IV SA/Wr 630/15

WyrokWSA we Wrocławiu2016-03-10

Skład orzekający: Alojzy Wyszkowski, Lidia Serwiniowska, Julia Szczygielska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy świadczenie pielęgnacyjne pobrane od 1 października 2011 r. do 30 czerwca 2013 r. przez studentkę studiów dziennych, która sprawowała opiekę nad swoją babcią, może zostać uznane za nienależnie pobrane, jeśli podjęcie studiów uniemożliwiło jej sprawowanie opieki w takim zakresie, który uzasadniałby rezygnację z zatrudnienia?
Ratio decidendi
Świadczenie pielęgnacyjne jest świadczeniem warunkowym, mającym na celu rekompensatę utraty dochodu z pracy zarobkowej spowodowanej koniecznością sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną. Podjęcie studiów dziennych w innym mieście, które wiąże się z długotrwałą nieobecnością w miejscu zamieszkania i ograniczeniem czasu na opiekę, może prowadzić do utraty uprawnień do świadczenia, jeśli nie jest ono sprawowane w stopniu uniemożliwiającym podjęcie zatrudnienia. W sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna jest w stanie samodzielnie funkcjonować przez znaczną część dnia, a opiekun spędza większość czasu poza domem na nauce, nie można uznać, że niepodejmowanie zatrudnienia wynika z konieczności sprawowania opieki.
Stan faktyczny
Skarżąca pobierała świadczenie pielęgnacyjne z tytułu opieki nad babcią. Po rozpoczęciu studiów dziennych w innym mieście, organy uznały, że podjęcie nauki uniemożliwiło jej sprawowanie opieki w takim zakresie, który uzasadniałby rezygnację z zatrudnienia, co skutkowało uznaniem pobranych świadczeń za nienależnie pobrane. Skarżąca kwestionowała tę decyzję, argumentując, że jej aktywność nadal stanowiła sprawowanie opieki i że pouczenie o obowiązku informowania o zmianach było niewystarczające.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Alojzy Wyszkowski (spr.) Sędziowie sędzia WSA Lidia Serwiniowska, sędzia NSA Julia Szczygielska, , Protokolant st. sekretarz sądowy Dorota Hurman, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 10 marca 2016 r. sprawy ze skargi D. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w L. z dnia [...] lipca 2015 r. nr [...] w przedmiocie uznania pobranego świadczenia pielęgnacyjnego za nienależne oddala skargę w całości. Zaskarżoną decyzją z dnia [...] lipca 2015r. nr. [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w L. (dalej organ II instancji, odwoławczy) - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013r. poz. 267, ze zm.) po rozpatrzeniu odwołania D. Ł. (dalej skarżąca) utrzymało w mocy decyzję Zastępcy Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w L. działającego z upoważnienia Prezydenta Miasta L. (dalej organ I instancji z dnia [...] maja 2015r.), nr [...] w przedmiocie uznania za nienależnie pobrane - świadczenia pielęgnacyjnego pobranego w okresie od 1 października 2011r. do 30 czerwca 2013r. w wysokości 10.920,00 zł w związku z rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej i sprawowaną opieką nad D. Ł. (dalej babcia skarżącej). W motywach tego rozstrzygnięcia organ orzekający podał, że na wniosek skarżącej, który wpłynął do organu I instancji w dniu 29 czerwca 2010r., organ ten decyzją z dnia [...] lipca 2010r., nr [...] przyznał wnioskodawczyni na okres od 1 czerwca 2010r. do odwołania świadczenie pielęgnacyjne w związku ze sprawowaną opieką nad babcią, która jest osobą niepełnosprawną w znacznym stopniu. Decyzja ta wygasła z mocy prawa dnia 30 czerwca 2013r. Następnie organ ten, pismem z dnia 18 lipca 2014r., zawiadomił skarżącą o wszczęciu z urzędu postępowania w sprawie określenia kwoty nienależnie pobranego świadczenia, wypłaconego na podstawie ww. decyzji. Ponadto strona została poinformowana o możliwości zapoznania się i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów. Postępowanie zostało zakończone decyzją organu I instancji z dnia [...] listopada 2014r., nr [...] w przedmiocie uznania za nienależnie pobrane - świadczenia pielęgnacyjnego pobranego w okresie od 1 października 2011r. do 30 czerwca 2013r. w wysokości 10.920,00 zł w związku z rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej i sprawowaną opieką nad babcią skarżącej . Organ odwoławczy w wyniku rozpatrzenia odwołania strony decyzją z dnia [...] stycznia 2015r., nr [...], uchylił zaskarżoną decyzję w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu wskazał na konieczność dokonania ustaleń pozwalających na ocenę, czy w związku z podjęciem studiów stacjonarnych strona dysponowała czasem niezbędnym na opiekę nad swoją babcią. W szczególności wskazano na konieczność szczegółowego ustalenia ze stroną, w jaki sposób organizowała sobie czas, aby sprostać wymaganiom związanym z zaliczeniem poszczególnych przedmiotów (w tym kiedy znajdowała czas na naukę; korzystała z biblioteki, czytelni) i z opieką nad babcią. Jak też ile godzin strona potrzebowała na dojazdy z uczelni do L., a ponadto na dojazd do babci, jakimi środkami lokomocji się poruszała, ile zajmowało jej to czasu, o jakich godzinach była u babci i o jakich godzinach odjeżdżała z L. do W. Po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ I instancji decyzją z dnia [...] maja 2015r., nr [...] orzekł w przedmiocie uznania za nienależnie pobrane świadczenia pielęgnacyjnego uzyskanego przez skarżącą w okresie od 1 października 2011 r. do 30 czerwca 2013r. w wysokości 10.920 zł w związku z rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej i sprawowaną opieką nad babcią. W podstawie prawnej decyzji organ I instancji powołał art. 30 ust. 2 pkt 1 w związku z art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych (j. t. Dz. U. z 2015r. poz. 114) dalej ustawa oraz art. 104 k.p.a. W uzasadnieniu decyzji organ I instancji przytoczył przepisy art. 30 i art. 17 ustawy o świadczeniach rodzinnych i na wstępie przedstawił dotychczasowy przebieg postępowania. Ponadto wskazał, że strona w dniu 27 maja 2014r. złożyła wniosek o ustalenie prawa do zasiłku dla opiekuna, w którym podała informację, że nie podejmuje zatrudnienia gdyż studiuje w trybie dziennym i sprawuje opiekę nad babcią. Od 1 października 2011r. rozpoczęła studia w trybie stacjonarnym w [...] na Wydziale [...] we W. (dalej wyższa uczelnia). Strona składając wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego (data wpływu wniosku 29 czerwca 2010r.) podała, że ukończyła w kwietniu 2009r. naukę w szkole średniej i od tego czasu nie podjęła żadnej pracy oraz nie dokonywała rejestracji w urzędzie pracy. Skarżąca oświadczyła również, że nie mieszka wprawdzie z babcią, lecz jak określiła "widujemy się codziennie". Wówczas wykonuje wszelkie prace domowe, tj. sprzątanie, gotowanie, robienie zakupów, świadczy pomoc w zakresie opieki higienicznej, gdyż babcia ma aktualnie rękę w gipsie. Opieka nad babcią zajmuje 6 godzin dziennie. Strona oświadczyła, że jest jedyną osobą w rodzinie, na której ciąży obowiązek alimentacyjny wobec babci i mogącą zapewnić jej opiekę. Babcia posiada troje dzieci: syn R. Ł. nie żyje, syn J. Ł. jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, zaś syn R. Ł. - ojciec strony od 2007r. wyjeżdża do [...] w celach zarobkowych i jest zarejestrowany w tamtejszym urzędzie pracy. Z akt sprawy wynika również, że babcia strony jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym (orzeczenie wydano na stałe). Od 1 października 2011r. uległa zmianie sytuacja strony, w związku z rozpoczęciem nauki w trybie stacjonarnym na wyższej uczelni (kierunek [...] specjalność [...]), którego to faktu strona nie zgłosiła dotychczas, gdyż jak podała nie wiedziała, że taką zmianę należy zgłosić. Fakt ten wyszedł na jaw w maju 2014r. przy składaniu przez stronę wniosku o ustalenie prawa do zasiłku dla opiekuna w związku ze zmiana przepisów. Strona początkowo oświadczyła, że podczas jej nieobecności w L. spowodowanej nauką w szkole nikt nie sprawował opieki nad babcią - "podczas obecności na zajęciach babcia nie przebywa pod niczyją opieką"(oświadczenie z 27 maja 2014r.) Opiekę strona świadczyła w godzinach wolnych od zajęć na uczelni. W protokole przesłuchania z dnia 29 lipca 2014r. skarżąca doprecyzowała, że w razie potrzeby opiekę nad babcią sprawowała jej matka – R. Ł. Strona w dniach nauki codziennie na zajęcia dojeżdżała z L. do W., ponieważ nie zamieszkała we W., a nauka w I semestrze odbywała się od poniedziałku do czwartku ok. 6 godzin dziennie, a w kolejnych semestrach nauka odbywała się od 3 do 1 dnia w tygodniu. Strona oświadczyła, że mimo studiów sprawowała opiekę nad babcią. Częstotliwość zajęć na uczelni i ich wymiar podany przez stronę według organu zbyt ogólnie - wzbudził wątpliwości (dot. to zwłaszcza nauki po pierwszym semestrze), co skutkowało ponownym przesłuchaniem strony. Organ po analizie harmonogramów zajęć na kierunku [...] o specjalności [...] (czyli kierunku i specjalności na którym kształciła się skarżąca ) dostępnych na stronie internetowej uczelni przyjął wyjaśnienia strony w tym zakresie. Zainteresowana podtrzymała również, że w sprawowaniu opieki nad babcią w trakcie przebywania na uczelni pomagała jej matka. Jako dowód w sprawie dopuszczono dwie ankiety wypełnione przez skarżącą dotyczące zakresu sprawowanej opieki i samodzielności osoby wymagającej opieki. Strona podała, że od momentu przyznania prawa do świadczenia pielęgnacyjnego opieka nad babcią polegała na: robieniu zakupów, sprzątaniu mieszkania, wizytach u fryzjera, wizytach lekarskich, spacerach. Z treści ankiety wynika, że w podanym wyżej okresie osoba wymagająca opieki poza domem i w obrębie mieszkania poruszała się samodzielnie oraz bez pomocy stała, siedziała. Wykazano, że czasami występuje problem ze wzrokiem. W zakresie takich czynności jak: przygotowywanie posiłków, ich spożywanie, utrzymanie w czystości odzieży, bielizny i pościeli oraz ubieranie i rozbieranie babcia strony nie miała problemów. Wykazano natomiast, że potrzebuje pomocy w przyniesieniu zakupów i potrzebuje pomocy w cięższych pracach związanych z utrzymaniem czystości otoczenia, a w zakresie opieki higienicznej (m.in. mycie, czesanie, kąpiel, korzystanie z toalety) osoba wymagająca jej opieki nie wymaga pomocy. Niezbędne, zaś było częściowe wsparcie w zakresie zmiany bielizny osobistej i pościelowej. Ponadto istnieje potrzeba pomocy w uzgadnianiu wizyt lekarskich, w wykupowaniu leków w aptece i pilnowaniu ich zażywania. Druga ankieta dotycząca okresu od dnia podjęcia przez stronę nauki w szkole wyższej (tj. od 1 października 2011r.) w dużej mierze pokrywa się z poprzednią ankietą. Jednak zainteresowana podała, że babcia poza domem i w obrębie mieszkania poruszała się za pomocą laski. Również przy staniu potrzebuje laski. Nastąpiło także pogorszenie sprawności babci w zakresie osobistej higieny. Dotychczas babcia nie potrzebowała pomocy w zakresie kąpieli natomiast strona podała, że od 1 października 2011r. część czynności wykonuje samodzielnie, co oznacza że utraciła całkowitą niezależność w tej czynności od osób drugich. Pozostały zakres opieki jakiej wymaga pozostaje bez zmian. Wskazano także, że powyższe ustalenia znajdują odzwierciedlenie także w pozostałym materiale dowodowym, tj. przesłuchaniu świadka - babci strony (protokół przesłuchania z dnia 22 października 2014r.) oraz w protokole w postaci wywiadu środowiskowego przeprowadzonego przez pracownika socjalnego 22 października 2014r. Skarżąca oświadczyła, że babcia nie wymaga całodobowej opieki osoby drugiej i dlatego sprawowanie opieki nie kolidowało z podjęciem studiów. W razie zaś potrzeby opiekę podczas nauki w szkole zapewniała matka strony. Z protokołu przesłuchania świadka – matki skarżącej wynika, że sprawowała ona opiekę nad teściową ok. 1 godziny w tygodniu - w razie potrzeby i obejmowała ona pomoc w zakupach i dotarciu do lekarza. Ponadto matka strony zeznała, że w okresie studiowania skarżąca sprawowała opiekę nad babcią w wymiarze 4-5 godzin. Podkreślono także, że jak wykazano, z wyjaśnień złożonych przez stronę w dniu 21 kwietnia 2015r. wynika, że strona większość dnia spędzała na uczelni we W., a opiekę nad babcią sprawowała po powrocie do domu z zajęć. Organ dokonując analizy art. 17 ust. 1 ustawy wskazał, że bezsprzecznie strona spełniała przesłankę podmiotową do otrzymywania świadczenia pielęgnacyjnego (tj. należy do kręgu osób uprawnionych do otrzymania tego świadczenia - art. 17 ust. 1 pkt 2 ustawy), a osoba wymagająca opieki - babcia skarżącej jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym. Natomiast wątpliwości organu budzi fakt podjęcia przez stronę nauki w trybie studiów dziennych w trakcie pobierania świadczenia pielęgnacyjnego. Wprawdzie rozpoczęcie nauki w trybie studiów dziennych nie mieści się w definicji zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej określonej w ustawie o świadczeniach rodzinnych, jednak zdaniem organu ma wpływ na uprawnienie do świadczenia pielęgnacyjnego. Inna była bowiem sytuacja strony w momencie ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego, gdzie strona jak podaje była dyspozycyjna i sprawowała opiekę nad babcią w wymiarze 6 godzin dziennie. Natomiast według organu po podjęciu nauki w trybie dziennym opieka ta świadczona była w odmienny sposób gdyż większość czasu skarżąca przebywała na uczelni. Dodatkowo stronie doszły nowe obowiązki związane z nauką. Jak ustalono zajęcia w semestrach I - V odbywały się w wymiarze 8 godzin dziennie z tym, że w semestrach I - IV zajęcia odbywały się przez cztery dni w tygodniu (od poniedziałku do czwartku), zaś w piątym semestrze zajęcia odbywały się przez trzy dni w tygodniu (od poniedziałku do środy). Z kolei w VI semestrze zajęcia trwały jedynie przez jeden dzień w tygodniu. Uzupełniono te ustalenia o informacje dotyczące czasu potrzebnego na podróż z uczelni do L., uwzględniając czas dotarcia do babci, jak również dojazdy z L. do W. Wskazano dalej, że 21 kwietnia 2015r. strona złożyła dodatkowe wyjaśnienia niezbędne do podjęcia decyzji w sprawie nienależnie pobranego świadczenia pielęgnacyjnego na babcię zgodnie z wytycznymi wskazanymi przez organ II instancji w decyzji uchylającej. Podczas składania przez stronę wyjaśnień w sprawie zapoznano skarżącą z materiałem zgromadzonym w sprawie, przy czym nie wniosła ona uwag do materiału w sprawie. Podano dalej, że z treści oświadczenia strony z dnia 21 kwietnia 2015r. wynika, że na dojazdy pociągiem z L. na uczelnię do W. i z powrotem potrzebowała dwie i pół godziny dziennie (około 1 godzina i 15 minut w jedną stronę). Jak oświadczyła strona z domu na dworzec PKP i z powrotem pomagała jej dotrzeć mama (dojazd samochodem - potrzebny czas 10 minut w obie strony). Skarżąca podała również, że do W. docierała o ósmej rano, zatem wyjście z domu następowało około godziny 6:40 rano, wracała do domu między godziną szesnastą a siedemnastą. Do zajęć przygotowywała się w pociągu lub w nocy, nie korzystała z biblioteki ani czytelni. Z wyjaśnień strony wynika, że na opiekę nad babcią poświęcała czas pomiędzy godziną szesnastą, a dwudziestą pierwszą (około 5 godzin dziennie). Biorąc pod uwagę składane przez stronę wyjaśnienia organ doszedł do wniosku, że strona w okresie nauki w semestrach I-V ponad dziesięć godzin dziennie przebywała poza domem (był to czas zajęć na uczelni łącznie z dojazdami), a nie jak podała skarżąca 8-9 godzin dziennie. Organ nie dał wiary wyjaśnieniom strony dotyczącym faktu niekorzystania z biblioteki, czytelni oraz sprawowania opieki nad babcią w godzinach od 16 do 21. Zauważono, że strona oprócz zajęć na uczelni, dojazdów, przygotowywania się do zajęć, jak każdy musi wykonywać jeszcze prace związane z prowadzeniem swojego gospodarstwa domowego (robienie zakupów, pranie, sprzątanie mieszkania, przygotowywanie posiłków). W ocenie organu nie jest możliwe sprawowanie przez stronę opieki nad babcią we wskazanej ilości godzin biorąc pod uwagę, że strona wywiązywała się na bieżąco z obowiązków związanych z nauką, na co wskazuje brak konieczności powtórzeń danego semestru lub roku. Materiał dowodowy wykazał, że w niektórych czynnościach pomoc babci świadczyła matka strony (pomoc w zakupach i dotarciu do lekarza). Dalej organ wywiódł, że o ile takie czynności jak sprzątanie i robienie zakupów mogły być wykonywane przez stronę po zakończeniu zajęć i powrocie do domu, to zdaniem organu niektóre czynności świadczone przez stronę na rzecz babci nie mogły być na bieżąco wykonywane z uwagi na obowiązki strony związane z realizacją planu studiów i nauką, np. dotarcie do lekarza, spacery. Dodatkowo jak wykazał materiał dowodowy strona nie przygotowuje posiłków babci, a strona nie składała w tym zakresie zastrzeżeń. W ocenie organu od momentu ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego do czasu podjęcia nauki w szkole wyższej nastąpiła zmiana sytuacji strony, na tyle istotna, że powoduje to utratę uprawnień do świadczenia pielęgnacyjnego. W konsekwencji powyższych ustaleń uznano, że świadczenia pobrane od 1 października 2011r.. są świadczeniami nienależnie pobranymi w rozumieniu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy o świadczeniach rodzinnych tj. są to świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Zdaniem organu skarżąca wbrew swoim twierdzeniom, miała świadomość, że skoro oświadczała, że nie podejmuje pracy zarobkowej, gdyż sprawuje opiekę nad babcią i podjęcie pracy koliduje z koniecznością zapewnienia babci należytej opieki, to z pewnością była świadoma, że podjęcie nauki w trybie stacjonarnym będzie wiązało się z dodatkowymi obowiązkami związanymi z uczestnictwem w zajęciach, nauką i że zakłóci to sprawowanie opieki nad babcią. Nie można przyjąć bowiem twierdzenia, że podjęcie pracy jest niemożliwe przez stronę z uwagi na konieczność opieki nad babcią natomiast podjęcie studiów stacjonarnych już nie koliduje ze sprawowaną opieką. Strona w decyzji przyznającej świadczenie została pouczona, że ma obowiązek informowania o zmianach sytuacji mającej wpływ na przyznanie prawa do świadczeń. W tym zakresie organ nie dał wiary powyższym wyjaśnieniom strony. Ponadto organ zauważył, że istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest swoista rekompensata, osobie sprawującej opiekę za konieczność sprawowania tej opieki nad niepełnosprawnym członkiem rodziny w takim zakresie/stopniu, że nie jest ona w stanie podjąć zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej lub musi z niej zrezygnować. Podkreślono, że skoro osoba wymagająca opieki - babcia strony zgodnie z poczynionymi ustaleniami przez większą część dnia (około 10 godzin), a więc w czasie zajęć strony na uczelni (wliczając w to dojazdy) jest w stanie samodzielnie funkcjonować, a niezbędną opiekę skarżąca zapewnia babci po powrocie do domu z zajęć, to zdaniem organu strona ma możliwość podjęcia zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a konieczną opiekę może zapewnić po godzinach pracy. Od decyzji tej skarżąca złożyła odwołanie, w którym wniosła o jej uchylenie. Zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 17 ust. 1 oraz art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy poprzez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, a także przepisów prawa procesowego, tj. art. 6 k.p.a. poprzez oparcie decyzji na pozaprawnych przesłankach. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z [...] lipca 2015 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu podało, że z uwagi na fakt, że decyzja przyznająca stronie prawo do świadczenia pielęgnacyjnego - odnośnie którego organ I instancji w zaskarżonej decyzji orzekł, że zostało pobrane przez stronę nienależnie - została wydana w dniu [...] lipca 2010r., to podstawą do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy są przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych w brzmieniu obowiązującym przed zmianą wprowadzoną ustawą z dnia 19 sierpnia 2011r. o zmianie ustawy o świadczeniach rodzinnych oraz ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. nr 205, poz. 1212). Zgodnie bowiem z art. 3 tej ustawy zmieniającej - sprawy o świadczenia rodzinne i świadczenia z funduszu alimentacyjnego, do których prawo powstało przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, podlegają rozpatrzeniu na zasadach i w trybie określonych w przepisach dotychczasowych. Powołana nowelizacja ustawy weszła w życie po wydaniu decyzji z dnia [...] lipca 2010r., co wynika z art. 5 tej ustawy, zgodnie z którym obowiązuje ona z dniem 1 stycznia 2012r., z wyjątkiem art. 1 pkt 6, który wszedł w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia (tj. od dnia 14 października 2011r.). Podstawą zatem do rozpatrzenia przedmiotowej sprawy są przepisy ustawy z dnia 28 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2006r., nr 139 poz. 992 ze zm. - zwanej dalej ustawą) w jej brzmieniu sprzed nowelizacji obowiązującej od dnia 1 stycznia 2012r., organ pierwszej instancji rozstrzygnął więc przedmiotową sprawę w oparciu o prawidłową podstawę prawną. Przyznanie stronie świadczenia pielęgnacyjnego nastąpiło na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy. Wskazano dalej, że z akt sprawy wynika, że przyznanie stronie na jej wniosek z dnia 29 czerwca 2010r. świadczenia pielęgnacyjnego w związku ze sprawowaniem przez nią opieki nad babcią było poprzedzone dokonaniem ustaleń przez organ, że babcia skarżącej jest osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, który to stopień niepełnosprawności ma charakter stały i datuje się od 20 marca 2008r. (wyrok Sądu Rejonowego w L., [...] Wydział [...] z dnia [...] września 2009r. sygn. akt [...]). W czasie gdy strona ubiegała się o świadczenie pielęgnacyjne jej babcia miała rękę w gipsie. Przedmiotowe świadczenie zostało stronie przyznane w sytuacji, gdy ukończyła w kwietniu 2009r. naukę w szkole średniej i od tego czasu nie podjęła żadnej pracy oraz nie dokonywała rejestracji w urzędzie pracy. Odnośnie sprawowania opieki nad babcią ustalono, że strona nie mieszkała wspólnie z babcią z tym, że obie zamieszkiwały w L. Strona podała, że widuje się z babcią codziennie, opieka zajmowała 5-6 godzin dziennie i polegała na wykonywaniu prac domowych: sprzątaniu, gotowaniu, robieniu zakupów oraz świadczeniu pomocy w zakresie opieki higienicznej. Strona uzyskała prawo do świadczenia pielęgnacyjnego na mocy decyzji z dnia [...] lipca 2010r. organu I instancji na okres od 1 czerwca 2010r. do odwołania. Na podstawie tej decyzji świadczenie wypłacane było od 1 czerwca 2010r. do 30 czerwca 2013r., bowiem decyzja ta wygasła z mocy prawa dnia 30 czerwca 2013r. W dniu 27 maja 2014r. skarżąca złożyła wniosek o ustalenie prawa do zasiłku dla opiekuna w związku z opieką nad babcią. Podała przy tym, że sprawuje ją nad babcią, a przy tym studiuje w systemie stacjonarnym na uczelni wyższej we W., przy czym studia rozpoczęła od 1 października 2011 r. Organ I instancji pismem z dnia 18 lipca 2014r. wszczął z urzędu postępowanie w celu ustalenia, czy w związku z faktem podjęcia przez stronę studiów dziennych wystąpiły określone w art. 30 ust. 2 ustawy o świadczeniach rodzinnych, przesłanki do uznania pobranego przez stronę świadczenia pielęgnacyjnego za świadczenie nienależnie pobrane. W zaskarżonej decyzji, jako podstawę do stwierdzenia, że strona pobrała nienależnie świadczenie pielęgnacyjne organ powołał art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy, zgodnie z którym za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Ustalenia, czy zaistniały okoliczności powodujące ustanie lub zawieszenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego albo wstrzymanie wypłaty tego świadczenia w całości lub w części, należy dokonać w oparciu o cyt. wyżej przepisy art. 17 ustawy regulujące przesłanki do tego świadczenia rodzinnego. Ustosunkowując się do zarzutów odwołania wskazano, że w ocenie organu odwoławczego błędna jest przestawiona w odwołaniu interpretacja przepisów art. 17 ustawy, według której nie może podlegać ocenie przez organ administracji stopień zaangażowania strony w wykonywanie opieki nad babcią i intensywność tej opieki. Dalej podniesiono, że w każdym orzeczeniu o znacznym stopniu niepełnosprawności jest zapis, że osoba, której orzeczenie dotyczy wymaga "konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji". Treść tego wskazania została określona w art. 6b ust. 3 pkt 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (j.t. Dz.U. z 2011r., nr 127 poz. 721, ze zm.) i dotyczy wszystkich osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, bowiem art. 4 ust. 1 cytowanej ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej (...) stanowi, że do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Przy tym osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji to osoba, która ma naruszoną sprawność organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie bez pomocy innych osób podstawowych potrzeb życiowych, za które uważa się przede wszystkim samoobsługę, poruszanie się i komunikację (art. 4 ust. 4 cyt. ustawy). Zdaniem organu fakt, że ustawodawca w powołanym art. 17 ust. 1 ustawy nie poprzestał na uwarunkowaniu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego wyłącznie od tego, czy osoba wymagająca opieki legitymuje się znacznym stopniem niepełnosprawności, ale również od konieczności rezygnacji lub niepodejmowania zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przez opiekuna w celu sprawowania opieki, jest zrozumiały z tego względu, iż sytuacja zdrowotna osób legitymujących się znacznym stopniem niepełnosprawności jest różna. Tak więc w grupie tej są osoby, które z uwagi na stan zdrowia wymagają stałej, czy też natychmiastowej pomocy opiekuna, który musi wykonywać pilne, niecierpiące zwłoki czynności, a są też osoby, które nie potrzebują stałej opieki, ale będąc niezdolne do całodobowej samodzielnej egzystencji są w stanie samodzielnie funkcjonować kilka godzin dziennie umożliwiając opiekunom zarobkowanie. W przypadku tych osób czynności związane z opieką mogą być wykonywane po zakończeniu pracy przez opiekuna. Jak dalej wywodzi organ musi zatem istnieć związek przyczynowy pomiędzy koniecznością sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną w znacznym stopniu, a niepodejmowaniem przez opiekuna zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Wymaga ustalenia w myśl powyższych przepisów, czy opiekun musi być stale dyspozycyjny dla osoby niepełnosprawnej, czy też zajęcia związane z opieką może realizować w przypadku podjęcia zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w rozumieniu art. 3 pkt 22 ustawy, który stanowi, iż "zatrudnienie lub inna praca zarobkowa" oznacza wykonywanie pracy na podstawie stosunku pracy, stosunku służbowego, umowy o pracę nakładczą oraz wykonywanie pracy lub świadczenie usług na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, umowy o dzieło albo w okresie członkostwa w rolniczej spółdzielni produkcyjnej, spółdzielni kółek rolniczych lub spółdzielni usług rolniczych, a także prowadzenie pozarolniczej działalności gospodarczej. Analiza treści przepisów art. 17 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 22 ustawy prowadzi zdaniem organu do wniosku, że ustawodawca przewidział pomoc w formie świadczenia pielęgnacyjnego w takich sytuacjach, gdy zakres opieki, jaką sprawuje dana osoba nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności lub orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności z określonymi wskazaniami musi być taki, aby uniemożliwiał jej podjęcie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest bowiem zapewnienie dochodu i ubezpieczenia społecznego osobie, która sama nie może sobie tego zapewnić (podejmując zatrudnienie), gdyż musi sprawować opiekę nad osobą niepełnosprawną w takim stopniu, który uniemożliwia jej zadbanie o własne potrzeby. W opinii organu odwoławczego aby stwierdzić, czy doszło do nienależnego pobrania przez stronę świadczenia pielęgnacyjnego należało zatem zbadać na wstępie, czy w okresie nauki na studiach stacjonarnych strona spełniała przesłanki z art. 17 ustawy do pobierania świadczenia pielęgnacyjnego, czyli czy w okresie studiów nie podejmowała zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad babcią. Powołując się na dotychczasowe ustalenia przywołane w uzasadnieniu decyzji organu I instancji wywiedziono, że strona w czasie, gdy studiowała nie zamieszkała we W. W dniach nauki dojeżdżała na zajęcia z L. do W., a w czasie gdy była na uczelni w razie potrzeby opiekę babci zapewniała matka skarżącej, która zeznała, że działo się to sporadycznie 1 raz w tygodniu, w wymiarze 1 godziny. Pomoc ta polegała na przywiezieniu do lekarza lub do domu, czasami zrobiła zakupy. Organ I instancji wskazał, że w dniu zajęć na uczelni strona była poza L. w godzinach od ok. 640 (od wyjazdu z domu) do 1600-1700, czyli od ok. 9 godzin i 20 minut (od 640 do 16°°) do ok. 10 godzin i 20 minut (od 640 do 1700), a ponadto potrzebowała 5 minut na dojazd z dworca PKP w L. do babci. Podkreślono ponadto, że gdy strona ubiegała się o prawo do świadczenia pielęgnacyjnego, jej babcia miała rękę w gipsie i niewątpliwie była wówczas niesamodzielna z racji unieruchomienia ręki i już z tego powodu wymagała stałej pomocy i opieki. Gdy ręka przestała być już unieruchomiona - jak wskazują informacje podane przez stronę w ankietach i przez samą babcię, jak też przez matkę strony, babcia strony była na tyle samodzielna, że nie potrzebowała stałej opieki. Samodzielnie przygotowywała śniadania, kolacje, gotowała obiady, ubierała się, rozbierała, myła i nie potrzebowała pomocy w korzystaniu z toalety, sama lub w towarzystwie matki strony chodziła do lekarza. Wymagała zaś pomocy w przyniesieniu zakupów, w cięższych pracach związanych z utrzymaniem czystości otoczenia, w zakresie zmiany bielizny osobistej i pościelowej, w uzgadnianiu wizyt lekarskich, w wykupowaniu leków i pilnowaniu ich zażywania, w kąpieli i czasami przy wyjściach z domu. Na wiarygodność tych informacji wskazuje fakt, że nie było przeszkód, aby strona podjęła studia i przebywała poza domem babci od rana do godziny 1700, w którym to czasie babcia pozostawała bez opieki strony. Wprawdzie w pomocy babci uczestniczyła również matka strony, jednakże działo się to sporadycznie i ograniczało do 1 godziny w tygodniu. Wyliczona na podstawie zeznań strony liczba godzin jej nieobecności w L. jednoznacznie wskazuje, że po podjęciu przez stronę studiów powodem nie podejmowania zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej była - wynikająca z programu studiów - konieczność uczestniczenia w zajęciach na uczelni, a nie fakt sprawowania opieki nad babcią, skoro strona tej opieki nie sprawowała do powrotu z uczelni, tj. do 1600-1700. W ocenie zatem organu odwoławczego, po podjęciu studiów przez stronę, tj. od 1 października 2011r. nie były spełnione przesłanki do przedmiotowego świadczenia pielęgnacyjnego, bowiem nie podejmowanie przez stronę zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej nie miało na celu opieki nad babcią, ale miało związek z dojazdem z L. do W. na wyższą uczelnię i udziałem w zajęciach. Zwrócono także uwagę, iż w decyzji przyznającej stronie prawo do świadczenia pielęgnacyjnego było zawarte pouczenie o wynikającym z art. 25 ustawy obowiązku niezwłocznego powiadomienia organu wypłacającego świadczenia rodzinne w razie wystąpienia zmian mających wpływ na prawo do świadczeń rodzinnych oraz, że nienależnie pobrane świadczenie rodzinne podlega zwrotowi (art. 30 ustawy o świadczeniach rodzinnych). Co do zakresu pouczenia, podkreślono, wbrew argumentacji strony, że nie jest możliwe przewidzenie przez organ przyznający świadczenie pielęgnacyjne wszystkich sytuacji, jakie mogą zaistnieć, w których wnioskodawca zaprzestanie sprawowania osobistej opieki nad osobą niepełnosprawną i wskazania temu wnioskodawcy na obowiązek powiadomienia o ich wystąpieniu. Natomiast, niewątpliwie strona składając wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego miała obowiązek zapoznania się z pouczeniem zawartym w tym wniosku, w którym zostały przytoczone przepisy określające przesłanki do tego świadczenia, z których jednoznacznie wynika, że przysługuje ono osobom niepodejmującym zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną. Powinna więc mieć świadomość, że istnieje związek przyczynowy między niepodejmowaniem pracy i sprawowaniem opieki nad osobą niepełnosprawną, czyli że świadczenie to ma rekompensować jej brak wynagrodzenia za pracę, ponieważ z powodu sprawowania opieki nie może jej podjąć. Sytuacja taka wystąpiła niewątpliwie, w czasie gdy strona ubiegała się o świadczenie pielęgnacyjne, z tego względu, że jej babcia miała rękę w gipsie i potrzebowała wzmożonej pomocy. Z tych względów winno być dla strony oczywiste, że prawo do świadczenia przysługuje jej w sytuacji, gdy babcia potrzebuje jej opieki w takim stopniu, że nie jest możliwe podjęcie przez nią zatrudnienia i innej pracy zarobkowej, a więc również wykonywanie jakichkolwiek czynności, które wykluczałyby sprawowanie stałej opieki. Fakt, że z argumentacji odwołania wynika, iż strona nie zadała sobie trudu, aby zrozumieć istotę świadczenia, o które się ubiegała i z którego korzystała nie może teraz skutkować uznaniem za należnie pobrane świadczenie pielęgnacyjne w sytuacji, gdy po podjęciu studiów stacjonarnych korzystała z tego świadczenia, a jednocześnie były takie dni, gdy do godziny 1600-1700 nie opiekowała się babcią. Zasadnie, zdaniem organu odwoławczego, organ pierwszej instancji wskazał, że nie do przyjęcia jest twierdzenie, że podjęcie pracy jest niemożliwe przez stronę z uwagi na konieczność opieki nad babcią, a podjęcie studiów już nie koliduje ze sprawowaną opieką. Zwłaszcza, gdy dotyczy to studiów stacjonarnych w innym mieście, gdzie strona potrzebowała czasu nie tylko na uczestnictwo w zajęciach na uczelni, ale również na dojazdy do W. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zarzuciła powyższej decyzji Kolegium Odwoławczemu naruszenie prawa materialnego tj. art. 17 ust. 1 i ust. 5 oraz art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003r. o świadczeniach rodzinnych poprzez błędną ich wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, a także przepisów prawa procesowego, tj. art. 6 k.p.a. poprzez oparcie rozstrzygnięcia na pozaprawnych przesłankach oraz art. 7 k.p.a. poprzez niezachowanie przy załatwianiu sprawy zasady prawdy obiektywnej. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji, jako naruszających prawo. W jej uzasadnieniu skarżąca poza ponownym przytoczeniem argumentacji odwołania wskazała, że w ustawie brak jest definicji "sprawowania opieki" i wymienienia choćby przykładowego katalogu czynności składających się na czynności opiekuńcze. Uznać zatem należy, iż każda aktywność opiekuna zmierzająca do zajęcia się podopiecznym przedsięwzięta celem udzielenia mu pomocy czy choćby sprawienia przyjemności jest sprawowaniem opieki. Tytułem przykładu należałoby wymienić choćby prowadzenie rozmów z podopiecznym, przeczytanie mu książki, wspólne obejrzenie TV. Oczywiście opieka skarżącej nie sprowadzała się jedynie do takich czynności, lecz dokonywała również innych - znacznie bardziej angażujących, co zresztą zauważa SKO. Nie do przyjęcia jest zdaniem strony pogląd - jak się wydaje podkreślany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji - jakoby fakt nauki uniemożliwiał jej sprawowanie opieki w stopniu wystarczającym, ocena bowiem tego czy strona nie pracuje nie może wynikać jedynie z faktu, że jest studentem studiów stacjonarnych. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do uznania, że każdy, kto podejmuje naukę w trybie stacjonarnym, nie jest w stanie sprawować opieki. Organ odwoławczy, jak i organ I instancji skrupulatnie wylicza ilość godzin spędzonych przez stronę na uczelni oraz czas dojazdu w rozbiciu na poszczególne lata nauki. Mimo - co do zasady - prawidłowych wyliczeń, wyciąga jednakże błędne wnioski. Posługując się tą samą metodą należy bowiem wskazać, iż na semestrach I-IV skarżąca spędzała średnio na uczelni i w drodze - 40 godz. tygodniowo (10 godz. 4 razy w tygodniu), na semestrze V - 30 godz. tygodniowo (3 dni po 10 godz.), a w VI jedynie 10 godzin w tygodniu (jeden dzień po 10 godzin). Tymczasem ewentualne podjęcie przez nią zatrudnienia wymagałoby zaangażowania na stałe co najmniej 40 godzin pracy w tygodniu. Studenci mają w wymiarze nieporównanie większym niż pracownicy okresy wolne od zajęć - choćby trzy miesiące wakacji, a zatem prawidłowa konstatacja powinna być taka, iż sprawowanie przez skarżącą opieki nad babcią było do pogodzenia z nauką. Nadto zgodnie z brzmieniem przepisu art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. Zdaniem skarżącej obowiązek zwrotu obciąża wyłącznie tego, kto przyjął świadczenie rodzinne w złej wierze, wiedząc że mu się ono nie należy. Nie spełniona została również przesłanka pouczenia o braku prawa do jego pobierania jako warunek konieczny uznania świadczenia za nienależnie pobrane. Zarówno we wniosku, który składała skarżąca jak i decyzji przyznającej jej świadczenie pielęgnacyjne zamieszczono jedynie ogólne zobowiązanie do powiadomienia organu o wystąpieniu zmian mających wpływ na prawo do tego świadczenia. Tak skonstruowane pouczenie, nie precyzujące sytuacji, w których dochodzi do utraty prawa do świadczeń, w istocie nim nie jest, gdyż pouczenie udzielane świadczeniobiorcy przez organ powinno być jasne i czytelne, a także powinno zawierać wyczerpujące informacje o obowiązujących zasadach. Według skarżącej pouczenie o okolicznościach, których wystąpienie w przyszłości spowoduje brak prawa do świadczeń musi bowiem odnosić się indywidualnie do pobierającego świadczenie, a nic zawierać jedynie normy ogólne, nie odnoszące się w danym momencie w ogóle do konkretnej sytuacji świadczeniobiorcy. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia wniósł o jej oddalenie z powodów wskazanych w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę administracji publicznej. Kontrola działalności organów administracyjnych, o której mowa, sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, iż sądy administracyjne co do zasady nie orzekają merytorycznie, tj. nie wydają orzeczeń co do istoty sprawy, lecz badają zgodność zaskarżonego aktu administracyjnego z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego, określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami procedury administracyjnej, normującymi zasady postępowania przed organami administracji publicznej. W myśl art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012r., nr 270, powoływana dalej jako P.p.s.a.) sąd administracyjny rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a( tj skarg na pisemną interpretację przepisów prawa podatkowego wydaną w indywidualnej sprawie). Z kolei przepis art. 135 p.p.s.a. stanowi, iż sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ten akt w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o czym stanowi art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a. Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji, należało stwierdzić, że zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. W realiach niniejszej sprawy niesporne jest bowiem, że skarżącej, decyzją organu I instancji z dnia [...] lipca 2010r., przyznano na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy, świadczenie pielęgnacyjne – od dnia 1 czerwca 2010r. na czas nieokreślony – w związku z rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad babcią osobą niepełnosprawną w stopniu znacznym, przy czym decyzja ta wygasła z mocy prawa z dniem 30 czerwca 2013 r. W dniu 27 maja 2014 r. na mocy obowiązujących przepisów, skarżąca stale zamieszkująca w L. złożyła wniosek o ustalenie prawa do zasiłku dla opiekuna w związku z opieką nad babcią. Podała w nim, że sprawuje opiekę nad babcią mieszkającą w L. i od 1 października 2011 r. studiuje w systemie stacjonarnym we W. Stało się to podstawą do wszczęcia przez organ I instancji postępowania, w celu ustalenia czy w związku z powyższym faktem wystąpiły przesłanki do uznania pobranego przez stronę świadczenia pielęgnacyjnego za świadczenie nienależnie pobrane stosownie do regulacji art. 30 ust. 2 ustawy. W jego efekcie wydano decyzję uznającą za nienależnie pobrane świadczenia pielęgnacyjnego wypłaconego skarżącej od dnia 1 października 2011 r. do czerwca 2013 r. Zgodnie z regulacją, powołaną przez organy, jako podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, tj. art. 30 ust.2 pkt 1 ustawy za nienależnie pobrane świadczenia rodzinne uważa się świadczenia rodzinne wypłacone mimo zaistnienia okoliczności powodujących ustanie lub zawieszenie prawa do świadczeń rodzinnych albo wstrzymanie wypłaty świadczeń rodzinnych w całości lub w części, jeżeli osoba pobierająca te świadczenia była pouczona o braku prawa do ich pobierania. W zakwestionowanych decyzjach organy obu instancji wyraźnie wskazały, że okolicznością o jakiej mowa w tym przepisie w realiach rozpatrywanej sprawy był w istocie fakt odbywania przez skarżącą zamieszkującą w L. studiów dziennych we W. Prawidłowo bowiem wskazano, że ustalenia czy zaistniały okoliczności powodujące ustanie lub zawieszenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego lub wstrzymanie wypłaty tego świadczenia w całości lub w części, należy dokonać w oparciu o przepis art. 17 ustawy ( w brzmieniu obowiązującym w dacie wydania decyzji przyznającej stronie to świadczenie) regulujący przesłanki przyznania świadczenia pielęgnacyjnego z tytułu rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. W przypadku skarżącej opiekującej się babcią stosownie do ust. 1 pkt 2 tego przepisu świadczenie to przysługuje innym osobom, na których zgodnie z przepisami ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy ciąży obowiązek alimentacyjny, jeżeli nie podejmują lub rezygnują z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji albo osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Istotą świadczenia pielęgnacyjnego jest więc częściowe zrekompensowanie opiekunowi niepełnosprawnego strat finansowych spowodowanych niemożnością podjęcia pracy lub rezygnacją z niej w związku z koniecznością opieki nad osobą niepełnosprawną. Jednocześnie należy podkreślić, czego wydaje się nie zauważać skarżąca, że w powołanym wyżej przepisie ustanowione zostały dwa domniemania, a mianowicie, że pomoc m.in. przez inną osobę zobowiązaną do alimentacji dla niepełnosprawnego określonego w art. 17 ustawy jest z założenia opieką stałą i długotrwałą oraz, że osoba sprawująca długotrwałą opiekę lub niosąca długotrwałą pomoc niepełnosprawnemu już przez tę niepełnosprawność jest w życiowej sytuacji zmuszającej do rezygnacji z pracy zarobkowej, mimo istniejących na rynku pracy miejsc pracy i zdolności oraz gotowości do podjęcia zatrudnienia. Z akt sprawy wynika, że wyrokiem z dnia [...] września 2009 r. Sądu Rejonowego w L., [...] Wydział [...] sygn. akt [...] babcia skarżącej została uznana za osobę niepełnosprawną w stopniu znacznym na stałe od 20 marca 2008 r. Nadto w czasie gdy skarżąca ubiegała się o świadczenie pielęgnacyjne jej babcia miała rękę w gipsie. Skarżąca zaś w kwietniu 2009 r. ukończyła naukę w szkole średniej i od tego czasu nie podjęła żadnej pracy oraz nie dokonywała rejestracji w urzędzie, bowiem mimo, że nie mieszkała wspólnie z babcią sprawowała nad nią codzienną 5-6 godzinną opiekę. Jej opieka polegała na wykonywaniu prac domowych sprzątaniu, gotowaniu, robieniu zakupów oraz świadczeniu pomocy w zakresie opieki higienicznej. W konsekwencji organ decyzją z dnia [...] lipca 2010 r. przyznał skarżącej wnioskowane świadczenie. W tym miejscu należy podkreślić, że ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego następuje w drodze decyzji związanej, to znaczy, że w razie spełnienia przez stronę ustawowych przesłanek uprawniających do tego świadczenia obowiązkiem właściwego organu administracji jest jego przyznanie, a w razie nieziszczenia się tychże przesłanek, organ administracji nie może wskazanego świadczenia przyznać. Wbrew zarzutom skargi i wcześniejszego odwołania za ostatecznie prawidłowe w kontekście okoliczności tej sprawy należy uznać stanowisko organów obu instancji, że w sytuacji skarżącej zaszła okoliczność o której mowa w art. 30 ust. 2 pkt 1 ustawy mająca wpływ na prawo do świadczeń rodzinnych, polegająca na podjęciu przez nią od miesiąca października 2011 r. studiów w trybie stacjonarnym na wyższej uczelni we W. Z akt administracyjnych sprawy jednoznacznie wynika, że miejscem zameldowania na pobyt stały, jak i zamieszkania skarżącej jest L., podobnie jak jej babci. Jednocześnie ustalono, co znajduje potwierdzenie także w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, że podczas odbywania studiów we W. skarżąca przebywała poza rodzinnym miastem od 9 godzin i 20 min do 10 i 20 min przez pierwsze cztery semestry nauki – cztery dni w tygodniu, w piątym trzy dni a w szóstym przez jeden dzień. W świetle wyjaśnień skarżącej, jej matki oraz zeznań samej babci wynika, że jej opieka nad niepełnosprawną babcią w tym czasie ograniczała się do 4-5 godzin dziennie i polegała na robieniu zakupów, sprzątaniu mieszkania, wizytach u fryzjera, wizytach lekarskich oraz spacerach i częściowej pomocy w zakresie kąpieli i zmianie bielizny osobistej. Wprawdzie w opiece uczestniczyła w razie potrzeby również matka skarżącej, jednakże jak oświadczyła jej pomoc była sporadyczna i sprowadzała się do 1 godziny w tygodniu. Wobec tak ustalonego stanu faktycznego tej sprawy, wbrew zarzutom skargi osadzającym się na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 17 ust. 1 oraz art. 30 ust. 2 pkt. 1, nie budzi wątpliwości Sądu, że po podjęciu studiów przez stronę tj. od 1 października 2011 r. skarżąca nie spełniała kumulatywnej przesłanki do przyznania świadczenia, o którym mowa w art. 17 ust 1. ustawy. Niepodejmowanie bowiem przez stronę zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej nie było spowodowane celem w postaci sprawowania stałej i długotrwałej opieki nad niepełnosprawną w stopniu znacznym babcią. Trafnie podkreśla organ odwoławczy, w każdym orzeczeniu o znacznym stopniu niepełnosprawności jest zapis, że osoba, której orzeczenie dotyczy wymaga "konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji". Treść tego wskazania została określona w art. 6b ust. 3 pkt 7 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (j.t. Dz.U. z 2011r., nr 127 poz. 721, ze. zm.) i dotyczy wszystkich osób niepełnosprawnych w stopniu znacznym, bowiem art. 4 ust. 1 cytowanej ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej (...) stanowi, że do znacznego stopnia niepełnosprawności zalicza się osobę z naruszoną sprawnością organizmu, niezdolną do pracy albo zdolną do pracy jedynie w warunkach pracy chronionej i wymagającą, w celu pełnienia ról społecznych, stałej lub długotrwałej opieki i pomocy innych osób w związku z niezdolnością do samodzielnej egzystencji. Przy tym osoba niezdolna do samodzielnej egzystencji to osoba, która ma naruszoną sprawność organizmu w stopniu uniemożliwiającym zaspokajanie bez pomocy innych osób podstawowych potrzeb życiowych, za które uważa się przede wszystkim samoobsługę, poruszanie się i komunikację (art. 4 ust. 4 cyt. ustawy). W istocie bowiem, tak jak argumentuje to organ, fakt, że ustawodawca w powołanym art. 17 ust. 1 ustawy nie poprzestał na uwarunkowaniu prawa do świadczenia pielęgnacyjnego wyłącznie od tego, czy osoba wymagająca opieki legitymuje się znacznym stopniem niepełnosprawności, ale również od konieczności rezygnacji lub niepodejmowania zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej przez opiekuna w celu sprawowania opieki, jest zrozumiały z tego względu, iż sytuacja zdrowotna osób legitymujących się znacznym stopniem niepełnosprawności jest różna. Z jednej strony są bowiem w tej w grupie osoby, które z uwagi na stan zdrowia wymagają stałej i długotrwałej często natychmiastowej pomocy opiekuna, który musi wykonywać pilne, niecierpiące zwłoki czynności, z drugiej zaś, mieszczą się i takie, gdzie zaliczyć trzeba babcię skarżącej, które nie wymagają stałej opieki, ale będąc niezdolne do całodobowej samodzielnej egzystencji są w stanie samodzielnie funkcjonować kilka godzin dziennie umożliwiając opiekunom zarobkowanie. W przypadku tych osób czynności związane z opieką mogą być wykonywane po zakończeniu pracy przez opiekuna. Niezbędnym zatem jest związek przyczynowo - skutkowy pomiędzy koniecznością sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną w znacznym stopniu, a niepodejmowaniem przez opiekuna zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. W realiach tej sprawy zabrakło takiego powiązania. Nawet bowiem w przypadku, gdyby skarżąca we wskazanym okresie nie studiowała, lecz pracowałaby zawodowo, nie byłoby przeszkód, by mogła opiekować się niepełnosprawną babcią w takim wymiarze, jaki został ustalony przez organy orzekające i jednocześnie przez nią potwierdzony. Niewątpliwie zatem sprawowanie przez skarżącą opieki nad babcią przez okres owych trzech lat odbywania studiów, uśredniając przez trzy dni w tygodniu od około godz. 17 w oraz w pozostałe dni i w czasie weekendu nie stanowi okoliczności, która wymagałaby w istocie rezygnacji z zatrudnienia. Tym samym nie sposób stwierdzić, że w powyższych okolicznościach skarżąca – w celu sprawowania osobistej opieki nad babcią niepełnosprawną w stopniu znacznym babcią była w istocie zmuszona do rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Za nietrafne należy uznać także pozostałe zarzuty skargi, w tym kluczowy o niespełnieniu przez organy orzekające w sprawie obowiązku pouczenia strony o braku prawa do pobierania omawianego świadczenia jako warunku koniecznego do uznania świadczenia za nienależnie pobrane. W istocie skarżąca w decyzji przyznającej jej świadczenie pielęgnacyjne została pouczona o konieczności informowania o zmianach mających wpływ na prawo do przyznanego świadczenia (z powołaniem art. 25 ust. 1 ustawy) oraz że nienależne pobrane świadczenia rodzinne podlegają zwrotowi stosownie do regulacji art. 30 ustawy. W tym kontekście, przychylić się należy do stanowiska organu, że tak sformułowane pouczenie biorąc pod uwagę prosty charakter omawianego świadczenia, przyznawanego na zasadach, na których korzystała z niego skarżąca, było wystarczające. Do przesłanek jakie należało spełnić należało bowiem legitymowanie się osoby niepełnosprawnej znacznym stopniem niepełnosprawności i brak możliwości podjęcia zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, albo konieczność rezygnacji z tego zatrudniania w celu sprawowania opieki na tą osobą niepełnosprawną. W przedmiotowej sprawie ustalono w toku prawidłowo przeprowadzonego postepowania dowodowego, że skarżąca przestała sprawować opiekę w sposób i w formie uniemożliwiającej jej podjęcie zatrudnienia co znalazło swoje odzwierciedlenie w okoliczności podjęcia przez stronę studiów w trybie dziennym poza miejscem zamieszkania. Jednocześnie zostało udowodnione, że w tym czasie babcia skarżącej nie wymagała czynności opiekuńczych w takim zakresie, że uniemożliwiałoby to skarżącej podjęcie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej. Podzielić także należy pogląd zaprezentowany w decyzji organu odwoławczego że w istocie hipotetycznych sytuacji, w jakich może dojść do zaprzestania sprawowania opieki na osobą niepełnosprawną jest wiele, przykładowo - jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie - poprawa zdrowia osoby niepełnosprawnej, czy np. zmiana miejsca zamieszkania tej osoby na odległość uniemożliwiającą codzienne dojazdy opiekuna, ale również mogą one dotyczyć osoby sprawującej opiekę, np.: urodzenie dziecka i konieczność sprawowania nad nim opieki, zmiana miejsca zamieszkania osoby sprawującej opiekę, skorzystanie z pomocy przy opiece nad osobą niepełnosprawną zaoferowanej przez inną osobę, choroba opiekuna i wiele innych. Nie jest możliwe skonstruowanie takiego pouczenia, w którym zostałyby wymienione wszystkie możliwe sytuacje, w jakich dochodzi do zaprzestania sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną. Niewątpliwie skarżąca składając wniosek o ustalenie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego miała obowiązek zapoznania się z zawartym w tym wniosku pouczeniem, w którym zostały przytoczone przepisy określające przesłanki do tego świadczenia, z których jednoznacznie wynika, że przysługuje ono osobom niepodejmującym zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej w celu sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną. Oczywiste jest, że strona po przeczytaniu tych przepisów i pouczenia powinna mieć świadomość, że istnieje związek przyczynowy między niepodejmowaniem pracy i sprawowaniem opieki nad osobą niepełnosprawną, czyli że świadczenie to ma rekompensować jej brak wynagrodzenia za pracę, ponieważ z powodu sprawowania opieki nie może jej podjąć. Powinno być dla niej niewątpliwe, że prawo do świadczenia przysługuje jej w sytuacji, gdy osoba niepełnosprawna potrzebuje jej opieki w takim stopniu, że nie jest możliwe podjęcie przez nią zatrudnienia i innej pracy zarobkowej, a więc także wykonywanie jakichkolwiek czynności, które wykluczałyby sprawowanie stałej opieki, a do takich w realiach rozpatrywanej sprawy należało odbywanie studiów dziennych w ustalonej formule w mieście oddalonym od miejsca zamieszkania o ok 65 km. Fakt, że skarżąca nie skupiła się na zrozumieniu zasad, na jakich przysługuje świadczenie nie może teraz skutkować brakiem uznania pobranego świadczenia za nienależnie pobrane świadczenie pielęgnacyjne. Skonstatować zatem trzeba, tak jak wskazuje to organ odwoławczy, że obowiązkiem skarżącej było natomiast, gdy zorientowała się, że jej babcia po zdjęciu gipsu, nie wymaga już opieki w takim zakresie, jak dotychczas, a więc takim, który kolidowałoby z podjęciem czy to zatrudnienia, czy studiów stacjonarnych w innym mieście, zgłoszenie tego faktu organowi pierwszej instancji i rezygnacja z przyznanego jej świadczenia, czego nie dopełniła. W rozpatrywanej sprawie nie można również dopatrzyć się naruszenia norm prawa procesowego organy administracyjne przeprowadziły bowiem prawidłowo postępowanie administracyjne, dopełniając wymogów wynikających z art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a., które nakazują dokładne wyjaśnienie stanu faktycznego oraz zebranie i rozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego. Prawidłowo uzasadniono także podjęte rozstrzygnięcie, nie doszło zatem do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Z tych powyżej przedstawionych względów, wobec braku podstaw do uwzględnienia skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił w całości.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło