III SAB/Wr 1087/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-12-12

Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Magdalena Jankowska-Szostak, Marta Pająkiewicz-Kremis

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, i czy przewlekłość ta ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie w sprawie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę, co stanowi rażące naruszenie prawa. Przewlekłość wynika z braku podjęcia przez organ czynności procesowych przez ponad cztery miesiące od daty złożenia wniosku oraz z ogólnej bierności organu, pomimo upływu siedemnastu miesięcy od złożenia wniosku. Sąd zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni, przyznał stronie skarżącej 1500 zł zadośćuczynienia oraz zasądził 100 zł kosztów postępowania.
Stan faktyczny
Strona skarżąca O. Z. złożyła wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę w dniu 13 kwietnia 2018 r. Po upływie siedemnastu miesięcy, wniosek nie został rozpoznany, a strona nie otrzymała informacji o przeszkodach. Skarżący zarzucił Wojewodzie D. przewlekłe prowadzenie postępowania, naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących terminów załatwiania spraw oraz wniósł o stwierdzenie rażącego naruszenia prawa, przyznanie zadośćuczynienia pieniężnego i zwrot kosztów postępowania.
Rozstrzygnięcie
I. Stwierdzono, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie; II. Stwierdzono, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. Zobowiązano organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. Przyznano od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.500 zł; V. Zasądzono od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski, Asesor WSA Magdalena Jankowska-Szostak, Marta Pająkiewicz-Kremis (sprawozdawca), , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 12 grudnia 2019 r. sprawy ze skargi O. Z. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadzi postępowanie; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.500 (tysiąc pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, O. Z. zarzucił Wojewodzie D. przewlekłość postępowania związanego z rozpoznaniem jego wniosku z dnia 13 kwietnia 2018 r. (data wpływu do organu) o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Formułując zarzuty skargi skarżący wskazał na naruszenie – art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.), art. 8 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 12 k.p.a., art. 35 § 1 w zw. z art. 37 § 1 k.p.a. poprzez rażące przekroczenie terminów załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym. W rozwinięciu tych zarzutów skarżący podniósł, że pomimo upływu siedemnastu miesięcy od dnia złożenia przez niego wniosku, wniosek ten nie tylko nie został rozpoznany, ale i strona nie otrzymała od organu żadnej informacji o przeszkodach tamujących możliwość jego rozpoznania, w tym, informacji o przewidywanym terminie zakończenia sprawy. Przedstawione okoliczności wskazują, że w sprawie nastąpiła przewlekłość postępowania albowiem doszło do naruszenia art. 35 § 1 k.p.a. i art. 12 k.p.a. Rażący charakter tego naruszenia skarżący wywodził z przekroczenia terminów załatwienia sprawy, jakie przewiduje kodeks postępowania administracyjnego. Wskazując na powyższe strona wniosła o: 1. stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 2. przyznanie od organu na rzecz strony skarżącej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) w wysokości przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego w gospodarce narodowej w roku poprzednim, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego; 3. zasądzenie od organu na rzecz strony skarżącej zwrotu kosztów postępowania wywołanych wniesieniem skargi. Uzasadniając żądanie w zakresie przyznania sumy pieniężnej skarżący wskazał, że dochodzona kwota ma swoje odzwierciedlenie, z jednej strony, w długości oczekiwania na rozstrzygnięcie organu, z drugiej, w stratach i wydatkach związanych z aktualizacją uprawnień do wykonywania pracy i związanych z faktem okresów odsunięcia od wykonywania pracy. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie. Organ przyznał, że postępowanie w sprawie prowadzone jest dłużej niż to przewiduje art. 35 § 1-3 k.p.a., jednak dokonując oceny tego stanu rzeczy należy wziąć pod uwagę obiektywne i niezależne od organu okoliczności niespotykanego nigdy dotąd, masowego napływu składanych przez cudzoziemców wniosków o zezwolenie na pobyt na terytorium RP. W tym kontekście organ podniósł, że Polska, w stosunkowo krótkim czasie, stała się krajem docelowym dla licznej imigracji zarobkowej. Dodał, że obserwowany, wielokrotny przyrost liczby wniosków, przy nieadekwatnym wzmocnieniu kadrowym i technicznym urzędów wojewódzkich powoduje narastanie liczby spraw oczekujących na rozpatrzenie, wpływając tym samym na znaczne zakłócenie płynności prowadzonych postępowań i na opóźnienia w podejmowaniu kolejnych czynności administracyjnych. Zdaniem Wojewody D., ilość spraw wnoszonych do tego organu nie zwalnia go z obowiązku ich terminowego załatwiania, jednak może i powinna mieć znaczenie przy klasyfikacji przewlekłości o cechach rażącego naruszenia prawa. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: W ocenie Sądu, przebieg postępowania administracyjnego w sprawie uzasadnia zarzuty skargi w zakresie przewlekłego prowadzenia przez Wojewodę D. postępowania z wniosku strony o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Postępowanie prowadzone w sposób przewlekły to takie, które trwa dłużej aniżeli jest to niezbędne do załatwienia sprawy (art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a.). Z tak rozumianą przewlekłością będziemy mieć do czynienia m.in. w sytuacji, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a przy tym, podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją niezbędną w świetle zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.), jak również, gdy między poszczególnymi czynnościami organu występują nieusprawiedliwione okresy przerw, które w sumie prowadzą do znaczącego i nieakceptowalnego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Postępowanie noszące cechę przewlekłości to zatem takie postępowanie, którego czas trwania nie znajduje uzasadnienia w świetle zindywidualizowanych okoliczności sprawy, a przez to, narusza prawo strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki (postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 grudnia 2010 r., sygn. akt II GPP 5/10, CBOSA). Ocena, czy określone postępowanie trwa dłużej niż jest to konieczne do załatwienia sprawy powinna być poprzedzona analizą zarówno charakteru podejmowanych czynności, jak i stopnia skomplikowania sprawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 3 października 2018 r., sygn. akt III SAB/Wr 61/18, CBOSA). Warto również w tym miejscu dodać, że przewlekłość postępowania jest stanem obiektywnym, istniejącym niezależnie od ostatecznego załatwienia sprawy. A zatem, fakt podjęcia przez organ administracji rozstrzygnięcia kończącego sprawę nie czyni bezprzedmiotowej ani bezzasadnej skargi na przewlekłe prowadzenie konkretnego postępowania. W ocenie Sądu, analiza akt administracyjnych sprawy daje podstawy do stwierdzenia, że Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości w załatwieniu sprawy administracyjnej, zainicjowanej złożonym przez stronę wnioskiem o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy i pracę na terytorium RP. Wniosek strony w tym przedmiocie wpłynął do organu w dniu 13 kwietnia 2018 r. Pomimo wiążących organ ustawowych terminów załatwienia sprawy, organ pierwszą czynność procesową w sprawie podjął dopiero 21 sierpnia 2019 r., kierując w tym dniu do strony pisemne wezwanie do uzupełnienia braków formalnych wniosku. Przy czym, nastąpiło to już po wniesieniu przez stronę ponaglenia na niezałatwienie sprawy w terminie. W dniu 10 września 2019 r. organ wezwał stronę, na podstawie art. 50 k.p.a., do przedstawienia uzupełniającej dokumentacji wniosku, wskazując jednocześnie dzień 10 grudnia 2019 r. jako przewidywany termin zakończenia postępowania w sprawie. W dniu 10 września 2019 r. organ zainicjował procedurę z art. 109 ust. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2018 r., poz. 2094 ze zm.). Kolejne wezwanie jakie skierowano do strony (pismo z dnia 9 października 2019 r.) dotyczyło zobowiązania do przedłożenia oryginału zezwolenia typu A (strona przedłożyła jego fotokopię). Dokonując oceny, przedstawionych na osi czasu, poszczególnych czynności procesowych organu należy zaznaczyć, że niewątpliwie, nie można obciążać organu skutkami działań strony, która wykonuje wezwania organu w sposób powodujący konieczność ponownego zwrócenia się do niej o uzupełnienie niezbędnej dokumentacji wniosku. Nie oznacza to jednak, że organ nie ponosi odpowiedzialności za całokształt prowadzonego postępowania. W tym kontekście należy zwrócić uwagę, że konieczność ponownego wezwania strony (pismem z dnia 9 października 2019 r.) nie była zasadniczą przyczyną opóźnień w prowadzeniu postępowania, albowiem do tych opóźnień przyczyniła się przede wszystkim bierność organu, który przez przeszło cztery miesiące od daty złożenia wniosku, nie podejmował w sprawie żadnych czynności procesowych. Aktywność procesową w sprawie organ ujawnił dopiero po wniesieniu ponaglenia. Wtedy to bowiem dokonał oceny wniosku pod kątem niezbędnych wymogów formalnych wniosku, kierując do strony pierwsze z wezwań (pismo z dnia 21 sierpnia 2019 r.). Obligatoryjną, a przy tym, standardową zarazem procedurę z art. 109 ust. 1 ustawy o cudzoziemcach organ zainicjował blisko pięć miesięcy po otrzymaniu wniosku. Przedstawiona charakterystyka prowadzonego w sprawie postępowania nie pozostawia wątpliwości co do tego, że w jego przebiegu doszło do naruszenia zasad i terminów określonych w art. 6 k.p.a., art. 7 k.p.a., art. 8 k.p.a., art. 12 k.p.a. oraz art. 35 k.p.a. i art. 36 k.p.a. Nie podejmując żadnej czynności procesowej przez przeszło cztery miesiące od dnia złożenia wniosku, a nadto, nie załatwiając sprawy do dnia wydania wyroku, organ administracji publicznej w sposób oczywisty i rażący naruszył treść art. 35 § 1 i § 3 k.p.a., a także treść art. 12 k.p.a. Skutkiem tych naruszeń jest naruszenie zasady pogłębiania zaufania obywateli do władzy publicznej (art. 8 § 1 k.p.a.), a także, wyrażonej w treści art. 6 k.p.a. zasady praworządności. Jako uzasadnione zatem Sąd uznał zarzuty skargi co do przewlekłego sposobu prowadzenia postępowania w sprawie przez Wojewodę D. i to o charakterze rażącego naruszenia prawa. Jakkolwiek, w orzecznictwie administracyjnym podkreśla się, że samo przekroczenie terminu do załatwienia sprawy nie stanowi dostatecznej przesłanki do stwierdzenia rażącego naruszenia prawa, to jednocześnie zwraca się uwagę, że o rażącym naruszeniu prawa można mówić w sytuacji, gdy przekroczenie tego terminu pozbawione jest racjonalnego uzasadnienia. W ocenie Sądu, z taką właśnie sytuacją mamy do czynienia w kontrolowanej sprawie. Zdaniem Sądu, podnoszone przez organ w odpowiedzi na skargę okoliczności związane z dużą ilością wniosków składanych przez cudzoziemców oraz problemami kadrowymi nie stanowią okoliczności, które uwalniałyby organ od odpowiedzialności w zakresie prowadzenia postępowania administracyjnego przy poszanowaniu zasady szybkości postępowania (art. 12 k.p.a.). Należy w tym kontekście podnieść, że tego rodzaju argumenty Wojewoda D. powołuje w toku postępowań sądowych od kilku lat, a z urzędu Sądowi wiadomym jest, że sprawność postępowań prowadzonych w sprawach tego rodzaju nie ulega znaczącej poprawie. Dodatkowo należy zauważyć, że wyznaczony w piśmie z dnia 10 września 2019 r. termin zakończenia postępowania w sprawie nie został dotrzymany, a przynajmniej, Sąd nie dysponuje wiedzą o tym fakcie. Trzeba również odnotować, że wyznaczenie w piśmie z dnia 10 września 2019 r. przewidywanego terminu zakończenia postępowania na dzień 10 grudnia 2019 r. nie ograniczało strony w możliwości złożenia przed tym dniem skargi na przewlekłość postępowania organu, albowiem kontrola sądowa obejmuje m.in. także zasadność przedłużania przez organ terminów zakończenia postępowania administracyjnego. Kierując się przedstawioną argumentacją, Sąd stwierdził przewlekłość Wojewody D. w prowadzeniu postępowania z wniosku strony, o czym, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325, dalej: p.p.s.a.), orzeczono jak w pkt I wyroku. Biorąc pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu, Sąd uznał (w pkt II wyroku), że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa. Sąd podziela pogląd wyrażony przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w wyroku z dnia z dnia 25 czerwca 2019 r., sygn. akt II SAB/Ol 21/19 (CBOSA), że dokonując oceny, czy naruszenie prawa jest rażące, należy wziąć pod uwagę nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie, braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Sąd ma na uwadze to, że na sprawność działania Wojewody niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta od dłuższego już czasu nie ulega żadnej poprawie, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w państwie prawa. Sposób prowadzenia postępowania w sprawie w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej i przeczy procesowym obowiązkom organu w zakresie szybkości postępowania i dążenia do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wobec braku informacji o zakończeniu postępowania w sprawie Sąd działając na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 14 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt III wyroku). Działając na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd przyznał skarżącemu sumę pieniężną w wysokości 1.500 zł (pkt IV wyroku) uznając, że kwota ta w sposób dostateczny zrekompensuje mu krzywdy moralne związane z długim oczekiwaniem na rozpoznanie wniosku. Na wysokość przyznanej sumy pieniężnej wpłynął czas oczekiwania na rozpoznanie wniosku, a także, utrwalona w Sądzie praktyka przyznawania wysokości sum pieniężnych w podobnych sprawach. W ocenie Sądu, żądanie przyznania sumy pieniężnej w wysokości wskazanej w skardze było żądaniem zbyt wygórowanym. O kosztach postępowania (pkt V wyroku) Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. Zasądzona od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwota 100 zł odpowiada wysokości uiszczonego wpisu od skargi.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło