IV SA/Wr 171/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-06-16

Skład orzekający: Lidia Serwiniowska, Henryk Ożóg, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo oceniło, że przyznanie skarżącej jednorazowego zasiłku celowego w wysokości ustalonej przez rzeczoznawcę organu pierwszej instancji było wystarczające, mimo znaczącej rozbieżności z wyceną szkód dokonaną przez ubezpieczyciela, a także czy organ prawidłowo zastosował zasadę uznania administracyjnego i czy nie naruszono zasady czynnego udziału strony w postępowaniu?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji, uznając, że organy administracyjne naruszyły przepisy postępowania, w szczególności zasadę czynnego udziału strony (art. 10 kpa) poprzez odmowę wglądu w ekspertyzę budowlaną i brak zawiadomienia o możliwości zapoznania się z materiałem dowodowym. Ponadto, sąd wskazał na nierozwiązany przez organy problem sprzeczności między wyceną szkód dokonaną przez rzeczoznawcę organu a wyceną ubezpieczyciela, co mogło mieć istotny wpływ na ustalenie stanu faktycznego i wysokość przyznanego zasiłku, naruszając tym samym art. 7 i art. 77 § 1 kpa.
Stan faktyczny
Skarżąca H. S. wniosła o przyznanie jednorazowego zasiłku celowego z tytułu zdarzenia losowego (powódź) na remont zniszczonego budynku mieszkalnego. Organ pierwszej instancji przyznał zasiłek w kwocie 2271,10 zł, opierając się na wycenie rzeczoznawcy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy, uznając, że przyznana kwota jest wystarczająca i nie należy przyznawać wyższego zasiłku, aby uniknąć wzbogacenia się skarżącej. Skarżąca kwestionowała rażąco niską kwotę zasiłku, wskazując na znacznie wyższą wycenę szkód dokonaną przez ubezpieczyciela (PZU S.A.) oraz na dodatkowe koszty remontu, które nie zostały uwzględnione.
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. oraz poprzedzającą ją decyzję Kierownika Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w L.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, Sędziowie Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.), Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Protokolant Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 16 czerwca 2011 r. sprawy ze skargi H. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie przyznania jednorazowego zasiłku celowego z tytułu zdarzenia losowego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji; Przedmiotem skargi H. S. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w J. G. z dnia [...], nr [...] utrzymująca w mocy decyzję Kierownika Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. z dnia [...], nr [...] przyznającą skarżącej jednorazowy zasiłek celowy z tytułu zdarzenia losowego w wysokości 2271,10 zł. W uzasadnieniu decyzji ostatecznej stwierdzono: Decyzją z dnia [...], nr [...] Kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. orzekła o przyznaniu H. S. jednorazowego zasiłku celowego z tytułu zdarzenia losowego w wysokości 2.271,10 zł. Uzasadniając decyzję organ pierwszej instancji wyjaśnił, że w dniu 9 września 2010 r. strona złożyła wniosek o przyznanie zasiłku celowego na remont budynku mieszkalnego, który uległ zniszczeniu w związku z powodzią w miesiącu sierpniu 2010 r. W wyniku przeprowadzonych oględzin budynku przez rzeczoznawcę potwierdzono stan wskazany we wniosku, a w szczególności fakt zniszczenia i zalania budynku. Zdaniem organu pierwszej instancji zasadne jest przyznanie zasiłku celowego w kwocie 2.271,70 zł, albowiem ta kwota odpowiada wartości poniesionej straty. Od decyzji odwołała się H. S., stwierdzając, że przyznana kwota jest rażąco niska. Strona wyjaśniła, że z tego samego zdarzenia ubezpieczyciel przyznał jej odszkodowanie w wysokości 8.767,62 zł. Z tego powodu niezrozumiałe jest dla strony, dlaczego wycena szkód dokonana przez rzeczoznawcę MGOPS jest czterokrotnie mniejsza niż wycena PZU (...). Samorządowe Kolegium Odwoławcze w J. G. , orzekając jak na wstępie, wzięło pod uwagę następujący stan faktyczny i prawny sprawy. Podaniem z dnia 9 września 2010 r. H. S. zwróciła się do Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. o przyznanie pomocy finansowej na remont budynku mieszkalnego, zniszczonego wskutek powodzi. We wniosku podała, że szkody wycenia na kwotę ponad 20.000 zł. Na podstawie kosztorysu dokonanego przez B. Z. - mgr inż. budownictwa, posiadającego uprawnienia projektanta, ustalono, że koszt remontu budynku wynosi 2.271,70 zł. W takiej wysokości zasiłek celowy na remont budynku wnioskodawczyni przyznał Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej w L. H. S. uważa, że przyznana kwota jest rażąco niska i wskazuje, że firma ubezpieczeniowa, w której miała ubezpieczoną nieruchomość oszacowała szkody na łączną kwotę 8.767,62 zł. Na podstawie art. 40 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 2009 r. Nr 175, poz. 1362 ze zm.) - zwanej dalej "ustawą", zasiłek celowy może być przyznany osobie lub rodzinie, które poniosły straty w wyniku klęski żywiołowej lub ekologicznej. Zasiłek ten może być przyznany niezależnie od dochodu i może nie podlegać zwrotowi. Zasadniczo - co wynika z art. 39 ustawy - zasiłek celowy z pomocy społecznej może być przyznany w celu zaspokojenia niezbędnej potrzeby bytowej, którą może być w szczególności pokrycie części lub całości kosztów zakupu żywności, leków i leczenia, opału, odzieży, niezbędnych przedmiotów użytku domowego, drobnych remontów i napraw w mieszkaniu; zasiłek taki przyznaje się osobom i rodzinom, których dochody nie przekraczają kryterium dochodowego określonego w ustawie. W przypadku powodzi, które miały miejsce w Polsce w 2010 r. w rezerwie celowej budżetu państwa na przeciwdziałanie i usuwanie ich skutków przewidziane zostały środki finansowe na wypłatę zasiłków celowych. Oceniając rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji, zważyć należy, że zasiłek celowy został przyznany w wysokości, w jakiej rzeczoznawca, powołany przez organ pierwszej instancji, oszacował straty w budynku związane z powodzią. Strona zaś powołuje się na oszacowanie strat przez PZU S.A. Zakład ubezpieczeń wycenił straty na 8.767,62 zł. i w takiej wysokości przyznał wnioskodawczyni odszkodowanie. H. S. w treści odwołania nie kwestionuje tego oszacowania, nie wskazuje również, że jej straty są wyższe niż kwota przyznanego przez PZU odszkodowania. To powoduje zaś, że nie ma podstaw do przyznania zasiłku celowego w kwocie większej niż to wynika z zaskarżonej decyzji, bowiem doprowadziło by to do sytuacji, że strona otrzymałaby łącznie środki pieniężne w większej kwocie niż poniosła straty. Zastrzec należy przy tym, że świadczenia z pomocy społecznej nie mają charakteru odszkodowań i nie stanowią rekompensaty za straty poniesione w mieniu. Niezależnie od powyższego zważyć należy, że przyznanie pomocy w postaci zasiłku celowego oparte jest na tzw. uznaniu administracyjnym, tzn. organ może, ale nie musi przyznać tej formy pomocy, w szczególności gdy ma ograniczone środki finansowe. Zatem nie każdy wniosek osoby ubiegającej się o przyznanie tego świadczenia i nie w pełnym zakresie zostanie zawsze automatycznie uwzględniony, bowiem rodzaj, forma i rozmiar świadczenia muszą być, o czym mowa już powyżej, odpowiednie do okoliczności uzasadniających udzielenie pomocy, a także do możliwości finansowych organu udzielającego pomocy. Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 19 czerwca 2007 r., sygn. akt I OSK 1464/06, uznanie administracyjne obejmuje również prawo organu do oceny hierarchii zgłaszanych potrzeb, które należy ustalać w kontekście ogólnej liczby osób ubiegających się o pomoc oraz zgłoszonych przez nich żądań, a także wysokości środków finansowych przeznaczonych na świadczenia z zakresu pomocy społecznej. Organ nie może zabezpieczyć wszystkich potrzeb osób ubiegających się o pomoc, jak również udzielać świadczeń w oczekiwanej przez te osoby wysokości. Problemem możliwości zaspokojenia praw osób pozostających w trudnej sytuacji materialnej zajmował się Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 20 listopada 2001 r. - SK 15/01 (OTK 2001/8/252) rozważając zgodność art. 31 ust. 1 ustawy oraz § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 10 marca 1997r. w sprawie szczegółowych zasad przyznawania zasiłku okresowego (Dz. U. nr 26, poz. 140) z art. 67 ust. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Uznając, że te przepisy są zgodne z art. 67 ust. 2 Konstytucji RP Trybunał Konstytucyjny zwrócił uwagę, że: "pomoc społeczna ma w odniesieniu do ubezpieczenia, czy zaopatrzenia społecznego jedynie charakter uzupełniający. Cechą wyróżniającą pomoc społeczną w porównaniu do innych systemów świadczeniowych, jest brak po stronie obywateli roszczenia prawnego do świadczenia pomocy co wynika w szczególności z zasady indywidualizacji leżącej u podstaw koncepcji pomocy społecznej". Pogląd ten ma również zastosowanie w tej sprawie. Zdaniem Kolegium, organ pierwszej instancji poddał ocenie wszystkie okoliczności, od jakich uzależnione jest udzielenie pomocy w formie zasiłku celowego na remont budynku. W ocenie Kolegium organ pierwszej instancji nie naruszył granicy uznania administracyjnego przyznając świadczenia w wysokości 2.271,70 zł. na remont budynku (...). W skardze H. S. zarzuciła naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego tj. art. 3 i art. 40 ustawy poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, 2) przepisów prawa procesowego: art. 7, 10, 77, 80 i 81 kpa poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, nieuwzględnienie słusznego interesu skarżącej oraz uniemożliwienie zapoznania się przez skarżącą z materiałem dowodowym przed wydaniem rozstrzygnięcia. Na tej podstawie wniosła o: 1) uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, 2) zasądzenie na rzecz skarżącej zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżąca podniosła, iż organ II instancji w żaden sposób nie ustosunkował się do zawartego w odwołaniu od decyzji organu I instancji twierdzenia, ze kwota przyznanego zasiłku jest rażąco niska i w żaden sposób nie pokryje kosztów naprawy szkód w domu skarżącej powstałych w wyniku powodzi, jaka miała miejsce w roku 2010 r. Podkreślić należy, że nie pozwolą na to także dodatkowe środki pochodzące z odszkodowania wypłaconego przez PZU. Obejmują one bowiem wyłącznie naprawy ścian w stanowiącym własność skarżącej domu, podczas gdy, aby doprowadzić nieruchomość do stanu technicznego umożliwiającego bezpieczne jej użytkowanie, niezbędne jest także osuszenie wylewek betonowych, odgrzybienie oraz zdezynfekowanie całego parteru domu. Koszty tylko tej usługi wynieść mogą ponad 20.000 zł zważywszy, że zalana powierzchnia domu wynosi około 110 m2. Być może konieczne będzie nawet skucie wylewek betonowych i wylanie ich na nowo. Potwierdzić to może tylko ekspertyza wykonana przez specjalistyczną firmę, na której wynajęcie skarżąca nie posiada aktualnie środków. Bez dokonania tych prac przebywanie w pomieszczeniach, które ucierpiały wskutek powodzi, wiąże się z realnym narażeniem zdrowia skarżącej i jej rodziny. Podkreślić należy przy tym, że powódka kosztem wielkich wyrzeczeń wykonała remont kapitalny nieruchomości i przed powodzią cały parter domu był kompletnie "nowy". Oczywistym jest zatem, że skarżąca chciałaby doprowadzić dom do takiego stanu technicznego, w jakim znajdował się przed powodzią. Z powyższych względów skarżąca wystąpiła z wnioskiem o pomoc w kwocie większej niż 20.000 zł. Gdyby skarżąca oszacowała poniesione szkody na kwotę niższą niż 20.000 zł jasno sprecyzowałaby to w złożonym wniosku. W takim przypadku nie byłaby wymagana ekspertyza rzeczoznawcy. Oczywistym jest zatem, że stwierdzenie organu II instancji jakoby skarżąca nie kwestionowała, że jej straty są wyższe niż kwota przyznanego zasiłku, jest całkowicie gołosłowne. Najwyraźniej organ II instancji niedokładnie zaznajomił się z zasadami przyznawania specjalnych zasiłków celowych na remont nieruchomości, które ucierpiały w wyniku powodzi w roku 2010. W szczególności zaś umknęła mu okoliczność iż to powodzianie w składanych wnioskach określali czy wnoszą o pomoc w kwocie do 20.000 zł czy też w kwocie wyższej. Powołując się w odwołaniu od decyzji organu I instancji na wycenę szkód dokonaną przez ubezpieczyciela, skarżąca miała tylko i wyłącznie na celu uzmysłowienie organowi II instancji, iż niemożliwością jest aby wycena dokonana przez rzeczoznawcę przywołanego przez organ I instancji tak znacznie różniła się od wyceny innego specjalisty. Podkreślić należy także z całą stanowczością, iż zgodnie z zasadami obowiązującymi przy przyznawaniu zasiłków celowych na remont nieruchomości, które ucierpiały wskutek powodzi w roku 2010, organy administracyjne w żaden sposób nie powinny kierować się tym, czy i w jakiej wysokości osoby poszkodowane otrzymały odszkodowanie z tytułu ubezpieczenia nieruchomości. Organ II instancji najwyraźniej nie uwzględnił w swoich rozważaniach tej podstawowej zasady. Mając na względzie powyższe okoliczności stwierdzić należy, że sugerowanie przez organ II instancji w uzasadnieniu decyzji, jakoby przyznanie skarżącej wyższego zasiłku mogło doprowadzić do jej wzbogacenia się, jest wyjątkowo odrażające. Osoby, które podpisały się pod decyzją wydaną przez organ II instancji powinny wykazać się większą dozą empatii, a może same doświadczyć walki z żywiołem, aby zrozumieć jak traumatyczne jest to doświadczenie. Przez całe swoje życie skarżąca nigdy nie korzystała z żadnych form pomocy społecznej i miała słuszne prawo oczekiwać, że w przypadku tak nadzwyczajnego zdarzenia losowego, któremu nie można było zapobiec, skarżąca może liczyć na pomoc państwa, tak szeroko zapowiadaną w mediach. Gdyby skarżąca miała nadludzkie możliwości zapobieżenia fatalnej powodzi, w wyniku której ucierpiał jej dom, zapłaciłaby każdą sumę za to, aby do tego nie dopuścić. Podkreślić należy także, że do dnia sporządzenia niniejszej skargi skarżąca nie otrzymała ani złotówki z przyznanego jej zasiłku w kwocie 2.271,10 zł. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji stwierdzenie, zgodnie z którym "rodzaj, forma i rozmiar świadczenia muszą być odpowiednie do możliwości finansowych organu udzielającego pomocy", jest w przedmiotowej sprawie całkowicie chybione. Wypłata zasiłków celowych na usuwanie skutków powodzi, jakie miały miejsce w roku 2010 r., nie następuje bowiem ze środków, jakimi "normalnie" dysponuje organ I instancji. Ta forma pomocy jest finansowana bezpośrednio z rezerwy celowej budżetu państwa, a zatem w żaden sposób nie uszczupla środków koniecznych dla kontynuowania innych form wsparcia oferowanych przez MGOPS. Organ II instancji nie wykazał również aby kwota zasiłków celowych wypłacanych w związku z powodziami w roku 2010 musiała być limitowana ze względu na dużą ilość wniosków o przyznanie takiej pomocy składanych do MGOPS w L. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ II instancji szeroko rozpisuje się na temat tzw. uznania administracyjnego. Podkreślić należy jednak z całą stanowczością, że wprawdzie uznanie administracyjne wyraża się w możliwości negatywnego dla skarżącej rozstrzygnięcia, to nie oznacza jednak całkowicie dowolnej oceny okoliczności w danym stanie faktycznym sprawy. Dokonując konkretnych ustaleń organ orzekający ma obowiązek działać według zasad wynikających z art. 7, 10, 77, 80 i 81 kpa i ocenić wyniki postępowania wyjaśniającego wysnuwając z zebranego materiału dowodowego wnioski logicznie uzasadnione. Zaskarżona decyzja standardów tych nie zachowuje. Organ II instancji zupełnie zignorował podniesiony przez skarżącą zarzut, że wycena dokonana przez rzeczoznawcę przywołanego przez organ I instancji jest absurdalna i niezgodna z zasadami doświadczenia życiowego. Fakt, iż sporządziła ją osoba legitymująca się tytułem magistra inżyniera budownictwa nie zwalnia od myślenia organu I i II instancji. Nawet osoba mająca znikome pojęcie o kosztach materiałów i usług budowlanych musi się zgodzić z tezą, że kwota 2.271 złotych nie może wystarczyć na odremontowanie zalanego parteru domu. Wnioski wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji są zbyt dowolne, a samo wskazanie w uzasadnieniu orzecznictwa czy tez podstawowych zasad obowiązujących przy przyznawaniu zasiłków celowych to zbyt mało, gdy nie odnoszą się one bezpośrednio do stanu faktycznego sprawy. Zarówno organ I jak i II instancji w sposób rażący naruszyły art. 10 kpa. Po złożeniu wniosku o przyznanie zasiłku celowego skarżąca osobiście odwiedziła MGOPS w L. dopytując się, jaki jest status złożonego przez nią wniosku. Otrzymała informację o wysokości przyznanego zasiłku, stanowczo odmówiono jej jednak wglądu w ekspertyzę budowlaną sporządzoną przez rzeczoznawcę przywołanego przez organ I instancji. Organ II instancji nie zawiadomił natomiast skarżącej o prawie wglądu w materiał zgromadzony w sprawie przed wydaniem decyzji. Powyższe uchybienia miały istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia i powinny skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. W przypadku gdyby skarżąca miała wgląd w ekspertyzę, która co jasno wynika z uzasadnienia decyzji organu II instancji była jedyną i wyłączną podstawą przyznania zasiłku w takiej a nie innej wysokości, skarżąca mogłaby polemizować z ustaleniami zawartymi w ekspertyzie, oraz złożyć dodatkowe wyjaśnienia i przedstawić wyliczenia wskazujące jednoznacznie na to, że koszty materiałów i robocizny, jakie muszą zostać poniesione w celu odremontowania parteru zalanego budynku zostały określone przez organ I i II instancji w sposób nierzetelny i absurdalny (...). W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z powodów przytoczonych w uzasadnieniu decyzji ostatecznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest zasadna. Jedną z ogólnych zasad, na jakich opiera się postępowanie administracyjne jest zasada określona w art. 10 kpa, tzw. zasada wysłuchania stron. Jej istotą jest obowiązek organu prowadzącego postępowanie zapewnienia stronom czynnego udziału w każdym jego stadium a przed wydaniem decyzji umożliwienia im wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań (por. § 1). Odstępstwo od tej zasady usprawiedliwia tylko przypadek gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną (por. § 2). W takim zaś przypadku organ prowadzący postępowanie obowiązany jest utrwalić w aktach sprawy, w drodze adnotacji, przyczyny odstąpienia od zasady określonej w § 1 (por. § 3). Z akt sprawy nie wynika by przytoczonej zasadzie uczyniono zadość. Skarżąca zaś – co warto pokrótce powtórzyć, zarzuca, że organ I instancji stanowczo odmówił jej udostępnienia ekspertyzy budowlanej sporządzonej przez rzeczoznawcę zaś organ odwoławczy nie zawiadomił o prawie wglądu w materiał zgromadzony w sprawie przed wydaniem decyzji. Gdyby to uczyniono mogłaby polemizować z ustaleniami biegłego, złożyć dodatkowe wyjaśnienia i przedstawić wyliczenia wskazujące jednoznacznie, że koszty materiałów i robocizny, niezbędnych do odremontowania parteru zalanego budynku zostały nieprawidłowo określone przez organy obu instancji. Już samo naruszenie tej zasady ogólnej postępowania administracyjnego nakazuje uchylenie zaskarżonej decyzji i decyzji ją poprzedzającej. Nie jest to jednakże jedyne uchybienie przepisom tego postępowania dostrzeżone w toku analizy zebranego materiału dowodowego. Uwidacznia się bowiem w tym materiale sprzeczność, której w ogóle nie starano się usunąć a dokładne ustalenia w tym zakresie mogłyby znaczyć przy określaniu wysokości dochodzonego zasiłku. Chodzi tu o różnicę między oszacowaniem strat przez wspomnianego rzeczoznawcę budowlanego i ubezpieczyciela – PZU S.A. Pierwszy z szacujących wycenił roboty budowlane związane z usunięciem szkód wyrządzonych przez podtopienie na 2271,70 zł, PZU zaś – na 8767,62 zł. Ustalenia niezależnych od siebie rzeczoznawców zostały dokonane w toku postępowania. Zawiadomienie o przyznaniu odszkodowania z dobrowolnego ubezpieczenia, skierowane do skarżącej nosi datę 12 października 2010 r. natomiast decyzja organu I instancji została wydana w dniu 5 listopada 2010 r. Różnicę w kosztach wytknęła skarżąca w odwołaniu nie rozumiejąc "jak wycena tych samych szkód przez rzeczoznawcę (...) może być czterokrotnie niższa od wyceny dokonanej przez PZU S.A." Organ I instancji przekazując akta sprawy wraz z odwołaniem organowi odwoławczemu nie odniósł się do tej okoliczności wiążąc wyraźnie wysokość przyznanego świadczenia z oszacowaniem wartości robót przez rzeczoznawcę powołanego w postępowaniu administracyjnym. Samorządowe Kolegium Odwoławcze również nie dostrzega potrzeby weryfikacji tych wartości, a odnosząc się do istoty sporu wskazuje, że H. S. w treści odwołania nie kwestionuje tego oszacowania, nie dowodzi również, że jej straty są wyższe niż kwota przyznanego przez PZU odszkodowania. To powoduje zaś – wywodzi organ odwoławczy, że nie ma podstaw do przyznania zasiłku celowego w kwocie większej niż to wynika z zaskarżonej decyzji bowiem doprowadziłoby to do sytuacji, że strona otrzymałaby łącznie środki pieniężne w większej kwocie niż poniosła straty. Zastrzec należy przy tym, że świadczenia z pomocy społecznej nie mają charakteru odszkodowań i nie stanowią rekompensaty za straty poniesione w mieniu. Godząc się z tym ostatnim stwierdzeniem nie można nie dostrzec jednak, że koszt robót wyliczony przez rzeczoznawcę budowlanego organu I instancji (w ślad za nim i organ odwoławczy) uczynił miarą przyznanego świadczenia (dokładnie takiego jak koszt robót). Gdyby założyć natomiast tak jak utrzymuje Samorządowe Kolegium Odwoławcze, to otrzymane środki byłyby wyższe już w momencie przyznawania świadczenia w kwocie 2271,70 zł. Analizując zebrany w aktach sprawy materiał dowodowy można stwierdzić, że: 1) skarżąca wniosła o przyznanie zasiłku w wysokości od 20 000 zł do 100 000 zł i zobowiązała się przedstawić faktury i rachunki potwierdzające poniesione koszty związane z remontem domu po powodzi. 2) w toku postępowania stwierdzono, że remont budynku trwa już od kilku miesięcy (kosztorys – str. 3 i kwestionariusz wywiadu środowiskowego), 3) w odwołaniu od decyzji organu I instancji skarżąca zarzuciła, że kwota przyznanego zasiłku jest rażąco niska i nie pozwala na usunięcie szkód poniesionych w wyniku powodzi, 4) w skardze na decyzję ostateczną H. S. podniosła, że koszty samego osuszenia wylewek betonowych, odgrzybienia oraz zdezynfekowania parteru domu może przekroczyć 20 000 zł. Wynika stąd, że i kosztorys rzeczoznawcy i wycena szkód dokonana przez PZU S.A. mogą nie odzwierciedlać rzeczywistych strat poniesionych w wyniku powodzi przez skarżącą. Po wtóre: zgadzając się z organami pomocy społecznej, że zasiłek nie może stanowić odszkodowania za poniesione straty należy przyjąć, że rzeczywiste koszty remontu budynku poniesione przez skarżącą mogłyby stanowić istotną okoliczność wyznaczającą wysokość zasiłku. Tym bardziej, że jak to już wcześniej zauważono zasiłek został przyznany w wysokości kosztu remontu wyliczonego przez rzeczoznawcę. To jednakże w jakiej kwocie ostatecznie zostanie on przyznany pozostaje w gestii organu pomocy społecznej, działającego na zasadzie uznania administracyjnego, ale wcześniej – przed dokonaniem stosownej oceny w tym zakresie organ ten powinien ustalić w sposób niebudzący wątpliwości stan faktyczny sprawy w jakim konkretyzowana ma być norma prawa materialnego. Nie czyniąc tego dotąd organy obu instancji dopuściły się naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a w szczególności na wysokość przyznanego zasiłku. Z tych względów zaskarżona decyzja jak i decyzja ją poprzedzająca, podlegała uchyleniu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w zw. z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej: ppsa. Ze względu na treść rozstrzygnięcia zawartego w kwestionowanych decyzjach Sąd nie orzekł o przedmiocie wykonania zaskarżonych decyzji (art. 152 ppsa). Sąd nie zasądził na rzecz skarżącej kosztów postępowania gdyż nie uiściła ona wpisu sądowego od skargi ani też nie wykazała jakie koszty niezbędne do dochodzenia jej prawa poniosła. H.B. 8.07.2011r.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło