IV SA/Wr 244/07
WyrokWSA we Wrocławiu2007-08-14
Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Lidia Serwiniowska, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w postępowaniu dyscyplinarnym wobec policjanta, organy dyscyplinarne prawidłowo ustaliły stan faktyczny i ocenili dowody, uwzględniając wszystkie okoliczności sprawy, w tym te przemawiające na korzyść obwinionego, a także czy uzasadnienie orzeczenia zawierało wystarczające wyjaśnienie podstaw faktycznych i prawnych?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie, stwierdzając, że organy dyscyplinarne nie wykazały należytej staranności w wyjaśnieniu wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Brak było konkretnych wskazań co do uchybień policjanta, a uzasadnienie orzeczenia było zbyt ogólne, nie wyjaśniając wiarogodności poszczególnych dowodów i dlaczego odmówiono wiarygodności wyjaśnieniom obwinionego. Ponadto, organy nie rozważyły wszystkich okoliczności przemawiających na korzyść policjanta, co stanowi naruszenie przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, st. sierż. P. D., który został obwiniony o rażące niedopełnienie obowiązków podczas dozorowania zatrzymanego M. R., co doprowadziło do jego ucieczki. Policjant został uznany winnym i wymierzono mu karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Po odwołaniu, kara została utrzymana w mocy. Policjant wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając m.in. naruszenie przepisów o postępowaniu dyscyplinarnym i prawa materialnego.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. oraz poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji we W.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Sikorska, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska, Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków /spr./, Protokolant Anna Rudzińska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 3 sierpnia 2007r. sprawy ze skargi P. D. na decyzję Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby uchyla orzeczenie I i II instancji.
Orzeczeniem Nr [...] Komendant Miejski Policji we W. na podstawie art. 135 j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. 2002 r. Nr 7, poz. 58, z późn. zm.), po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko:
st. sierż. P. D. - referentowi Referatu Patrolowo Interwencyjnego Sekcji Prewencji Komisariatu Policji W. – S. M. obwinionemu o to, że:
W dniu [...] roku we Wrocławiu wykonując polecenie dyżurnego KP W. S. M. asp. szt. W. S. naruszył dyscyplinę służbową poprzez rażące niedopełnienie obowiązków wynikających z dozorowania zatrzymanego M. R. lat [...] doprowadzając w ten sposób do jego samouwolnienia i ucieczki z budynku jednostki tj. o czyn określony w art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58 z późn. zm.), uznał st. sierż. P. D. winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej i wymierzam karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku.
W uzasadnieniu orzeczenia podniesiono:
W dniu [...] roku Komendant Miejski Policji we W. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko st. sierż. P. D. - referentowi Referatu Patrolowo - Interwencyjnego Sekcji Prewencji Komisariatu Policji W. – S. M. , obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58, z późn. zm.).
W toku postępowania dyscyplinarnego ustalono następujący stan faktyczny: w dniu [...] roku o godz. 19.10 policjanci Sekcji Wywiadowczej i Interwencyjne Komendy Miejskiej Policji we W. dokonali zatrzymania M. R. podejrzewanego o uszkodzenie mienia. Jak wynika z zapisu w książce kontroli osób zatrzymanych Nr [...] poz. [...] wymieniony w dniu [...] roku o godz. 21.55 został osadzony w pomieszczeniu dla zatrzymanych. Zgodnie z zapisem w książce służby konwojowej pod poz. [...] M. R. w dniu [...] roku o godz. 16.40 został doprowadzony przez trzech policjantów z KP W. – S. M. do Prokuratury Rejonowej dla W. – S. M. , gdzie prokurator przedstawił wymienionemu zarzut polegający na usiłowaniu zabójstwa. Powrót do jednostki odnotowano o godz. 17.40. Następnie w książce kontroli osób zatrzymanych Nr [...] dokonano adnotacji, że w dniu [...] roku o godz. 18.20 zatrzymany M. R. został przekazany do dyspozycji Sądu. Jak wynika z zebranego materiału dowodowego w tym czasie M. R. został doprowadzony do toalety przez sierż. J. S. i st. sierż. P. D. , który wszedł z zatrzymanym do wnętrza pomieszczenia. Sierż. J. S. pozostała na korytarzu. Po chwili usłyszała krzyk st. sierż. P. D. informujący o ucieczce zatrzymanego, który zbiegł przez okno znajdujące się w pomieszczeniu toalety. Podjęty pościg za uciekinierem nie doprowadził do jego zatrzymania.
Przesłuchany w charakterze świadka asp. szt. W. S. zeznał, że w dniu [...] roku w godz. 8.00 a 20.00 pełnił obowiązki dyżurnego w Komisariacie Policji W. – S. M. , natomiast obowiązki pomocnika dyżurnego pełniła sierż. J. S. . Około godz. 18.20 został powiadomiony przez asp. G. P. , iż jedna z osób zatrzymanych chce skorzystać z toalety. Po sprawdzeniu na ekranie monitora ustalił, że jest to M. R. podejrzany o usiłowanie zabójstwa, który znajdował się w pomieszczeniu nr 2. Wydał polecenie sierż. J. S. oraz st. sierż. P. D. , aby doprowadzili zatrzymanego do pomieszczenia toalety z zachowaniem szczególnych środków ostrożności, gdyż jest on podejrzany o usiłowanie zabójstwa. Na monitorze widział jak zatrzymany został wyprowadzony z pomieszczenia nr 2 przez wymienionych policjantów. Po chwili usłyszał krzyk sierż. J. S. o tym, że zatrzymany uciekł przez okno pomieszczenia toalety. Wybiegł na zewnątrz budynku, gdzie zauważył policjantów, którzy udali się w pościg za uciekinierem. Wrócił do dyżurki, gdzie podjął stosowne procedury w przypadku ucieczki osoby zatrzymanej.
Przesłuchana w charakterze świadka sierż. J. S. na okoliczność zdarzenia wyjaśniła, że w dniu [...] roku w godz. 8.00 a 20.00 pełniła obowiązki pomocnika dyżurnego KP W. – S. M. Około godz. 18.30 otrzymała polecenie od dyżurnego asp. szt. W. S. doprowadzenia zatrzymanego, który znajdował się w pomieszczeniu przejściowym nr 2 do pomieszczenia toalety. Wspólnie ze st. sierż. P. D. udała się po zatrzymanego. St. sierż. P. D. udał się z zatrzymanym M. R. do pomieszczenia toalety. W tym czasie wymieniona wprowadziła do pomieszczenia przejściowego nr 1 mężczyznę zatrzymanego do innej sprawy, a następnie udała się w kierunku pomieszczenia toalety, gdzie pozostała na korytarzu przed drzwiami wejściowymi, które były przymknięte. Wewnątrz pomieszczenia z zatrzymanym był st. sierż. P. D. . Po chwili usłyszała jak wymieniony zaczął krzyczeć, że zatrzymany uciekł. Kiedy otworzyła drzwi do toalety zobaczyła leżącego na podłodze st. sierż. P. D. Po tym podjęła bezskuteczny pościg za uciekinierem. Zaprzeczyła, aby od asp. szt. W. S. uzyskała informację o zachowaniu szczególnej ostrożności wobec zatrzymanego M. R. , jako podejrzanego o usiłowanie zabójstwa.
Przesłuchany w charakterze obwinionego st. sierż. P. D. na okoliczność zdarzenia wyjaśnił, że na prośbę dyżurnego asp. szt. W. S. około godz. 18.20 udzielił pomocy sierż. J. S. przy doprowadzeniu zatrzymanego M. R. do pomieszczenia toalety. W związku z tym z pomieszczenia przejściowego nr 2 wyprowadził M. R. i doprowadził go do pomieszczenia toalety, zamykając za sobą drzwi wejściowe. W tym czasie sierż. J. S. pozostała na zewnątrz pomieszczenia. W toalecie zatrzymany wszedł do kabiny. Po wyjściu z kabiny M. R. podszedł do umywalki, zamontowanej na końcu toalety, gdzie po umyciu rąk obrócił się w jego kierunku i kopnął go nogą w brzuch. Uderzenie spowodowało jego upadek. W tym czasie usłyszał trzaśniecie okna o ramę. O fakcie ucieczki powiadomił krzykiem sierż. J. S. , po czym sam wyskoczył oknem na zewnątrz udając się w pościg za zbiegiem Zaprzeczył, aby dyżurny asp. szt. W. S. informował go o zachowaniu szczególnej ostrożności przy wykonywanych czynnościach z udziałem zatrzymanego.
Przesłuchany w charakterze świadka nadkom. M. J. na okoliczność zdarzenia zeznał, że w dniu [...] roku w godz. 14.00 a 22.00 pełnił obowiązki oficera inspekcyjnego w KP W. – S. M. Około godz. 17.40 został powiadomiony o powrocie zatrzymanego M. R. z Prokuratury Rejonowej dla W. – S. M. i osadzeniu go w pomieszczeniu przejściowym do czasu doprowadzenia do Sądu. które miało nastąpić w tym samym dniu, gdyż prokurator skierował wniosek o jego tymczasowe aresztowanie. Ponieważ posiadał wiedzę, że M. R. został zatrzymany za usiłowanie zabójstwa kilkakrotnie przypominał dyżurnemu o powiadomieniu go z chwilą uzyskania decyzji doprowadzenia do Sądu oraz zachowaniu środków ostrożności w wykonywaniu jakichkolwiek czynności z zatrzymanym. O fakcie ucieczki M. R. z budynku Komisariatu dowiedział się około godz. 18.20 a 18.23. Z relacji nadkom. M. J. wynika, że zatrzymany M. R. po powrocie z Prokuratury nie został odwieziony do Komisariatu Policji W. – F. , celem umieszczenia w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych, ze względu na fakt oczekiwania pisemnej informacji o doprowadzeniu wymienionego w tym samym dniu do Sądu.
Zebrany w trakcie postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy pozwolił stwierdzić, że st. sierż. P. D. nie wykazał się odpowiednią czujnością w myśl przepisów zawartych w Rozkazie Nr 2/95 Komendanta Głównego Policji z dnia 3 kwietnia 1995 roku. do której był zobligowany i nie zapobiegł w podjęciu skutecznej próby ucieczki przez M. R. Warunki techniczne Komisariatu Policji W. – S. M. umożliwiały prawidłowe prowadzenie dozoru nad zatrzymanym w pomieszczeniu toalety, o ile policjant wykazałby odpowiednie zaangażowanie i nie działał schematycznie i rutynowo. Takie stanowisko znajduje potwierdzenie w wyjaśnieniach złożonych przez policjanta. Przyznał, że prowadząc zatrzymanego do pomieszczenia toalety nie założył mu kajdanek na ręce. Nadto do toalety z zatrzymanym wszedł sam, przymykając za sobą drzwi wejściowe, uniemożliwiając tym samym prowadzenie obserwacji zachowania M. R. przez sierż. J. S. Nie można uwzględnić twierdzenia obwinionego, iż nie użył wobec M. R. kajdanek, gdyż nie został poinformowany za co wymieniony został zatrzymany oraz to, iż zachowanie zatrzymanego podczas doprowadzania do toalety nie wskazywało, aby miał on podjąć próbę ucieczki.
Obwiniony posiadając kilkuletni staż służby i odpowiednie przeszkolenie powinien mieć świadomość, że dozorując sam zatrzymanego w pomieszczeniu toalety, gdzie okno nie posiada okratowania może ułatwić mu próbę samouwolnienia się. Obwiniony w zakresie czynności, uprawnień i odpowiedzialności na zajmowanym stanowisku ma obowiązek między innymi sprawowanie stałego dozoru nad osobami konwojowanymi. W wymienionym przypadku zaniedbał prawidłowego wykonania obowiązków służbowych dopuszczając do obezwładnienia swojej osoby przez zatrzymanego, a następnie jego ucieczki.
M. R. , przesłuchany na okoliczność ucieczki wyjaśnił, że w momencie wprowadzenia go przez policjanta do pomieszczenia toalety nie miał kajdanek na rękach. Po załatwieniu potrzeby fizjologicznej wyszedł z kabiny i kiedy mył ręce zauważył uchylone okno. Kiedy policjant zniknął mu z pola widzenia wykorzystał moment i wyskoczył przez okno na zewnątrz budynku. Zaprzeczył, aby wobec dozorującego go policjanta miał użyć siły fizycznej.
Ustawa o Policji z dnia 6 kwietnia 1990 r. (Dz.U. z 2002 r. Nr 7, poz. 58, z późn. zm.) w art. 132 ust. 1 stanowi, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Natomiast z art. 132a cyt. wyżej ustawy wynika, że przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy gdy policjant
- ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić, albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi,
- nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach mimo, że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
W świetle zebranego materiału dowodowego wina st. sierż. P. D. nie budzi wątpliwości, co zostało wykazane w przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym.
Oceniając zebrany materiał dowodowy organ stwierdził, że w niniejszym postępowaniu należy stwierdzić, że st. sierż. P. D. w dniu [...] roku nie zachował ostrożności wymaganej w danych okolicznościach mimo. że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć.
Komendant Miejski Policji we W. podniósł też, że wymierzając karę kierował się dyrektywami dotyczącymi tego zagadnienia, a przede wszystkim celem zapobiegawczym, że wymierzona kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, jest adekwatna do rodzaju i okoliczności zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego i ma na celu przede wszystkim zapobieżenie możliwości podobnego zachowania w przyszłości.
Na zaostrzenie kary ma wpływ okoliczność, że obwiniony zapoznawał się z materiałami dotyczącymi dwukrotnej ucieczki zatrzymanego z Komisariatu Policji W. – O. i z tego faktu nie wyciągnął żadnych wniosków, które po właściwym przeanalizowaniu mogłyby nie dopuścić do ucieczki M. R. , co miało istotny wpływ na zakłócenie realizacji zadań Policji.
W przedmiotowym postępowaniu dyscyplinarnym za okoliczność łagodzącą uznano dotychczasową niekaralność obwinionego oraz pozytywną opinię służbową.
Obowiązkiem każdego policjanta jest wykonywanie swoich obowiązków służbowych zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami oraz należytą starannością, zaangażowaniem i rzetelnością. Według organu kara jest współmierna do stopnia zawinienia oraz uwzględnia dotychczasowy przebieg służby.
Odwołanie od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] r. złożył P. D. i wniósł o wymierzenie mu łagodniejszej kary nagany.
Odwołanie swoje uzasadnił tym, że jest to jego pierwsze przewinienie dyscyplinarne. Służbę na stanowisku referenta pełni od roku [...] w KP S. M., z powierzonych obowiązków wywiązywał się rzetelnie, sumiennie, oraz nie lekceważył zasad pełnienia służby, ani nie podchodził do wykonywanych czynności rutynowo, gdyż sama specyfika pełnionej służby w jednostce, oraz różnorodność podejmowanych czynności i interwencji nie pozwala działać schematycznie i rutynowo. Podniósł, że nie odnotowano przypadków skarg na sposób pełnienia przez niego służby, ze strony obywateli ani też ze strony przełożonych i kolegów. O zaangażowaniu w służbie może świadczyć również fakt zajęcia [...] miejsca w d. finale turnieju par patrolowych "Patrol Roku" w [...] roku oraz dotychczasowy dorobek służbowy.
Wskazał, że w dniu [...] r. pełnił służbę na posterunku jednoosobowym przy skrzyżowaniu ulic K. , a T. Po zakończeniu służby na skrzyżowaniu około godz. 18.20 przebywał w pomieszczeniu dyżurnego KP S. M. , gdzie zdał broń oraz chciał sporządzić dokumentację z realizowanych zadań, a następnie po wykonaniu powyższych czynności zakończyć służbę. Dodał, że fakt pełnienia służby na tak ruchliwym skrzyżowaniu i realizacji zleconych zadań sprawiła, że był mocno zmęczony. Po zdaniu broni i rozpoczęciu sporządzania notatki z realizowanych zadań, dyżurny KP S. M. asp. sztab. W. S. zwrócił się do niego słowami cyt. "... idź z A. pomożesz jej przy klatkach ...". Nie informował na czym ma polegać owa pomoc, powiedział, że chodzi o wyprowadzenie mężczyzny, który domagał się skorzystania z toalety znajdującej się w odległości ok. 5 m od pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Nie miał wiedzy na temat tego kim jest mężczyzna, który ma być wyprowadzony do toalety, za co jest zatrzymany, czy jest to sprawca przestępstwa czy wykroczenia, lub czy jest to osoba zatrzymana do potwierdzenia tożsamości. W związku z tym skarżący nie stosował wobec mężczyzny kajdanek, gdyż ten rodzaj ś.p.b. zgodnie z rozporządzeniem MSWiA należy stosować w przypadku osób zatrzymanych, skazanych lub tymczasowo aresztowanych, a nie na przykład wobec sprawców wykroczeń. Będąc na korytarzu sierż. J. S. zajęła się wprowadzaniem jednego z mężczyzn do pomieszczenia, skarżącemu natomiast przekazała klucze od drugiego z pomieszczeń dla osób zatrzymanych. Po otworzeniu drzwi wyprowadził mężczyznę i udał się wraz z nim do toalety. Drzwi toalety zostały przymknięte, sierż. J. S. została na zewnątrz na korytarzu. Pozostawienie otwartych drzwi do toalety pozwalałoby na pokazywanie osób zatrzymanych podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej osobom postronnym, co mogło by naruszać godność osobistą zatrzymanych i być nieetyczne.
Ponadto dozorowanie zatrzymanego w wąskim korytarzu toalety jest niemożliwe przez dwóch funkcjonariuszy z uwagi na drzwi kabiny, które uniemożliwiają obserwację. Sierż. J. S. pozostając na zewnątrz zabezpieczyła jedną z możliwych dróg ucieczki przez niezabezpieczone drzwi do komisariatu, które nie posiadają od wewnątrz zamka magnetycznego. Bardzo duży wpływ na ucieczkę miał brak okratowania okien, czyli nieprawidłowe zabezpieczenie komisariatu. Fakt ten został jednak uznany przez prowadzącego postępowanie jako nieistotny, dlatego tym bardziej może dziwić, że po ucieczce kraty takie zostały w toaletach zamontowane, mimo że wcześniej uznano, iż komisariat jest prawidłowo zabezpieczony. Nie zgodził się ze stwierdzeniem, że zlekceważył informacje dotyczące ucieczek z KP O. , gdyż były to przypadki, gdzie policjanci posiadali wiedzę na temat konwojowanych, ten rodzaj czynności należy do ich obowiązków i zatrzymany uciekł przez drzwi, które były w jakiś sposób zabezpieczone. Dozorowanie osób przybywających w pomieszczeniach dla zatrzymanych, oraz obsługa z tym związana należy do obowiązków służby dyżurnej i nie należy przy takiej odpowiedzialnej czynności wysługiwać się przygodnymi funkcjonariuszami znajdującymi się w polu widzenia, zwłaszcza gdy posiada się wiedzę, że osoba zatrzymana może być szczególnie niebezpieczna. Ponadto posiadając kilkuletni staż służby i nie działając rutynowi nie jest w stanie przewidzieć zachowań osób, które przebywają w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych nie posiadając żadnej wiedzy na temat przyczyn zatrzymania lub doprowadzenia. Wskazał również, że użycie kajdanek wobec osób nie wskazanych w rozkazie 2/95 KSP z roku 1995 może spowodować skargi. Podniósł, że do jego obowiązków nie należy stały monitoring, oraz dozór osób znajdujących się w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych, ani też obsługa wyżej wymienionych osób z tym związana. Dyżurny prosząc go o pomoc posłużył się policjantem, nie posiadającym odpowiedniej wiedzy co do podjętych działań, jak również nie będącym w stanie przewidzieć, że chęć pomocy mimo kończącej się służby może przynieść tak fatalne skutki.
Orzeczona kara w związku z rzetelnym, oraz sumiennym dotychczasowym przebiegiem służby jest w jego ocenie niesprawiedliwa i krzywdząca, gdyż jednym zdarzeniem przekreśla cały dotychczasowy dorobek i oddanie służbie. Zarzucił, że rutynowo i schematycznie do sprawy podszedł prowadzący postępowanie, który najprawdopodobniej wyszedł z założenia, że skoro jest to, któraś z kolei ucieczka na terenie jednego z komisariatów znajdujących się we W. to kara wymierzona tym razem powinna być wyższa niż poprzednie, nie biorąc pod uwagę indywidualnych aspektów zagadnienia. Wskazując, że przytoczone przez niego argumenty, przebieg służby na zajmowanym stanowisku, oraz fakt, że wystarczająco stresujące dla niego jest skierowanie sprawy do wyjaśnienia przez Prokuraturę, wniósł o zmniejszenie kary do nagany, które będzie adekwatnym i dotkliwym środkiem dyscyplinującym. Zwrócił uwagę na okoliczności łagodzące czynu takie jak: nieumyślność czynu, staranie o zmniejszenie skutków zdarzenia poprzez podjęcie pościgu, brak wiedzy o zatrzymanym i brak doświadczenia w dozorowaniu osób umieszczonych w pomieszczeniach dla zatrzymanych.
Po rozpoznaniu odwołania P. D. orzeczeniem Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] r. na podstawie art. 135 n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji /Dz.U. z 2002r. Nr 7, poz. 58, z późn. zm./ - zaskarżone orzeczenie utrzymano w mocy.
W uzasadnieniu stwierdzono: że odwołanie obwinionego nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy rozstrzygnięcie co do winy i wymierzonej kary znajduje uzasadnienie w zebranym materiale dowodowym. Organ II instancji przywołał stan faktyczny ustalony przez organ I instancji a następnie stwierdził, że jego zdaniem podnoszone przez obwinionego argumenty, że udzielając J. S. pomocy w doprowadzeniu zatrzymanego do toalety nie miał wiedzy w jakim charakterze i do jakiego rodzaju sprawy zatrzymany został M. R. przez co nie zastosował wobec niego kajdanek, a brak okratowania okien w tej toalecie przyczynił się do jego ucieczki, nie zasługują na uwzględnienie. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że dyżurny wymienionego komisariatu polecił zachowanie szczególnych środków ostrożności przy doprowadzaniu M. R. do toalety i właśnie z uwagi na charakter zarzucanego mu przestępstwa, polecił obwinionemu udzielenie pomocy sierż. J. S. W ocenie organu odwoławczego st. sierż. P. D. zleconą mu czynność służbową wykonał w sposób nieprawidłowy, bez należytej staranności i zaangażowania. Obwiniony mając wiedzę o wcześniejszych ucieczkach osób zatrzymanych z terenu KP W. O. , znając okoliczności w jakich do nich doszło i wiedząc, że okno znajdujące się w toalecie KP W. S. M. nie jest zabezpieczone kratą, mógł i powinien przypuszczać, że zatrzymany pod zarzutem popełnienia niebezpiecznego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu M. R. może podjąć próbę ucieczki. Pomimo tego, wbrew poleceniu asp. szt. W. S. i bez zachowania wymaganych w danych okolicznościach środków ostrożności najpierw sam pobrał z pomieszczenia nr 2 zatrzymanego M. R. i doprowadził go do toalety, gdy w tym czasie sierż. J. S. w pomieszczeniu nr 1 osadzała zatrzymanego doprowadzonego przez asp. G. P. i dopiero po wykonaniu tej czynności dołączyła do obwinionego, pozostając na korytarzu bez kontaktu wzrokowego tak z zatrzymanym, jak i st. sierż. P. D. , a następnie nie zabezpieczył ewentualnej drogi ucieczki zatrzymanego od strony okna.
W toku postępowania odwoławczego nie został również potwierdzony zarzut obwinionego, dotyczący rutynowego i schematycznego przeprowadzenia przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego. We wspomnianym wyżej postępowaniu dyscyplinarnym przeprowadzono szereg czynności zmierzających do wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności i przyczyn zaistniałego naruszenia dyscypliny służbowej. Przesłuchani zostali w charakterze świadka uczestnicy przedmiotowego zdarzenia oraz odebrane zostały notatki służbowe i urzędowe od innych funkcjonariuszy mogących posiadać istotne dla wyjaśnienia sprawy informacje. Zgromadzona także została dokumentacja związana z tym zdarzeniem, a także przyjęte zostały jego wyjaśnienia. Wskazał też, iż organ I instancji powołał błędną podstawę prawną art. 132 ust. 2 pkt 3 – zamiast art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji.
Zdaniem organu II instancji, w świetle zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wina st. sierż. P. D. nie budzi wątpliwości. Zeznania świadków, a w szczególności asp. szt. W. S. , asp. G. P. i sierż. J. S. , a w części wyjaśnienia samego obwinionego są spójne co do przebiegu i okoliczności popełnienia zarzucanego mu czynu i wskazują na zawinienie obwinionego. Każdy funkcjonariusz Policji powinien swoje obowiązki służbowe wykonywać zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami oraz należytą starannością, zaangażowaniem i rzetelnością. Wymieniony policjant będąc funkcjonariuszem Policji z [...] -letnim stażem służby i posiadającym stosowne przeszkolenie zawodowe powinien pełnić służbę w taki sposób, aby nie naruszyć na nim ciążących na nim obowiązków.
Zdaniem organu odwoławczego wymierzona st. sierż. P. D. kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest adekwatna do rodzaju i okoliczności zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej. Uwzględnia przy tym dotychczasową niekaralność obwinionego, oraz opinię przełożonych o jego służbie.
Skargę na orzeczenie nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] r. wniósł P. D.
Powyższemu orzeczeniu zarzucił obrazę prawa materialnego
- a to art. 135 ust. 4 ustawy o Policji poprzez wymierzenie kary dyscyplinarnej po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego oraz obrazę przepisów postępowania, która miała wypływ na treść orzeczenia a to;
- przepisu art. 135 l ust. 1 zdanie drugie ustawy o Policji poprzez zaniechanie uzupełnienia materiału dowodowego, zlecając rzecznikowi dyscyplinarnemu wykonanie czynności dowodowych w zakresie weryfikacji zeznań świadka W. S. z zeznaniami J. S. i jego wyjaśnienia co uzasadniał i nakazywał art. 135 p ust. 1 ustawy o Policji,
- art. 135 ust. 1 ustawy o Policji poprzez badanie i uwzględnienie jedynie okoliczności przemawiających na niekorzyść obwinionego, przy jednoczesnym zaniechaniu badania i uwzględniania okoliczności przemawiających na korzyść;
- przepisu art. 135 ust. 2 zdanie drugie ustawy o Policji poprzez zaniechanie rozstrzygania nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego.
W związku z powyższymi zarzutami wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w całości jako naruszającego prawo. Skarżący twierdził, że zgodnie z art. 135 ust. 4 ustawy o Policji kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Jak wynika z treści postanowienia Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] r. o wszczęciu przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego przewinienie miało miejsce [...] r. zaś karę dyscyplinarną wymierzono [...] r.
Podniósł również, że w książce kontroli osób zatrzymanych o godz. 18.20 gdy przyszedł do Komisariatu widniał przy nazwisku M. R. zapis, że w/w został przekazany do dyspozycji Sądu bez wskazania przesłanek do takiej decyzji. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, czy adnotacja taka istniała w chwili wydawania skarżącemu polecenia doprowadzenia zatrzymanego do WC.
Skarżący zaprzecza aby taka adnotacja istniała w tym czasie, co mogłoby uzasadniać zachowanie szczególnej ostrożności w postępowaniu z zatrzymanym.
Wskazał, że podstawowym zagadnieniem jest ustalenie, czy dyżurny wydając mu polecenie doprowadzenia zatrzymanego M. R. do wc udzielił informacji o przedstawieniu temu zatrzymanemu zarzutu usiłowania zabójstwa oraz konieczności zachowania w związku z nim szczególnych środków ostrożności. Świadek W. S. zeznał, że takiego ostrzeżenia udzielił. J. S. i skarżący temu zaprzecza. W tej sytuacji po myśli art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji – w celu wyjaśnienia rozbieżności – powinna nastąpić konfrontacja świadków, czego zaniechano.
Powyższe wątpliwości – wbrew dyrektywie art. 135 g ust. 1 ustawy o Policji rozstrzygnięte zostały na jego niekorzyść.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie przywołując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Dodatkowo podniósł, że zarzut naruszenia art. 135 ust. 4 ustawy o Policji jest nietrafny albowiem przewinienie miało miejsce [...] r., ukaranie zaś nastąpiło [...] r. Zatem pomiędzy przewinieniem a ukaraniem nie upłynął rok – tym samym istniała dopuszczalność orzekania dyscyplinarnego.
Wskazał, że postępowanie dyscyplinarne było prowadzone wnikliwie i z należytą starannością. Skarżący nie wskazuje dlaczego zachodziła potrzeba przeprowadzenia konfrontacji.
Twierdził również, że organ uwzględnił okoliczności przemawiające na korzyść skarżącego – co wynika z uzasadnienia zaskarżonej decyzji.
Wreszcie wskazał, że obwiniony składając odwołanie od orzeczenia dyscyplinarnego wniósł o wymierzenie mu łagodniejszej kary co oznacza że nie kwestionował faktu popełnienia czynu naruszającego dyscyplinę służbową i uważał, że odpowiednią do tego przewinienia będzie kara nagany.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie choć nie do końca z przyczyn w niej wskazanych.
Po myśli art. 135 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi /Dz.U. Nr 151 poz. 1270 ze zm./ - zwanej dalej u.p.s.a sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawę prawną.
Powyższy przepis daje Sądowi możliwość rozpatrzenia skargi nie tylko w granicach zarzutów w niej zawartych, ale również w szerszym kontekście o którym mowa w powołanym wyżej przepisie.
Przedmiotem skargi a tym samym rozpoznania Sądu jest orzeczenie Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji, we W. z dnia [...] r. utrzymujące w mocy orzeczenie Nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] r., którym uznano P. D. winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzono karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku za to, że "w dniu [...] r. we W. wykonując polecenie dyżurnego KP W. – S. M. asp. szt. W. S. naruszył dyscyplinę służbową poprzez rażące niedopełnienie obowiązków wynikających z dozorowania zatrzymanego M. R. , doprowadzając w ten sposób do jego samouwolnienia i ucieczki z budynku jednostki tj. o czyn określony w art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji /Dz.U. z 2002 Nr 7 poz. 58 z póź. zm./."
Podstawą prawną do pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej jest art. 132 ustawy o Policji.
Stanowi on, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnione przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.
Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów /ust. 2 art. 132/; ust. 3 tegoż przepisu wymienia przykładowe naruszenia dyscypliny i stanowi w pkt 3 iż jest to również niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa.
Organy powołały art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji uznając, że skarżący niedopełnił obowiązków służbowych czym naruszył dyscyplinę służbową.
Niedopełnienie obowiązków polegało, jak wynika z uzasadnienia decyzji na nienałożeniu kajdanek i wykonaniu czynności służbowych w sposób nieprawidłowy "bez należytej staranności i zaangażowania".
Ponadto organ podkreślił, że skarżący posiadał wiedzę, iż okno w toalecie, do której wprowadzał zatrzymanego nie jest zabezpieczone kratą a zatrzymany pod zarzutem popełnienia niebezpiecznego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu może podjąć ucieczkę.
Pomimo takiej wiedzy i polecenia wydanego przez W. S. o zachowaniu wymaganych środków ostrożności sam "pobrał" zatrzymanego i doprowadził go do toalety a sierż. S. , która miała z nim doprowadzić zatrzymanego dołączyła później pozostając na korytarzu bez kontaktu wzrokowego z zatrzymanym jak i sierż. D. , a następnie nie zabezpieczył ewentualnej drogi ucieczki zatrzymanego od strony okna.
Użyte w uzasadnieniu decyzji organu II instancji określenia braku staranności i zaangażowania są ogólne i nie wskazują na konkretne uchybienia, które w takiej sytuacji powinny być jednoznacznie wskazane. Jeżeli konkretyzacją tych określeń jest brak kontaktu wzrokowego, z zatrzymanym oraz skarżącym – zastępcy dyżurnego J. S. – to zarzut ten nie może dotyczyć P. D. . Drugi zarzut skonkretyzowany przez zwrot – nie zabezpieczył ewentualnej drogi ucieczki, ma charakter ogólny. Nie wskazują jak powinien się zachować skarżący i na czym jego błędne postępowanie czy zachowanie polegało.
Te dywagacje dają podstawę do stwierdzenia, że w zaskarżonej decyzji brak jest wskazania konkretnych uchybień, które ustawa nazywa niedopełnieniem obowiązków służbowych. Niedopełnienie obowiązków służbowych to niewykonanie pewnych, właściwych czynności. Organy powinny wskazać czynności, które winny, choć nie zostały wykonane i ewentualnie przepisy, które nakazywały określone zachowanie.
Niewykonanie obowiązków służbowych to jedna z przesłanek warunkujących odpowiedzialność dyscyplinarną policjanta, o której stanowi art. 132 ustawy o Policji.
Zgodzić się należy z zarzutami skargi, że istotnym elementem w postępowaniu dyscyplinarnym prowadzonymi przeciwko skarżącemu jest to, czy został on powiadomiony przez dyżurnego o tym, że zatrzymany jest osobą niebezpieczną, którą należy otoczyć szczególnym dozorem.
Istotnie akta administracyjne zawierają protokoły z przesłuchania na tę okoliczność świadków. Jednym z nich był funkcjonariusz dyżurny, który pełnił służbę w dniu [...] r. W. S. Zeznał on, że poinformował skarżącego oraz sierż. J. S. że M. R. jest osobą wobec, której powinien być zastosowany szczególny nadzór. Tym twierdzeniom zaprzeczył skarżący.
Organy swoją decyzję oparły na zeznaniach świadka S.
Art. 135 j ust. 2 pkt 6 ustawy o Policji stanowi, że orzeczenie powinno zawierać uzasadnienie faktyczne i prawne pouczenia.
Ustawa o Policji nie określa co powinno zawierać uzasadnienie faktyczne. Art. 135 j jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 107 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego, co zatem idzie w tym postępowaniu nie może być on stosowany wprost. Art. 107 § 3 kpa określa z jakich elementów powinno składać się uzasadnienie faktyczne i mówi, że powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej.
W ocenie Sądu uzasadnienie faktyczne zaskarżonego orzeczenia również powinno zawierać wskazane elementy.
Za taką oceną przemawia przyjęte w kodeksie postępowania administracyjnego zasady praworządności i pogłębiania zaufania obywateli do organów – sformułowane w art. 7 i 8 tej ustawy.
Realizując powyższe zasady organy winny wyjaśnić stronie postępowania jakie okoliczności zadecydowały o uznaniu za wiarygodne wyjaśnienia świadka S., dlaczego nie dano wiary odmiennym twierdzeniom skarżącego.
Brak takich rozważań pozbawia Sąd możliwości dokonania w tym zakresie kontroli a orzeczenie ma charakter autorytatywny.
Na obecnym etapie postępowania brak jest zatem podstaw do uznania za trafny zarzut naruszenia art. 135 l ust. 1 zdanie drugie i art. 135 p ustawy o Policji. Analizując zebrany materiał dowodowy organ winien zadecydować, czy i ewentualnie jakie dowody należy dodatkowo przeprowadzić w celu wyjaśnienia sprawy i wydania prawidłowego orzeczenia.
Istotne dla uznania, czy skarżący popełnił przewinienie dyscyplinarne przez naruszenie dyscypliny służbowej jest ustalenie, czy skarżący miał wiedzę, że obwiniony którego wyprowadzał był podejrzany o popełnienie ciężkiego przestępstwa usiłowania zabójstwa.
Według Sądu według zasad wymienionych wyżej organy powinny jednocześnie ocenić zapis zawarty w książce kontroli osób zatrzymanych Nr [...] , w którym stwierdzono pod datą [...] r. i nazwiskiem M. R. – "przekazany do dyspozycji Sądu" bez informacji o co jest podejrzany, a także fragment Książki Służby Konwojowej, w której pod poz. [...] – dotyczy M. R. , wskazano datę konwoju [...] r. Wpis ten został dodany po dacie [...] r. W tej części odnotowano – zatrzymany jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa. Istotnie brak jest informacji, o której godzinie dokonano wpisu, oraz czy z takim wpisem skarżący miał obowiązek się zapoznać. Nie dokonanie ustaleń w tym zakresie w oparciu o cały zebrany materiał dowodowy daje podstawę do stwierdzenia, że organy naruszyły art. 7 i 77 kpa.
Należy zwrócić uwagę na fakt, że skarżący pełnił służbę poza Komisariatem i pojawił się w nim około godziny 18.
W ocenie Sądu trafne są również zarzuty naruszenia prawa materialnego – art. 135 g § 1 ustawy o Policji. Przepis ten stanowi, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiających zarówno na korzyść jaki i na niekorzyść obwinionego.
Skarżący w odwołaniu od orzeczenia Nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] r. wymienia szereg okoliczności, które według niego zasługują na uwzględnienie wniosku zawartego w odwołaniu a dotyczącego wymierzenia mu łagodniejszej kary nagany.
Organy jako okoliczność łagodzącą przyjęły dotychczasową niekaralność oraz opinię przełożonych o jego służbie.
Tymczasem skarżący w powołanym odwołaniu stwierdził, że cały dzień [...] r. pełnił służbę poza komisariatem, wrócił do komisariatu aby sporządzić notatkę z realizowanych zadań był zmęczony, nie orientował się o co podejrzany jest mężczyzna, którego miał wyprowadzić do toalety a tym samym nie użył kajdanek.
Ponadto twierdził, że drzwi toalety nie mogły być otwarte, gdyż osoby postronne widziałyby zatrzymanych podczas załatwiania potrzeby fizjologicznej, co naruszałoby godność osobistą zatrzymanych i było nieetyczne, wreszcie podnosił okoliczność, która może istotny charakter dla sprawy a mianowicie, że druga osoba nie mogła pozostawać w korytarzu toalety, z uwagi na drzwi toalety, które uniemożliwiają obserwację, ponadto, że sierż. S. pozostając na zewnątrz zabezpieczała jedną z dróg ucieczki przez niezabezpieczone drzwi komisariatu, które nie posiadały od wewnątrz zamka magnetycznego a także iż okna komisariatu choć powinny być okratowane, to takie nie były, nadto, że dozorowanie osób przebywających w pomieszczeniach ale zatrzymanych oraz obsługa z tym związana należy do obowiązków służby dyżurnej i nie należy posługiwać się przy takich czynnościach przygodnymi funkcjonariuszami.
Wskazał również, że w policji pracuje kilka lat i nie jest w stanie przewidzieć wszystkich zachowań zatrzymanych, kajdanki zaś należy stosować tylko do określonych osób co wynika z rozkazu Nr 2/95 Komendanta Głównego Policji.
Podniósł także, iż nie zgadza się ze stwierdzeniem, że zlekceważył informacje dotyczące ucieczki z KP O. gdyż były to wypadki gdzie policjanci posiadali wiedzę na temat konwojowanych, ten rodzaj czynności, należy do ich obowiązków i zatrzymany uciekł przez drzwi, które były w jakiś sposób zabezpieczone.
Powyższe twierdzenia i zarzuty nie zostały przez organ II instancji w żaden sposób rozważone nie były również brane pod uwagę przez organ I instancji.
W związku z powyższymi zarzutami należy zwrócić uwagę na postanowienia instrukcji w sprawie wyposażenia zabezpieczania technicznego pomieszczeń przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzanych w celu wytrzeźwienia stanowiącej załącznik Nr 1 do rozkazu nr 7/94 Komendanta Głównego Policji oraz instrukcji w sprawie pełnienia służby przez policjantów w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia - stanowiącej załącznik Nr 2 do w/w rozkazu.
Rozkaz Nr 7/94 z dnia 10 listopada 2004r. wprowadził do użytku służbowego obie instrukcje. Pierwsza instrukcja w § 8 stanowiła, że wszystkie wyjścia powinny być zabezpieczone kratą stalową oraz drzwiami o silnej konstrukcji, w § 9 zaś, że pokoje dla osób zatrzymanych powinny między innymi posiadać od zewnątrz okien zainstalowane kraty prętów lub płaskowników a wewnątrz otwór okienny zabezpieczony siatką stalową.
Instrukcja ta nie odnosi się wprost do pomieszczeń toalety, ale w warunkach Komisariatu Policji S. M. było to pomieszczenie, z którego korzystali zatrzymani.
Zgodnie zaś z § 11 ust. 2 pkt a w ubikacji powinny być umieszczone przyciski dzwonkowe.
Instrukcja opisana jako załącznik Nr 2 do rozkazu nr 7/94 w § 1 określa w jakich pomieszczeniach mogą być organizowane pomieszczenia dla zatrzymanych wskazując, że mogą być organizowane również w wybranych komisariatach Policji.
Zgodnie zaś z § 2 tej instrukcji pomieszczenia powinny być chronione przez wyznaczonych policjantów sprawnych fizycznie i przeszkolonych, którzy zdali egzamin ze znajomości treści tej instrukcji. § 9 stanowi, że w jednostkach Policji w których zorganizowana jest dobowa służba ochronna, nadzór nad zatrzymanymi sprawują policjanci wyznaczeniu do tego zgodnie z etatem /co najmniej dwóch policjantów na każdej zmianie/.
Istotny dla sprawy a to wobec treści zarzutów skarżącego jest również § 4 omawianej instrukcji. Stanowi on, iż bezpośredni nadzór nad zatrzymanymi w pomieszczeniach można powierzyć /pomocnikom dyżurnych/ jednostek Policji 1) w sytuacji gdy pomieszczenia usytuowane są w komisariacie policji, 2) zatrzymani nie są niebezpieczni dla otoczenia, a z posiadanych informacji, lub ich zachowania nie wynika że mają zamiar popełnić samobójstwo, dokonać samouszkodzenia ciała lub ucieczki, 3) wykonywanie przez dyżurnego /pomocnika dyżurnego czynności służbowe nie stają na przeszkodzie w przeprowadzeniu nieregulaminowych kontroli zachowania się tych osób oraz w wykonywaniu innych zadań nadzoru. § 5 instrukcji postanawia, iż policjanci wyznaczeni do sprawowania nadzoru nad zatrzymanymi lub doprowadzonymi w celu wytrzeźwienia, powinni – z wyjątkiem dyżurnych /pomocników dyżurnych/- stale przebywać w pomieszczeniach. Z powołanych przepisów instrukcji wynika zatem – najogólniej mówiąc, że w Komisariacie Policji może być zatrzymana osoba, która nie jest niebezpieczna dla otoczenia.
Ponadto dobór osób nadzorujących zatrzymanych nie może być przypadkowy, a w Komisariacie Policji sprawują go wymienione w instrukcji osoby.
Odpowiedzialność skarżącego niewątpliwie powinna być oceniona również przez pryzmat powołanych instrukcji.
Oczywistym jest, że nie zostało naruszone prawo materialne – art. 135 ust. 4 ustawy o Policji i zarzut naruszenia tego przepisu jest nietrafny. Brzmi on: Kary dyscyplinarnej nie można wymierzyć po upływie roku od dnia popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.
Poza sporem pozostaje, że zdarzenie, z którym związane jest postępowanie dyscyplinarne prowadzone przeciwko skarżącemu, miało miejsce [...] r. Daty tej nie kwestionuje skarżący, potwierdza prowadzona Książka nadzoru a także zeznania słuchanych w postępowaniu dyscyplinarnym świadków A. N. , S. P. , M. J. , M. R. , W. S.
Orzeczenie o zastosowaniu kary dyscyplinarnej w I instancji zapadło [...] r., w drugiej instancji [...] r.
Zatem kara dyscyplinarna została wymierzona w terminie niespełna dwóch miesięcy od dnia popełnienia przewinienia.
Nie została zatem naruszona dyspozycja art. 135 ust. 4 ustawy o Policji.
Skarżący twierdzi, że organy naruszyły wymieniony art. 135 ust. 4 ustawy o Policji powołując postanowienie Komendanta Miejskiego Policji we W. z [...] r. o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego, w którym dwukrotnie jako datę zajścia wpisanego [...] r. Wpisany omyłkowo rok [...] zamiast [...] poprawiono prawdopodobnie długopisem. Dokonana poprawka jest widoczna i poza sporem pozostaje, że prostowanie omyłek pisarskich nie może być dokonywane w opisany sposób – ale te okoliczności – wobec jednej niespornej, że zdarzenie faktycznie miało miejsce [...] r. nie ma znaczenia dla sprawy.
Omyłkowo wpisana data lub nieprawidłowo dokonane sprostowanie nie może wywołać skutku wskazanego w zarzutach skargi.
Na marginesie należy zaznaczyć, iż istotnie skarżący w odwołaniu, co podniósł organ w odpowiedzi na skargę, wnosił o wymierzenie łagodniejszej kary nagany – jednakże nie może ten fakt prowadzić do konkluzji, iż w zakresie winy – dokonanego przewinienia, orzeczenie nie zostało zakwestionowane. Kara dyscyplinarna – co wynika z wcześniej omawianego art. 132 ustawy o Policji nierozerwalnie jest związana z przewinieniem.
Kara dyscyplinarna i przewinienie nie są odrębnymi przesłankami, które można rozdzielić i odrębnie rozpoznawać. Stopień przewinienia decyduje o dolegliwości kary dyscyplinarnej.
Sąd w ramach swej kognicji nie może badać czy wyznaczona kara dyscyplinarna odpowiada "wysokości" przewinienia.
Niewątpliwie zaś przedmiotem oceny Sądu jest to czy przewinienie miało miejsce, czy procedowanie organów w tym zakresie było prawidłowe i czy wszystkie okoliczności przewidziane w ustawie zostały rozważone.
Jak stwierdzono wyżej we wskazanym zakresie doszło do uchybień, które powinny być usunięte. Zatem po myśli art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c upsa należało orzec jak wyżej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło