych opłat i ich relacji do stopnia skomplikowania podejmowanych czynności oraz koniecznych nakładów pracy ze strony organu egzekucyjnego. Organ I instancji wskazał i dokładnie opisał czynności jakie zostały podjęte w toku postępowania egzekucyjnego oraz koszty jakie działania te generowały, przy czym określił te koszty w korelacji z wartościami i okolicznościami, na które zwracał uwagę tutejszy Sąd tj. rodzajem i ilością podjętych czynności, czasem potrzebnym na ich dokonanie oraz wartością włożonej pracy, obciążającą organ egzekucyjny. Organ II instancji wywód ten powtórzył i podzielił. Stawiane obecnie przez skarżącą zarzuty dotyczą nie tyle braku należytego uzasadnienia genezy kosztów, co konkretnie przyjętych wartości. W tym zakresie Sąd zauważa, że postulowany, w świetle powołanego wyroku TK, mechanizm ustalania opłat w postępowaniu egzekucyjnym - ze wskazaniem górnej granicy opłaty stosunkowej oraz powiązaniem opłaty manipulacyjnej z świadczeniem organu egzekucyjnego, ma chronić przed realizacją w nadmiernym stopniu funkcji represyjnej tych opłat. W stosunku do opłaty manipulacyjnej, a także w stosunku do opłaty za zajęcie innych wierzytelności ustawa o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, w brzmieniu mającym zastosowanie w sprawie, nie określa przy tym maksymalnej jej wysokości, jedynie minimalną. Przypomnieć zarazem wypada, że w wyroku z 28 czerwca 2016 r. Trybunał Konstytucyjny zanegował możliwość całkowitego zerwania związku pomiędzy świadczeniem organu egzekucyjnego a wysokością ponoszonych za dokonanie tych czynności opłat, nie zakwestionował jednak ani możliwości stosowania stawek procentowych jako jednej z metod określania wysokości opłat, ani nie wskazał na powinność stosowania stawek minimalnych. Wskazał natomiast również na konieczność uwzględnienia przy określaniu tych opłat funkcji fiskalnej kosztów egzekucyjnych. Koszty egzekucyjne mają bowiem zapewnić funkcjonowanie aparatu egzekucyjnego. Funkcja fiskalna powinna polegać na uzyskaniu (przynajmniej częściowego) zwrotu kosztów funkcjonowania tego aparatu. W wyroku zwrócił TK uwagę także na to, że wysokość opłaty egzekucyjnej może nie być w pełni adekwatna do nakładu pracy organu egzekucyjnego i stopnia skuteczności jego działań w konkretnej egzekucji; jest to jednak sytuacja konstytucyjnie dopuszczalna. Mając powyższe na uwadze Sąd stoi na stanowisku, że przyjęta przez organy w niniejszej sprawie metoda ustalenia kosztów pozwala uznać, że powołane wyżej zasady do których odwoływał się Trybunał Konstytucyjny oraz warunki wskazane w wydanych już w tej sprawie wyrokach WSA, zostały spełnione. Po pierwsze zatem, wbrew stanowisku skarżącej, z samego faktu ustalenia dolnej granicy stawek opłaty manipulacyjnej na poziomie 1,40 zł nie można automatycznie wyprowadzać wniosku, że faktycznie ustalane i pobierane opłaty powinny zawsze odpowiadać tej kwocie lub kwocie do niej zbliżonej. Zdaniem Sądu określenie minimalnej wysokości stawki opłaty manipulacyjnej w wysokości 1,40 zł istotnie można uznać za sugestię, że opłaty te mogą się kształtować także na bardzo niskim, nawet symbolicznym poziomie, ale przy założeniu, że jest to uzasadnione okolicznościami konkretnej sprawy i spełnia wskazane wyżej postulaty. Spełnienie tych postulatów może być natomiast możliwe przy zastosowaniu różnych stawek opłaty, na których wysokość będą wpływać różne okoliczności, jak (przykładowo) ilość realizowanych tytułów wykonawczych, zakres koniecznych ustaleń dotyczących zobowiązanego i jego majątku, inne warunki dotyczące prowadzenia egzekucji czy nawet działalności organu egzekucyjnego. Uwzględnienie wszystkich tego rodzaju okoliczności pozwala przykładowo założyć, że jednostkowe stawki opłaty manipulacyjnej mogłyby być w danych warunkach niższe w przypadku realizacji 150 tytułów wykonawczych, niż w przypadku 5 tytułów wykonawczych. Brak jednak, zdaniem Sądu, podstaw do automatyzmu w tych kwestiach – zarówno w procesie ustalania kosztów, jak i jego oceny. Na marginesie, odnosząc się do argumentów dotyczących zasadności przyjęcia w postepowaniu egzekucyjnym "symbolicznych" stawek opłaty Sad zauważą, że na mocy ustawy z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2019 r., poz. 1553), w uwzględniono prokonstytucyjną wykładnię dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny względem określenia granic chroniących przed nadmiernym obciążaniem stron postępowania, powstałymi kosztami egzekucyjnymi, opłata manipulacyjna została obecnie określona kwotowo tj. na 40 zł., a w przypadku wszczęcia egzekucji ulega podwyższeniu i wynosi 100 zł. W warunkach rozpoznawanej sprawy organ egzekucyjny na str. 5-7 postanowienia z 11 września 2020 r. szczegółowo przedstawił i uzasadnił przyjęty sposób ustalenia opłaty manipulacyjnej wraz z wyliczeniami. Za podstawowy punkt odniesienia organ przyjął średni koszt godziny pracy pracownika komórki egzekucyjnej oraz oszacowany czas, potrzebny dla obsługi tytułu wykonawczego od momentu jego wpływu do organu egzekucyjnego do czasu sporządzenia zawiadomienia o zajęciu wierzytelności. Powyższa metodologia pozwala, w opinii Sądu, na wykazanie wymaganego (w świetle wyroku TK z 28 czerwca 2016 r.) związku pomiędzy wysokością stawki opłaty, a świadczeniem organu egzekucyjnego, a ponadto – co trzeba uznać za istotne – poddaje się weryfikacji. Szacując czas wymagany dla tych czynności organ dokonał szczegółowego ich wyliczenia, przy czym rodzaj poszczególnych wskazanych w postanowieniu organu egzekucyjnego czynności i określony przez organ czas na ich wykonanie nie budzą wątpliwości Sądu i nie były kwestionowane przez skarżącą. Podniesione przez DIP zarzuty w tym zakresie dotyczyły natomiast naliczenia takiej samej stawki opłaty manipulacyjnej od każdego z czterech tytułów wykonawczych w sytuacji, gdy część czynności związanych z obsługą tytułu wykonawczego organ musiał wykonać tylko raz, a także przyjętej przez organ podstawy wyliczenia średniego kosztu godziny pracy pracownika komórki organizacyjnej. Odnosząc się do pierwszej z tych spornych kwestii Sąd zauważa, że wbrew argumentom zawartym w skardze, brak jest podstaw do formułowania tezy, że wysokość opłaty manipulacyjnej w postępowaniu egzekucyjnym powinna dokładnie odpowiadać faktycznej wartości czynności manipulacyjnych dokonanych w toku prowadzonej egzekucji – co wyjaśniono już powyżej i co wynika z treści powołanego wyroku TK. Wynikający z wyroku Trybunału Konstytucyjnego oraz akcentowany w wydanych już w niniejszej sprawie wyrokach WSA we Wrocławiu zakaz całkowitego oderwania wartości opłaty manipulacyjnej od świadczenia organu egzekucyjnego, w tym ponoszonych przez ten organ kosztów i nakładów nie może być utożsamiany z koniecznością precyzyjnego ustalenia tychże kosztów i nakładów w odniesieniu do każdego tytułu wykonawczego. Po pierwsze, opłata manipulacyjna, choć powinna pozostawać w weryfikowalnym i uzasadnionym związku z czynnościami podejmowanymi w związku z prowadzoną egzekucją, nie jest czystym ekwiwalentem świadczenia organu, ani jej rola nie sprowadza się do gwarancji zwrotu wydatków poniesionych przez organ egzekucyjny. Z wyroku Trybunału np. wprost wynika ponadto, że opłaty pobierane przez organ egzekucyjny mają m.in. służyć zapewnieniu, przynajmniej w części, utrzymania i należytego funkcjonowania aparatu egzekucyjnego. Po drugie, trzeba mieć na uwadze , że realnie nie jest najczęściej możliwe ustalenie rzeczywistych kosztów ponoszonych przez organ w związku z prowadzeniem konkretnej egzekucji, w tym obsługą tytułu wykonawczego. Przyjęte w niniejszej sprawie wartości – co podkreślał organ – są wartościami uśrednionymi. Oznacza to tyle, że obrazują pewną wielkość statystyczną, natomiast nie można wykluczyć, że w konkretnej sprawie niektóre spośród czynności wymienionych przez organ zajęły znacznie więcej, a niektóre mniej czasu, że raz były wykonywane przez jednego, a kiedy indziej przez kilku pracowników i w związku z tym pewne czynności mogły być lub nie być powtarzane. Przy braku w istocie możliwości odwołania się do innych danych niż uśrednione (a innej metody nie wskazuje również skarżąca), nie ma zdaniem Sądu, uzasadnionych podstaw do kwestionowania zasadności przyjęcia tej samej uśrednionej stawki opłaty manipulacyjnej w odniesieniu do wszystkich czterech tytułów wykonawczych. Należy zauważyć, że w przypadku tak niewielkiej liczby, końcowy wpływ możliwych odchyleń od średniej w poszczególnych przypadkach jest nieporównywalnie większy niż w przypadku kilkudziesięciu lub kilkuset tytułów wykonawczych, gdzie bardziej uzasadnione mogłoby się okazać rozważenie korekty z uwagi na "jednorazowość" niektórych czynności i miarkowanie w ten sposób łącznej wysokości kosztów. W kwestii natomiast podniesionego przez DIP zarzutu, iż organ nie wyjaśnił, z jakich powodów dla obliczenia stawki godzinowej kosztu pracy pracownika komórki egzekucyjnej przyjął dane dotyczące wydatków budżetowych na zadania związane z prowadzeniem egzekucji w Izbie Administracji Skarbowej z 2016 r. Sąd zauważa, że z treści postanowień organu egzekucyjnego i organu II instancji wynika jednoznacznie, że przyjęte przez organ wartości dotyczyły kosztów funkcjonowania organów prowadzących egzekucję, nie zaś innych organów. Chodzi przy tym o koszty określane w Izbie Administracji Skarbowej, co jest związane ze strukturą organizacyjną organów skarbowych. Jak bowiem wyjaśnił DIAS w odpowiedzi na skargę, w wyniku konsolidacji procesów w organach skarbowych urzędy skarbowe (w których prowadzona jest egzekucja – dopis. Sądu) utraciły status jednostek budżetowych, a obecnie obsługa urzędów skarbowych w zakresie m.in. spraw finansowych należy do wyłącznej kompetencji izb skarbowych. Tak więc nie ma wątpliwości co do tego, że organ egzekucyjny oparł swoje wyliczenia o koszty działalności komórki egzekucyjnej w 2016 r. (tj. z roku poprzedzającego wszczęcie egzekucji), korzystając ze źródła, które stanowiły dane z Izby Administracji Skarbowej we Wrocławiu. Nawet więc jeśli uznać sformułowania zawarte w wydanych w sprawie postanowieniach za niedostatecznie jasne i mogące rodzić wątpliwości po stronie skarżącej, uchybienie w tym zakresie pozostaje bez wpływu na wynik sprawy. Podnosząc, że przy obliczonej na powyższej podstawie stawce godzinowej kosztu pracy jednego pracownika (72,99 zł), miesięczny koszt pracy pracownika wynosi 12 000 zł, skarżąca nie sformułowała w istocie żadnego konkretnego zarzutu. Godzi się tym niemniej zauważyć, że na koszt pracy pracownika składa się nie tylko jego wynagrodzenie, ale także inne koszty związane z działaniem całej komórki i funkcjonowaniem stanowiska pracy. Biorąc pod uwagę powyższe brak jest, zdaniem Sądu, podstaw do kwestionowania powyższej wartości , w szczególności że skarżąca sama nie przedstawia żadnych danych podważających dane powołane przez organ. Mając na uwadze powyższe, Sąd uznał, że zaskarżone postanowienie, jak również poprzedzające je postanowienie organu I instancji, nie naruszają prawa. W tej sytuacji Sąd oddalił skargę jako bezzasadną na podstawie art. 151 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło