IV SA/Wr 32/08

WyrokWSA we Wrocławiu2008-03-20

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka - Ostrowska, Tadeusz Kuczyński, Wanda Wiatkowska - Ilków

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy nieprawidłowe wykonanie polecenia służbowego polegającego na "pilnowaniu" wychowanków zakładu poprawczego, które doprowadziło do ich ucieczki, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w rozumieniu ustawy o Policji?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że polecenie "pilnowania" wychowanków zakładu poprawczego, w kontekście konkretnych okoliczności sprawy, było równoznaczne z obowiązkiem zapobieżenia ich ucieczce. Nieprawidłowe wykonanie tego polecenia, polegające na niedostatecznej kontroli zabezpieczeń i dopuszczeniu do ucieczki, stanowi naruszenie dyscypliny służbowej w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy dyscyplinarne prawidłowo oceniły materiał dowodowy i wymierzyły adekwatną karę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, mł. asp. S. W., któremu zarzucono naruszenie dyscypliny służbowej poprzez nieprawidłowe wykonanie polecenia służbowego Komendanta Komisariatu Policji polegającego na niedopuszczeniu do ucieczki dwóch wychowanków zakładu poprawczego przebywających na oddziale szpitalnym. Wychowankowie wykorzystali nieuwagę pilnujących funkcjonariuszy, wyjęli okno, wyłamali kratę i zbiegli. Policjant twierdził, że otrzymał jedynie ogólne polecenie pilnowania i nie było ono skonkretyzowane co do zapobiegania ucieczce. Organy dyscyplinarne uznały go winnym, wymierzając karę nagany, co zostało utrzymane w mocy przez organ odwoławczy. Policjant złożył skargę do sądu administracyjnego, kwestionując kwalifikację prawną czynu, ocenę dowodów i naruszenie prawa do obrony.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka - Ostrowska Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia WSA Wanda Wiatkowska - Ilków (spr.) Protokolant Małgorzata Rutkiewicz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 11 marca 2008r. sprawy ze skargi S. W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary dyscyplinarnej oddala skargę. Orzeczeniem Nr [...] z dnia [...] Komendant Miejski Policji we W. na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.). po dokonaniu analizy i oceny całokształtu okoliczności i materiału dowodowego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko. mł. asp. S. W. obwinionemu o to, że, w dniu 10 kwietnia 2007 roku we W. naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że pełniąc służbę w Szpitalu im. M. przy ul. T. w sposób nieprawidłowy wykonał polecenie służbowe Komendanta Komisariatu Policji W. - R. ml. insp. A. P. polegające na niedopuszczeniu do ucieczki przebywających na Oddziale Silnych Zatruć P. S. i P. M. - wychowanków Zakładu Poprawczego w S., którzy wykorzystując nieuwagę pilnujących ich funkcjonariuszy wyjęli okno, a następnie po wyłamaniu kraty zabezpieczającej przy użyciu związanych prześcieradeł opuścili się z drugiego piętra na podwórze, po czym zbiegli z terenu szpitala tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2007 r. Nr 43. poz. 277 z późn. zm.) uznał mł. asp. S. W. winnego zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. W uzasadnieniu orzeczenia wskazano, że w dniu 12 kwietnia 2007 roku Komendant Miejski Policji we W. wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko mł. asp. S. W. - asystentowi Ogniwa ds. Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń Komisariatu Policji W. - R., obwiniając go o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji. W toku przeprowadzonego postępowania dowodowego ustalono następujący stan faktyczny: w dniu 10 kwietnia 2007 roku mł. asp. S. W. stawił się do służby o godz. 8.15 poprzez dyżurnego KP W. - R. otrzymał polecenie stawienia się do Komendanta Komisariatu. W trakcie przeprowadzonej rozmowy został wyznaczony do pełnienia służby w godz. 9.00 do 21.00 wraz z innymi policjantami w szpitalu im. M. przy ul. T. Po pobraniu niezbędnego wyposażenia do służby wraz z mł. asp. J. K. udał się do szpitala, gdzie miał pilnować wychowanków Zakładu Poprawczego w S. koło W., którzy zostali umieszczeni na Oddziale Silnych Zatruć z objawami zaczadzenia i oparzenia dróg oddechowych, w wyniku podpalenia do jakiego doszło tam w nocy z 8 na 9 kwietnia 2007 roku. Obowiązki przejął od pełniących wcześniej służbę funkcjonariuszy z KP W. -R. W tym czasie służbę w szpitalu im. M. oprócz wymienionych pełniło na Oddziale Silnych Zatruć 4 innych policjantów, z innych komisariatów. Około godz. 20.45 jeden z nich dokonał obchodu sal i w zachowaniu hospitalizowanych nie zauważył nic niepokojącego, jak również w zabezpieczeniu sal szpitalnych. Wraz z wymienionymi policjantami hospitalizowanych pilnował również ich wychowawca z Zakładu Poprawczego, który o godz. 20.50 podczas kontroli sali szpitalnej numer 45 stwierdził brak dwóch wychowanków tj. P. M. i P. S. Wymienieni po uprzednim zdjęciu skrzydła okiennego i wypchnięciu kraty zewnętrznej zabezpieczającej okno w sali, przy użyciu prześcieradeł przywiązanych do kaloryfera opuścili się na zewnątrz budynku, po czym zbiegli z terenu szpitalnego. Przesłuchany w charakterze obwinionego mł. asp. S. W. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że przy skierowaniu go do szpitala Komendant jak i dyżurny KP W. - R. nie informowali go o charakterze pełnionej służby, zadaniach oraz odpowiedzialności za koordynowanie i nadzór nad pełnionymi obowiązkami. Obwiniony wyjaśnił, że pozostali policjanci wraz z wychowawcą z Zakładu Poprawczego przebywali na korytarzu obserwując sale z pacjentami. We własnym zakresie dokonał rozeznania rozmieszczenia sal szpitalnych, w których przebywali wychowankowie Zakładu Poprawczego. Stwierdził, że okna w salach posiadają okratowanie od strony zewnętrznej budynku. Nadto drzwi wejściowe do sal pozostawały otwarte. W trakcie pełnionej służby wraz z mł. asp. J. K. siedział przy stoliku znajdującym się na korytarzu, w odległości kilku metrów od sal, w których przebywali hospitalizowani. Pozostali policjanci siedzieli przy drugim stoliku. Co kilkanaście minut na przemian kontrolowani dozorowane sale szpitalne. W między czasie przeprowadził również rozmowę z lekarzem, który sprawował opiekę nad wychowankami. Wieczorem, gdy korzystali z pomieszczenia toalety obwiniony kontrolował wzrokiem ich zachowanie. Około 20.45 funkcjonariusz OPP lub z KP W. K. sprawdził sale. O godz. 20.50 ucieczkę dwóch wychowanków Zakładu Poprawczego stwierdził ich wychowawca. Wówczas obwiniony wraz innymi policjantami przeszukał wszystkie pomieszczenia przyległe do ich sal nie ujawniając nigdzie obecności uciekinierów. Po tym obudził dwóch pozostałych w sali wychowanków, którym polecił przenieść się do sali obok gdzie pozostał, aby ich pilnować. Mł. asp. J. K. powiadomił o ucieczce dyżurnego KP W.- R. Z wyjaśnień obwinionego wynika, że po objęciu służby w szpitalu pełnił ją w oparciu o własne doświadczenie i wcześniej zdobytą wiedzę. Podał, że w drugiej sali osobiście sprawdził stan okratowania w oknie i nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w jej konstrukcji. Na podstawie kserokopii notatnika służbowego obwinionego stwierdzono, że w dniu 10 kwietnia 2007 roku odnotował w sposób ogólny przebieg służby dokonując adnotacji odnośnie kontrolowania sal, w których przebywali hospitalizowani w godz. od 13.00 do 20.30 - bez uwag. O godz. 20.50 dokonał wpisu o treści "Stwierdzenie ucieczki dwóch wychowanków". W wyniku przeprowadzonego postępowania dowodowego w dniu [...] Komendant Miejski Policji we W. wydał orzeczenie nr [...], w którym uznał mł. asp. S. W. winnego zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. Od wymienionego orzeczenia mł. asp. S. W. za pośrednictwem obrońcy złożył odwołanie do Komendanta Miejskiego Policji we W. Komendant Miejski Policji we W. w zajętym stanowisku wniósł o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy. W dniu [...] Komendant Wojewódzki Policji we W. orzeczeniem nr [...] zaskarżone orzeczenie uchylił w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. Zdaniem organu odwoławczego wyjaśnienia wymagała kwestia informacji i poleceń przekazanych obwinionemu przez Komendanta KP W. - R. oraz dyżurnego jednostki. Nadto przy ponownym rozpatrywaniu sprawy organ I instancji powinien dostosować treść i kwalifikację prawną stawianego obwinionemu zarzutu do stanu faktycznego, wynikającego ze zgromadzonego materiału dowodowego. W dniu [...] Komendant Miejski Policji we W. wydał w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko mł. asp. S. W. postanowienie nr [...] o zmianie zarzutu o treści jak w sentencji. Przesłuchany w charakterze obwinionego mł. asp. S. W. nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, że na okoliczność zdarzenia w przedmiotowej sprawie złożył obszerne wyjaśnienia w dniu 17 kwietnia 2007 r., które w całości podtrzymał. Nadto podał, że w dniu 10.04.2007 r. w trakcie rozmowy z Komendantem KP W. - R. nie otrzymał żadnych poleceń odnośnie pełnienia służby w szpitalu. Nie otrzymał również w tym zakresie żadnych poleceń od dyżurnego KP W. - R. Po przybyciu na miejsce, przejmując obowiązki służbowe od policjantów z KP W. - R. również nie otrzymał wytycznych w jaki sposób ma pełnić służbę. Wszelkie zadania do służby opracował we własnym zakresie i wykonywał je z całą odpowiedzialnością, zgodnie z doświadczeniem i wiedzą zawodową oraz uwagą. Przesłuchany w charakterze świadka mł. insp A. P. zeznał, że w dniu 09.04.2007 r. ok. godz. 20.00 przeprowadził rozmowę z dyżurnym podległej sobie jednostki Policji, podczas której polecił mu na dzień następny wyznaczyć poprzez kierowników komórek organizacyjnych - kryminalnej i wykroczeniowej policjantów, którzy zgodnie z grafikiem mieli pełnić służbę w komisariacie, a którzy będą następnie pełnić służbę w szpitalu. W dniu 10.04.2007 r. w godzinach porannych uzyskał informację od dyżurnego iż policjantami, którzy będą pełnić służbę w szpitalu od godz. 9.00 do 21.00 są mł. asp. J. K. i mł. asp. S. W. Po godz. 8.00 do gabinetu przyszedł mł. asp. S.W. i m.in. zapytał o pełnienie służby w tym dniu w szpitalu. Świadek oświadczył, iż na jego polecenie został wyznaczony przez bezpośredniego przełożonego do pełnienia służby w szpitalu. Świadek przekazał również mł. asp. S. W. że w szpitalu przebywają zatrzymani nieletni, a służba ma polegać na ich pilnowaniu. Świadek potwierdził wydanie takiego polecenia. Nie przekazywał podwładnemu innych zadań do realizacji podczas pełnienia tej służby, gdyż nie znał innych szczegółów, zakresu obowiązków, które będą na nim spoczywały w szpitalu, koordynowaniu działań bądź nadzorze. Wszelkie inne polecenie dotyczące służby w szpitalu - uzgadniania kto pełni służbę, wydawał też przez dyżurnego jednostki. Przesłuchany w charakterze świadka referent Sekcji Kryminalnej KP W. R. W. S. zeznał, że pełnił służbę w szpitalu od godz. 21.00 w dniu 09 kwietnia 2007 r. do 9.00 w dniu 10 kwietnia 2007 r. Jego podstawowym zadaniem było pilnowanie wychowanków z Zakładu Poprawczego. Po udaniu się do szpitala wraz z innym funkcjonariuszem ze swojej jednostki, na miejscu dokonał niezbędnych ustaleń dotyczących charakteru pełnionej służby i osób przebywających na oddziale szpitalnym. Służba przebiegła mu bez żadnych wydarzeń. Ok. godz. 9.00 w dniu 10 kwietnia 2007 r. do szpitala przybyli dwaj koledzy z jego jednostki w celu objęcia służby na następnej zmianie - mł. asp. J. K. i mł. asp. S. W. Wówczas przekazał im na czym miała polegać ich służba, kto i w jakim pomieszczeniu przebywa, i że ich służba przede wszystkim polegać ma na pilnowaniu nieletnich. Świadek zeznał, że przekazano mu jedynie jedno podstawowe zadanie jakie ma realizować podczas służby tj. pilnowanie osób przebywających na oddziale szpitalnym, co jak stwierdził było jednoznaczne z zapobiegnięciem ich ewentualnej ucieczki i takie zadanie przekazał swoim następcom. Przesłuchany w charakterze świadka dyżurny KP W. R. sierż. szt. A. B. zeznał, że w dniu 10 kwietnia 2007 r. obejmując służbę w godzinach porannych otrzymał od zdającego służbę informację o wychowankach z Zakładu Poprawczego przebywających w szpitalu, których pilnują m.in. policjanci z jego jednostki. Następnie Komendant KP W. - R. polecił mu, aby wyznaczeni policjanci zmienili pełniących służbę w szpitalu i przejęli po nich zadania tj. pilnowanie nieletnich. Wiedział, że do szpitala mają udać się mł. asp. J. K. i mł. asp. S. W. Po chwili przyszedł na dyżurkę mł. asp. S. W., któremu potwierdził polecenie komendanta, iż ma udać się do szpitala i tam pilnować wychowanków z Zakładu Poprawczego. Nie znał natomiast innych zadań jakie będą mieć wyznaczone policjanci. Polecenie komendanta przekazał powtórnie, kiedy obaj wymienieni policjanci przyszli na dyżurkę i pobierali broń oraz środki łączności. Przesłuchany w charakterze świadka dyżurny KP W. - R. mł. asp. A. Ł. zeznał, że pełniąc służbę w dniu 09 kwietnia 2007 r. wiedział o nieletnich umieszczonych w szpitalu, jak też poleceniu Komendanta Komisariatu o wyznaczaniu policjantów do pilnowania tych nieletnich i polecenie to realizował. W dniu 10 kwietnia 2007 r. obejmując służbę od godz. 20.00 nadzorował i koordynował działania po ucieczce wychowanków Zakładu Poprawczego ze szpitala. Mając na uwadze zebrany materiał dowodowy organ stwierdził, iż mł. asp. S. W. przed objęciem służby w Szpitalu im. M. otrzymał polecenie od Komendanta Komisariatu oraz dyżurnego jednostki macierzystej udania się do szpitala, objęcia w nim służby, a jego podstawowym zadaniem miało być pilnowanie wychowanków z Zakładu Poprawczego. Zarówno Komendant Komisariatu jak i dyżurny nie nakreślili obwinionemu innych szczegółów związanych z charakterem pełnionej służby w szpitalu, gdyż zadań tych nie znali. Dyżurny komisariatu zrealizował polecenie Komendanta Komisariatu, które następnie powtórzył sam Komendant w rozmowie z obwinionym. Ponadto obwiniony podczas przejęcia służby w szpitalu otrzymał informacje o charakterze pełnienia służby i osobach tam przebywających, a przede wszystkim, że jego służba ma polegać na pilnowaniu tych nieletnich, a więc zapobiegnięciu ich ewentualnej ucieczki. Wyjaśnienia obwinionego, że nikt nie przekazywał mu żadnych poleceń dotyczących przebiegu służby, zadań i obowiązków nie znajdują potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowy. Zatem obwiniony nie zrealizował polecenia mł. insp. A. P., gdyż dwóch nieletnich wykorzystując m.in. nieuwagę pilnującego ich mł. asp. S. W. podjęli skuteczną ucieczkę z oddziału szpitalnego. Nie miało przy tym znaczenia jaki status posiadają nieletni, czy są oni osobami zatrzymanymi, czy też pokrzywdzonymi jak również to, że przed objęciem służby nie określono obwinionemu innych uszczegółowionych zadań, które będzie realizował podczas jej pełnienia. Podstawowe zadanie brzmiało "pilnowanie", a więc podjęcie takich działań, które uniemożliwią pilnowanym jakąkolwiek próbę ucieczki. Obwiniony nabrał błędnego przekonania, że zabezpieczenie pomieszczeń, w których przebywali nieletni - otwarte drzwi na korytarz, kraty w oknach, II piętro oddziału, to z tego kierunku nie ma zagrożenia ucieczką i w czasie służby poprzestał na co kilkuminutowej kontroli ilości wychowanków z Zakładu Poprawczego. Według organu w świetle zgromadzonego materiału dowodowego wina mł. asp. S. W. nie budzi wątpliwości. Zeznania świadków oraz po części wyjaśnienia samego obwinionego, zwłaszcza przesłuchanie z dnia 17 kwietnia 2007 r. oraz sporządzona notatka służbowa - Ośrodka Zakładu poprawczego są spójne co do okoliczności popełnienia zarzucanego mu czynu i wskazują na zawinienie obwinionego. Przestrzeganie zasad dyscypliny służbowej oraz wykonywanie rozkazów i poleceń przełożonych należy do podstawowych obowiązków każdego funkcjonariusza Policji. Mł. asp. S. W. będąc zobowiązanym do wykonania polecenia służbowego, polegającego na pilnowaniu wychowanków z Zakładu Poprawczego w S. wykonał je w sposób nieprawidłowy, czym doprowadził do samouwolnienia dwóch z nich. Zdaniem organu orzekającego, wymierzona mł. asp. S. W. kara nagany, która jest najniższą w katalogu kar dyscyplinarnych jest adekwatna do rodzaju i okoliczności zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej. Uwzględnia również podjęte bezpośrednio przez obwinionego działania poszukiwawcze mające na celu zniwelowanie skutków ucieczki wychowanków ze szpitala oraz brak należytego doświadczenia zawodowego. Odwołanie od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] złożył w imieniu obwinionego obrońca A. B., który na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 1 iart. 135k pkt 1 Ustawy o Policji z dn. 06 kwietnia 1990 r. ( tekst jednolity Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277)wniósł o : 1) uniewinnienie S. W. z zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej poprzez nieprawidłowe wykonanie polecenia służbowego Komendanta Komisariatu Policji we W. R., 2) uchylenie orzeczonej kary dyscyplinarnej. W uzasadnieniu podał, że postanowieniem nr [...] z dnia [...] Komendant Miejski Policji we W. zmienił zarzut mł. asp. S. W. z naruszenia dyscypliny służbowej poprzez nieprawidłowe wykonywanie czynności służbowych na zarzut naruszenia dyscypliny służbowej poprzez nieprawidłowe wykonanie polecenia służbowego Komendanta Komisariatu Policji W. R. mł. insp. A. P. Istotą "polecenia służbowego" wg. źródeł prawa administracyjnego jest akt kierownictwa wewnętrznego. Jest to ustne lub pisemne zlecenie pracownikowi konkretnych obowiązków lub czynności do wykonania. Jest to dyrektywa skierowana przez zwierzchnika służbowego do podległego mu pracownika i stanowi formę określenia sposobu wykonywania obowiązku ciążącego na adresacie tego polecenia. Odmowa wykonania polecenia jest uznawana za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych. Z całości materiałów zebranych w postępowaniu dyscyplinarnym jednoznacznie wynika, że obwiniony wykonał polecenie służbowe przełożonego. Zgodnie z nim udał się do szpitala im. M. przy ul. T. we W. w celu pilnowania pacjentów-wychowanków Zakładu Poprawczego. Za nietrafne uznać należy też zmianę zarzutów przedstawionych obwinionemu, gdyż fakt nieprawidłowego wykonania czynności służbowych, a co za tym idzie wydanego polecenia służbowego był już przedmiotem rozpoznawania przez organ odwoławczy. W sposób szczególny fakt wydania polecenia służbowego przez przełożonego był akcentowany, a jego treść zanegowana w odwołaniu złożonym od Orzeczenia nr [...] do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. Rzecznik dyscyplinarny na podstawie zebranego poprzednio materiału dowodowego sam stwierdza, że obwiniony otrzymał polecenie służbowe bez skonkretyzowania zadań do wykonania. Mimo już rozpoznawanego zarzutu, dokonano zmiany zarzutów obejmując ten sam problem do ponownego rozpatrzenia, mimo zakwestionowania go przez organ odwoławczy. Podczas ponownego rozpoznania sprawy przez organ I instancji, rzecznik dyscyplinarny, usiłował zebrać materiał dowodowy sankcjonujący przedstawiony zarzut. Z przesłuchania świadka-przełożonego wydającego polecenie służbowe mł. insp. A. P. - Komendanta Komisariatu Policji W. R. jednoznacznie wynika, że polecił on udać się obwinionemu do szpitala im. M. "pilnować" nieletnich z Zakładu Poprawczego. Obwiniony polecenie to wykonał bezspornie. Rzecznik dyscyplinarny jednoznacznie w uzasadnieniu Orzeczenia nr [...] stwierdza, że świadek nie przekazał podwładnemu innych zadań do realizacji podczas pełnienia tej służby, gdyż nie znał innych szczegółów, zakresu obowiązków, które będą na nim spoczywały w szpitalu. Obwiniony nie otrzymał konkretnych zadań i czynności do wykonania więc oczywistym jest, że nie można stawiać mu zarzutu nie wykonania polecenia w zakresie objętym zarzutem w orzeczeniu. Za błędne należy też uznać stwierdzenia rzecznika dyscyplinarnego jakoby nie miało znaczenia jaki status posiadają nieletni tj. czy są osobami zatrzymanymi czy też pokrzywdzonymi. Wręcz odwrotnie, miało to ogromne znaczenie dla prowadzonych przez obwinionego czynności w trakcie pełnionej służby. Z pewnością kierując się swoim doświadczeniem i kwalifikacjami zawodowymi obwiniony zastosowałby inne działania wobec osób zatrzymanych, a inne wobec pokrzywdzonych w związku z ewentualnym zagrożeniem zewnętrznym. Za bardzo swobodną i daleko idącą interpretacją rzecznika dyscyplinarnego należy uznać jego rozumienie polecenia "pilnowanie" jako jednoznaczne z uniemożliwieniem ucieczki. Zebrany w tym zakresie materiał nie predysponuje do takich stwierdzeń. Przełożony nie sformułował polecenia służbowego w zakresie "uniemożliwienia ucieczki". W swoim postępowaniu rzecznik dyscyplinarny wielokrotnie akcentował prawidłowe postępowanie obwinionego mimo nieprecyzyjnego polecenia służbowego i podejmowane przez niego działania, które znacznie wykraczały poza polecenie "pilnowania". Obwiniony sam podejmował na miejscu działania zapewniające jak najlepsze wykonywanie czynności. Według skarżącego zebrany w sprawie materiał dowodowy w żadnej mierze nie zezwala na twierdzenie o winie w zakresie nie wykonania polecenia służbowego przełożonego przez obwinionego. Orzeczeniem Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. tekst jednolity z 2007r. Nr 43, poz. 277 z późn. zm.) - po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez obwinionego mł. asp. S. W. asystenta Ogniwa ds. Prewencji Kryminalnej i Wykroczeń od Orzeczeń od orzeczenia nr [...] Komendanta Miejskiego Policji we W. z dnia [...] zaskarżone orzeczenie utrzymano w mocy. W uzasadnieniu orzeczenia organ II instancji przywołał stan faktyczny orzeczenia ustalony przez organ I instancji. Dodał też, iż ponownie przesłuchany w charakterze obwinionego w dniu,29. sierpnia 2007r. mł. asp. S. W. nie przyznając się do popełnienia zarzucanego mu czynu -podtrzymał swoje dotychczasowe wyjaśnienia, przy czym wyjaśnił, że takiego polecenia- pilnowania nie otrzymał od dyżurnego oraz informując o tym Komendanta ten w rozmowie z nim nie odniósł się do tego, tym samym nie mógł przekazać takiego polecenia. Stwierdził również, że zmieniając funkcjonariuszy z nocnej zmiany nie otrzymał od nich żadnej informacji o sposobie pełnienia służby i nikt mu nie przekazał zadania pilnowania wychowanków i niedopuszczenia do ucieczki wychowanków Zakładu Poprawczego. W świetle powyższych ustaleń organ odwoławczy stwierdził że nie daje wiary opisanym wyżej wyjaśnieniom obwinionego odnośnie nie otrzymania polecenia od Komendanta KP W. R. oraz dyżurnego wymienionej jednostki polegającego na "pilnowaniu" hospitalizowanych wychowanków z Zakładu Poprawczego w S. i uznał je za przyjętą linię obrony. Stwierdził, że zeznania przesłuchanych w tej sprawie świadków, a w szczególności mł. insp. A. P., sierż. szt. A. B., sierż. W.S. oraz po części wyjaśnienia samego obwinionego są spójne co do przebiegu i okoliczności zaistniałego zdarzenia i korelują z zapisami w dokumentacji służbowej sporządzonej w dniu 10.04.2007r. w czasie służby pełnionej przy zatrzymanych i bezpośrednio po ich ucieczce. Zauważył przy tym, że mł. asp. S. W. pomimo iż otrzymał tylko ogólne polecenie "pilnowania" hospitalizowanych wychowanków z Zakładu Poprawczego w S., to zarówno przed rozpoczęciem wymienionej służby, jak i w jej trakcie w zakresie sposobu jej pełnienia służby nie zgłaszał żadnych uwag i zapytań zarówno do dyżurnego jednostki oraz Komendanta mł. insp. A. P. A powyższe wyjaśnienia i adnotacje poczynione przez samego obwinionego w dokumentacji służbowej w ocenie organu odwoławczego świadczą, że polecenie przełożonego o "pilnowaniu" wychowanków Zakładu Poprawczego w S. zrozumiał jako niedopuszczenie do ich ucieczki. Według organu nieprawidłowe wykonanie polecenia Komendanta KP W. R. odnośnie "pilnowania" hospitalizowanych w szpitalu wychowanków Zakładu Poprawczego w S. polegało na tym, że mł. asp. S. W. nabrał błędnego przekonania, że jeżeli okna są okratowane, a pomieszczenia te znajdują się na II piętrze budynku, to z tego kierunku nie ma żadnego zagrożenia ucieczką i w czasie swojej służby poprzestał na wzrokowej kontroli zatrzymanych, w odstępach czasowych co kilka kilkanaście minut. Brak ze strony obwinionego systematycznej kontroli mocowań krat i zabezpieczenia okien umożliwił wychowankom wypracowania drogi ucieczki poprzez wyjęcie i otwarcie okna, obluzowanie metalowej kraty, a następnie ucieczkę. Biorąc powyższe pod uwagę organ II instancji uznał, że wina obwinionego w zakresie stawianego mu zarzutu została w dostateczny sposób udowodniona. Zdaniem organu odwoławczego, wymierzona mł. asp. S. W. kara dyscyplinarna nagany, najniższa w katalogu kar dyscyplinarnych jest adekwatna do rodzaju i okoliczności zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej. Uwzględnia przy tym inicjatywę podjętą przez obwinionego na miejscu pełnienia służby, a następnie starania podjęte do zminimalizowania skutków naruszenia dyscypliny służbowej poprzez podjęcie działań poszukiwawczych za uciekinierami. W skardze na powyższe orzeczenie obwiniony zarzucił - sprzeczność opisanego przewinienia dyscyplinarnego do jego kwalifikacji prawnej określonej w art.132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, tj. obwinienia poprzez nieprawidłowe wykonanie polecenie służbowego wydanego przez przełożonego, mimo, że w powołanej kwalifikacji prawnej czynu brak jest dyspozycji "polecenie służbowe", -naruszenie swobodnej oceny i dokonanie oceny dowolnej oraz daleko idącą interpretację źródła prawa administracyjnego definiującego "polecenie służbowe" i niesłuszne uznanie, iż zgromadzony materiał dowodowy dał podstawy do stwierdzenia naruszenia dyscypliny służbowej i przedstawienia zarzutów w postępowaniu dyscyplinarnym -naruszenie prawa do obrony poprzez niepowiadomienie ustanowionego obrońcy o czynnościach dokonywanych w toku postępowania tj. o przesłuchaniu obwinionego jak i o zapoznaniu z aktami po zakończeniu postępowania -naruszenie przez organ odwoławczy terminu określonego instrukcyjnie w art. 135 n ust.3 Ustawy o Policji tj. 14 dni poprzez rozpatrywanie odwołania przez okres 43 dni tj. znacznie przekraczających normy zawarte w art. 35 § 3 kodeksu postępowania administracyjnego. W uzasadnieniu skargi przedstawił stan faktyczny sprawy, podniósł, że organ I instancji na żadnym etapie postępowania nie dowodzi słuszności stwierdzonego zarzutu. Podtrzymał swoje twierdzenie, iż otrzymał polecenie udania się do szpitala w celu podmienienie policjantów i pilnowania nieletnich. Zarzucił, ze zebrany materiał dowodowy nie daje podstaw do uznania iż otrzymał polecenie pilnowania nieletnich w celu uniemożliwienia ich ucieczki, jest to nadinterpretacja organu II instancji pojęcia - pilnowanie. Wskazał, iż rzecznik dyscyplinarny ustalił, że otrzymał polecenie służbowe od przełożonego bez skonkretyzowania czynności służbowych do wykonania, gdyż przełożeni nie znali treści i skonkretyzowania czynności do wykonania. Czynność zleconą a to pilnowania, w określonym miejscu i czasie wykonał. Zarzut o braku systematycznej kontroli krat w oknach Sali należy uznać za bezsensowny. Podkreślił, że pełnił służbę o systemie 8 godzinnym, w tym konkretnym przypadku pełnił służbę 14 godzinną, a ucieczkę stwierdzono w 14 godzinie jej pełnienia. Zgodnie z zasadą prawa wszelkie wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego, a takim jest brak jakichkolwiek dowodów świadczących o zasadności stawianego zarzutu. Zgodnie zaś z art. 135 § ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające na korzyść jak na niekorzyść obwinionego. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że organy w sposób tendencyjny starały się wywodzić tezy broniące stawiany zarzut, wbrew ustaleniom dowodowym w postępowaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie -przywołując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zarzuty w niej podniesione nie są trafne. Przedmiotem skargi jest orzeczenie Nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] utrzymujące w mocy orzeczenie Nr [...] Komendatna Miejskiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie uznania skarżącego winnym naruszenia dyscypliny służbowej w ten sposób, że pełniąc służbę w szpitalu im. T. M. przy ul. T. w sposób nieprawidłowy wykonał polecenie służbowe Komendanta Komisariatu Policji W.- R. polegające na niedopuszczeniu do ucieczki przebywających na Oddziale Silnych Zatruć- wychowanków Zakładu Poprawczego w S., którzy wykorzystując nieuwagę pilnujących ich funkcjonariuszy wyjęli okno, a następnie po wyłamaniu kraty zabezpieczającej przy użyciu związanych prześcieradeł opuścili się z drugiego piętra na podwórze po czym zbiegli z terenu szpitala tj. o czyn określony w art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji ( Dz. U z 2007r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) Podstawą prawną do pociągnięcia policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej jest art. 132 ustawy o Policji. Stanowi on, że policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnione przewinienia dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Art. 132 ust. 2. Ustęp 3 tegoż przepisu wymienia przykładowe naruszenie dyscypliny. Stanowi w pkt 2 iż jest to zaniechanie czynności służbowej albo wykonanie jej w sposób nieprawidłowy. Organy powołały art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji uznając, że skarżący w sposób nieprawidłowy wykonał polecenie służbowe - czym naruszył dyscyplinę służbową. Nieprawidłowe wykonanie polecenia to dopuszczenie do ucieczki ze szpitala. Skarżący nie zaprzecza iż otrzymał polecenie pilnowania wychowanków Zakładu Karnego przebywających w szpitalu, zarzuca natomiast iż nie uszczegółowiono na czym owe pilnowanie miało polegać. Zaprzeczył jednocześnie aby to polecenie mogło oznaczać niedopuszczenia do ucieczki w szpitalu - twierdził bowiem w skardze iż takie rozumienie tego podejścia jest nadinterpretacją. W dyspozycji przepisu art. 132 ustawy o Policji, wbrew co twierdzi skarżący (ust.2) znajduje się "termin niewykonanie poleceń wydanych przez przełożonych" - nazwanych w zaskarżonej decyzji "polecanymi służbowymi". Naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów i dokonanie wg skarżącego dowolnej oceny dowodów ostatecznie wg obwinionego przejawia się tym, iż organy twierdzą choć z materiału dowodowego to nie wnika, że jego zadaniem było zapobieżenie ucieczce, choć z zeznań wynika iż tylko miał wychowanków z Zakładu Poprawczego przebywających w szpitalu pilnować. Według sądu ten zarzut należałoby skomentować tylko jednym zdaniem. W konkretnych okolicznościach sprawy dla każdego dorosłego człowieka jednoznaczne jest, że polecenie pilnowania było równoznaczne z zapobieżeniem ucieczki. Zgodzić się należy z organem, że nieistotna dla skarżącego była wiedza, czy osoby, które miał pilnować były zatrzymane, czy podejrzane. Zadaniem między innymi obwinionego było to aby wychowankowie Zakładu Poprawczego nie uciekli ze szpitala, w którym ich hospitalizowano. Dodać też należy, iż odwołujący się posiadał wiedzę skąd są chłopcy, których pilnuje i na skutek jakich okoliczności znaleźli się w szpitalu i dlaczego są pilnowani. Wynika to z oświadczenia skarżącego z dnia 10 kwietnia 2007r. ( k. 14) jak również z jego zeznania (k. 20-21). Założyć należy, że interpretacja omawianego polecenia jako przebywania pod drzwiami sal szpitalnych bez obowiązku uniemożliwienia ucieczki osób pilnowanych jest tylko przyjętą linią obrony, w przeciwnym bowiem wypadku dyskwalifikowałyby skarżącego do pracy w policji. Sąd zgadza się w całości z twierdzeniem organu, że w zaistniałych sprawach materiał dowodowy jest niesporny. Istotnie z zeznań przełożonych skarżącego wynika to, iż nie udzielili oni zobowiązanemu szczegółowych wskazówek jak wykonać polecenie. Jednakże mł. insp. A. P., sierżant sztabowy A. B. i sierżant W. S. jednoznacznie stwierdzili, iż polecenie pilnowania chłopców - Zakładu Poprawczego wydali. Wydanie takiego polecenia potwierdza skarżący w swoim oświadczeniu z dnia 10 kwietnia 2007r. Odnosząc się do dalszych zarzutów skargi należy zauważyć, że art. 135 f ustawy o Policji przewiduje możliwość ustanowienia dla obwinionego obrońcy. Przepis ten określa jednocześnie uprawnienia obrońcy i obowiązki rzecznika dyscyplinarnego w zakresie doręczenia pism. W art. 135i w/w ustawy ustawodawca zapewnił również możliwość zapoznania się obrony z aktami postępowania dyscyplinarnego. Skarżący udzielił pełnomocnictwa obrońcy 30 maja 2007r., po wydaniu pierwszego orzeczenia przez Komendanta Powiatowego Policji, po uchyleniu tego orzeczenia przez organ II instancji. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ w większości dopuścił dowody z dokumentów przesłuchań zebranych przy pierwotnym rozpoznaniu sprawy. Pismem z dnia 27 sierpnia 2007r. obrońca został powiadomiony, że czynności z udziałem obwinionych przesłuchanie i zapoznanie się z aktami wyznaczono na 29 sierpnia 2007r. ze wskazaniem godziny ( k. 75 akt). W ocenie Sądu z naruszeniem prawa do obrony mamy do czynienia między innymi wówczas gdy obrońca na skutek działania (wadliwego) organu nie podejmuje czynności lub nie składa wniosków w celu udzielenia pomocy obwinionemu i wyjaśnienia sprawy. Tymczasem skarżący podnosząc wyżej wymieniony zarzut nie wskazuje na czym polegało pozbawienie prawa do obrony. To znaczy jakie działania obrońcy zostały udaremnione działania, które mogły wpłynąć na inną ocenę wykonania zleconego skarżącemu zadania. Z akt sprawy wynika, że mimo pisma z dnia 27 sierpnia 2007r. , kierowanego do obrońcy i zawiadomienia go o postępowaniu dowodowym z udziałem strony i możliwości zapoznania się z aktami- brak jest jakiejkolwiek jego reakcji, działań. Kończąc rozważania dotyczące przedstawionego zarzutu zaznaczyć też należy, że ewentualne uchybienia w zakresie doręczeń, o których mowa w art. 135 ustawy o Policji nie miały zatem charakteru istotnego- a co za tym idzie nie mogły stanowić podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji (art. 145§1 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. Nr 153, poz. 1270 zm.). Oczywistym jest, że nie może skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji fakt iż postępowanie odwoławcze przekroczyło termin określony w art. 135 ust. 3 ustawy o Policji. Jest to bowiem termin instrukcyjny, którego uchybienie nie może rodzić wskazanych skutków. W treści uzasadnienia skargi znajduje się również zarzut, że po myśli art. 135g ustawy o Policji przełożony dyscyplinarny oraz rzecznik dyscyplinarny są zobowiązani badać i uwzględniać okoliczności przemawiające na korzyść i niekorzyść obwinionego. Tymczasem organ z materiału dowodowego w tendencyjny sposób wywodzi tezy broniące stawiany zarzut. Odpowiadając na powyższe wywody należy przypomnieć iż wymierzono skarżącemu najniższą karę dyscyplinarną, a co wynika z uzasadnienia decyzji. Wzięto również pod uwagę inicjatywę podjętą przez obwinionego na miejscu pełnienia służby, a następnie starania zmierzające do zminimalizowania skutków naruszenia dyscypliny służbowej poprzez podjęcie działań poszukiwanych uciekinierów. Sąd zauważa, że skarżący formując powyższy zarzut nie wskazał jakie czynniki organ powinien wziąć pod uwagę na jego korzyść. W tych okolicznościach również i to twierdzenie jest gołosłowne. Reasumując uznać należy iż trafny jest zarzut organu iż obwiniony nieprawidłowo wykonał polecenie pilnowania wychowanków zakładu poprawczego w S. i nie dokonywał kontroli mocowań krat i zabezpieczenia okien, a poprzestał jedynie na wzrokowej kontroli zatrzymanych. Z przyczyn oczywistych przedmiotem kontroli i obserwacji mogło być tylko okno i drzwi a także zachowanie pilnowanych chłopców. W ocenie Sądu wytyczne, czy szczegóły wykonania polecenia pilnowania w okolicznościach sprawy były zbędne. Zatem mając powyższe na uwadze na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze m.) Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło