IV SA/Wr 647/10

WyrokWSA we Wrocławiu2011-01-21

Skład orzekający: Wanda Wiatkowska – Ilków, Tadeusz Kuczyński, Henryk Ożóg

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej ubytku słuchu spowodowanego hałasem została wydana prawidłowo, uwzględniając kryteria rozpoznania choroby zawodowej określone w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r.?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja organów sanitarno-epidemiologicznych o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącego była zgodna z prawem. Choroba zawodowa musi spełniać trzy warunki: być rozpoznana przez upoważnioną jednostkę służby zdrowia, być wywołana czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy oraz objawy muszą wystąpić w określonym czasie od zakończenia narażenia. W sprawie skarżącego nie spełniono tych przesłanek, w szczególności ze względu na lokalizację niedosłuchu oraz upływ czasu od narażenia na hałas.
Stan faktyczny
Skarżący H. F., zatrudniony na różnych stanowiskach kierowcy od 1974 do 2007 roku, zgłosił się z podejrzeniem choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Postępowanie administracyjne wszczęto w 2009 roku. Badania lekarskie przeprowadzone przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy wykluczyły rozpoznanie choroby zawodowej ze względu na lokalizację niedosłuchu i upływ czasu od narażenia na hałas. Organy sanitarne wydały decyzje o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, które skarżący zaskarżył.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Wanda Wiatkowska – Ilków Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński Sędzia NSA Henryk Ożóg (spr.) Protokolant Anna Rudzińska po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 21 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi H. F. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - trwałego odbiorczego ubytku słuchu oddala skargę. Przedmiotem skargi H. F. do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego jest decyzja [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...], nr [...]. Decyzja ta utrzymała w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w G. z dnia [...], nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej – ubytku słuchu. Z uzasadnienia decyzji ostatecznej wynika, iż H. F. ur. dnia 3 kwietnia 1955 r., był zatrudniony: - od 2 września 1974 r. do 24 kwietnia 1975 r. w Wojewódzkim Przedsiębiorstwie Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego "PZZ" w L. - Młyn Nr 2 G. (zakład zlikwidowany) na stanowisku kierowcy-konwojenta; Po odbyciu służby wojskowej został zatrudniony w Zakładzie Transportu KGHM w L. (aktualnie: Pol-Miedź Trans Sp. z o.o. w Lubinie) i pracował: • od 15 czerwca 1977 r. do 30 czerwca 1980 r. oraz od 1 listopada 1982 r. do 28 lutego 1983 r. na stanowisku kierowcy samochodu do 3,5 t (UAZ); • od 1 lipca 1980 r. do 30 kwietnia 1982 r. oraz od 26 kwietnia 1998 r. do 26 listopada 1998 r. na stanowisku kierowcy samochodu powyżej 3,5 t (KRAZ); • od 1 maja 1982 r. do 31 października 1982 r. na stanowisku kierowcy ciągnika; • od 1 marca 1983 r. do 31 stycznia 1985 r. na stanowisku kierowcy samochodu powyżej 3,5 t (JELCZ); • od 1 lutego 1985 r. do 31 grudnia 1995 r. na stanowisku kierowcy autobusu • od 1 stycznia 1995 r. do 16 kwietnia 1998 r. na stanowisku kierowcy samochodu powyżej 3,5 t.; - od 26 listopada 1998 r. do 24 listopada 2000 r. w Zakładzie Produkcyjno-Usługowym "[...]" w L. na stanowisku kierowcy-konwojenta; - od 12 sierpnia 2002 r. do 8 listopada 2002 r. w firmie Usługi Transportowe J. Ch. Przewozy Krajowe i Zagraniczne, Głogów, ul. [...] nr [...] na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego Mercedes Benz; - od 17 listopada 2003 r. do 16 marca 2004 r. w "[...]" PKS S.A. G., ul. [...] nr [...] na stanowisku kierowcy-konwojenta; - od 24 października 2005 r. do 8 maja 2006 r. w GAE POL Sp. z o.o. w K. na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego powyżej 12 t w transporcie międzynarodowym (zakład zlikwidowany); - od 15 stycznia 2007 r. do 13 października 2007 r. w Komisji Zakładowej NSZZ "Solidarność" przy KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG "[...]" w P. na stanowisku kierowcy autobusu powyżej 15 osób; - od 13 października 2007 r. nie pracuje zawodowo (bezrobotny). W dniu 23 stycznia 2009 r. zostało wszczęte postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz /poz. 21/ u H. F. Pracując na wielu różnych stanowiskach związanych z prowadzeniem pojazdów mechanicznych o dużej ładowności H. F. był narażony na hałas. Z kart oceny narażenia zawodowego z dnia 20 lutego 2009 r., 26 lutego 2009 r. oraz 2 marca 2009 r. wynika, że ekwiwalentny poziom hałasu dla 8 godzinnego dnia pracy nie przekraczał dopuszczalnych normatywów higienicznych i wynosił na różnych stanowiskach od 65,3 dB (wg pomiarów z 27.11.2008 r.) do 83,7 dB (wg pomiarów z dnia 16 maja 2003 r.). Zgodnie z dokumentacją, jedynie na stanowisku kierowcy samochodu KRAZ (lata 1980 - 1982 i 1998 r.) istniało wyraźne ryzyko uszkodzenia słuchu (poziom liniowy hałasu od 97 do 112 dB). W związku z podejrzeniem choroby zawodowej narządu słuchu pan H. F.był badany w [...] Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. Oddział w L., który dnia 27 listopada 2009 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...] znak: [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz /poz. 21/ u odwołującego się. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia stwierdzono, że: "(...) W wykonanych w tutejszym Ośrodku badaniach audiometrii tonalnej i impedancyjnej, próbie SISI, Webera, badaniu otoemisji stwierdzono obustronny ubytek słuchu o charakterze czuciowym, manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 53,3 dB obustronnie. (...) Biorąc pod uwagę krótki okres narażenia zawodowego na ponadnormatywny hałas, wieloletni okres który upłynął od jego zakończenia oraz brak udokumentowania schorzenia w dokumentacji z okresu zatrudnienia, nie znaleziono podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, pomimo stwierdzonego aktualnie uszkodzenia słuchu spełniającego kryteria kliniczne do rozpoznania choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych." W trybie odwoławczym H. F. był badany w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S., który dnia [...] wydał orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem u odwołującego. W uzasadnieniu powyższego orzeczenia stwierdzono, iż: "(...) Przeprowadzona szeroka diagnostyka audiologiczna obejmująca audiometrię tonalną, próby lokalizacyjne i audiometrię impedancyjną wykazała obustronny niedosłuch odbiorczy przeważającej lokalizacji ślimakowej w uchu prawym oraz pozaślimakowej w uchu lewym. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz wynosi: dla ucha prawego - 51 dB, dla ucha lewego - 46 dB. Wykonana audiometria tonalna (powtarzalna) wykazuje ubytki słuchu obustronnie szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponenty przewodzeniowej niedosłuchu. Przeprowadzone próby lokalizacyjne, próba SISI oraz próba zanikania tonu progowego wskazują na pozaślimakową lokalizację niedosłuchu potwierdzoną badaniem obiektywnym w uchu lewym. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie i wskazuje na dominującą lokalizację ślimakową uszkodzenia narządu słuchu ucha prawego. (...) Ze względu na brak udokumentowanego ubytku słuchu w okresie trwania zatrudnienia w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia narządu słuchu oraz w okresie 2 lat od ukończenia tego zatrudnienia stwierdzany na podstawie przeprowadzonej diagnostyki audiologicznej stan narządu słuchu pacjenta nie spełnia określonych w wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno-orzeczniczych ze względu na fakt ustania narażenia na hałas ponadnormatywny dwanaście lat temu." W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy, w tym orzeczenia lekarskie oraz przeprowadzoną ocenę narażenia zawodowego, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w G. dnia [...] wydał decyzję nr [...] o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz /poz. 21/ u H. F. Od powyższej decyzji zainteresowany wniósł odwołanie do [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W., nie zgadzając się z jej rozstrzygnięciem. Organ odwoławczy, w związku z tym, wskazał w szczególności trzy warunki uznania danej choroby za chorobę zawodową: 1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy. 3. występowanie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105, poz. 869). W przypadku H. F. zarówno [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. Oddział w L. jak i Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. wykluczyły możliwość rozpoznania choroby zawodowej -uszkodzenia narządu słuchu /poz. 21/ u odwołującego ze względu na krótki okres narażenia na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia słuchu oraz ponad dwunastoletni okres jaki upłynął od ustania narażenia zawodowego. Najwcześniejszy audiogram H., wskazujący obustronny ubytek słuchu wykonany został 29 września 2008 r. Pracując w GAE POL Sp. z o.o. w K. na stanowisku kierowcy samochodu ciężarowego powyżej 12 t w transporcie międzynarodowym w okresie od 24 października 2005 r. do 8 maja 2006 r. H. F. mógł być narażony na hałas (zakład zlikwidowany, brak wyników pomiarów), jednak od zakończenia pracy w tym zakładzie do wykonania pierwszego badania audioiogicznego minął okres ponad 2 lat. Praca w 2007 r. w Komisji Zakładowej NSSZ "Solidarność" przy KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG "[...]" w P. na stanowisku kierowcy autobusu powyżej 15 osób była bezpieczna dla narządu słuchu, gdyż poziom ekwiwalentny hałasu nie przekraczał nawet 66 dB. Zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem w sprawie chorób zawodowych wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie do 2 lat od zakończenia pracy w narażeniu na czynnik, który mógł spowodować uszkodzenie słuchu. Hałas na poziomie do 80 dB uznaje się za bezpieczny dla narządu słuchu. Odnośnie rozbieżności w ocenie stopnia uszkodzenia słuchu u H. F. należy stwierdzić, jak wielokrotnie podnosiły placówki diagnostyczno-orzecznicze, że do porównania nadają się jedynie audiogramy wykonane tą samą metodą i na tym samym audiometrze. [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. dokonał oceny orzeczeń lekarskich i stwierdził, że są one zgodne co do braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu u H. F. oraz zrozumiałe dla stron i organu prowadzącego postępowanie. W związku z powyższym, [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., mając na względzie cały materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, a w szczególności orzeczenia lekarskie, orzekł jak na wstępie. W skardze H. F. zarzucił naruszenie: - art. 5 ust 4a ustawy z dnia 14 marca 1985r o Państwowej Inspekcji Sanitarnej w zw. z art. 104 kpa poprzez błędne zastosowanie i niestwierdzenie na jego podstawie istnienia u skarżącego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r w sprawie chorób zawodowych (zw. dalej "Rozporządzeniem"), - błędne przyjęcie, że strona w sprawie nie spełniła ustawowych przesłanek z art.2351-2 Kodeksu pracy w zw. z przepisami § 8, § 11 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009r. co do możliwości stwierdzenia choroby zawodowej; - art. 7 kpa, art. 75 kpa, art. 76-76a kpa, art. 77 kpa, art. 80 kpa, art. 83 kpa, art. 84 - 86 kpa w zw. z art. 136 kpa oraz w zw. z art. 37 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej poprzez przeprowadzenie przez organy administracyjne obu instancji pobieżnego postępowania wyjaśniającego, niezebranie z urzędu w sposób wyczerpujący wszystkich koniecznych w sprawie dowodów do wyjaśnienia istotnych okoliczności, co skutkowało naruszeniem zasad - prawdy obiektywnej i oficjalności, a w konsekwencji dokonaniem błędnych ustaleń faktycznych, iż nie stwierdzono u skarżącego choroby zawodowej, - pominięcie przez organ II instancji art. 138 kpa, na podstawie którego powinien zmienić lub uchylić zaskarżoną decyzję organu I instancji z dnia 2 czerwca 2010r, -art. 107 § 1 i 3 kpa w zw. z art. 140 kpa bowiem obie decyzje organów administracyjnych obarczone są wadliwymi uzasadnieniami, gdyż nie zawierają one wskazania faktów, którym organ dał wiary, oraz przyczyn, dla których innym dowodom takiej odmówił, wskazania dowodów, na których się oparł oraz przytoczenia przepisów prawa, stanowiących podstawę rozstrzygnięcia. Nadto organ II instancji w swojej decyzji w ogóle nie ustosunkował się do podniesionych zarzutów strony z jej odwołania z dnia 19 czerwca 2010r. Skarżący wniósł o: 1. Uchylenie w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji celem ponownego rozpoznania sprawy; 2. Zasądzenie od organu kosztów postępowania sądowoadministracyjnego. W uzasadnieniu skargi zarzuty swoje rozwinął podnosząc konieczność uzupełnienia postępowania administracyjnego. Zdaniem skarżącego należało przeprowadzić badania porównawcze lub zwrócić się o opinię do biegłego legitymującego się specjalizacją, aby przeprowadził pomiary umożliwiające ustalenie na jaki poziom hałasu skarżący był narażany pracując przez dany okres na stanowisku kierującego pojazdami "Autosan", "Jelcz", czy ciągnikiem "Ursus" w poszczególnych zakładach pracy (...). Organ powinien z urzędu zwrócić się o dokładne informacje i niezbędną dokumentację bhp do wszystkich pracodawców strony, a także przesłuchać świadków w tym osób odpowiedzialnych u pracodawców za przestrzeganie przepisów bhp na okoliczności na jaki hałas (lub inne szkodliwe czynniki środowiskowe pracy) oraz przez jaki okres w związku z kierowaniem pojazdami – jakich marek, był narażany w miejscu pracy skarżący. Organ mógłby także zwrócić się do właściwych państwowych inspektorów pracy lub sanitarnych, czy w okresach zatrudnienia strony u konkretnych pracodawców były przeprowadzane kontrole pod kątem warunków pracy i stwierdzeń zagrożeń chorobami zawodowymi i z jakimi efektami oraz stwierdzonymi nieprawidłowościami. Skarżący wskazuje bowiem, że pracował wielokrotnie ponad normowany czas pracy, przez co był narażany dłużej na szkodliwe warunki pracy, co zresztą potwierdzają pominięte przez organ świadectwa pracy. Organy mogły taką wiedzę posiąść przesłuchując bezpośrednio skarżącego. Po ustaleniu zaś tych okoliczności można by było dopiero powołać biegłego sądowego, który mając uzupełniony materiał dowodowy mógłby wydać wiarygodną opinię. Odpowiadając na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie z tych samych powodów, które zawarł w uzasadnieniu decyzji ostatecznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Zaskarżona bowiem decyzja, jak i decyzja ją poprzedzająca, nie narusza prawa, a zgodność z prawem tych orzeczeń jest jedynie przedmiotem kontroli sądu administracyjnego (art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych. Dz. U. nr 153, poz. 1269; art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm.) dalej ppsa. Legalność zaskarżonej decyzji i decyzji organu I instancji należało oceniać w świetle przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869). Biorąc te unormowania pod uwagę organ odwoławczy trafnie stwierdza, że pojęcie choroby zawodowej opiera się na trzech elementach konstrukcyjnych: 1) rozpoznaniu jej przez upoważnioną do tego jednostkę służby zdrowia, przy czym choroba musi znajdować się w wykazie chorób zawodowych, 2) musi być wywołana czynnikami szkodliwymi w środowisku pracy, 3) objawy chorobowe muszą wystąpić w okresie wskazanym w załączniku do powyższego rozporządzenia. Z definicji tej wynika, że brak choćby jednego z tych elementów powoduje, że choroby nie można uznać za chorobę zawodową. W załączniku do rozporządzenia, w pozycji 21, jako choroba zawodowa, został wymieniony obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz. W toku postępowania wyjaśniającego skarżący był opiniowany przez jednostki orzecznicze I i II stopnia. Pierwsze orzeczenie lekarskie, wydane dnia [...] przez [...] Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy Oddział w L., w rozpoznaniu stwierdza u skarżącego obustronny ubytek słuchu o charakterze czuciowym manifestujący się podwyższeniem progu słuchu o wielkości 53,3 dB obustronnie jednakże brak w sprawie pozostałych kryteriów rozpoznania choroby zawodowej – w ocenie Ośrodka, uniemożliwił orzeczenie pozytywne w tym względzie. Z podobną konkluzją orzekł Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. przyjmując jednakże w opinii z dnia 15 kwietnia 2010 r. obustronny niedosłuch odbiorczy o przeważającej lokalizacji ślimakowej w uchu prawym oraz pozaślimakowej w uchu lewym. Podwyższenie progu słuchu obliczone jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz wynosi: dla ucha prawego -51 dB, dla ucha lewego -46 dB. Wykonana audiometria tonalna (powtarzalna) wykazuje ubytki słuchu obustronnie szczególnie w zakresie wysokich częstotliwości, typowe dla zaburzeń odbioru. Wielkość rezerwy ślimakowej wyklucza obecność komponenty niedosłuchu. Przeprowadzone próby lokalizacyjne próba SISI oraz próba zanikania tonu progowego wskazują na pozaślimakową lokalizację niedosłuchu potwierdzoną badaniem obiektywnym w uchu lewym. W audiometrii impedancyjnej wskazano prawidłowe tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie i wskazuje na dominującą lokalizację ślimakową uszkodzenia narządu słuchu ucha prawego. Z dokumentacji badanego wynika, że pracę w narażeniu na hałas ponadnormatywny zaprzestał przed wielu laty (1998 r.), a łączny okres narażenia wynosił 4,5 roku. Ze względu na brak udokumentowanego ubytku słuchu w okresie trwania zatrudnienia w narażeniu na hałas stwarzający ryzyko uszkodzenia narządu słuchu oraz w okresie 2 lat od ukończenia tego zatrudnienia stwierdzono na podstawie przeprowadzonej diagnostyki audiologicznej, że stan narządu słuchu pacjenta nie spełnia określonych w wykazie chorób zawodowych kryteriów diagnostyczno – orzeczniczych ze względu na fakt ustania narażenia na hałas ponadnormatywny dwanaście lat temu. Opinia Instytutu – w pierwszym rzędzie wskazuje, że schorzenie, jakie zostało stwierdzono u skarżącego, nie mieści się w pozycji 21 załącznika do rozporządzenia. Warunkiem uznania uszkodzenia słuchu za chorobę zawodową jest bowiem ,,obustronny trwały odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego lub czuciowo – nerwowego spowodowany hałasem" natomiast w przypadku H. F. lokalizacja niedosłuchu w uchu lewym ma charakter pozaślimakowy. To oczywiście wyklucza konkluzję, że uszkodzenie słuchu skarżącego jest choroba zawodową. Nie można nie dostrzec, że jednostka orzecznicza I stopnia odmiennie, niż to uczynił później Instytut, dopatrzyła się u H. F. schorzenia wymienionego w wykazie chorób zawodowych rozpoznając ,,obustronny ubytek słuchu o charakterze czuciowym (...)." Jeśli przyjrzeć się jednak argumentacji przywołanej w uzasadnieniach obu orzeczeń za bardziej przekonywującą trzeba uznać opinię Instytutu. Ośrodek bowiem stwierdził jedynie – odnosząc to do samych przeprowadzonych badań, że rozpoznanie swoje oparł na badaniach audiometrii tonalnej i impedancyjnej próby SISI, Webera, badaniach otoemisji. Orzeczenie z dnia 27 listopada 2009 r. nie mówi jak wyglądało badanie chorego w Ośrodku, ale z całości wypowiedzi tej jednostki można wnioskować, iż było to badanie jednorazowe. W Klinice w S. skarżący był natomiast poddany obserwacji klinicznej od dnia 15 marca do dnia 19 marca 2009 r. Badaniem otoskopowym stwierdzono obustronnie błony bębenkowe bladoszare, matowe; oparto się na ,,szerokiej diagnostyce audiologicznej obejmującej audiometrię tonalną, próbach lokalizacyjnych i audiometrii impedancyjnej". Przeprowadzone próby lokalizacyjne, próba SISI oraz próba zanikania tonu progowego wskazały na pozaślimakową lokalizację niedosłuchu potwierdzoną badaniem obiektywnym w uchu lewym. W audiometrii impedancyjnej uzyskano prawidłowe tympanogramy typu A oraz zarejestrowano odruchy z mięśni strzemiączkowych, co świadczy o braku patologii ucha środkowego obustronnie i wskazuje na dominującą lokalizację ślimakową uszkodzenia narządu słuchu ucha prawego. Nie ulega zatem wątpliwości, że opinia Instytutu jako wszechstronnie uzasadniona i bardziej dokładna jest też bardziej przekonująca w tej mierze. Trzeba przy tym uwzględnić, że Instytut działa jak swego rodzaju jednostka odwoławcza, mająca więc większe doświadczenie wynoszone z orzekania skutkiem żądań ponownego badania w zakresie chorób zawodowych. W przypadku skarżącego do tego nie sposób byłoby przyjąć, że treść orzeczenia Ośrodka nie była znana Instytutowi skoro przy piśmie z dnia 9 grudnia 2009 r. Ośrodek przesłał całość dokumentacji prosząc ,,o badanie w trybie odwoławczym" skarżącego, który nie zgadza się z orzeczeniami lekarskimi nr 115/09 i 116/09 z dnia 27 listopada 2009 r. (...). Obydwie jednostki orzecznicze występują w tym postępowaniu w charakterze biegłych, a ich orzeczenia w istocie rzeczy są opiniami biegłych, toteż wyłączyć należy możliwość dopuszczenia w takim charakterze innych osób, jak chce tego skarżący w skardze. Analiza akt sprawy pozwala nadto stwierdzić, że organy obu instancji trafnie ustalają, że w firmie ,,GAE POL" w K. jako kierowca samochodu ciężarowego powyżej 12 t. w okresie od 24 października 2005 r. do 8 maja 2006 r., skarżący mógł być narażony na hałas jednakże firma ta została zlikwidowana, a wyników pomiarów hałasu brak. Niezależnie od tego od zakończenia pracy w tej firmie do wykonania pierwszego badania audiologicznego minął okres ponad 2 lat. Treść kart oceny narażanie zawodowego z dnia 20 lutego 2009 r. (k. 94), 26 lutego 2009 r. (k. 102) oraz 2 marca 2009 r. (k. 106) wskazuje, że ekwiwalentny poziom hałasu dla 8 godzinnego dnia pracy nie przekraczał dopuszczalnych normatywów higienicznych i wynosił od 65,3 dB ( pomiary w dniu 27 listopada 2008 r. - k. 102 na odwrocie), do 83,7 dB (pomiary w dniu 16 maja 2003 r. – k. 106). Jedynie na stanowisku kierowcy w latach 1980 – 1982 r. i 1998 r. istniało wyraźne ryzyko uszkodzenia słuchu (poziom hałasu od 97 do 112 dB). Obowiązująca Polska Norma PN-N-01307:1994 jako dopuszczalny ze względu na kryterium ochrony słuchu przyjmuje poziom ekspozycji 8 godzinnej lub 5 godzinnej równy 85 dB(A), maksymalny poziom dźwięku -115 dB oraz maksymalny szczytowy poziom dźwięku -135 dB(C). (Choroby zawodowe pod redakcją Kazimierza Marka. Warszawa 2001, 2003, str. 438). Z tych względów skarga nie zasługiwała na uwzględnienie. Wprawdzie skarżący zarzuca, iż w sprawie nie dokonano szeregu czynności, że postępowanie wyjaśniające nie zostało dokładnie przeprowadzone, ale potrzeba ewentualnego jego uzupełnienia nasuwałaby daleko idące zastrzeżenia ze względu na to, co organy orzekające w sprawie już stwierdziły: że upłynął okres w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym (w poz. 21 wykazu – 2 lata). Ostatnim bowiem miejscem pracy skarżącego, od 15 stycznia 2007 r. do 13 października 2007 r., była Komisja Zakładowa NSZZ ,,Solidarność" przy KGHM Polska Miedź S.A. O/ZG ,,[...]" w P., gdzie H. F. był zatrudniony na stanowisku kierowcy autobusu powyżej 15 osób, a tutaj narażenia na ponadnormatywny hałas nie było (k. 84 na odwrocie). W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy trafnie wywodzi, że od zakończenia pracy w Spółce GAE POL" (8 maja 2006 r.) natomiast, w której mógł być narażony na hałas niebezpieczny dla narządu słuchu (brak wyników pomiarów z powodu likwidacji zakładu) do czasu wykonania pierwszego audiogramu wykazującego ubytek słuchu (29 września 2008 r.) minęło ponad 2 lata. Reasumując te wywody skargę należało oddalić na podstawie art. 151 ppsa.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło