IV SA/Wr 73/11

WyrokWSA we Wrocławiu2011-04-12

Skład orzekający: Jolanta Sikorska, Wanda Wiatkowska-Ilków, Alojzy Wyszkowski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy praca przymusowa wykonywana na terytorium przedwojennej Polski, w niewielkiej odległości od miejsca zamieszkania, połączona z szykanami i terrorystycznymi warunkami okupacyjnymi, może być uznana za deportację w rozumieniu ustawy o świadczeniu pieniężnym dla osób deportowanych do pracy przymusowej i osadzonych w obozach pracy, zwłaszcza w kontekście wyroku Trybunału Konstytucyjnego K 49/07?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organ nie wyjaśnił dostatecznie okoliczności "wyrwania" skarżącego z jego ówczesnego miejsca zamieszkania. Ocena przesłanki deportacji nie może opierać się wyłącznie na odległości miejsca pracy od miejsca zamieszkania oraz wzajemnych odwiedzinach, lecz musi uwzględniać całokształt warunków pracy, wiek skarżącego, swobodę przemieszczania się, możliwość kontaktu z rodziną i środowiskiem, a także ogólne warunki okupacyjne panujące na danym obszarze, które mogły wpłynąć na poczucie izolacji i utratę woli przetrwania.
Stan faktyczny
Skarżący K. R. złożył wniosek o przyznanie świadczenia pieniężnego z tytułu deportacji do pracy przymusowej. Organ odmówił przyznania świadczenia, uznając, że praca przymusowa wykonywana przez skarżącego na terenie Polski (w pobliżu miejsca zamieszkania) nie spełnia kryteriów deportacji w rozumieniu ustawy i wyroku Trybunału Konstytucyjnego, gdyż nie była połączona z "wyrwaniem" ze środowiska. Skarżący opisał ciężkie warunki pracy, wiek (12 lat w momencie skierowania), szykany, terror panujący na terenie Wartegen oraz brak możliwości swobodnego kontaktu z rodziną, co jego zdaniem stanowiło formę deportacji. Sąd uznał, że organ nie zebrał i nie ocenił wszystkich istotnych okoliczności sprawy.
Rozstrzygnięcie
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą i zasądził od organu na rzecz skarżącego zwrot kosztów sądowych.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jolanta Sikorska Sędziowie Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków (spr.) Sędzia WSA Alojzy Wyszkowski Protokolant Krzysztof Caliński po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2011 r. sprawy ze skargi K. R. na decyzję Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję ją poprzedzającą; II. nie orzeka w przedmiocie wykonania zaskarżonej decyzji; III. zasądza od Kierownika Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych na rzecz skarżącego K. R. kwotę 100 (słownie: sto) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. Decyzją Nr [...] z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 z późn. zm.), w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r. Nr 220, poz. 1734) po rozpatrzeniu wniosku K. R. odmówił przyznania mu uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w.w. ustawie. Uzasadniając swoją decyzję organ podał, że Strona złożyła wniosek o przyznanie uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w przepisach przywołanej wyżej ustawy. Zgodnie z art. 2 pkt 2 lit. a) ustawy represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-45. Wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r. Nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Trybunał stwierdził, że: ,,nie ma (...) zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej (...) przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska". Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał w.w. wyroku, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Odwołanie od powyższej decyzji złożył K. R. Wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy i uwzględnienie doznanych represji od hitlerowców. Podał, że 27 kwietnia 1942 r. został zatrzymany w łapance ulicznej w Gnieźnie i skierowany do pracy na roli, miał wówczas 12 lat. Podał, że na terenie Wartegen i ziemi Lubuskiej hitlerowcy stosowali szczególny terror wobec Polaków, każde przewinienie było karane śmiercią. Skarżący został przydzielony do pracy na gospodarstwie rolnym we wsi Bürsdorf. Zarządzeniem Himlera i Greizera pracownicy byli traktowani specjalnie, zostali pouczeni, że mogą mówić tylko po niemiecku, nie wolno opuszczać miejsca pracy, za każde przewinienie grozi chłosta, obóz karny, ,,stryczek". Kary stosowano przy obecności wszystkich Polaków pracujących w pobliżu, celem zastraszenia. Odnośnie swojej pracy w gospodarstwie podał, że przez okres pierwszych 6 miesięcy pasł, karmił, oporządzał krowy (30 sztuk) i czyścił oborę. Budzono go o 5 rano, jeżeli zaraz nie wstał oblewano go wodą. Jeżeli czegoś nie zdążył zrobić wyzywano, bito i zmniejszano porcję śniadaniową. Po upływie pół roku pracował z dorosłymi. Synowie bauera u którego pracował znęcali się nad nim. Będąc głodnymi jedli kartofle dla świń, młodszy syn właściciela to zauważył, wyzywał od leniwych Polaków, psów, krzyczał, że to kartofle dla świń, jeżeli jeszcze raz to zobaczy wezwie gestapo. Raz uderzył skarżącego tak, że stracił przytomność, przez dwa tygodnie krwawił z nosa. Starszy syn bauera zmuszał go do dodatkowej pracy, jeżeli na podwórzu, które kazano mu zamieść znalazło się źdźbło słomy, bił go i szczuł psami. Gdy narzeczony jednej z córek bauera został zabity przez polską partyzantkę, przez dwa dni nie dostali jedzenia, a później byli gorzej traktowani. Jesienią gdy pasł krowy na ścierniskach przeżywał gehennę, chodził boso gdyż w drewniakach nie upilnował stada. Nogi były okaleczone, rany ropiały, z bólu nie mógł zasnąć. Raz kolega opatrzył go na polu, co opóźniło powrót do gospodarstwa. Bauer zawiózł go do sołtysa żądając ukarania. Potrzeby fizjologiczne były pod kontrolą, drzwi od ubikacji zostały zdjęte, często chorował na rozstrój żołądka. W czasie 3 lat pracy, dwa razy dostał zezwolenie na wyjazd do domu na dwa dni, raz odwiedziła go siostra przywożąc trochę bielizny. Bauer zabronił takich odwiedzin. Skarżący stwierdził, iż rany się pogoiły ale pozostał uraz na psychice, a tego już się nie wyleczy. Dodał, że przez ten okres został pozbawiony dzieciństwa, opieki matczynej i rodzinnego środowiska, nigdy tego nie odzyska. Organ ponownie rozpoznając sprawę postanowił na podstawie art. 86 i art. 123 § 1 i § 2 ustawy kodeks postępowania administracyjnego przesłuchać skarżącego w formie pisemnej na okoliczność podlegania represjom, o których mowa w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. W protokole przesłuchania wnioskodawca podał ponownie okoliczności w jakich, został skierowany do pracy na gospodarstwie bauera, wskazał, że miał wówczas 12 lat. Podał, że skierowanie do pracy nastąpiło na zasadzie nakazu Arbeitzamtu w Gnieźnie, po trzech dniach od łapanki. Do czasu przeznaczenia do docelowego gospodarstwa przebywał w baraku, który był pilnowany przez gestapowskich policjantów. Później Niemcy przyjechali do Arbeitzamtu i wybierali upatrzonych pracowników, wszystkie formalności po przewiezieniu do miejsca pracy załatwiali sołtysi. Gospodarstwo, do którego został skierowany znajdowało się w wiosce B. powiat Gniezno na obszarze Wartegen. Od maja 1942 r. do września 1944 r. spał na pryczy w stajni. Od września 1944 r. został przeniesiony do izby gospodarskiej, w której znajdowała się piwnica i betonowa podłoga. Warunki pobytu były nieludzkie. Wyżywienie ograniczano w zależności od humoru, często był głodny. Jadł ziemniaki przeznaczone dla świń, co nie było dozwolone. Zarobki wynosiły 15 marek miesięcznie, z tego potrącono na utrzymanie, drewniaki i odzież roboczą (raz na rok). Często bauer potrącał za szkody, które sam określał, jakie czasem wyrządzało bydło. Nie był w stanie upilnować stada liczącego 30 krów. W czasie 3 lat pracy otrzymał 2 razy pozwolenie na wyjazd do rodziny. Miało to miejsce za zgodą sołtysa, 2 razy odwiedzili go członkowie rodziny matka i siostra, które przywiozły trochę bielizny. Bauer zabronił odwiedzin, nie wyraził na nie zgody. Decyzją z dnia [...] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy decyzję wydaną [...]. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ podał, że przesłanką materialno – prawną rozpoznania sprawy stanowi przepis art. 2 pkt 2a ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszą i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich. Wskazał też, że przepis art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym, wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. – sygn. akt K 49/07 został uznany za niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Wyrok ten został ogłoszony w Dzienniku Ustaw Nr 220 poz. 1734 z dnia 23 grudnia 2009 r. i tego też dnia treść merytoryczna art. 2 pkt 2 powołanej ustawy utraciła moc obowiązującą w zakresie określonym przez Trybunał. W rozpatrywanej sprawie zachodzi więc konieczność określenia zakresu zastosowania art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym oraz przesłanek warunkujących wnioskowane świadczenie z uwzględnieniem orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego zarówno w jego osnowie jak i uzasadnieniu. W uzasadnieniu bowiem wyroku Trybunał Konstytucyjny wskazał, że wyrok ma charakter zakresowy i kwestionuje nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych. Naruszenie w tym zakresie zasady równości jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowanego świadczenia od kryteriów "geograficznych" i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie ma zaś zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Osoby bowiem dotknięte taką formą represji znajdowały się w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu, w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Spełnienia zatem kryterium deportacji, w obecnym stanie prawym, nie należy uzależniać od aspektu geograficznego lecz, jak wskazuje się w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, od szczególnie trudnych warunków świadczenia pracy spowodowanych zerwaniem więzi z dotychczasowym otoczeniem. Organ badając uprawnienie strony do uzyskania uprawnienia do świadczenia pieniężnego ocenił charakter deportacji strony uwzględniając treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego - w oparciu o kryterium szczególnej dolegliwości represji. Z dokumentów zgromadzonych w sprawie wynika, iż p. K. R. wykonywał pracę przymusową w miejscowości B., znajdującej się w niewielkiej odległości od Gniezna, gdzie strona znalazła się wyniku działań wojennych. Organ orzekający stwierdził, że nie kwestionuje okoliczności wykonywania przez stroną pracy przymusowej w miejscowości B., oraz tego, że była to ciężka praca, to jednak - zważywszy na kwestię odległości dzielącej miejsce zamieszkania od miejscowości, w której skarżący wykonywał pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji. Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). Natomiast skarżący wprawdzie został zmuszony do opuszczenia rodziny, jednak skierowano go do pracy w sąsiedniej, oddalonej o kilka kilometrów miejscowości, a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska, rozumianego szerzej niż li tylko najbliższa rodzina. Skarżący miał możliwość kontaktu z najbliższymi, do którego zresztą doszło. Istniały więc realne możliwości kontaktu, choć łączyło się to z określonymi w danych warunkach nieprzychylności okupanta, trudnościami i ryzykiem szykan z jego strony. Trzeba też wziąć pod uwagę okoliczność, iż skarżący nie przebywał w nieznanym, obcym, wrogim, czy niebezpiecznym środowisku, co stwarzałoby realne i dotkliwe utrudnienia charakterystyczne dla deportacji jak, w szczególności odmienne warunki klimatyczne, kulturowe, językowe, połączone niejednokrotnie z wrogością miejscowej ludności, które nie tylko mogłyby przekładać się na pogorszone warunki codziennego bytu, lecz odbierałyby wolę przetrwania i nadziei na przerwanie niekorzystnego położenia, czy wskutek zmian na froncie wałki, czy też wskutek ewentualnej ucieczki od okupacyjnego pracodawcy. Właśnie z powyższych względów, deportacja była samoistnym, niezależnym od faktu pracy przymusowej, źródłem cierpienia. Na poparcie swoich twierdzeń organ wskazał orzecznictwo Wojewódzkich Sądów Administracyjnych. W ocenie organu – badanie przesłanki szczególnej dolegliwości represji, powinno być oparte na kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanych, a nie wyłącznie na subiektywnych odczuciach wnioskodawcy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 sierpnia 2010 r. sygn. akt II SA/Bd 581/10). Podkreślił też, iż w.w. wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma charakter zakresowy, mówi się w nim o niekonstytucyjności przepisu jedynie w ,,zakresie" w jakim pomija się w pojęciu deportacji osoby wywiezione do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego. Przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Organ wskazał, że powołany wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza możliwości automatycznego przyznawania świadczeń wszystkim osobom wykonującym pracę przymusową, w związku z czym nadal należy badać przesłankę deportacji, która w przypadku osób wykonujących pracę na terytorium państwa polskiego obarczona jest dodatkowym kryterium szczególnej dolegliwości represji (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z dnia 17 sierpnia 2010 r. sygn. akt II SA/Bd 581/10). Skargę na powyższą decyzję złożył K. R. stwierdził, że decyzja jest dla niego krzywdząca ze względu na to, że organ nie uwzględnił, że dniu deportacji miał 12 lat. Wszystkie szykany, represje i oderwanie od rodziny przeżywał znacznie bardziej tragicznie jak człowiek dorosły. Okres deportacji trwał 3 lata, spowodował trwałe kalectwo w psychice, z którego się nie wyleczył. Nie odzyskał też utraconego dzieciństwa, rodzinnej atmosfery i matczynego ciepła. Zarzucił, że organ nie uwzględnił też warunków jakie miały miejsce na obszarze Wartegen gdzie hitlerowcy stosowali wobec Polaków szczególny terror. W dalszej części przedstawił dodatkowe szykany jakie wprowadzono na wskazanym obszarze. Przedstawił też sytuację w jakiej pozostawał i szykany stosowane wobec niego przez bauera, u którego pracował i jego rodzinę. Były to okoliczności opisane w odwołaniu. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie a uzasadniając swoje stanowisko przywołał argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Wniosek K. R. o przyznanie świadczenia pieniężnego określonego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, ze zm.) – dalej ustawa – należy rozważyć na podstawie art. 2 pkt 2 lit a tej ustawy a także Wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt 49/07. Zgodnie z art. 1 ustawy: świadczenia pieniężne (...) przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie. Z przepisu tego wynika, że wymienione w nim trzy przesłanki warunkujące otrzymanie świadczenia musiały zaistnieć jednocześnie. Poza sporem pozostaje to, że skarżący był w okresie wojny i jest obecnie obywatelem polskim. W ocenie organów nie zaistniała w niniejszej sprawie trzecia przesłanka – skarżący nie podlegał represjom w rozumieniu omówionej ustawy. Rozumienie tego pojęcia przedstawia art. 2 ustawy, który mówi, że represją w rozumieniu ustawy jest: 1) osadzenie w obozach pracy przymusowej w okresie wojny w latach 1939-1945 z przyczyn politycznych, narodowościowych, rasowych i religijnych, 2) deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium: a) III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945, b) Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach. Rozumienie tego przepisu (art. 2 ust. 2) jest jednoznaczne z uwagi na jego treść jak również bogate ugruntowane orzecznictwo. Deportacja ma miejsce wówczas, gdy osoba zainteresowana została wywieziona z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium jednego z państw wymienionych w pkt a i b omówionego artykułu. Poza sporem w niniejszej sprawie pozostaje, że skarżący po łapance ulicznej został skierowany, a miał wówczas 12 lat, do pracy w gospodarstwie rolnym Niemca A.W. i pracę tę świadczył od maja 1942 r. do stycznia 1945 r., na terytorium państwa polskiego w B., jak twierdzi organ w niewielkiej odległości od miejsca swojego zamieszkania - Gniezna. Przy czym organ nie oznaczył jaka jest to odległość; z dołączonej do akt administracyjnych mapy wynika, że wynosiła ona 12 kilometrów. Sytuacja osób pracujących przymusowo na terytorium państwa polskiego uległa później zmianie po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r., sygn. akt K 49/07. W sentencji wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniach pieniężnych (...) w zakresie w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego jest niezgodny z art. 32 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wyrok powyższy opublikowano w Dzienniku Ustaw z dnia 23 grudnia 2009 r. (Dz. U. Nr 220 poz. 1734) - zatem od tej decyzji ma już charakter normatywny. W wyroku tym stwierdzono, że art. 2 pkt 2 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87 poz. 395 z 1998 r.) w zakresie w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Stwierdzono też, ,,że niniejszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego ma charakter zakresowy i kwestionuje nieprawidłowy sposób ukształtowania przesłanek dostępu do świadczeń deportacyjnych. Naruszenie w tym zakresie zasady równości jest bezpośrednim wynikiem uzależnienia prawa do analizowania świadczenia od kryteriów ,,geograficznych" (tzn. przekroczenia granic państwa polskiego) i wykluczenia możliwości otrzymania świadczeń przez osoby deportowane (wywiezione) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. Trybunał Konstytucyjny nie ma natomiast zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem, przymusową zmianą miejsca pobytu i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska". Z powołanej sentencji oraz fragmentu uzasadnienia omawianego wyroku wynika, że w ocenie Trybunału Konstytucyjnego represją po myśli art. 2 pkt 2 ustawy jest obowiązek pracy przymusowej w czasie drugiej wojny światowej i tuż po jej zakończeniu, który przybierał dotkliwą formę tzn. był połączony z wysiedleniem – przymusową zmianą miejsca pobytu i ,,wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. Zainteresowany wskazuje okres pracy przymusowej, trwający od 1 maja 1942 r. do 21 stycznia 1945 r. i to, iż do pracy został skierowany przez Arbeitzamt. Skarżący podkreśla jednocześnie następujące fakty: okoliczności w jakich został skierowany do pracy, ,,łapanka", wiek 12 lat, wyjątkowa wrogość Niemca, u którego pracował, złe traktowanie, praca ponad siły a przede wszystkim, że mieszkał, a później pracował przymusowo w obszarze tzw. Wartegen, gdzie hitlerowcy stosowali wobec Polaków szczególny terror, który polegał między innymi na stosowaniu za nawet niewielkie ,,przewinienie" kary śmierci, nakaz przebywania tylko w miejscach oznaczonych napisem tylko dla Polaków, zakaz przebywania, poruszania się, poza miejscem zamieszkania; skarżący podkreślił, że wszystkie represje dotknęły go, był ich świadkiem i uczestnikiem. Organ przyznając okoliczności ciężkiej pracy skarżącego na gospodarstwie rolnym Niemca w ogóle nie odnosi się do powyższych okoliczności. Podkreślił, że odległość miejsca pracy skarżącego do miejsca zamieszkania była niewielka nie wskazał ile wynosiła, a ponadto, że dwukrotnie odwiedziła zainteresowanego rodzina i dwukrotnie skarżący mógł się udać do rodziny. Ostatecznie te dwie okoliczności zadecydowały, że w ocenie organu nie mamy do czynienia z wywiezieniem, deportacją, wyrwaniem ze środowiska, o którym mówi uzasadnienie omawianego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Według Sądu wnioski organów są co najmniej przedwczesne a ocena istnienia wspomnianej przesłanki nie może opierać się tylko na ocenie odległości miejsca pracy od miejsca zamieszkania, i także dwukrotnych wzajemnych odwiedzinach. To czy prace w okresie drugiej wojny miały charakter, o którym mówi uzasadnienie wyroku Trybunału Konstytucyjnego decydują również inne okoliczności, przede wszystkim w jakich warunkach pracował skarżący tzn. czy posiadał swobodę przemieszczania się, czy istniały warunki kontaktowania się z rodziną i środowiskiem, z którego został zabrany. Istotny jest również wiek skarżącego i warunki ogólne istniejące w latach czterdziestych XX wieku, przede wszystkim ogólne warunki okupacyjne wprowadzone przez Niemców na obszarze, w którym pracował skarżący. Skarżący podkreślił, że na tym obszarze panował szczególnie terror, okrucieństwo wobec Polaków. Organ nie ustosunkował się do powyższych kwestii. Takie sytuacje, choćby z uwagi na wiek skarżącego, winny być ocenione czy nie noszą cech wyizolowania ze środowiska. Skarżący podkreślił, że miał obowiązek pod karą mówić po niemiecku. Otoczenie było wrogo usposobione, był tak jak inni, zastraszany, wszelkie kary stosowane na Polakach były wykonywane publicznie, czy taka sytuacja o ile organ uzna, że wskazane przez skarżącego okoliczności miały miejsce, nie odebrały woli przetrwania i nadziei na przetrwanie niekorzystnego ,,położenia" o którym mówi uzasadnienie zaskarżonego wyroku. Reasumując stwierdzić należy, że organ nie wyjaśnił dostatecznie okoliczności ,,wyrwania" skarżącego z jego ówczesnego miejsca zamieszkania, czym naruszył przepis art. 7, 77 k.p.a. Odległość miejsca pracy od miejsca zamieszkania jest okolicznością nieostrą, uznaniową i nie przesądzającą, o czym mowa wyżej, o deportacji, wywiezieniu. Ponadto organ winien wskazać odległość między miejscem pracy skarżącego, a miejscem zamieszkania. W tej sytuacji organy powinny przeprowadzić postępowanie dowodowe i uzupełnić materiał dowodowy w zakresie wskazanym wyżej, a uczynią to dokonując ewentualnego, dodatkowego przesłuchania skarżącego, świadków a także uzyskując informację, historyczną, w zakresie warunków panujących w czasie wojny na obszarze Wielkopolski. Badanie i ocenę przesłanki szczególnej dolegliwości represji powinna być jak to wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy z dnia 17 stycznia 2010 r. sygn. akt II SA/Bd 581/10, na który powołał się organ, oparta na obiektywnych kryteriach w jakimś stopniu zobiektywizowanym. Na taką ocenę pozwolą ustalenia organu, w zakresie wskazanym wyżej. Mając powyższe na uwadze Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c i art. 205 p.p.s.a. orzekł jak wyżej.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło