III SAB/Wr 1119/19
WyrokWSA we Wrocławiu2020-03-11
Skład orzekający: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędzia WSA Władysław Kulon, Alicja Palus (sprawozdawca)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa, oraz czy stronie skarżącej należy się zadośćuczynienie pieniężne?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Uzasadniono to znacznymi opóźnieniami w czynnościach procesowych, brakiem informowania strony o przyczynach zwłoki oraz długotrwałym przekazaniem odwołania do organu odwoławczego. W związku z tym, sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną tytułem zadośćuczynienia oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.Stan faktyczny
Strona skarżąca złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę w sprawie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, złożonego w dniu 20 kwietnia 2018 r. Zarzucono organowi naruszenie przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego dotyczących terminów załatwiania spraw. Pomimo wydania decyzji w dniu 24 stycznia 2019 r., strona złożyła odwołanie, a następnie ponaglenie i skargę na przewlekłość, wskazując na brak przekazania odwołania do organu odwoławczego przez dziewięć miesięcy. Wojewoda wniósł o odrzucenie lub oddalenie skargi, argumentując zakończeniem postępowania administracyjnego i dużą liczbą wniosków.Rozstrzygnięcie
Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wydania aktu, stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przyznał od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.500 zł oraz zasądził od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sędziowie: Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędzia WSA Władysław Kulon, Alicja Palus (sprawozdawca), po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 marca 2020 r. sprawy ze skargi R. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy I. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody D. do wydania aktu; II. stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania; III. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.500 (jeden tysiąc pięćset) złotych; V. zasądza od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 (pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 16 września 2019 r. skierowanym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu R. (dalej: skarżąca), reprezentowana przez pełnomocnika wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. (dalej: organ, Wojewoda) postępowania w sprawie z wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy, złożonego w dniu 20 kwietnia 2018 r.
W petitum skargi pełnomocnik skarżącej zarzucił organowi naruszenie art. 8, art. 12, art. 35 § 1 i § 3 oraz art. 36 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r. poz. 256, dalej: k.p.a.) przez rażące przekroczenie terminów do załatwienia sprawy w postępowaniu i wniósł o:
1) stwierdzenie przewlekłości prowadzonego postępowania skutkującej niezałatwieniem w terminie sprawy z wniosku skarżącej o zezwolenie na pobyt czasowy,
2) stwierdzenie, że przewlekłość postępowania miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa,
3) zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku,
4) przyznanie od organu na rzecz strony skarżącej kwoty 15.000 złotych na podstawie art. 149 § 2 w zw. z art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: p.p.s.a.),
5) skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, bez przeprowadzania rozprawy,
6) zasądzenie od organu na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Uzasadniając skargę pełnomocnik wyjaśnił, że w dniu 20 kwietnia 2018 r. skarżąca złożyła do Wojewody wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy. W dniu 5 grudnia 2018 r. pełnomocnik złożył wniosek o zmianę podstawy prawnej prowadzonej sprawy z art. 187 pkt 8 na art. 159 ust. 1 lit. h ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz. U. z 2020 r. poz. 35 z późn. zm.). W dniu 24 stycznia 2019 r. organ udzielił jednak skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy w oparciu o pierwotnie wskazaną podstawę prawną, tj. art. 187 pkt 8 ustawy o cudzoziemcach.
W dniu 25 stycznia 2019 r. pełnomocnik skarżącej złożył odwołanie od wskazanej decyzji. W dniu 10 września 2019 r. pełnomocnik wniósł ponaglenie na nierozpatrzenie sprawy w terminie. Jak wskazano w skardze, do dnia jej złożenia do sądu za pośrednictwem organu, Wojewoda nie zmienił decyzji we własnym zakresie, jak też nie przekazał sprawy do rozpatrzenia przez organ odwoławczy. Uzasadniając skargę pełnomocnik podkreślił, że od momentu złożenia wniosku minęło prawie 17 miesięcy, zaś organ nie powziął żadnych czynności w sprawie, przede wszystkim nie poinformował o wszczęciu postępowania, a także o przyczynach nierozpoznania sprawy w terminie, a takie postępowanie stanowi naruszenie art. 35 § 3 k.p.a., określającego terminy załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym.
Ponadto przedstawiona została argumentacja zmierzająca do wykazania zasadności żądania przyznania od organu na rzecz skarżącej sumy pieniężnej i wniosku o zobowiązanie organu do wydania decyzji w sprawie w terminie 14 dni od daty uprawomocnienia się wyroku.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej zamieścił też rozważania dotyczące istoty przewlekłości w postępowaniu administracyjnym i kryteriów oceny takiego stanu, powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego.
W doręczonej Sądowi w dniu 22 października 2019 r. odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o odrzucenie skargi na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 w związku z art. 52 § 1 i § 2 p.p.s.a., a w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku o oddalenie skargi jako niezasadnej na podstawie art. 151 powołanej ustawy.
Motywując wniosek o odrzucenie skargi Wojewoda przedstawił obszerną argumentację z której wynika w ocenie organu skarga powinna zostać odrzucona z uwagi na fakt, że skarżąca złożyła ponaglenie na niezałatwienie sprawy w terminie i bezczynność organu już po wydaniu decyzji. Organ wskazał, że ponaglenie wpłynęło do jego siedziby w dniu 12 września 2019 r., a zatem po ponad siedmiu miesiącach od wydania przez Wojewodę decyzji w sprawie. Z kolei skoro celem instytucji ponaglenia jest jak najszybsze załatwienie sprawy przez organ prowadzący postępowanie, skarga powinna zostać odrzucona, gdyż organ zakończył postępowanie administracyjne.
Natomiast uzasadniając alternatywny wniosek o oddalenie skargi Wojewoda wyjaśnił m.in., że nie jest prawdą iż postępowanie prowadzone jest przez ponad 17 miesięcy jak wskazano w skardze, gdyż decyzja udzielająca skarżącej pozwolenie na pobyt czasowy została wydana w dniu 24 stycznia 2019 r., a zatem po 9 miesiącach od złożenia przez skarżącą wniosku.
Ponadto Wojewoda podał w odpowiedzi na skargę, że przekroczenie ustawowych terminów rozpatrzenia wniosków nie wynika z opieszałości pracowników, ale jest spowodowane ilością wniesionych przez cudzoziemców wniosków, koniecznością równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach, potrzebą zachowania należytej staranności oraz weryfikowania poszczególnych wniosków i wnikliwego analizowania indywidualnych przypadków, a także dużą fluktuacją pracowników.
Odnosząc się do wniosku o przyznanie od organu na rzecz skarżącej kwoty 15.000 zł organ wskazał, że jest to uprawnienie dyskrecjonalne sądu, z którego można korzystać, jeżeli realia konkretnej sprawy są niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia ochrony praw strony, a nie jako bezpośrednia konsekwencja stwierdzenia przewlekłości postępowania. W ocenie organu w realiach niniejszej sprawy wniosek o przyznanie skarżącej sumy pieniężnej jest nieuzasadniony i powinien zostać oddalony.
Z przedłożonych Sądowi wraz z odpowiedzią na skargę akt administracyjnych wynika, że: w dniu 20 kwietnia 2018 r. (data wpływu do organu) skarżąca wniosła do Wojewody wniosek o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, pismem z dnia 17 kwietnia 2018 r. Wojewoda wezwał skarżącą do osobistego stawiennictwa w siedzibie organu, a nadto do uzupełnienia złożonego wniosku poprzez przedstawienie ważnego dokumentu podróży oraz dołączenie do wniosku 4 fotografii. W piśmie tym zarazem poinformowano skarżącą o obowiązku złożenia odcisków linii papilarnych i konieczności uiszczenia opłaty skarbowej. Skarżąca stawiła się osobiście w siedzibie organu w dniu 14 maja 2018 r. w tym samym dniu przedłożyła również wymagane dokumenty i fotografie. Pismem z dnia 3 lipca 2018 r. Wojewoda poinformował skarżącą, że przewidywany termin zakończenia postępowania administracyjnego w sprawie to 3 października 2018 r. Pismem z dnia 4 lipca 2018 r. organ zwrócił się do Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Straży Granicznej o przekazanie informacji, czy udzielenie skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. W dniu 14 grudnia 2018 r. do organu wpłynęło pismo pełnomocnika skarżącej wskazujące na zmianę podstawy prawnej wniosku wraz ze skorygowanym wnioskiem.
W dniu 24 stycznia 2019 r. Wojewoda wydał decyzję, którą udzielono skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy do dnia 1 listopada 2021 r. na podstawie art. 187 pkt 8 ustawy o cudzoziemcach. Pismem z dnia 25 stycznia 2019 r., które wpłynęło do organu w dniu 29 stycznia 2019 r. skarżąca złożyła odwołanie od wskazanej wyżej decyzji. Z kolei pismem z dnia 10 września 2019 r. (data wpływu do organu: 12 września 2019 r.) skarżąca wniosła za pośrednictwem Wojewody ponaglenie do Szefa Urzędu Cudzoziemców w W. Pismem z dnia 16 września 2019 r. (data wpływu do Wojewody: 20 września 2019 r.) skarżąca złożyła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ. Pismami z dnia 8 października 2019 r. organ zwrócił się do Urzędu do Spraw Cudzoziemców przekazując ponaglenie, uznając je zarazem za zasadne oraz przesyłając do rozpoznania odwołanie od wydanej w sprawie decyzji.
Pełnomocnik skarżącej w odpowiedzi na wezwanie Sądu poinformował pismem z dnia 13 lutego 2020 r., że odwołanie od decyzji Wojewody nie zostało rozpatrzone, zaś ostatnią wiadomością w sprawie było pismo Wojewody informujące o przekazaniu odwołania do Szefa Urzędu ds. Cudzoziemców.
Wojewódzki Sąd Administracyjny podejmując orzeczenie w sprawie uwzględnił następujące okoliczności faktyczne i prawne:
Stosownie do art. 184 (in limine) Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej Naczelny Sąd Administracyjny oraz inne sądy administracyjne sprawują w zakresie określonym w ustawie kontrolę działalności administracji publicznej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych oznaczonych konstytucyjnie jako inne sądy administracyjne określone zostały m.in. treścią art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 2325 z późn. zm.) i polegają na kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej, przy czym na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 powołanej powyżej ustawy procesowej kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a tego przepisu.
W przedmiotowej skardze zarzucono Wojewodzie D. przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawie z wniosku R. o wydanie zezwolenia na pobyt czasowy, wniesionego w dniu 20 kwietnia 2018 r.
Poprzedzając wyjaśnienie przesłanek podjętego wyroku Sąd uznał za konieczne wyjaśnić – odnosząc się do stanowiska organu wyrażonego w odpowiedzi na skargę, że w sprawie nie zaistniała przesłanka do odrzucenia skargi. Wskazać bowiem należy, że złożona w sprawie skarga stawia organowi zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania administracyjnego, w tym odwoławczego. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia fakt wydania przez organ decyzji w sprawie. Słusznie pełnomocnik skarżącej wskazał w treści skargi, że wskutek wniesienia odwołania przedmiotowe postępowanie administracyjne nie zostało zakończone, tym samym brak jest podstaw do odrzucenia skargi, gdyż trwa administracyjny tok postępowania. Niedopuszczalne byłoby – jak chce tego Wojewoda – przyjęcie, że wydanie w sprawie decyzji w razie wniesienia od niej odwołania, zwalnia organ od kodeksowych terminów załatwienia sprawy, a tym samym czynności organu w tym zakresie nie podlegają sądowej kontroli pod kątem ewentualnej przewlekłości bądź bezczynności. Wobec powyższego Sąd nie znalazł podstaw do odrzucenia skargi i rozpoznał sprawę.
Z treści art. 37 § 1 k.p.a. wynika, że przewlekłość oznacza prowadzenie postępowania dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Dodatkowo zakres znaczeniowy tego pojęcia będą wyznaczały ogólne zasady postępowania administracyjnego dotyczące terminów wskazanych organom przez ustawodawcę do załatwienia sprawy. Zgodnie z ustanowioną w art. 12 § 1 k.p.a. zasadą szybkości postępowania organy administracji publicznej powinny działać w sprawie wnikliwie i szybko posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji lub wyjaśnień, powinny być załatwione bezzwłocznie (§ 2 art. 12 k.p.a.). W myśl art. 35 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (art. 35 § 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (art. 35 § 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających, nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu (art. 35 § 5).
Artykuł 36 § 1 k.p.a. stanowi zaś o tym, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 kpa). Co szczególnie istotne w niniejszej sprawie, zgodnie z art. 133 k.p.a., organ administracji publicznej, który wydał decyzję, obowiązany jest przesłać odwołanie wraz z aktami sprawy organowi odwoławczemu w terminie siedmiu dni od dnia, w którym otrzymał odwołanie, jeżeli w tym terminie nie wydał nowej decyzji w myśl art. 132.
Wniesiona w niniejszej sprawie skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania jest środkiem prawnym uwzględnionym w przepisie art. 3 § 2 pkt 8 powołanej wcześniej ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, określającym zakres jurysdykcji sądów administracyjnych i umożliwia przeprowadzenie sądowej kontroli działalności administracji publicznej, o której mowa w art. 1 § 1 wskazanej wcześniej ustawy ustrojowej. Na mocy powołanego wcześniej przepisu procesowego ustawodawca poddał ocenie Sądu zachowanie organu administracji publicznej polegające na niedochowaniu należytej staranności w organizowaniu postępowania administracyjnego w przypadkach określonych w ustawie. Przewlekłość postępowania administracyjnego którą skarżąca zarzuca organowi w rozpoznawanej sprawie jest stanem sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy organ podejmował czynności w sprawie. Zgodnie z poglądami judykatury o przewlekłości mówimy, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego czynności procesowe nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. Inaczej rzecz ujmując, przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego zaistnieje wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Jak trafnie wskazuje się w doktrynie prawa administracyjnego przewlekłość postępowania oznacza też stan, w którym organ administracyjny w sposób nieuzasadniony "przedłuża" w trybie art. 36 § 2 k.p.a. termin załatwienia sprawy powołując się na niezależne od niego przyczyny uniemożliwiające dotrzymanie terminu podstawowego (Z. Kmieciak, Przewlekłość postępowania administracyjnego. Państwo i Prawo 2011/6/30). Przewlekłość postępowania zachodzi, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do końcowego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne dokonywana musi być na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu w sytuacji, gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy.
Mając powyższe na uwadze Sąd stwierdził, że wynikająca z akt administracyjnych kolejność zdarzeń zaistniałych w niniejszej sprawie, uprawnia do stwierdzenia, że w toku postępowania miały miejsce okresy, w których nie podejmowano żadnych czynności procesowych. Pozwala to uznać, że postępowanie prowadzone było w sposób naruszający zasadę ekonomiki procesowej, zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa i zasadę szybkości postępowania administracyjnego (art. 12 k.p.a. oraz art. 8 k.p.a.). Zdaniem Sądu, taki sposób działania organu obarczył prowadzone w sprawie postępowanie wadą przewlekłości. Wskazać należy, że niemal dwa miesiące od dnia uzupełnienia przez skarżącą pierwotnie złożonego wniosku, zajęło organowi wystosowanie pisma do Policji, ABW oraz Straży Granicznej, przy czym jak słusznie wskazuje pełnomocnik skarżącej, jest to pismo o standardowej w tej kategorii spraw treści. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że organ co prawda poinformował skarżącą o nowym wyznaczonym do załatwienia sprawy terminie (pismo z 3 lipca 2018 r.), jednak się do niego nie zastosował, gdyż decyzję zamiast do 3 października 2018 r. wydał dopiero w dniu 24 stycznia 2019 r. W sprawie organ dopuścił się również przewlekłości na etapie postępowania odwoławczego. Odwołanie skarżącej wpłynęło do Wojewody w dniu 29 stycznia 2019 r., organ zaś dopiero po ponagleniu i po wniesieniu skargi do tutejszego Sądu, pismem z dnia 8 października 2019 r., a więc po dziewięciu miesiącach, przekazał odwołanie do organu odwoławczego, choć miał na to siedmiodniowy termin. Biorąc pod uwagę całokształt okoliczności sprawy, w przekonaniu tutejszego Sądu, niedopuszczalna jest sytuacja, w której organ dopiero po dziewięciu miesiącach od złożenia odwołania, ponadto po wniesieniu ponaglenia i skargi, przekazuje je organowi II instancji. Trudno również wyjaśnić dlaczego dopiero pismem z 4 lipca 2018 r. organ wystąpił do stosownych służb o udzielenie informacji o skarżącej, gdy tymczasem stanowi to stały element procedury administracyjnej w sprawach, których przedmiotem jest zezwolenie na pobyt czasowy.
Należy wyjaśnić, że stosownie do treści art. 149 § 1 pkt 1 powoływanej wcześniej ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w ustawie zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu. Instytucja skargi na przewlekłość ma bowiem na celu ochronę strony poprzez doprowadzenie do załatwienia sprawy i ma pełnić funkcję dyscyplinującą organ. Orzeczenie zawarte w pkt I sentencji wyroku, którym umorzono postępowanie w zakresie zobowiązania Wojewody do wydania aktu, podyktowane zostało przekazaniem odwołania przez organ do organu odwoławczego zgodnie z administracyjnym tokiem instancji. Skoro zaś w skardze zarzucono przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę, brak jest podstaw do zobowiązania go do wydania aktu. Skoro organ przekazał odwołanie organowi odwoławczemu, nie stwierdził podstaw do zmiany swojej decyzji we własnym zakresie. Stan zawisłości sprawy przed organem odwoławczym nie pozwala zatem na zobowiązanie organu I instancji do wydania decyzji w sprawie.
Konsekwencją uznania w niniejszej sprawie przewlekłości postępowania, jest orzeczenie zawarte w pkt II sentencji wyroku.
Zgodnie z art. 149 § 1 zdanie drugie u.p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę jednocześnie stwierdza, czy bezczynność lub przewlekle prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przy ocenie czy do przewlekłości w załatwieniu niniejszej sprawy doszło z rażącym naruszeniem prawa, należało uwzględnić, że: "rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym bez żadnych wątpliwości i bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, możemy powiedzieć, że naruszono prawo w sposób oczywisty" (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadto, w literaturze przedmiotu akceptowanej przez judykaturę wskazuje się, że przy ocenie czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności jakie powinien podjąć organ, dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, Komentarz do kodeksu postępowania administracyjnego, Warszawa 1998 r., s. 808- 812). Stan faktyczny i prawny winien być przy tym niewątpliwy (por. wyrok NSA z dnia 13 listopada 2013 r., I OSK 1204/13). Podzielając stanowisko wyrażone w powołanym wyroku, należy wskazać, że rażące naruszenie prawa, o jakim mowa w art. 149 § 1 zdanie drugie u.p.p.s.a., jest kwalifikowaną postacią naruszenia prawa. Sąd stwierdza rażące naruszenie prawa, gdy wystąpią szczególne okoliczności uzasadniające przyjęcie takiego stanowiska. W konsekwencji nie każde naruszenie prawa wskutek prowadzenia postępowania w sposób przewlekły, będzie naruszeniem rażącym. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną.
W ocenie składu orzekającego, zaistniałej w niniejszym przypadku przewlekłości ocenianej w kontekście okoliczności i specyfiki sprawy, można przypisać postać kwalifikowaną, co stwierdzono w pkt. III sentencji wyroku. Sąd zauważa przy tym, co trzeba podkreślić, że stwierdzona przewlekłość wynikała wyłącznie z postawy (zaniechań) organu i że do zaistniałej sytuacji w żaden sposób nie przyczyniła się strona skarżąca. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na wydanie decyzji w sprawie, a następnie bezskutecznie oczekuje na przekazanie odwołania organowi odwoławczemu, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej. Nie stanowią usprawiedliwienia postawy organu - powtarzane od dwóch lat - tłumaczenia, że liczba wniosków o pozwolenie na pracę i pobyt dla cudzoziemców jest bardzo duża, że następuje fluktuacja pracowników oraz że czynione są starania dla poprawy mobilności organu w tym zakresie (organizacja nowych stanowisk do obsługi wniosków cudzoziemców, przesunięcia kadrowe itp.). Właściwa organizacja zadań i zapewnienie odpowiedniej kadry należy bowiem do zadań publicznych, które nie mogą być realizowane ze szkodą dla jednostki.
Orzeczenie zawarte w pkt IV wyroku odnosi się do żądania przyznania od organu na rzecz skarżącej kwoty pieniężnej w wysokości 15.000 zł. Na wniosek strony skarżącej, zgodnie z przyznaną prawem kompetencją (Sąd "może") i nie będąc związany wnioskami skargi (art. 134 § 1 p.p.s.a.), Sąd przyznał stronie skarżącej sumę pieniężną w kwocie 1.500 zł, o której mowa w art. 149 § 2 p.p.s.a. Stwierdził, że kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi zmagać się nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Sąd wyraża nadzieję, że konieczność wypłaty w/w kwoty przez organ posłuży zwalczeniu przewlekłości organu w sprawie (zdyscyplinuje organ). Sąd uznał przy tym, że żądana przez stronę skarżącą kwota jest zbyt wygórowana. W ocenie Sądu, zasądzona kwota: z jednej strony, zrekompensuje stronie skarżącej negatywne przeżycia psychiczne i krzywdy moralne związane z przewlekłością postępowania oraz z naruszeniem prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki; z drugiej, będzie stanowiła sankcję dla organu za wadliwe zorganizowanie i prowadzenie postępowania; po trzecie, jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na przewlekłość, tj. zwalczania przewlekłości organu oraz jego zdyscyplinowania.
Zawarte w pkt V wyroku orzeczenie o kosztach postępowania uzasadnione jest treścią art. 200 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi przez sąd pierwszej instancji przysługuje skarżącemu od organu, który wydał zaskarżony akt lub podjął zaskarżoną czynność albo dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania zwrot kosztów postępowania niezbędnych do celowego dochodzenia praw. Za tak określone koszty Sąd uznał kwotę wpisu uiszczonego od skargi oraz koszty związane z udziałem w sprawie pełnomocnika określone w art. 205 p.p.s.a. oraz wynikające z Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Sąd orzekł w sprawie na posiedzeniu niejawnym, w postępowaniu uproszczonym, stosownie do art. 119 pkt 4 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło