IV SA/Wr 531/14

WyrokWSA we Wrocławiu2014-11-05

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka- Ostrowska, Tadeusz Kuczyński, Jolanta Sikorska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich z powodu braku wystarczających dowodów potwierdzających pobyt w obozie, mimo zeznań strony i posiadanych dokumentów, które nie potwierdzały jednoznacznie tej okoliczności?
Ratio decidendi
Organ administracji prawidłowo odmówił przyznania uprawnień kombatanckich, ponieważ ciężar dowodu w zakresie okoliczności uzasadniających przyznanie tych uprawnień spoczywa na osobie ubiegającej się o nie. Strona nie przedstawiła wystarczających dowodów potwierdzających jej pobyt w obozie na M., a zeznania strony, niepoparte innymi dowodami, nie mogły stanowić podstawy do wydania decyzji przyznającej uprawnienia. Organ wykazał się starannością w postępowaniu dowodowym, zwracając się do różnych archiwów i instytucji, które nie potwierdziły twierdzeń strony.
Stan faktyczny
Strona A.S. złożyła wniosek o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie na M. jesienią 1941 r. Organ odmówił przyznania uprawnień, wskazując na brak wystarczających dowodów potwierdzających pobyt w obozie. Strona podniosła zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów i nie wskazania przyczyn odmowy wiarygodności jej zeznaniom. Organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję pierwszej instancji, powołując się na konieczność udokumentowania wniosku oraz rekomendacji stowarzyszenia, a także na ciężar dowodu spoczywający na wnioskodawcy. Strona wniosła skargę do WSA, zarzucając błędne ustalenie stanu faktycznego i brak pełnego zebrania materiału dowodowego.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę A.S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka- Ostrowska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia NSA Jolanta Sikorska Protokolant st. asystent sędziego Aleksandra Dobosiewicz- Sass po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 5 listopada 2014 r. sprawy ze skargi A. S. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...]r. nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich I. oddala skargę; II. przyznaje radcy prawnemu J.K. kwotę 295,20 zł (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia groszy) w tym 23 % VAT od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu sądowym. Przedmiotem skargi A.S. wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. jest decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] wydana z powołaniem się na przepisy art. 127 § 3 i art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 267), art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tekst jednolity: Dz. U. z 2012 r., poz. 400 z późn. zm. - dalej jako ustawa o kombatantach.), utrzymująca w mocy decyzję własną z dnia [...]o odmowie przyznania stronie uprawnień kombatanckich. Postępowanie administracyjne w sprawie wszczęte zostało wnioskiem A.S. o przyznanie uprawnień kombatanckich z tytułu pobytu w obozie na M. na jesieni 1941 r., tj. z tytułu określonego w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o kombatantach. Decyzją z dnia 22 listopada 2013 r. Kierownik Urzędu odmówił wnioskodawcy przyznania uprawnień kombatanckich z wnioskowanego tytułu z tym uzasadnieniem, że nie przedstawił on dowodów w wystarczający sposób potwierdzających jej pobyt w obozie. We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy strona podniosła zarzut naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów i nie wskazania przyczyn, dla których odmówiono wiarygodności jej zeznaniom. Po ponownym rozpoznaniu sprawy organ w motywach decyzji ostatecznej przywołał brzmienie art. 22 ust. 1 ustawy o kombatantach, według którego o spełnieniu warunków, o których mowa w art. 21, orzeka Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych lub osoby przez niego upoważnione, na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Z treści tego przepisu wynika, że dla uzyskania uprawnień kombatanckich konieczne jest złożenie przez zainteresowaną osobę wniosku, rekomendacji stowarzyszenia kombatanckiego oraz, o ile nie w pierwszej kolejności, poparcie tego wniosku odpowiednimi dowodami. Dowody te, oceniane w trybie przewidzianym przepisami kodeksu postępowania administracyjnego, winny dokumentować działalność kombatancką lub równorzędną wnioskodawcy lub podleganie przez niego represjom określonym w ustawie. Według organu graniczenie się wyłącznie do uprawdopodobnienia okoliczności objętych dyspozycją poszczególnych przepisów ustawy o kombatantach nie jest wystarczające. W tym zakresie powołał się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13.12.2011 r. sygn. akt II OSK 1866/10, w którym stwierdzono, że ciężar dowodu dotyczący okoliczności uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa na osobie, która ubiega się o to uprawnienie. Z kolei Kierownik Urzędu powinien przeprowadzić prawidłowe postępowanie wyjaśniające w celu ustalenia prawdy obiektywnej w oparciu o zgromadzone w sprawie dowody, którymi nie mogą być tylko twierdzenia strony skarżącej. Organ odwołał się do wniosku strony o przyznanie uprawnień kombatanckich, w którym wskazano, że jesienią 1941 r. podczas pobytu wraz z matką w miejscowości T.został ujęty w łapance przez Niemców i osadzony w obozie na M., skąd został wywieziony do pracy przymusowej na teren Niemiec. Wnioskodawca w trakcie prowadzonego postępowania dołączył do akt sprawy pismo International Tracing Service, pismo Instytutu Pamięci Narodowej, postanowienie Dyrektora Archiwum Państwowego z Z. o odmowie wydania zaświadczenia żądanej treści z dnia 24.05.2013 r., pismo Archiwum Państwowego w L., pismo Archiwum Akt Dawnych w Warszawie oraz pismo Państwowego Muzeum na M.. W ocenie organu powyższe dokumenty nie potwierdziły okoliczności podnoszonych przez stronę. W celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego dopuszczono dowód z przesłuchania strony, która potwierdziła swoje poprzednie oświadczenia. A mianowicie wskazała, że przed wysiedleniem mieszkała w T. - Zygmunty u swojego dziadka, a jej ojciec ukrywał się w okolicznych lasach. Wnioskodawca zeznał też, że do obozu na M. trafił w wyniku łapanki na przełomie września i października 1941 r. W obozie przebywał wraz z matką około miesiąca. Wobec braku jakichkolwiek dowodów potwierdzających pobyt strony w obozie na M. organ zwrócił się do Archiwum Państwowego w L. oraz Instytutu Pamięci Narodowej w celu uzyskania informacji na temat pobytu strony w obozie oraz wysiedlenia miejscowości, w której zamieszkiwał wnioskodawca przed dniem wysiedlenia. W odpowiedzi Archiwum Państwowe w L. w piśmie dnia 24.02. 2014 r. poinformowało, że w posiadanych zasobach archiwalnych nie zachowały się w dokumenty potwierdzające zatrzymania podczas łapanki wnioskodawcy wraz z matką i osadzenia w obozie na M.. Archiwum wskazało ponadto, że w załączniku do ankiety w sprawie wysiedleń gromady T. z dnia 2 sierpnia 1946 r. znajduje się informacja dotyczące pacyfikacji wsi: "w czasie okupacji niemieckiej 1939 — 1945 na terenie gromady wysiedleń nie było. W okresie tym miały miejsce różnego rodzaju aresztowania i łapanki do obozów". W powyższym piśmie wskazano na aresztowania, łapanki i pacyfikacje prowadzone przez władze okupacyjne od roku 1943, kiedy strona była już na terenie Niemiec. Niezależnie od tego organ zwrócił się również do Państwowego Muzeum na M. oraz Archiwum Państwowego w Zamościu. Przeprowadzona kwerenda w powyższych instytucjach dała jednak wynik negatywny i nie odnaleziono tam jakichkolwiek dokumentów mogących potwierdzić okoliczności podnoszone przez stronę. Jedynie Instytut Pamięci Narodowej w pismach z dnia 24.03.2014 r. oraz 22.04.2014 r. przesłał dokumenty odnoszące się do wysiedlenia T. W przesłanych dokumentach nie znalazły się jednak informacje dotyczące wysiedleń sprzed 1943 r., lecz jedynie informacje o wysiedleniach prowadzonych latem 1943 r. - jednakże osoby wysiedlane umieszczano w obozach w Zamościu i Zwierzyńcu. W świetle zebranego materiału dowodowego organ stwierdził, że trudno dać wiarę oświadczeniom strony, iż na jesieni 1941 r. został umieszczony wraz z matką w obozie na M.. Dodatkowo wskazał, że obóz na M. funkcjonował od października 1941 roku do lipca 1944 roku. Początkowo osadzano tu jedynie mężczyzn, w tym od stycznia 1943 roku polskich więźniów politycznych, a dopiero od października 1942 roku na jednym z pól zaczął funkcjonować obóz dla kobiet (źródło - Historia Obozu na M. ze strony www.M..eu.). W związku z tym pomijając nawet brak jakichkolwiek dowodów na pobyt strony w obozie organ stwierdził, że wobec informacji o funkcjonowaniu wyżej wskazanego obozu, strona nie mogła być tam osadzona wraz z matką. Z kolei odnosząc się do podnoszonej przez stronę okoliczności, że pismo International Tracing Service potwierdza jej pobyt w obozie na terenie Niemiec, organ wskazał, że pobyt w obozie deportacyjnym w Niemczech (DP - Lager) nie jest podstawą do przyznania przedmiotowych uprawnień. W tym zakresie wyjaśnił organ, że obozy deportacyjne utworzone zostały przez alianckie władze wojskowe na terenie Niemiec po zakończeniu wojny. Były to obozy, w których osoby przebywające podczas wojny na przymusowych robotach oczekiwały na repatriację, zaś ustawa o kombatantach z pobytem w takim obozie nie wiąże żadnych uprawnień. Dodatkowo organ wskazał, że decyzją z dnia 26.01.1998 r. przyznano stronie uprawnienia do świadczenia pieniężnego na podstawie przepisów ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich z tytułu deportacji do pracy przymusowej na terenie Niemiec. Konkludując organ stwierdził, że mając na uwadze informacje o charakterze obozu na M. i osadzonych tam kategoriach więźniów, strona nie przedstawiła dowodów potwierdzających podleganie represjom, o których mowa w art. 4 ust.1 pkt 1 lit. a ustawy o kombatantach. Strona poza swoimi wyjaśnieniami nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów na okoliczność podlegania represjom określonym w art. 4 ust.1 pkt 1 lit. a ustawy o kombatantach. Natomiast gdy oświadczenie strony nie zostało zweryfikowane żadnym z dowodów, nie może ono stanowić podstawy do wydania merytorycznej decyzji. Skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. oparta została na zarzucie błędnego ustalenia stanu faktycznego sprawy oraz braku pełnego zebrania wymaganego materiału dowodowego i odmowy wiarygodności zeznaniom strony. W uzasadnieniu skargi skarżący wywodził, że podejmował wszelkie możliwe działania mające na celu udowodnienie określonego stanu faktycznego. Poza jego możliwościami było jednak przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka, który mógłby potwierdzić zakres składanych wyjaśnień znajdujących odzwierciedlenie m.in. w protokole przesłuchania strony z dnia 1 października 2013 r. Skarżący podniósł także, że nie miał możliwości wpływu za zakres materiałów znajdujących się w archiwach poszczególnych podmiotów i nie ponosi odpowiedzialności z tytułu braków w dokumentacji i stosownych rejestrach. Zdaniem skarżącego złożone oświadczenie stanowi istotny środek dowodowy, który to nie został w sposób oczywisty obalony dowodem przeciwnym. Ponadto uszło uwadze organu, co wynika z treści informacji z zasobu Archiwum - ITS sygn. akt ITS T/D - 1 568 678, że skarżący w okresie od 12 stycznia 1941 r, był zameldowany w miejscowości B., powiat O., a od 8 marca 1941 r. był zarejestrowany w obozie dla przesiedleńców DP — L. w N. Według skarżącego odnosząc jego wyjaśnienia do urzędowo potwierdzonych okoliczności, w żadnej mierze nie został udokumentowany okres od chwili łapanki do zameldowania skarżonego w miejscowości B, powiat O. Wobec tego trudnym do przyjęcia, z uwagi na wiedzę i realia tamtych lat, jest aby skarżący nie przebywał czasowo w obozie, z którego to następnie w ramach transportu został przewieziony na tereny Rzeszy. Tym samym - w ocenie skarżącego - wyjaśnienia złożone przez niego znajdują poparcie w faktach, a za brak możliwości ich potwierdzenia nie może on ponosić negatywnych konsekwencji. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wniósł o jej oddalenie skargi, podtrzymując stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wraz z zaprezentowaną w niej argumentacją. Z kolei odnosząc się do zarzutów skargi organ wskazał, że w aktach sprawy brak jest dowodu potwierdzającego osadzenie strony w obozie. W tym zakresie powołał się na stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego w wyroku z dnia 28 czerwca 2013 r. sygn. akt II OSK 553/12, wedle którego okoliczność mająca znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy musi być udowodniona dowodami bezpośrednimi lub pośrednimi. Jeśli nie zostanie udowodnione, że dana okoliczność zaistniała, to należy uznać, że jej nie było. Jednocześnie organ przyznał, że to na organie administracji spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). Powyższe nie oznacza jednak, że organ ma obowiązek poszukiwania "do skutku" dowodów potwierdzających zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony. Nałożenie na organ prowadzący postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia jednak strony postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla strony. Z treści przepisów nakładających wspomniane wyżej obowiązki nie daje się w szczególności wyprowadzić konkluzji, że tylko organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Na wstępie przypomnieć należy, że stosownie do art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne właściwe są do badania legalności zaskarżonych aktów administracyjnych, rozumianej jako zgodność z przepisami prawa materialnego i prawa procesowego. A to oznacza, że kontroli Sądu nie podlega ocena, czy decyzja organu administracji jest trafna z punktu widzenia słuszności czy celowości rozstrzygnięcia. W związku z tym uchylenie decyzji administracyjnej, względnie stwierdzenie jej nieważności przez Sąd, następuje tylko w przypadku istnienia istotnych wad w postępowaniu lub naruszenia przepisów prawa materialnego, mającego wpływ na wynik sprawy (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi tj. Dz. U. z 2012r. poz. 270 – dalej p.p.s.a.). Oceniając wyłącznie pod takim kątem zaskarżoną decyzję Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że wydano ją w poprawnie przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym i zastosowano przepisy prawa materialnego zgodnie z przedmiotem sprawy. Wbrew zarzutom skargi przeprowadzone postępowanie dowodowe nie jest obarczone wadami, wynikającymi z naruszenia zasad i przepisów postępowania administracyjnego, a w szczególności w zakresie prowadzonego postępowania dowodowego oraz zasady zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego. Nie ulega wątpliwości, że tylko prawidłowo ustalony stan faktyczny ma znaczenie dla poprawnego, zgodnego z obowiązującym stanem prawnym, rozpoznania sprawy i orzeczenia o prawach i obowiązkach stron. Wobec tego w sytuacji, gdy strona składa wnioski dowodowe w celu wskazania istotnych dla sprawy okoliczności, to obowiązkiem organu jest przeprowadzenie zawnioskowanych przez stronę dowodów chyba, że wynikają z nich okoliczności już udowodnione lub znane organowi z urzędu. To prawo procesowe strony w postaci żądania przeprowadzenia dowodów ma kapitalne znaczenie dla obrony jej interesu prawnego, oznacza bowiem czynny udział strony w ustaleniu stanu faktycznego sprawy, będącej przedmiotem postępowania administracyjnego. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy ustalenie stanu faktycznego jest podstawą do rozstrzygnięcia negatywnego dla strony. Zaniechanie przez organ administracji podjęcia czynności procesowych zmierzających do zebrania pełnego materiału dowodowego, zwłaszcza gdy strona powołuje się na ważkie dla niej okoliczności, jest uchybieniem przepisom postępowania administracyjnego, skutkującym wadliwością decyzji. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntowany jest pogląd podkreślający kluczowe znaczenie zebrania w toku postępowania całego materiału dowodowego, zaś obowiązek w tym zakresie spoczywa na organie, o czym stanowi art.77 kpa. Przy czym organ rozpatrując materiał dowodowy, nie może pominąć jakiegokolwiek przeprowadzonego dowodu, może natomiast zgodne z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażoną w art. 80 KPA odmówić dowodowi waloru wiarygodności, ale tylko wtedy gdy uzasadni z jakiej przyczyny to czyni. Zważywszy, że sprawach związanych z uprawnieniami kombatanckimi, których tłem są złożone procesy historyczne, odległe w czasie fakty i zmienne oceny, należy dołożyć szczególnej staranności, aby postępowanie administracyjne przez swoją sprawność i poprawność przekonywało o bezstronności organu administracji. Orzekający w analizowanej sprawie organ administracji zadość uczynił powyższym obowiązkom. Materiał aktowy badanej sprawy świadczy o starannym i wyczerpującym zbadaniu wszystkich istotnych okoliczności faktycznych związanych z niniejszą sprawą. Organ dokonał oceny znaczenia i wartości poszczególnych dowodów dla toczącej się sprawy na tle całokształtu materiału dowodowego, a w szczególności na tle zeznań strony. Ocena ich waloru przydatności i wiarygodności nie nasuwa żadnych zastrzeżeń. W tym miejscu wymaga podkreślenia, że w postępowaniu administracyjnym nie obowiązuje hierarchia dowodów, przeciwnie kodeks postępowania administracyjnego przyjmuje zasadę równej mocy środków dowodowych, nie wprowadzając ograniczeń co do rodzaju dowodów, którym należy przyznać pierwszeństwo w ustaleniu istnienia danego faktu (art.75 § 1 k.p.a.). Oznacza to, że dowód z przesłuchania lub oświadczenia strony nie zawsze – w okolicznościach danej sprawy - ma priorytetowe znaczenie i nie zastępuje innych dowodów z dokumentów. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy dowody z dokumentów mają być przeprowadzone na poparcie twierdzeń strony. W realiach badanej sprawy ciężar dowodu na zaistnienie okoliczności uzasadniających uzyskanie uprawnień kombatanckich spoczywał na skarżącym, który ubiegał się o te uprawniana. Wobec braku jakichkolwiek dowodów potwierdzających pobyt strony w obozie na M. organ z urzędu zwrócił się do Archiwum Państwowego w L., Instytutu Pamięci Narodowej, Państwowego Muzeum na M. oraz Archiwum Państwowego w Zamościu. Przeprowadzona kwerenda w powyższych instytucjach dała jednak wynik negatywny i nie odnaleziono tam jakichkolwiek dokumentów mogących potwierdzić fakty podane przez skarżącego. Natomiast twierdzenia samej strony w tym zakresie są rozbieżne. A mianowicie z wniosku inicjującego postepowanie w sprawie wynika, że jesienią 1941r. podczas wykopków we wsi T. skarżący wraz z matką został złapany i przewieziony do obozu na M., gdzie przebywał około miesiąca, a następnie wywieziono go do obozu pracy na terenie Niemiec. Również będąc przesłuchanym w charakterze strony skarżący zeznał, że do obozu na M. trafił na przełomie września – października 1941r. Z kolei z pisma strony z dnia 19.11. 2012r. adresowanego do Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych wynika, że jesienią 1939 r. został złapany wraz z matką i wywieziony do obozu w M., w L. Tymczasem z oświadczenia strony z dnia 27.06.2014r. dołączonego do skargi zatytułowanego "Opis wydarzeń" (k.3) wynika, że jesienią 1940 r. został złapany wraz z matką przez Niemców i przewieziony do obozu w L., gdzie przebywał około dwa miesiące, a następnie przetransportowano go do obozu pracy w miejscowości B.. Natomiast jak wynika z zaoferowanego przez skarżącego dowodu z dokumentu w postaci informacji z zasobu Archiwum - ITS sygn. akt ITS T/D - 1 568 678, w okresie od 12 stycznia 1941 r. był zameldowany w miejscowości B., powiat O., a od 8 marca 1941 r. był zarejestrowany w obozie dla przesiedleńców DP — Lager w Niemczech. A zatem fakty wynikające z powyższego dokumentu przeczą twierdzeniu strony o jej pobycie jesienią 1941 r. w obozie na M.. Natomiast ma rację organ, kiedy wywodzi, że nie ma obowiązku poszukiwania "do skutku" dowodów potwierdzających zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony. Wypada w tym miejscu ponownie przypomnieć, że pomimo że organ administracji jest gospodarzem prowadzonego postępowania administracyjnego, to jednak strona, która z określonych faktów wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne, powinna te fakty udowodnić. W związku z tym – wbrew wywodom skargi – to skarżący powinien zaoferować dowody na potwierdzenie okoliczności jego pobytu za okres od chwili łapanki do zameldowania w miejscowości B., powiat O.. W tych okolicznościach logicznie i merytorycznie uprawniony jest wniosek organu co do braku jakiegokolwiek dowodu na pobyt strony w obozie i odmowie przypisania waloru mocy dowodowej oświadczeniom strony w tym zakresie. W związku z tym pod adresem organów orzekających w sprawie nie być skutecznie wyartykułowany zarzut naruszenia przepisów art. 7, art. 77, art. 75 i art.80 kpa. Natomiast wobec kategorycznie brzmiącej normy przepisu art. art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a) ustawy o kombatantach oraz całej regulacji tej ustawy, organ administracji nie mógł na zasadzie uznania orzec o przyznaniu skarżącemu uprawnień kombatanckich. Przy przyznaniu bowiem uprawnień kombatanckich organ administracji wydaje decyzję związaną. A więc ustalenie w sposób nie budzący wątpliwości istotnych z punktu widzenia normy prawnej okoliczności faktycznych – w analizowanym przypadku pobyt w obozie koncentracyjnym L. (M.) - przesądza o treści decyzji administracyjnej. W ustalonym stanie faktycznym wydanie innej decyzji, niż decyzja zaskarżona naruszałoby porządek prawny. Z tych względów zarzuty skargi przedstawiają się jako niezasadne, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny do oddalenia skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a. Zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu orzeczono na podstawie art. 250 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit "c" oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( Dz. U. nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło