IV SA/Wr 310/24
WyrokWSA we Wrocławiu2025-01-16
Skład orzekający: Tomasz Świetlikowski, Katarzyna Radom, Gabriel Węgrzyn
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobie, która nie podjęła zatrudnienia lub zrezygnowała z niego w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawną żoną, jeśli zakres sprawowanej opieki nie jest na tyle angażujący, aby uniemożliwiać podjęcie zatrudnienia, a przyczyna niepodejmowania pracy leży po stronie własnych problemów zdrowotnych opiekuna?Ratio decidendi
Świadczenie pielęgnacyjne przysługuje tylko wtedy, gdy sprawowana opieka nad osobą niepełnosprawną jest na tyle stała i absorbująca, że uniemożliwia podjęcie zatrudnienia przez opiekuna, a między tymi okolicznościami zachodzi bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Samo orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności lub konieczność sprawowania opieki nie są wystarczające, jeśli nie ma dowodów na to, że opieka ta faktycznie uniemożliwia podjęcie pracy zarobkowej. W przypadku braku dostarczenia wymaganych dokumentów potwierdzających częstotliwość ataków padaczki i interwencji medycznych, twierdzenia o konieczności sprawowania opieki nie mogą być uznane za wiarygodne.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego w związku z rezygnacją z pracy w celu opieki nad niepełnosprawną żoną. Organ pierwszej instancji odmówił przyznania świadczenia, wskazując na niespełnienie przesłanki dotyczącej wieku powstania niepełnosprawności oraz posiadanie przez skarżącego prawa do zasiłku stałego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia, wskazując na konieczność ustalenia zakresu faktycznie sprawowanej opieki. Po ponownym rozpatrzeniu organ pierwszej instancji ponownie odmówił przyznania świadczenia. SKO utrzymało w mocy tę decyzję, uznając, że żona skarżącego nie wymaga stałej opieki uniemożliwiającej podjęcie zatrudnienia przez męża, a przyczyna niepodejmowania przez niego pracy leży po stronie jego własnych chorób.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę w całości.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tomasz Świetlikowski (sprawozdawca), Sędziowie: Sędzia WSA Katarzyna Radom, Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 16 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Wałbrzychu z dnia 28 marca 2024 r. nr SKO 4103/143/2024 w przedmiocie odmowy przyznania świadczenia pielęgnacyjnego oddala skargę w całości.
Przystępując do rozstrzygania, Sąd przyjął stan faktyczny i prawny sprawy jn.
P. K. (dalej: strona, skarżący) wniósł o przyznanie mu świadczenia pielęgnacyjnego w związku z rezygnacją (niepodejmowaniem) zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad niepełnosprawną w stopniu znacznym żoną (A. K.).
Wydaną z upoważnienia Prezydenta Miasta Wałbrzycha (dalej: organ pierwszej instancji) decyzją odmówiono stronie przyznania wnioskowanego świadczenia. Uzasadniono, że w sprawie nie została spełniona przesłanka wynikająca z art. 17 ust. 1b ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym do 31 grudnia 2023 r. (Dz. U. z 2023 r., poz. 390 ze zm., dalej: u.ś.r.), tj. wymóg, aby niepełnosprawność osoby wymagającej opieki powstała nie później niż do ukończenia 18-go roku życia lub w trakcie nauki w szkole lub szkole wyższej, jednak nie później niż do ukończenia 25-go roku życia. Ponadto świadczenie nie mogło zostać przyznane z uwagi na posiadanie przez stronę ustalonego prawa do zasiłku stałego.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Wałbrzychu (dalej: SKO, Kolegium) – po rozpatrzeniu sprawy w trybie instancyjnym – uchyliło decyzję organu pierwszej instancji
i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Orzekło – powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego (dalej: TK) z 21 października 2014 r. (K 38/13) – że nie można odmówić przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego z tego powodu, że z orzeczenia o stopniu niepełnosprawności wynika, że nie da się ustalić od kiedy istnieje niepełnosprawność. Jednocześnie uznało, że organ pierwszej instancji nie dokonał wyczerpującej analizy zakresu czynności opieki sprawowanej przez stronę i nie ustalił, czy strona sprawuje nad żoną opiekę uniemożliwiającą podjęcie zatrudnienia lub zmuszającą do rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. W tym celu konieczne jest ustalenie: z jakich powodów strona zakończyła zatrudnienie 7 lat temu; od kiedy osoba wymagająca opieki choruje na padaczkę i jak radziła sobie w okresie, gdy mąż przebywał w pracy; jak obecnie radzi sobie w czasie, gdy mąż nie może się nią opiekować; jak często ma napady padaczki (np. ile razy w ciągu ostatniego półrocza); ile razy po napadzie padaczki wzywano służby medyczne; czy gdyby nie choroba żona to strona podjęłaby zatrudnienie; czy po 31 lipca 2023 r. zostało wydane orzeczenie zaliczające stronę do stopnia niepełnosprawności. Kolegium stwierdziło także, że
w przypadku zaistnienia związku przyczynowego między niepodejmowaniem zatrudnienia a koniecznością sprawowania opieki nad żoną, należy pouczyć stronę
o konieczności rezygnacji z zasiłku stałego przed wydaniem decyzji.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ pierwszej instancji po raz drugi odmówił stronie przyznania wnioskowanego świadczenia. W wyniku przeprowadzonego wywiadu środowiskowego ustalił, że osoba wymagająca opieki choruje na epilepsję od 2002 r. Nie jest w stanie podać, ile miała napadów epilepsji w ciągu ostatniego roku. Oświadczyła, że w samym wrześniu było ich ok. 15, a pogotowie wzywała 5 razy. Porusza się samodzielnie po mieszkaniu, bez pomocy osób drugich. Z powodu częstych napadów epilepsji nie opuszcza samodzielnie mieszkania. Mąż towarzyszy jej w trakcie wizyt u lekarza, na spacerach i na zakupach. Podczas nieobecności męża zajmowała się nią siostra lub koleżanka. Strona oświadczyła, że opiekuje się żoną całą dobę. Bezpośrednią przyczyną niepodejmowania zatrudnienia były jej własne choroby. Nie podejmuje pracy w związku z opieką nad żoną i ze względu na swój stan zdrowia. Legitymuje się orzeczeniem o niepełnosprawności w stopniu lekkim do 31 października 2026 r. Dokonując oceny sytuacji rodziny, organ pierwszej instancji uznał, że żona strony jest osobą niewymagającą sprawowania opieki całodobowo, która może pozostać samodzielnie w domu. Stwierdził, że czas powstania niepełnosprawności osoby wymagającej opieki (od 11 sierpnia 2020 r., czyli od 41-go roku życia), pobieranie zasiłku stałego przez stronę i zakres sprawowanej opieki wykluczają możliwość przyznania świadczenia pielęgnacyjnego.
SKO, rozpoznając odwołanie od ww. decyzji, uchyliło ją i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia. Wskazało, że nie można odmówić przyznania wnioskowanego świadczenie z tego powodu, że niepełnosprawność osoby wymagającej opieki istnieje od 41-go roku życia. Stwierdziło, że wobec twierdzeń o 15 napadach epilepsji w ciągu miesiąca, konieczne jest wyjaśnienie (udokumentowanie), czy rzeczywiście doszło do tylu napadów i czy odbyły się interwencje pogotowia ratunkowego, czy żona strony leczy się prawidłowo, czy regularnie chodzi do lekarza, czy są przepisywane lekarstwa, czy może wskazane 15 napadów w miesiącu są wynikiem zaniedbań i niepodejmowania leczenia. Organ pierwszej instancji powinien ustalić w sposób niebudzący wątpliwości, czy napady epilepsji we wskazanej częstotliwości rzeczywiście mają miejsce i czy ich konsekwencją jest to, że żona strony wymaga stałej opieki. W tym celu niezbędne jest wezwanie strony do przedstawienia zaświadczeń o ilości interwencji pogotowia ratunkowego na przestrzeni ostatniego roku, a także zaświadczenia od lekarza prowadzącego, jak często odbywane są wizyty, czy są przepisywane lekarstwa na leczenie epilepsji, ile napadów jest zgłaszanych w ciągu miesiąca.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, organ pierwszej instancji wydał kolejną decyzję odmowną. Na wezwanie organu strona przedłożyła zaświadczenie lekarskie
z informacją, że osoba wymagająca opieki ma rozpoznaną padaczkę oraz inne schorzenia współistniejące, wymaga prawidłowego leczenia i odpowiedniego ustawienia na lekach, w tym padaczkowych. Złożyła także własne oświadczenie, że w ciągu roku było 25 interwencji pogotowia, a w pozostałych przypadkach pogotowie nie było wzywane. Dostarczyła również decyzję uchylającą decyzję o przyznaniu jej zasiłku stałego. Dokonując analizy materiału dowodowego uzupełnionego o powyższe dokumenty, organ pierwszej instancji uznał, że żona strony nie wymaga sprawowania całodobowej opieki. Stwierdził, że czas powstania niepełnosprawności osoby wymagającej opieki oraz zakres sprawowanej opieki wykluczają możliwość przyznania świadczenia pielęgnacyjnego.
Kolegium, po rozpoznaniu odwołania, utrzymało w mocy powyższą decyzję. Ponownie stwierdziło - wbrew stanowisku organu pierwszej instancji - że data powstania niepełnosprawności u osoby wymagającej opieki nie może być przeszkodą
w uzyskaniu świadczenia pielęgnacyjnego. Przyznało jednak rację organowi pierwszej instancji, że żona strony nie wymaga stałej i długotrwałej opieki w stopniu uniemożliwiającym podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia przez opiekuna, zatem brak jest związku pomiędzy niepodejmowaniem przez stronę zatrudnienia i koniecznością sprawowania opieki nad żoną. SKO podkreśliło, że osoba wymagająca opieki samodzielnie: porusza się po mieszkaniu i spożywa posiłki (a także sama je przygotowuje, o ile nie wymagają gotowania), przyjmuje leki, codziennie wykonuje czynności higieny osobistej, ubiera, kładzie się i wstaje z łóżka, a także sprząta mieszkanie. Przy tym czyta ze zrozumieniem, składa oświadczenia ustne i pisemne, rozumie zadawane pytania, pozostaje w jasnym i logicznym kontakcie. Z powodu częstych napadów epilepsji nie opuszcza samodzielnie mieszkania, co podyktowane jest potrzebą obecności drugiej osoby na wypadek napadu epilepsji, a nie sprawnością ruchową. Z oświadczeń żony strony wynika, że takich ataków jest kilkanaście
w miesiącu (we wrześniu 15, z czego 5 wymagało wezwania pogotowia), zaś strona wskazała, że od początku roku, do listopada 2023 r., pogotowie musiało przyjeżdżać ok. 25 razy (ataków było więcej, lecz nie zawsze służby medyczne były wzywane). Niemniej, pomimo wezwań organu, strona nie dostarczyła zaświadczenia z pogotowia
o ilości interwencji, a przedstawione zaświadczenie lekarskie zawierało jedynie ogólne stwierdzenie, że osoba wymagająca opieki ma rozpoznaną padaczkę oraz inne schorzenia współistniejące, wymaga prawidłowego leczenia i odpowiedniego ustawienia na lekach, w tym padaczkowych – bez wskazania lub potwierdzającej to dokumentacji (pomimo wezwania organu), jak często odbywają się wizyty, czy są przepisywane leki na epilepsję, ile pacjentka zgłasza ataków w miesiącu.
W ocenie Kolegium, brak potwierdzenia informacji o ilości ataków, do czego wzywał organu, nasuwa wątpliwości, czy ataki rzeczywiście mają miejsce i czy w ilości deklarowanej przez stronę, co stanowi jedyny powód konieczności niepodejmowania przez nią zatrudnienia. SKO przyjęło, że skoro strona nie dostarczyła dokumentów – pomimo wezwań organu – z których wynika, że osoba wymagająca opieki ma bardzo częste napady padaczkowe, brak jest podstaw do przyjęcia twierdzeń strony za wiarygodne. Ponadto strona nie zrezygnowała z pracy, aby opiekować się żoną,
a z powodu utraty własnego zdrowia. Wprawdzie wspiera żonę w codziennym funkcjonowaniu, ale wsparcie to nie ma charakteru opiekuńczo-pielęgnacyjnego, gdyż żona wykonuje samodzielnie większość czynności dnia codziennego, a rola męża ogranicza się do obserwacji i reagowania na występujące, niespodziewane ataki epilepsji oraz wspieraniu i odciążaniu żony w codziennych czynnościach, które nie wymagają całodobowej dyspozycyjności, gdyż są typowymi czynnościami dnia codziennego. Z powyższych względów sprawowana przez stronę opieka nie mogła zostać uznana za uniemożliwiającą podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia.
W skardze - skarżąc decyzję SKO w całości - skarżący, zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucił naruszenie:
1) prawa materialnego, przez błędną wykładnię, które miało wpływ na wynik sprawy, tj.:
- art. 17 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 17 ust. 1 u.ś.r. poprzez niezasadne uznanie, że skarżący nie jest uprawniony do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego, gdyż nie ma związku między rezygnacją przez niego z zatrudnienia a sprawowaną opieką nad niepełnosprawną żoną;
- art. 17 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 17 ust. 1 u.ś.r. poprzez niezasadne uznanie, że skarżący nie jest uprawniony do otrzymania świadczenia pielęgnacyjnego, gdyż zakres opieki, jakiej wymaga podopieczna, nie wyklucza podjęcia przez niego zatrudnienia;
2) przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik sprawy, przez błędną wykładnię, tj. art. 6, art. 7, art. 8, art. 9, art. 77 i art. 80 w zw. z art. 107 § 3 ustawy
z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r., poz. 775 ze zm.), przez błędną ocenę zabranego materiału dowodowego i uznanie, wbrew treści orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, że żona skarżącego, pomimo stwierdzonej niezdolności do samodzielnej egzystencji, nie wymaga stałej opieki swojego męża, który nie musi rezygnować z zatrudnienia.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji, zwrot kosztów postępowania
i rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Uzasadnił swoje stanowisko.
W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje.
Skarga okazała się nieuzasadniona.
Po dokonaniu kontroli zaskarżonej decyzji, mając na uwadze stan faktyczny
i prawny sprawy, sformułowane w skardze zarzuty i wspierające je argumenty, Sąd stwierdził, że nie wystąpiły podstawy do zakwestionowania stanowiska organu wyrażonego w tej decyzji. Decyzja ta znajduje bowiem podstawy w prawie materialnym, jej wydanie zaś poprzedziło postępowanie, w którym nie uchybiono regułom procesowym. Materialnoprawną podstawę skarżonego orzeczenia stanowi art. 17 ust. 1 u.ś.r. traktujący, że świadczenie pielęgnacyjne z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przysługuje:
1) matce albo ojcu,
2) opiekunowi faktycznemu dziecka,
3) osobie będącej rodziną zastępczą spokrewnioną w rozumieniu ustawy z dnia 9 czerwca 2011 r. o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej,
4) innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, z wyjątkiem osób
o znacznym stopniu niepełnosprawności
- jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności albo orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji
i edukacji.
Sąd podziela pogląd, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż samo orzeczenie
o znacznym stopniu niepełnosprawności stanowi wystarczającą podstawę do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Ustalenia związku między rezygnacją
z zatrudnienia (niepodejmowaniem pracy) i sprawowaniem opieki nad osobą niepełnosprawną, tj. ustalenia wymiaru faktycznie sprawowanej opieki w kontekście braku możliwości podjęcia pracy, nie można utożsamiać z oceną wskazań dotyczących osoby niepełnosprawnej, wynikających z treści orzeczenia o niepełnosprawności. Ocena spełnienia przesłanki związku przyczynowo-skutkowego w danym przypadku wymaga ustalenia, czy rodzaj oraz ilość czynności z zakresu faktycznie sprawowanej opieki nad osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, wykonywanych przez osobę ubiegającą się o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego, uniemożliwia tej osobie podjęcie i wykonywanie pracy zarobkowej. Opinia odnośnie charakteru sprawowanej rzeczywiście opieki nad osobą niepełnosprawną nie oznacza zakwestionowania stanu jej zdrowia wynikającego z treści orzeczenia o niepełnosprawności. Nie kwestionując złego stanu zdrowia osoby niepełnosprawnej oraz konieczności jej wsparcia i udzielania pomocy przy niektórych czynnościach przez opiekuna (do czego jest on zobowiązany zgodnie z regulacjami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), należy podkreślić, że sam znaczny stopień niepełnosprawności (w tym przyznany na stałe), czy też sama niezdolność do samodzielnej egzystencji, jak i sama konieczność sprawowania opieki, czy też wykonywanie czynności stanowiących w istocie codzienną pomoc, nie stanowią w świetle art. 17 ust. 1 u.ś.r. samodzielnej podstawy do przyznania świadczenia pielęgnacyjnego. Dla rozstrzygnięcia sprawy fundamentalne znaczenie ma zakres wykonywanych czynności i ich częstotliwość. W sytuacji, gdy opieka nad daną osobą nie nosi cech opieki stałej (ciągłej) lub długotrwałej, taki związek przyczynowo-skutkowy nie istnieje. Dlatego też Sąd uznał zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania w tym zakresie za chybiony.
To organ administracji ma obowiązek – rozpoznając wniosek o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego – ustalić, czy istnieje związek między niepodejmowaniem pracy (rezygnacją z zatrudnienia) i sprawowaniem opieki nad osobą niepełnosprawną. Tym samym to organ musi ustalić rozmiar faktycznie sprawowanej opieki w kontekście braku możliwości podjęcia pracy.
W ocenie Sądu, w zaskarżonej decyzji zasadnie przyjęto, że wymiar opieki, jakiej wymaga żona skarżącego, nie jest na tyle angażujący, aby wykluczał podjęcie przez skarżącego zatrudnienia, chociażby w niepełnym wymiarze czasu pracy.
System świadczeń rodzinnych został tak pomyślany, aby rekompensować utratę dochodów z powodu konieczności pielęgnacji członka rodziny wymuszającej rezygnację z zatrudnienia lub jego niepodejmowanie. Wnioskujący musi tym samym sprawować stałą opiekę nad osobą niepełnosprawną i być jej niezbędny w tak znacznym wymiarze, że w związku z tym rezygnuje lub nie podejmuje zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a między obiema tymi okolicznościami zachodzi bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy. Świadczenie pielęgnacyjne nie jest wynagrodzeniem za sprawowanie faktycznej opieki (do której członkowie rodziny są zobowiązani na podstawie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), ale rekompensatą za utratę dochodów z powodu konieczności pielęgnacji członka rodziny i związaną z tym rezygnacją
z zatrudnienia lub jego niepodejmowaniem. Sprawowana opieka winna zatem uniemożliwiać wykonywanie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej osobie ubiegającej się o świadczenie pielęgnacyjne.
Sąd w składzie orzekającym w tej sprawie podziela pogląd wyrażony w innym wyroku tut. Sądu, że pojęcie opieki, o którym mowa w art. 17 ust. 1 u.ś.r., utożsamiać należy ze stałą i bezpośrednią troską o zapewnienie osobie niepełnosprawnej realizacji jej podstawowych potrzeb życiowych i społecznych, których sama nie jest ona w stanie zrealizować, z uwagi na swoją niepełnosprawność. Opieka ta powinna być przy tym tak absorbująca, że podjęcie jakiejkolwiek aktywności zawodowej przez opiekuna musiałoby się odbyć ze szkodą dla niej (por. wyrok z 18 marca 2021 r., IV SA/Wr 51/21; CBOSA).
W sprawie, przed wydaniem decyzji, przeprowadzono wystarczające postępowanie dowodowo-wyjaśniające w kontekście zakresu sprawowanej przez skarżącego opieki nad niepełnosprawną żoną. W oparciu o ustalenia wywiadu środowiskowego i wyjaśnienia skarżącego ustalono, że jego żona choruje na epilepsję od 2002 r. Z oświadczeń skarżącego i jego żony wynika, że napady padaczki są bardzo częste – w samym wrześniu 2023 r. było ich ok. 15, a pogotowie wzywane było 5 razy. W całym 2023 r. służby medyczne interweniowały ok. 25 razy, a w pozostałych przypadkach ataków nie były wzywane. Poza tym żona skarżącego wykazuje się dużą samodzielnością - sama porusza się po mieszkaniu i spożywa posiłki (a także sama je przygotowuje, o ile nie wymagają gotowania), przyjmuje leki, codziennie wykonuje czynności higieny osobistej, ubiera, kładzie się i wstaje z łóżka, a także sprząta mieszkanie. Przy tym czyta ze zrozumieniem, składa oświadczenia ustne i pisemne, rozumie zadawane pytania, pozostaje w jasnym i logicznym kontakcie. Co prawda
z powodu częstych napadów epilepsji nie opuszcza samodzielnie mieszkania, lecz jest to podyktowane potrzebą obecności drugiej osoby na wypadek napadu, a nie sprawnością ruchową.
Zakres sprawowanej przez skarżącego opieki wyznaczany jest liczbą ataków padaczki jego żony, podczas których niezbędna jest jego obecność i szybka reakcja celem zapewnienia natychmiastowej pomocy. Poza czuwaniem nad żoną, wspiera ją
w codziennych czynnościach - towarzyszy jej w trakcie wizyt u lekarza, na spacerach
i na zakupach. Świadczona przez niego pomoc nie ma jednak charakteru opiekuńczo-pielęgnacyjnego Skarżący zasadniczo nie wykonuje przy żonie czynności pielęgnacyjnych, ściśle związanych z jej osobą, wymagających stałej obecności
i pomocy, ponieważ żona wykonuje samodzielnie większość czynności dnia codziennego - nie jest osobą leżącą, nie wymaga leczenia odleżyn, ran, pielęgnacji przetok, czy stomii. Odciążanie żony w codziennych czynnościach sprowadza się do wykonywania przez skarżącego zwyczajnych czynności dnia codziennego, jakie wykonuje się zwykle w każdym gospodarstwie domowym, także w tych rodzinach, gdzie wszyscy ich członkowie pracują, ponieważ osoby pracujące prowadzą gospodarstwa domowe, robią zakupy, sprzątają mieszkanie, przygotowują posiłki, piorą, czy też udają się do lekarzy.
Wobec charakteru sprawowanej przez skarżącego opieki (polegającej
w przeważającej mierze na czuwaniu nad żoną i obserwacją jej zachowania w celu zapewnienia natychmiastowej pomocy w przypadku wystąpienia ataku padaczki), dla rozstrzygnięcia, czy jest ona stała i absorbująca w stopniu uniemożliwiającym mu podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia, konieczna była weryfikacja oświadczeń skarżącego i jego żony o dużej częstotliwości napadów padaczki. W tym celu organ pierwszej instancji wystosował precyzyjne wezwanie o przedłożenie zaświadczenia
z pogotowia o ilości interwencji na rzecz żony skarżącego na przestrzeni ostatniego roku oraz zaświadczenia od lekarza prowadzącego i dokumentacji, jak często odbywane są wizyty, czy są przepisywane lekarstwa na leczenie epilepsji, ile napadów jest zgłaszanych w ciągu miesiąca. W odpowiedzi strona - zastępowana w sprawie przez profesjonalnego pełnomocnika - przedstawiła jedynie ogólne zaświadczenie lekarskie, stwierdzające, że osoba wymagająca opieki ma rozpoznaną padaczkę oraz inne schorzenia współistniejące, wymaga prawidłowego leczenia i odpowiedniego ustawienia na lekach, w tym padaczkowych – bez wskazania lub potwierdzającej to dokumentacji (pomimo wyraźnego wezwania organu), jak często odbywają się wizyty, czy są przepisywane leki na epilepsję, ile pacjentka zgłasza ataków w miesiącu. Zaświadczenia z pogotowia nie przedstawiono, pomimo twierdzeń o 25 interwencjach
w ciągu roku.
W tym stanie sprawy Sąd podzielił stanowisko organów, że nie sposób uznać, iż zakres opieki sprawowanej przez skarżącego uniemożliwia mu podjęcie zatrudnienia, choćby w ograniczonym wymiarze czasowym. Z uwagi na specyficzny charakter opieki sprawowanej przez skarżącego - przejawiający się w czuwaniu i obserwacji zachowania żony, a nie wykonywaniu czynności stricte pielęgnacyjnych - dokonanie wiarygodnych ustaleń w zakresie częstotliwości ataków padaczki było kluczowe dla oceny zakresu opieki. Tymczasem brak przedłożenia na wezwanie organu zaświadczeń potwierdzających informacje o liczbie napadów, interwencji pogotowia, odbywanych wizytach u lekarza i przepisywanych lekach na epilepsję podaje w wątpliwość twierdzenia skarżącego o występowaniu ataków i ich częstotliwości, co stanowi przecież jedyny powód niepodejmowania przez niego zatrudnienia. Organy orzekające w sprawie wykazały się aktywnością dowodową, kierując do skarżącego precyzyjne wezwanie, mające na celu wyjaśnienie kluczowych dla rozstrzygnięcia kwestii.
W ocenie Sądu organy trafnie przyjęły, że skoro skarżący, zastępowany przez profesjonalnego pełnomocnika, nie przedstawił na wezwanie stosownych zaświadczeń, których uzyskanie z uwagi na ich charakter nie powinno przecież stanowić trudności
(i trudności w ich pozyskaniu skarżący zresztą nie zgłaszał), to brak jest podstaw do przyjęcia twierdzeń skarżącego w zakresie występujących ataków za wiarygodne. Jednocześnie nie ma zatem podstaw do stwierdzenia, że rozmiar faktycznie sprawowanej przez niego opieki uniemożliwia mu podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia. W toku postępowania sądowoadministracyjnego pełnomocnik skarżącego również nie zawnioskował o przeprowadzenie dowodów uzupełniających z ww. dokumentów, pomimo wiedzy, że ich brak zadecydował o wydaniu decyzji odmownej w sprawie.
Podkreślenia też wymaga, że w oświadczeniu złożonym w toku sprawy skarżący sam wskazał, że zrezygnował z zatrudnienia z powodu własnych problemów zdrowotnych.
Mając na uwadze powyższe, uzasadnione jest twierdzenie Kolegium, że
w przypadku skarżącego niepodejmowanie zatrudnienia nie jest konsekwencją konieczności sprawowania stałej opieki nad niepełnosprawną żoną. Innymi słowy, nie zachodzi bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między obiema tymi okolicznościami.
Reasumując Sąd uznał, że skarżącemu świadczenie pielęgnacyjne nie przysługuje, gdyż nie spełnia on warunków z art. 17 ust. 1 u.ś.r., który to przepis został w sprawie - wbrew zarzutom skargi - prawidłowo zastosowany.
Niezależnie od powyższego Sąd stwierdza, że Kolegium prawidłowo także uznało (wbrew stanowisku organu pierwszej instancji), że bez znaczenia dla wyniku sprawy pozostaje moment powstania u żony skarżącego niepełnosprawności. Kolegium uzasadniło swoje stanowisko, które Sąd w pełni podzielił.
W tym stanie sprawy Sąd orzekł na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło