III SA/Wr 703/13
WyrokWSA we Wrocławiu2013-10-18
Skład orzekający: Małgorzata Malinowska-Grakowicz, Józef Kremis, Magdalena Jankowska-Szostak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, pomimo jego choroby i nieprawidłowego doręczenia decyzji?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, ponieważ skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Doręczenie decyzji dorosłemu domownikowi było skuteczne, a choroba skarżącego, która nie miała nagłego charakteru i nie uniemożliwiała mu wykonywania codziennych czynności, nie stanowiła przeszkody nie do przezwyciężenia.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, twierdząc, że decyzja została doręczona jego córce, której nie upoważniał do odbioru korespondencji, oraz że przebywał na zwolnieniu lekarskim w sanatorium. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy. WSA we Wrocławiu oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Malinowska-Grakowicz (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia NSA Józef Kremis Sędzia WSA Magdalena Jankowska-Szostak Protokolant Jolanta Ryndak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 18 października 2013 r. sprawy ze skargi S. D. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oddala skargę.
Decyzją z dnia [...] r. (nr [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia [...] r. (nr [...]) utrzymującej w mocy decyzję Prezydenta Miasta W. z dnia [...] r.( nr [...]) o cofnięciu zezwolenia z dnia [...] r. (nr [...]) na wykonywanie regularnych przewozów osób w krajowym transporcie drogowym na linii komunikacyjnej nr [...]. Decyzja ta została doręczona w dniu [...] r. dorosłemu domownikowi – córce skarżącego R. D. Decyzja zawierała pouczenie o możliwości złożenia w terminie 14 dni od daty jej doręczenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Pismem złożonym osobiście w siedzibie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w W. w dniu [...] r. skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do złożenia takiego wniosku. Na uzasadnienie wniosku wskazał, że decyzja z dnia [...] r. została doręczona jego córce, R. D., której nigdy nie udzielał pełnomocnictwa do odbioru przesyłek za potwierdzeniem odbioru. Podniósł, że córka odebrała przesyłkę i schowała do swojej szafki, nie przekazując jej jemu. Ponadto skarżący podkreślił, że w okresie od [...] r. do [...] r. był na zwolnieniu lekarskim i przebywał w tym czasie w sanatorium, wobec czego nie miał możliwości odebrania przesyłki i wniesienia w terminie środka zaskarżenia. Do pisma skarżący dołączył kserokopie zwolnień lekarskich, z których wynika, że w okresie od dnia [...] r. do [...] r. przebywał w sanatorium "A" sp. z o.o. w J. G. w ramach zwolnienia od pracy i po jego zakończeniu od dnia [...] r. do dnia [...] r. przebywał dalej na zwolnieniu lekarskim.
Postanowieniem z dnia [...] r. (nr [...]) Samorządowe Kolegium Odwoławcze w W. odmówiło przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] r. o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia [...] r.
W uzasadnieniu decyzji Samorządowe Kolegium Odwoławcze powołało art. 58 § 2 kpa, zgodnie z którym prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od ustania przyczyny uchybienia terminu i jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Podkreślono przy tym, że przesłanką przywrócenia terminu jest uprawdopodobnienie przez osobę zainteresowaną braku swej winy, co się wiąże z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest więc dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. W ocenie organu wniosek o przywrócenie terminu nie zasługiwał na uwzględnienie. W pierwszej kolejności podkreślono, że decyzja z dnia [...] r. została doręczona w dniu [...] r. osobie dorosłej, będącej domownikiem, stosownie do art. 43 kpa. Wskazano ponadto, że choroba usprawiedliwia niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i uniemożliwia dokonanie czynności, a strona nie ma możliwości wyręczenia się inną osobą. Długotrwała natomiast niedyspozycja – w ocenie organu – nie stanowi podstawy do przywrócenia terminu do dokonania konkretnej czynności procesowej, ponieważ nie wyklucza możliwości sporządzenia oświadczenia na piśmie i nadania tego pisma przez pocztę – osobiście lub przez domownika. Organ podkreślił ponadto, iż skarżący wyjeżdżając do sanatorium nie podjął czynności zabezpieczających swoje prawa w toku toczącego się postępowania administracyjnego z jego wniosku, nie ustanowił np. pełnomocnika w tej sprawie, nie poinformował domowników o możliwości nadejścia przesyłki z Kolegium oraz o konieczności jej oddania adresatowi. Jednocześnie fakt, że przesyłka doręczona została dorosłemu domownikowi, który odbierając ją zobowiązał się do oddania adresatowi, oznacza, że w razie zaniechania tej osoby w przedmiocie oddania przesyłki adresatowi, wywołuje to dla adresata tej decyzji skutki wynikające z doręczenia decyzji i nie stanowi okoliczności uprawdopodabniającej, że uchybienie do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez adresata nastąpiło bez jego winy. Organ zauważył także, że okresie od [...] r. do [...] r. skarżący przebywał na zwolnieniu lekarskim, jednak mógł w tym czasie złożyć, z zachowaniem terminu, wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, zwłaszcza, że – jak wynika z zaświadczenia lekarskiego – mógł chodzić, a więc choroba będąca podstawą do wystawienia zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy nie uniemożliwiała mu wykonywania codziennych czynności.
Nie godząc się z powyższym rozstrzygnięciem skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, w której wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W uzasadnieniu podniósł, że nie miał wpływu na odbiór przesyłki przez córkę. Wskazał, że córka z nim nie zamieszkuje, w dniu odbioru przesyłki przyszła do jego mieszkania po książki. Zauważył, że upoważnił swoją żonę do odbioru korespondencji. O przedmiotowej przesyłce dowiedział się w dniu [...] r. w czasie odwiedzin córki.
W odpowiedzi na skargę strona przeciwna wniosła o jej oddalenie podtrzymując swoją dotychczasową argumentację w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 271 ze zm.), zwanej dalej "p.p.s.a." – sądy te sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone ustawą, co oznacza, że skarga może zostać uwzględniona, gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć wpływ na wynik sprawy (art. 145-150 ustawy). Stosownie do art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269), kontrola sądowoadministracyjna sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie natomiast z brzmieniem art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
W niniejszej sprawie kontroli Sądu poddane zostało rozstrzygnięcie o charakterze procesowym, w którym organ wskazując jako podstawę działania art. 59 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000 r., Nr 98, poz. 1071 ze zm., dalej w skrócie: "kpa"), orzekł o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] r. o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia [...] r. Decyzja z dnia [...] r. została doręczona w trybie art. 43 kpa dorosłemu domownikowi – córce skarżącego, w dniu [...] r. Czternastodniowy termin do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy upływał zatem w dniu [...] r. W dniu [...] r. skarżący złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadzała się więc do oceny, czy organ słusznie przyjął, że skarżący nie uprawdopodobnił swojej winy w uchybieniu terminowi do złożenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy.
Zgodnie z art. 127 § 3 k.p.a. od decyzji wydanej w pierwszej instancji przez ministra lub samorządowe kolegium odwoławcze nie służy odwołanie, jednakże strona niezadowolona z decyzji może zwrócić się do tego organu z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy; do wniosku tego stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące odwołań od decyzji. Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wnosi się w terminie czternastu dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie (art. 129 § 2 w zw. z art.127 § 3 kpa).
Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy wniesiony przez stronę z uchybieniem czternastodniowego terminu oznacza, że czynność jego wniesienia jest bezskuteczna, zaś organ odwoławczy obowiązany jest – po myśli art. 134 k.p.a. – stwierdzić w drodze postanowienia uchybienie terminu do wniesienia takiego wniosku. W przypadku natomiast uchybienia wskazanego wyżej terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, strona może złożyć wniosek o jego przywrócenie. Zgodnie bowiem z art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Paragraf 2 przywołanego artykułu stanowi, że prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby wymagane jest dopełnienie czynności, dla której określony był termin.
Cytowane przepisy uzależniają przywrócenie terminu od łącznego spełnienia czterech przesłanek, tj. 1) wniesienia przez zainteresowanego wniosku (prośby) o przywrócenie terminu, 2) dochowania 7 - dniowego terminu (nieprzywracalnego) do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu, 3) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku swojej winy, 4) dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której był ustanowiony termin.
W rozpatrywanej sprawie nie budziły wątpliwości organu kwestie zachowania terminu do złożenia wniosku o przywrócenie terminu i dopełnienia czynności, dla której był ustanowiony termin. Zdaniem organu nie została natomiast spełniona przesłanka uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu przedmiotowego terminu.
Dokonując kontroli zaskarżonego postanowienia pod względem jego zgodności z prawem Sąd nie znalazł podstaw do jego wyeliminowania z obrotu prawnego. Przeprowadzona przez organ ocena wystąpienia przesłanek do przywrócenia terminu jest prawidłowa. Zdaniem Sądu okoliczności wskazane we wniosku nie uzasadniały przywrócenia tego terminu.
Z utrwalonego orzecznictwa NSA wynika, że oceniając brak winy w uchybieniu terminu, organ administracji publicznej powinien przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Brak winy strony zachodzi tylko wtedy, gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu nie jest natomiast możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Z kolei choroba może uzasadniać przywrócenie terminu, ale tylko w sytuacji gdy jest nagła bądź uniemożliwia stronie dokonanie czynności nawet przy pomocy innych osób. Nawet przewlekła choroba nie stanowi nagłej przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności w terminie (zob. np. wyrok z 22 maja 1997 r., sygn. akt SA/Sz 630/96, LEX nr 30784; wyrok z 29 sierpnia 1997 r., sygn. akt III SA 101/96, LEX nr 30857; wyrok z 7 grudnia 2006 r. sygn. akt II OSK 66/06, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych; wyrok z 14 lutego 2013 r. sygn. akt II OSK 277/13, dostępny w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
W rozpoznawanej sprawie skarżący we wniosku o przywrócenie terminu, który został złożony w siedzibie organu w dniu [...] r., a następnie w skardze do Sądu, wskazał w pierwszej kolejności, iż decyzja z dnia [...] r. została w sposób nieprawidłowy doręczona jego córce, której on nie upoważniał do odbioru korespondencji i która z nim nie mieszka. Podał ponadto, że córka przekazała mu informację o przesyłce dopiero w dniu [...] r. We wniosku skarżący podniósł również, że w okresie od dnia [...] r. do dnia [...] r. przebywał na zwolnieniu lekarskim (w tym w okresie od [...] r. do dnia [...] r. w sanatorium) i nie miał w związku z tym możliwości osobistego odbioru przesyłki.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do skuteczności doręczenia decyzji z dnia [...] r., wskazać należy, że doręczenie to nastąpiło w trybie art. 43 kpa. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania. Wskazać przy tym należy, że doręczenie pisma w trybie określonym w art. 43 k.p.a. jest odstępstwem od zasady doręczenia pisma bezpośrednio do rąk adresata, zawiera jednak domniemanie doręczenia przesyłki jej adresatowi w dacie, kiedy dorosły domownik własnoręcznym podpisem potwierdził odebranie przesyłki zobowiązując się przy tym do oddania pisma adresatowi. Jeżeli natomiast osoba, do rąk której dokonano doręczenia zastępczego, nie powiadomiła adresata o decyzji w terminie do wniesienia odwołania, to zaniechanie tej osoby wywołuje skutki dla adresata tej decyzji i nie stanowi okoliczności uprawdopodobniającej, że uchybienie terminowi do wniesienia dowołania przez adresata nastąpiło bez jego winy. Odnosząc się przy tym do podniesionego przez skarżącego twierdzenia, jakoby przesyłka została doręczona osobie nieuprawnionej, wskazać należy, że fakt ten nie wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, na którym widnieje imię i nazwisko osoby odbierającej korespondencję, oznaczonej jako dorosły domownik, który podjął się oddać pismo adresatowi. Bez znaczenia jest przy tym twierdzenie skarżącego, zgodnie z którym jedyną osobą uprawnioną do odbioru korespondencji była jego żona. Wskazać bowiem należy, że skoro korespondencja była kierowana na adres zamieszkania skarżącego, a skarżący nie podał innego adresu do korespondencji, to tym samym doręczający – zgodnie z obowiązującymi przepisami – był uprawniony do doręczenia przesyłki osobie, która była obecna pod adresem zamieszkania i która podała, że jest dorosłym domownikiem. Status "domowników" adresata pisma mają przy tym zamieszkujący z nim w jednym mieszkaniu lub domu jego dorośli krewni i powinowaci, niezależnie od tego, czy równocześnie prowadzą z nim wspólne gospodarstwo domowe (postanowieni SN z 13 listopada 1996 r., III RN 27/96, OSNP 1997/11/187). Podkreślić także należy, że na etapie postępowania administracyjnego skarżący nie wskazywał, iż córka, która odebrała przesyłkę z nim nie mieszka, fakt ten nie wynika też z akt administracyjnych sprawy. Zarzut taki pojawił się dopiero w skardze. Osoba doręczająca korespondencję miała natomiast wszelkie podstawy do uznania osoby przebywającej w mieszkaniu adresata za domownika. Słusznie zatem organ ocenił, że przesyłka została prawidłowo doręczona dorosłemu domownikowi. Wskazać także trzeba, że jeżeli skarżący miał jakiekolwiek wątpliwości, co do rzetelności córki i terminowego przekazania przez nią ewentualnej korespondencji, której był adresatem, to powinien był – wiedząc o toczącym się postępowaniu, którego był zresztą inicjatorem – prawidłowo zabezpieczyć swoje interesy. Wobec natomiast twierdzeń skarżącego, jakoby upoważnił jedynie swoją żonę do odbioru korespondencji w czasie jego pobytu w sanatorium wskazać należy, że z akt sprawy nie wynika, aby ustanowił swoją żonę pełnomocnikiem do doręczeń. Nawet jednak gdyby żona skarżącego takim pełnomocnikiem była, to przesyłka do niej kierowana i tak mogłaby zostać doręczona dorosłemu domownikowi, w razie nieobecności żony. W konsekwencji zatem należało uznać, iż decyzja z dnia [...] r. została prawidłowo doręczona skarżącemu w trybie art. 43 kpa w dniu [...] r. i od tej daty biegł termin do złożenia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy.
Odnosząc się natomiast do okoliczności związanych z korzystaniem przez skarżącego w okresie od dnia [...] r. do dnia [...] r. ze zwolnienia lekarskiego wskazać trzeba, że skarżący nie uprawdopodobnił, że jego choroba miała wpływ na możliwość terminowego wniesienia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Przede wszystkim choroba skarżącego nie miała nagłego charakteru, gdyż – co wiadomo z doświadczenia życiowego – pobyt w sanatorium jest zwykle dużo wcześniej planowany. Skarżący miał zatem możliwość prawidłowego zabezpieczenia swoich interesów poprzez np. ustanowienie pełnomocnika w sprawie, poinformowanie domowników (w tym również córki) o możliwości nadejścia przesyłki z Samorządowego Kolegium Odwoławczego i o koniczności niezwłocznego przekazania jej skarżącemu. Organ prawidłowo także zauważył, że z przedłożonych zaświadczeń lekarskich wynika, że skarżący mógł chodzić, a zatem choroba będąca podstawą wystawienia zaświadczenia lekarskiego o niezdolności do pracy nie uniemożliwiała mu wykonywania codziennych czynności. Tym samym miał on możliwość sporządzenia wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy i nadania go na poczcie. Sam zresztą wniosek o przywrócenie terminu został złożony przez skarżącego w dniu [...] r., a więc jeszcze w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego.
W świetle powyższego za zasadne należało przyjąć stanowisko organu w tej sprawie, w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy. W konsekwencji zatem skargę należało oddalić na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło