IV SA/Wr 326/11
WyrokWSA we Wrocławiu2011-09-20
Skład orzekający: Tadeusz Kuczyński, Henryk Ożóg, Wanda Wiatkowska-Ilków
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ właściwy wierzyciela może umorzyć należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami, uwzględniając trudną sytuację dochodową i rodzinną dłużnika, nawet jeśli nie ma pewności co do jego przyszłej zdolności do pracy i spłaty zadłużenia?Ratio decidendi
Umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego ma charakter uznaniowy i nie jest obligatoryjne, nawet w przypadku trudnej sytuacji dochodowej i rodzinnej dłużnika. Organ właściwy wierzyciela może odmówić umorzenia, jeśli nie ma pewności co do przyszłej zdolności dłużnika do pracy i spłaty zadłużenia, a sytuacja zdrowotna i materialna nie czynią jego położenia wyjątkowym w sposób trwały uniemożliwiającym wywiązanie się z obowiązku.Stan faktyczny
Skarżący M. B. zwrócił się o umorzenie zadłużenia z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego z powodu trudnej sytuacji życiowej, w tym problemów zdrowotnych po operacji kręgosłupa i braku dochodów. Organ I instancji oraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiły umorzenia, uznając, że sytuacja skarżącego, mimo trudności, nie uzasadnia wyjątkowego potraktowania i nie ma pewności co do jego przyszłej zdolności do pracy. Skarżący wniósł skargę do sądu administracyjnego, zarzucając błędną wykładnię przepisów i ocenę jego sytuacji.Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym Przewodniczący : Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński (spr.) Sędziowie : Sędzia NSA Henryk Ożóg Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków Protokolant : Dorota Hurman po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 20 września 2011 r. sprawy ze skargi M. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia kwoty należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami I. oddala skargę; II. przyznaje radcy prawnemu T. P. kwotę 295,20 ( słownie: dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych w tym 23% VAT od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu sądowym.
Decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia[...], nr [...], po rozpatrzeniu odwołania m. B. od decyzji, wydanej przez działającego z upoważnienia Prezydenta G., Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w G., z dnia [...], nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia kwoty należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami ustalonej decyzją nr [...] z dnia [...] - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 kpa utrzymano w mocy wymienioną decyzję z dnia [...].
W motywach uzasadnienia tego rozstrzygnięcia Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. podało, że wnioskiem z dnia 10 maja 2010 r. M. B. zwrócił się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w G. o umorzenie zadłużenia alimentacyjnego za okres od października 2008 r. do września 2009 r. w kwocie 3400 zł wraz z odsetkami wynoszącymi 422,60 zł, z powodu trudnej sytuacji życiowej. Uzasadniając wniosek stwierdził, że w dniu 15 września 2009 r. miał operację kręgosłupa, w dalszym ciągu rehabilituje się. Otrzymał decyzję o przyznaniu świadczenia rehabilitacyjnego na okres od lutego do sierpnia 2010 r. W tym okresie obowiązuje go zakaz podejmowania jakiejkolwiek pracy.
Decyzją z dnia [...], nr [...], działający z upoważnienia Prezydenta Miasta G., Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w G. odmówił M. B. umorzenia kwoty należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami, ustalonej decyzją nr [...] z dnia 1 lutego 2010 r. Na skutek odwołania M. B. od powyższej decyzji Kolegium uchyliło zaskarżoną decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji.
W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w G. decyzją z dnia [...], nr [...], wydaną na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów ( Dz. U. Nr 1, poz. 7 ze zm.), dalej: ustawa osobom uprawnionym do alimentów, w związku z art. 104 kpa odmówił umorzenia kwoty należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego wraz z odsetkami ustalonej decyzją nr [...] z dnia [...].
W uzasadnieniu wydanej decyzji organ I instancji przytoczył treść art. 30 ust. 2 ustawy, w którym ustawodawca wskazał sytuację dochodową i rodzinną, jako okoliczności umożliwiające organowi właściwemu wierzyciela umorzenie na wniosek dłużnika alimentacyjnego jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części. Organ wskazał na dotychczasowy przebieg postępowania. Stwierdził, że po przekazaniu przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. sprawy do ponownego rozpatrzenia (decyzją nr [...], [...] wystąpił do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. w celu ponownego ustalenia aktualnej sytuacji osobistej, rodzinnej, zawodowej, dochodowej, majątkowej i zdrowotnej strony. Podczas przesłuchania w dniu 15 listopada 2010 r. ustalono, że dalszym ciągu strona zamieszkuje i prowadzi wspólne gospodarstwo domowe wraz z kolegą w mieszkaniu własnościowym o powierzchni ok. 45m² mieszczącym się przy ulicy [...] w L. Głównym właścicielem i najemcą mieszkania jest kolega strony. Świadczenie rehabilitacyjne na podstawie decyzji ZUS zostało stronie ponownie przyznane na okres od 10 sierpnia 2010 r. do 6 stycznia 2011 r. w wysokości 75% podstawy wymiaru. Na dzień przeprowadzonego przesłuchania skarżący nie był w stanie określić, jaka to będzie kwota w uwagi na fakt, iż nie otrzymał jeszcze wypłaty świadczenia rehabilitacyjnego od 6 sierpnia 2010 r. przyznanego na podstawie decyzji ZUS. W związku z powyższym wszystkie opłaty związane z utrzymaniem mieszkania ponosi kolega strony ze stypendium otrzymywanego z PUP z tytułu odbywania stażu (skarżący nie potrafił określić wysokości otrzymywanego stypendium). Jak wynika z protokołu przesłuchania strony, opłaty związane z utrzymaniem mieszkania wynoszą łącznie 400 zł miesięcznie (energia elektryczna, gaz i woda). Ponadto kolega strony ma przyznany dodatek mieszkaniowy w wysokości około 100 zł. M. B. zgłosił również problemy zdrowotne. Stwierdził, że jest pod stałą opieką lekarską lekarza neurochirurga. Z dokumentacji dołączonej do protokołu, tj. m. in. zaświadczenia o stanie zdrowia z 9 listopada 2010 r., informacji o przebytej rehabilitacji leczniczej, wynika, iż przeszedł operacje kręgosłupa i obecnie przechodzi rehabilitację. Ponadto z orzeczenia lekarza orzecznika ZUS wynika, iż uzyskał ponowne uprawnienia do świadczenia rehabilitacyjnego na okres od 10 sierpnia 2010 r. do 6 stycznia 2011 r. w związku z rokowaniami odzyskania zdolności do pracy. W związku z chorobą ponosi również koszty związane z leczeniem tj. wizyty u specjalistów, wydatki związane z dojazdem na badania specjalistyczne. Ponoszone koszty na leczenie pokrywa z pomocy osób prywatnych w formie pożyczek w wysokości po 300 zł - 400 zł. Są to środki przeznaczone w części również na wyżywienie. W związku z sytuacją dochodową, zdrowotną i rodzinną strona nie korzysta jednak ze świadczeń pomocy społecznej. Z uwagi na obecny stan zdrowia nie ubiegał się o orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Ponadto orzeczenie lekarza orzecznika ZUS przyznające świadczenie rehabilitacyjne wydane jest na czas określony wskazując jednocześnie, iż dalsze leczenie i rehabilitacja rokuje odzyskanie zdolności do pracy. Organ I instancji wskazał, że jednocześnie mając na uwadze charakter zobowiązań alimentacyjnych, które zgodnie z postanowieniami art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w przypadku rodziców w stosunku do ich dzieci są obligatoryjne, wszelkiego rodzaju zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego (lub świadczeń z nim związanych) mają charakter wyjątkowy. Natomiast umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego nie jest obligatoryjne nawet wówczas, gdy zostaną spełnione wszystkie przesłanki warunkujące udzielenie tej pomocy.
Wskazując na powyższe ustalenia, organ pomocy społecznej stwierdził, że odmawia umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W przypadku, gdy jednorazowa spłata w całości należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego mogłaby negatywnie wpłynąć na możliwość zaspokojenia przez skarżącego podstawowych potrzeb życiowych, może on, w trybie art. 30 ust. 2 ustawy, ubiegać się o rozłożenie na raty należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego bądź odroczenie terminu płatności.
W odwołaniu od powyższej decyzji M. B. zarzucił, że organ I instancji nie uwzględnił w żadnym stopniu zaleceń zawartych w decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia, jak też, że ponowne rozpatrzenie sprawy zajęło temu organowi ponad 3 miesiące, co stanowi niczym nieuzasadnioną zwłokę w wydaniu ponownej decyzji, zważywszy, że całość materiału była już wcześniej zebrana, a nowa decyzja jest prawie identyczna z poprzednią.
Skarżący odniósł się do zawartych w zaskarżonej decyzji ustaleń dokonanych w toku ponownego rozpatrzenia sprawy.
Wskazał na treść uzasadnienia dotyczącą ponoszenia opłat związanych z utrzymaniem mieszkania przez jego kolegę i stwierdził, że prawdą jest, że w danym momencie nie miał jeszcze zaległego świadczenia rehabilitacyjnego, ale nie rozumie, na jakiej podstawie organ I instancji uznał, że koszty jego zamieszkiwania u osoby, która zechciała go przygarnąć, ponosi właśnie ta osoba, skoro nie jest jego małżonkiem ani członkiem rodziny. Pozwolił mu u siebie przez jakiś czas mieszkać, ale pod warunkiem ponoszenia połowy kosztów z tego tytułu. Nawet, jeśli teraz nie ma mu z czego zapłacić, to nie znaczy, ze nie musiał mu oddać tych pieniędzy po otrzymaniu z ZUS zaległego świadczenia rehabilitacyjnego. Skarżący stwierdził, że wyprowadzenie stąd wniosku, że jest na dobrowolnym utrzymaniu kogoś, kto nie pozwolił mu tylko tułać się po klatkach schodowych jest idiotyczne. Podniósł, że nie prowadzą wspólnego gospodarstwa domowego, gospodarz ma własne dochody, które są wyłącznie jego sprawą.
Odnosząc się do kwestii uzyskania prawa do świadczenia rehabilitacyjnego na okres od 10 sierpnia 2010 r. do 6 stycznia 2011 r. skarżący stwierdził, że otrzymał zaległe świadczenie rehabilitacyjne. Oddał większość na koszty zamieszkiwania i od 6 stycznia 2011 r. jest bez jakichkolwiek środków do życia. Otrzymał informację w ZUS, że wyczerpał 11 z 12 miesięcy korzystania z możliwości przyznania świadczenia rehabilitacyjnego. Nawet jeśli zostałoby mu przyznane ponownie to jedynie na 1 miesiąc.
Co do twierdzenia organu, iż z uwagi na stan zdrowia nie ubiegał się o przyznanie renty ZUS skarżący podniósł, że to lekarz prowadzący decyduje, czy występuje się do ZUS o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego, czy o rentę ZUS. Decyzją ZUS z dnia 16 grudnia 2010 r. odmówiono mu prawa do renty ZUS, ponieważ nie mógł udowodnić odpowiedniego okresu zatrudnienia, aby spełnić formalne przesłanki do otrzymania renty. Oznacza to, że jest w tragicznej sytuacji bez szans na świadczenie rehabilitacyjne i rentę ZUS, co oznacza całkowity brak środków do życia, a nie tylko brak środków na spłatę zadłużenia alimentacyjnego.
Odnosząc się do twierdzenia organu, że w związku ze swoją sytuacją dochodową, zdrowotną i rodzinną nie korzysta jednak ze świadczeń pomocy społecznej, skarżący stwierdził, ze zrobiono z niego dłużnika, człowieka, którego raczej powinno się wsadzić do więzienia, bo nie jest w stanie spłacić alimentów. MOPS znając doskonale jego sytuację nie wyciągnął do niego ręki, aby mu jakoś pomóc i umożliwić dalszą egzystencję. Zapewne byłby w trudnej sytuacji, bo jak można pomagać komuś, komu każe się spłacić zadłużenie, którego nie jest w stanie spłacić. Inną kwestią jest, że nie chciał pobierać wsparcia od MOPS, ponieważ otrzymywał świadczenie rehabilitacyjne i żył nadzieją, że otrzyma rentę, która pozwoli mu jakoś przeżyć. Teraz jego sytuacja uległa diametralnej zmianie i będzie musiał wystąpić o jakiekolwiek świadczenie pozwalające mu przeżyć.
Wskazując na uzasadnienie decyzji, w którym organ I instancji stwierdził, że ponoszone koszty leczenia pokrywa z pomocy osób prywatnych w formie pożyczek w wysokości po 300 - 400 zł i są to środki przeznaczone w części również na wyżywienie, odwołujący się stwierdził, że zdaniem MOPS również zaciąganie pożyczek, u nielicznych już przyjaciół uzasadnia twierdzenie, że może z nich spłacać zadłużenie w MOPS. Wyjaśnił, że pożyczki te były niezbędne na wyżywienie i niezbędne w jego przypadku leczenie. Jak sama nazwa mówi, są to pożyczki, a nie darowizna, jeśli nie odda tych pieniędzy, nie pożyczą mu już nigdy przysłowiowej złotówki, gdy będzie w jeszcze gorszej sytuacji niż teraz, a prawdopodobnie tak będzie, ponieważ jego kręgosłup jest w takim stanie, że w poniedziałek 17 stycznia 2011 r. ma kolejną z rzędu operację. Potem czeka go długa rehabilitacja.
Stwierdził, że zwraca się do organu odwoławczego o wydanie decyzji umarzającej jego zadłużenie. Tym bardziej, że zasadność jego powstania wciąż budzi jego wątpliwości, ponieważ alimenty zostały zasądzone jednocześnie na niego i na jego rodziców, którzy podjęli się płacenia alimentów właśnie ze względu na brak możliwości płacenia ich przez niego. Komornik stwierdził, że alimenty zostały zasądzone na odwołującego się, a na jego rodziców "dodatkowo"'. W ocenie skarżącego nie ma możliwości zasądzenia jednocześnie alimentów głównych i "dodatkowych"', ponieważ art. 132 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi wyraźnie, że "obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami."
W ocenie odwołującego się przedstawione okoliczności spełniają wszelkie warunki "wyjątkowości", uzasadniającej umorzenie jego długu. Przez cały czas stara się jakoś wyprowadzić na prostą swoje życie, ale bezduszność i bezmyślność urzędników MOPS, którzy z założenia powinni pomagać ludziom w tragicznej życiowej sytuacji, nie pozostawia mu złudzeń, że "spisali go na straty". Podniósł, że prosi o zakończenie tego dramatu, ponieważ nie ma już siły dalej walczyć o szansę na "normalne życie".
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L., po przeanalizowaniu akt sprawy oraz wniesionego odwołania ustaliło, co następuje.
Jest w sprawie okolicznością niesporną, że na mocy decyzji z dnia [...] M. B., jako dłużnik alimentacyjny został zobowiązany do zwrotu należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego, wypłaconych na osobę uprawnioną N. B. w łącznej kwocie 3400 zł - w okresie od 1 października 2008 r. do 31 maja 2009 r. w kwocie 250 zł, a następnie w okresie od 1 czerwca 2009 r. do 30 września 2009 r. w wysokości 350 zł miesięcznie.
Złożenie przez M. B. wniosku o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego legło z kolei u podstaw do przeprowadzenia przez organ I instancji postępowania administracyjnego, w którym została wydana decyzja Nr [...] z dnia [...] nie uwzględniająca wniosku strony, a następnie, w związku z uchyleniem tej decyzji w postępowaniu odwoławczym, w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez organ I instancji została wydana decyzja z dnia [...], Nr [...], również odmawiająca umorzenia przedmiotowych należności.
Materialnoprawną podstawę tego rozstrzygnięcia stanowi art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Stanowi on, iż organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną.
Powyższy przepis formułuje uprawnienie dla właściwego organu do umarzania należności dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami, które to rozstrzygnięcie ma charakter uznaniowy i jest uzależnione od stwierdzenia przez organ, że przemawia za takim rozstrzygnięciem sytuacja dochodowa i rodzinna dłużnika. Oznacza to, że w gestii organu jest odmowa albo przychylenie się do wniosku strony. Warunkiem wydania niewadliwej decyzji będzie jednak szczegółowe zbadanie stanu faktycznego sprawy pod kątem występowania tychże przesłanek i zindywidualizowanie uzasadnienia decyzji. Oznacza to, że umorzenie kwoty należności dłużnika alimentacyjnego z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami, również w części, nie jest obligatoryjne nawet wówczas, gdy zostaną spełnione wszystkie przesłanki warunkujące udzielenie tej pomocy. Do swobodnego uznania organu ustawodawca pozostawił bowiem odmowę lub uwzględnienie wniosku strony.
Z akt przedmiotowej sprawy wynika, że strona ma 30 lat (ur. [...])zamieszkuje wspólnie z kolegą. W odwołaniu podnosi, że w związku z zakończeniem okresu, na jaki zostało przyznane świadczenie rehabilitacyjne nie posiada aktualnie żadnych dochodów. Pożycza od znajomych środki na utrzymanie. Jak wynika z zaświadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w O. z dnia 25 października 2010 r. świadczenie rehabilitacyjne zostało przyznane do dnia 6 stycznia 2011 r. Strona jest po operacji kręgosłupa, jak wskazała w odwołaniu, termin kolejnej operacji został wyznaczony na 17 stycznia 2011 r. Należy zgodzić się z odwołującym się, iż jego aktualna sytuacja zdrowotna i finansowa nie pozwala na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku zwrotu należności z tytułu wypłaconych na rzecz jego córki świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Jednakże okoliczność ta nie przesądza o zasadności zwolnienia strony z tego obowiązku poprzez umorzenie tych należności. Rozpatrując przedmiotową sprawę należy mieć na uwadze charakter zobowiązań alimentacyjnych, które zgodnie z postanowieniami art. 133 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w przypadku rodziców w stosunku do ich dzieci są obligatoryjne. Dlatego zasadne jest przyjęcie, że wszelkiego rodzaju zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego (lub świadczeń z nim związanych) mają charakter wyjątkowy i jako takie zgodnie z ogólnymi regułami interpretacyjnymi powinny być interpretowane w sposób ścisły, a nie rozszerzający. W związku z tym umorzenie na podstawie art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy z uwagi na trudną sytuację dochodową, przy uwzględnieniu też sytuacji rodzinnej, spłata zobowiązań może zagrozić egzystencji zobowiązanego, jak też gdy nie ma perspektyw na poprawę jego trudnej sytuacji. W rozpatrywanej sprawie takie okoliczności nie występują. Należy zauważyć, iż odwołujący się jest w trakcie leczenia. Aktualnie nie można przewidzieć, jaka będzie jego sytuacja po zakończeniu leczenia - czy wówczas sytuacja dochodowa w jakiej się znajdzie powoli mu, czy też nie, na wywiązanie się z obowiązku zwrotu przedmiotowych należności, o których umorzenie się ubiega. Zatem w ocenie Kolegium przedwczesne jest podjęcie decyzji uwzględniającej wniosek strony, bowiem miałoby to ten skutek, że niemożliwym byłoby dochodzenie zwrotu przedmiotowych należności również w przypadku, gdy strona po zakończeniu rehabilitacji podejmie zatrudnienie i będzie możliwa ich spłata.
Przy tym strona nie musi obawiać się, że gdyby musiałaby do czasu pojęcia zatrudnienia korzystać ze świadczeń z pomocy społecznej, to wówczas będzie z nich prowadzona egzekucja na poczet jej zobowiązań. Należy bowiem wskazać, iż świadczenia z pomocy społecznej nie podlegają egzekucji (art. 10 § 4 ustawy z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, Dz. U. nr 229, poz. 1954 ze zm., art. 831 § 1 pkt 6 Kodeksu cywilnego). Tak więc w przypadku korzystania ze świadczeń z pomocy społecznej, fakt, iż istnieje obowiązek zwrotu przedmiotowych należności nie ma żadnego wpływu na aktualną sytuację dłużnika alimentacyjnego, na którym wprawdzie ciąży obowiązek zwrotu należności, jednak nie może on być w żaden sposób egzekwowany. Natomiast w przypadku uzyskania zatrudnienia, odwołujący się będzie musiał liczyć się z obowiązkiem spłaty swoich zobowiązań. Należy zauważyć, że rodzice obowiązani są dzielić się ze swoimi dziećmi nawet niskimi dochodami.
Obecnie jednym skutkiem nie uwzględnienia wniosku strony o umorzenie należności jest ich systematyczne zwiększanie się, wraz z otrzymywaniem przez osobę uprawnioną wypłat świadczeń z funduszu alimentacyjnego za kolejne miesiące, jak bowiem wynika z akt sprawy córka strony nabyła prawo do tych świadczeń również w okresie zasiłkowym 2010/2011. Zatem umorzenie przedmiotowych należności nie rozwiąże problemu posiadanych przez stronę zobowiązań, bowiem z uwagi na to, że nadal są wypłacane świadczenia z funduszu alimentacyjnego, należności strony wciąż rosną z uwagi na brak wpłat. Jednocześnie Kolegium wskazuje, że powyższe rozstrzygnięcie nie stanowi przeszkody do wystąpienia przez stronę z kolejnym wnioskiem o umorzenie przedmiotowych należności, gdy zaistnieje sytuacja, że strona pomimo zakończenia leczenia nie będzie w stanie podjąć pracy.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, dotyczącego przewlekłego, w ocenie strony, prowadzenia postępowania, należy wskazać, że stronie przysługiwało prawo wniesienia do Kolegium zażalenia na niezałatwienie sprawy w terminie (art. 37 kpa). Odnośnie zarzutów strony, iż organ I instancji błędnie ocenił jej sytuację, w ocenie składu orzekającego Kolegium nie są one uzasadnione. Przytoczone przez stronę fragmenty uzasadnienia decyzji nie stanowią oceny organu, a jedynie wskazanie ustaleń dokonanych w toku postępowania wyjaśniającego. Nie jest też zasadny zarzut, że z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że "spisali go na straty", bowiem właśnie podjęcie decyzji o odmowie umorzenia przedmiotowych należności świadczy o tym, że w ocenie organu I instancji odwołujący się może w przyszłości spłacać zadłużenie, a więc może nastąpić poprawa jego sytuacji. Nie jest zrozumiała argumentacja odwołania, z której wynika, że odwołujący się prosi organ odwoławczy o zakończenie "tego dramatu" i że ubiegając się o umorzenie przedmiotowych należności walczy "o szansę na normalne życie". Ocena jego sytuacji prowadzi do wniosku, że można te twierdzenia raczej odnieść do jego sytuacji zdrowotnej, jednakże przedwczesne byłoby obecnie przesądzanie, jaki będzie wynik leczenia i rehabilitacji. Odnośnie argumentów odwołania, z których wynika, że odwołujący się ma wątpliwości dotyczące zasadności obciążania go obowiązkiem zwrotu przedmiotowych należności należy stwierdzić, iż nie mogą być one rozpatrywane w niniejszym postępowaniu, gdy w obrocie prawnym istnieje prawomocna decyzja w sprawie zwrotu tych świadczeń przez skarżącego.
W ocenie Kolegium, w aktualnym stanie faktycznym i prawnym nie występują okoliczności uzasadniające uwzględnienie wniosku strony o umorzenie przedmiotowych należności.
W skardze na powyższą decyzję do sądu administracyjnego M. B. zarzucił błędną wykładnię art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, błędną wykładnię art. 7, art. 107 § 3 k.p.a., tj. obowiązku uwzględnia sytuacji dochodowej, stanu zdrowia i możliwości uzyskania dochodu, błędną ocenę całości sytuacji materialnej, dochodowej i zdrowotnej skarżącego, poprzez stwierdzenie, że nie występują okoliczności z art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Wniósł o zmianę lub uchylenie decyzji i skierowanie sprawy do ponownego rozpatrzenia.
Skarżący podniósł jednocześnie, że organ I instancji nie uwzględnił w żadnym stopniu uzasadnienia decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. uchylającej decyzję tego organu i przekazującej sprawę do ponownego rozpatrzenia. Stwierdził, że Kolegium utrzymało w mocy decyzję organu I instancji pomimo, że zostało wykazane i w pełni udokumentowane, że nie posiada żadnych środków do życia, z argumentacją, że rozpatrując sprawę należy mieć na uwadze charakter zobowiązań alimentacyjnych i w związku z tym umorzenie powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy z uwagi na trudną sytuację dochodową, przy uwzględnieniu też sytuacji rodzinnej, spłata zobowiązań może zagrozić egzystencji zobowiązanego, jak też gdy nie ma perspektyw na poprawę jego sytuacji, a w rozpatrywanej sprawie takie okoliczności nie występują. Skarżący podniósł, że wykazał całkowity brak jakichkolwiek środków do życia, brak perspektyw na uzyskanie świadczeń z ZUS, wyniki badania lekarskiego i zaświadczenia o wielu przebytych operacjach, które według przeciętnej wiedzy medycznej nie rokują szansy na powrót do pracy. Podniósł, że fakty te powinny być traktowane obiektywnie, a nie relatywizowane w zależności od zobowiązań alimentacyjnych, czy jakichkolwiek zobowiązań. Podawany przez Kolegium argument, że art. 133 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego stanowi, że w przypadku rodziców w stosunku do ich dzieci alimenty są obligatoryjne stanowi lex generalis, zaś ustawodawca przewidział lex specialis przy spełnieniu wyżej wymienionych okoliczności w art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów, zapewne w tym celu, aby w wyniku trudnej sytuacji życiowej rodzica nie pogrążać go na całe życie poprzez zobowiązanie do spłaty świadczeń, który nie jest w stanie spłacić, niejako dla samej zasady obligatoryjności zobowiązań alimentacyjnych. Ustawodawca nie wspomina o możliwości nieuwzględnienia spełniania tych wszystkich warunków ze względu na możliwość poprawy sytuacji zobowiązanego na przestrzeni następnych kilku czy kilkunastu lat, ponieważ wydanie decyzji odmownej na ten czas powoduje jej wymagalność oraz ciągłe narastanie zadłużenia na skutek odsetek i kosztów egzekucyjnych. Pomijając już fakt zarzutów karnych, zagrożonych karą bezwzględnego pozbawienia wolności w związku z niepłaceniem alimentów, z którymi już Policja występowała. Uważa, że przedstawione okoliczności spełniają wszystkie warunki wyjątkowości uzasadniającej umorzenie jego długu, a stan jego zdrowia, w szczególności kręgosłupa, według lekarzy nie rokuje szans na powrót do pracy.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji.
Odnosząc się do argumentacji skargi, iż na rozpatrzenie sprawy nie powinna mieć wpływu okoliczność, iż należności, o których umorzenie skarżący się ubiega powstały w związku z niewywiązywaniem się przez niego z obowiązków alimentacyjnych wobec córki N. S. i wypłatą na jej rzecz świadczeń z funduszu alimentacyjnego, Kolegium nie podzieliło tego stanowiska.
Istotą świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest systematyczne, comiesięczne, dostarczanie dziecku środków utrzymania w zastępstwie rodzica (dłużnika alimentacyjnego). Przy tym zasadą jest, że dłużnik alimentacyjny ma obowiązek zwrotu tych świadczeń.
Już z samego charakteru świadczeń z funduszu alimentacyjnego wynika, że obowiązek ich zwrotu jest przesunięty w czasie, bowiem gdyby dłużnik alimentacyjny mógł na bieżąco wywiązywać się z obowiązku alimentowania swojego dziecka, wówczas nie zachodziłaby potrzeba wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Zatem zamysłem ustawodawcy jest niejako kredytowanie dłużnika alimentacyjnego do czasu, gdy zmieni się jego sytuacja i uzyska on możliwość spłaty swojego długu. Dlatego w ocenie Kolegium nie ma żadnych podstaw do tego, aby w sytuacji, w jakiej znajduje się skarżący, gdy nie jest jeszcze wiadomo czy w związku z leczeniem odzyska on możliwości zarobkowania i spłaty zadłużenia, zwalniać go przedwcześnie z tego obowiązku.
Podkreślono, że wypłacając świadczenia z funduszu alimentacyjnego Państwo wstępuje niejako w miejsce wierzyciela alimentacyjnego. Natomiast wierzyciel - córka skarżącego reprezentowana przez przedstawiciela ustawowego matkę A. K. - nie rezygnuje z przysługujących jej świadczeń alimentacyjnych, pomimo trudnej sytuacji zdrowotnej i materialnej skarżącego. Jednocześnie z akt sprawy wynika, że od 1 czerwca 2009 r. skarżący został zobowiązany do uiszczania wyższych alimentów, bowiem z kwoty 250 zł miesięcznie ich wysokość została podwyższona do kwoty 350 zł miesięcznie (wyrok Sądu Rejonowego w G. z dnia 1 czerwca 2009 r. sygn. akt IIIRC 923/08 zaopatrzony w klauzulę wykonalności z dnia 1 czerwca 2009 r. powołany w piśmie Komornika Sądowego z dnia 23 czerwca 2009 r.). Należy przy tym zauważyć, że zwiększenie kwoty alimentów nastąpiło w sytuacji, gdy skarżący już od trzech miesięcy nie pracował na budowie z uwagi na bóle nóg, co zostało stwierdzone podczas wizyty u lekarza neurologa w dniu 16 czerwca 2009 r. i zapisane w historii choroby z Poradni Neurologicznej znajdującej się w aktach sprawy.
Również skarżący nie powołał się na czynione przez siebie starania o zmianę przez Sąd orzeczenia dotyczącego obowiązku uiszczania alimentów, przez jego zniesienie z uwagi na definitywny brak możliwości uzyskania środków na utrzymanie wynikający z jego sytuacji zdrowotnej.
Oczywistym jest przy tym, że taki wniosek w trakcie leczenia jest przedwczesny i tak samo należy też traktować wniosek o umorzenie należności z tytułu wypłaconych osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż przedłożył wyniki badania lekarskiego i zaświadczenia o wielu przebytych operacjach, które według przeciętnej wiedzy medycznej nie rokują szansy na powrót do pracy należy stwierdzić, iż nie można nie uwzględnić faktu, iż skarżący jest osobą młodą (30 lat - ur. [...])i dopóki trwa leczenie i rehabilitacja nie można przesądzać, czy skarżący będzie miał możliwości zarobkowania. Przy tym skarżący może się przekwalifikować i wykonywać pracę dostosowaną do stanu zdrowia jaki zostanie osiągnięty po leczeniu i rehabilitacji.
Odnośnie argumentów skarżącego dotyczących narastania zadłużenia należy zauważyć, iż kwestia posiadania zadłużenia i jego narastania jest wynikiem
niewywiązywania się przez skarżącego z obowiązku alimentacyjnego od początku okresu świadczeniowego tj. od dnia 1 października 2008 r. Jak bowiem wynika z decyzji z dnia 1 lutego 2010r. skarżący został obciążony obowiązkiem zwrotu pełnej kwoty wypłaconych osobie uprawnionej w okresie świadczeniowym 2008/2009 świadczeń z funduszu alimentacyjnego, tj. kwotą 3400 zł na którą składały się świadczenia wypłacane od 1 października 2008 r. do 31 maja 2009 r. w kwocie 250 zł tj. łącznie 2000 zł (250 zł x 8 miesięcy) oraz w okresie od 1 czerwca 2009 r. do 30 września 2009 r. w kwocie 350 zł, tj. łącznie 1400 zł (350 zł x 4 miesiące).
Fakt, iż skarżący został obciążony pełną kwotą wypłaconych na rzecz jego córki świadczeń z funduszu alimentacyjnego świadczy o tym, że przez cały okres świadczeniowy 2008/2009 nie dokonał żadnej wpłaty na poczet alimentów należnych za ten okres. Natomiast jak powyżej wskazano z dokumentacji medycznej wynika, że skarżący w czasie wizyty lekarskiej w dniu 16 czerwca
2009 r. podał, że pracuje na budowie, a przerwa w pracy wynosiła 3 miesiące. Również z informacji o przebytej rehabilitacji leczniczej wynika, że skarżący pracował w zawodzie jako pracownik budowlany.
W kwestii argumentów skarżącego dotyczących zagrożenia karą "bezwzględnego pozbawienia wolności" należy wskazać, że podstawą do zastosowania kary pozbawienia wolności w związku z popełnieniem przestępstwa niealimentacji jest przepis art. 209 § 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.
Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 9 czerwca 1976 r. (VI KZP 13/75) OSNKW 1976, nr 7-8, póz. 86, publ. w LEX: "Uchylanie się od obowiązku łożenia na utrzymanie osoby uprawnionej do alimentacji zachodzi wtedy, gdy zobowiązany, mając obiektywną możliwość wykonania tego obowiązku, nie dopełnia go ze złej woli. "Uporczywe" uchylanie się oznacza długotrwałe postępowanie nacechowane nieustępliwością." Podobny pogląd wyraził Sąd Najwyższy w postanowieniu z 17 kwietnia 1996r. (II KRN 204/96, Orz. Prok. i Pr. 1996, nr 11, poz. 4, LEX nr 26252: "W pojęciu uchylania się mieści się negatywny stosunek psychiczny osoby zobowiązanej do nałożonego na nią obowiązku, który sprawia, że mimo obiektywnej możliwości jego wykonania, sprawca tego obowiązku nie wypełnia, gdyż wypełnić nie chce lub też zlekceważył obowiązek nałożony wyrokiem. Ten negatywny stosunek winien być wykazany stosownymi dowodami".
Z powyższego wynika, że obawy skarżącego, co do pozbawienia go wolności w związku z popełnieniem przestępstwa niealimentacji będą tylko wówczas uzasadnione, gdy pomimo posiadania obiektywnych możliwości wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego będzie się od niego uporczywie uchylał.
Na rozprawie sądowoadministracyjnej w dniu 20 września 2011 r. skarżący przedłożył Sądowi następujące dokumenty: umowę o pracę na czas określony obowiązującą od dnia 1 września 2011 r. do dnia 31 grudnia 2011 r. w charakterze nielicencjonowanego pracownika ochrony, orzeczenie Powiatowego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w L. z dnia 14 stycznia 2011 r. o zaliczeniu skarżącego do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności, zaświadczenie z dnia 13 września 2011 r. o zarobkach skarżącego w miesiącach: czerwiec, lipiec, sierpień 2011 r. Zdaniem pełnomocnika skarżącego organ pomocy społecznej był w pełni upoważniony do podjęcia decyzji umarzającej kwotę zobowiązania alimentacyjnego. Skarżący podniósł, że w czasie toczącego się postępowania został zajęty jego zasiłek dla bezrobotnych, dodatek aktywizacyjny, a także jego pobory.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) stanowi, że kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, ze zm., dalej p.p.s.a.) sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, zgodnie z art. 145 § 1 tejże ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji.
Dokonując oceny legalności zaskarżonych decyzji sąd bada czy decyzja nie narusza prawa materialnego oraz czy została wydana w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu.
Podstawą materialnoprawną rozstrzygnięć administracyjnych podjętych w badanej sprawie były przepisy ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
Zgodnie z jej art. 30 ust. 2 organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. Umorzenie należności następuje w drodze decyzji administracyjnej (art. 30 ust. 3).
Z treści tego unormowania wynika uznaniowy charakter decyzji wydawanych na jego podstawie, na co zresztą trafnie zwróciło uwagę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Tym samym wybór sposobu załatwienia wniosku strony o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego należy do organu, który, w ramach uznania administracyjnego, rozstrzyga w sprawie. Wydanie decyzji przez organ musi zostać poprzedzone wyjaśnieniem okoliczności sprawy w zakresie sytuacji dochodowej i rodzinnej wnioskodawcy, do czego w sposób wyraźny obliguje organ administracji cytowany wyżej art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów oraz jej analizą, z zachowaniem wymogów proceduralnych przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego, co wynika także z art. 25 wskazanej ustawy.
Organ administracji powinien zatem nie tylko poczynić ustalenia w oparciu o całokształt materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku wydania decyzji o przekonującej treści (art. 11 kpa), ale także załatwić sprawę, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organ powinien więc rozważyć szczegółowo kwestie istnienia bądź nieistnienia w konkretnej sprawie szczególnych okoliczności uzasadniających skorzystanie z omawianej instytucji oraz okoliczności uzasadniające zakres jej ewentualnego zastosowania, co następnie winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W orzecznictwie sądowym nie budzi natomiast wątpliwości, iż sądowa kontrola uznania administracyjnego jest ograniczona wyłącznie do oceny tego, czy w sprawie zachodzą warunki materialnoprawne, uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz, czy wydanie decyzji zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, z zachowaniem przepisów procedury administracyjnej.
Zdaniem Sądu materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy nie daje podstaw do stwierdzenia, iż wskazanym wyżej powinnościom w toku postępowania administracyjnego uchybiono. Podanie skarżącego zostało bowiem rozpatrzone przy uwzględnieniu jego sytuacji dochodowej i rodzinnej przedstawionej przez niego, a wyciągniętych na tej podstawie wniosków nie można uznać za dowolne. Z oświadczeń skarżącego wynikają wszystkie istotne informacje o jego sytuacji rodzinnej, materialnej i zdrowotnej, a także ponoszonych przez niego niezbędnych wydatków. Zwrócić też należy uwagę, iż wbrew zarzutom skargi, organ nie kwestionuje trudnej sytuacji życiowej oraz zdrowotnej skarżącego.
Zauważyć jednakże należy, iż umorzenie należności dłużnika alimentacyjnego na podstawie omawianego przepisu powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa i rodzinna zobowiązanego uniemożliwia mu wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Stan taki winien być jednak skutkiem czynników obiektywnych, tj. takich, na które zobowiązany nie ma (nie miał) wpływu, gdyż tylko takie przesłanki mogą uzasadniać umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 31 maja 2011 r., II SA/Bk 728/10, publ. CBOSA).
Jak wynika z akt sprawy skarżący jest 30 – letnim kawalerem po przebytej operacji kręgosłupa. Od dnia 10 sierpnia 2010 r. do dnia 6 stycznia 2011 r. pobierał świadczenie rehabilitacyjne przyznane decyzją ZUS o/L. przyznane świadczenie rehabilitacyjne. Skarżący nie korzysta z pomocy społecznej. W chwili wniesienia skargi pobierał zasiłek dla bezrobotnych w kwocie 210 zł. Decyzją zaś Starosty L. z dnia [...], nr [...] pozbawiono skarżącego statusu osoby bezrobotnej i prawa do zasiłku z dniem 1 czerwca 2011 r. z powodu podjęcia przez niego zatrudnienia jako ochroniarz w Agencji Ochrony Osób i Mienia "[...]" w P. Skarżący jest zobowiązany do zwrotu należności z tytułu świadczeń z funduszu alimentacyjnego wypłaconych osobie uprawnionej – N. B. w wysokości 3400 zł wraz z ustawowymi odsetkami (decyzja Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w G. z dnia [...], nr [...]). Skarżący mieszka u kolegi w jego mieszkaniu własnościowym. Prowadzą wspólne gospodarstwo domowe, wspólnie opłacają tez wszystkie opłaty. Skarżący wymaga specjalistycznego leczenia, ponosi wydatki związane z zakupem leków i wizytami u lekarzy specjalistów. Żądając umorzenia należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego podnosi, iż nie posiada środków finansowych pozwalających na zwrot należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego, przeszkodą zaś w ich pozyskaniu jest jego choroba. Wskazuje przy tym, że stan jego zdrowia, w szczególności kręgosłupa, nie rokuje szans na powrót do pracy.
Mając na względzie powyższe ustalenia, podzielić należy pogląd organów obu instancji, iż wskazywane powyżej okoliczności nie uzasadniają uwzględnienie żądania umorzenia omawianych należności. Nie są to bowiem okoliczności, pozwalające na wyjątkowe potraktowanie wnioskodawcy i uwzględnienie jego żądania w oparciu o art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Skarżący niewątpliwie jest dotknięty chorobą przewlekłą. Pozostaje jednakże, jak sam podaje, pod stałą opieką lekarską - poradni specjalistycznej i przyjmuje leki. Nadto zauważyć należy, że jest osobą zdolną do zorganizowania sobie warunków do codziennego życia i jest w stanie zabezpieczyć podstawowe potrzeby jak mieszkanie, żywność. Zgłaszając wydatki na leki i leczenie o stałym miesięcznym charakterze, ma również środki na ten cel. Funkcjonuje bez wsparcia opieki społecznej, co więcej jest sprawny zawodowo – podjął pracę jako ochroniarz (od dnia 1 czerwca 2011 r.). Jest osobą w wieku aktywności zawodowej - ma 30 lat.
W tych uwarunkowaniach rację mają organy, iż zarówno z powodów zdrowotnych jak i sytuacji materialnej nie może być w konkretnym przypadku zastosowane umorzenie. Powyższego stanowiska nie zmienia fakt uzyskania na etapie postępowania sądowego orzeczenia o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności. Z orzeczenia tego - wbrew twierdzeniom skarżącego - nie wynika, aby ustalony stopień niepełnosprawności wykluczał całkowicie możliwości podejmowania przez skarżącego pracy. Przedmiotowe orzeczenie wskazuje jedynie, iż skarżący wymaga zatrudnienia w warunkach pracy chronionej.
Mając na względzie powyższe, za prawidłowe uznać należy stanowisko organów, iż sytuacja zdrowotna i dochodowa skarżącego jest trudna, nie mniej jednak nie na tyle, aby w sposób trwały uniemożliwić mu podejmowanie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji, a tym samym pozwalających na wywiązaniu się z ciążącego nań obowiązku zwrotu należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Wskazywane przez skarżącego okoliczności, nie czynią jego sytuacji wyjątkową oraz nie mogą stawiać go w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do innych dłużników alimentacyjnych. Jakkolwiek skarżący dotknięty jest chorobą, nie oznacza to jednak, że nie może pracować w ogóle i nie może postarać się o takie zarobkowanie, które jest adekwatne do jego możliwości i sytuacji zdrowotnej. Jak już wyżej wskazano zespół oceniający stan zdrowia skarżącego stwierdził, iż może on pracować w warunkach pracy chronionej. Nadto z przedstawionych przez skarżącego dowodów wynika, iż podjął płatną pracę w charakterze ochroniarza. Dążąc zaś do poprawy swojej sytuacji zdrowotnej skarżący podjął systematyczne leczenie i przyjmuje leki.
Reasumując stwierdzić należy, iż wprawdzie sytuacja dochodowa i zdrowotna skarżącego może, co do zasady stanowić przesłankę umorzenia przez organ właściwy wierzyciela tego rodzaju należności, jednakże wybór rozstrzygnięcia po dokonaniu jej analizy, jak już wyżej wskazano, należy ostatecznie do organu administracji, który w rozpatrywanej sprawie przedstawił swoje stanowisko w sposób wyczerpujący i logiczny. Ponadto należy mieć na uwadze fakt, że wszelkiego rodzaju zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego (lub świadczeń z nim związanych) mają charakter wyjątkowy i jako takie, zgodnie z ogólnymi regułami interpretacyjnymi, powinny być interpretowane w sposób ścisły a nie rozszerzający. W związku z tym umorzenie powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa zobowiązanego lub jego rodziny nie pozwala mu na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Sytuacja taka, jak już wyżej wskazano, nie zachodzi w okolicznościach niniejszej sprawy.
Podkreślić należy, iż działające w imieniu państwa organy administracji publicznej nie mogą pochopnie umarzać należności, gdyż sytuacja materialna dłużnika może w przyszłości ulec zmianie w wyniku podjęcia płatnej pracy bądź zaistnienia innych zdarzeń powodujących przysporzenie w majątku dłużnika. Zatem trudna sytuacja materialna dłużnika w dacie orzekania w przedmiocie umorzenia należności nie musi oznaczać umorzenia owych należności. Pouczyć też należy skarżącego, że odmowa umorzenia należności dłużnika alimentacyjnego nie przekreśla jego prawa do ubiegania się o umorzenie tych należności w przyszłości. Nadto na wniosek skarżącego organ może odroczyć termin spłaty zobowiązania lub ustanowić spłatę zobowiązania w ratach uwzględniając możliwości płatnicze wnioskodawcy.
Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w skardze, Sąd w całości podzielił argumentację organu odwoławczego, wyrażoną w odpowiedzi na skargę wskazująca, że nie ma żadnych podstaw aby w sytuacji, w jakiej znajduje się skarżący, gdy nie było jeszcze wiadomo, czy w związku z leczeniem odzyska on możliwości zarobkowania i spłaty zadłużenia, zwalniać go przedwcześnie z tego obowiązku. Z charakteru bowiem świadczeń z funduszu alimentacyjnego wynika obowiązek ich zwrotu, który jest przesunięty w czasie, bowiem gdyby dłużnik alimentacyjny mógł na bieżąco wywiązywać się z obowiązku alimentowania swojego dziecka, wówczas nie zachodziłaby potrzeba wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Zatem zamysłem ustawodawcy jest niejako kredytowanie dłużnika alimentacyjnego do czasu, gdy zmieni się jego sytuacja i uzyska on możliwość spłaty swojego długu.
Odnosząc się do twierdzeń skarżącego, iż przedłożył wyniki badania lekarskiego i zaświadczenia o wielu przebytych operacjach, które według przeciętnej wiedzy medycznej nie rokują szansy na powrót do pracy należy stwierdzić za organem odwoławczy, że skarżący jest osobą młodą (30 lat - ur. [...]
i dopóki trwa leczenie i rehabilitacja nie można przesądzać, czy skarżący będzie miał możliwości zarobkowania. Przy tym skarżący może się przekwalifikować i wykonywać pracę dostosowaną do stanu zdrowia jaki zostanie osiągnięty po leczeniu i rehabilitacji. Podkreślić przy tym należy, że świadczenie rehabilitacyjne zostało skarżącemu przyznane na czas określony gdyż zdaniem lekarza orzecznika dalsze leczenie i rehabilitacja skarżącego rokuje odzyskanie przez niego zdolności do pracy.
Odnośnie zaś argumentów skarżącego dotyczących narastania zadłużenia, trafnie wskazuje odpowiedź na skargę, że kwestia posiadania zadłużenia i jego narastania jest wynikiem niewywiązywania się przez skarżącego z obowiązku alimentacyjnego od początku okresu świadczeniowego tj. od dnia 1 października 2008 r. Fakt, iż skarżący został obciążony pełną kwotą wypłaconych na rzecz jego córki świadczeń z funduszu alimentacyjnego świadczy o tym, że przez cały okres świadczeniowy 2008/2009 nie dokonał żadnej wpłaty na poczet alimentów należnych za ten okres. Natomiast jak powyżej wskazano z dokumentacji medycznej wynika, że skarżący w czasie wizyty lekarskiej w dniu 16 czerwca 2009 r. podał, że pracuje na budowie, a przerwa w pracy wynosiła 3 miesiące. Również z informacji o przebytej rehabilitacji leczniczej wynika, że skarżący pracował w zawodzie jako pracownik budowlany.
W kwestii argumentów skarżącego dotyczących zagrożenia karą "bezwzględnego pozbawienia wolności" zasadnie wskazano, że podstawą do zastosowania kary pozbawienia wolności w związku z popełnieniem przestępstwa niealimentacji jest przepis art. 209 § 1 kodeksu karnego, zgodnie z którym kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych.
Z powyższego wynika, że obawy skarżącego, co do pozbawienia go wolności w związku z popełnieniem przestępstwa niealimentacji będą tylko wówczas uzasadnione, gdy pomimo posiadania obiektywnych możliwości wywiązywania się z obowiązku alimentacyjnego będzie się od niego uporczywie uchylał.
W tym stanie rzeczy, na postawie art. 151 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu.
Orzeczenie zawarte w pkt II sentencji oparto na podstawie art. 250 cytowanego Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku
z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. "c" i § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło