IV SA/Wr 281/16
WyrokWSA we Wrocławiu2016-10-25
Skład orzekający: Alojzy Wyszkowski, Lidia Serwiniowska, Wanda Wiatkowska - Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądanie przesłania treści wokand sądowych z określonego okresu stanowi informację publiczną przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał jej szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądanie przesłania treści wokand sądowych z określonego okresu stanowi informację publiczną przetworzoną, ponieważ jej przygotowanie wymaga analizy materiału, anonimizacji danych i stworzenia nowego zestawienia, co wykracza poza zwykłe udostępnienie informacji prostych. Ponieważ wnioskodawczyni nie wykazała szczególnie istotnego interesu publicznego dla uzyskania tej informacji, organy zasadnie odmówiły jej udostępnienia.Stan faktyczny
Wnioskodawczyni zwróciła się o przesłanie treści wokand II Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego we W. z okresu od 5 stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2014 r. Organ pierwszej instancji odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i wymagającą wykazania interesu publicznego, czego wnioskodawczyni nie uczyniła. Prezes Sądu Apelacyjnego utrzymał decyzję w mocy, podzielając stanowisko organu pierwszej instancji co do przetworzonego charakteru informacji i braku wykazania przez wnioskodawczynię szczególnie istotnego interesu publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Sędziowie Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.) Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków Protokolant st. inspektor sądowy Jolanta Pociejowska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 25 października 2016 r. sprawy ze skargi K. H. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego we W. z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę w całości.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] kwietnia 2016 r. nr [...] Prezes Sądu Apelacyjnego we W. (dalej: organ odwoławczy drugiej instancji), na podstawie art. 138 § 1 i art. 104 k.p.a., art. 1 ust. 1, art. 2, art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 10 oraz art. 16 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (j.t. Dz.U. z 2014, poz. 782 z późn. zm.) dalej: u.d.i.p. po rozpatrzeniu odwołania K. H. (dalej: wnioskodawczyni, skarżąca) od decyzji Prezesa Sądu Okręgowego we W. z dnia [...] marca 2016 r. nr [...] w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej w zakresie: "przesłania treści wokand II Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego we W. w okresie od 5.01.2014 r. do 31.12.2014 r."
W uzasadnieniu przedstawiono następujący stan faktyczny i prawny sprawy:
W dniu 4 stycznia 2016 r. do Sądu Okręgowego we W. wpłynął wniosek skarżącej o udostępnienie informacji publicznej poprzez przesłanie treści wokand Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego we W. od 5 stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2014 r.
Organ wskazał, że wnioskowana informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej, ze względu, na znaczną ilość informacji prostych koniecznych do przygotowania w celu udostępnienia. Prezes Sądu wskazał, że nie dysponuje gotowym zbiorem dokumentów wskazanych we wniosku, które podlegały by udostępnieniu bez ich wcześniejszego przygotowania. Dlatego też wezwał stronę do wykazania przesłanki interesu publicznego. W odpowiedzi na wezwanie wnioskodawczyni, wskazała, że organ posiada wokandy w formie elektronicznej i nie musi ich pozyskiwać. W związku z czym wystarczy je tylko dostosować do obowiązujących ustaw. Wobec czego zwróciła się o przekazanie jej wnioskowanych wokand w formie elektronicznej na adres skrzynki e-mailowej.
W dniu 4 marca 2016 r. Prezes Sądu Okręgowego wydał decyzję, którą odmówił wnioskowanej przez skarżącą informacji publicznej.
Organ pierwszej instancji umotywował swoje rozstrzygnięcie tym, że informacja, o którą zwróciła się strona, stanowi informację przetworzoną. Jak wskazał II Wydział Cywilny Odwoławczy we wskazanym we wniosku okresie sporządził 370 wokand. Przy czym zauważył organ, wokandy w II Wydziale Cywilnym Odwoławczym sporządzane są w systemie komputerowym, który nie daje możliwości anonimizacji danych w nich zawartych. Dlatego też konieczne jest wytworzenie wokand w formie papierowej, a następnie zanonimizowanie i wykonanie kserokopii. Bez znaczenia jest więc fakt, że wnioskodawczyni wniosła o przesłanie jej informacji drogą elektroniczną.
Od powyższego rozstrzygnięcia skarżąca skierowała do Prezesa Sądu Apelacyjnego odwołanie, w którym wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości.
Rozpatrując przedmiotowe odwołanie, Prezes Sądu Apelacyjnego stwierdził, że jest ono niezasadne.
Organ odwoławczy przywołał: art. 1 ust. 1 u.d.i.p. z którego wynika, że każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie w niej określonych. Wskazał, że w art. 2 u.d.i.p. przyznane zostało każdemu prawo do dostępu do informacji publicznej, przy czym od uprawnionego nie wolno w takim wypadku żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Organ zauważył, że w świetle art. 3 ust. 1 pkt 1 i 2 u.d.i.p., na prawo do informacji publicznej składa się uprawnienie do uzyskania tej informacji, także przetworzonej, w zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Podkreślił, że na Prezesie Sądu Okręgowego we W. jako na organie władzy publicznej spoczywa w myśl art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. obowiązek udzielenia informacji publicznej.
Organ odwoławczy stwierdził, że w niniejszej sprawie ważnym natomiast było wyjaśnienie czy żądana informacja stanowi informację przetworzoną, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1.
Dalej organ drugiej instancji podał, że aby zakwalifikować określoną informację publiczną jako przetworzoną decydują okoliczności związane z działaniami faktycznymi na zbiorze, z którego wyodrębnia się informację i w wyniku tych działań powstaje jakościowo nowa informacja nieistniejąca w chwili złożenia wniosku. Takie działanie nakierowane jest na wytworzenie jakościowo nowej informacji, która wprost nie wynika z żadnego konkretnego dokumentu posiadanego przez organ. Najczęściej do takiej kwalifikacji dochodzi przy żądaniu udostępnienia informacji w ściśle określony przez zainteresowanego sposób, poprzez żądanie odpowiedniego posegregowania danej informacji, albo jej wyszukania z wielu danych będących w posiadaniu podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji.
W przypadku informacji publicznej przetworzonej jej udostępnienie poprzedzone jest procesem tworzenia nowej informacji, nieistniejącej w chwili skierowania wniosku w takim kształcie i w takiej postaci, jakiej oczekuje wnioskodawca. Wspomniany proces powstawania tej informacji! skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. (...) Jeżeli utworzenie nowego zestawienia w oparciu o informacje proste wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to czynności podejmowane w tym zakresie wskazywać będą na proces tworzenia jakościowo nowej informacji, a więc informacji przetworzonej. Nowe zestawienie informacji nie stanowi informacji przetworzonej tylko wtedy, gdy jego wytworzenie nie wymusza analizowania posiadanego zasobu dokumentów i wyboru tylko niektórych dokumentów z tego zasobu według określonych kryteriów (wyrok NSA z dnia 9 października 2012 roku, I OSK 1737/12).
Organ odwoławczy nie zgodził się z podnoszonymi przez wnioskodawczynię w odwołaniu argumentami.
Wskazał, że informacja taka, na dzień wpłynięcia wniosku nie istniała. Natomiast wnioskodawczyni nie wywiązała się z obowiązku wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego do pozyskania tej wiedzy. Wnioskodawczyni zarzuca, że organ pierwszej instancji błędnie zakłada, iż nie może przesłać treści wokand i każdy program można dostosować do potrzeb użytkownika. Nadto, że Prezes nie zauważa, iż wokandy są jawne i nie ma potrzeby ich anonimizacji.
Organ drugiej instancji nie podziela zapatrywania wnioskodawczyni, że informacja o którą zabiega stanowi informację prostą. Czynności jakie organ pierwszej instancji musiałby podjąć dla uzyskania wnioskowanych informacji wskazuje na jej przetworzenie. Prezes Sądu Okręgowego wskazał w uzasadnieniu decyzji jakie kroki musi podjąć dla jej pozyskania. Zaznaczył, że nie dysponuje gotową informacją a jej wytworzenie i przygotowanie powoduje, że muszą być podjęte odpowiednie działania oraz należy przeprowadzić analizę materiału, który następnie podlegać miałby anonimizacji i dopiero mógłby zostać udostępniony. Tym bardziej, jak wynika z twierdzeń Prezesa Sądu Okręgowego, system komputerowy służący do tworzenia wokand sadowych nie daje możliwości zanonimizowania danych chronionych.
Orzecznictwo sądów administracyjnych wskazuje, że wokanda sądowa jest informację publiczną została bowiem wytworzona przez organ państwowy (w tym wypadku sąd) i określa zasady działania tego organu to jest porządek czynności jakie będą podejmowane w danym dniu przez sąd w danym czasie. Mieści się zatem w dyspozycji art. 6 ust. 1 pkt. 3 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
Zgodnie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Dlatego też informacje na niej zawarte podlegać będą ograniczeniu, (wyrok NSA z 31 stycznia 2014 r., I OSK 2019/13).
Organ odwoławczy ustosunkowując się do zarzutu o jawności treści wokandy, wskazał ponadto, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 lit. e i f ustawy udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o (...) zasadach funkcjonowania podmiotów, o których mowa w art. 4 ust. 1 (m. in. władz publicznych), w tym o (...) stanie przyjmowanych spraw, kolejności ich załatwiania lub rozstrzygania, prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach oraz o sposobach i zasadach udostępniania danych w nich zawartych. Nie ulega zatem wątpliwości, że wokanda zawierająca spis spraw rozpoznawanych w danym dniu przez sąd w określonym składzie jest informacją publiczną dotyczącą funkcjonowania organu władzy publicznej, jakim jest sąd. (wyrok WSA w Lublinie z dnia 2 lipca 2009 roku, sygnatura III SAB/Lu 1/09). Służy zatem ukazaniu zasad funkcjonowania organu, a nie ujawnieniu stron powstępowania sądowego.
Wokanda w dniu jej obowiązywania jest jawna i powszechnie dostępna. Jednak już po jej zakończeniu informację o jej przebiegu można uzyskać jedynie w postaci zanonimizowanej.
W związku z powyższym organ drugiej instancji stoi na stanowisku, że wniosek odwołującej obejmował informację przetworzoną która nie istniała na dzień złożenia wniosku. W rozpoznawanej sprawie uzyskanie informacji wymaga sięgnięcia do dokumentacji źródłowej, w oparciu o którą powstanie jakościowo nowa informacja. Wytworzenie jej nastąpi według wskazanego kryterium, co świadczy niewątpliwie o procesie przetworzenia informacji.
Natomiast wnioskodawczyni, jak już zostało wskazane, nie odpowiedziała na wezwanie o wykazanie interesu publicznego.
Pojęcie interesu publicznego jest pojęciem szerokim i nieostrym, nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje ono interes ogółu, a nie jedynie interesy indywidualne.
Każde działanie w interesie ogółu jako określonej wspólnoty publicznoprawnej jest zatem działaniem w interesie publicznym, a wobec tego działanie "szczególnie istotne" musi charakteryzować się dodatkową kwalifikacją z punktu widzenia interesu ogółu. W orzecznictwie sądów administracyjnych wskazywano już na tle analizy unormowań ustawy, że interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem Państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości.
Organ odwoławczy zwrócił uwagę, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który nie jest dostępny dla każdego posiadacza informacji publicznej. Uprawnienie to nie służy zatem wszystkim podmiotom potencjalnie zainteresowanym w uzyskaniu informacji publicznej po to, by ją móc następnie udostępnić ogółowi, gdyż cel ten jest co najwyżej ukierunkowany na podstawowe "niekwalifikowane" realizowanie interesu publicznego. Jak podkreślono w orzecznictwie NSA, "wnioskodawca żądający informacji publicznej przetworzonej, o której mowa w art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy dla jej uzyskania powinien wykazać nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego.
Uzyskanie informacji przetworzonej jest możliwe po wykazaniu przez wnioskodawcę - wezwanego do wykazania powodów, dla których spełnienie jego żądania udzielenia informacji publicznej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego - szczególnej istotności dla interesu publicznego udostępnienia żądanej informacji. W związku z tym brak podstaw do udzielenia informacji publicznej przetworzonej podmiotowi, który nie zapewnia, że zostanie ona realnie wykorzystana w celu ochrony interesu publicznego lub usprawnienia funkcjonowania organów państwa. Chodzi jedynie o podkreślenie, że brak wskazania przez wnioskodawcę, w czym upatruje on szczególnej istotności dla interesu publicznego żądanej informacji publicznej istotnie ogranicza możliwość poczynienia przez podmiot zobowiązany stosownych ustaleń i w konsekwencji uwzględnienia wniosku, (wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2014 roku, I OSK 2111/13).
Organ drugiej instancji stwierdził, że wnioskodawczyni nie wykazała, aby istniał po jej stronie interes publiczny. Informacje zawarte w aktach nie przemawiają za uznaniem, że w niniejszej sprawie otrzymanie przez nią żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro wnioskodawczyni nie ma obiektywnych możliwości spowodowania wykorzystania żądanych informacji dla poprawy funkcjonowania struktur publicznych.
Organ nie widzi podstaw, aby uznać, że informacje, które pozyskałby wnioskodawczyni, miałyby znaczenie z punktu widzenia efektywności funkcjonowania państwa. Zdaniem organu trudno też zakładać, że mogłyby się realnie przełożyć na poprawę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Nie zostało też wyjaśnione przez stronę jak zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowaniu sądów. Dlatego w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. trudno jest znaleźć podstawy do zakwalifikowania wnioskowanych informacji, jako szczególnie istotnych dla interesu publicznego. Udostępnienie powyższych danych nie wpłynie, w ocenie organu, na poprawę usprawnienia wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego, także nie będzie miało realnego znaczenia dla funkcjonowania struktur publicznych.
W skardze na powyższą decyzję skarżąca wniosła o "uwzględnienie skargi i uchylenie decyzji Prezesa Sądu Apelacyjnego oraz jeżeli to możliwe w tym postępowaniu poprzedzającej decyzji Prezesa Sądu Okręgowego". Zwróciła się także o zarządzenie zwrotu kosztów postępowania.
Skarżąca zarzuciła błędne zakwalifikowanie wnioskowanej informacji jako informacji przetworzonej oraz niewłaściwą interpretację przepisów dokonanych przez organ.
W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego wniósł o jej oddalenie. Z argumentacją jak w uzasadnieniu skarżonej decyzji.
Pismem z dnia 20 lipca 2016 r. skarżąca zwróciła się do tut. Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego "o nie rozpoznanie sprawy do rozpoznania skargi Konstytucyjnej" – sygn. akt SK 27/14.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje:
Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
Istota sporu w niniejszej sprawie sprowadza się do rozstrzygnięcia, czy informacja publiczna w zakresie wskazanym we wniosku a więc udostępnienia "poprzez przesłanie treści wokand II Wydziału Cywilnego Odwoławczego Sądu Okręgowego we W. w okresie od 5 stycznia 2014 roku do 31 grudnia 2014 roku" jest informacją przetworzoną oraz czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Materialnoprawną podstawą kwestionowanego rozstrzygnięcia, co niesporne między stronami, stanowią przepisy art. 1 ust. 1, art. 2, art. 3 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 10 oraz art. 16 u.o.d.i.p. Powyższa ustawa w kompleksowy sposób reguluje procedurę dostępu do informacji publicznej. Stosownie do treści art. 1 u.o.d.i.p., każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonym w tym akcie prawnym. Ponadto na podstawie art. 2 ust. 1 u.o.d.i.p., każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5 u.o.d.i.p., prawo dostępu do informacji publicznej, co jednocześnie nie oznacza, że każdy podmiot jest zobligowany do jej udostępniania. Realizacja bowiem tego prawa spoczywa na określonych w ustawie podmiotach wskazanych w jej art. 4 u.o.d.i.p., do których należy także Prezes Sądu Okręgowego we W. (art. 4 ust. 1 pkt 1 u.o.d.i.p.) jako organ władzy publicznej.
Bezsprzecznie żądana przez skarżącą informacja jest informacją publiczną w rozumieniu art. 6 ust. 1 pkt 2 lit. c w zw. z art. 4 ust. 1 u.o.d.i.p. Ustawa ta, stanowiąc generalną zasadę udostępnienia informacji publicznej, przewiduje jednocześnie różne sposoby jej udostępniania wymienione wart. 7 ust. 1 u.o.d.i.p., wśród nich udostępnianie informacji na wniosek (art. 10 u.o.d.i.p.). W myśl art. 2 ust. 2 u.o.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Jednocześnie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.o.d.i.p., zgodnie z którym: "Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do: 1) uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dl interesu publicznego", w sposób istotny ogranicza to prawo, stanowiąc, że dostęp do informacji przetworzonej jest możliwy w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Przepis art. 3 ust. 1 pkt 1 u.o.d.i.p. ma w istocie przeciwdziałać zalewowi wniosków zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej dla realizacji celów osobistych lub komercyjnych i ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej. Dlatego też wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej dla wykazania, w jakim zakresie jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego, powinien wyjaśnić, nie tylko, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji i lepszej ochrony interesu publicznego (por. wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1768/10 publ. cbois). Jednocześnie ustawa nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej ani pojęcia interesu publicznego. W tym zakresie należy się zatem odwołać do poglądów wypracowanych przez doktrynę i orzecznictwo sądowoadministracyjne, co zostało zresztą wyczerpująco przedstawione w zaskarżonej decyzji.
W orzecznictwie przyjmuje się, że informacją prostą jest informacja, której zasadnicza treść nie ulega zmianie przed jej udostępnieniem. Natomiast informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu zobowiązanego. Składa się na nią pewna suma informacji publicznej prostej, dostępnej bez wykazywania przesłanki interesu publicznego. Ze względu jednak na treść żądania, udostępnienie wnioskodawcy konkretnej informacji publicznej nawet o wspomnianym wyżej prostym charakterze, wiązać się może z potrzebą przeprowadzenia odpowiednich analiz, zestawień, wyciągów, usuwania danych chronionych prawem. W jej efekcie powstaje nowy, przetworzony dokument czy zespół danych, nieistniejący do momentu jego wytworzenia na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W istocie, jak wynika z orzecznictwa, jeżeli utworzenie nowego zestawienia w oparciu o informacje proste wymaga takiego nakładu środków i zaangażowania pracowników, które negatywnie wpływa na tok realizacji ustawowych zadań nałożonych na zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej, a w szczególności, gdy wymaga to analizowania całego zasobu posiadanych dokumentów w celu wybrania tylko tych, których oczekuje wnioskodawca, to czynności podejmowane w tym zakresie wskazywać będą na proces tworzenia jakościowo nowej informacji, a więc informacji przetworzonej. Nowe zestawienie informacji nie stanowi informacji przetworzonej tylko wtedy, gdy jego wytworzenie nie wymusza analizowania posiadanego zasobu dokumentów i wyboru tylko niektórych dokumentów z tego zasobu według określonych kryteriów (wyrok NSA z dnia 9 października 2012 r., sygn. akt I OSK 1737/12, publ. cbois).
Informacja przetworzona nie powstaje w drodze czynności mechanicznej sprowadzającej się do automatycznego usuwania danych; jej wytworzenie poprzedzone musi być złożonymi działaniami myślowymi. Wymaga bowiem podjęcia przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji działania o charakterze intelektualnym w odniesieniu do zbioru informacji, który jest w jego posiadaniu i nadania skutkom tego działania cech informacji (por. H. Izdebski, Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Warszawa 2001 r. s. 31; R. Stefanicki, Ustawa o dostępie do informacji publicznej - Wybrane zagadnienia w świetle orzecznictwa sądowego, Państwo i Prawo 2004 r. nr 2 s.97).
Z kolei w kontekście definicji "interesu publicznego" należy wskazać, że pojęcie to jest pojęciem niedookreślonym. Interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem państwa oraz instytucji publicznych, jako pewnej całości. Skuteczne działanie w granicach interesu publicznego wiąże się z możliwością realnego wpływania na funkcjonowanie określonych instytucji państwa w szerokim tego słowa znaczeniu. Dla uzyskania informacji publicznej przetworzonej istotne jest nie tylko to, że jest ona ważna dla dużego kręgu potencjalnych odbiorców, ale również, że jej uzyskanie stwarza realną możliwość wykorzystania uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania państwa. W doktrynie wyrażony został pogląd, że charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku, (por. wyroki NSA z dnia 11 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1015/12, z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05, z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt I OSK 1870/10, publ. cbois oraz J. Drachal, Zagadnienia sądowej ochrony prawa do informacji, "Zeszyty Naukowe Sądownictwa Administracyjnego", 2010, nr 5-6, s. 104).
Z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie wynika jednak, że wnioskodawca występujący o udostępnienie informacji publicznej musi wiedzieć na etapie składania wniosku, że żądana przez niego informacja ma charakter informacji publicznej przetworzonej. W momencie formułowania i kierowania wniosku nie jest zatem zobligowany do wskazania powodów, dla których spełnienie jego żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego. To podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej musi wykazać, że objęte wnioskiem żądanie dotyczy informacji publicznej o charakterze przetworzonym i może odmówić jej udostępnienia tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie wykaże występowania tej przesłanki. Zatem jeśli podmiot zainteresowany uzyskaniem informacji przetworzonej nie wykaże, po wezwaniu, szczególnie istotnego interesu publicznego dla jej udzielenia, podmiot zobowiązany powinien, tak jak to miało miejsce w rozpatrywanej sprawie, wydać na podstawie art. 16 ust. 1 u.o.d.i.p. decyzję odmowną.
W rozpatrywanej sprawie organ odmówił udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, której udostępnienia wymaga wykazania szczególnego istotnego interesu publicznego. Uzasadniając rozstrzygnięcie wskazał, że w okresie od 5 stycznia 2014 r. do 31 grudnia 2014 r. sporządzono 370 wokand w systemie komputerowym, nie dającym możliwości anonimizacji danych w nich zawartych. W tej sytuacji koniecznym byłoby wytworzenie wokand w formie papierowej a następnie zanonimizowanie ich treści i wykonanie kserokopii.
W świetle powyższego żądana przez skarżącą informacja ma charakter informacji przetworzonej.
Należy bowiem zgodzić się z organem, że aby zadośćuczynić żądaniu skarżącej należałoby podjąć odpowiednie działania oraz przeprowadzić analizę materiału, który następnie podlegać musiałby anonimizacji.
W tym miejscu Sąd wskazuje, na decyzję Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego, podjętą w podobnej sprawie, w której stwierdzono m.in., że "wokanda sądowa jest dokumentem urzędowym stanowiącym pewną sumę informacji publicznych prostych o rozpoznawanych przez sąd sprawach".
Wydanie wnioskodawcy wokand w liczbie przez niego żądanej (wniosek dotyczył okresu miesiąca) przesądza jednak o tym, że mamy do czynienia z informacją publiczną przetworzoną, której udostępnienie zależne jest od występowania szczególnego interesu publicznej. Udostępnienie wokandy musi być bowiem uprzednio poprzedzone jej odpowiednim przygotowaniem tj. musi ona zostać pozbawiona danych umożliwiających identyfikację poszczególnych podmiotów i to zarówno osób fizycznych, jak i prawnych.
W sytuacji żądania udzielenia znacznej liczby wokand w liczbie wskazującej na gospodarczy cel żądania sprawiłoby, że Sąd w istocie stałby się organem usługowym, angażującym przekazane mu z budżetu państwa środki na przetworzenie tych dokumentów (decyzją Prezesa NSA z 21 lipca 2005 r., V Inf/S0412/7/05, niepubl.).
Uzyskanie informacji przetworzonej możliwe jest zaś w zakresie, w jakim jest to szczególnie uzasadnione ze względu na interes publiczny.
Jak wynika z akt sprawy skarżąca, nie odpowiedziała na wezwanie z dnia 15 stycznia 2016 r. do wykazania szczególnego istotnego interesu publicznego.
Wymaga podkreślenie, że art. 3 ust. 1 pkt 1 u.o.d.i.p. interes ma być szczególnie istotny. Powyższe oznacza interes, odznaczający się czymś osobliwym, mającym nadzwyczajne znaczenie (por. Nowy słownik poprawnej polszczyzny pod redakcją Andrzeja Markowskiego, Warszawa 1999, str. 1003).
Trafnie w okolicznościach sprawy organy uznały, że skarżąca nie wykazała, aby istniał po jej stronie interes publiczny. Ponadto informacje zawarte w aktach również nie przemawiają za uznaniem, że w niniejszej sprawie otrzymanie przez nią żądanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro skarżąca nie ma obiektywnych możliwości spowodowania wykorzystania żądanych informacji dla poprawy funkcjonowania struktur publicznych.
Prawidłowo uznano, że informacje, które pozyskałaby skarżąca, nie miałyby znaczenia z punktu widzenia efektywności funkcjonowania państwa. Trudno też zakładać, że mogłyby się realnie przełożyć na poprawę funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.
Nie zostało też wyjaśnione przez skarżącą jak zamierza wykorzystać uzyskane informacje dla ochrony interesu publicznego lub poprawy funkcjonowania sądów. Dlatego w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 u.o.d.i.p. trudno znaleźć podstawy do zakwalifikowania wnioskowanych informacji jako szczególnie istotnych dla interesu publicznego. Udostępnienie powyższych danych nie wpłynie, w ocenie organu, na poprawę usprawnienia wykonywania zadań publicznych dla dobra wspólnego, także nie będzie miało realnego znaczenia dla funkcjonowania struktur publicznych.
Skoro skarżąca nie wykazała powodów, dla których spełnienie jej żądania będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego, należało uznać, że organy, nie przekroczyły granic uznania administracyjnego.
Wobec niezasadności zarzutów skargi i braku podstaw do uznania, że zaskarżona decyzja oraz poprzedzająca ją decyzja organu pierwszej instancji naruszają przepisy prawa materialnego oraz przepisy postępowania administracyjnego, Sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 718).
Odnośnie sprawy poruszonej w piśmie skarżącej z dnia 20 lipca 2016 r. podnieść należy, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności aktu normatywnego (przepisu) na podstawie, którego została wydana decyzja, może stanowić podstawę do wznowienia postępowania.
H.B.22.11.2016 r.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło