IV SA/Wr 55/24

WyrokWSA we Wrocławiu2024-07-23

Skład orzekający: WSA Katarzyna Radom, Asesor WSA Aneta Brzezińska, Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odmowa poddania się przez funkcjonariusza Policji badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, mimo wydania takiego polecenia służbowego przez przełożonego, stanowi przewinienie dyscyplinarne, nawet jeśli policjant uważał się za trzeźwego i nie wykazywał symptomów spożycia alkoholu?
Ratio decidendi
Odmowa wykonania polecenia służbowego poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu stanowi naruszenie dyscypliny służbowej, nawet jeśli funkcjonariusz Policji uważał się za trzeźwego i nie wykazywał widocznych symptomów spożycia alkoholu. Obowiązek poddania się badaniu wynika z przepisów ustawy o Policji, a jego niewykonanie, bez względu na subiektywną ocenę stanu trzeźwości przez funkcjonariusza, rodzi odpowiedzialność dyscyplinarną.
Stan faktyczny
Funkcjonariusz Policji (dalej: Skarżący) został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej polegające na odmowie poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, mimo wydania takiego polecenia służbowego przez Komendanta Komisariatu Policji. Wcześniej, podczas kontroli w jednostce, ujawniono przedmioty wskazujące na spożywanie alkoholu przez innych funkcjonariuszy, a także przeprowadzono badania, które potwierdziły obecność alkoholu w ich organizmach. Skarżący, który opuścił jednostkę tuż przed przyjazdem kontrolerów, odmówił badania, twierdząc, że jest trzeźwy. Organy dyscyplinarne uznały odmowę za przewinienie dyscyplinarne, a sąd administracyjny utrzymał tę decyzję w mocy, oddalając skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Katarzyna Radom, Sędziowie: Asesor WSA Aneta Brzezińska, Sędzia WSA Daria Gawlak-Nowakowska (sprawozdawca), po rozpoznaniu w Wydziale IV na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 23 lipca 2024 r. sprawy ze skargi M. C. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2023 r. , nr 19 w przedmiocie uznania winnym naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzenie kary nagany oddala skargę w całości. Zaskarżonym orzeczeniem z dnia 4 grudnia 2023 r., nr 19 Komendant Wojewódzki Policji we Wrocławiu (dalej: Komendant, organ odwoławczy) działając na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 r. poz. 171 ze zm, dalej: ustawa o Policji), po rozpatrzeniu odwołania ml. asp. M. C. (dalej: Strona, Skarżący), utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Powiatowego Policji w Oławie (dalej: organ I instancji) z dnia 27 października 2023 r., nr 11 o uznaniu Skarżącego winnym zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzeniu kary nagany. Organ I instancji działając na podstawie art. 135j ust. 1 pkt 1, 2, 3, 4 ustawy o Policji (Dz. U. Z 2023 r. poz.171, ze zm.), po dokonaniu oceny materiału dowodowego zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko Skarżącemu obwinionemu o to, że: w dniu [...] ok. godz. [...] w Komisariacie Policji w J. popełnił przewinienie dyscyplinarne polegające na naruszeniu dyscypliny służbowej w ten sposób, że w trakcie pełnienia domowego dyżuru dochodzeniowo-śledczego, będąc wezwany przez komendanta komisariatu w J. podinsp. D. D. do obsługi zdarzenia z udziałem funkcjonariuszy KP w J. i KPP w O., co do których istniało uzasadnione przypuszczenie spożywania alkoholu na terenie komisariatu, a następnie po tym jak stawił się do jednostki, w związku z podejrzeniem, że sam mógł spożywać wcześniej alkohol, odmówił wykonania tego polecenia podinsp. D. D. i poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2) ustawy o Policji w zw. z. art. 61 c ust. 1 pkt 2) i ust. 4 i ust. 6 ustawy o Policji wskazanym na wstępie orzeczeniem z dnia 27 października 2023 r. orzekł o uznaniu Skarżącego winnym zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę nagany. Organ I instancji wskazał, że w toku postępowania dyscyplinarnego wszczętego postanowieniem z dnia 28 sierpnia 2023 rok ustalił następujący stan faktyczny. W dniu [...]., ok. godz. [...] z polecenia I Zastępcy Komendanta Powiatowego Policji w O. nadkom. W. M., wydanego za pośrednictwem Naczelnika Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w O., w ramach realizowanego nadzoru, kierownik Rewiru Dzielnicowych Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w O. asp. szt. R. B. wspólnie z kierownikiem Ogniwa Patrolowo-interwencyjnego Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w O. asp. szt. M. P., udali się do Komisariatu Policji w J. W trakcie pobytu w wymienionej jednostce Policji na pierwszym piętrze budynku, w pokoju nr [...] zastali czterech nieumundurowanych funkcjonariuszy Policji, tj. st. sierż. M. M. – referenta Ogniwa Patrolowo-interwencyjnego KP w J., st. sierż. B. G. - policjanta Wydziału Kryminalnego KPP w O., mł. asp. K. M. - detektywa Referatu Kryminalnego KP w J. oraz sierż. P. J. - referenta Ogniwa Patrolowo-interwencyjnego Wydziału Prewencji KPP w O. Z ustaleń wynikało, że st. sierż. B. G. i sierż. P. J. przebywali w budynku komisariatu w czasie wolnym od służby, natomiast st. sierż. M. M. i mł. asp. K. M. zakończyli służbę kolejno o godz. 22.00 i 23.00 nie wychodząc po jej zakończeniu z budynku. Czynności kontrolne wykonane przez uprawnionych do tego funkcjonariuszy w wysokim stopniu uprawdopodobniły, że wskazani wcześniej czterej policjanci w pomieszczeniu służbowym spożywali alkohol. Świadczyły o tym ujawnione w biurze przedmioty w postaci butelki po alkoholu o nazwie B. oraz resztki niedopitych płynów w kubkach funkcjonariuszy. Dodatkowo przeprowadzone badania policjantów na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu potwierdziły, że w chwili przeprowadzenia badań wszyscy policjanci byli pod jego wpływem. Na uwagę zasługiwał fakt, że jedynym policjantem przebywającym w pokoju nr [...] po służbie, który nie został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu był mł. asp. M. C. Wymieniony policjant z torbą na ramieniu wyszedł z pokoju [...] i opuścił komisariat o godz. [...], tuż przed przyjazdem przeprowadzających kontrolę policjantów z KPP w O. W toku dalszych czynności kontrolnych, w tamtym momencie już z udziałem Naczelnika Wydziału Prewencji KPP w O. nadkom. M. R. i Komendanta Komisariatu Policji w J. podinsp. D. D., z uwagi na konieczność zabezpieczenia ujawnionych przedmiotów mogących stanowić materiał dowodowy, telefonicznie wezwano do KP w J. pełniącego domowy dyżur dochodzeniowo-śledczy Skarżącego. Jednak przed przystąpieniem wymienionego funkcjonariusza do czynności służbowych, Komendant Komisariatu Policji w J. podinsp. D. D., mając na uwadze poczynione bieżące ustalenia dotyczące możliwości spożywania alkoholu przez Skarżącego, zgodnie z dyspozycją zawartą w art. 61 c ust. 4 ustawy o Policji, wydał Skarżącemu ustne polecenie służbowe poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wymieniony funkcjonariusz odmówił wykonania tego polecenia. Powyższy stan faktyczny organ I instancji ustalił został na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na podstawie zeznań świadków podinsp. D. D., nadkom. M. R. i asp. szt. R. B., oględzin płyty z nagraniem zapisu monitoringu z kamery K-7, a także na podstawie przesłuchania obwinionego, który m. in. wyjaśnił, że w dniu [...] roku ok. godz. [...] w nocy odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu wydychanego powietrza, a które to polecenie wydał mu Komendant podinsp. D. D. Według organu I instancji wyjaśnienia obwinionego jednoznacznie wskazywały na to, że policjant z pełną świadomością nie wykonał polecenia przełożonego. Nadto w dniu 25 kwietnia 2023 roku został zapoznany z pismem K-VI-0151-29/23 z dnia 13 marca 2023 r. otrzymanym z Wydziału Kadr KWP we Wrocławiu wraz z załączonymi do niego aktami prawnymi opisującymi m.in. obowiązki policjanta wynikające z art. 61 c ustawy o Policji, w tym z obowiązkiem poddania się badaniu na obecność alkoholu i umożliwienie jego przeprowadzenia w celu weryfikacji przesłanek uzasadniających niedopuszczenie policjanta do służby. Ponadto organ I instancji wskazał, że w świetle wyjaśnień złożonych przez obwinionego, w których twierdzi, że w istotnym dla sprawy momencie był trzeźwy, nie wykazywał symptomów stanu po użyciu alkoholu, nie zataczał się, wypowiadał się logicznie oraz nie była wyczuwalna od niego woń alkoholu, co najmniej zastanawiającym i nielogicznym był fakt odmowy wykonania polecenia przez Skarżącego. Tym bardziej, że wydane mu polecenie służbowe nie łączyło się z popełnieniem przestępstwa, a tylko w takim przypadku miałby prawo do odmowy jego wykonania. Obwiniony wiedział, że spoczywa na nim obowiązek poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu zgodnie z treścią art. 61c ust. 6 ustawy o Policji. Na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału, organ I instancji uznał, że ustalony w toku postępowania dyscyplinarnego stan faktyczny nie budzi wątpliwości. Skarżący nie wykonał polecenia służbowego wydanego mu przez Komendanta Komisariatu Policji w J. podinsp. D. D. w zakresie poddania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie. Jak stwierdził organ I instancji, zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel Polski, który m.in. posiada zdolność fizyczną i psychiczną do służby ) w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować powyższemu odpowiada rota ślubowania składana przez funkcjonariusza, który ślubuje m.in. "przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych Z powyższych względów, organ I instancji uznał, że Skarżący dopuścił się zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej, tj. przewidywał możliwość jego popełnienia i na to się godził. Organ I instancji, wymierzając Skarżącemu karę nagany, wziął pod uwagę dotychczasowy przebieg jego służby, tj. niekaralność dyscyplinarną oraz przyznawane mu wyróżnienia i nagrody. Organ II instancji, po rozpoznania odwołania Skarżącego, utrzymał w mocy orzeczenie organu I instancji. Organ II instancji wskazał, że zgodnie z art. 135l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Stan ten w niniejszej sprawie odtworzono na podstawie materiału dowodowego znajdującego się w aktach postępowania dyscyplinarnego, który jest wystarczający do wydania merytorycznego orzeczenia w tej sprawie. Podkreślił, że zadaniem organu odwoławczego było zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy jego rozstrzygnięcie znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Wskazać, że do podstawowych celów postępowania dyscyplinarnego należy ustalenie, czy policjant, któremu zarzuca się popełnienie czynu o znamionach przewinienia dyscyplinarnego istotnie czyn ten popełnił i jeśli tak, to czy zachowanie jego było zawinione oraz - jeśli odpowiedź na oba pytania jest pozytywna - wyciągnięcie wobec tego policjanta konsekwencji w postaci wymierzenia kary dyscyplinarnej albo odstąpienie od ukarania, jeżeli jest to możliwe zgodnie z art. 135j ust. 5 ustawy o Policji. W przypadku odpowiedzi negatywnej, czy to w kwestii sprawstwa czynu, czy też zawinienia, efektem postępowania dyscyplinarnego powinno być uniewinnienie. Podstawą do wydania wymienionych rozstrzygnięć jest ocena zebranego w postępowaniu dyscyplinarnym materiału dowodowego, który powinien być na tyle obszerny, aby na jego podstawie można było wyjaśnić sprawę oraz powinien być też wszechstronny, a więc uwzględniający okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i niekorzyść obwinionego. Rozpatrując sprawę w II instancji, należało także dokonać prawnej oceny zastosowania przepisów regulujących prowadzenie postępowań dyscyplinarnych w Policji i ustalić czy nie nastąpiło naruszenie reguł postępowania w tym zakresie. Zatem należało zbadać także, czy w postępowaniu występuje przesłanka skutkująca uchyleniem zaskarżonego orzeczenia w całości i przekazaniem sprawy do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga przeprowadzenia czynności dowodowych w całości lub w znacznej części. Odnosząc się do zarzutów odwołaniu, organ II instancji uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym jasno i bezsprzecznie wynika, że Skarżący otrzymał polecenie służbowe poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i odmówił wykonania tego polecenia. Podkreślił, że zgodnie z art. 61c ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji przełożony ma obowiązek niedopuszczenia podległego mu policjanta do służby w przypadku m.in. uzasadnionego podejrzenia, że ten stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu albo w stanie nietrzeźwości. Nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu uwiarygodnił taką sytuację (protokół oględzin płyty z nagraniem zapisu monitoringu, protokoły przesłuchania w charakterze świadków nadkom. M. R., podinsp. D. D., asp. szt. R. B., notatki służbowej st. post. K. B.). W celu weryfikacji istnienia przesłanek uzasadniających niedopuszczenie policjanta do służby kierownik jednostki organizacyjnej Policji wobec podległych policjantów jest uprawniony do wydania polecenia poddania się przez policjanta badaniu na zawartość w organizmie alkoholu (art. 61c ust. 4 ustawy o Policji). Taką uprawnioną osobą do wydania obwinionemu polecenia służbowego bez wątpienia był podinsp. D. D. - Komendant Komisariatu Policji w J. Co istotne w tej sprawie policjant, w tym wypadku Skarżący, zgodnie z dyspozycją art. 61c ust. 6 ustawy o Policji, miał ustawowy obowiązek poddać się badaniu wynikającemu z polecenia służbowego podinsp. D. D. oraz umożliwić jego przeprowadzenie. Organ II instancji nadmienił, że badanie to może obejmować odpowiednio przy badaniu na zawartość w organizmie alkoholu - badanie wydychanego powietrza lub badanie krwi (art. 61c ust. 7 pkt 1 ustawy o Policji). W tej sprawie polecenie służbowe skierowane do Skarżącego dotyczyło przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu w organizmie w wydychanym powietrzu. Badanie zawartości alkoholu w organizmie poprzez przeprowadzenie badania krwi w tym wypadku mogło być badaniem następczym po odmowie poddania się badaniu alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynika to wprost z art. 61 c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji, który mówi m.in., że "Badanie krwi, o którym mowa w ust. 7 pkt 1, przeprowadza się, jeżeli: 1) policjant odmawia poddania się badaniu wydychanego powietrza ". Organ II instancji podkreślił, że w sprawie tej najistotniejszy jest fakt wydania przez uprawnioną osobę Skarżącemu polecenia służbowego poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i fakt odmowy wykonania tego polecenia przez wymienionego policjanta. Tego właśnie dotyczy meritum tego postępowania. Pozostałe kwestie podnoszone w odwołaniu przez obwinionego pozostają bez znaczenia dla sprawy. Nie jest zatem istotne m. in. to, czy uprawniona osoba wydała kolejne polecenie służbowe dotyczące badania krwi, czy takiego polecenia nie wydała. Nie jest istotne to, czy obwiniony wypowiadał się logicznie, nie zataczał się, nie oddalił się z jednostki Policji, czy też został zwolniony do domu przez swojego przełożonego. Zdaniem organu II instancji, w sprawie tej nie ma żadnych wątpliwości co do sprawstwa i winy obwinionego. Dlatego nie mają tutaj znaczenia twierdzenia Skarżącego, że według niego wystąpiły w postępowaniu wątpliwości właśnie co do jego sprawstwa i winy i zostały one rozstrzygnięte na jego niekorzyść. W ocenie organu II instancji błędny jest sposób rozumowania Skarżącego, który uważa, że skorzystał ze swojego prawa wynikającego z art. 61c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji, a więc (jak należy to rozumieć) z prawa do odmowy poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i to nie może być podstawą do jego ukarania. Żaden przepis nie daje takiego ustawowego prawa obwinionemu. Natomiast w tej sytuacji ustawodawca nakłada Skarżącego obowiązek poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu (art. 61c ust. 6 ustawy o Policji), którego to obowiązku obwiniony nie wykonał, co w konsekwencji skutkowało popełnieniem przez niego przewinienia dyscyplinarnego. Dlatego pomimo tego, że ustawodawca wprawdzie przewidział możliwość odmowy przez policjanta poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie oznacza to, jak twierdzi obwiniony, przyznania mu prawa do odmowy poddania się takiemu badaniu. W tym wypadku ustawodawca wprowadził przewidziany prawem sposób reakcji na niewykonanie ustawowego obowiązku przez obwinionego. Zadaniem organu II instancji błędny jest także tok rozumowania Skarżącego, który twierdzi, że w aktach postępowania nie ma dowodu na to, że odmówił badania krwi, a zarządzający badanie zwolnił go do domu bez przeprowadzenia badania krwi i to nie może go obciążać. Przede wszystkim nikt nie wydał Skarżącemu polecenia poddania się badaniu krwi na zawartość alkoholu, tylko polecenie poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Natomiast sytuacja związana z brakiem badania krwi obwinionego na zawartość alkoholu w organizmie, w związku z odmową wykonania przez niego polecenia poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie jest przedmiotem tego postępowania i nie podlega ocenie. W sytuacji, w której znalazł się Skarżący, a która stanowi meritum postępowania, ustawodawca bardzo wyraźnie i zwięźle wskazał czym jest naruszenie dyscypliny służbowej w rozumieniu art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji. Zgodnie z brzmieniem tego przepisu Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia, z zastrzeżeniem przypadku określonego w art. 58 ust. 2 Zebrany w sprawie materiał dowodowy jasno wskazuje, że w tym wypadku nie może być mowy o zastosowaniu art. 58 ust. 2 cytowanej ustawy, z którego wynika, że "Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa". W ocenie organu II instancji Skarżący był w pełni świadomy tego, że odmawiając wykonania polecenia służbowego wydanego przez uprawnioną osobę, popełnia przewinienie dyscyplinarne. Zapoznał się bezsprzecznie z aktem prawnym w tym zakresie. Nadto sam Skarżący wyjaśnił, że faktem było, iż w dniu [...]r. około godz. [...] w nocy odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu wydychanego powietrza, które to polecenie wydał mu Komendant Komisariatu Policji w J. podinsp. D. D. Z uwagi na powyższe, organ II instancji w całości podzielił ustalenia poczynione w sprawie przez organ I instancji. Zebrany materiał dowodowy jest jasny, kompletny, nie budzi wątpliwości i nie było potrzeby jego uzupełnienia, a postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone w zgodzie z przepisami. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że Skarżący popełnił orzeczone wobec niego przewinienie dyscyplinarne. Na podstawie art. 132a pkt 1 ustawy o Policji uznano, że obwiniony dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej, ponieważ przewidywał możliwość jego popełnienia i na to się godził, co na podstawie art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji rodzi odpowiedzialność dyscyplinarną. Słusznie zauważył organ I instancji, że zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel Polski, który m.in. posiada "zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować", a ze słowami tymi koreluje rota ślubowania składana przez funkcjonariusza, który ślubuje m.in. ,5Jprzestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych". Orzeczona kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Orzeczona kara nie jawi się jako surowa, ponieważ jest jedną z łagodniejszych kar dyscyplinarnych wskazanych w art. 134 ustawy o Policji. Organ I instancji w odpowiednim stopniu uzasadnił motywy, którymi się kierował przy ustalaniu winy obwinionego i wyborze kary dla niego. W ocenie organu II instancji przy wymierzaniu kary dyscyplinarnej uwzględnione zostały w realiach tej sprawy dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy o Policji. W skardze do tutejszego Sądu Skarżący reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika zaskarżył w całości powyższe orzeczenie z dnia 4 grudnia 2023 r. z uwagi na: 1) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. art. 6łc ust. 1 pkt 2, ust. 4, ust. 6 i ust. 7 pkt 1) oraz ust. 8 pkt 1) oraz art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji; 2) naruszenie przepisów postępowania opisanych w ustawie o Policji, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności art. 135 ust, 3, art. 135e ust. 1, art. 135g ust. 1 i ust. 2 (zasada in dubio pro reo), 134ha ust. 2, art. 135], 1. pkt 1, art. 135j ust. 1 pkt 4, art. 135ja. 1, 135n ust. 4 pkt 2. art. 135u ust. 1 - wszystkie szczegółowo opisane w uzasadnieniu i mające istotny wpływ na wynik sprawy. W uzasadnieniu skargi zarzucił, że organ II instancji zaaprobował organu I instancji mimo tego, że zgodnie z ustalonym stanem faktycznym Skarżący nie odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu na zawartość alkoholu, gdyż. to starszy oficer podinspektor D. D. zdecydował o zaprzestaniu procedury i braku realizacji dyspozycji art. 61 c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji, zgodnie, z którym "Badanie krwi, o którym mowa w ust. 7 pkt 1, przeprowadza się, jeżeli: I) policjant odmawia poddania się badaniu wydychanego powietrza". Słowo "przeprowadza się" to nakaz i obligatoryjność. Nie wiadomo, czy przerwanie przez ww. oficera procedury badania stanu trzeźwości było błędem przełożonego wynikającą z nieznajomości treści art. 61 ust. 7 pkt 1 i ust. 8. pkt 1 ustawy o Policji lub ich ignorancji, a może było to przemyślane działanie wynikające z prawidłowej oceny okoliczności sprawy na miejscu. Nie ma to znaczenia w sytuacji, gdy Skarżący pozostawał do dyspozycji tegoż przełożonego, dopóki ten tego oczekiwał w celu sprawdzenia stanu psychofizycznego. Skarżący wiedział o tym, że ma prawo do badania stanu trzeźwości przez badanie krwi, a jego komendant o tym nie wiedział, bo tego nie zaproponował wbrew nakazowi z art. 61c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji. Skarżący został ukarany za zachowanie zgodne z wolą ustawodawcy z art. 61c ust. 8 pkt 1 oraz decyzją podinspektora D. D., który odstąpił od pełnej procedury z art. 61 c ustawy o Policji i przed badaniem krwi zwolnił go do domu. Skarżący podkreślił, że postępowanie dyscyplinarne jest quasi postępowaniem karnym, w którym jest zakaz stosowania wykładni rozszerzającej, a taka została zastosowana. Jest również postępowaniem, w którym organ dyscyplinarny ma obowiązek udowodnić winę obwinionemu, a nie on udowodnić swoją niewinność i wszystkie wątpliwości rozstrzygane na jego korzyść (art. 135g.ustawy o Policji "1. Przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego. 2. Obwinionego uważa się za niewinnego, dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym orzeczeniem. Niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego."). W ocenie Skarżącego zaskarżone orzeczenie zaprzecza tym zasadom. Wszystkie wątpliwości rozstrzygnięto wbrew cytowanej normie prawnej na niekorzyść strony. Wybiórczo zastosowano art. 61c ustawy o Policji, a przecież przepisy trzeba czytać od początku do końca. Jak wynika z treści powołanego art. 61 c ust. 4 ustawy' o Policji ,,W celu weryfikacji istnienia przesłanek uzasadniających niedopuszczenie policjanta do służby kierownik jednostki organizacyjnej Policji wobec podległych policjantów łub osoba przez niego upoważniona, przełożony policjanta lub policjant służby spraw wewnętrznych, zwani dalej ,,zarządzającym badania" są uprawnieni do wydania polecenia poddania się przez policjanta badaniu na zawartość w organizmie alkoholu lub badaniu na obecność \r organizmie innego podobnie działającego środka. W cytowanym ust. 4 nie ma nic o tym, że jedynym sposobem badania jest badanie wydychanego powietrza, bo rozszerzeniem tego jest ust. 7 pkt 1 o treści: "Badanie, o którym mowa w ust. 4, może obejmować odpowiednio przy badaniu na zawartość w organizmie: 1) alkoholu - badanie wydychanego powietrza lub badanie krwi". Nigdzie w aktach postępowania nie ma dowodu, że Skarżący odmówił badania krwi, albowiem czekał w jednostce w gotowości do jego przeprowadzenia, co było właśnie wykonaniem polecenia służbowego w duchu art. 61 c ust. 4 ust. 7 pkt 1 i ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji. Potwierdzają to ustalenia z postępowania. Zgodnie z ust. 8. "Badanie krwi, o którym mowa w ust. 7 pkt 1, przeprowadza się, jeżeli: 1) policjant odmawia poddania się badaniu wydychanego powietrza. Ustawodawca przewidział więc możliwość odmowy takiego sposobu badania i w konsekwencji zarządzenie badania z krwi. Zarządzający badanie stanu trzeźwości zwolnił go do domu bez przeprowadzania badania krwi, a nawet propozycji takiego badania. To jego decyzja i wybór, który nie może go obciążać. Przecież Skarżący sam nie mógł tego dokonać, bo to wbrew art. 61 c ust. 10 pkt 2 ustawy o Policji (... w postaci krwi - są przeprowadzane przez osobę posiadającą odpowiednie kwalifikacje zawodowe). Skorzystanie z prawa wynikającego z art. 61 c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji nie może być podstawą do karania. Mająca pierwszeństwo wykładnia gramatyczna wskazuje, że Skarżący ma rację, gdyż nigdy nie odmówi! badania z krwi i nie oddalił się z jednostki bez zgody zarządzającego badanie. Zrobi! to dopiero na jego wyraźne zezwolenie po zaniechaniu badania. Z akt postępowania wynika, że wykonywał wszystkie polecenia i chciał się poddać nakazanemu badaniu, ale z krwi zgodnie z przywołanym art. 61c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji. Zarządzający zmienił swoją decyzję i kazał mu jechać do domu, oddalonego o 8 km od komisariatu. Decydent o tym wiedział i umożliwił mu odjazd spod komisariatu. Nie pozwoliłby mu na to, gdyby miał choćby cień wątpliwości co do jego stanu psychofizycznego, gdyż dopuściłby do wykroczenia lub przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Skarżącego nie dziwiła zmiana decyzji zarządzającego badanie, bo w tamtej chwili był trzeźwy i nie wykazywał żadnych symptomów stanu po użyciu alkoholu łub innego podobnego środka. Wypowiadał się logicznie, nie zataczał się. ani nie było czuć od niego woni alkoholu. Skoro na podstawie tych symptomów osoby prowadzące czynności uznały, że nie ma żadnego powodu do zlecania badań z krwi i zwolniły go do domu zmieniając swoją pierwotną decyzję i przerywając procedurę z art. 61 c ustawy o Policji to nie ma podstaw do stosowania jakiejkolwiek sankcji. Zdziwił natomiast Skarżącego zarzut po decyzji przełożonego o zaniechaniu badania z krwi. Skarżący wskazał, że można odnieść wrażenie, że to swoista pułapka na niego. Żaden ze świadków nie potwierdził, aby odmówił badania krwi lub w jakikolwiek sposób utrudniał jego wykonanie. Tak samo jak nikt nie potwierdził spożywania alkoholu, ani objawów jego spożycia. Poza tym zapis monitoringu potwierdza, że normalnie wychodził z komisariatu z rzeczami do prania. Gdy ledwo wrócił po trudnej 8 godzinnej służbie do domu. wykąpał się i przebrał, to już za chwilę w środka nocy musiał wracać do jednostki, aby za kilka godzin rano znowu stawić się na godzinę 7.30 na służbę. Z materiałów postępowania widać, że po przybyciu na wezwanie Skarżący zachowuje się normalnie i racjonalnie. Do tego od godziny 7.30 rozpoczął kolejną służbę przez nikogo nie będąc niepokojonym. Obowiązkiem przełożonego w tych okolicznościach sprawy było poddanie policjanta badaniu z krwi, jeżeli chciał procedurę z art. 61c ustawy o Policji przeprowadzić do końca. Zgodnie z powołaną na wstępie zasadą in duhio pro reo nie może to zaniechanie jego obciążać. Organ II instancji wbrew regułom przerzuca na Stronę dowodzenie swojej niewinności oraz poprawia ustawodawcę odmawiając prawa do badania krwi ignorując art. 61c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji. Mimo niezgodnego z ustawą odwrócenia ról podołano wykazaniu niewinności Skarżącego i dlatego orzeczenie wymaga reformacji i uniewinnienia. Dopiero z zaskarżonego orzeczenia dowiedziano się o sposobie oceny dowodów, która nie jest zgodna z art. 134ha ust. 2 ustawy o Policji. Według oceny Skarżącego zgromadzony materiał dowodowy mógł prowadzić tylko do uniewinnienia. Tymczasem stało się inaczej wbrew obiektywnym okolicznościom, które wykazywane są w niniejszej skardze. Wbrew wszelkiej logice jest to co napisał organ II instancji na stronie 6 "Dlatego pomimo tego, że ustawodawca wprawdzie przewidział możliwość odmowy przez policjanta poddaniu się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu, nie oznacza to, jak twierdzi obwiniony przyznania mu prawa do odmowy poddania się takiemu badania". Skarżący wskazał, że w tym kuriozalnym zdaniu widać, gdzie popełniony jest błąd. Z jednej strony organ widzi, że ustawodawca dał prawo do odmowy, ale pisze i uznaje, że policjant nie ma takiego prawa. Jak nic komendant zmienia ustawę. Nie można tego toku rozumowania pojąć i zaaprobować, bo jedno zaprzecza drugiemu i świadczy o rażącej niekonsekwencji w wykładni, nieuprawnionej zmianie ustawy oraz ukaraniu niewinnego policjanta na siłę wbrew zasadom logiki. Jedyny słuszny wniosek jaki powinien wyciągnąć z zaistniałej sytuacji KWP to ujęcie w planie doskonalenia zawodowego przeszkolenia przełożonych w zakresie stosowania pełnej procedury art. 61c ustawy o Policji zawierającej również nakazane ustawa badanie krwi. Ewidentnie widać, że gdyby przełożony wykazał się konsekwencją i przeprowadził procedurę do końca, a nie po pierwszym etapie wycofał się z niej i zmieni! swoją decyzję, a następnie bezpodstawnie obciążał za to Skarżącego to nie byłoby żadnych wątpliwości, które nomen omen rozstrzyga się na niekorzyść strony. Nie było i nie ma obiektywnych podstaw do uznania jego winy i ukarania. Ponadto, nawet gdyby zaakceptować wszystkie ww. błędy to kara jest nadzwyczaj surowa wobec policjanta, który miał długoletni nienaganny przebieg służby, był wynagradzany i wyróżniany. W tej sytuacji faktycznej i prawnej Skarżący wniósł o reformację zaskarżonego orzeczenia i uniewinnienie, gdyż w tych okolicznościach sprawy nie jest możliwe obiektywne przypisanie mu winy, alternatywnie o kasację orzeczenia przekazanie sprawy organowi do ponownego rozpoznania. Ponadto wniósł o zasądzenie na jego rzecz od organu zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Jednocześnie wniósł o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie i podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonym orzeczeniu oraz o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, o następuje: Na wstępie wskazać należy, że niniejsza sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym, w składzie trzech sędziów, stosownie do art. 119 pkt 2 oraz art. 120 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935; dalej: p.p.s.a.). Skarga podlega oddaleniu, albowiem sąd administracyjny dokonując kontroli rozstrzygnięć organów administracji kieruje się wyłącznie kryterium legalności, czyli zgodności z przepisami prawa materialnego i procesowego, zaś zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji nie zawiera wad prawnych uzasadniających wyeliminowanie go z obrotu prawnego W rozpatrywanym przypadku kontrolą objęte zostało orzeczenie dyscyplinarne. Rozpoznając skargę na tego typu rozstrzygnięcie sąd administracyjny nie rozpoznaje sprawy dyscyplinarnej, ale kontroluje legalność przeprowadzonego postępowania i wydanego orzeczenia dyscyplinarnego. Oceniając zaskarżone orzeczenie Sąd nie kieruje się zasadami słuszności, czy też celowości działania organów dyscyplinarnych (vide art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 2492 oraz art. 3 § 3 p.p.s.a. w zw. z art. 138 ustawy o Policji). Przedmiotowe orzeczenie zostało wydane po wnikliwej i rzeczowej analizie akt sprawy, zaś zgromadzony materiał dowodowy nie wykazał istnienia okoliczności stanowiących przesłankę do zmiany zaskarżonego orzeczenia. Zaakcentować przy tym na wstępie należy, że w tego typu sprawach sądy administracyjne badają jedynie, czy organy w konkretnej sprawie nie przekroczyły granic uznania, tzn. czy ich orzeczenie nie jest arbitralne lub podjęte przy użyciu niedozwolonych kryteriów. Kontrola sądowa zmierza tym samym do ustalenia, czy na podstawie obowiązujących przepisów prawa dopuszczalne było wydanie orzeczenia, czy organ przy jego wydaniu nie przekroczył granic uznania administracyjnego oraz czy uzasadnił rozstrzygnięcie dostatecznie zindywidualizowanymi przesłankami, w ten sposób, aby nie można mu było zarzucić dowolności. Analizując dowody zebrane w toku postępowania dyscyplinarnego i ich ocenę przeprowadzoną w zaskarżonych orzeczeniach, w konfrontacji z zarzutami stawianymi w skardze, Sąd nie może się zgodzić, że doszło do zarzucanych przez Skarżącego naruszeń prawa, tym bardziej, że znaczna część zarzutów dotyczy rozstrzygnięcia nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść obwinionego, w sytuacji kiedy w sprawie takich wątpliwości nie ma. Organy dyscyplinarne zidentyfikowały zachowanie Skarżącego oraz w sposób wystarczająco dokładny opisały i wyjaśniły na czym polegało niewykonanie polecenia służbowego, co pozwalało na skuteczne postawienie zarzutów naruszenia dyscypliny służbowej. Wbrew twierdzeniom skargi zachowania skarżącego zostały prawidłowo zakwalifikowane jako delikty dyscyplinarne i należycie przyporządkowane do właściwej podstawy prawnej, tzn. art. 132 ust. 1, 2 i 3 pkt 2 ustawy o Policji. Zgodnie z art. 61c ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji przełożony ma obowiązek niedopuszczenia podległego mu policjanta do służby w przypadku m.in. uzasadnionego podejrzenia, że ten stawił się do służby w stanie po użyciu alkoholu albo w stanie nietrzeźwości. Nie ulega wątpliwości, że w tej sprawie zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu uwiarygodnił taką sytuację (protokół oględzin płyty z nagraniem zapisu monitoringu, przesłuchania świadków, notatka służbowa). W celu weryfikacji istnienia przesłanek uzasadniających niedopuszczenie policjanta do służby kierownik jednostki organizacyjnej Policji wobec podległych policjantów jest uprawniony do wydania polecenia poddania się przez policjanta badaniu na zawartość w organizmie alkoholu (art. 61 c ust. 4 ustawy o Policji). Taką uprawnioną osobą do wydania Skarżącemu polecenia służbowego bez wątpienia był podinsp. D. D. - Komendant Komisariatu Policji w J. Co istotne w tej sprawie policjant, w tym wypadku Skarżący, zgodnie z dyspozycją art. 61c ust. 6 ustawy o Policji, miał ustawowy obowiązek poddać się badaniu wynikającemu z polecenia służbowego podinsp. D. D. oraz umożliwić jego przeprowadzenie. Zgodnie z art. 61c ust. 7 pkt 1 ustawy o Policji badanie to może obejmować odpowiednio przy badaniu na zawartość w organizmie alkoholu - badanie wydychanego powietrza lub badanie krwi. W tej sprawie polecenie służbowe skierowane do Skarżącego dotyczyło podania się badaniu na zawartość alkoholu w organizmie w wydychanym powietrzu. Badanie zawartości alkoholu w organizmie poprzez przeprowadzenie badania krwi, jak trafnie wskazał organ w zaskarżonym orzeczeniu, w tym wypadku mogło być badaniem następczym po odmowie poddania się badaniu alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynika to wprost z art. 61 c ust. 8 pkt 1 ustawy o Policji, który mówi m.in., że "Badanie krwi, o którym mowa w ust. 7 pkt 1, przeprowadza się, jeżeli: 1) policjant odmawia poddania się badaniu wydychanego powietrza". W niniejszej sprawie Skarżącemu wydano polecenie służbowe poddania się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i tego polecenia odmówił wykonania Skarżący. Tego właśnie dotyczy meritum tego postępowania. Zgodnie z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji "Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania lub niewykonanie rozkazu lub polecenia, z zastrzeżeniem przypadku określonego w art. 58 ust. 2. Zebrany w sprawie materiał dowodowy jasno wskazuje, że w tym wypadku nie może być mowy o zastosowaniu art. 58 ust. 2 ustawy o Policji, z którego wynika, że Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Prawidłowo ocenił organ w zaskarżonym orzeczeniu, że Skarżący był w pełni świadomy tego, że odmawiając wykonania polecenia służbowego wydanego przez uprawnioną osobę, popełnia przewinienie dyscyplinarne. Jak wskazano, zapoznał się bowiem z aktem prawnym w tym zakresie. Nadto wyjaśnił, że w dniu [...] r. około godz. [...] w nocy odmówił wykonania polecenia poddania się badaniu wydychanego powietrza, które to polecenie wydał mu Komendant Komisariatu Policji w J. Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Z akt sprawy jednoznacznie wynika, że Skarżący popełnił orzeczone wobec niego przewinienie dyscyplinarne. Prawidłowo, na podstawie art. 132a pkt 1 ustawy o Policji, organy uznały, że Skarżący dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej, ponieważ przewidywał możliwość jego popełnienia i na to się godził, co na podstawie art. 132 ust. 1 i 2 ustawy o Policji rodzi odpowiedzialność dyscyplinarną. Słusznie zauważył organ, że zgodnie z art. 25 ust. 1 ustawy o Policji, służbę w Policji może pełnić obywatel Polski, który m.in. posiada "zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacjach uzbrojonych, podległych szczególnej dyscyplinie służbowej, której gotów jest się podporządkować", a ze słowami tymi koreluje rota ślubowania składana przez funkcjonariusza, który ślubuje m.in. ,5Jprzestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych". Orzeczona kara nagany oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania. Orzeczona kara nie jawi się jako surowa, ponieważ jest jedną z łagodniejszych kar dyscyplinarnych wskazanych w art. 134 ustawy o Policji. Organy odpowiednim stopniu uzasadniły motywy, którymi się kierowały przy ustalaniu winy Skarżącego i wyborze kary dla niego, uwzględniając w w realiach sprawy dyrektywy wymiaru kary wskazane w art. 134h ustawy o Policji. W konsekwencji stwierdzić należy, że zarzuty skargi okazały się całkowicie niezasadne. Uznając, że zaskarżone orzeczenie nie narusza przepisów prawa materialnego, jak i prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. skargę oddalił w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło