IV SA/Wr 221/10
WyrokWSA we Wrocławiu2010-05-26
Skład orzekający: Henryk Ożóg, Małgorzata Masternak-Kubiak, Lidia Serwiniowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy służba w wojenkomacie (wojskowym komisarzacie) może być utożsamiana ze służbą w NKWD lub innych organach represji ZSRR działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu, skutkującą pozbawieniem uprawnień kombatanckich?Ratio decidendi
Służba w wojenkomacie nie może być automatycznie utożsamiana ze służbą w NKWD lub innych organach represji ZSRR działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że nawet strukturalne powiązanie wojenkomatów z NKWD nie oznacza, że wszyscy ich pracownicy byli funkcjonariuszami operacyjnymi NKWD. Konieczna jest indywidualna ocena okoliczności sprawy, w tym pełnionej funkcji (np. pisarz) i świadomości działania przeciwko Polsce, a sam fakt służby w wojenkomacie nie stanowi wystarczającej podstawy do przypisania takich czynów i pozbawienia uprawnień kombatanckich.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła pozbawienia J. G. uprawnień kombatanckich. Organ administracyjny uznał, że J. G. uzyskał je wyłącznie z tytułu działalności w latach 1944-1956 w charakterze "uczestnika walk o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej" oraz że jego służba w wojenkomacie (Wojskowej Komendzie Uzupełnień) powinna być traktowana jako służba w organach represji ZSRR (NKWD), co skutkowało pozbawieniem go uprawnień. Po uchyleniu przez NSA wyroku WSA, który oddalił skargę, sprawa wróciła do WSA celem ponownego rozpoznania zgodnie z wykładnią NSA.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych, orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, oraz zwraca skarżącemu wpis od skargi kasacyjnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Henryk Ożóg, Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Masternak-Kubiak, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (sprawozdawca), Protokolant Robert Hubacz, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 26 maja 2010 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie pozbawienia uprawnień kombatanckich I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...], II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu, III. zwraca skarżącemu wpis od skargi kasacyjnej w kwocie 100 (sto) złotych.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatanckich i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...] o pozbawieniu J. G. uprawnień kombatanckich, przyznanych orzeczeniem Wojewódzkiej Komisji Weryfikacyjnej Zarządu Wojewódzkiego Związku Bojowników o Wolność i Demokrację we W. z dnia [...] z tytułu walk zbrojnych o utrwalanie władzy ludowej w okresie od 1 czerwca 1946r. do 15 kwietnia 1948r. Organ administracyjny stwierdził, że J. G. uzyskał je jedynie jako uczestnik walk o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej, zaś w myśl art. 25 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tj. Dz.U. z 1997r. nr 142, poz. 950 ze zm.), osoby takie pozbawia się uprawnień kombatanckich.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wyrokiem z dnia 14 lipca 2004r. sygn. akt 4II SA/Wr 1912/2001 uchylił powyższe decyzje i zobowiązał organ do ustosunkowania się do podnoszonych przez skarżącego okoliczności, które mogły mieć wpływ na odmienne rozstrzygnięcie sprawy (m.in. dotyczących jego służby w Armii Krajowej, w armii sojuszniczej, udziału w walkach z Wehrwolfem w szeregach ORMO pod dowództwem wojskowym).
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatanckich i Osób Represjonowanych decyzją z dnia [...] Nr [...] wydaną na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 3, 4 i 6, art. 25 ust. 2 pkt 1 lit.a) w związku z art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach (...) pozbawił J. G. uprawnień kombatanckich przyznanych orzeczeniem z dnia [...].
W motywach uzasadnienia organ podał, że stosownie do art. 25 ust. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, pozbawia się uprawnień kombatanckich osoby, które na mocy dotychczasowych przepisów uzyskały uprawnienia kombatanckie wyłącznie z tytułu działalności w latach 1944-1956 w charakterze "uczestników walk o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej" lub innych tytułów niż wymienione w art. 1 ust. 2, art. 2 oraz art. 4. Uprawienia te zachowują jednak osoby, które uczestniczyły w Wojnie Domowej w Hiszpanii w latach 1936-1939 lub które uprawnienia te uzyskały z tytułów określonych w ustawie, oraz żołnierze z poboru, którzy pełnili służbę wojskową w Wojsku Polskim w okresie od 10 maja 1945r. do 30 czerwca 1947r. Wskazał, że J. G. uzyskał uprawnienia wyłącznie z tytułu działalności w charakterze uczestnika walk o ustanowienie i utrwalenie władzy ludowej. Zdanie zaś drugie powołanego przepisu ustawy nie może mieć zastosowania w jego sprawie bowiem przywołanej normy nie można powiązać z art. 1 ust. 2 pkt 2 cyt. ustawy, który za działalność kombatancką uznaje uczestniczenie w walkach w jednostkach Wojska Polskiego oraz zmilitaryzowanych służbach państwowych z oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii oraz grupami Wehrwolfu.
Zdaniem organu orzekającego, jakakolwiek działalność prowadzona w szeregach Milicji Obywatelskiej (analogicznie Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej) nie stanowi tytułu przyznania uprawnień kombatanckich. Jednocześnie organ wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądów uczestniczenie w walkach w jednostkach Wojska Polskiego nie odnosi się jedynie do żołnierzy, lecz także do innych osób (np.: funkcjonariuszy ORMO), którzy zostali włączeniu do wojskowych grup operacyjnych celem zwalczania oddziałów UPA, podlegając rozkazom i dowództwu wojskowemu. Jednak okoliczności faktyczne nie pozwalają twierdząco odpowiedzieć czy J. Grabowski podczas członkowstwa w ORMO był członkiem wydzielonej jednostki taktycznej, której członkowie podlegali rozkazom wojskowym i czy w ramach tej informacji brał udział w walkach z grupami Wehrwolfu. Organ podał także, że J. G. nie udokumentował w sposób wystarczający, iż w czasie II wojny światowej we Lwowie i jego okolicach prowadził działalność opisaną w art. 1 ust. 2 pkt 3 ustawy tj. pełnił służbę w polskich podziemnych formacjach i organizacjach, w tym działających w ramach tych organizacji oddziału partyzanckich w okresie 1939-1945r.
Kierownik Urzędu (...) podniósł, że najistotniejsza dla rozstrzygnięcia jest kwestia charakteru służby strony w tzw. wojenkomacie, bowiem stosownie do art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o kombatantach (...) za działalność kombatancką, uznaje się pełnienie służby wojskowej w armii sojuszniczych, a także sojuszniczych organizacjach ruchu oporu w okresie wojny 1939-1945, z wyjątkiem formacji Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (NKWD) oraz innych specjalnych formacji, które prowadziły działalność przeciwko ludności polskiej. Z przedłożonych przez stronę dokumentów wynika, że J. Grabowski w sierpniu 1944r. odbył szkolenie żołnierza – szeregowca przy Szewczenkowskiej Rejonowej Wojskowej Komendanturze we Lwowie. Wojenkomat znajdował się w strukturze NKWD i służbą strony w wojenkomacie nie może być utożsamiane ze służbą w armii sojuszniczej.
Organ orzekający podkreślił, że ustawodawca w art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o kombatantach (...) zawarł zastrzeżenie, że działalnością kombatancką nie jest służba w formacjach Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (NKWD). Zgodnie z art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...) uprawnienia w niej przewidziane nie przysługują osobie, która w okresie od września 1939r. do końca 1956r. służyła w NKWD albo w innych organach represji ZSRR działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Pracownicy, oficerowie i żołnierze wojenkomatów nie byli funkcjonariuszami operacyjnymi NKWD, jednakże przewidziane przez ustawę wyłączenie jest jednoznaczne i dotyczy wszystkich osób, które hierarchicznie podlegały NKWD. Ustawa nie uzależnia bowiem wyłącznie od rodzaju czynności, które dana osoba wykonywała pozostając w strukturze organów NKWD. Zdaniem organu, służbę w wojenkomacie należy ocenić jako służbę w NKWD albo innych organach represji ZSRR z wszelkimi tego konsekwencjami dla strony.
Biorąc pod uwagę, że wojenkomaty zajmowały się bezprawnym poborem obywateli polskich do obcej armii, należy je uznać za organy represji działające przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Osoby względem których zastosowanie znajduje art. 21 ust. 2 pkt 3 powołanej ustawy, nie mogą zatem w żadnym przypadku zachować uprawnień kombatanckich.
We wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy J. G. zarzucił, że organ nie ustosunkował się do kwestii podejmowania akcji pod dowództwem porucznika Stolarskiego oraz że ocena materiału dowodowego była jednostronna.
Decyzją z dnia [...] Nr [...] Kierownik Urzędu (...) utrzymał w mocy decyzję własną z dnia [...] Nr [...] o pozbawieniu J. G. uprawnień kombatanckich, podtrzymujących zawartą w niej argumentację.
W uzasadnieniu decyzji organ podniósł, że skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby spełniał przesłanki przewidziane w treści przepisu art. 25 ust. 2 pkt 2 zdanie drugie wskazanej ustawy, warunkujące zachowanie dotychczasowych uprawnień kombatanckich.
Zgromadzone dowody nie wykazały, aby do strony zastosowanie miała przesłanka zachowania uprawnień określonych w art. 1 ust. 2 pkt 6 ustawy o kombatantach (...), bowiem materiał dowodowy nie potwierdza udziału skarżącego w walkach z grupami Wehrwolfu. Jednocześnie Kierownik Urzędu (...) podkreślił, że nawet, gdyby J. G. udokumentował swój udział w takich walkach w szeregach ORMO, to nie upoważnia to go do uzyskania uprawnień kombatanckich, gdyż ORMO nie było organizacją zmilitaryzowaną, lecz grupą samoobrony, która nie funkcjonowała w ramach zmilitaryzowanych służb państwowych czy też w ramach Wojska Polskiego.
Ponadto Kierownik Urzędu (...) zwrócił uwagę, że strona rozszerzyła swoje stanowisko o przynależność do AK oraz pełnienia służby wojskowej w armii sojuszniczej czy też sojuszniczych organizacjach ruchu oporu w okresie trwania wojny dopiero w trakcie postępowania, w lipcu 2004r. Wcześniej skarżący nie powoływał się na tę okoliczność.
Jedynym dowodem potwierdzającym stanowisko J. G. jest zaświadczenie weryfikacyjne Koła Byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Londynie z dnia 10 czerwca 1985r., jednakże w ocenie organu, nie można dać mu wiary, bowiem służby wnioskodawcy w Oddziale Partyzanckim kpt Wilczewskiego ps. Uszek nie potwierdza Światowy Związek Armii Krajowej Ogólnopolski Okręg Żołnierzy Armii Krajowej Obszaru Lwowskiego im. "Orląt Lwowskich". J. G. również nie przedstawił na potwierdzenie swoich twierdzeń dowodów w postaci świadków. Dalej Kierownik Urzędu (...) orzekł że do strony nie ma zastosowania przepis art. 1 ust. 2 pkt 4 ustawy o Kombatantach (...), zgodnie z którym za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby wojskowej w armiach sojuszniczych, a także w sojuszniczych organizacjach ruchu oporu w okresie wojny 1939-1945, z wyjątkiem formacji Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (NKWD) oraz innych specjalnych formacji, które prowadziły działalność przeciwko ludności polskiej. J. G. w sierpniu 1944r. odbył 410 – godzinne szkolenie żołnierza – szeregowca przy Szewczenkowskiej Rejonowej Wojskowej Komendanturze we Lwowie. Powołując się na opinię Wojskowego Biura Badań Historycznych i Instytutu Pamięci Narodowej Biura Edukacji Publicznej organ stwierdził, że Wojenkomat (Wojenny Komisariat) był odpowiednikiem polskich wojskowych komend uzupełnień i znajdował się w strukturach NKWD. Służby strony w wojenkomacie nie można utożsamiać ze służbą w armii sojuszniczej, zwłaszcza biorąc pod uwagę ówczesny brak utrzymywania między Polską a ZSRR jakichkolwiek stosunków dyplomatycznych.
Nadto organ administracyjny wskazał, że wojenkomaty zajmowały się bezprawnym poborem obywateli Państwa Polskiego do obcej armii, należy je uznać za organy represji działające przeciwko Narodowi Polskiemu.
W konkluzji Kierownik Urzędu do Spraw Kombatanckich i Osób Represjonowanych stwierdził, że osoby, względem których zastosowanie znajduje art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...) nie mogą w żadnym wypadku zachować uprawnień kombatanckich.
W skardze na powyższą decyzję wniósł J. G., zarzucając organowi naruszenie przepisów postępowania, w tym art. 7 kpa polegające na całkowitym nieuwzględnieniu słusznego interesu strony, art. 76 § 1 kpa, polegające na nieuzasadnionym i niesłusznym zdyskwalifikowaniu przedłożonych dokumentów dotyczących jego przynależności do Armii Krajowej oraz na nieuwzględnieniu istotnej i udowodnionej w sprawie okoliczności, to jest faktu uczestniczenia przez zainteresowanego w armii sojuszniczej jak również naruszenie art. 104 kpa, polegające na niedostatecznie wnikliwej ocenie zebranego materiału dowodowego – co miało wpływ na wynik zaskarżonej decyzji – i wniósł o uchylenie decyzji jako naruszającej prawo.
W uzasadnieniu skargi J. G. podniósł dodatkowo naruszenie art. 10 k.p.a. polegające na zaniechaniu jego przesłuchania. Uważa, że bezpodstawnie organ odmówił wiarygodności zaświadczenia weryfikacyjnego wydanego zainteresowanemu przez Koło Byłych Żołnierzy Armii Krajowej w Londynie z 10 maja 1985r. Podał, że "duch czasu" uzasadniał pominięcie w życiorysie uczestnictwa w Armii Krajowej a podkreślenie pracy ORMO. Zarzucił, że twierdzenie, iż rosyjska Wojskowa Komenda Uzupełnień była jednostką NKWD – jest nieuzasadnione i sprzeczne z rzeczywistym stanem rzeczy. Zwrócił uwagę, że wskazania Sądu zawarte w wyroku z dnia 14 lipca 2004r. sygn. akt 4 II SA/Wr 1912/2001 nie zostały wykonane.
W odpowiedzi na skargę Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji.
Wyrokiem z dnia 6 listopada 2008r. sygn. akt IV SA/Wr 350/08 Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oddalił skargę J. G. na decyzję z dnia [...] Nr [...] Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w przedmiocie pozbawienia uprawnień kombatanckich.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd wskazał, że organ administracji zastosował się do ogólnych wytycznych zawartych w wyroku WSA we Wrocławiu z dnia 14 lipca 2004r. o sygn. akt 4 II SA/Wr 1912/2001.
Następnie Sąd stwierdził, że skarga jest bezzasadna z uwagi na brzmienie art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 24 stycznia 1991r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tj. Dz.U. z 2002r. Nr 42, poz. 371 ze zm.), w myśl którego uprawnienia w niej przewidziane nie przysługują osobie, która w okresie od września 1939r. do końca 1956r. służyła w NKWD albo w innych organach represji ZSRR działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu.
Sąd wskazał, że J. G. w sierpniu 1944r. odbył szkolenie żołnierza – szeregowca przy Szewczenkowskiej Rejonowej Wojskowej Komendanturze we Lwowie. Okoliczności tej dowodzi materiał dowodowy w postaci uwierzytelnionego tłumaczenia z języka rosyjskiego zaświadczenia jak również z życiorysem sporządzonego własnoręcznie przez skarżącego. Sąd podzielił pogląd Kierownika Urzędu do Spraw Kombatanckich i Osób Represjonowanych, że Wojennyje Komisariaty znajdowały się w strukturach Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych.
W związku z tym, że wojenkomaty zajmowały się bezprawnym poborem obywateli Państwa Polskiego do obcej armii, należy je uznać za organy represji, działające przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Pogląd ten został oparty na opinii Instytutu Pamięci Narodowej Biura Edukacji Publicznej z dnia 9 lipca 2007r. oraz opinii Ministerstwa Obrony Narodowej Wojskowe Biuro Badań Historycznych z dnia 3 października 2005r. Opinie te zdaniem Sądu, są wiążące w sprawie, przede wszystkim z powoju prowadzonych przez obie te Instytucje licznych badań historycznych i posiadanego autorytetu w środowisku historyków. Nadto Sąd podkreślił, że z własnoręcznie sporządzanego życiorysu J. G. wynika, że w wojenkomacie nie tylko odbywał szkolenie, ale także pełnił służbę.
W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku J. G. wniósł o jego uchylenie, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego, polegające na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, poprzez przyjęcie, że skarżący nie spełnia warunków do uzyskania uprawnień kombatanckich. Uzasadniając skargę wskazano na błędną analizę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w kontekście zastosowanej normy prawa materialnego. Za nieprawidłowe uznał przyjęcie przez organ a później przez Sąd I instancji, iż przydział i służba w wojenkomacie nie może być utożsamiona ze służbą w armii sojuszniczej. Podniósł, ponadto, że z żadnych dokumentów nie wynika, aby szkolenie w wojenkomacie oraz służba w nim mogły być rozumiane jako służba w NKWD.
Wyrokiem z dnia 19 lutego 2010r. sygn. akt II OSK 354/09 Naczelny Sąd Administracyjny uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnego we Wrocławiu.
W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny zwrócił uwagę, że zarówno opinia Wojskowego Biura Badań Historycznych Ministerstwa Obrony Narodowej, jak i stanowisko Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, nie pozwalają na jednoznaczny wniosek, że służba w wojenkomacie może być utożsamiana ze służbą w NKWD. Zdaniem NSA nawet jeśli przyjąć, że wojenkomaty strukturalnie powiązane były z Ludowym Komisariatem Spraw Wewnętrznych, to nie oznacza to jeszcze, że wszyscy pracownicy, oficerowie i żołnierze w nich służący byli funkcjonariuszami operacyjnymi NKWD. W skład tego superresortu wchodziło bowiem wiele instytucji, jak chociażby straż pożarna czy terenowa obrona przeciwlotnicza. NSA wskazał, że ma to tym większe znaczenie jeśli zważy się okoliczności że skarżący pełnił służbę w wojenkomacie jako pisarz. Co więcej, jeśli wojenkomaty zajmowały się bezprawnym poborem obywateli polskich do obcej armii i w rezultacie skarżący został do niej wcielony, mimo że ubiegał się o przyjęcie do Wojska Polskiego, to przede wszystkim powstaje pytanie, czy służba skarżącego w wojenkomacie nie czyniła z niego jednak ofiary, a nie oprawcy. W ocenie NSA nie można natomiast z całą pewnością stwierdzić kategorycznie, że J. G. w wojenkomacie działał przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu.
Mając zaś na uwadze warunki działalności tej formacji, pełnioną przez skarżącego funkcję pisarza oraz świadomość i wolę dotyczącą bezpośredniego celu walki, okoliczności te nie mogą być pozostawione bez odpowiedniego wpływu na proces subsumpcji, zwłaszcza, że z treści art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach (...) jednoznacznie wynika, iż ustawodawca w sposób precyzyjny określił tylko jedną organizację, w której służba powoduje utratę uprawnień kombatanckich. Jest nią formacja Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR (NKWD). Co do zaś innych organów represji ZSRR, działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu, a w których służba powoduje utratę uprawnień kombatanckich prawodawca nie wypowiedział się. Nie zostały one wymienione w powyższym przepisie, a zatem fakt, czy dana osoba prowadziła działalność przeciwko ludności polskiej, służąc – jak w rozpoznawanej sprawie – w wojenkomacie, powinien podlegać każdorazowo indywidualnej, wnikliwej ocenie. Dalej Sąd wskazał, że służba w wojenkomacie nie została sklasyfikowana negatywnie w formie normatywnej, nie można wobec tego bez jednoznacznych, obciążających stronę ustaleń stwierdzić, że osoba, która trafiła do wojenkomatu, pełniła w nim służbę dobrowolnie i w pełni świadomie, działając tym samym przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu. Ustawodawca nie wymienia bowiem wojenkomatów wśród innych, aniżeli NKWD, organów represji, a powinien to uczynić, jeśli miałoby to stanowić wprost podstawę utraty uprawnień kombatanckich, czego przykładem jest niniejsza sprawa. Przeprowadzona przez organ administracji publicznej ocena dowodów musi mieścić się w granicach prawa. Tymczasem na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego trudno przyjąć – w świetle wcześniejszych rozważań – że do J. G. ma zastosowanie art. 21 ust. 2 pkt 3 powołanej ustawy, gdyż służba skarżącego w wojenkomacie nie stanowi wystarczającej podstawy do przypisania mu czynów polegających na służbie w organach represji ZSRR, skierowanych przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu.
NSA uznał, że w sprawie doszło do błędnej wykładni art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego, która w następstwie doprowadziła do jego niewłaściwego zastosowania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Zgodnie z art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny (...).
W uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wskazał w szczególności, że z treści art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego wynika, iż ustawodawca określił tylko jedną organizację, w której służba powoduje utratę uprawnień kombatanckich. Jest nią formacja Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR (NKWD). Odnośnie innych organów represji ZSRR, działających przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu, a których służba powoduje utratę uprawnień kombatanckich, prawodawca nie wypowiedział się. Fakt, czy dana osoba prowadziła działalność przeciwko ludności polskiej, służące w wojenkomacie powinien podlegać każdorazowo indywidualnej wnikliwej ocenie.
Tymczasem opinia Wojskowego Biura Badań Historycznych Ministerstwa Obrony Narodowej jak i stanowisko Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej, nie pozwalają na jednoznaczny wniosek, że służba J. G. w wojenkomacie może być utożsamiana ze służbą NKWD. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, trudno przyjąć, że do skarżącego ma zastosowanie art. 21 ust. 2 pkt 3 ustawy służba w wojenkomacie nie stanowi bowiem wystarczającej podstawy do przypisania mu czynów polegających na służbie w organach represji ZSRR, skierowanych przeciwko Narodowi i Państwu Polskiemu.
Warunki działalności wojenkomatów, pełnioną przez skarżącego funkcję pisarza oraz świadomość i wolę dotyczącą bezpośredniego celu walki, powinny być poddane wnikliwej analizie organu administracji.
Wobec wyżej powiedzianego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" w związku z art. 135 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi należało orzec jak w sentencji wyroku. Orzeczenie w pkt II znajduje uzasadnienie w art. 152 powołanej ustawy natomiast pkt III w przepisie art. 204 cyt. ustawy.
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych rozpatrując ponownie sprawę powinien materiały sprawy ocenić według stanowiska zawartego w uzasadnieniu orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, dokonać ewentualnie innych ustaleń jakich potrzeba wyłoni się w trakcie postępowania.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło