IV SA/Wr 759/11

WyrokWSA we Wrocławiu2012-02-24

Skład orzekający: Mirosława Rozbicka – Ostrowska, Tadeusz Kuczyński, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy istnieją podstawy prawne do umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego, uwzględniając trudną sytuację dochodową i rodzinną dłużnika?
Ratio decidendi
Umorzenie należności z funduszu alimentacyjnego jest decyzją uznaniową organu, która wymaga uwzględnienia sytuacji dochodowej i rodzinnej dłużnika. Jednakże, aby umorzenie mogło nastąpić, trudna sytuacja musi być wynikiem obiektywnych czynników, na które dłużnik nie miał wpływu. W niniejszej sprawie, mimo trudnej sytuacji życiowej i zdrowotnej skarżącego, nie stwierdzono wystarczających przesłanek do umorzenia należności, ponieważ jego sytuacja nie była na tyle wyjątkowa, aby uniemożliwić mu podjęcie działań zmierzających do poprawy jego sytuacji i wywiązania się z obowiązku zwrotu świadczeń.
Stan faktyczny
Skarżący zwrócił się o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Organy administracji odmówiły umorzenia, uznając, że mimo trudnej sytuacji dochodowej i rodzinnej skarżącego, nie zachodzą wystarczające przesłanki do zastosowania tej ulgi. Skarżący kwestionował ustalenia organów, podnosząc m.in. kwestie związane z darowizną pola, dochodami z rolnictwa oraz ustalaniem wysokości alimentów. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.
Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Mirosława Rozbicka – Ostrowska, Sędziowie Sędzia NSA Tadeusz Kuczyński, Sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), Protokolant Katarzyna Leśniowska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 22 lutego 2012 r. sprawy ze skargi S. B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego we W. z dnia [...] września 2011 r. nr [...] w przedmiocie odmowy umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego oddala skargę. W dniu 14 grudnia 2010 r. S. B. (zwany dalej: skarżącym) zwrócił się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz osoby uprawnionej – D. B., określonych własnymi decyzjami organu z dnia [...] października 2009 r. ([...]) w kwocie 5394,44 zł oraz z [...] listopada 2010 r. ([...]) w kwocie 6000,00 zł. Na mocy decyzji z [...] marca 2011 r. ([...]) organ pierwszej instancji odmówił umorzenia należności ciążących na wnioskodawcy z tytułu wypłaty osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że brakuje podstaw do stwierdzenia, że zachodzą wymagane przez prawo przesłanki umorzenia należności w postaci trudnej sytuacji dochodowej i rodzinnej wnioskodawcy. Skarżący odwołał się od lej decyzji, zarzucając organowi braki w zebranym i ustalonym stanic faktycznym sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. w decyzji z [...] kwietnia 2011 r. ([...]) uchyliło powyższą decyzję i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji. W uzasadnieniu decyzji Kolegium wskazano, że organ rozpatrując ponownie sprawę powinien wyczerpująco zebrać materiał dowodowy oraz w sposób kompletny ustalić stan faktyczny sprawy, dążąc do wyjaśnienia wynikających z akt sprawy rozbieżności i niejasności. Decyzją z [...] lipca 2011 r. ([...]) organ pierwszej instancji odmówił umorzenia należności ciążących na wnioskodawcy z tytułu wypłaty osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W związku z uchyleniem decyzji z dnia [...] marca 2011 roku organ I instancji w dniu 2 czerwca 2011 roku wystosował do skarżącego wezwanie do osobistego zgłoszenia się w celem złożenia zeznań do protokołu w sprawie aktualnej sytuacji rodzinnej i dochodowej rodziny skarżącego oraz dostarczenia: dokumentów potwierdzających aktualne dochody i wydatki w jego gospodarstwie domowym, zaświadczeń z urzędu skarbowego za rok 2008, 2009 i 2010, zaświadczenia lekarskiego oraz orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, wyroku sądu w sprawie dzierżawy ziemi, który miał zapaść 13 marca 2011 roku. Na powyższe wezwanie skarżący stawił się w dnia 20 czerwca 2011 roku, złożył zeznania do protokołu i dostarczył następujące dokumenty: potwierdzenie zameldowania na pobyt czasowy przy ul. [...], o wysokości składki ubezpieczenia KRUS za pierwsze półrocze 2011 roku, kopie umów z dzierżawy pola z dnia 18 listopada 2010 roku i 5 sierpnia 2005 roku, zeznania podatkowe z 2009 roku i 2010 roku, ksero oświadczenia nieczytelnie podpisane z dnia 18 stycznia 2009 roku dotyczące sprawowania opieki nad córką A. B., dwie faktury na leki - z dnia 11 kwietnia 2011 roku na kwotę 48,54 zł oraz z dnia 13 kwietnia 2011 roku na kwotę 151,47 zł, ksero zaświadczenia lekarskiego z dnia 14 kwietnia 2009 roku dotyczące stanu zdrowia skarżącego oraz wypełniony wniosek o umorzenie należności łącznie z odsetkami i deklarację o wysokości dochodu. W dniu 20 czerwca 2011 roku skarżący oświadczył, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. Od września 2010 roku do września 2011 roku jest zameldowany na pobyt czasowy we W. przy ul. [...] w mieszkaniu swojej znajomej, A. M., również zamieszkującej w tym lokalu i prowadzącej odrębne gospodarstwo domowe. Dokłada się do opłat po 200,00 zł miesięcznie i nie ma w tych opłatach żadnych zaległości. Skarżący zgodnie z umową dzierżawy gruntów rolnych zawartą w dnia 18 listopada 2010 roku wydzierżawią od swojej córki A. B. 1,285 ha, tj. połowę nieruchomości rolnej położonej w miejscowości Iwiny. Umowa z dnia 18 listopada 2010 roku jest zmianą umowy dzierżawy z dnia 05 sierpnia 2005 roku, zgodnie z którą dłużnik wydzierżawiał cały obszar pola, tj. 2,57 ha. W związku z dzierżawą pola skarżący jest zgłoszony do ubezpieczenia w KRUS i z tego tytułu opłaca składki -jak stwierdziła niecałe 300,00 zł kwartalnie. Skarżący oświadczył, że nie opłacał składek od początku 2011 roku i ma do zapłacenia składki wraz z odsetkami w wysokości 666,00 zł. Na pokrycie tego zobowiązania dostał pieniądze od swojej siostry, W. K.. Z załączonego dokumentu wynika, że skarżący miał do zapłacenia do 31 maja 2011 roku składki za półrocze w łącznej wysokości 666,00 zł i nie zostały naliczone żadne odsetki. Dłużnik w dniu 20 czerwca 2011 roku zeznał, że w 2010 roku z dzierżawy pola uzyskał dochód w wysokości ok. 6000 zł. Nie pamięta jaki uzyskał dochód w 2009 roku i w 2008 roku. Wie, ze była to kwota niższa niż 6000 zł t wyższa niż 3.500,00 zł (dochód z dzierżawy pola z 20% roku). Oświadczył on, że przekazał córce pole w darowiźnie w zamian za zaległe wobec niej alimenty. Takiej adnotacji nie było na akcie notarialnym, była to tylko ustna umowa. Na dzieci z pierwszego małżeństwa. A. B. i K. B. Sąd w 1988 roku zasądził alimenty w wysokości po 150,00 zł miesięcznie: jednak od 1991 roku dłużnik ustnie zobowiązał się płacić po 300,00 zł miesięcznie. I tak płacił. Następnie, w 2000 roku skarżący porozumiał się z A. B., że będzie jej płacił alimenty w wysokości 600,00 zł miesięcznie. Zamiast 600,00 zł płacił 300,00 zł i dlatego w 2005 roku przekazał córce pole w Iwinach. Alimenty na K. B. płacił do 2009 roku, a na A. B. do czerwca 2011 roku. Skarżący zeznał, że od początku, kiedy Pani R. pobierała świadczenia alimentacyjne z MOPS do czasu zakończenia prowadzonej działalności wpłacał do MOPS po 300-500 zł. Z akt sprawy wynika, że skarżący w okresie od 10 lutego 2006 roku do 1 lipca 2009 roku nie dokonała żadnej wpłaty. Pierwsza wpłata wpłynęła na konto MOPS 29 lipca 2009 roku. W 2009 roku skarżący wpłacił łącznie do MOPS 2.500 zł, zaś w 2010 roku 4.200 zł. Wpłaty dokonywane były bez pośrednictwa komornika. Do 2010 roku oprócz dochodów z dzierżawy pola dłużnik uzyskiwał także dochody z prowadzonej działalności gospodarczej. Z uzyskiwanych dochodów utrzymywał się i pokrywał zobowiązania. Działalność gospodarcza była prowadzona na zasadach ogólnych. W 2009 roku przyniosła stratę, a w 2010 roku zysk. Strata wykazana w 2009 roku wynikała z tego, że zakupiony samochód nie był sprzedany w 2009 roku tylko w 2010 roku – stąd zysk w 2010 roku. W kwietniu 2010 roku działalność została zawieszona z powodu wyjazdu skarżącego do sanatorium, a następnie zlikwidowana we wrześniu 2010 roku. Skarżący w dniu 20 czerwca 2011 roku oświadczył: "Zlikwidowałem działalność, gdy MOPS chciał zabrać mi prawo jazdy, a obecnie po niekorzystnym wyroku dla córki stracę mój dochód, tj. z dzierżawy pola." W 2010 roku pracował również dorywczo przez 3-4 miesiące, zarabiając ok. 600,00 zł miesięcznie. W 2011 roku nie uzyskiwał już dochodów z pracy dorywczej, obecnie jest zarejestrowany w PUP bez prawa do zasiłku, szuka pracy także "na własną rękę". Otrzymuje pomoc od swojej siostry w formie wyżywienia oraz w formie finansowej. W. K. zamieszkuje w R., oddałobym ok. 70 km od W. i dłużnik często przebywa u niej. W sumie połowę miesiąca spędza we W., połowę w R.. Skarżący oświadczył, że nie daje siostrze żadnych pieniędzy za pobyt u niej, ale w zamian za otrzymanie pomaga jej w gospodarstwie. Strona zeznała do protokołu, że ma zadłużenia wobec urzędu skarbowego. Wyjaśniła, że w związku z tym, że w okresie od 2002 roku do 2005 roku działalność gospodarcza była zawieszona, a sprzedała samochód jako osoba prywatna, powstało zadłużenie, które wynosi ok. 40 tysięcy zł plus odsetki ok. 20 tysięcy zł Zaświadczenie z właściwego urzędu skarbowego o wysokości zadłużenia Strona zobowiązała się dostarczyć do 27 czerwca 2011 roku. Od stycznia 2009 roku do marca 2010 roku skarżący miał pod swoją opieką i na swoim utrzymaniu córkę A.B., osobę chorą psychicznie. Ten fakt ma potwierdzać dołączone ksero nieczytelnie podpisanego oświadczenia. Ze względu braki formalne ten dokument nie był brany pod uwagę. Skarżący oświadczył, że prowadził z córką wspólne gospodarstwo domowe w mieszkaniu przy ul. [...] we W., należącym do W. K.. Dłużnik nie płacił za wynajem tego lokalu, płacił jedynie czynsz i inne opłaty związane z zamieszkiwaniem. W tym lokalu mieściła się również siedziba firmy skarżącego. W dniu 20 czerwca 2011 roku dłużnik zeznał również do protokołu, iż A. B. od października 2010 roku podjęła na nowo studia w Ł. i on opłacał jej pobyt w hotelu, na który wydawał ok. 200 - 300 zł miesięcznie. Ponadto skarżący oświadczył, iż leczy się od 2009 roku i stale zażywa leki, na które wydaje ok. 75 zł miesięcznie. Pieniądze na leki dostaje od swojej siostry. Dostarczona została faktura na leki z dnia 13 kwietnia 2011 roku na kwotę 151,27 zł i dłużnik powiedział, że wystarczyły one na 2 miesiące. O drugiej fakturze na kwotę 48,54 zł powiedział, że był to jednorazowy zakup. Konieczność ciągłego pobierania leków potwierdza dołączone do akt zaświadczenie lekarskie z dnia 14 kwietnia 2009 r. Strona nie legitymuje się jednak orzeczeniem o niepełnosprawności. Skarżący nie posiada żadnych nieruchomości, ruchomości, oszczędności ani wartościowych rzeczy. Do 20 czerwca 2011 roku nie korzystał ze świadczeń pomocy społecznej. Zeznał, że dopiero obecnie chce się ubiegać o pomoc socjalną. W aktach sprawy znajduje się kserokopia pisma z dnia 05 października 2010 roku, które skarżący skierował do Przewodniczącego Sądu Okręgowego we Wrocławiu Wydział XIII Cywilny Rodzinny. Dłużnik napisał w nim m.in.: "Żeby spłacić alimenty musiałem sprzedać dom w budowie jak i dom w D., który po remoncie mógłby przynosić dochody (...)". Skarżący w dniu 20 czerwca 2011 roku wyjaśniła, że dom w D. kupiła w łatach 90-tych. Był to dom do remontu i miał to być dom wypoczynkowy. Nic został wyremontowany z powodu braku pieniędzy i czasu. Został więc sprzedany w 2004 roku za 250 tysięcy zł. Z tej kwoty 80 tysięcy zł dłużnik zapłacił do Urzędu Gminy - spłacił zaległości, a pozostałą kwotę 170 tysięcy zł przeznaczył na pokrycie innych zaległości, w tym zaległe alimenty na wszystkie dzieci oraz zobowiązania do Urzędu Skarbowego Wrocław – Krzyki. Natomiast "dom w budowie" to dom, który skarżący zaczął budować razem z W. K. w 1997 roku lub w 1998 r. na własnej działce. Został sprzedany w stanie surowym w 2000 roku. Za kwotę przypadającą ma ze sprzedaży domu, kupił pole w Iwinach o powierzchni 2,57 ha. Po przeanalizowaniu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, organ I instancji w dniu 4 lipca 2011 roku wystosował do skarżącego kolejne wezwanie do stawienia się w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania, w celu złożenia dodatkowych zeznań do protokołu w sprawie sytuacji rodzinnej i finansowej oraz dostarczenia zaświadczenia z właściwego urzędu skarbowego o wysokości zadłużenia. Skarżący nie dostarczył bowiem w/w zaświadczenia do dnia 27 czerwca 2011 roku. Skarżący zgłosił się w dniu 7 lipca 2011 roku i dostarczył: zaświadczenie wydane przez Naczelnika Urzędu Skarbowego Wrocław Stare Miasto, PIT-36 za rok 2010 (korekta zeznania), zaświadczenie wymeldowania z pobytu czasowego przy ul. [...] we W. wraz z potwierdzeniem zameldowania na pobyt czasowy przy ul. [...] we W.. Sporządzony został też protokół z przesłuchania strony. Skarżący zeznał, że nie mógł wcześniej dostarczyć zaświadczenia z urzędu skarbowego, ponieważ musiał złożyć korektę PIT z 2010 roku (kserokopia dołączona do akt). Z zaświadczenia stwierdzającego stan zaległości wynika, że jego zaległości podatkowe na dzień 6 lipca 2011 roku wynosiły 15.656,60 zł oraz należne odsetki za zwłokę. W dniu 20 czerwca 2011 roku skarżący zeznał, że ma większe zadłużenie, ale jak oświadczył w dniu 7 lipca 2011 roku okazało się, że część zobowiązań uległa przedawnieniu. Zmianę miejsca zameldowania na pobyt czasowy i tym samym zamieszkania dłużnik wyjaśnił tym, że znajoma kazała mu się wymeldować, ponieważ nie chciała mieć z nim problemów. Od 6 lipca 2011 roku jest zameldowany na pobyt czasowy przy ul. [...] i tam wynajmuje od obcej, niepełnosprawnej osoby jeden mały pokój. Nie ma podpisanej umowy najmu, jest tylko umowa ustna. Nie ustalono jeszcze dokładnie wysokości opłaty najmu - 300 lub 400 zł miesięcznie w zależności od tego czy i jak często będzie pomagał chorej Pani w zakupach. Poza tym przesłuchano skarżącego w celu dokładniejszego wyjaśnienia sytuacji rodzinnej i dochodowej. Dłużnik w dniu 7 lipca 2011 roku sprecyzował, że alimenty na syna K. B. płacił do końca 2009 roku. W okresie od -stycznia 2009 roku do marca 2010 roku mieszkał z A. B. w lokalu przy ul. [...] we W. i w tym czasie utrzymywał córkę, nie płacił na nią alimentów. Nikt inny w tym lokalu nie mieszkał. Strona ponosiła tylko opłaty za czynsz, wodę, wywóz śmieci, gaz i prąd w łącznej wysokości ok. 350,00 zł miesięcznie. Skarżący oświadczył, że "Za wynajem nie ponosiłem żadnych kosztów, zwłaszcza, że miałem tani siedzibę działalności gospodarczej. Miałem z siostrą zawartą umowę i było w niej zawarte, że nie ponoszę żadnych kosztów z tytułu wynajmu. Umowa ta była złożona w urzędzie skarbowym." Strona wynajmowała mieszkanie od siostry w okresie od ok. 2000 roku do marca 2010 roku, kiedy to W. K. sprzedała mieszkanie. Dłużnik zeznał także, że sprawdził, kiedy miał zawieszoną działalność gospodarczą i kiedy ją zlikwidował. Okazało się, że działalność była zawieszona od marca 2010 roku, a została zlikwidowana w dniu 15 listopada 2010 roku, a nie we wrześniu 2010 roku, jak zeznawał w czerwcu. Od tego czasu (tj. połowy listopada 2010 roku) skarżący otrzymuje wyżywienie od W. K., a sam na wyżywienie i środki czystości wydaje ok. 300 zł miesięcznie. Oświadczył, że wcześniej wydawał ok. 400 zł, ale miał mniejszą pomoc od siostry w formie wyżywienia. Dłużnik wyjaśnił sprawy związane z polem i ze sprzedażą domu. Strona za swoją część, połowę "domu w budowie" otrzymała 90 tysięcy zł, a za pole w Iwinach zapłaciła 88 tysięcy zł. Nie pamięta na co przeznaczyła pozostałe 2 tysiące zł. Obecnie dzierżawi połowę pola w Iwinach i sam je uprawia. Drugą połowę uprawia A. B. - sama. Na całym polu nie ma żadnych zabudowań. Zarówno skarżący jak i jego córka nie posiadają żadnych maszyn. Kiedy do pracy w polu są potrzebne maszyny, wówczas dłużnikowi i jego córce pomaga sąsiad. Za użyczenie maszyn i roboty w polu skarżący rozlicza się z sąsiadem po sprzedaży plonów rolnych. W 2010 roku ze sprzedaży pszenicy zarobił ok. 7 - 8 tysięcy zł i z tego zapłacił sąsiadowi ok. 3 tysiące zł, natomiast w 2011 roku (do 07.07.2011 roku) nic jeszcze nie zapłacił. Z umowy dzierżawy gruntów rolnych z dnia 18 listopada 2010 roku wynika, że dzierżawca jest zobowiązany do zapłaty wydzierżawiającemu czynszu dzierżawnego w wysokości 100,00 zł rocznie, do dnia 31 stycznia. Dłużnik zeznał, że w styczniu 2011 roku nie zapłacił tej kwoty, ale umówił się, że córka potrąci ten czynsz z dotacji unijnej. Oprócz tego skarżący płaci podatek gruntowy, za pole, także za część A. B.. Jest to kwota 390,00 zł rocznie. Ze względu na nadpłatę podatku (źle naliczonego w poprzednich latach) w 2011 roku nie musi być zapłacony. Ponadto od ok. 2005 roku dłużnik i A. B. otrzymują dotację z Unii Europejskiej. Do 18 listopada 2010 roku całą dotację dostawał skarżący, a obecnie, w związku z tym, że dzierżawi tylko połowę pola, ma prawo tylko do połowy dotacji. Cała kwota dotacji unijnej w wysokości ok. 3000 zł wpływa raz w roku (w maju lub w czerwcu) na konto A. B., która ma oddać ojcu jego część, ok. 1500 zł. Dłużnik zeznał, że nie wie czy w tym roku dostanie od córki swoją część dotacji, ponieważ wyjechała ona do Londynu i trudno mu się z nią dogadać, bo córka ma do niego pretensje odnośnie zaległych alimentów. A. R. wniosła o uznanie darowizny pola za bezskuteczną i sąd przyznał jej rację. Nie ma dokumentu na potwierdzenie tego faktu, ponieważ nie ma jeszcze uzasadnienia wyroku sądu. A. R. ma hipotekę na polu w wysokości 120 tysięcy zł. Pole, które dłużnik wydzierżawią jest położone w miejscowości I., oddalonej od W. ok. 10 km. Strona dojeżdża tam autobusem PKS lub pożycza samochód od swojej siostry. Z protokołu wynika, że jesienią Strona dojeżdżają tam raz na dwa tygodnie, a teraz, gdy wszystko jest już zasiane pszenicą i potrzeba tylko doglądać, dojeżdża tam rzadziej. Samochodem siostry skarżący dojeżdża także do R. kilka razy w miesiącu oraz czasami korzysta z niego we W.. Za paliwo płaci Strona, ok. 70,00 zł miesięcznie. Czasami zatankuje również W. K.. W dniu 7 lipca 2011 roku skarżący oświadczył, że w 2010 roku zarabiał ok. 1.500,00 zł miesięcznie z działalności gospodarczej, z pola, z pracy dorywczej i dotacji unijnej. Jego wydatki wynosiły również 1.500,00 zł miesięcznie. Dochody z uprawy ziemi to ok. 300,00 zł miesięcznie i w 2011 roku to jest jedyny dochód skarżącego. Brakujące pieniądze na wydatki dostaje od W. K., jest to kwota ok. 200,00 zł miesięcznie. Dłużnik nie wie, czy będzie musiał oddać siostrze pieniądze. Zwrot pieniędzy zależy od tego, jak rozwinie się sytuacja związana z jego zatrudnieniem. Jeśli chodzi o alimenty na A.B., K. B., to skarżący potwierdził, że ugoda o podwyższenie alimentów była tylko umową ustną, nie była podpisana przed sądem. Natomiast w związku ze studiami córki dłużnik powiedział, że razem z nią jeździł do Ł. na 3-4 dni w miesiącu, aby jej pilnować. W 2011 roku był z córką 3 razy, w pozostałych miesiącach jeździła z matką. Analizując zebrany materiał dowodowy i złożone przez skarżącego zeznania do protokołu w dniu 20 czerwca 2011 roku i w dniu 07 lipca 2011 roku, tutejszy Organ stwierdził, że skarżący nie jest wiarygodny w swoich oświadczeniach. W dniu 20 czerwca 2011 roku skarżący zeznał, że jego dochód z uprawy pola w 2010 roku wyniósł ok. 6000 zł, a w dniu 7 lipca 2011 roku zeznał, że dochód ten wyniósł 7000 zł - 8000 zł. W deklaracji o wysokości dochodów w ostatnim miesiącu z dnia 20czerwca 2011 roku skarżący wpisał, że jego dochód, to dochód z dzierżawy pola ok. 250,00 zł miesięcznie. Taką kwotę dochodu wpisał też we wniosku o umorzenie zadłużenia w całości wraz z odsetkami z dnia 20 czerwca 2011 roku. Zważywszy na to, że z zeznania dłużnika wynika, że w 2011 roku nie otrzymał on jeszcze swojej części dotacji unijnej i nie zebrał plonów z uprawianej roli, w maju 2011 roku nic mógł uzyskać dochodu z dzierżawy pola. Z protokołu z dnia 07 lipca 2011 roku wynika natomiast, że dochody z ziemi to ok. 300,00 zł miesięcznie. Temu oświadczeniu organ nie dał wiary, gdyż przyjmując, że dochód z uprawy pola w 2010 roku wyniósł 6.000,00 zł (najniższa zadeklarowana przez skarżącego w protokołach kwota), zaś dotacja unijna, jaką skarżący otrzymał w 2010 roku wyniosła 3.000,00 zł (zakładając, że w 2010 roku otrzymał całą kwotę dotacji), a opłaty za prace w polu wyniosły 3.000 zł, to kwota dochodu z dzierżawy pola wyniosła 500 zł (6000 zł + 3000 zł - 5000 zł = 6000 zł; 6000 zł / 12 miesięcy = 500 zł). W deklaracji o wysokości dochodów nie została wpisana także kwota, jaką skarżący otrzymał od W.K. Zeznał, te w 2011 roku jest to kwota ok. 200,00 zł miesięcznie. Również to oświadczenie jest wątpliwe, ponieważ w 2011 roku skarżący był trzykrotnie w Ł. wraz z córką, a pobyt tam, to koszt 200 - 300 zł miesięcznie. Już jest to kwota wyższa niż pomoc otrzymywana od siostry, a przecież dłużnik musiał zapłacić 200,00 zł miesięcznie za zamieszkiwanie w lokalu przy ul. [...] we W. oraz kupować żywność i środki czystości, na które (jak powiedział) od połowy listopada 2010 roku wydaje ok. 300,00 zł miesięcznie. Z tego można wnioskować, że albo pomoc finansowa otrzymywana od siostry jest większa, albo skarżący ma dodatkowe źródło dochodu. Skarżący obiecał płacić córce alimenty w wysokości 600,00 zł miesięcznie od 2000 roku. W związku z tym, że płacił tytko 300,00 zł, w 2005 roku przekazał córce pole w I.. Należy zauważyć, że zaległość alimentacyjna za 5 lat wynosiła 18000 zł (600 zł - 300 zł = 300 zł; 300 zł x 12 miesięcy = 3600 zł; 3600 zł x 5 lat = 18000 zł), podczas gdy Strona podarowała córce pole kupione za 88 tysięcy złotych. Organ stwierdził, że nawet gdyby skarżący oddał ziemię A. B. i nie płacił jej od 2005 robi żadnych alimentów, wartość ziemi jest wyższa niż należne córce alimenty do czerwca 2010 roku. Tymczasem alimenty na córkę według zeznania skarżącego nie były płacone jedynie przez okres, kiedy córka była na utrzymaniu swojego ojca i razem z nim mieszkała. Otrzymywała ona także pomoc od ojca, gdy wyjeżdżała na studia do Ł.. Skoro córka ma przyznaną rentę socjalną (w aktach sprawy znajduje się decyzja z ZUS), zatem ma własne źródło dochodu. Dłużnik płacił, jak twierdził, wyższe niż zasądzone alimenty na pełnoletnie dzieci, natomiast egzekucja alimentów od skarżącego na niepełnosprawnego syna jest bezskuteczna. We wniosku o umorzenie zadłużenia z dnia 12 grudnia 2010 roku (data wpływu 14 grudnia 2010 rok) skarżący napisał, że sam opiekował się chorą córką przez ostatnie dwa lata. Z zeznań dłużnika do protokołu złożonych w czerwcu i lipcu 2011 roku wynika, że córka była na jego utrzymaniu od stycznia 2009 roku do marca 2010 roku, a od marca 2010 roku opiekuje się nią matka i dziadkowie. Organ zauważa, że za opiekę nad córką można przyjąć to, że dłużnik raz w miesiącu w październiku, listopadzie i grudniu 2010 roku oraz 3 razy w 2011 roku był z córką w Ł. Nie można jednak zgodzić się ze stwierdzeniem, ze sam się nią opiekował przez dwa ostatnie lata, tym bardziej, że w odwołaniu do Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 5 kwietnia 2011 roku skarżący także napisał, że córką opiekuje się obecnie, od ośmiu miesięcy, matka i dziadkowie oraz: "Moja córka jest pod opieką matki a ja raz w miesiącu, gdy córka jest na zajęciach w Łodzi pilnuję ją żeby brała leki i płacę około 200 zł za hotel." Swoje podanie z dnia 12 grudnia 2010 roku o umorzenie zadłużenia wobec MOPS, skarżący uzasadnił również tym, że od dnia 15 listopada 2010 roku zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. Napisał: "W takim, stanie z komornikiem na karku, blokadą konta MOPS zabrał mi prawo jazdy, a ponieważ jako rolnik mieć je muszę MOPS zmusił mnie do zawieszenia działalności, a pracę trudno dostać." Stwierdzenie, że prawo jazdy, jako rolnikowi jest mu niezbędne również nie ma odzwierciedlenia w zeznaniu dłużnika z dnia 07 lipca 2011 roku, kiedy to oświadczył, że ani on ani jego córka nic mają żadnych maszyn i w uprawie pola pomaga im sąsiad, któremu skarżący płaciła za usługi po zebraniu plonów. Do miejscowości Iwiny można dojechać autobusem PKS i to też dłużnik czasami robi. Zatem nie jest prawdą, że prawo jazdy jest mu niezbędne do tego, by uprawiać pole. Nie jest też prawdą, że MOPS zabrał mu prawo jazdy, lecz wystąpił do Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miejskiego W. z wnioskiem o zatrzymanie prawa jazdy skarżącemu, jednak pismem z dniu 19 kwietnia 2011 roku poprosił o zawieszenie tej procedury do 31 lipca 2011 roku w związku z tym, że dłużnik ponownie zarejestrował się w Powiatowym Urzędzie Pracy i jest aktywizowany zawodowo. Oran dał wiarę temu stwierdzeniu, że skarżący zlikwidował działalność gospodarczą, ponieważ miał "komornika na karku". Komornik zajął konto skaranego w związku z zadłużeniem wobec urzędu skarbowego oraz MOPS u. Dłużnik sam zadecydował o zlikwidowaniu swojej działalności. Strona prowadząc działalność gospodarczą zajmowała się sprzedażą samochodów. Jest to dynamiczny sektor gospodarki. Jest to usługa zawsze "w cenie", gdyż kupców samochodów ciągle jest dużo. Należy tu zauważyć, że wyniki, jakie skarżący osiągał z prowadzenia firmy zależały w dużej części od niego samego, od jego inicjatywy i zaangażowania. Można zatem wnioskować, że obawiał się, że dochody, jakie osiągnie będą zajęte przez komornika. Wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu Wydział III Cywilny Rodzinny z dnia 18 listopada 2004 roku, sygn. akt XIII RC 3181/01 nałożony został na skaranego obowiązek alimentacyjny na rzecz syna w wysokości po 1400 zł miesięcznie oraz na rzecz byłej żony w wysokości po 600,00 zł miesięcznie. W piśmie z dnia 21 czerwca 2010 roku dłużnik napisał: "Wyrok 2000 zł od 10 lat doprowadził mnie do ruiny. (...) Obecnie toczy się postępowanie o obniżenie alimentów (...)". W związku z tym skarżący w dniu 2 lipca 2010 roku została wezwana do przedłożenia dokumentów potwierdzających prowadzenie postępowania sądowego w sprawie obniżenia obowiązku alimentacyjnego lub dostarczę nie orzeczenia, które zapadło w tej sprawie. Z wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia - Śródmieścia III Wydział Rodzinny z dnia 04 marca 2010 roku wynika, że skarżący wniósł pozew przeciwko A. R. – B. i D.B., reprezentowanemu przez matkę A.R. – B. o obniżenie alimentów oraz przeciwko A. R. – B. o uchylenie obowiązku alimentacyjnego. Sąd pierwotnie obniżył alimenty zasądzone na rzecz syna z kwoty 1.400,00 zł miesięcznie do kwoty po 1100,00 zł miesięcznie oraz na rzecz A. R. – B. z kwoty po 600,00 zł miesięcznie do kwoty po 400,00 zł miesięcznie. Jednak na skutek apelacji wniesionych przez powoda i pozwanych od wyroku z dnia 04 marca 2010 roku, w dniu 30 czerwca 2010 roku Wyrokiem Sądu Okręgowego we Wrocławiu – Wydział XIII Cywilny Rodzinny, m.in. zmieniono zaskarżony wyrok w punkcie IV w ten sposób, że powództwo skarżącego w stosunku do małoletniego pozwanego syna zostało oddalone. Wyrok jest prawomocny z dniem 30 czerwca 2010 roku. Ostatecznie dłużnik jest zobowiązany do płacenia alimentów na rzecz syna w wysokości po 1.400,00 zł miesięcznie, a na rzecz jego matki w wysokości po 400,00 zł miesięcznie. Zatem obniżone zostały jedynie alimenty na rzecz A. R.-B. o 200,00 zł miesięcznie. Sąd ustalając wysokość alimentów i rozpatrując wniosek o ich uchylenie czy obniżenie, musiał zbadać sytuacje dochodową skarżącego, Sąd Okręgowy we Wrocławiu w dniu 30 czerwca 2010 roku w wyrokiem potwierdził, że skarżący jest w stanie płacić alimenty w łącznej kwocie 1.800,00 zł miesięcznie. W związku z powyższym nie można zgodzić się ze stwierdzeniem skarżącego zawartym w podaniu o umorzenie zadłużenia, iż zaprzestanie działalności gospodarczej wynikało z tego, że sąd wyznaczył za duże alimenty na syna w wysokości 2000,00 zł, pomimo tego, że dłużnik płacił jeszcze alimenty na dwójkę dzieci, A. i K. B.. W dniu, kiedy skarżący pisał swoje podanie, tj. 12 grudnia 2010 roku, był już wyrok, który zobowiązywał go do płacenia alimentów w łącznej kwocie 1800,00 zł, z czego alimenty na syna D. B. to kwota 1400,00 zł. Zatem i w odwołania do SKO z dnia 05 kwietnia 2011 roku dłużnik nie był wiarygodny, kiedy napisał: "Sąd podtrzymał alimenty na D.B. w kwocie 1800,00 zł (...)." Nie jest prawdą również to, że kiedy Sąd orzekał w sprawie obniżenia obowiązku alimentacyjnego na rzecz D. B. i jego matki, skarżący płacił alimenty jeszcze na dwójkę dzieci. Organ zauważył, że skarżący zeznał, że płacił alimenty na K. B. do końca 2009 roku. Zdaniem organu, wątpliwość budzi fakt, że skarżący zeznał, że płacił alimenty na dzieci z pierwszego małżeństwa, K. B. i A. B., w wysokości wyższej (po 300,00 zł miesięcznie na dziecko) niż zasądzone (po 150,00 zł miesięcznie na dziecko). Ponadto obiecał płacić A.B. alimenty w wysokości po 600,00 zł miesięcznie, a gdy się z tej obietnicy (ustnej) nie wywiązał, darował jej pole w I. o dużo wyższej wartości. Organ zauważył, że dłużnik płaci alimenty na syna D. B., ale nieregularnie i w niepełnej wysokości. W związku z wypłacaniem przez MOPS świadczenia alimentacyjnego na rzecz syna D. B. w 2009 roku Strona wpłaciła łącznie do MOPS 2500 zł, zaś w 2010 roku 4200 zł. Wpłaty dokonywane były bez pośrednictwa komornika. Organ zauważył, iż sytuacja skarżącego nie jest łatwa, ze względu na brak stałego zatrudnienia. Organ dał wiarę oświadczeniu skarżącego, że choruje i musi stale zażywać leki, ale pomimo tego nie legitymuje się ona orzeczeniem o niepełnosprawności. Przedstawione dokumenty nie wskazują na to, że dłużnik ma jakieś przeciwwskazania do podjęcia zatrudnienia. Strona nie stwierdziła, że stan jej zdrowia się pogorszył od 2009 roku, tj. od kiedy podjęła leczenie. Pomimo pewnych dolegliwości dłużnik prowadził własną działalność gospodarczą, a przyczyną jej likwidacji nie była choroba. Skarżący jest zarejestrowany w urzędzie pracy, podlega aktywizacji zawodowej, jest więc szansa na podjęcie przez niego zatrudnienia. Ponadto uzyskuje dochody z uprawy pola. Nie przedstawił dokumentu świadczącego o tym, że sąd zabrał ziemię A.B. lub że toczy się w tej sprawie rozprawa sądowa. Niezależnie od tego, w 2011 roku dłużnik uzyska dochody z dzierżawy, ponieważ, jak sam zeznał, pole jest obsiane pszenicą. Może liczyć na dochód z tego tytułu, Ma prawo również do połowy kwoty dotacji unijnej. Ponadto skarżący podejmował prace dorywcze, może więc liczyć również na dochód z tego źródła. Organ zauważa również, że dłużnik ma obecnie 62 lata, zatoń zbliża się do osiągnięcia wieku emerytalnego i może nabyć prawo do świadczeń emerytalnych. W związku z tym MOPS, jako wierzyciel ma szansę na odzyskanie swoich należności od skarżącego i nie rezygnuje z tej szansy, z tego prawa. Organ podkreślił należy także, że skarżący ma bardzo dużą pomoc od swojej siostry, która nie tylko wspiera go w formie wyżywienia, ale także kupuje mu leki, daje pieniądze na spłatę zobowiązań (np. KRUS) oraz daje 200,00 zł miesięcznie "na życie". Udostępnia samochód. Dłużnik nie pozostaje zatem bez dochodu. Poza wykazanymi obecnie niskimi dochodami, Organ I instancji nie znalazł przesłanek do umorzenia zadłużenia wobec MOPS. Jednak niskie dochody nie są przesłanką, która umożliwiłaby umorzenie należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego osobie uprawnionej D.B. Zdaniem organu skarżący nie przedstawił dowodów, iż w jego sytuacji rodzinnej i dochodowej zachodzą "uzasadnione okoliczności", które umożliwiłyby zastosowanie ulgi w formie umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego osobie uprawnionej D. B. Organ podkreślił, że ze względu na ciążący na nim obowiązek uwzględnienia i wyważenia zarówno słusznego interesu jednostki jak i interesu społecznego, kierując się zasadą, że zastosowanie ulgi w spłacie zaległości jest szczególnego rodzaju ulgą, mającą zastosowanie wyłącznie w nadzwyczajnych okolicznościach faktycznych, z reguły niezależnych od sposobu postępowania, na które strona nie miała wpływu, uznaje, że w przedmiotowej sprawie nie zachodzą przesłanki do zastosowania ulgi w formie umorzenia należności z tytułu świadczeń wypłaconych z funduszu alimentacyjnego osobie uprawnionej D. B. Mając powyższe na względzie, organ pierwszej instancji wydał zaskarżoną decyzję, w której odmówił umorzenia należności ciążących na wnioskodawcy z tytułu wypłaty osobie uprawnionej świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Skarżący odwołał się od tej decyzji, wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy. W uzasadnieniu odwołania podniósł, że nie zgadza się z ustaleniami organu I instancji odnośnie darowizny na rzecz córki, jego dochodów z rolnictwa oraz ustaleń dokonanych co płacenia alimentów. Podkreślił także, że urząd składając wniosek o pozbawienie skarżącego prawa jazdy zmusił go do wyrejestrowania działalności gospodarczej. Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia [...] września 2011 r. nr [...] utrzymało w mocy decyzję Zastępcy Kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej we W. z [...] lipca 2011 r. ([...]) o odmowie umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego na rzecz D.B. określonych własnymi decyzjami z [...] października 2009 r. ([...]) w kwocie 5394,44 zł oraz z [...] listopada 2010 r. ([...]) w kwocie 6000,00 zł. W uzasadnieniu przedstawiło stan sprawy i wskazując na brzmienie art. 30 ust. 2 ustawy z dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. Nr 192, póz. 1378 ze zm.), stwierdziło, że organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. Jak wynika z powołanego przepisu, decyzja o umorzeniu należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego jest rozstrzygnięciem opartym na uznaniu administracyjnym. Istota uznania administracyjnego polega na tym, że to organ decyduje o ukształtowaniu lub nieukształtowaniu sytuacji prawnej danego podmiotu. W zakres tak rozumianego uznania administracyjnego nie wchodzi jednak kwestia zakwalifikowania określonych stanów faktycznych jako mieszczących się w zakresie pojęć niedookreślonych tj. np. sytuacja dochodowa i rodzinna dłużników zobowiązanych do zwrotu należności powstałych z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. W tym względzie zatem decyzja organu pierwszej instancji nie powinna być dowolna. W szczególności, przed wydaniem w tej kwestii decyzji organ powinien zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, a następnie wykazać w jej uzasadnieniu występowanie lub niewystępowanie szczególnych okoliczności dotyczących sytuacji dochodowej i rodzinnej dłużnika alimentacyjnego. Na organie rozpatrującym wniosek dłużnika alimentacyjnego o umorzenie należności powstałych z tytułu wypłaty świadczeń z funduszu alimentacyjnego, spoczywają bowiem ogólne obowiązki wynikające z art. 77 § 1 i 107 § 3 k.p.a. Zgodnie z art. 77 § 1 k.p.a., organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodów. Z kolei w myśl art. 107 § 3 k.p.a., uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za. udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Nadto Kolegium zauważyło, że działając w granicach uznania administracyjnego, organ administracji publicznej może stwierdzić, że zachodzą przesłanki uzasadniające np. umorzenie ciążących należności w postaci sytuacji dochodowej i rodzinnej, lecz interes społeczny się temu sprzeciwia. Niemniej decyzje uznaniowe podlegają kontroli instancyjnej i sądowej także pod kątem oceny, czy podejmując rozstrzygnięcie w granicach uznania) administracyjnego, organ nie naruszył wynikającego z art. 7 k.p.a. obowiązku uwzględnienia słusznego interesu strony. Nadto, umieszczając na szali interes strony i interes społeczny organ obowiązany jest rozważyć, który z nich w ustalonych okolicznościach faktycznych zasługuje na ochronę (Wyrok NSA z 25 stycznia 2007 r., I OSK 1800/06; wyrok WSA w Warszawie z 15 lutego 2007 r., 11 SA/Wa 2/07, LEX nr 318155; wyrok NSA w Warszawie z 4 stycznia 2007 r., I OSK 1832/06, LEX nr 320805). Kolegium podkreśliło, że uzasadnienie zaskarżonej decyzji spełnia powyższe wymogi. Organ pierwszej instancji w sposób wyczerpujący zebrał i zbadał materiał dowodowy, dążąc do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości. W ocenie organu w sprawie nie występują szczególne okoliczności w postaci sytuacji dochodowej i rodzinnej uzasadniające umorzenie ciążących na Odwołującym się należności. Organ podnosi bowiem, że skarżący mógłby nadal prowadzić dochodową działalność gospodarczą, a jej likwidacja nie była podyktowana względami zdrowotnymi. Wszakże Odwołujący się jest formalnie osobą zdolną do pracy, nie legitymującą się ani orzeczeniem o niezdolności do pracy ani orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Także sytuacja rodzinna S. B. nie uzasadnia zastosowania wobec niego ulgi. W szczególności forma i zakres sprawowanej przez Odwołującego się opieki nad chorą córką- A. B. czyni niemożliwym podjęcia przez niego działalności zarobkowej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego S. B. powtórzył argumenty podniesione w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji, kwestionując zastosowanie wobec niego sankcji polegającej na pozbawieniu go prawa jazdy. Samochód jest mu potrzebny do prowadzenia działalności gospodarczej oraz sprawowania opieki nad chorymi dziećmi. Podniósł ponadto, że w sprawie ustalania wysokości alimentów, przed sądem doszło do składania fałszywych zeznań przez świadka, które są przedmiotem badania przez Prokuraturę Wrocław Śródmieście. Stwierdził, że nie ma możliwości prowadzić działalności gospodarczej, a ze względu na wiek (62 lata) od roku nie może znaleźć pracy. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze we W. wniosło o jej oddalenie, podtrzymując argumentację wyrażoną w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) stanowi, że kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270, ze zm., dalej p.p.s.a.) sprawowana jest w oparciu o kryterium zgodności z prawem. W związku z tym, zgodnie z art. 145 § 1 tejże ustawy, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracyjny, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia przepisów prawa materialnego, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia przepisów prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności decyzji. Dokonując oceny legalności zaskarżonych decyzji sąd bada czy decyzja nie narusza prawa materialnego oraz czy została wydana w prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu. Podstawą materialnoprawną rozstrzygnięć administracyjnych podjętych w badanej sprawie były przepisy ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów. Zgodnie z jej art. 30 ust. 2 organ właściwy wierzyciela może na wniosek dłużnika alimentacyjnego umorzyć jego należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego łącznie z odsetkami w całości lub w części, odroczyć termin płatności albo rozłożyć na raty, uwzględniając sytuację dochodową i rodzinną. Umorzenie należności następuje w drodze decyzji administracyjnej (art. 30 ust. 3). Z treści tego unormowania wynika uznaniowy charakter decyzji wydawanych na jego podstawie, na co zresztą trafnie zwróciło uwagę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia. Tym samym wybór sposobu załatwienia wniosku strony o umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego należy do organu, który, w ramach uznania administracyjnego, rozstrzyga w sprawie. Wydanie decyzji przez organ musi zostać poprzedzone wyjaśnieniem okoliczności sprawy w zakresie sytuacji dochodowej i rodzinnej wnioskodawcy, do czego w sposób wyraźny obliguje organ administracji cytowany wyżej art. 30 ust. 2 ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów oraz jej analizą, z zachowaniem wymogów proceduralnych przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego, co wynika także z art. 25 wskazanej ustawy. Organ administracji powinien zatem nie tylko poczynić ustalenia w oparciu o całokształt materiału dowodowego (art. 80 kpa), zgromadzonego i zbadanego w sposób wyczerpujący (art. 77 § 1 kpa), a więc przy podjęciu wszelkich kroków niezbędnych dla dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, jako warunku wydania decyzji o przekonującej treści (art. 11 kpa), ale także załatwić sprawę, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli (art. 7 kpa). Organ powinien więc rozważyć szczegółowo kwestie istnienia bądź nieistnienia w konkretnej sprawie szczególnych okoliczności uzasadniających skorzystanie z omawianej instytucji oraz okoliczności uzasadniające zakres jej ewentualnego zastosowania, co następnie winno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. W orzecznictwie sądowym nie budzi natomiast wątpliwości, iż sądowa kontrola uznania administracyjnego jest ograniczona wyłącznie do oceny tego, czy w sprawie zachodzą warunki materialnoprawne, uzasadniające skorzystanie przez organ administracji z przysługujących mu uprawnień oraz, czy wydanie decyzji zostało poprzedzone prawidłowo przeprowadzonym postępowaniem, z zachowaniem przepisów procedury administracyjnej. Zdaniem Sądu materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy nie daje podstaw do stwierdzenia, iż wskazanym wyżej powinnościom w toku postępowania administracyjnego uchybiono. Podanie skarżącego zostało bowiem rozpatrzone przy uwzględnieniu jego sytuacji dochodowej i rodzinnej przedstawionej przez niego, a wyciągniętych na tej podstawie wniosków nie można uznać za dowolne. Z oświadczeń skarżącego wynikają wszystkie istotne informacje o jego sytuacji rodzinnej, materialnej i zdrowotnej, a także ponoszonych przez niego niezbędnych wydatków. Zwrócić też należy uwagę, że organ nie kwestionuje trudnej sytuacji życiowej oraz zdrowotnej skarżącego. Zauważyć jednakże należy, iż umorzenie należności dłużnika alimentacyjnego na podstawie omawianego przepisu powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa i rodzinna zobowiązanego uniemożliwia mu wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Stan taki winien być jednak skutkiem czynników obiektywnych, tj. takich, na które zobowiązany nie ma (nie miał) wpływu, gdyż tylko takie przesłanki mogą uzasadniać umorzenie należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 31 maja 2011 r., II SA/Bk 728/10, publ. CBOSA). Jak wynika z akt sprawy skarżący jest 62 letnią osobą bezrobotną, zarejestrowaną w urzędzie pracy bez prawa do zasiłku, korzystającą ze stałej pomocy materialnej i finansowej siostry – W. K., wymagającą leczenia, lecz nie legitymującą się orzeczeniem o niepełnosprawności, ani nie posiada orzeczenia o niezdolności do pracy. Skarżący wydzierżawia od swojej córki – A. B. 1,285 ha gruntów rolnych. Powyższa dzierżawa gruntów rolnych stanowi tytuł ubezpieczenia społecznego skarżącego w KRUS, a także jest źródłem rocznych dochodów z tytułu uprawy (w 2010 r. w wysokości 4-5 tysięcy zł) oraz dotacji unijnej w kwocie ok. 1500 zł. Ponadto w oświadczeniu z 7 lipca 2011 r. skarżący zeznał, że w 2010 r. zarabiał miesięcznie około 1500 zł, natomiast w 2011 r. osiągnął dochód z uprawy gruntów rolnych w wysokości 250-300 zł miesięcznie oraz w ramach pomocy finansowej ze strony siostry w kwocie 200 zł miesięcznie. Bezsporne w sprawie jest także, że od 15 listopada 2010 r. skarżący zaprzestał prowadzenia działalności gospodarczej. W tych uwarunkowaniach rację mają organy, iż zarówno z powodów zdrowotnych jak i sytuacji materialnej nie może być w konkretnym przypadku zastosowane umorzenie. Skarżący jest formalnie osobą zdolną do pracy, nie legitymującą się orzeczeniem o niezdolności do pracy, ani orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności. Także sytuacja rodzinna skarżącego nie uzasadnia zastosowania wobec niego ulgi. W szczególności forma i zakres sprawowanej przez skarżącego opieki nad chorą córką – A.B., nie czyni niemożliwym podjęcia przez niego działalności zarobkowej. Wbrew zarzutom skargi kwestia utraty prawa jazdy nie uniemożliwia skarżącemu prowadzenie działalności gospodarczej. Odnośnie zarzutów zawartych w skardze, dotyczących składania fałszywych zeznań przez świadka przed sądem rodzinnym, mającymi wpływ na ustalenie obowiązku alimentacyjnego skarżącego, nie może to być argumentem mającym wpływ na rozstrzygnięcie przedmiotowej sprawy. Sąd podobnie jak organy dostrzega kłopoty skarżącego w regulowaniu zobowiązań alimentacyjnych, nie mogą one być jedyną przesłanką do umorzenia należności z tytułu wypłaconych świadczeń z funduszu alimentacyjnego. Należy jednak podkreślić, że w przypadku zmiany sytuacji rodzinnej lub dochodowej skarżącego, polegającej na pogorszeniu się jego warunków życia w stopniu sposób rażący odbiegający od zwykłej sytuacji dłużników alimentacyjnych, będzie on mógł zwracać się z kolejnymi wnioskami o umorzenie zaległości wobec funduszu alimentacyjnego, gdyż w przypadku tego typu zmian nie będzie zachodziła tożsamość sprawy. Mając na względzie powyższe, za prawidłowe uznać należy stanowisko organów, iż sytuacja zdrowotna i dochodowa skarżącego jest trudna, nie mniej jednak nie na tyle, aby w sposób trwały uniemożliwić mu podejmowanie działań zmierzających do poprawy tej sytuacji, a tym samym pozwalających na wywiązaniu się z ciążącego nań obowiązku zwrotu należności wypłaconych z funduszu alimentacyjnego. Wskazywane przez skarżącego okoliczności, nie czynią jego sytuacji wyjątkową oraz nie mogą stawiać go w sytuacji uprzywilejowanej w stosunku do innych dłużników alimentacyjnych. Jakkolwiek skarżący dotknięty jest chorobą, nie oznacza to jednak, że nie może pracować w ogóle i nie może postarać się o takie zarobkowanie, które jest adekwatne do jego możliwości i sytuacji zdrowotnej. Jak już wyżej wskazano skarżący nie posiada orzeczonej niepełnosprawności, ani o niezdolności do pracy. Reasumując stwierdzić należy, iż wprawdzie sytuacja dochodowa i zdrowotna skarżącego może, co do zasady stanowić przesłankę umorzenia przez organ właściwy wierzyciela tego rodzaju należności, jednakże wybór rozstrzygnięcia po dokonaniu jej analizy, jak już wyżej wskazano, należy ostatecznie do organu administracji, który w rozpatrywanej sprawie przedstawił swoje stanowisko w sposób wyczerpujący i logiczny. Ponadto należy mieć na uwadze fakt, że wszelkiego rodzaju zwolnienia z obowiązku alimentacyjnego (lub świadczeń z nim związanych) mają charakter wyjątkowy i jako takie, zgodnie z ogólnymi regułami interpretacyjnymi, powinny być interpretowane w sposób ścisły, a nie rozszerzający. W związku z tym umorzenie powinno mieć miejsce tylko wówczas, gdy sytuacja dochodowa zobowiązanego lub jego rodziny nie pozwala mu na wywiązanie się z ciążącego na nim obowiązku alimentacyjnego. Sytuacja taka, jak już wyżej wskazano, nie zachodzi w okolicznościach niniejszej sprawy. W tym stanie rzeczy, na postawie art. 151 p.p.s.a. skarga podlega oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło