III SAB/Wr 189/21
WyrokWSA we Wrocławiu2021-11-25
Skład orzekający: Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Sędzia WSA Anetta Chołuj, Magdalena Jankowska-Szostak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy bezczynność organu administracji publicznej w przedmiocie wydania decyzji odmawiającej wykonania zjazdu z drogi publicznej na działkę stanowi rażące naruszenie prawa i czy sąd administracyjny może wymierzyć karę pieniężną za tę bezczynność?Ratio decidendi
Sąd stwierdził, że organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności polegającej na niewydaniu decyzji administracyjnej w ustawowym terminie, co stanowi rażące naruszenie prawa. W takiej sytuacji sąd administracyjny może orzec o bezczynności, wymierzyć karę pieniężną oraz umorzyć postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy, jeśli organ już podjął czynności kończące postępowanie.Stan faktyczny
Skarżący jest właścicielem działki, która została pozbawiona zjazdu z powodu budowy drogi przez organ. W 2014 roku zwrócił się do Prezydenta Wrocławia o wykonanie zjazdu i wypłatę odszkodowania, na co organ odpowiedział odmownie. Skarżący wielokrotnie wnioskował o wydanie decyzji odmawiającej wykonania zjazdu, jednak organ przez prawie trzy lata nie podjął żadnych działań w tej sprawie, co skłoniło skarżącego do wniesienia skargi na bezczynność.Rozstrzygnięcie
I. Stwierdził bezczynność Prezydenta Wrocławia. II. Stwierdził, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. III. Umarł postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy. IV. Wymierzył Prezydentowi Wrocławia grzywnę w wysokości 500 zł. V. Zasądził od Prezydenta Wrocławia na rzecz skarżącego 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Borońska (sprawozdawca), Sędzia WSA Anetta Chołuj, Magdalena Jankowska-Szostak, po rozpoznaniu w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 25 listopada 2021 r. sprawy ze skargi Z.P. na bezczynność Prezydenta W. w przedmiocie decyzji w sprawie odmowy wykonania zjazdu I. stwierdza, że Prezydent W. dopuścił się bezczynności; II. stwierdza, że bezczynność Prezydenta W. ma miejsce z rażącym naruszeniem prawa; III. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Prezydenta W. do załatwienia sprawy; IV. wymierza Prezydentowi W. grzywnę w wysokości 500 (pięćset) złotych; V. zasądza od Prezydenta W. na rzecz strony skarżącej kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z 9 listopada 2020 r. Z. P. ( dalej: skarżący, strona) wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na bezczynność Prezydenta Wrocławia ( dalej: organ, Prezydent Miasta) , polegającą na odmowie wydania decyzji odmawiającej wykonania zjazdu z ul. [...] na działkę nr [...]/[...] obręb [...] we W. Wniósł o:
1) zobowiązanie organu do wydania decyzji odmawiającej wykonania przedmiotowego zjazdu w terminie przez Sąd oznaczonym,
2) stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa,
3) wymierzenia organowi kary pieniężnej w wysokości nie mniejszej niż 8949 zł,
4) zasądzenie kosztów postępowania przed sądem.
W uzasadnieniu skargi skarżący przedstawił chronologię wydarzeń, które jego zdaniem świadczą o bezczynności organu . Wskazał, że jest właścicielem działki [...]/[...] obręb [...], która powstała w wyniku podziału – na wniosek organu - należącej do skarżącego działki [...]/[...] i wydzielenia z niej działki nr [...]/[...] oraz wywłaszczenia jej następnie na cele budowy drogi (obecna ulica [...]). Stwierdził, że w wyniku powyższego podziału działka [...]/[...] została pozbawiona zjazdu przez wypiętrzenie zbudowanej ulicy [...] ponad metr nad poziom działki [...]/[...], przez co skarżący nie ma do tej działki dostępu w stopniu umożliwiającym korzystanie z niej.
Pismem z 18 maja 2014 r. skarżący wystąpił do Prezydenta Wrocławia z wnioskiem o wypłacenie odszkodowania oraz z wnioskiem o wykonanie zjazdu z nowowybudowanej ul. [...] na swoją działkę nr [...]/[...].
Jak dalej wskazał skarżący, organ pismem z 11 sierpnia 2014r odmówił wykonania zjazdu powołując się na art. 29 § 1 ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (t.j. z 2013 r., poz. 260 ze zm). Skarżący podtrzymał swoje stanowisko co do obowiązku wykonania zjazdu przez zarządcę drogi, zaś pismem z dnia 3 września 2014 r., organ podtrzymał swoje stanowiska zawarte w piśmie z dnia 11 sierpnia 2014r. W związku z odmową wykonania zjazdu, skarżący wniósł do Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Fabrycznej powództwo o zapłatę utraconego czynszu z dzierżawy podnosząc, że brak zjazdu z ul. [...] uniemożliwia mu uzyskanie dochodu. Powództwo zostało oddalone, zaś Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy wyrokiem z 19 października 2017 r., sygn. akt II Ca 2194/16 oddalił apelację skarżącego (powoda). Skarżący podkreślił, że nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu, że skoro postępowanie jest w toku to do czasu kiedy skarżący nie wniesie do organu wniosku o wydanie decyzji odmawiającej wykonanie zjazdu, to powództwo jest niedopuszczalne w postępowaniu cywilnym. Zdaniem skarżącego, nie ma zapisu w ustawie o drogach by w przypadku budowy zjazdu z nowobudowanej drogi właściciel nieruchomości na którą ma być budowany zjazd w myśl zapisów art. 29 p.2 był zobowiązany do złożenia wniosku o wydanie decyzji dlaczego takowy zjazd nie został wybudowany. Logika zapisów ustawy wskazuje, że to organ w tym momencie był zobowiązany do wydania decyzji sam z siebie a nie na wniosek skarżącego.
Po otrzymaniu powyższego wyroku Skarżący pismem z 06 grudnia 2017 wniósł o wydanie decyzji ( odmawiającej wykonania zjazdu z ul. [...] na działkę [...]/[...] – dopisek Sądu). Pismem z dnia 5 czerwca 2018 skarżący złożył ponaglenie, domagając się wydania decyzji o ww. treści oraz zwrotu kwoty jaką Gmina Wrocław uzyskała z tytułu zaniechania wydania decyzji. Jak podnosi Skarżący, pismem z dnia 22 listopada 2018 skierował do SKO we Wrocławiu skargę na bezczynność organu, która wg jego wiedzy, nie została do SKO przekazana. Skarżący interweniował w związku z powyższym pismem z 13 stycznia 2020 r. Postępowanie przeprowadzone przez SKO było – jak wskazuje skarżący – bojkotowane przez organ I instancji.
W wyniku kolejnej interwencji skarżącego, doszło 4 września 2020r do jego jego osobistej wizyty w organie, która, jak ocenia skarżący, przebiegła w nieprzyjemnych okolicznościach - organ zarzucił skarżącemu kłamstwo co do stanu faktycznego i zagroził, że jeżeli skarżący w dalszym ciągu będzie podtrzymywał swoją wersję zdarzeń to zostanie wyproszony ze spotkania. Jednocześnie pracownicy organu powiadomili skarżącego, że ponosi winę za brak zjazdu z nowobudowanej ul. Suwalskiej bo powinien wnieść wniosek o lokalizacje zjazdu i pozwolenie na jego budowę - na co skarżący odparł, że organ i jego departamenty nie chcą zrozumieć istoty sporu. Dlatego też skarżący wysłał ponownie pismo do organu z daty 09.09.2020.- skoro nie mógł wyartykułować swojego stanowiska na spotkaniu.
W dniu 23 września 2020r SKO we Wrocławiu postanowieniem nr SKO-4101/9/20 stwierdziło, że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa. Tym niemniej, jak podnosi skarżący, organ w dalszym ciągu odmawia wydania decyzji potwierdzającej jego stanowisko w zakresie odmowy wykonania zjazdu, to tym samym skarga jest zasadna w uzasadnieniem p. 1 i 2 skargi.
W zakresie uzasadnienia żądania ukarania organu, skarżący wskazał kwotę maksymalną kwotą 20 000 zł, ale nie niej niż koszty jakie poniósł w kwocie 8 941,00zł - argumentując, że organ w sposób świadomy i rozmyślnie blokuje skarżącemu dochodzenie wynagrodzenia za szkodę w postaci niemożności korzystania z nieruchomości w postępowaniu cywilnym, a ponadto zachowuje się w odniesieniu do skarżącego w sposób daleki od przyjętego ( co miało miejsce na spotkaniu w dniu 4 września 2020r) i z poczuciem całkowitej bezkarności. Dlatego tez kara nałożona na organ w tym konkretnym przypadku powinna być w maksymalnej wysokości .
Końcowo skarżący podkreślił, że wykonanie zjazdu z ul. [...] na należącą do niego nieruchomość powinno być wykonane przez organ bez decyzji, co stanowiłoby w świetle art. 29 § 2 ustawy o drogach naprawienie błędu w trakcie budowy ul. Suwalskiej, Dlatego też, w piśmie z dnia 18.05.2014r skarżący nie wnosił o wydanie decyzji na budowę zjazdu ponieważ obowiązkiem Gminy Wrocław było wybudowania zjazdu w trakcie budowy ul [...].
Odpowiadając na skargę Prezydent Miasta wniósł o jej odrzucenie, względnie o jej oddalenie jako bezzasadnej.
Wyjaśnił, że budowa ul. [...] nastąpiła w związku z realizacją drogi dojazdowej do nowobudowanego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego na osiedlu [...] w latach 2008-2009. Końcowy odbiór robót wykonanych przez Gminę Wrocław Zarząd Inwestycji Miejskich miał miejsce 10 września 2009 r.
Wniosek skarżącego z 18 maja 2014 . o wypłatę odszkodowania oraz wybudowanie zjazdu został załatwiony pismem z 11 sierpnia 2014 r. , w którym jako podstawę odmowy powołano art. 29 ust. 2 ustawy o drogach publicznych. Pismo miało charakter zindywidualizowany, zawierało oznaczenie strony i rozstrzygnięcie – organ wskazał, że w zaistniałych okolicznościach faktycznych i prawnych budowa zjazdu należy do skarżącego. W tej sytuacji wydanie po 11 latach od zakończenia inwestycji ponownego oświadczenia zarządcy drogi o odmowie wykonania zjazdu jest bezprzedmiotowe z uwagi na tożsamość sprawy. W dacie złożenia tego pisma realizacja drogi była już zakończona przez inwestora i przekazana do eksploatacji. Natomiast z materiału dowodowego wynika, że skarżący nie posiadał dostępu do drogi (nie miał zjazdu) przed przystąpieniem przez Gminę Wrocław do realizacji inwestycji drogowej.
Dalej organ powołał się na, wyrok WSA w Białymstoku z 3 grudnia 2019 r. , sygn. akt II SA/Bk 632/19, dotyczący interpretacji art. 29 ustawy o drogach publicznych oraz odnoszący się do warunków powstania po stronie organu obowiązku wykonania zjazdu z drogi publicznej w związku z realizacją inwestycji w zakresie budowy drogi publicznej. Podkreślił, że skarżący był stroną postępowań w 2008 r. dotyczących realizacji inwestycji polegającej na budowie ul. [...], nie kwestionował zapadłych w nich decyzji oraz przewidzianych rozwiązań projektowych odnośnie wykonania zjazdu, zaś należący do niego teren nie był wówczas zagospodarowany i nie miał dostępu do drogi publicznej.
Końcowo Prezydent Miasta podniósł, że po złożeniu przez skarżącego pisma z 6 grudnia 2017 r. , organ – zgodnie z postanowieniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu (dalej: SKO) o nr SKO 410/9/20 - z uwagi na zaistniałe wątpliwości, zwrócił się do skarżącego na piśmie o wyjaśnienie intencji strony. Skarżący w wyznaczonym terminie 7 dni od otrzymania pisma nie odniósł się do wezwania, wskutek czego organ pismem TUU.4260.303.2.78413.109144.200.MDZ zawiadomił go o pozostawieniu sprawy bez rozpoznania. Także więc z tego powodu brak jest podstaw do przypisania organowi bezczynności.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1-4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a. Stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany wskazanymi przez stronę skarżącą zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Pojęcie "bezczynność" zostało zdefiniowane w art. 37 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2020 r. poz. 256 - dalej: k.p.a.) ("nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1"). Zarówno doktryna, jak i orzecznictwo sądów administracyjnych są zgodne, że z bezczynnością organu mamy do czynienia wówczas, gdy w ustalonym przepisami terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub innego aktu, albo nie podjął stosownej czynności materialnej (wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1-4a p.p.s.a.). Dla oceny zasadności skargi na bezczynność nie ma przy tym znaczenia, czy i w jakim stopniu do nieterminowości działania organu przyczyniła się sama strona. Jedną z naczelnych zasad postępowania administracyjnego, wyrażoną w art. 12 § 1 i 2 k.p.a., jest zasada jego szybkości. Istota tej zasady sprowadza się do konstatacji, że organy administracji publicznej powinny działać w sprawie nie tylko wnikliwie ale i szybko, posługując się możliwie najprostszymi środkami prowadzącymi do jej załatwienia. Zwłaszcza sprawy, które nie wymagają zbierania dowodów, informacji czy wyjaśnień, winny być załatwione niezwłocznie. Wskazać należy, że art. 35 § 1-3 k.p.a. stanowi rozwinięcie w/w zasady, zobowiązując organy administracji publicznej do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Wymaga zaakcentowania, że – zgodnie z powołanym przepisem - niezwłocznie winny być załatwione sprawy, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania.
Podkreślić trzeba, że w myśl art. 35 § 5 k.p.a., do terminów określonych w przepisach poprzedzających nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony lub przyczyn niezależnych od organu.
O każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a. lub w przepisach szczególnych organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki i wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia (art. 36 § 1 k.p.a.). Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu (art. 36 § 2 k.p.a.).
Dopuszczalność wniesienia skargi na bezczynność została uzależniona od uprzedniego wyczerpania przez stronę środków służących jej w postępowaniu administracyjnym ( art. 53 § 2b p.p.s.a.).
W rozpoznawanej sprawie warunek ten należy ocenić jako spełniony. Zarówno w aktach administracyjnych, jak i w aktach sądowych znajdują się pisma kierowane przez skarżącego do organu, spełniające warunki do uznania ich za ponaglenie, o jakim mowa w art. 37 k.p.a. Pismo z 13 stycznia 2020 r. zostało zresztą zakwalifikowane oraz rozpoznane przez SKO jako ponaglenie. Tym samym należy uznać, że skarżący wyczerpał tok instancyjny przed wniesieniem skargi.
W rozpoznawanej sprawie konieczne jest, zdaniem Sądu - w świetle treści skargi oraz odpowiedzi na skargę – aby przed przystąpieniem do oceny dopuszczalności oraz merytorycznej zasadności skargi wyraźne dookreślić, co jest przedmiotem wniesionej skargi na bezczynność Prezydenta Miasta. Skarżący, jak i organ odnoszą się odnoszą się bowiem do wniosków strony i czynności organu zainicjowanych jeszcze w 2014 r. oraz późniejszych, przy czym organ w odpowiedzi na skargę koncentruje się na okolicznościach związanych z budową ul. [....] i kwestii merytorycznej - istnienia obowiązku wykonania zjazdu na działkę skarżącego. O ile jednak źródłem obecnych starań skarżącego o wydanie decyzji było jego pismo z 18 maja 2014 r., to zawarte tam wnioski (o wykonanie zjazdu oraz wypłatę odszkodowania) zostały załatwione zarówno na drodze administracyjnej (pismo organu z 11 sierpnia 2014 r), jak i cywilnoprawnej (wyrok Sądu Okręgowego we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy z 19 października 2017 r., sygn. akt II Ca 2194/16). Mimo, że rozstrzygnięcie organu nie przyjęło zewnętrznej formy decyzji, stanowiło ono formę rozpatrzenia wniosku strony, wobec czego w pełni ma w tym przypadku zastosowanie treść uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2020 r., sygn. akt II OPS 5/19, zgodnie z którą wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. Skarga na bezczynność organu w przedmiocie rozpatrzenia wniosku skarżącego z 2014 r. o wykonanie zjazdu nie może zatem być obecnie przedmiotem rozpoznania przez Sąd. Wbrew jednak temu, co wydaje się przyjąć organ w odpowiedzi na skargę, zdaniem Sądu treść samej skargi oraz akta administracyjne pozwalają przyjąć bez wątpliwości, że bezczynność, którą strona zarzuca w swojej skardze dotyczy kwestii rozpatrzenia jej wniosku z 6 grudnia 2017 r. , w którym zwróciła się o "wydanie decyzji odmawiającej wykonanie zjazdu z ul. [...] na działkę [...]/[...] oraz zwrot poniesionych kosztów procesu cywilnego. W piśmie tym, skarżący podniósł nowe żądania, wskazując wprost, że domaga się wydania określonej decyzji administracyjnej.
W tym miejscu wymaga podkreślenia, że orzekając w przedmiocie skargi na bezczynność organu Sąd ogranicza się do kontroli, czy organ rzeczywiście nie podjął działania, do którego był zobowiązany. Poza zakresem kontroli sądu pozostaje prawna poprawność działań organu załatwiających zgłoszone żądanie. Oznacza to, że sąd nie wnika w merytoryczną i procesową poprawność działania, a bierze pod uwagę jedynie sam fakt, czy w danej sprawie istnieje obowiązek organu podjęcia działania i czy zostało wydane orzeczenie administracyjne albo została dokonana stosowna czynność załatwiająca podanie strony. Sąd orzeka jedynie o obowiązku wydania rozstrzygnięcia w sprawie, nie rozstrzyga natomiast kwestii merytorycznych i nie określa w jaki sposób powinna być rozpatrzona sprawa w postępowaniu administracyjnym. Tym samym Sąd administracyjny uwzględniając skargę na bezczynność organu nie może nakazać organowi wydania decyzji, postanowienia, innego aktu lub podjęcia czynności o określonej treści (wyrok WSA w Kielcach z 28 kwietnia 2020 r. , sygn. akt
II SAB/Ke 26/20). W konsekwencji, mimo że skarżący domagał się wydania decyzji o konkretnej treści, Sąd nie tylko nie oceniał, czy były warunki do wydania decyzji zgodnej z żądaniem strony, ale nie mógł przesądzić również o tym, jaka forma załatwienia wniosku strony byłaby właściwa ( przykładowo: decyzja, o treści żądanej przez stronę, decyzja o odmowie wydania decyzji o treści żądanej przez stronę, postanowienie o odmowie wszczęcia postępowania, zawiadomienia o pozostawieniu wniosku bez rozpoznania itp.). Z punktu widzenia oceny kwestii bezczynności istotne jest czy organ, podejmował czynności zmierzające do załatwienia wniosku z zachowaniem terminów określonych przepisami prawa.
Odnosząc powyższe, jak i poczynione na wstępie uwagi dotyczące istoty bezczynności w postępowaniu administracyjnym, Sąd uznał, że w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z tak rozumianą bezczynnością organu.
Z akt administracyjnych wynika bezspornie, że 7 grudnia 2017 r. do Urzędu Miejskiego Wrocławia wpłynęło pismo skarżącego z 6 grudnia 2017 r.. w którym m.in. zawarł on żądanie wydania decyzji odmawiającej wykonania zjazdu z ul. Suwalskiej na działkę 14/4. Powyższe pismo stanowiło więc wniosek o prowadzenie postępowania i wydanie decyzji administracyjnej, który organ miał obowiązek załatwić. Załatwienie wniosku o wydanie decyzji administracyjnej nie musi być tożsame z rozstrzygnięciem go zgodnie z żądaniem strony, a nawet z jego merytorycznym rozpatrzeniem. Jednak wymaga od organu oceny, czego w istocie dotyczy żądanie strony, czy nadaje się do załatwienia na drodze administracyjnej i może być podstawą wszczęcia oraz prowadzenia postępowania administracyjnego, a w dalszej kolejności – czy zasługuje na uwzględnienie. Każdy z etapów tej oceny może wymagać od organu podjęcia innych czynności procesowych i skutkować różnymi formami procesowymi rozstrzygnięć. Akta administracyjne dowodzą jednak, że organ przez ponad dwa lata w ogóle nie zajął się wnioskiem skarżącego i w istocie zignorował go aż do momentu wniesienia przez stronę pismem z 13 stycznia 2020 r. ponaglenia, które pismem z 23 stycznia 2020 r. organ przekazał zgodnie z właściwością skierowanego do Samorządowego Kolegium Odwoławczego we Wrocławiu. Wobec braku jakichkolwiek działań ze strony organu skarżący, powołując się na wyrok Sądu Okręgowego o sygn. akt II CA 2194/16, pismem z 5 czerwca 2018 r. ponownie wezwał organ do wydania decyzji o wskazanej wyżej treści, a 2 lipca 2020 r. zwrócił się o wyznaczenie terminu spotkania celem wyjaśnienia przyczyn, dla których organ nie zajmuje stanowiska w sprawie.
Zauważyć też trzeba, że – jak wynika z postanowienia SKO z 23 września 2020 r., nr SKO 4101/9/20, po przekazaniu ponaglenia do SKO organ odwoławczy czterokrotnie (w aktach administracyjnych pisma: z 6 lutego i 10 marca, 28 maja 2020r.), zwracał się do organu I instancji o wyjaśnienie, jaki jest aktualny stan faktyczny i prawny sprawy oraz w jaki sposób pismo strony zostało rozpatrzone, a w szczególności, czy podjęto w związku z nim jakieś czynności procesowe oraz o przekazanie dokumentacji sprawy - natomiast Prezydent Miasta powyższych informacji uporczywie nie udzielał, a jednocześnie nie podejmował przez ten czas nadal żądnych działań zmierzających do załatwienia wniosku. W konsekwencji wskazanym wyżej postanowieniem SKO stwierdziło, że Prezydent Wrocławia dopuścił się bezczynności przewlekłego prowadzenia postępowania oraz że bezczynność i przewlekłość organu miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, a także wyznaczył organowi termin 14 dni, liczonych od dnia doręczenia tego postanowienia, na załatwienie sprawy. W uzasadnieniu postanowienia zwrócono uwagę, że budowa lub przebudowa zjazdu ma formę czynności , natomiast odmowa budowy lub przebudowy zjazdu – decyzji, a także na to, że w razie zaistnienia wątpliwości co do treści wniosku organ jest zobligowany zwrócić się do strony o wyjaśnienie istoty jej żądania, a następnie wydać odpowiednie rozstrzygnięcie w sprawie, nie może natomiast po prostu poniechać podjęcia czynności w sprawie i zignorować wniosku. Postanowienie SKO wpłynęło do organu 20 października 2020 r.
Organ pismem z 29 października 2020 r. zwrócił się w związku z powyższym do skarżącego o sprecyzowanie istoty żądania poprzez wskazanie – w terminie 7 dni od doręczenia wezwania - czy jest to wniosek o lokalizację zjazdu na podstawie art. 29 ustawy o drogach publicznych, a jeśli tak, to o przedłożenie dokumentów wymienionych na podanej w wezwaniu stronie internetowej. Skarżący odebrał pismo 5 listopada 2020 r., a pismem z 17 grudnia 2020 r. ( tj. już po wniesieniu skargi do tutejszego Sądu) poinformował organ , że nie wnioskował o wydanie decyzji w przedmiocie lokalizacji zjazdu, ale decyzji odmawiającej wykonania zjazdu.
Organ zawiadomieniem z 28 grudnia 2020 r. pozostawił podanie skarżącego bez rozpatrzenia ze względu na nieuzupełnienie braków pisma zgodnie z wezwaniem z 29 października 2020 r. Zawiadomienie doręczono skarżącemu 12 stycznia 2021 r.
W powyższych okolicznościach należy stwierdzić, że Prezydent Miasta niewątpliwie pozostawał bezczynny w związku z wnioskiem z skarżącego z 6 grudnia 2017 r. przez okres łącznie prawie trzech lat. Pierwszą czynnością podjętą przez organ w sprawie było bowiem dopiero wezwanie z 29 października 2020 r., skierowane do strony już po rozpoznaniu przez SKO ponaglenia, przy czym organ przyczynił się również do wydłużenia czasu postępowania przed SKO nie przekazując informacji , o które zwracał się organ wyższej instancji.
Sąd w związku z tym na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a. stwierdził, że organ dopuścił się bezczynności ( pkt I sentencji wyroku)
Biorąc zaś pod uwagę czas trwania postępowania, jak i opisaną wyżej postawę organu (całkowitą bierność organu w tym czasie) Sąd uznał (pkt II sentencji wyroku), że bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, przez które należy rozumieć oczywiste naruszenie obowiązku wynikającego z przepisów prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.).
W orzecznictwie sądów administracyjnych akcentuje się, że rażącym naruszeniem prawa będzie stan, w którym – bez żadnej wątpliwości i wahań – można stwierdzić, że naruszono prawo w sposób oczywisty. Kwalifikacja naruszenia, jako rażące, musi posiadać pewne dodatkowe cechy w stosunku do stanu określanego jako naruszenie zwykłe. Podkreśla się także, że dla uznania rażącego naruszenia prawa nie jest wystarczające samo przekroczenie przez organ ustawowych obowiązków, czyli również terminów załatwienia sprawy. Wspomniane przekroczenie musi być znaczne i niezaprzeczalne. Poza tym, rażące opóźnienie w podejmowanych przez organ czynnościach winno być w oczywisty sposób pozbawione jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia. Sytuacja, w której strona czeka tak długo, jak w rozpoznawanej sprawie, na podjęcie standardowych czynności wyjaśniających, a dalej na rozstrzygnięcie organu administracji publicznej, nie da się pogodzić z regułami demokratycznego państwa prawa i jednoznacznie wskazuje na rażące naruszenie prawa. Zachowanie organu nie zasługuje na aprobatę i w sposób oczywisty podważa zaufanie jednostki do organów administracji publicznej.
Zaznaczyć należy, że sposobem zakończenia postępowania jest nie tylko wydanie decyzji, ale również pozostawienie podania bez rozpatrzenia – co właśnie uczynił organ w rozpoznawanej sprawie pismem z 28 grudnia 2020 r. Sąd podziela szeroko wyrażane w orzecznictwie stanowisko, że zakończenie postępowania administracyjnego już po wniesieniu skargi na bezczynność (tak jak w tym przypadku) nie czyni tej skargi niedopuszczalną lub nieuzasadnioną. Rozpoznanie skargi na bezczynność organu, na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a., polega nie tylko na zobowiązaniu organu do wydania w określonym terminie aktu. Stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności, nawet jeżeli wniosek strony został załatwiony przez organ w toku postępowania sądowego (już po wniesieniu skargi), obliguje Sąd do oceny czy bezczynność organu miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa (art. 149 § 1a p.p.s.a.), a także stwarza możliwość orzeczenia organowi grzywny lub przyznania na rzecz skarżącego sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a. (por. m.in. wyrok WSA w Warszawie z 28 maja 2020 r., sygn. akt II SAB/Wa 80/20). Natomiast godzi się zauważyć, że rozstrzygnięcie, którego treścią jest pozostawienie pisma bez rozpoznania jest również zaskarżalne w drodze skargi na bezczynność ( po wypełnieniu warunku wyczerpania toku instancyjnego), jako że jest w istocie deklaracją organu, że nie będzie kontynuował rozpoznawania sprawy. W takim wypadku Sąd bada podstawy wydania rozstrzygnięcia w trybie art. 64 § 2 k.p.a. tj. to, czy prawidłowo organ ocenił, że zachodziły przesłanki do pozostawienia podania bez rozpatrzenia. W ramach kontroli bezczynności wówczas Sąd poddaje ocenie m.in. prawidłowość czynności poprzedzających pozostawienie pisma bez rozpoznania - a więc bada, m.in. czy wezwanie kierowane do strony było zasadne i dostatecznie precyzyjne oraz czy strona faktycznie się do niego nie zastosowała. W rozpoznawanej sprawie tym niemniej cezurę czasową stanowił dzień wniesienia skargi tj. 8 grudnia 2020 r. i Sąd był uprawniony do kontroli, czy organ pozostawał w bezczynności na ten moment. Tym samym przedmiotem skargi na bezczynność nie mogła być zasadność pozostawienia wniosku skarżącego bez rozpoznania pismem z 28 grudnia 2020 r. (która może być ewentualnie przedmiotem odrębnej skargi na bezczynność) , ale ocena działań organu do momentu wniesienia skargi. W tym zakresie Sąd stoi na stanowisku– co uzasadniono powyżej - , że organ dopuścił się bezczynności z rażącym naruszeniem prawa.
Mając zarazem na uwadze że w dniu wyrokowania organ załatwił już wniosek strony – poprzez zawiadomienie o pozostawieniu wniosku bez rozpatrzenia - Sąd, zgodnie z art. 161 § 1 pkt 3 w związku z art. 149 § 1 pkt 1 p.s.a., umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia sprawy w określonym terminie ( pkt III sentencji wyroku).
Uprawnienie Sądu do przyznania stronie sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a jest szczególnym instrumentem, który poza funkcją dyscyplinującą organ pozwala również w pewnym stopniu na zadośćuczynienie stronie, której prawa w postępowaniu zostały naruszone. Orzekając w tym przedmiocie Sąd nie jest związany wnioskiem ani zakresem żądania strony, zaś oceniając przesłanki do przyznania sumy pieniężnej na podstawie art. 149 § 2 p.p.s.a bierze pod uwagę indywidualne okoliczności sprawy, zarówno leżące po stronie organu, jak i samej strony, takie jak np. stopień bezczynności, jej okoliczności indywidualne i dolegliwości, jakich w związku z tym mogła doświadczyć strona.
W rozpoznawanej sprawie Sąd w tym zakresie wziął pod uwagę fakt nieusprawiedliwionego zaniechania działań przez organ przez okres znacznie przekraczający terminy ustawowe, bo zbliżający się do trzech lat. W tych okolicznościach Sąd przyznał stronie skarżącej na podstawie art. 149 § 2 kwotę 500 (pięćset) złotych. Zdaniem Sądu przyznana kwota ta będzie adekwatna w kontekście zaistniałych w sprawie okoliczności, w tym opisanej wcześniej postawy organu wobec strony postępowania administracyjnego, rezultatem której były liczne interwencje skarżącego w organie i utrwalanie w nim poczucia, że jest ignorowany. W ocenie Sądu zasądzona kwota będzie również stanowiła sankcję dla organu za bierność w toku postępowania, a nadto jest potrzebna dla osiągnięcia celu orzeczenia rozstrzygnięcia skargi na bezczynność tj. zdyscyplinowania organu.
Z przedstawionych wyżej względów, Sąd - na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 i 3, § 1a i § 2 w zw. z art. 154 § 7 p.p.s.a. - orzekł jak w pkt l-IV sentencji wyroku.
O kosztach Sąd postanowił zgodnie z art. 200 i 205 p.p.s.a. (pkt VI sentencji wyroku).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło