III SAB/Wr 117/20

WyrokWSA we Wrocławiu2020-04-28

Skład orzekający: Dagmara Dominik-Ogińska, Kamila Paszowska-Wojnar, Katarzyna Radom

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że Wojewoda przewlekle prowadził postępowanie w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy, co miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W związku z tym zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 30 dni, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.700 zł tytułem zadośćuczynienia za przewlekłość oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.
Stan faktyczny
Skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w dniu 24 kwietnia 2017 r. Postępowanie trwało ponad dwa lata bez znaczących postępów. Skarżąca podejmowała próby uzyskania informacji o stanie sprawy, jednak bezskutecznie. W dniu 6 grudnia 2019 r. złożyła ponaglenie, a 2 stycznia 2020 r. skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D., zarzucając rażące naruszenie przepisów k.p.a. i Konstytucji RP. Wojewoda w odpowiedzi wniósł o oddalenie skargi, wskazując na dużą liczbę wniosków i odpływ pracowników.
Rozstrzygnięcie
Sąd stwierdził przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. z rażącym naruszeniem prawa, zobowiązał Wojewodę do załatwienia sprawy w terminie 30 dni, przyznał skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.700 zł oraz zasądził zwrot kosztów postępowania sądowego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Dagmara Dominik-Ogińska, Sędziowie: sędzia WSA Kamila Paszowska-Wojnar (sprawozdawca), sędzia WSA Katarzyna Radom, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 28 kwietnia 2020 r. sprawy ze skargi M. L. R. M.G. na przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. w przedmiocie wniosku o zezwolenie na pobyt czasowy I. stwierdza, że Wojewoda D. przewlekle prowadził postępowanie w sprawie z wniosku skarżącej; II. stwierdza, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez Wojewodę D. miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. zobowiązuje Wojewodę D. do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od daty otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy; IV. przyznaje od Wojewody D. na rzecz skarżącej sumę pieniężną w kwocie 2.700 zł (dwa tysiące siedemset złotych); V. zasądza od Wojewody D. na rzecz skarżącej kwotę 597 zł (pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Przedmiotem skargi M. L. R. M. G. (dalej: Skarżąca) jest przewlekłe prowadzenie przez Wojewodę D. postępowania w sprawie zezwolenia na pobyt czasowy. Jak wynika z akt sprawy, w dniu 24 kwietnia 2017 r. do Urzędu Wojewódzkiego wpłynął wniosek Skarżącej o udzielenie zezwolenia na pobyt czasowy z zaznaczonym celem pobytu "pobyt z cudzoziemcem". Zgodnie z adnotacją organu, wniosek o pobyt czasowy został złożony podczas legalnego pobytu Skarżącej na terytorium RP. Do wniosku załączono: kserokopie stron paszportu, zaświadczenie o zameldowaniu, powiadomienie o nadaniu numeru PESEL, umowę najmu lokalu mieszkalnego, z dnia [...] listopada 2016 r., umowę o pracę zawartą przez męża Skarżącej R. M. G., oświadczenie męża Skarżącej o pokrywaniu kosztów, zezwolenie na pracę cudzoziemca na terytorium RP wydane dla męża Skarżącej, decyzję z dnia [...] lipca 2017 r. udzielającą mężowi Skarżącej zezwolenia na pobyt czasowy w celu wykonywania pracy oraz odpis zupełny małżeństwa Skarżącej. Pismem z dnia 6 października 2017 r. organ poinformował Skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego i o przewidywanym terminie załatwienia sprawy na dzień 6 grudnia 2017 r., jednocześnie wzywając Skarżącą do przedłożenia oświadczenia jej męża o liczbie osób będących na jego utrzymaniu i zgody na pokrywanie kosztów żony. Przesyłka ta nie została przez Skarżącą podjęta w terminie. W tym samym dniu organ zwrócił się do Komendy Wojewódzkiej Policji we W., Delegatury ABW we W. i Komendy Oddziału Straży Granicznej o przekazanie informacji, czy wjazd i pobyt Skarżącej na terenie RP stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Pismem z dnia 18 października 2017 r. Komenda Wojewódzka Policji we W. poinformowała organ, że z dokonanych sprawdzeń nie wynika, aby pobyt Skarżącej stanowił zagrożenie dla ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego. Pismem z dnia 31 marca 2018 r. Skarżąca złożyła wniosek o wgląd w akta sprawy. Pismem z dnia 18 października 2018 r. Skarżąca zawiadomiła organ o zmianie adresu do korespondencji. W piśmie tym wskazała również, że w trakcie wizyty w organie nie miała możliwości zweryfikować przebiegu postępowania, gdyż poinformowano ją, że "żaden z kierowników nie ma dostępu do szczegółów" i poprosiła o aktualizację co do toczącego się postępowania. Pismem z dnia 6 grudnia 2019 r. Skarżąca, za pośrednictwem radcy prawnego, powołując się na treść art. 37 § 1 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.), złożyła ponaglenie na przewlekłość organu, w związku z niezałatwieniem sprawy w terminie. W dniu 2 stycznia 2020 r. Skarżąca, reprezentowana przez pełnomocnika (radcę prawnego), wniosła skargę na przewlekłe prowadzenie postępowania, zarzucając organowi administracji publicznej rażące naruszenie: art. 7, art. 8, art. 10 § 1, art. 12 i art. 35 § 1 k.p.a. oraz art. 2, art. 7 i art. 32 Konstytucji RP. Skarżąca wniosła o: 1) stwierdzenie, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia sprawy; 2) stwierdzenie, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa; 3) zobowiązanie organu do załatwienia wniosku skarżącej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi; 4) wymierzenie organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a.; 5) przyznanie od organu administracji na rzecz Skarżącej sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. w wysokości 9.000 zł; 4) zasądzenie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że przedmiotowe postępowanie trwa dwa lata i sześć miesięcy. Przedmiotowe postępowanie trwa niewątpliwie dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy, a tym samym zdaniem Skarżącej spełnia przesłanki przewlekłości. Skarżąca wskazała na nieskomplikowany charakter sprawy. Podkreślała brak możliwości uzyskania informacji o stanie sprawy w toku postępowania. W skardze podniesiono również, że zaistniała sytuacja znacząco utrudnia Skarżącej prowadzenie jej spraw zawodowych i z zakresu życia codziennego, w szczególności Skarżąca miała duże trudności w kwestii zawarcia umowy nabycia nieruchomości. Brak karty pobytu uniemożliwia Skarżącej opuszczenie terytorium RP z gwarancją możliwości powrotu, w związku z czym nie może ona swobodnie podróżować po terytorium UE, a także odwiedzić rodziny. Wskazano, że brak wydania decyzji oraz brak stempla w paszporcie już trzykrotnie zmusił Skarżącą do odwołania zaplanowanych wyjazdów wakacyjnych. W odpowiedzi na skargę Wojewoda D. wniósł o jej oddalenie.. Wyjaśnił, że sposób prowadzenia sprawy nie wynika ze złej woli pracowników, lecz dużej ilości wniosków składanych w Urzędzie, koniecznością równoczesnego procedowania w wielu różnych sprawach oraz odpływem pracowników. W ocenie organu brak jest podstaw do uznania, że miała miejsce przewlekłość postępowania z rażącym naruszeniem prawa. Odnośnie do wniosku Skarżącej o przyznanie sumy pieniężnej organ podkreślił, że zasądzenie sumy pieniężnej winno być zastrzeżone jedynie dla wyjątkowych indywidualnych przypadków, uzasadnionych szczególnymi, drastycznymi i ewidentnie zawinionymi uchybieniami zasad efektywnego i terminowego działania organu w załatwianiu sprawy. Zdaniem organu, przyznanie Skarżącej żądanej sumy pieniężnej jest bezzasadne. Pismem z dnia 13 stycznia 2020 r. organ poinformował Skarżącą o wszczęciu postępowania administracyjnego i o przewidywanym terminie załatwienia sprawy na dzień 13 marca 2019 r. (winno być: 2020 r.), wzywając jednocześnie Skarżącą do przedłożenia: dokumentów potwierdzających posiadanie przez nią zapewnionego miejsca zamieszkania na terytorium RP, potwierdzenia posiadania ubezpieczenia zdrowotnego oraz dokumentów potwierdzających posiadanie źródła stabilnego i regularnego źródła dochodu wystarczającego na pokrycie kosztów utrzymania oraz ponownie wezwał Skarżącą do złożenia oświadczenia męża R. M. G. o liczbie osób pozostających na utrzymaniu. Pismem z dnia 14 stycznia 2020 r. złożone ponaglenie organ przekazał Szefowi Urzędu do Spraw Cudzoziemców, stwierdzając, że jest ono uzasadnione. Pismem z dnia 29 stycznia 2020 r. organ poinformował i wezwał Skarżącą jak w piśmie z dnia 13 stycznia 2020 r., wskazując prawidłową datę przewidywanego załatwienia sprawy, tj. 13 marca 2020 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Skarga jest oczywiście uzasadniona, bowiem Wojewoda D. dopuścił się przewlekłości w rozpoznaniu wniosku Skarżącej, a przewlekłość ma charakter rażący. Na wstępie wskazać trzeba na treść art. 119 pkt 4 p.p.s.a., zgodnie z którym sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania. W trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów (art. 120 p.p.s.a.). Na tej podstawie i mając na uwadze żądanie Skarżącej w tym zakresie, Sąd rozpoznał niniejszą sprawę w ww. trybie. Przechodząc do kwestii rozpoznania ww. skargi stwierdzić trzeba, że w sprawie nie jest sporne, iż podstawę procesową działania organów administracji publicznej w zakresie rozpoznania wniosku strony na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach regulują przepisy ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 ze zm., dalej: k.p.a.). Terminy załatwiania spraw zostały uregulowane w przepisie art. 35 ww. ustawy. Stosownie do § 1 ww. regulacji organy administracji publicznej obowiązane są załatwiać sprawy bez zbędnej zwłoki. Niezwłocznie powinny być załatwiane sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. (§ 2). Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania (§ 3). Do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo przyczyn niezależnych od organu (§ 5). Jednocześnie dalsze zapisy ww. ustawy definiują pojęcie przewlekłości, wskazując w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a, że jest to sytuacja, w której postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy. Reguły te są wzmacniane przez dalsze przepisy k.p.a., w szczególności art. 12 k.p.a., zgodnie, z którym organy administracji mają działać w sprawie wnikliwie i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami do jej załatwienia oraz, że powinny dążyć do ustalenia prawdy materialnej, podejmując z urzędu lub na wniosek stron wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Istotnych wskazówek w zakresie realizacji tych zasad i sytuacji kwalifikowanych jako naruszenie terminów załatwienia sprawy postrzeganych jako przewlekłość dostarcza orzecznictwo sądów administracyjnych. W orzeczeniach zgodnie przyjmuje się, że przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy w sprawie została wydał finalna decyzja, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, przewlekłość jest zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi administracji będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy (por. wyroki Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 3 lutego 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 69/15, z 11 maja 2016 r. sygn. akt II SAB/Wr 7/16, publ. CBOSA). Nadto w judykaturze wskazuje się, że oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz mając na uwadze takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. Przyczyną przedłużającego się postępowania, ale nie jego przewlekłości w rozumieniu art. 149 p.p.s.a. może być też ujawnianie się w toku postępowania dowodowego kolejnych dowodów, nieznanych organowi na początku postępowania. Od organów administracji nie można wymagać, aby wszczynając postępowanie posiadały pełen plan postępowania dowodowego i w toku sprawy już go nie rozszerzały. W sprawach skomplikowanych pod względem dowodowym, sam czas trwania postępowania nie może świadczyć o jego przewlekłości (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach z 11 stycznia 2017 r., sygn. akt II SAB/Ke 57/16, publ. w CBOSA). Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i § 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Ustaleniem wzajemnych zależności między zasadą legalizmu a zasadą szybkości postępowania zajmował się Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 grudnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 916/15, publ. w CBOSA), który podkreślił, że zasady te nie pozostają ze sobą w kolizji i powinny być realizowane w równym stopniu. Zasada szybkości postępowania nie niweczy zasady legalizmu, której prawidłowa realizacja nie zwalnia z obowiązku prowadzenia postępowania w sposób sprawny, racjonalny i efektywny. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, powinny być załatwione niezwłocznie. Powyższe znajduje potwierdzenie w powoływanym na wstępie art. 35 k.p.a. Z punktu widzenia rozpoznawanej sprawy istotne są również dalsze zapisy k.p.a., tj. art. 36 stanowiący, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (§ 1). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (§ 2). Przenosząc opisane uwagi na grunt rozpoznawanej sprawy, trzeba z całą stanowczością stwierdzić, że postępowanie organu administracji publicznej cechowała przewlekłość. Zebrany w sprawie materiał dowodowy i wyjaśnienia skarżącej opisane w skardze wskazują na to, że na przestrzeni prawie 6 miesięcy (licząc ten termin od dnia złożenia wniosku do dnia wystosowania pierwszego wezwania do usunięcia braków) organ administracji nie wykonał żadnych czynności zmierzających do rozpoznania jej wniosku. Dopiero pismem z dnia 6 października 2017 r. zwrócił się do odpowiednich służb z zapytaniem, czy pobyt Skarżącej stanowi zagrożenie dla obronności lub bezpieczeństwa państwa lub ochrony bezpieczeństwa i porządku publicznego (odpowiedź o braku takiego zagrożenia uzyskał w dniu 27 października 2017). Pismem z tego samego dnia organ poinformował o przewidywanym terminie rozpatrzenia sprawy na dzień 6 grudnia 2017 r., który nie został zresztą dotrzymany. Jednocześnie w tym piśmie organ wezwał Skarżącą do przedłożenia oświadczenia jej męża o ilości osób pozostających na utrzymaniu. Przesyłka zawierająca powyższe pismo nie została przez Skarżącą odebrana. Podjęcie kolejnych czynności przez organ nastąpiło dopiero w dniu 13 stycznia 2020 r., tj. po złożeniu przez Skarżącą ponaglenia w dniu 6 grudnia 2019 r. oraz skargi do Sądu w dniu 2 stycznia 2020 r. Czynności te odbyły się zatem po upływie po upływie 26 miesięcy od poprzednich czynności w sprawie. Mianowicie, organ poinformował Skarżącą o nowym przewidywanym terminie zakończenia sprawy, tj. 13 marca 2019 r. (powinno być: 2020 r., datę tę skorygowano w piśmie organu z dnia 29 stycznia 2020 r.) oraz wezwał ją do uzupełnienia braków wniosku, przy czym wezwanie to było głównie związane z upływem czasu, jaki minął od momentu złożenia dokumentów przez skarżącą. Nie dotyczyło to jedynie oświadczenia męża Skarżącej o ilości osób pozostających na utrzymaniu, do przedłożenia którego organ już wcześniej wzywał Skarżącą, a którego Skarżąca nie przedłożyła w związku z niepodjęciem przesyłki zawierającej wcześniejsze wezwanie z dnia 6 października 2017 r. Należy jednak zauważyć, że Skarżąca w marcu i październiku 2018 r. podejmowała próby uzyskania informacji o stanie sprawy, które okazały się bezskuteczne. Niezależnie od kwestii skutecznego doręczenia omawianego wezwania, Skarżąca przez zaniechanie udzielenia informacji przez organ nie mogła dowiedzieć się, jakiej treści było to wezwanie. Z kolei organ, mimo nieuzupełnienia przez Skarżącą powyższego braku, nie wydał negatywnego dla niej rozstrzygnięcia. Niewątpliwie zatem sprawa Skarżącej była procedowana przez 32 miesiące (licząc do momentu złożenia skargi), co bez żadnych wątpliwości ocenić trzeba jako rażąco przewlekłe. Materiał aktowy potwierdza, że przez okres znacząco przekraczający wyznaczony ustawowo czas na załatwienie sprawy, a wynikający z art. 35 k.p.a., organ administracji publicznej podejmował czynności zmierzające do załatwienia wniosku strony, przy czym – jak wyżej wskazano – pierwsze z tych czynności podjął po upływie prawie 6 miesięcy, a następne dopiero po upływie 26 kolejnych miesięcy i uczynił to dopiero po złożeniu ponaglenia oraz skargi. Przy czym – co jasno wynika z zawartości akt administracyjnych załączonych do odpowiedzi na skargę - sprawa z wniosku strony nie należy do skomplikowanych i wymagających podjęcia szeregu czynności dowodowych. Podnieść też należy, ze Skarżąca złożyła wniosek o zezwolenie na pobyt czasowy w celu pobytu z cudzoziemcem, tj. mężem, który wcześniej uzyskał zezwolenie na pracę oraz na pobyt w celu jej wykonywania. Należy też zaakcentować, że brak działania organu (w okresach pomiędzy czynnościami), czy też spóźnione, "rozwlekłe" i nieskoncentrowane podejmowanie czynności nie ma żadnych uzasadnionych powodów. Usprawiedliwieniem nierozpoznania wniosku strony przez tak długi okres nie może być w żadnym wypadku sytuacja kadrowa w urzędzie. Tak rażącej przewlekłości nie może usprawiedliwiać również napływ dużej ilości wniosków. W przekonaniu Sądu, nie można zaakceptować sytuacji, w której organ administracji dokonuje wstępnej oceny formalnej wniosku - jego kompletności (zaczyna działać, podejmuje pierwsze w sprawie czynności), po blisko 6 miesiącach od wpływu wniosku, a kolejnych czynności dokonuje dopiero po upływie 26 miesięcy i to na skutek ponaglenia oraz skargi. Ponadto działanie organu administracji publicznej w tej sprawie sprzeciwia się obowiązkowi wynikającemu z art. 36 k.p.a., gdyż Skarżącej nie zawiadamiano o niezałatwieniu sprawy we wskazanym terminie. Opisane fakty dowodzą, że w rozpoznawanej sprawie organ administracji publicznej, naruszając zasady i terminy określone w art. 35 i art. 36 oraz w art. 8, art. 9, art. 10, art. 11 i art. 12, a w konsekwencji art. 6 i art. 7 k.p.a. dopuścił się przewlekłości, o której mowa w art. 37 § 1 pkt 2 k.p.a., co obligowało Sąd do uwzględnienia skargi. Jednocześnie art. 149 § 1 p.p.s.a. określa kompetencje Sądu w przypadku uwzględnienia skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania. Zgodnie z jego brzmieniem Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Dalsze przepisy stanowią, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa (§ 1a). Wskazany zapis zawiera nie uprawnienie ale obowiązek Sądu w zakresie oceny czy w sprawie przewlekłość miała charakter kwalifikowany. Wypełniając ten obowiązek stwierdzić trzeba, że opisane fakty, mające odzwierciedlenie w aktach sprawy, nie pozostawiają wątpliwości, że przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych rażącym naruszeniem prawa, w rozumieniu art. 149 § 1a p.p.s.a., będzie stan, w którym bez żadnej wątpliwości i wahań można powiedzieć, bez potrzeby odwoływania się do szczegółowej oceny okoliczności sprawy, że naruszono prawo w sposób oczywisty (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 675/12, publ. w CBOSA). Oceniając, czy naruszenie prawa jest rażące, należy uwzględnić nie tylko proste zestawienie terminów rozpoczęcia postępowania i jego zakończenia, względnie braku zakończenia, lecz także warunkowane okolicznościami materialnoprawnymi sprawy czynności, jakie powinien podjąć organ dążąc do merytorycznego rozstrzygnięcia konkretnej sprawy. Rażącym naruszeniem prawa jest naruszenie ciężkie, które nosi cechy oczywistej i wyraźnej sprzeczności z obowiązującym prawem, niepozwalające na zaakceptowanie w demokratycznym państwie prawa i wywołujące dotkliwe skutki społeczne lub indywidualne (por. B. Adamiak i J. Borkowski, k.p.a. Komentarz, Warszawa 1998 r., s. 808-812). Kwalifikacja naruszenia jako rażące musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako zwykłe naruszenie. Dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach ma być oczywiście pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z 27 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 468/13, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 10 kwietnia 2014 r., sygn. akt II SAB/Wr 14/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 11 października 2013 r., sygn. akt II SAB/Po 69/13 i z 11 marca 2015 r., sygn. akt IV SAB/Po 19/15, wszystkie orzeczenia publ. w CBOSA). W kontekście opisanych kryteriów nie może budzić wątpliwości, że działanie organu administracji publicznej w tej sprawie, a raczej brak jego działania i przekroczenie terminów załatwienia sprawy, i to bez żadnej istotnej przyczyny, winno być kwalifikowane jako rażąco naruszające prawo. Na ocenę tę niewątpliwie ma wpływ nieskomplikowany charakter sprawy. Niewątpliwie tak długie prowadzenie postępowania jest nieakceptowane z punktu widzenia zasad demokratycznego państwa prawa, nosi przy tym znamiona oczywistości, które nie miało żadnego racjonalnego uzasadnienia mogącego usprawiedliwiać organ administracji publicznej. Kierując się zatem przedstawionymi kryteriami stopnia przewlekłości postępowania, należało uznać, że w rozpoznawanej sprawie doszło do rażąco przewlekłego prowadzenia postępowania. Sąd dostrzega, że na sprawność działania organu administracji publicznej niewątpliwie wpływa jego obiektywnie trudna sytuacja związana z ogromnym napływem wniosków składanych przez cudzoziemców. Jednakże sytuacja ta nie ulega żadnej poprawie, co powoduje zaistnienie zdarzeń, które są nie do zaakceptowania w demokratycznym państwie prawa, gdy permanentnie dochodzi do rażącego naruszenia praw strony do szybkiego załatwienia jej sprawy. O ile niewątpliwie można zarzucić organowi administracji publicznej niezapewnienie właściwej organizacji pracy w reakcji na zwiększoną ilość wniosków, to zebrany w sprawie materiał daje również wystarczające podstawy do postawienia zarzutów oczywistego lekceważenia wniosków i praw procesowych strony. Dostrzec bowiem trzeba, że organ administracji publicznej działania podejmuje wyłącznie po monitach strony, w sposób wymagany przez prawo nie informuje jej o przekroczeniu terminu załatwieniu sprawy i nowym terminie rozpoznania sprawy. Wynika to niewątpliwe z niewłaściwej organizacji pracy w instytucji ustanowionej celem rozpoznawania spraw obywateli i dla nich. Narusza to zasadę pogłębiania zaufania do organów administracji publicznej (art. 8 k.p.a.), zasady informowania stron (art. 9 k.p.a.) oraz czynnego udziału w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Zgodnie z art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz strony skarżącej sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. Przyznanie stronie skarżącej sumy pieniężnej stanowi kwestię uznaniową, o czym świadczy posłużenie się w treści wspomnianego wyżej przepisu czasownikiem "może". Jednocześnie ustawodawca nie wskazał żadnych przesłanek, jakimi powinien kierować się Sąd, przyznając określoną sumę pieniężną. W tym względzie należy nadmienić, iż dla tej oceny nie ma znaczenia zgłoszone przez stronę żądanie, gdyż Sąd nie jest związany wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.). Toteż stosownej ocenie podlegają okoliczności danej sprawy, przy jednoczesnym uwzględnieniu kompensacyjnego charakteru tegoż uprawnienia, ma ono bowiem służyć nie tylko zdyscyplinowaniu organu administracji publicznej, ale przede wszystkim niejako wynagrodzić stronie wadliwe działanie tegoż organu. Zdaniem Sądu, uzasadnione okazało się przyznanie z tego tytułu stronie skarżącej sumy pieniężnej w kwocie 2.700 zł. W ocenie Sądu, zawarte w skardze żądanie przyznania sumy pieniężnej w wysokości 9.000 zł byłoby w realiach sprawy zbyt wygórowane. Sąd stwierdził, że przyznana kwota będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności (opisanej wcześniej postawy organu wobec Skarżącej), jak i trudności, z jakimi cudzoziemiec musi się zmagać, nie posiadając stosownego zezwolenia na pobyt na terytorium obcego państwa. Sąd wziął przy tym pod uwagę brzmienie przepisu art. 15 zzs ust. 10 pkt. 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r., poz. 374), w myśl którego w okresie, o którym mowa w ust. 1, tj. w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID, organom lub podmiotom prowadzącym odpowiednio postępowanie lub kontrolę nie wymierza się kar, grzywien ani nie zasądza się od nich sum pieniężnych na rzecz skarżących za niewydanie rozstrzygnięć w terminach określonych przepisami prawa. Sąd miał jednak na względzie, że ocenie w niniejszej sprawie podlegały okoliczności zaistniałe przed okresami, o których mowa w art. 15 zzs ust. 1 powołanej wyżej ustawy. Wobec powyższego, Sąd na podstawie art. 149 § 1 pkt 3, § 1a oraz § 2 p.p.s.a. orzekł jak w punkcie I, II, i IV sentencji wyroku. Natomiast na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Sąd, mając na uwadze żądanie Skarżącej, zobowiązał organ do załatwienia sprawy w terminie 30 dni od otrzymania odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy (pkt III sentencji wyroku). O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. (punkt V sentencji wyroku). Na zasądzoną od Wojewody D. na rzecz strony skarżącej kwotę 597 zł składa się wpis od skargi w wysokości 100 zł, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 480 zł, ustalone na podstawie § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło