IV SA/Wr 80/19

WyrokWSA we Wrocławiu2019-05-29

Skład orzekający: Ireneusz Dukiel, Bogumiła Kalinowska, Lidia Serwiniowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy można stwierdzić chorobę zawodową w postaci ubytku słuchu, jeśli pierwsze udokumentowane objawy wystąpiły po upływie 9 lat od ustania narażenia zawodowego, podczas gdy przepisy przewidują okres 2 lat na wystąpienie takich objawów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że nie można stwierdzić choroby zawodowej, jeśli pierwsze udokumentowane objawy wystąpiły po upływie 9 lat od ustania narażenia zawodowego, mimo że badania potwierdziły ubytek słuchu. Przepisy rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych przewidują okres 2 lat na wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych po ustaniu narażenia, a przekroczenie tego terminu wyklucza zawodową etiologię choroby. Sąd podkreślił również, że skarżący nie przedstawił dowodów dotyczących narażenia zawodowego w toku postępowania administracyjnego, a jedynie w skardze do sądu.
Stan faktyczny
Skarżący zgłosił podejrzenie choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Organy administracji, opierając się na orzeczeniach lekarskich, stwierdziły brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, ponieważ pierwsze udokumentowane objawy wystąpiły po 9 latach od ustania narażenia zawodowego, podczas gdy przepisy przewidują okres 2 lat. Skarżący w skardze do sądu podniósł, że nie uwzględniono jego działalności gospodarczej jako okresu narażenia oraz zawnioskował o przeprowadzenie dodatkowych dowodów. Sąd oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo zastosowały przepisy prawa i ustaliły stan faktyczny.
Rozstrzygnięcie
Oddalenie skargi w całości.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Ireneusz Dukiel, Sędziowie sędzia WSA Bogumiła Kalinowska, sędzia WSA Lidia Serwiniowska (spr.), Protokolant starszy asystent sędziego Aleksandra Wysocka, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 29 maja 2019 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] grudnia 2018 r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. oddala skargę w całości; II. przyznaje radcy prawnemu E. K. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu kwotę 295,20 złotych (słownie: dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia groszy) w tym 23 % podatku VAT tytułem kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Pismem z dnia 6 września 2017 r. J. K. (zwany dalej stroną lub skarżącym) zgłosił Państwowemu Powiatowemu Inspektorowi Sanitarnemu w Z. podejrzenie wystąpienia u siebie choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu w związku z narażeniem na hałas podczas prowadzenia działalności gospodarczej w okresie od 9 kwietnia 1982 r. do 20 grudnia 2007 r. W dniu 8 września 2017 r. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Z. (zwany dalej organem pierwszej instancji) zawiadomił stronę o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie podejrzenia wystąpienia u skarżącego choroby zawodowej wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W toku postępowania wyjaśniającego organ pierwszej instancji ustalił, że skarżący, urodzony w dniu 8 marca 1952 r., pracował kolejno: – od 1 lipca 1969 r. do 30 września 1969 r. jako murarz w A we W.; – od 1 października 1969 r. do 30 czerwca 1970 r. jako murarz w B we W; – od 4 września 1970 r. do 28 sierpnia 1971 r. jako murarz we C"; – od 8 września 1971 r. do 14 października 1971 r. jako murarz w D w L.; – od 21 października 1971 r. do 31 grudnia 1973 r jako inspektor kontroli technicznej w E w L; – od 21 stycznia 1974 r. do 30 kwietnia 1974 r. w jako majster budowy w F w Z.; – od 1 maja 1974 r. do 30 lipca 1974 r. jako kierownik ekipy murarskiej w G w Z.; – od 1 października 1975 r. do 31 marca 1979 r. jako kierownik robót w H w Z.; – od 13 sierpnia 1979 r. do 14 listopada 1979 r. jako kierownik grupy remontowo-budowlanej w I w S.; – od 10 czerwca 1980 r. do 31 marca 1982 r. jako murarz-betoniarz w G w Z.; – od 9 kwietnia 1982 r. do 20 grudnia 2007 r. jako właściciel J. Od 2008 r. skarżący nie pracował, a od 5 października 2017 r. przeszedł na emeryturę. W sporządzonej w dniu 14 września 2017 r. karcie oceny narażenia zawodowego podano, że spośród wymienionych zakładów pracy, narażenie na hałas występowało jedynie w okresie prowadzenia przez skarżącego działalności gospodarczej, której przedmiotem było m.in. instalatorstwo sanitarne i c.o., betoniarstwo, brukarstwo i inne roboty ogólnobudowlane. Osobiście wykonując pracę w tym zakresie skarżący korzystał z wielu maszyn i urządzeń emitujących bardzo wysoki poziom hałasu przez 10-12 godzin dziennie. Na ten czynnik zagrożenia był on również narażony w czasie transportu materiałów budowlanych samochodami ciężarowymi starego typu. W dniu 22 września 2017 r. organ pierwszej instancji skierował skarżącego na badania w D. Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. (dalej w skrócie DWOMP), podając jako czynnik narażenia zawodowego hałas emitowany przez maszyny i urządzenia stosowane podczas prac ogólnobudowlanych. Orzeczeniem lekarskim nr [...] z dnia [...] lutego 2018 r. D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej – obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. W uzasadnieniu jednostka diagnostyczna wskazała, że w przypadku obustronnego odbiorczego ubytku słuchu, okres udokumentowanych objawów chorobowych po ustaniu narażenia zawodowego wynosi 2 lata. W tym czasie, a także w przeciągu całego okresu zatrudnienia, skarżący nie miał przeprowadzanych badań słuchu, choć jak podał w wywiadzie chorobowym, stopniowe pogarszanie słuchu i szumy uszne występują już od 10 lat. Pierwszy audiogram został jednak wykonany dopiero w 2016 r., tj. po 9 latach od ustania narażenia zawodowego i stwierdzono w nim ubytki słuchu powyżej 45 dB w uchu lepiej słyszącym. W wyniku badań wykonanych w ramach niniejszej sprawy wykazano ubytki słuchu w zakresie co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym oraz czuciowo-nerwowy charakter niedosłuchu. Jednakże z uwagi na wieloletnie ustanie narażenia zawodowego nie zostały spełnione kryteria rozpoznania choroby zawodowej. W wyniku złożonego przez skarżącego wniosku o przeprowadzenie ponownego badania do jednostki orzeczniczej II stopnia, dokumentacja sprawy została przekazana do Instytutu Medycyny Pracy im. [...] w Ł. (dalej w skrócie IMP), który w dniu [...] października 2018 r. wydał zaoczne orzeczenie lekarskie nr [...] o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Instytut Medycyny Pracy w Ł. podtrzymał stanowisko jednostki orzeczniczej I stopnia i stwierdził, że pierwsze badanie słuchu zostało wykonane u skarżącego w 2016 r. Kolejne zaś w 2017 r. i w 2018 r. Oceniają one zatem stan słuchu po upływie 9-11 lat od zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Ponadto w dostępnej dokumentacji brak jest potwierdzenia narażenia skarżącego na ponadnormatywny poziom hałasu. Stąd też nie było podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej wymienionej pod poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Decyzją z dnia [...] listopada 2018 r., nr [...] organ pierwszej instancji, działając na podstawie art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1261 ze zm., dalej u.p.i.s.), art. 2351 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 108 ze zm., dalej k.p.), art. 104 § 1 i 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity: Dz. U. z 2017 r., poz. 1257 ze zm., dalej k.p.a.) oraz § 8 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 2 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1367, dalej rozporządzenie), orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowatego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkość co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Od powyższej decyzji odwołanie wniósł skarżący wskazując, że organ pierwszej instancji nie przeanalizował wnikliwie wszystkich istotnych okoliczności sprawy. W szczególności nie wziął pod uwagę istniejącego w czasie pracy narażenia na hałas oraz powodu zakończenia działalności gospodarczej. Zdiagnozowany u skarżącego nowotwór kręgosłupa skutkował bowiem koniecznością podjęcia pilnego leczenia, w związku z czym na dalszy plan zeszły inne problemy zdrowotne, w tym także niedosłuch. Skarżący podkreślił, że jego sytuacja jest złożona i powstała ze splotu zdarzeń losowych, w związku z czym powinno się pominąć dwuletni okres ustalony w rozporządzeniu na wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych. Decyzją z dnia [...] grudnia 2018 r., nr [...] D. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. (dalej organ odwoławczy, organ drugiej instancji lub Inspektor Wojewódzki), działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 u.p.i.s., art. 2351 i art. 2352 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz. U. z 2016 r., poz. 1666 ze zm., dalej k.p.), § 8 ust. 1 i 4 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu organ – powołując się na art. 2351 i art. 2352 k.p. oraz § 5 ust. 2 i 3 rozporządzenia – podał, że stwierdzenie choroby zawodowej wymaga spełnienie trzech warunków: choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych, choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy albo sposobem wykonywania pracy oraz wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych musi nastąpić w okresie ustalonym w załączniku do ww. rozporządzenia. Inspektor Wojewódzki wskazał, że w okresie narażenia zawodowego (1982-2007) oraz w okresie 2 lat od jego ustania skarżący nie miał wykonywanych audiogramów. Pierwsze udokumentowane objawy ubytku słuchu miały natomiast miejsce w 2016 r., tj. po upływie 9 lat od zaprzestania pracy zawodowej. Stąd też mimo, że aktualnie wykonane badania potwierdzają spełnienie wymaganego kryterium rodzaju i wielkości ubytku słuchu, brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Udokumentowane objawy chorobowe w takiej sytuacji winny bowiem zostać odnotowane maksymalnie po 2 latach od ustania zatrudnienia. W niniejszej zaś sprawie nastąpiło to dopiero po upływie 9 lat. Odnosząc się do podniesionych zarzutów organ odwoławczy wskazał, że nie można było pominąć dwuletniego okresu wystąpienia objawów chorobowych, gdyż stanowiłoby to naruszenia przepisów powszechnie obowiązującego prawa. Poza tym zawarte w rozporządzeniu okresy wynikając z doniesień wiedzy medycznej, zgodnie z którymi wystąpienie objawów chorobowych po zakreślonym czasie wyklucza zawodową etiologię choroby, a wpływ na jej powstanie mają w przeważającym zakresie inne, pozazawodowe czynniki. Organ odwoławczy podkreślił, że przepisy rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych nakładają na niego przy wydawaniu decyzji wymóg kierowania się opiniami medycznymi zawartymi w orzeczeniu lekarskim, o którym mowa w § 6 ust. 1 rozporządzenia. Orzeczenie to jest zaś szczególnym rodzajem dowodu, który w świetle art. 84 k.p.a. ma charakter opinii biegłego i podlega weryfikacji, tak jak każdy inny dowód w sprawie. Zdaniem Inspektora Wojewódzkiego, orzeczenia lekarskie wydane w przedmiotowym postępowaniu spełniają ww. wymagania, gdyż są one obiektywne, przekonujące oraz wyczerpująco umotywowane. Zostały wydane przez uprawnione podmioty we właściwym do tego trybie wynikającym z przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych. Podsumowując swoje rozważania organ odwoławczy stwierdził, że kierując się oceną narażenia zawodowego, opiniami medycznymi zawartymi w orzeczeniach lekarskich wydanych przez D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. - Oddział w W. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł. oraz mając na uwadze cały pozostały materiał dowodowy zgromadzony w przedmiotowej sprawie nie ma podstaw prawnych, ani faktycznych do zmiany decyzji organu pierwszej instancji. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu strona zakwestionowała decyzję organu odwoławczego w całości, zarzucają jej naruszenie przepisów prawa, w szczególności przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, które miało istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. W uzasadnieniu skarżący wskazał, że co prawda w toku postępowania administracyjnego nie kwestionował ustaleń organów w zakresie okresów zatrudnienia i istniejącego wówczas narażenia zawodowego, jednakże po zapoznaniu się z treścią kwestionowanej aktualnie decyzji, doszedł do przekonania, że do okresu narażenia zawodowego należy również zaliczyć działalność gospodarczą (rzemiosło), prowadzoną przez niego na terenie N. w latach 2004-2015. Działalność ta polegała bowiem na osobistym wykonywaniu prac budowlanych oraz rozbiórkowych przy użyciu rozmaitego sprzętu mechanicznego, powodującego ponadnormatywny hałas. W związku z tym skarżący zawnioskował o przeprowadzenie uzupełniających dowodów z dołączonych do skargi dokumentów w postaci przetłumaczonego zgłoszenia działalności zawodowej oraz wystawianych rachunków, albowiem w jego ocenie jest to niezbędne dla wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje przedłużenia postępowania. Skarżący dodał, że jest schorowanym emerytem i nie stać go było na zapewnienie udziału w sprawie profesjonalnego pełnomocnika. O potrzebie powołania nowych dowodów dowiedział się zaś po wnikliwej analizie zaskarżonej decyzji, a także po uzyskaniu fachowej porady prawnej w ramach nieodpłatnych punktów pomocy. Dlatego też w ocenie skarżącego przeprowadzenie zawnioskowanych przez niego dowodów, zmierzających do wykazania jego racji, jest ze wszech miar uzasadnione. Mając powyższe okoliczności na uwadze strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji, a także zasądzenie kosztów postępowania sądowego. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zakwestionowanej decyzji. Odnosząc się zaś do zawnioskowanych dowodów organ podkreślił, że zostały one przedłożone już po zakończeniu postępowania administracyjnego i nie mają wpływu na prawidłowość podjętych rozstrzygnięć. Chcąc z nich skorzystać skarżący winien był z własnej inicjatywy włączyć je w poczet materiału dowodowego, zwłaszcza, że zostały one wytworzone przed wydaniem decyzji. W piśmie procesowym z dnia 10 maja 2019 r. ustanowiony z urzędu pełnomocnik skarżącego podtrzymał wniesioną skargę oraz wnioski w niej zawarte, a także wystąpił o przyznanie mu kosztów udzielonej pomocy prawnej. Dodał on również, że przeprowadzenie uzupełniającego dowodu z dokumentów pozostaje w związku z kompetencjami orzeczniczymi sądu, gdyż konieczność oceny dowodu z dokumentu, który nie był znany organowi w momencie wydania zaskarżonej decyzji należy wiązać z możliwością jej uchylenia. Przedłożone zaś przez stronę dokumenty mają kluczowe znaczenie dla niniejszej sprawy, albowiem świadczą o tym, że pierwsze badanie stwierdzające częściową utratę słuchu u skarżącego miało miejsce rok po zakończeniu pracy w narażeniu zawodowym. Z tych powodów pełnomocnik skarżącego uznał za konieczne uchylenie decyzji wydanych przez organy sanitarne obu instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm., dalej p.p.s.a.), wojewódzkie sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, co oznacza, że w zakresie dokonywanej kontroli sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania w sposób, który miał lub mógł mieć wpływ na wynik sprawy. Należy również pamiętać, że sądowa kontrola legalności zaskarżonych orzeczeń administracyjnych sprawowana jest wyłącznie w granicach danej sprawy, a sąd nie jest związany zarzutami, wnioskami skargi, czy też powołaną w niej podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.). Rozpoznając niniejszą sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd uznał, że skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta zgodnie z obowiązującym prawem i na podstawie należycie ustalonych okoliczności faktycznych. Na wstępie trzeba podkreślić, że choroba zawodowa jest pojęciem prawnym zdefiniowanym w art. 2351 k.p. Zgodnie z tym przepisem, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy, albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". O stwierdzeniu choroby zawodowej decyduje zachowanie dwóch wymogów: zamieszczenie schorzenia w wykazie chorób zawodowych oraz ustalenie, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy lub w związku ze sposobem wykonywania pracy. Jednocześnie art. 2352 k.p. stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych. Reasumując, choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne i zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych. Na podstawie delegacji ustawowej zawartej w art. 237 § 1 k.p., Rada Ministrów wydała rozporządzenie z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, którego postanowienia weszły w życie w dniu 3 lipca 2009 r. i obowiązywały w chwili wydawania przez organy kontrolowanych decyzji. Wskazane rozporządzenie ma charakter mieszany. Zawiera zarówno normy materialnoprawne, do jakich zaliczyć należy sam wykaz chorób zawodowych, jak i przepisy procesowe regulujące tryb postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych. Zgodnie z § 6 ust. 1 rozporządzenia, orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane dalej "orzeczeniem lekarskim" wydaje lekarz spełniający określone w § 5 ust. 1 rozporządzenia wymogi, na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika lub byłego pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia, właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w odrębnych przepisach, zatrudniony w jednostce orzeczniczej I lub II stopnia. Jednostkami orzeczniczymi II stopnia od orzeczeń wydanych przez lekarzy zatrudnionych w jednostkach orzeczniczych I stopnia są jednostki badawczo- rozwojowe w dziedzinie medycyny pracy (§ 5 ust. 3 rozporządzenia). Lekarze zatrudnieni w jednostkach orzeczniczych wydają orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania, zwane "orzeczeniem lekarskim" (§ 6 ust. 1). Decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika (§ 8 ust. 1 rozporządzenia). Jeżeli właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny przed wydaniem decyzji uzna, że materiał dowodowy jest niewystarczający do wydania decyzji, może żądać od lekarza, który wydał orzeczenie lekarskie, dodatkowego uzasadnienia tego orzeczenia lub wystąpić do jednostki orzeczniczej II stopnia o dodatkową konsultację oraz podjąć inne czynności niezbędne do uzupełnienia tego materiału (§ 8 ust. 2 rozporządzenia). Kluczowe znaczenie dla prawidłowego rozpoznania każdej sprawy mają ustalenia faktyczne, tylko bowiem przy prawidłowo ustalonym stanie faktycznym zgodnym z rzeczywistym, określić można prawa i obowiązki stron. Obowiązek organu administracji państwowej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych związanych ze sprawą, aby w ten sposób stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisu prawa, wynika z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.). Realizację tej zasady zapewniają przede wszystkim gwarancje zawarte w przepisach normujących postępowanie dowodowe. W ocenie Sądu, dokumentacja zgromadzona w aktach administracyjnych rozpoznawanej sprawy wskazuje, że postępowanie wyjaśniające, poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji, zostało przeprowadzone zgodnie z regułami wynikającymi z powołanych przepisów rozporządzenia. W postępowaniu poczyniono prawidłowe ustalenia dotyczące rodzaju, stopnia i czasu narażenia oraz rodzaju wykonywania przez skarżącego czynności. Na uwzględnienie nie zasługiwały podniesione w tym zakresie zarzuty i wnioski dowodowe strony skarżącej. Trzeba bowiem wskazać, że dołączone do skargi dokumenty zostały przez skarżącego po raz pierwszy ujawnione dopiero w toku postępowania sądowego. Na etapie postępowania administracyjnego skarżący ani razu nie wspomniał, że po zakończeniu działalności gospodarczej w Polsce, a nawet jeszcze w jej trakcie, wykonywał pracę w narażeniu zawodowym na terenie N. Nie można przyjąć przy tym tłumaczenia skarżącego, że działał on samodzielnie i nie dysponował wsparciem profesjonalnego pełnomocnika. Na okoliczność zatrudnienia i narażenia zawodowego strona została bowiem przesłuchana przez organ pierwszej instancji oraz wypełniono z jej udziałem kartę oceny narażenia zawodowego. W obu wymienionych dokumentach zostały szczegółowo wskazane okresy i miejsca zatrudnienia. Stąd też skarżący wiedział, że dla celów niniejszego postępowania koniecznym było podanie wyczerpujących danych na ten temat. Nadto przed wydaniem decyzji pierwszoinstancyjnej organ pouczył stronę o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Nie czyniąc tego skarżący niejako zaakceptował ustalenia faktyczne organu, przez co aktualnie przedkładane dowody nie mogły podważyć prawidłowości wydanych w tym zakresie decyzji. Trafnie organ odwoławczy zwrócił uwagę, że postępowanie dowodowe nie jest prowadzone wyłącznie z urzędu. Również jego strona ma prawny obowiązek współdziałania z organem w ustaleniu faktów mających istotne znaczenie dla sprawy (art. 7 i art. 10 § 1 k.p.a.). Skoro skarżący nie zdecydował się na taki krok, nie może on teraz zarzucać organowi niepełne wyjaśnienie okoliczności faktycznych i przyjęcie innego okresu narażenia zawodowego, aniżeli był on w rzeczywistości. Przechodząc do kwestii oceny wydanych w sprawie orzeczeń lekarskich należy stwierdzić, że zarówno D. Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. – Oddział w W., jak i Instytut Medycyny Pracy w Ł. zgodnie stwierdziły, że brak jest podstaw do rozpoznania u skarżącego choroby zawodowej. Ze wskazanych orzeczeń lekarskich wynika, że pierwsze objawy chorobowe zostały udokumentowane dopiero w 2016 r., a więc po upływie 9 lat od deklarowanego przez stronę ustania okresu zatrudnienia w narażeniu zawodowym. Tymczasem wynikający z rozporządzenia okres, w którym wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej, pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym, dla odbiorczego ubytku słuchu wynosi 2 lata. Nie pozwala to zatem na stwierdzenie co najmniej z dużym stopniem prawdopodobieństwa, że zdiagnozowana u strony choroba miała zawodowe podłoże. Oceniając powyższe orzeczenia na tle przepisów rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych należy uznać, że spełniają one wymagania określone w § 5. Zostały one wydane przez lekarzy zatrudnionych w jednostce orzeczniczej I oraz II stopnia wskazanych w § 5 ust. 2 pkt 1 i ust. 3 rozporządzenia, tj. w poradnia chorób zawodowych wojewódzkiego ośrodka medycyny pracy oraz w instytucie badawczym w dziedzinie medycyny pracy. Opinie spełniają również wymagania określone w § 6 rozporządzenia, gdyż zostały wydane na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Uzasadnienia opinii są logiczne i spójne. Nie budzi wątpliwości jakie czynniki zadecydowały o stwierdzeniu, że zdiagnozowana u pracownika choroba nie ma zawodowego charakteru. Nie zostały tym samym naruszone reguły prowadzenia postępowania dowodowego określone w art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. Prawidłowo ustalono istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności faktyczne, zaś wniosek organu wyprowadzony z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wykracza poza swobodną ocenę dowodów. Reasumując poczynione rozważania należało stwierdzić, że w niniejszej sprawie organ odwoławczy na podstawie wystarczającego materiału dowodowego ustalił prawidłowy stan faktyczny, z którego jednoznacznie wynika, że zdiagnozowanej u skarżącego chorobie nie można było przypisać zawodowej etiologii. Z tej przyczyny uzasadnione było wydanie decyzji o braku podstaw do jej stwierdzenia. Wpływu na powyższą konkluzję – jak już to zostało wcześniej zasygnalizowane – nie miała przedłożona przez stronę dokumentacja świadcząca o prowadzeniu działalności rzemieślniczej na terenie N. w latach 2004-2015. Mimo, że skarżący dysponował nią już w trakcie prowadzonego przez organy postępowania administracyjnego – o czym świadczą daty figurujące na wskazanych dokumentach – ostatecznie nie zdecydował się jej ujawnić i załączył ją dopiero do wniesionej skargi. Nie ma zatem przesłanek do potraktowania opisanej sytuacji jako podstawy do uchylenia wydanych rozstrzygnięć na zasadzie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b) p.p.s.a., tj. w razie stwierdzenia naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania. Skoro w niniejszej sprawie organ nie naruszył żadnych tego typu przepisów, to wydana przez niego decyzji nie mogła zostać uchylona. Z tych względów wniesiona skarga podlegała oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a., o czym orzeczono w punkcie I sentencji wyroku. Podstawę prawną wydania rozstrzygnięcia w punkcie II sentencji wyroku stanowił natomiast art. 250 § 1 p.p.s.a. oraz § 4 ust. 1 w zw. z § 21 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (tekst jednolity: Dz. U. z 2019 r., poz. 68).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło