IV SA/Wr 672/10

WyrokWSA we Wrocławiu2011-03-29

Skład orzekający: Małgorzata Masternak-Kubiak, Tadeusz Kuczyński, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ dyscyplinarny prawidłowo ustalił winę policjanta w zakresie zaniechania sporządzenia obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej, uwzględniając wątpliwości co do jej faktycznego sporządzenia i przekazania?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej uznania policjanta winnym zaniechania sporządzenia dokumentacji z kolizji drogowej, stwierdzając sprzeczność między zarzutem a uzasadnieniem oraz naruszenie zasady rozstrzygania wątpliwości na korzyść obwinionego. Uznano, że organ dyscyplinarny nie ustalił w sposób bezsporny rodzaju zawinienia i nie uwzględnił prawidłowo zgromadzonego materiału dowodowego, w tym wątpliwości co do faktycznego przekazania dokumentacji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła policjanta, który został obwiniony o naruszenie dyscypliny służbowej w trzech punktach. Dotyczyły one m.in. prowadzenia długotrwałych prywatnych rozmów telefonicznych podczas służby, zaniechania sporządzenia obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej oraz niesporządzenia kart statystycznych. Organ I instancji wymierzył karę ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby. Organ II instancji uchylił orzeczenie w części dotyczącej pierwszego i trzeciego zarzutu, uniewinniając policjanta, a w części dotyczącej drugiego zarzutu utrzymał w mocy orzeczenie o winie, wymierzając karę nagany. Policjant zaskarżył orzeczenie organu II instancji do WSA, zarzucając m.in. naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych oraz błąd w ustaleniach faktycznych.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uchylił zaskarżone orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. w części opisanej w jego punkcie drugim oraz orzeczenie organu I instancji w części dotyczącej zarzutu drugiego, orzekł, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane, i zasądził koszty postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w e Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Masternak-Kubiak Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński (spraw.) Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Protokolant Aleksandra Markiewicz po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 9 marca 2011 r. sprawy ze skargi D. W. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary nagany I. uchyla zaskarżone orzeczenie w części opisanej w jego punkcie drugim oraz orzeczenie organu I instancji w części dotyczącej zarzutu drugiego; II. orzeka, że zaskarżone orzeczenie nie może być wykonane; III. zasądza od Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. kwotę 257 (dwieście pięćdziesiąt siedem) złotych na rzecz skarżącego D. W. Orzeczeniem nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] na podstawie art. 135n ust. 4 pkt 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji (Dz. U. z 2007r. Nr 43, poz. 277 ze zm.) - po rozpatrzeniu odwołania złożonego przez pełnomocnika obwinionego sierż.szt. D. W. referenta Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komendy Powiatowej Policji w S. od orzeczenia nr [...] Komendanta Powiatowego Policji w S. z dnia [...] w sprawie uznania wyżej wymienionego winnym przewinień dyscyplinarnych i wymierzenia kary ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku za to, że: "1. w okresie od 1.08.2009r. do 29.09.2009 roku podczas służb w dniach: 1 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 59 min. oraz wysłał 56 SMS-ów i odebrał 63 SMS-y, 12 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 36 min. oraz wysłał 19 SMS-ów i odebrał 37 SMS-ów, 13 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 4 min. oraz wysłał 34 SMS-y i odebrał 52 SMS-y, 18 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 51 min., 20 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 76 min., 21 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 86 min. oraz wysłał 7 SMS-ów i odebrał 38 SMS-ów, 25 sierpnia 2009r. wysłał 35 SMS-ów i odebrał 41 SMS-ów, 30 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 146 min. oraz wysłał 34 SMS-y i odebrał 77 SMS-ów, 31 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 98 min. oraz wysłał 25 SMS-ów i odebrał 49 SMS-ów, 1 sierpnia 2009r. rozmawiał przez telefon 162 min. oraz wysłał 15 SMS-ów i odebrał 68 SMS-ów, 2 września 2009r. rozmawiał przez telefon 87 min. oraz wysłał 36 SMS-ów i odebrał 68 SMS-ów, 3 września 2009r. rozmawiał przez telefon 34 min. oraz wysłał 15 SMS-ów i odebrał 42 SMS-y, 04.09.2009r. rozmawiał przez telefon 60 min. oraz wysłał 25 SMS-ów i odebrał 47 SMS-ów, 10 września 2009r. wysłał 34 SMS-y i odebrał 72 SMS-y, 11 września 2009r. rozmawiał przez telefon 62 min. oraz wysłał 10 SMS-ów i odebrał 16 SMS-ów, 15 września 2009r. rozmawiał przez telefon 66 min. oraz wysłał 88 SMS-ów i odebrał 128 SMS-ów, 28 września 2009r. wysłał 36 SMS-ów i odebrał 50 SMS-ów, 29 września 2009r. rozmawiał przez telefon 36 min., przez co nie realizował zlecanych podczas odprawy do służby zadań na skutek prowadzenia wielu długotrwałych prywatnych rozmów telefonicznych, (zwykle z jednym lub dwoma numerami telefonicznymi) nie związanych z prowadzonymi działaniami i realizowanymi zadaniami służbowymi, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 16 ust. 1 pkt 1 Zarządzenia nr 609 KGP z dnia 25 czerwca 2007r. w sprawie sposobu pełnienia służby na drogach przez policjantów, 2. w dniu 12 września 2009r. w czasie pełnionej służby zaniechał czynności służbowej nie sporządzając obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej zaistniałej w dniu 12 września 2009r. o godz. 14.10 w S. na skrzyżowaniu ulic W. i M. (RI-1797/2009), tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, 3. w dniach: od 28 sierpnia 2009r. do 15 września 2009r. mimo spoczywającego na nim obowiązku nie sporządził 24 sztuk kart statystycznych Prd 5 dokumentujących ujawnione w czasie służby wykroczenia drogowe, dopuszczając się zaniechania czynności służbowych, tj. o czyn z art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji w związku z § 8 załącznika nr 1 do Decyzji nr [...] Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] w sprawie szczegółowych zasad prowadzenia przez Komendę Wojewódzką Policji we W. oraz podległe organizacyjnie jednostki Policji woj. dolnośląskiego, ewidencji kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego". 1. Uchylono zaskarżone orzeczenie w części dotyczącej: - uznania sierż. szt. D. W., winnym pierwszego i trzeciego z zarzucanych mu czynów, i w tym zakresie uniewinniano obwinionego, - wymierzonej kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku, 2. Utrzymano zaskarżone orzeczenie w mocy w części dotyczącej uznania sierż. szt. D. W. winnym drugiego z zarzucanych mu czynów, i w tym zakresie wymierzono karę dyscyplinarną nagany. W motywach uzasadnienia tego orzeczenia podano, że orzeczeniem nr [...] z dnia [...] Komendant Powiatowy Policji w S. uznał sierż. szt. D. W. winnym zarzucanego mu naruszenia dyscypliny służbowej i wymierzył karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Po rozpatrzeniu wniesionego przez pełnomocnika obwinionego odwołania, z uwagi na uchybienia proceduralne w przeprowadzonym postępowaniu Komendant Wojewódzki Policji we W. orzeczeniem nr [...] z dnia [...] uchylił zaskarżone orzeczenie w całości i skierował sprawę do ponownego rozpatrzenia przez przełożonego dyscyplinarnego. W wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy sierż. szt. D. W., na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego Komendant Powiatowy Policji w S. orzeczeniem nr [...]z dnia [...] uznał wymienionego policjanta winnym opisanych wyżej przewinień dyscyplinarnych i wymierzył mu ponownie karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Pełnomocnik obwinionego od tego orzeczenia, z zachowaniem terminu, odwołał się do Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. W odwołaniu ustosunkował się do każdego z zarzutów przedstawionych sierż. szt. D. W. wskazując na to, iż obwiniony jako strona postępowania nie miała możliwości zapoznania się z bilingami telefonicznymi, na które powołał się organ I instancji. Ponadto bilingi te miały dotyczyć numerów telefonów komórkowych (trzech), z których obwiniony nie korzystał. W dalszej części odwołania pełnomocnik obwinionego w zakresie drugiego zarzutu wskazał, że obwiniony zdał materiały ze zdarzenia drogowego o czym Jego zdaniem, ma świadczyć podbicie notatnika służbowego przez dyżurnego jednostki. Natomiast w zakresie kolejnego czynu podniósł, że forma zdawania kart Prd 5 nie była nigdzie dokumentowana, a ówczesny kierownik Ogniwa Ruchu - Drogowego nie egzekwował sporządzania wymienionych kart, w związku z czym policjanci nie wypełniali tych kart za każdym razem. Odwołujący wskazał również, że rozstrzygniecie co do winy i wymierzonej kary nie znajduje uzasadnienia w zebranym materiale dowodowym. Komendant Powiatowy Policji w S. w zajętym w sprawie stanowisku wniósł o utrzymanie zaskarżonego orzeczenia w mocy. Rozpatrując ponownie sprawę Komendant Wojewódzki Policji we W. orzekł, że odwołanie obrońcy obwinionego częściowo zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 135 l ust. 1 ustawy o Policji w postępowaniu odwoławczym rozpoznanie sprawy następuje na podstawie stanu faktycznego ustalonego w postępowaniu dyscyplinarnym. Zadaniem organu odwoławczego jest zbadanie, czy postępowanie dyscyplinarne zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami, a w szczególności, czy nie naruszono ustawowych praw obwinionego, oraz czy jego rozstrzygnięcie co do winy i wymierzonej kary znajduje uzasadnienie w zebranym w sprawie materiale dowodowym. Dokonana przez organ II instancji analiza akt postępowania dyscyplinarnego oraz odwołania obrońcy obwinionego pozwala na stwierdzenie, że organ I instancji w zakresie pierwszego zarzutu w sposób niedostateczny udokumentował zebranym materiałem dowodowym fakt popełnienia zarzucanego obwinionemu przewinienia dyscyplinarnego. Nie ulega wątpliwości, że sporządzone przez rzecznika dyscyplinarnego zestawienie tabelaryczne (k. nr 97-98) dotyczące ilości przeprowadzonych i odebranych połączeń telefonicznych, wykonanych i otrzymanych smsów - z określonych numerów telefonicznych - zostało sporządzone na podstawie materiałów źródłowych (tzw. bilingów), które nie zostały włączone do akt postępowania dyscyplinarnego. Tak samo w aktach sprawy brak jest informacji na jakiej podstawie organ prowadzący stwierdził, że wskazane numery telefonów ([...],[...],[...]) w sporządzonych zestawieniach miały współpracować z imei telefonu/ów obwinionego. Samo sporządzenie na tę okoliczność notatki służbowej (k. nr 112) przez rzecznika dyscyplinarnego jest, zdaniem organu odwoławczego niewystarczające. Na tę okoliczność winny być dołączone stosowne materiały źródłowe. Pomimo tego, że organ I instancji z dużym prawdopodobieństwem uprawdopodobnił obwinionemu fakt popełnienia zarzucanych przewinień dyscyplinarnych, biorąc jednak pod uwagę brak dołączonych do akt postępowania dyscyplinarnego materiałów źródłowych w tym zakresie, a co za tym idzie brak możliwości zapoznania się z nimi przez obwinionego i jego pełnomocnika, należało obwinionego uniewinnić od zarzucanego mu czynu. W zakresie drugiego czynu ustalono, że w dniu 12 września 2009r. w godzinach 14.00 - 22.00 obwiniony wraz z sierż. P. S. pełnił służbę w patrolu zmotoryzowanym. Około godz. 13.57 sierż. szt. D. W. otrzymał polecenie od mł. asp. R. M. - dyżurnego Zespołu Dyżurnych KPP w S. udania się na skrzyżowanie ulic W. – M. w S., gdzie doszło do kolizji drogowej. Kierująca pojazdem marki Daewoo Matiz nie udostępniła pierwszeństwa jadącemu prawidłowo motocykliście. Na miejscu zdarzenia obwiniony nałożył mandat karny kredytowy w wysokości 200zł. na kierującą pojazdem. Obwiniony w notatniku służbowym (k. nr 22) odnotował dane uczestników kolizji, a także fakt nałożenia mandatu karnego oraz sporządzenia druku MRD 5. Notatnik na koniec służby został podbity przez dyżurnego jednostki. W książce wydarzeń dyżurny jednostki pod pozycją nr 8 (KW-1797) odnotował wymienioną kolizję drogową. W książce brak jest informacji dotyczących zdania przez obwinionego materiałów z kolizji, które powinny znaleźć odzwierciedlenie w kolumnie 6 "sposób realizacji/wydane polecenie". Natomiast w Książce interwencji" (k. nr 5) w kolumnie - 12 "sposób zakończenia interwencji" mł. asp. R. M. odnotował, że wymieniona interwencja powinna zakończyć się zdaniem notatki oraz materiałów do KW-1797/09. Ze sporządzonej notatki służbowej przez mł. asp. R. M. wynika, że do czasu zakończenia służby tj. do godz. 20.00 obwiniony nie zdawał mu materiałów z kolizji drogowej. Natomiast przesłuchany na powyższe okoliczności asp. szt. B. L. - dyżurny Zespołu Dyżurnych KPP w S., który obejmował służbę w godz. 20.00 - 8.00 po mł. asp. R. M. zeznał, iż od swojego zmiennika dowiedział się o tym, że obwiniony ma do zdania materiały z kolizji. Jak zeznaje dalej świadek, będąc zajęty innymi czynnościami służbowymi nie zwrócił uwagi no to, czy obwiniony na koniec służby zdał materiały z tego zdarzenia. Również podczas zdawania materiałów (poczty) w sekretariacie nikt nie zwrócił uwagi na to, czy te materiały zostały zdane. W dniu 16 września 2009r. do KPP w S. zgłosił się pokrzywdzony z kolizji drogowej, który chciał odebrać potwierdzenie zdarzenia drogowego. Wówczas to st. sierż. K. S. stwierdził, iż brak jest jakichkolwiek materiałów z tego zdarzenia. W zespole informatyki stwierdzono, że zdarzenie to nie jest odnotowane w systemie SEWIK. Dokonano również sprawdzenia kart ze zdarzeń oczekujących na wprowadzenie do systemu informatycznego (również z wynikiem negatywnym. Ponadto funkcjonariusz potwierdził, iż w sekretariacie materiałów tych nie odnotowano jako zdanych. Przesłuchany na powyższą okoliczność sierż. szt. D. W. wyjaśnił, że ze zdarzenia zdał kartę rejestracyjną mandat i kartę Mrd 5. Służbę na zakończenie w notatniku służbowym potwierdził mu dyżurny, tym samym, jego zdaniem, potwierdził mu zdanie materiałów, o których jest mowa powyżej. Na marginesie należy zauważyć, że w notatniku służbowym obwinionego z przeprowadzonej interwencji znajduje się zapis "MKK 200zl" CH 810825 MRD 5". Dokonując analizy zebranego materiału dowodowego organ II instancji stwierdza, że na obwinionym ciążył obowiązek sporządzenia dokumentacji, o której mowa powyżej. Faktu tego w żaden sposób nie neguje obwiniony funkcjonariusz, gdyż jak sam podkreśla sporządził ją i przekazał dyżurnemu, co zostało pokwitowane przez niego w notatniku służbowym. Zdaniem organu odwoławczego podbicie notatnika służbowego przez dyżurnego w żaden sposób nie przesądza o tym, że sporządził on przedmiotowe materiały. Należy stwierdzić, że z zeznań dyżurnego, asp. szt. B. L. wynika, że w tym czasie gdy podbijał notatnik służbowy obwinionego był zajęty innymi czynnościami służbowymi i nie zwrócił na to uwagi, czy sierż. szt. D. W. zdał mu materiały. Na podkreślenie zasługuje również fakt, że w książce wydarzeń nie ma odnotowanych przez dyżurnego zdania jakichkolwiek materiałów przy tym zdarzeniu drogowym. Również ze zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że w sekretariacie dyżurny nie zdał żadnych materiałów z tego zdarzenia. Z tych też powodów organ odwoławczy nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego. Na marginesie należy zauważyć, że z wyjaśnień obwinionego k. 36 wynika cyt. " ... Jak dobrze pamiętam pod koniec służby zdałem dokumentację ze zdarzenia tj. kartę rejestracyjną oraz mandat i Prd 5. Służbę na zakończenie potwierdził mi dyżurny ..." Natomiast z "Rejestru potwierdzeń nałożonych mandatów dla Ogniwa Ruchu Drogowego" (k. nr 21) wynika, że mandat karny nałożony na sprawczynię kolizji drogowej został zdany przez obwinionego w dniu 16 września 2009r., a nie w dniu kolizji jak twierdzi obwiniony. W zakresie trzeciego zarzutu ustalono, że na obwinionym ciążył obowiązek sporządzenia 24 kart statystycznych Mrd 5 za okres od 28 sierpnia do 15 września 2009r., w związku z nałożonymi mandatami karnymi na sprawców wykroczeń drogowych. Na tą okoliczność organ I instancji przedłożył stosowne kserokopie notatnika służbowego obwinionego (k. nr 74 - 93), z których to bezpośrednio wynikał ten obowiązek. Przy każdym sprawcy wykroczenia sierż. szt. D. W. odnotował, że nałożył mandat karny kredytowy, gdzie określił jego kwotę oraz serię i numer mandatu, a także odnotował fakt sporządzenia druków MRD 5. Ze sporządzonych notatek służbowych pracowników Zespołu ds. Łączności i Informatyki KPP w S. wynika, że w systemie informatycznym KSIP nie zostały zarejestrowane powyższe karty, gdyż nie trafiły one do zespołu. Z sporządzonej notatki służbowej przez rzecznika dyscyplinarnego z rozmowy z mł. asp. D. C. - Kierownikiem Ogniwa Ruchu Drogowego KPP w S. wynika, że sposób zdawania tych kart w jednostce nie był ujednolicony. Policjanci po zakończonej służbie karty te zdawali do teczki znajdującej się w pokoju Ogniwa Ruchu Drogowego lub u dyżurnego jednostki. Fakt przekazania tych kart do teczki nie był przez nikogo potwierdzany. W przypadku kiedy mł. asp. D. C. odbierał te karty sprawdzał je osobiście, a w przypadku kiedy robili to inni funkcjonariusze sprawdzeń takich nie było. Przesłuchany na powyższą okoliczność obwiniony potwierdził, że kończąc służbę zawsze zdawał druki Prd 5 wraz z mandatami i nigdy nie zdarzyło mu się nie zdać pełnej dokumentacji ze służby. Jak wyjaśniał dalej zwracał uwagę kierownikowi mł. asp. D. C., że fakt zdania tych druków winien być kwitowany przez kierownika lub dyżurnego jednostki. Zdaniem organu II instancji brak jest możliwości przypisania obwinionemu winy w zakresie objętym czynem w punkcie trzecim. Biorąc pod uwagę, że sposób zdawania kart Prd 5, który nie był w jednostce ujednolicony i jak wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego nie zawsze kwitowano zdanie tych kart należy stwierdzić, że zgodnie z art. 135g. ust. 2 (zdanie drugie) ustawy o Policji - niedające się usunąć wątpliwości rozstrzyga się na korzyść obwinionego. Dlatego też biorąc powyższe pod uwagę należało uniewinnić obwinionego od przedstawionego zarzutu. Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. W myśl art. 132. ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji, zaniechaniem czynności służbowej, w rozpatrywanym przypadku jest nie sporządzenie obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej. Uwzględniając charakter zdarzenia, zasadnym jest stwierdzenie, że sierż. szt. D. W. w sposób bezsprzeczny naruszył dyscyplinę służbową w zakresie objętym zarzutem. Obowiązkiem każdego policjanta jest pełnienie służby w taki sposób, aby wykonywać swoje obowiązki służbowe zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Funkcjonariusz ten zajmujący stanowisko referenta Zespołu Patrolowo - Interwencyjnego KPP w S., posiadający stosowne przeszkolenie i doświadczenie zawodowe powinien pełnić służbę w sposób profesjonalny, aby nie naruszać ciążących na nim obowiązków. Zachowanie sierż. szt. D. W. w kontekście szczególnej dyscypliny służbowej obowiązującej funkcjonariuszy Policji oraz specyfiki pełnionej służby zasługuje na szczególne napiętnowanie. Obwiniony swoim postępowaniem sprzeniewierzył się tym obowiązkom. Opisane wyżej działania obwinionego ewidentnie godziły w dobre imię Policji, prowadząc jednocześnie do podważenia zaufania publicznego, niezbędnego przy realizacji nałożonych na Policję zadań. Jak bowiem wynika ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, gdy pokrzywdzony w wyniku zdarzenia drogowego, w którym obwiniony wykonywał czynności służbowe zgłosił się do jednostki po kopię notatki dokumentującej ten fakt okazało się, że jej nie ma, a tym samym nie było możliwości udostępnienia jej zainteresowanemu. Podjęte dopiero czynności służbowe przez st. sierż. K. S. doprowadziły do stwierdzenia, że materiały te nie zostały sporządzone. Dlatego też mając na uwadze powyższe okoliczności, w ocenie Komendanta Wojewódzkiego Policji we W., adekwatną do stopnia zawinienia obwinionego jest kara dyscyplinarna nagany, która uwzględnia charakter przewinienia dyscyplinarnego, właściwości i warunki osobiste wymienionego policjanta, dotychczasowy przebieg jego służby, a w szczególności fakt wcześniejszej niekaralności. Kara dyscyplinarna nagany oznacza wytknięcie ukaranemu, w tym przypadku przez wyższego przełożonego niewłaściwego postępowania. Zachowanie sierż. szt. D. W. , będące przedmiotem postępowania dyscyplinarnego, daje asumpt do stwierdzenia, iż pomimo ukarania karą dyscyplinarną nagany daje on gwarancję dalszego właściwego pełnienia służby. W skardze na powyższe orzeczenie do sądu administracyjnego D. W. zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego i prawa procesowego przez: 1.naruszenie art. 132 ust. 2 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez niewskazanie dowodów potwierdzających, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, stanowiącej w myśl powyższego przepisu czyn polegający na zawinionym niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń przełożonych, a także przez niewskazanie naruszenia konkretnych przepisów prawa lub rozkazów i poleceń, których dopuścił się skarżący, 2. naruszenie art. 132 ust. 3 pkt 2 cytowanej ustawy, polegające na błędnym przyjęciu, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej, polegającej na zaniechaniu czynności służbowej, przez niesporządzenie obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej zaistniałej w dniu 12 września 2009r. pomimo, iż jak dalej twierdzi dokumentacja powyższa została przez skarżącego sporządzona, 3. naruszenie art. 132a ustawy o Policji, które miało wpływ na wynik sprawy, polegające na nieustaleniu w sposób bezsporny rodzaju zawinienia przez obwinionego, 4. naruszenie art. 135 f ust.7 pkt 1 ustawy o Policji, które miało wpływ na wynik sprawy poprzez oddalenie wniosku skarżącego o przeprowadzenie konfrontacji skarżącego z asp. szt. B. L. , która miała na celu wyjaśnienie rozbieżności, co do okoliczności zdania przez skarżącego dyżurnemu przedmiotowych materiałów, z powodu braku znaczenia tego dowodu dla rozstrzygnięcia sprawy oraz z powodu przyjęcia, że skoro świadek został podczas przesłuchania pouczony o odpowiedzialności wynikającej z art. 233 k.k. to zeznania te dają podstawę do przyjęcia, że wskazane przez świadka okoliczności istniały faktycznie, 5. naruszenie art. 135 g ust. 2 ustawy o Policji, które miało wpływ na wynik sprawy, poprzez uznanie skarżącego winnym tego, że w dniu 12 września 2009r. w czasie pełnienia służby zaniechał czynności służbowej nie sporządzając obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej w tym dniu, podczas gdy nie dające się usunąć wątpliwości należało rozstrzygnąć na korzyść obwinionego, w szczególności dotyczy to wątpliwości, jakie pojawiły się w związku z przekazaniem przez obwinionego materiałów z kolizji drogowej w dniu 12.09.2009r. dyżurnemu asp. szt. B. L., 6. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił również błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że obwiniony nie sporządził obowiązkowej dokumentacji z kolizji drogowej z dnia 12.09.2009r., podczas gdy z notatnika służbowego obwinionego wynika, że żądane przez niego dokumenty zostały zdane dyżurnemu, który fakt ten potwierdził podbijając notatnik służbowy skarżącego, a ponadto M. K. –B. ukarana została mandatem karnym, wręczonym jej przez skarżącego. 7. zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił również nierozpoznanie istoty sprawy i wydanie orzeczenia sprzecznie z zebranym w sprawie materiałem dowodowym oraz pominięciem wnikliwej oceny charakteru winy skarżącego, przy jednoczesnym uwzględnieniu nieusuwalnych wątpliwości, jakie istnieją w związku z przekazaniem przez obwinionego żądanej dokumentacji przy braku wskazania jakiej konkretnie obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej nie sporządził obwiniony, z podaniem przepisów prawa, z których taki obowiązek wynika oraz z podaniem terminu do złożenia przedmiotowej dokumentacji. Podnosząc powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji we W. z dnia [...] . w pkt 2 w całości oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. W obszernym uzasadnieniu podniesiono m.in., że z zaskarżonego orzeczenia nie wynika, jakie przepisy prawa lub rozkazy i polecenia naruszył skarżący. Ogólne wskazanie naruszenia przezeń art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji nie daje podstaw do przyjęcia, że skarżący dopuścił się naruszenia dyscypliny służbowej bez konkretyzacji tego zarzutu poprzez wskazanie podstawy, z której wynikałby obowiązek określonego zachowania się obwinionego, t.j. sporządzenie dokumentacji i terminu jej zdania. Stwierdzono, że według skarżącego, sporządzono dokumentację z kolizji drogowej z dnia 12 września 2009r., co zostało potwierdzone przez funkcjonariusza dyżurnego, asp. szt. B. L. o czym świadczy pieczęć w notatniku służbowym D. W. Rozstrzygnięcie oparto przede wszystkim na zeznaniach świadka asp. szt. B. L., który pierwotnie sporządzając notatkę służbową wskazał, że "przypuszcza, iż policjant nie zdał materiałów". Jednak dyżurny policjant rozliczając skarżącego ze służby podbił mu notatnik służbowy, co świadczy, że rozliczył go z dokumentacji służby. Dalej dyżurny oświadczył, że od swojego zmiennika dowiedział się, że obwiniony ma do zdania materiały z kolizji, jednak będąc zajęty innymi czynnościami, nie zwrócił uwagi na to, czy obwiniony na koniec służby zdał materiały z tego zdarzenia. Twierdzenia polegające na przypuszczeniu i niepewności nie mogą stanowić podstawy rozstrzygnięcia. Podniesiono, że to dyżurny w książce wydarzeń jest obowiązany opisać fakt zdania materiałów przez policjanta, czego nie uczynił. Tymczasem konsekwencje faktu zaniechania wykonania swoich obowiązków przez dyżurnego usiłuje się przenieść na skarżącego. Zarzucano ponadto sprzeczność między skierowanym wobec skarżącego zarzutem, że w dniu 12 września 2009r. w czasie pełnionej służby zaniechał czynności służbowej nie sporządzając obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej, a uzasadnieniem zaskarżonego orzeczenia, które dotyczy niezdania przedmiotowej dokumentacji przez skarżącego dyżurnemu policjantowi. Sformułowano również zarzut oddalenia wniosku dowodowego w postaci przeprowadzenia konfrontacji skarżącego z asp. szt. B. L. w celu wyjaśnienia rozbieżności dotyczących zdania dyżurnemu przedmiotowej dokumentacji. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji we W. wniósł o jej uchylenie, jako bezpodstawnej. Stwierdzono, że organ II instancji prawidłowo ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy tj. zeznania funkcjonariuszy Policji pełniących razem ze skarżącym służbę w dniu 12 września 2009r. oraz pozostałą zgromadzoną w sprawie dokumentację służbową, jak również wyjaśnienia skarżącego. Również postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu było zdaniem organu II instancji prowadzone w sposób prawidłowy. Kara dyscyplinarna wymierzona skarżącemu została wydana zgodnie z przepisami ustawy z dnia 6 kwietnia 1990r. o Policji w szczególności zaś, zgodnie z przepisami rozdziału 10 tejże ustawy dotyczącymi odpowiedzialności dyscyplinarnej i karnej policjantów. Wymierzenie skarżącemu tej kary było uzasadnione stanem faktycznym oraz zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Zgodnie z kodeksową zasadą swobodnej oceny dowodów, Komendant Wojewódzki Policji we W. na podstawie całokształtu materiału dowodowego uznał, że odwołanie skarżącego w znacznej części zasługiwało na uwzględnienie. Dlatego uchylił zaskarżone orzeczenie organu I instancji w części dotyczącej uznania skarżącego winnym I i III z zarzucanych mu w orzeczeniu nr [...] z dnia [...] czynów i w tym zakresie uniewinnił skarżącego od wymierzonej mu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku. Natomiast utrzymał zaskarżone orzeczenie w mocy w części dotyczącej uznania skarżącego winnym II z zarzucanych mu czynów, i w tym zakresie wymierzył karę dyscyplinarną nagany. Nie bez znaczenia, jest również fakt, iż skarżący za naruszenie dyscypliny służbowej został ukarany jedną z najniższych kar dyscyplinarnych jakie przewiduje ustawa o Policji tj. jedynie karą nagany. W myśl art. 132 ust. 3 pkt 2 ustawy o Policji zaniechaniem czynności służbowej w rozpatrywanym przypadku był brak sporządzenia obowiązkowej dokumentacji z obsługi zdarzenia drogowego przez skarżącego. Biorąc pod uwagę charakter zdarzenia i zebrane w sprawie dowody zasadnym jest uznanie, że skarżący bezsprzecznie naruszył dyscyplinę służbowa w zakresie objętym zarzutem. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 z późn. zm.), sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę pod względem zgodności z prawem zaskarżonej decyzji administracyjnej lub innego aktu i to z przepisami obowiązującymi w dacie jej wydania. Skarga analizowana pod tym kątem zasługuje na uwzględnienie. Stosownie do treści art. 132 ust. 1 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (tekst jedn.: z 2002r. Dz. U. Nr 7, poz. 58 z późn. zm.), policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej, zaś naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów. Natomiast w myśl art. 132 a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Zatem przypisane skarżącemu naruszenie dyscypliny służbowej z art. 132 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy, może mieć charakter umyślny (z zamiarem bezpośrednim, bądź ewentualnym) lub nieumyślny, zaś w obu tych przypadkach przełożony dyscyplinarny jest zobowiązany ustalić w sposób bezsporny rodzaj zawinienia. Wynika to z tego, że postępowaniem dyscyplinarnym wobec policjantów rządzi zasada prawdy obiektywnej i oficjalności, które kładą nacisk na aktywną rolę organu dyscyplinarnego (przełożonego dyscyplinarnego i rzecznika dyscyplinarnego) w postępowaniu, gdyż na organie spoczywa obowiązek zebrania materiału dowodowego i podejmowania czynności niezbędnych do wyjaśnienia sprawy (por. np. art. 135 e ust. 1, 135 a ust. 1, 135 j ust. 3 i in.). Jest to warunek nieodzowny dla prawidłowego przeprowadzenia tego procesu, a co za tym idzie, także prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Należy zgodzić się ze stwierdzeniem skargi dotyczącym istnienia sprzeczności między skierowanym wobec skarżącego zarzutem, że w czasie pełnienia służby zaniechał czynności służbowej nie sporządzając obowiązkowej dokumentacji z obsługi kolizji drogowej, a uzasadnieniem, które odnosi się do niezdania tej dokumentacji policjantowi dyżurnemu. Powyższe jest równoznaczne z nieprawidłowym określeniem przez organ przedmiotu rozpatrywanej sprawy, co samo przez się jest równoznaczne z wadliwością wydanego orzeczenia dyscyplinarnego. Organ powinien zatem w bezsporny sposób ustalić rodzaj przewinienia i dokonać jego oceny w świetle obowiązujących przepisów. W związku z treścią uzasadnienia orzeczenia dyscyplinarnego rozważania należy rozpocząć od oceny motywów zarzutu zaniechania przez skarżącego zdania dyżurnemu policjantowi dokumentacji sporządzonej przez obwinionego na okoliczność kolizji drogowej. Punktem wyjścia do dokonywania jakichkolwiek ustaleń dyscyplinarnych w tej sprawie powinno być jednoznaczne wskazanie procedur określających organizację i porządek w tej części procesu służby oraz wynikające stąd obowiązki służbodawcy (podmiotu służbowego) i funkcjonariusza. Zakres wymaganych zachowań wskazanych (i innych) podmiotów w związku z czynnością zdawania dokumentacji rozliczającej służbę, stanowiący integralną część stosunku służby konkretyzuje jeden z elementów przedmiotu świadczenia i wyznacza granicę powinności stron oraz ich odpowiedzialności z tytułu nienależytego wykonania obowiązków w tym obszarze procesu służby. Istotne znaczenie interpretacyjne dotyczące określenia zasad postępowania w rozważanym zakresie należy przypisać postanowieniom zawartym w aktach o charakterze wewnętrznym obowiązującym w stosunku do jednostek organizacyjnych podległych organowi, który je wydał. Mowa o Zarządzeniu nr 768 Komendanta Głównego Policji z dnia 14 sierpnia 2007r. w sprawie form i metod wykonywania zadań przez policjantów pełniących służbę patrolową oraz koordynacji działań o charakterze prewencyjnym (Dz.Urz. KGP z 2007r., nr 15, poz. 119 ze zm.) oraz Zarządzenia nr 1173 Komendanta Głównego Policji z dnia 10 listopada 2004r. w sprawie organizacji służby dyżurnej w jednostkach organizacyjnych policji (Dz.Urz. KGP z 2004r., nr 21, poz. 132). W przepisie § 37 ust. 1 pkt 2 pierwszego w powołanych aktów stanowi się, że policjanci każdorazowo po zakończeniu służby patrolowej przekazują bezpośredniemu przełożonemu niezbędne dokumenty z wykonywanych czynności (...). W myśl § 38 ust. 3 i 4 w związku z § 37 ust. 1 pkt 2 cytowanego aktu, przyjęcie dokumentacji służbowej kwituje się w notatniku służbowym policjanta, jeżeli odrębne przepisy nie stanowią inaczej. Jeżeli rozliczenie ze służby nie może być dokonane przez bezpośredniego przełożonego policjanta lub inną osobę wyznaczoną przez kierownika jednostki Policji, dyżurny jednostki za zgodą kierownika jednostki Policji potwierdza w notatniku służbowym fakt zakończenia służby oraz przekazania niezbędnych dokumentów z wykonanych czynności (...). Drugi z powołanych aktów określa m.in. obowiązki dyżurnego w jednostkach organizacyjnych Policji obligując służbę dyżurną do bieżącego dokumentowania wykonanych czynności, podjętych decyzji, wydanych i otrzymanych poleceń w książce przebiegu służby i rejestrze interwencji Policji zgodnie z zasadami dokumentowania określonymi w załączniku nr 3 do Zarządzenia (§ 11 ust. 2 i 5). Z przedstawionego zestawienia wynika, że przepisy wewnętrzne, przynajmniej ogólnie określają obowiązki funkcjonariuszy Policji i służby dyżurnej w związku z czynnościami "zdawania" służby. Wobec tego organ dyscyplinarny powinien ponownie przeanalizować sprawę wypełnienia przez poszczególne podmioty nałożonych nań obowiązków dotyczących zdania przez skarżącego wymaganej dokumentacji służby biorąc pod uwagę zarówno wskazane przepisy organizacyjne i porządkowe, jak i ewentualnie, ukształtowaną w tym względzie praktykę i zwyczaj. Należy przy tym pamiętać, że ukształtowana praktyka i zwyczaj nie mogą być kontratypem uchylającym skutki naruszania obowiązków czy procedur ujętych w formie zarządzania nakazującego funkcjonariuszom sposób postępowania w zakresie pewnych spraw. W związku z tym należy uznać, że konstatacja organu, zgodnie z którą podbicie notatnika służbowego przez dyżurnego w żaden sposób nie przesądza o tym, że skarżący sporządził i zdał materiały z kolizji, nie tylko abstrahuje od treści przedstawionych wyżej regulacji, ale i wymyka się spod reguł swobodnej oceny dowodów, gdyż nie przesądza również, że skarżący nie zdał przedmiotowej dokumentacji. Twierdzenie organu jest zatem oparte na całkowicie dowolnych domniemaniach i przypuszczeniach, z których nie wynika, dlaczego dał on wiarę zeznaniom jednego uczestnika postępowania, a odmówił jej drugiemu. Organ dyscyplinarny powinien dokonać oceny poszczególnych dowodów z osobna oraz wszystkich dowodów we wzajemnej ich łączności. Organ może poszczególnym dowodom odmówić wiary, ale dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej oceny. W tej ocenie powinien kierować się wiedzą oraz zasadami życiowego doświadczenia. Naruszenie wskazanych powyżej reguł stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów. Sąd uznał jednak za niezasadny wniosek skarżącego o przeprowadzenie konfrontacji z asp. szt. B. L., gdyż został on przesłuchany w charakterze świadka i pouczony o odpowiedzialności karnej z art. 233 kp, co ma swoje konsekwencje procesowe. W związku z powyższym wypada zauważyć, że przełożony dyscyplinarny i rzecznik dyscyplinarny są obowiązani badać oraz uwzględniać okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść obwinionego, a niedające się usunąć wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść obwinionego (art. 135 g ust. 2 in fine). Powyższa zasada procedury dyscyplinarnej (in dubio pro reo), jest nadzwyczaj ważna z punku określenia pozycji procesowej obwinionego i: "odnosi się w praktyce do zagadnień związanych z ustaleniami faktycznymi, nie wolno jednak rozumieć jej jako reguły swoistego, uproszczonego traktowania wątpliwości. Wszelka wątpliwość w zakresie ustaleń faktycznych powinna być wyjaśniona i usunięta przez wszechstronną inicjatywę dowodową organu procesowego i gruntowną analizę całego dostępnego materiału dowodowego. Dopiero wtedy, gdy po wykorzystaniu wszelkich istniejących możliwości wątpliwość nie zostanie usunięta, należy ją wytłumaczyć w sposób korzystny dla oskarżonego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 1991 r. sygn. akt WR 107/91 - OSNKW 1992). W rozpoznawanej sprawie przełożony dyscyplinarny orzekając o przewinieniu skarżącego, nie uczynił zadość powyższej zasadzie. Gdyby się natomiast okazało, że przedmiotem zarzutu jest zaniedbanie sporządzenia przez policjanta dokumentacji z obsługiwanej przez niego kolizji drogowej, to organ dyscyplinarny powinien ustalić normę prawną w znaczeniu określonym dla potrzeb rozstrzygnięcia, przytoczyć uznane za udowodnione fakty i dokonać ich subsumpcji pod stosowną normą prawną oraz ustalić konsekwencje prawne faktu uznanego za udowodniony na podstawie zastosowanej normy. Powyższe może być przedmiotem ewentualnej oceny Sądu. Reasumując, organ dyscyplinarny prowadząc na nowo sprawę, winien wnikliwie ocenić charakter winy skarżącego, przy uwzględnieniu powyższych wątpliwości i w zestawieniu ze wskazanymi już wyżej przepisami procedury dyscyplinarnej. W tym stanie rzeczy, na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lic. c w związku z art. 152 i 200 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 z późn. zm.), należało orzec jak w sentencji wyroku.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło