IV SA/Wr 873/13
WyrokWSA we Wrocławiu2014-04-25
Skład orzekający: Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Julia Szczygielska, Alojzy Wyszkowski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sprawie o stwierdzenie choroby zawodowej narządu słuchu wywołanej hałasem, gdy istnieją dowody na pozazawodowe przyczyny uszkodzenia słuchu (np. zapalenia ucha, otoskleroza) oraz progresję niedosłuchu po ustaniu ekspozycji na hałas, można odmówić stwierdzenia choroby zawodowej, mimo że skarżąca pracowała w warunkach narażenia na hałas?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, ponieważ mimo narażenia na hałas, badania lekarskie jednoznacznie wykazały, że przyczyną uszkodzenia słuchu u skarżącej były zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego (zapalenia, otoskleroza) o pozazawodowym charakterze, a także progresja niedosłuchu po ustaniu ekspozycji na hałas, co jest sprzeczne z charakterystyką uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem. Orzeczenia lekarskie, mające walor opinii biegłego, były spójne i jednoznaczne w tej kwestii, co wiąże organy administracji.Stan faktyczny
Skarżąca domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem, powołując się na wieloletnią pracę w warunkach narażenia na hałas. Organy inspekcji sanitarnej, opierając się na licznych orzeczeniach lekarskich, odmawiały stwierdzenia choroby zawodowej, wskazując na pozazawodowe przyczyny ubytku słuchu (zapalenia ucha, otoskleroza) oraz progresję niedosłuchu po ustaniu ekspozycji na hałas. Sprawa była wielokrotnie przedmiotem kontroli sądowej, która wskazywała na błędy proceduralne organów, w szczególności dotyczące stosowania właściwych przepisów prawnych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę. Przyznano zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (spr.), Sędziowie sędzia NSA Julia Szczygielska, sędzia WSA Alojzy Wyszkowski, Protokolant Agnieszka Figura, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 25 kwietnia 2014 r. sprawy ze skargi K. K. na decyzję D. Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej I. oddala skargę; II. przyznaje od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu na rzecz adwokata D. H.-K. kwotę 295,20 (dwieście dziewięćdziesiąt pięć 20/100) złotych w tym 23 % podatku VAT tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu sądowym.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...]r. nr [...]Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W., działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2011 r. nr 212, poz. 1263 ze zm.) oraz § 10 ust. 1 i 3 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 65 poz. 294 ze zm.) w związku z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869) oraz w związku z § 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 8 maja 2012 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. poz. 662), jak również art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r. poz. 267), dalej: k.p.a., utrzymał w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W z dnia [...]o braku podstaw do stwierdzenia u K. K. ( dalej skarżąca ) choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych) .
Zaskarżona decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Z akt sprawy wynika, ż skarżąca pracowała w firmie A we W. na następujących stanowiskach:
- od dnia 10 lipca 1967 r. jako laborant w odlewni W-6;
- od dnia 1 kwietnia 1970 r. do dnia 31 grudnia 1972 r. jako metalurg;
- od dnia 1 stycznia 1973 r. do dnia 30 kwietnia 1973 r. jako referent techniczny;
- od dnia 1 maja 1973 r. do dnia 31 sierpnia 1973 r. jako samodzielny metalurg;
- od dnia 1 września 1973 r. do dnia 30 kwietnia 1974 r. jako konstruktor w dziale taboru kolejowego;
- od dnia 1 maja 1974 r. do dnia 30 czerwca 1978 r. jako samodzielny konstruktor;
- od dnia 1 lutego 1986 r. do dnia 29 lipca 1988 r. jako mechanik ds. miernictwa w laboratorium pomiaru długości kąta;
- od 1988 r. przebywa na rencie inwalidzkiej.
Skarżąca była badana w Dolnośląskim Wojewódzkim Ośrodku Medycyny Pracy we W., który w dniu 7 lipca 1995 r. stwierdził brak podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada
1983 r.), podając, że: "W ramach odwołania pacjentka została skierowana do Instytutu Medycyny Pracy w L.. Instytut po konsultacji w dniu 24 maja 1995 r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...]r. następującej treści: Rozpoznanie: Zmiany pozapalne w uchu środkowym prawym. Przebyta operacja ucha środkowego lewego z powodu otosklerozy. Obustronny ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego. Przebyta operacja migdałków podniebiennych." Jednostka orzecznicza uzasadniła podjęte stanowisko tym, że "stopień i charakter zmian w narządzie słuchu (zweryfikowane audiometrią obiektywną ABR, tympanometrią) nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Ponadto jak wynika z przebiegu pracy zawodowej narażenie na hałas ponadnormatywny (ok. 7 lat – lata 1967 – 1974) ustało 20 lat temu."
W dniu 11 marca 2004 r. skarżąca zgłosiła podejrzenie choroby zawodowej narządu słuchu. W związku z tym Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. ustalił, że decyzją z dnia [...]r. nr [...]przyznano zainteresowanej III grupę renty inwalidzkiej, a organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej nie wydały decyzji w sprawie choroby zawodowej.
Skarżąca została skierowana na badania do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W., który wydał orzeczenie lekarskie z dnia [...]r. (korekta dnia 8 lipca 2005 r.) nr [...]o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu (poz. 21 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.). Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. rozpoznał "(...) obustronne ubytki słuchu typu pozaślimakowego (resztki słuchowe). Stan po usunięciu migdałków podniebiennych. Szumy uszne." i uzasadnił zajęte stanowisko tym, że: "Aktualnie w badaniach laryngologicznych uzupełnionych o diagnostykę audiologiczną, w tym: trzykrotną audiometrię tonalną progową, audiometrię impedancyjną, badanie słuchowych potencjałów wywołanych z pnia mózgu, testy rozróżniania krótkich przyrostów natężenia dźwięku SISI rozpoznano obustronne ubytki słuchu typu pozaślimakowego (resztki słuchowe). Zmiany w narządzie słuchu stwierdzone u pani K. K., tj. obustronne ubytki słuchu typu pozaślimakowego nie spełniają klinicznych kryteriów zawodowego uszkodzenia słuchu określonych w wykazie chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r. (...). Natomiast z dokumentacji medycznej pacjentki wiadomo, że już w 1995 r. obustronne ubytki słuchu u zainteresowanej miały charakter mieszany, tj. przewodzeniowo-odbiorczy z przewagą komponentu przewodzeniowego. Zatem zarówno schorzenia w narządzie słuchu stwierdzane obecnie u pani K., jak i zmiany rozpoznane w tutejszym Ośrodku i Instytucie Medycyny Pracy w L. w 1995 r. nie figurują w wykazie chorób zawodowych i w związku z tym, nie mogą być uznane za chorobę zawodową. Również okres jaki upłynął od czasu pracy w narażeniu na hałas patogenny - powyżej 29 lat - nie daje podstaw do uznania zmian w narządzie słuchu za chorobę zawodową.
Strona nie zgodziła się z powyższym orzeczeniem i w trybie odwoławczym dokumentacja została skierowana do Instytutu Medycyny Pracy w L. celem wydania opinii w oparciu o dokumentację (uwzględniając pismo strony z dnia 17 lipca 2005 r.). Instytut Medycyny Pracy w L. w orzeczeniu z dnia [...]pełni podzielił stanowisko DWOMP wyrażone w orzeczeniu [...]r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Wskazał, że dokumentowane wieloletnie narażenie na hałas na stanowisku pracy stanowi tylko jeden z warunków niezbędnych do rozpoznania choroby zawodowej. Jednakże zespół objawów choroby zawodowej powinien odpowiadać skutkom biologicznym działania czynnika szkodliwego, a warunek ten nie został spełniony. Wyjaśnił też, że w przypadku hałasu dochodzi do uszkodzenia wyłącznie komórek słuchowych narządu Cortiego zlokalizowanych w ślimaku, co w efekcie powoduje obustronny odbiorczy ubytek słuchu lokalizacji ślimakowej.
Z wywiadu lekarskiego przeprowadzonego w trakcie badania w Instytucie Medycyny Pracy w L. dnia 24 maja 1995 r. ustalono, że strona od 10-13 roku życia chorowała na zapalenie uszu. W 1968 r. przebyła operację ucha środkowego z powodu otosklerozy (tj. unieruchomienia trzeciej kosteczki słuchowej, czyli strzemiączka). W 1970 r. zaopatrzona została w aparat słuchowy. Badanie otoskopowe wykazało zmiany pozapalne w uchu prawym. Badania audiologiczne przeprowadzone w Instytucie w 1995 r. wykazały u ww. "obustronny ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego." Badania audiologiczne bezspornie wykazały, że przyczyną są zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego tj. w układzie przewodzącym dźwięk, co pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i uwarunkowane jest czynnikami pozazawodowymi, tj. stany zapalne ucha środkowego, otoskleroza (...). Ponadto otoskleroza jest schorzeniem dziedzicznym charakteryzującym się występowaniem organicznym ognisk obcej substancji kostnej w okolicy okienek, kosteczek słuchowych głównie strzemiączka oraz w otoczce kostnej błędnika. Klinicznie schorzenie to cechuje postępujący ubytek słuchu typu ucha środkowego, szum uszny. Zmiany przedotosklerotyczne polegające na zwyrodnieniu chrząstki, odkładaniu się soli wapnia, obliteracja naczyń itp. występują wcześnie, bo już po okresie pokwitania, a w pełni schorzenie ujawnia się w okresie 20-40 roku życia. Według dotychczasowego stanu wiedzy należy stwierdzić, że otoskleroza jest chorobą rozwijającą się na odpowiednim podłożu konstytucjonalnym, pochodzącym z dziedzicznego obciążenia i wywołana jest czynnikami wewnętrznymi, a nie jest spowodowana czynnikami ani uszkodzeniami zewnątrzpochodnymi takimi jak np. hałas. Ponadto u osób z otosklerozą ryzyko urazu akustycznego jest mniejsze niż u osób ze sprawnym układem przewodzącym dźwięk. Uważa się, że u osób z unieruchomionym łańcuchem kosteczek mniej ciśnienia akustycznego dociera do płynów ucha wewnętrznego i mniejsze jest ryzyko uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. Otoskleroza dotyczy obu uszu i upośledzenie słuchu rozpoczyna się skrycie, chorzy nie zawsze umieją dokładnie określić jego występowanie, jednak upośledzenie słuchu ma charakter postępujący i prowadzi do głuchoty typu przewodzeniowego. Jeżeli otoskleroza przebiega z udziałem ucha wewnętrznego, powstaje głuchota mieszana, tj. przewodzeniowo-odbiorcza. Niekiedy ubytek słuchu może być tak duży, że graniczy z głuchotą. W przypadku p. K. K. badania ABR (potencjały słuchowe wywołane z pnia mózgu) z dnia 24.05.1995 r. wykazało, że ubytek słuchu dla częstotliwości 1, 2, 4 kHz wynosi 40, 55 i 65 dB. Aktualnie z badań audiologicznych wykonanych w DWOMP we W. w 2005 r. wynika, że u ww. stwierdzono obustronny głęboki ubytek słuchu tj. resztki słuchowe, a więc nastąpiła dalsza progresja głuchoty co dodatkowo przemawia za etiologią pozazawodową rozwoju ubytku słuchu. Uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter trwały i nie obserwuje się progresji niedosłuchu ani poprawy słuchu po ustaniu ekspozycji na hałas.
Reasumując Instytut Medycyny Pracy w L. uznał ,że brak jest merytorycznych podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym obecnie uszkodzeniem słuchu , a narażeniem na hałas środowiska pracy, które ustało w 1988 r., tj. 17 lat temu i rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. (...)."
Na podstawie powyższych orzeczeń lekarskich Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W., w dniu [...]r., wydał decyzję nr [...]o braku podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz (poz. 21 wykazu chorób zawodowych do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r.).
Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia[...]. nr [...]utrzymał w mocy powyższą decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego we W..
Skarżąca zaskarżyła tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W., który wyrokiem z dnia 4 grudnia 2006 r. (sygn. akt III SA/Wr 109/06) uchylił obie decyzje organów orzekających w sprawie, z tym uzasadnieniem : że "(...) postępowanie w przedmiotowej sprawie zostało wszczęte w czasie obowiązywania rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r. i w ramach tego postępowania nie zostało wydane rozstrzygnięcie. Oznacza to , że w sprawie zastosowanie znajduje § 10 aktualnie obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30.07.2002 r., a ponowienie przez skarżącą wniosku o stwierdzenie choroby zawodowej z tytułu uszkodzenia słuchu wywołanego hałasem należy traktować jako czynność procesową strony, w toku nadal zawisłej sprawy, w której postępowanie nie zostało jeszcze zakończone. W konsekwencji – w ocenie Sądu - w przedmiotowej sprawie organy obu instancji nieprawidłowo oparły swoje rozstrzygnięcia na rozporządzeniu z dnia 30.07.2002 r., tymczasem wobec wszczęcia postępowania w czasie obowiązywania rozporządzenia z dnia 18.11.1983 r., ten właśnie akt prawny powinien stanowić podstawę wydanych orzeczeń.
W związku z powyższym wyrokiem Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny zwrócił się do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny o wydanie orzeczenia lekarskiego sprawie zgodnie z wytycznymi Sądu.
Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, po ponownych badaniach i analizie całości zgromadzonej dokumentacji, w dniu [...]r., wydał orzeczenie lekarskie [...]o braku podstaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.). Jednostka orzecznicza uzasadniła swoje stanowisko w następujący sposób: "Aktualnie w badaniach laryngologicznych, uzupełnionych o diagnostykę audiologiczną (audiometria tonalna, audiometria impedancyjna, próba Webera audiometryczna) stwierdzono: resztki słuchowe obustronne, ubytki słuchu pozaślimakowe (...). Udokumentowane narażenie na hałas stanowi tylko jeden z warunków niezbędnych do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. Jednakże zespół objawów choroby zawodowej powinien odpowiadać skutkom biologicznym działania czynnika szkodliwego - warunek ten nie został spełniony. W przypadku działania hałasu patogennego, dochodzi do uszkodzenia wyłącznie komórek słuchowych narządu Cortiego zlokalizowanych w ślimaku, co w efekcie powoduje obustronny odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej i tylko taki może zostać uznany za chorobę zawodową. Stwierdzane obecnie zmiany w narządzie słuchu u pani K. K., jak również zmiany rozpoznawane w tutejszym ośrodku w 1995 r. i 2005 r. oraz już w 1995 r. w Instytucie Medycyny Pracy w L. - pod postacią obustronnego ubytku słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego - nie odpowiadają biologicznym skutkom narażenia na hałas. Potwierdza to również bogata dokumentacja medyczna przedłożona przez pacjentkę, w tym wyniki badań audiometrycznych, na podstawie których można stwierdzić, iż ubytki słuchu u pani K. K. miały charakter mieszany (tj. przewodzeniowo-odbiorczy czyli pozaślimakowy) już od 1976 r. Ponadto za czynnikiem pozazawodowym stwierdzonych zmian w narządzie słuchu, przemawia postępowanie niedosłuchu, pomimo ustania narażenia na hałas."
Skarżąca, nie zgadzając się z powyższym orzeczeniem, została skierowana na badania do jednostki diagnostyczno-orzeczniczej drugiego szczebla – Instytutu Medycyny Pracy w L., który w dniu [...]r. wydał orzeczenie lekarskie nr [...]o braku postaw do rozpoznania u strony choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.). W uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdzono : "Nasze badania (podobnie jak wszystkie inne badania przeprowadzone podczas długotrwałego procesu diagnostyczno-orzeczniczego) potwierdzają komponent przewodzeniowy ubytku słuchu (....). Narażenie na hałas w środowisku pracy stanowi tylko jeden z warunków koniecznych do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu, który ww. najprawdopodobniej spełniała w latach 1967-1974, kiedy była narażona na hałas o poziomach 80-92 dB (A), a następnie do 1988 r. również była narażona na hałas podczas konsultacji na wydziałach produkcyjnych."
Na podstawie wyżej wskazanych orzeczeń lekarskich Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. wydał w dniu [...]r . decyzję nr [...]o braku podstaw do stwierdzenia u strony choroby zawodowej - uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych wymienionych w załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r.).
Powyższa decyzja została utrzymana w mocy decyzją Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. z dnia [...]r. Nr [...].
Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wyrokiem z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12 uchylił zaskarżoną decyzję z dnia [...]r. nr [...]Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego we W. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W motywach orzeczenia Sąd stwierdził, że dokonana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. w wyroku z dnia 4 grudnia 2006 r. sygn. akt III SA/Wr 109/06 ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania w sprawie niewątpliwie obligowały organy sanitarne do wydania rozstrzygnięcia je uwzględniające, a zatem zastosowania jako podstawy prawnej rozstrzygnięcia rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Dalej Sąd wskazał, że nie ulega wątpliwości, że w sentencjach wydanych decyzji organy sanitarne jako podstawę prawną przywołały rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, jednak w ich uzasadnieniach powołały się też na przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Zauważył również, że organ odwoławczy wskazywał również na pozaślimakowe pochodzenie ubytku słuchu u skarżącej. Natomiast powoływanie się w tej kwestii przez organy na omyłkę pisarską zostało wykluczone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1178/11 (publ. CBOSA). Sąd ten uchylił wydane w tym przedmiocie postanowienie Głównego Inspektora Sanitarnego z dnia [...]r. oraz poprzedzające je postanowienie Dolnośląskiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...]r. wskazując, że okoliczność powołania w zaskarżonej decyzji przez organy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. jest okolicznością istotną w sprawie i nie podlega sprostowaniu oczywistą omyłką tylko ocenie merytorycznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny we W. wyjaśnił też, że zgodnie z brzmieniem pkt 15 Załącznika do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. stanowiącego “Wykaz chorób zawodowych" jako chorobę zawodową wskazano "uszkodzenie słuchu wywołane działaniem hałasu." Natomiast inaczej określają chorobę zawodową uszkodzenia słuchu przepisy wykazu z 2002 r. w “Wykazie chorób zawodowych" stanowiącym Załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, gdzie w poz. 21 za chorobę zawodową uznano; "obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego spowodowany hałasem, wyrażony podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczony jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kHz" przy "wystąpieniu udokumentowanych objawów chorobowych upoważniających do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia narażenia zawodowego" "w okresie 2 lat". Wobec tego w zależności od stanu prawnego, pod rządem którego prowadzone jest postępowanie w sprawie ustalenia choroby zawodowej, różne rodzaje uszkodzenia słuchu będą uznane za chorobę zawodową .
Mając na uwadze wytyczne zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. zwrócił się do jednostek orzeczniczych biorących udział w postępowaniu diagnostyczno-orzeczniczym o ponowne przeanalizowanie sprawy choroby zawodowej pod postacią uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu (poz. 15 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych - Dz. U. nr 65, poz. 294 ze zm.) u skarżącej.
Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. w piśmie z dnia 7 września 2012 r. poinformował, że "(...) po ponownym przeanalizowaniu dokumentacji pacjentki oraz wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W. z dnia 06.06.2012 r., podtrzymuje swoje dotychczasowe orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wg przepisów z 1983 r. Zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 65, poz. 294) w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych dotyczących uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu za kryterium przyjmuje się obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB dla ucha lepiej słyszącego (obliczony jako średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1000, 2000, 4000 Hz dla każdego ucha oddzielnie, po uprzednim odliczeniu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem). U badanej stwierdzono ubytek słuchu przewodzeniowo - odbiorczy, tj. mieszany, nie jest więc ubytkiem typu odbiorczego i wobec tego nie spełnia kryterium zawodowego ubytku słuchu wg powyższych przepisów".
Z kolei Instytut Medycyny Pracy w L. w opinii z dnia [...]r. stwierdził, że "W ostatnim wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we z dn.
6 czerwca 2012 r. (str. 10) zawarta jest interpretacja "uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu", z której wynika, że dla rozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu nie ma znaczenia wielkość uszkodzenia słuchu i jego rodzaj. Takie stwierdzenie jest sprzeczne zarówno z ww. przepisem prawa jak i z wiedzą medyczną i nie można się z nim zgodzić. Zgodnie z definicją przyjętą w § 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych do uznania choroby za zawodową konieczne jest spełnienie dwóch warunków - choroba musi być umieszczona w wykazie chorób zawodowych a ponadto należy wykazać, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Zatem istotne jest ustalenie, czy symptomatologia choroby zawodowej odpowiada biologicznemu działaniu czynnika przyczynowego (w tym przypadku hałasu), występującego w środowisku pracy. W załączniku do rozporządzenia w poz. 15 wykazu chorób zawodowych zawarty jest zapis - uszkodzenie słuchu spowodowane działaniem hałasu. Ponieważ zapis ten jest bardzo lakoniczny i nie precyzuje ani poziomów hałasu stwarzających ryzyko uszkodzenia słuchu ani obrazu klinicznego uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem tego czynnika, w postępowaniu diagnostyczno - orzeczniczym należy kierować się szczegółowymi zasadami i wskazówkami merytorycznymi do rozpoznawania chorób zawodowych, ogłoszonymi przez Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej w 1987 r. w "Wytycznych metodologicznych w sprawie rozpoznawania chorób zawodowych w formie Komunikatu". Wydanie przez ministra tego rodzaju zasad o charakterze metodologicznym znajduje umocowanie w przepisach prawa - § 7 ust. 5 cytowanego wcześniej rozporządzenia Rady Ministrów. Zawarte w nim wskazówki, oparte na wiedzy medycznej, zostały opracowane przez Zespół Ekspertów powołany przez MZiOp.S. Przyjęcie stanowiska, iż u osoby narażonej zawodowo na hałas każdy ubytek słuchu niezależnie od rodzaju i wielkości jest chorobą zawodową jest z punktu wiedzy medycznej całkowicie błędne, powszechnie wiadomo również, że nie każdy ubytek słuchu występujący u osoby narażonej na hałas spowodowany jest oddziaływaniem hałasu. Hałas uszkadza głównie komórki słuchowe zewnętrzne narządu Cortiego (w późniejszych okresach również wewnętrzne i podporowe) co oznacza, że odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem charakteryzuje się umiejscowieniem ślimakowym. Zatem wbrew stwierdzeniu Sądu uszkodzenia słuchu spowodowane działaniem hałasu charakteryzują się konkretnym rodzajem, lokalizacją i wielkością ubytku. Wytyczne definiują zawodowe uszkodzenie słuchu jako obustronny odbiorczy ubytek słuchu o wielkości co najmniej 30 dB w uchu lepiej słyszącym ustalony za pomocą badania audiometrycznego tonalnego i obliczony jako średnia arytmetyczna w częstotliwościach 1000, 2000 i 4000 Hz dla każdego ucha oddzielnie, po uprzednim odjęciu poprawek dla fizjologicznych ubytków słuchu związanych z wiekiem. W przypadkach zmian zapalnych i pozapalnych w uchu środkowym przebiegających z upośledzeniem słuchu typu mieszanego (przewodzeniowo - odbiorczego) lub w przypadku czystej głuchoty typu przewodzeniowego (otoskleroza) co miało miejsce w rozpatrywanej sprawie rozpoznanie zawodowego uszkodzenia słuchu nie znajduje uzasadnienia. Jak wynika z dokumentacji medycznej (z 1995 r. i kolejnych), z wywiadu uzyskanego od pacjentki ustalono, że w dzieciństwie (od 10-13 roku życia) chorowała na zapalenie uszu. W 1969 r. przebyła operację ucha środkowego z powodu otosklerozy. W 1970 r. została zaopatrzona w aparat słuchowy. W wyniku przeprowadzonych badań audiologicznych przeprowadzonych w 1995 r. i kolejnych latach rozpoznano u Pani K. K. "Zmiany zapalne w uchu środkowym prawym. Przebyta operacja ucha środkowego lewego z powodu otosklerozy. Obustronny ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego". Zatem badania audiologiczne wykazały bezspornie, że przyczyną uszkodzenia słuchu u Pani K. K. są zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego tj. w układzie przewodzącym dźwięk, co pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i jest uwarunkowane czynnikami pozazawodowymi. Kolejnym argumentem przemawiającym za pozazawodową przyczyną uszkodzenia słuchu u badanej jest progresja głuchoty stwierdzona w trakcie badań przeprowadzonych w DWOMP we W. i IMP w L. w 2005 i 2008 r. Natomiast uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter trwały i nie obserwuje się progresji niedosłuchu po ustaniu ekspozycji na hałas.
Reasumując Instytut Medycyny Pracy w L. uznał ,że nie ma merytorycznych podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym u Pani K. K. uszkodzeniem słuchu a narażeniem na hałas środowiska pracy (ustało w 1988 r.) i rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej w poz. 15 Wykazu chorób zawodowych stanowiących załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dn. 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych".
Mając na uwadze powyższe ustalenia Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny we W. decyzją z dnia [...]r. Nr[...], nie stwierdził choroby zawodowej uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, wymienionej w pozycji 15 w wykazie chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, u skarżącej.
W odwołaniu od decyzji pierwszo-instancyjnej skarżąca podniosła, że pracowała w hałasie z aparatem słuchowym bez automatyki tłumienia hałasu. Na poparcie sowich twierdzeń dołączyła opinie sporządzone przez biegłych lekarzy na zlecenie Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście Wydział IV Pracy.
Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. decyzją z
dnia [...] nr [...] utrzymał w mocy decyzję organu I instancji . W motywach decyzji ostatecznej organ odwoławczy szczegółowo przedstawił przebieg postępowania. Ponadto wskazał, że w toku postępowania odwoławczego przesłał do jednostek orzeczniczych, tj.: Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy we W. i Instytutu Medycyny Pracy w L. odwołanie skarżącej wraz z załączoną przez skarżącą dokumentacją celem zajęcia stanowiska w podnoszonych kwestiach medycznych w świetle innych dowodów ,a mianowicie opinii sporządzonych na zlecenie Sądu Rejonowego dla W Wydział IV Pracy przez biegłych lekarzy. Ponadto organ II instancji przesłał w załączeniu uwierzytelnioną kserokopię pisma skarżącej kierowanego do Instytutu Medycyny Pracy w L. (do wiadomości Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we W. z dnia 26 września 2012 r.), w którym skarżąca podniosła, że: "Ucho lewe po operacji przeprowadzonej w 1969 r. praktycznie nie było tak narażone na hałas podczas pracy jak ucho prawe, gdyż praktycznie korzystam z aparatu słuchowego na ucho prawe. Stąd odbiorczy ubytek słuchu ucha prawego, czyli zawodowe uszkodzenie słuchu, zgodnie z wykazem chorób poz. 15 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Zgodnie z wyrokiem Sądu administracyjnego z dnia 06.06.2012 r. wielkość uszkodzenia tego słuchu i jego rodzaj (pozaślimakowe, obuuszne itp.) nie mają żadnego znaczenia w świetle tak określonej choroby zawodowej. Wobec tego orzeczenie, że za chorobę zawodową narządu słuchu uważany jest obustronny odbiorczy ubytek słuchu jest sprzeczne z ww. wyrokiem oraz wyrokiem IV SA/Wr 564/10 (...). W wywiadzie lekarskim podczas badania jest przekłamanie, że ropne wycieki z uszu były w dzieciństwie, winno być, że ropne wycieki z uszu miały miejsce w 1969 r. przed operacją."
W opinii z dnia 15 maja 2013 r. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. stwierdził , że "...w postępowaniu orzeczniczym (...) brano również pod uwagę załączniki wymienione w piśmie z dnia 26.11.2012 r. otrzymanym w dniu 29.11.2012 r. Wobec tego nie wnoszą one nowych dowodów w sprawie rozpoznania choroby zawodowej u p. K. K.. Potwierdzamy, że u badanej nie stwierdzono klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu (...) wg przepisów z 1983 r. (poz. 15 wykazu chorób zawodowych będącego załącznikiem do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18.11.1983 r.), tj. rozpoznawano ubytki słuchu typu mieszanego (nie odbiorcze) (...) . Wobec powyższego Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. ponownie podtrzymał swoje orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu u skarżącej .
Natomiast Instytut Medycyny Pracy w L. po konsultacji z Krajowym Konsultantem w dziedzinie audiologii i foniatrii prof. M. Śliwińską- Kowalską sporządził w dniu 20 sierpnia 2013 r. dodatkową opinię ( znak NKPCHZA/98/13 ) o następującej treści: "Choroba uszu u p. K. K. klinicznie nie ma znamion choroby zawodowej narządu słuchu. Z dokumentacji lekarskiej wynika, że pacjentka chorowała na uszy (wycieki) od młodości, w 1969 r. przebyła operację ucha środkowego lewego, prawdopodobnie z powodu przewlekłego ropnego zapalenia ucha środkowego lub otosklerozy. Operację taką w przypadku przewlekłego zapalenia ucha (a taką chorobę podtrzymuje mąż powódki i ona sama oraz wskazują na nie badania uszu wykonane w Instytucie Medycyny Pracy w L. w 1995 r.) wykonuje się po wyczerpaniu możliwości leczenia zachowawczego (zwykle po kilku latach leczenia farmakologicznego wycieków ropnych), co potwierdza jej trwanie od młodości. Ponieważ, operacja nie dała poprawy słuchu (raczej jego pogorszenie), od 1970 r. pacjentka zaopatrzona została w aparat słuchowy na ucho prawe (nieoperowane), w celu umożliwienia jej porozumiewania się z otoczeniem. W lipcu 1967 r., a więc ok. 2 lata przed operacją ucha środkowego lewego, w wieku 19 lat powódka została zatrudniona w firmie A w narażeniu na hałas o poziomach 80-82 dB przez ½ godziny do kilku godzin dziennie. Porównując chronologię choroby uszu z okresem narażenia na hałas należy jednoznacznie stwierdzić, że pierwotną przyczyną niedosłuchu była samoistna choroba uszu. Krótkotrwałe (ok. 2-letnie) narażenie na hałas od 1967 do 1969 r., tzn. do momentu przeprowadzenia operacji ucha, nie mogło pogłębiać istniejącego już wcześniej niedosłuchu. Uznaje się bowiem, że choroba ucha środkowego, w tym zwłaszcza ropne zapalenie ucha środkowego, stanowi czynnik ochronny rozwoju uszkodzenia słuchu spowodowanego przez hałas, bowiem tłumi energię fali akustycznej docierającej do ucha wewnętrznego (czyli miejsca, które może uszkadzać hałas). Dodatkowo okres ten był zbyt krótki dla wystąpienia istotnych uszkodzeń w uchu wewnętrznym u tak młodej kobiety (zwykle istotne zmiany w zakresie narządu słuchu rozwijają się po ok. 10-letnim okresie narażenia). Praca w narażeniu na hałas w latach 1970 do 1974, gdy powódka zaopatrzona była w aparat słuchowy, nie mający możliwości tłumienia nadmiernego hałasu, a nawet go wzmacniający, mogła teoretycznie przyczynić się do pogorszenia słuchu w uchu z protezą (tj. w uchu prawym). Jednakże kopia audiogramu z 19.03.1975 r. wykonanego więc w krótkim czasie po zakończeniu narażenia na hałas, wskazuje na istotnie lepszy słuch w uchu protezowanym (prawym) w porównaniu z uchem lewym (nieprotezowanym). Ponadto, słuch w obu uszach pogarszał się nadal po 1974 r., tj. po zaprzestaniu pracy w narażeniu na hałas (patrz audiogramy załączone w dokumentacji sądowej z roku 1975 i 1995). Przemawia to przeciwko tezie, że niedosłuch w uchu prawym jest wyrazem doznanego ,urazu akustycznego', związanego z noszeniem złej jakości aparatu słuchowego w hałaśliwym otoczeniu."
W konkluzji Instytut Medycyny Pracy w L. stwierdził ,że " przyczynę uszkodzenia słuchu u p. K. K. należy wiązać z przewlekłym obustronnym procesem zapalnym ucha środkowego oraz przebytą, nieudaną operacją ucha środkowego lewego. Praca w narażeniu na hałas w aparacie mogła teoretycznie przyczynić się do dalszego jatrogennego uszkodzenia słuchu w uchu prawym. Klinicznie choroba uszu u p. K. K., (dynamika rozwoju, typ i głębokość niedosłuchu), nie ma cech choroby zawodowej narządu słuchu, stąd nie może być za taką uznana."
W motywach decyzji ostatecznej Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. dalej wskazał, że zgodnie z § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, niniejsze postępowanie prowadzone było zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych. Podał, że do stwierdzenia choroby zawodowej przez Państwową Inspekcję Sanitarną muszą być spełnione jednocześnie, jak to wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 18.11.1983 r. w sprawie chorób zawodowych, dwa warunki:
1. choroba musi być rozpoznana przez upoważnioną do tego placówkę służby zdrowia i znajdować się w wykazie chorób zawodowych,
2. choroba ta musi być wywołana czynnikami szkodliwymi znajdującymi się w środowisku pracy.
Organ odwoławczy wskazał, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego biegli sporządzający dodatkowe opinie lekarskie uwzględnili i ustosunkowali się do całego dotychczas zebranego materiału dowodowego, w tym opinii sporządzonych na zlecenie Sądu Rejonowego dla W. Wydział IV Pracy załączonych przez skarżącą do odwołania .
Według organu II instancji jednostki orzecznicze upoważnione do rozpoznawania chorób zawodowych jednomyślnie stwierdziły, że choroba uszu u skarżącej nie ma znamion choroby zawodowej narządu słuchu: analiza badań audiologicznych wykonanych na przestrzeni lat wykazała bezspornie, że przyczyną uszkodzenia słuchu u skarżącej są zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego, tj. w układzie przewodzącym dźwięk, co pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i jest uwarunkowane czynnikami pozazawodowymi. W tym stanie rzeczy, stwierdzony u skarżącej badaniami postępujący niedosłuch o mieszanym charakterze nie ma cech klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego działaniem hałasu, co zostało zawarte i wyjaśnione we wszystkich wydanych orzeczeniach lekarskich placówek służby zdrowia upoważnionych do rozpoznawania chorób zawodowych.
Podkreślił organ odwoławczy , że w niniejszej sprawie na przestrzeni lat jednostki orzecznicze wydały kilka orzeczeń poprzedzonych badaniami lekarskimi i w tych orzeczeniach nie stwierdzono podstaw do rozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, kwalifikującego do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej figurującej pod poz. 15 wykazu chorób zawodowych w myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. Tego rodzaju orzeczenia lekarskie mają bez wątpienia walor opinii biegłych, o których mowa w art. 84 § 1 k.p.a., i są dowodem w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. Rozstrzygnięcie w sprawie zostało oparte na orzeczeniach lekarskich, którym przypisał walor wyczerpującego wyjaśnienia etiologii rozpoznanego u skarżącej schorzenia. Stwierdził, że charakter stwierdzonych u skarżącej zmian w narządzie słuchu w badaniach audiologicznych w 1995 r. i kolejnych latach, w tym: zmiany zapalne w uchu środkowym prawym, przebyta operacja ucha środkowego lewego z powodu oteosklerozy, obustronny ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego oraz progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas, wskazują na inną niż hałas etiologię schorzenia. Natomiast kompleksowa analiza wszystkich orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie wykazała, że obie placówki służby zdrowia upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych, tj. Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy we W. oraz Instytut Medycyny Pracy w L. były zgodne co do faktu, że stwierdzone u skarżącej zmiany w narządzie słuchu nie kwalifikują się do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W przypadku hałasu dochodzi do uszkodzenia wyłącznie komórek słuchowych narządu Cortiego zlokalizowanych w ślimaku, co w efekcie powoduje obustronny odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej.
U skarżącej żadna z ww. placówek nie stwierdziła takiego typu uszkodzenia narządu słuchu.
Ponadto Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. podał, że w etiologii stwierdzonego u skarżącej uszkodzenia słuchu wymienia się zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego, tj. w układzie przewodzącym dźwięk, takie jak stany zapalne ucha środkowego oraz otosklerozę, która pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i uwarunkowana jest czynnikami pozazawodowymi. Otoskleroza jest schorzeniem dziedzicznym, cechującym się postępującym ubytkiem słuchu typu ucha środkowego. Podkreśla się także, że u osób z otosklerozą ryzyko urazu akustycznego jest mniejsze niż u osób ze sprawnym układem przewodzącym dźwięk. Uważa się, że u osób z unieruchomionym łańcuchem kosteczek (otoskleroza) mniej ciśnienia akustycznego dociera do ucha wewnętrznego i mniejsze jest ryzyko uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. W przypadku skarżącej dalsza progresja głuchoty po okresie narażenia zawodowego dodatkowo przemawia za pozazawodową etiologią choroby. Uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter trwały i nie obserwuje się progresji niedosłuchu ani poprawy słuchu po ustaniu ekspozycji na hałas.
Mając na uwadze powyższe ustalenia organ odwoławczy uznał, że w przypadku skarżącej pierwszy, konieczny do spełnienia warunek niezbędny do stwierdzenia choroby zawodowej nie został spełniony, ponieważ choroba uszu u skarżącej klinicznie nie ma cech choroby zawodowej narządu słuchu.
Z kolei odnosząc się do kwestii medycznych podniesionych w odwołaniu dotyczących pracy w hałasie z aparatem słuchowym bez automatyki tłumienia hałasu, organ II instancji wskazał, że Instytut Medycyny Pracy w L. udzielił w dniu 20 sierpnia 2013 r. wyczerpującej odpowiedzi, w której podał, że porównano chronologię chorób uszu z okresem narażenia na hałas i stwierdzono bezsprzecznie, że pierwotną przyczyną niedosłuchu była samoistna choroba uszu. Ponadto podważono tezę, że niedosłuch w uchu prawym jest wyrazem doznanego urazu akustycznego, związanego z noszeniem złej jakości aparatu słuchowego w hałaśliwym otoczeniu. Podał, że skarżąca pracowała w narażeniu na hałas w latach 1970-1974, a od 1970 r. została zaopatrzona w aparat słuchowy, niemający możliwości tłumienia nadmiernego hałasu, a nawet go wzmacniający. Wobec tego praca wtedy mogła teoretycznie przyczynić się do pogorszenia słuchu w uchu z protezą (tj. w uchu prawym). Analiza audiogramu z 19 marca 1975 r., wykazała jednak na istotnie lepszy słuch w uchu protezowanym (prawym) w porównaniu z uchem lewym (nieprotezowanym). Ponadto, słuch w obu uszach pogarszał się nadal po 1974 r., tj. po zaprzestaniu pracy w narażeniu na hałas (zob. audiogramy załączone w dokumentacji sądowej z roku 1975 i 1995).
Według organu odwoławczego nie można się zgodzić z twierdzeniem odwołującej, że "brak orzeczenia lekarskiego, które jednoznacznie wyklucza związek schorzenia z pracą, oznacza w każdym przypadku konieczność uznania choroby zawodowej (uszkodzenia słuchu) za chorobę zawodową (zawodowe uszkodzenie słuchu)." W tym zakresie organ II instancji stwierdził, że w niniejszej sprawie nie rozpoznano uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, ponieważ upośledzenie słuchu typu mieszanego (przewodzeniowo-odbiorczego) lub w przypadku czystej głuchoty typu przewodzeniowego (otoskleroza) lekarze orzecznicy powiązali jednoznacznie ze zmianami zapalnymi i pozapalnymi w uchu środkowym występującymi w młodości u skarżącej. Powyższe przesądza o tym, że schorzenie zdiagnozowane u skarżącej nie zostało spowodowane oddziaływaniem szkodliwym hałasu na narządy słuchu, a tym samym zostało w prawidłowy sposób obalone domniemanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem, a szkodliwymi warunkami pracy. Wskazał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na podjęcie przez organy odmiennych rozstrzygnięć, bowiem organ administracji, nie posiada specjalistycznej wiedzy, która niezbędna jest do rozpoznania chorób zawodowych, a wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie stosowne prawem przewidziane orzeczenia lekarskie. Wydane w sprawie orzeczenia - mające charakter opinii biegłych - wymykają się ocenie merytorycznej, diagnostycznej, a podlegają jedynie badaniu pod kątem logiki, spójności oraz prawidłowości uzasadnienia. A w tym zakresie sporządzone na użytek badanej sprawy orzeczenia lekarskie są spójne, jednoznaczne i nie budzą wątpliwości. W takim przypadku organy inspekcji sanitarnej związane są co do zasady ustaleniami zawartymi w orzeczeniu lekarskim i nie mogą wydać decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm wynikających z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie jest sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzi zastrzeżeń co do rozpoznania choroby . Z kolei orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej i w konsekwencji musi prowadzić do odmowy stwierdzenia choroby .
Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi wywiedzionej przez skarżącą do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we W.. Skarga oparta została na zarzucie naruszenia przepisów art. 107 § 3 k.p.a . i art. 153 p.p.s.a. Zdaniem skarżącej organy nie uwzględniły w całości w swych rozstrzygnięciach stanowiska Sądu zawartego w wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12. oraz nie podały przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówiono wiarygodności i mocy dowodowej, które to mówiły o zawodowym uszkodzeniu słuchu.
Skarżąca ponowiła również zarzuty podniesione w odwołaniu od decyzji organu
I instancji i dodatkowo na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym podniosła zarzut naruszenia przepisów art. 77 §1, art. 80 k.p.a. W ocenie skarżącej decyzja uwzględnia orzeczenie lekarskie Instytutu Medycyny Pracy w L. oparte "na uchu operowanym lewym w ocenie ucha prawego," co jest dużym błędem, ponieważ w 1970 r. skarżąca otrzymała aparat słuchowy okularowy obuuszny. Zatem obydwoje uszu było narażone na hałas wzmocniony przez aparaty słuchowe, stąd zawodowe uszkodzenie słuchu obuuszne. Dodała, że w czasie wczesnego zatrudnienia skarżącej (1970 r.) celowo zatrudniano w hałasie ludzi z niedosłuchem, gdyż hałas im nie szkodził, jak wtedy uznawano. Zarzuciła, że orzeczenia lekarskie nie wyjaśniają wszelkich wątpliwości, natomiast w aktach sprawy brak jest dowodu, który wskazałby na wyłączenie związku przyczynowego miedzy zachorowaniem, a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy (sygn. akt SA/Wr 564/10). Podniosła, że badanie ABR (potencjały słuchowe, wywoł. z pnia mózgu) z dnia 24 maja 1995 r. wykazało, że ubytek słuchu dla częstotliwości 1,2,4 kHz wynosi u skarżącej 40,55,65,dB, co znaczy, że mieści się w definicji uszkodzenia słuchu spowodowanej hałasem (30 dB-definicja wg Dz. U.nr 65 poz. 294 w uchu lepiej słyszącym).
W odpowiedzi na skargę Dolnośląski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny we W. wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko i argumentację zawartą w zaskarżonej decyzji. Dodatkowo wskazał, że załączone do skargi opinie były brane pod uwagę zarówno przez jednostki orzecznicze jak i organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej w toku rozpatrywania przedmiotowej sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W punkcie wyjścia rozważań nad zasadnością skargi należy zauważyć, że badana sprawa jest po raz trzeci przedmiotem osądu przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym we W.. Przy czym ocena prawna tutejszego Sądu zawarta w wyroku z dnia 4 grudnia 2006 r. sygn. akt III SA/Wr 109/06 dotyczyła wyłącznie wskazania właściwego aktu prawnego, który powinien stanowić podstawę materialno-prawną wydanych w sprawie decyzji, natomiast sąd nie dokonywał merytorycznej oceny zaskarżonej decyzji. Taka ocena nie została również dokonana w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12, w którym wytknięto organom sanitarnym, że wprawdzie w sentencjach wydanych decyzji jako podstawę prawną przywołały rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych, lecz jednocześnie w ich uzasadnieniach powołano się także na przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Z kolei powoływanie się w tej kwestii przez organy na omyłkę pisarską zostało wykluczone przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z dnia 17 stycznia 2012 r., sygn. akt VII SA/Wa 1178/11, w którym wskazano, że okoliczność powołania przez organy w zaskarżonej decyzji rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. jest okolicznością istotną w sprawie i nie podlega sprostowaniu oczywistą omyłką tylko ocenie merytorycznej. Natomiast – jak wskazał tutejszy Sąd w wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r. - wydana przez organ decyzja musi być spójna i nie może pozostawiać wątpliwości co do zastosowanych w sprawie przepisów prawa. Zważywszy, że w zależności od stanu prawnego, pod rządem którego prowadzone jest postępowanie w sprawie ustalenia choroby zawodowej, różne rodzaje uszkodzenia słuchu będą uznane za chorobę zawodową ,zaś nie jest rzeczą Sądu domniemywanie intencji organu administracyjnego.
Rozpoznając po raz kolejny sprawę organy inspekcji sanitarnej przy jej rozstrzyganiu związane były zarówno oceną prawną, jak i wskazaniami co do dalszego postępowania zawartymi w wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2006 r. sygn. akt III SA/Wr 109/06 i z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12 , co wynika z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tj. Dz. U. z 2013 r., poz. 461) (zwaną dalej p.p.s.a.) . Również wojewódzki sąd administracyjny rozpoznając sprawę ponownie związany jest oceną prawną wyrażoną we wcześniejszym orzeczeniu sądu administracyjnego, co wynika z art. 153 wskazanej wyżej ustawy. Wskazać należy, że pomimo użycia w art. 153 p. p. s. a. określenia "orzeczenie" chodzi w nim nie o sentencję, lecz o uzasadnienie. Ocena prawna rozstrzygnięcia wiąże się bowiem w pierwszym rzędzie z wykładnią prawa, a ta może mieścić się jedynie w uzasadnieniu wyroku (por. wyrok NSA z dnia 15.01.1998 r. sygn. II SA 1560/97 niepubl.). Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. Natomiast naruszenie przez organy administracyjne postanowień art. 153 p.p.s.a. uzasadnia możliwość powtórnego zaskarżenia aktu lub czynności na tej podstawie i spowoduje uchylenie ich przez sąd administracyjny. Stanowi to gwarancję przestrzegania przez te organy związania orzeczeniem tego sądu (Komentarz do ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi J. Tarno, wydanie 3, Warszawa 2008, str. 376 i nast.).
Oceniając pod takim kątem badaną sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny nie stwierdził naruszenia przez organ administracyjny postanowień art. 153 p.p.s.a. Nie można bowiem zgodzić się z zarzutem skarżącej, że w postępowaniu przeprowadzonym po wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego dnia 6 czerwca 2012r. nie uwzględniono w całości zawartej w nim oceny wskazującej na wadliwość kontrolowanego postępowania administracyjnego, związaną z zastosowaniem właściwych przepisów.
W realiach niniejszej sprawy postępowanie w sprawie stwierdzenia wystąpienia choroby zawodowej oraz wykaz chorób zawodowych normuje rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U Nr 65, poz. 294 ze zm.)(zwane dalej rozporządzeniem z 1983 r.), którego przepisy stanowiły podstawę wydania zaskarżonej decyzji oraz decyzji. Zwrócić jedynie należy uwagę na to, że przepis § 10 zdekonstytucjonalizowanego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach, odsyłającego do stosowania w rozpatrywanej sprawy przepisów rozporządzenia z 1983 r. ma analogiczne brzmienie jak obecnie obowiązujący przepis § 11 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. Nr 105, poz. 869) normujący postępowanie w tych sprawach, a który mając charakter przepisu intertemporalnego odsyła – analogicznie jak § 10 rozporządzenia z 2002 r. – w zakresie spraw wszczętych przed dniem 3 września 2002 r. do przepisów rozporządzenia z 1983 r.
Zgodnie z § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 listopada 1983 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, schorzenie stanowi chorobę zawodową, jeśli jest umieszczone w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do tego rozporządzenia oraz jeśli ustalono, że schorzenie zostało spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia, występujących w środowisku pracy. Ocena działania czynnika szkodliwego zależy od okoliczności wymienionych w § 1 ust. 2 rozporządzenia, który zobowiązuje właściwe organy do wszechstronnego zebrania materiału dokumentacyjnego, mianowicie w zakresie zagrożeń zawodowych, wyników dochodzenia epidemiologicznego w środowisku pracy, dokumentacji dotyczącej przebiegu zatrudnienia, wyników przeprowadzonych badań klinicznych i dokumentacji lekarskiej. Na takiej podstawie, zgodnie z przepisami § 7 i § 8 rozporządzenia, właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych jednostki organizacyjne wydają orzeczenie w sprawie choroby zawodowej. Według § 10 rozporządzenia, na podstawie między innymi orzeczeń lekarskich, właściwy organ wydaje decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej lub decyzję o braku podstaw do jej stwierdzenia. Zatem obowiązkiem organów administracji w przedmiotowym postępowaniu jest ustalenie trzech elementów, a mianowicie: czy rozpoznana choroba jest chorobą wymienioną w wykazie chorób zawodowych, czy u strony wystąpiło to schorzenie albo jego następstwa, czy bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić, ze choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy. W powyższym zakresie ustalenia stanu faktycznego poczynione muszą być zgodnie z zasadami i przepisami prawa procesowego, wynikającymi z art. 7 k.p.a., art. 75, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a. i art. 107 § 3 k. p. a. Inspektora sanitarnego prowadzącego postępowanie administracyjne w sprawie choroby zawodowej obowiązują bowiem wszystkie reguły dotyczące przebiegu postępowania, określone w kodeksie postępowania administracyjnego, a zwłaszcza w art. 7 i 77 § 1 k.p.a.
Analizując pod takim kątem prowadzone w sprawie postępowanie administracyjne Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził ,że nie jest ono obarczone wadą wynikającą z naruszenia zasad i przepisów postępowania, bowiem wydanie zaskarżonej decyzji zostało poprzedzone dostatecznie wnikliwym wyjaśnieniem stanu faktycznego w sprawie. W postępowaniu tym szczególna rola przypada orzeczeniom lekarskim, wydanym przez uprawnione do orzekania jednostki orzecznicze. Organ wydający decyzję związany jest treścią orzeczenia lekarskiego, które ocenia stan zdrowia pracownika i określa, czy rozpoznane schorzenia odpowiadają wymienionym w wykazie chorób zawodowych i mają związek z warunkami pracy. Oznacza to, że organy inspekcji sanitarnej nie mogą wydać decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli nie budzi ono zastrzeżeń co do rozpoznania choroby i nie jest sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym. Orzeczenia lekarskie, o których mowa traktowane są w kategorii opinii biegłego z uwagi na to, że nadaje się im olbrzymie znaczenie, a od ich poprawności i rzetelności zależy w dużym stopniu prawidłowość wydanej decyzji administracyjnej. Z samej istoty tego dowodu wynika, że oprócz konkluzji powinna zawierać uzasadnienie zajętego stanowiska, z odniesieniem się nie tylko do wyników badań przeprowadzonych przez daną jednostkę, ale również do innych zebranych dowodów, zwłaszcza gdy wynikają z nich odmienne oceny ( zob. wyrok NSA z 19 lutego 1999r. sygn. II SA/Wr 1452/97).
W analizowanej sprawie jako bezsporny przedstawia się fakt istnienia w środowisku pracy skarżącej czynnika szkodliwego narażającego na powstanie choroby zawodowej, tj. nadmiernego hałasu. Z akt sprawy, a w szczególności z charakterystyki stanowiska pracy wynika bowiem, że skarżąca była zatrudniona w latach 1967 r. – 1988 r. w firmie A", gdzie w latach 1967 r. – 1974 r. była narażona na ponad normatywne narażenie na hałas, czego nie kwestionuje żadna ze stron postępowania. Z materiału aktowego wynika, że rozstrzygnięcie w sprawie oparte zostało na orzeczeniach lekarskich wydanych przez upoważnione do tego placówki służby zdrowia. W badanej sprawie na przestrzeni lat od 1995 r. do 2013 r. placówki te wydały jedenaście orzeczeń poprzedzonych badaniami lekarskimi skarżącej i w których to orzeczeniach nie stwierdzono podstaw do rozpoznania uszkodzenia słuchu wywołanego działaniem hałasu, kwalifikującego do rozpoznania u strony choroby zawodowej. W tym miejscu należy podkreślić, że tego rodzaju orzeczenia lekarskie mają bez wątpienia walor opinii biegłych, które wymienione zostały w art. 84 § 1 k.p.a., stanowiąc dowód w rozumieniu art. 75 § 1 k.p.a. Dowód ten jak każdy inny, podlega ocenie organu orzekającego, stosownie do art. 80 p 1 k.p.a., a zatem przedmiotowe orzeczenie lekarskie powinno być jednoznaczne w swej treści i nie budzące wątpliwości, aby mogło zostać uznane za miarodajne. W przypadku gdy omawiana opinia nie ma takiego waloru, organ zobowiązany jest wezwać biegłych lekarzy do uzupełnienia jej w kierunku przez siebie wskazanym bądź, z urzędu zasięgnąć opinii innej placówki naukowej służby zdrowia z zakreśleniem okoliczności, jakie winny być
w opinii ustalone (por. wyrok WSA we Wrocławiu z dnia 29.01.2007 r. sygn. akt III SA/Wr 499/06 niepublikowany).
Orzekające w niniejszej sprawie organy administracyjne odmawiając uznania rozpoznanego u skarżącej schorzenia za chorobę zawodową, opierały swoje rozstrzygnięcia na orzeczeniach lekarskich, którym przypisały walor wyczerpującego wyjaśnienia etiologii rozpoznanego u strony schorzenia, w tym postępującego na przestrzeni lat ubytku słuchu, pomimo ustania od 29 lat ekspozycji na hałas patogenny. Strona skutecznie nie podważyła zawartych w nich stwierdzeń i ocen. Natomiast nie każde stwierdzone u pacjenta schorzenie jest chorobą zawodową. Przepisy wymagają dodatkowo, aby było ono spowodowane czynnikami szkodliwymi występującymi w środowisku pracy. Tymczasem stwierdzone u skarżącej zmiany w narządzie słuchu, ustalone na podstawie badań audiologicznych przeprowadzonych w 1995 r. i kolejnych latach wskazują na rozpoznanie u niej zmian zapalnych w uchu środkowym prawym, przebytą operację ucha środkowego lewego z powodu otosklerozy oraz obustronny ubytek słuchu typu mieszanego z przewagą komponentu przewodzeniowego. Jak stwierdził Instytut Medycyny Prac W L. w orzeczeniu lekarskim z dnia 20 sierpnia 2013r. - badania audiologiczne wykazały bezspornie, że przyczyną uszkodzenia słuchu u skarżącej są zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego tj. w układzie przewodzącym dźwięk, co pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i jest uwarunkowane czynnikami pozazawodowymi. Przy czym kolejnym argumentem przemawiającym za pozazawodową przyczyną uszkodzenia słuchu u skarżącej jest progresja głuchoty stwierdzona w trakcie badań przeprowadzonych w DWOMP we W. i IMP w L. w 2005 i 2008 r. Natomiast uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter trwały i nie obserwuje się progresji niedosłuchu po ustaniu ekspozycji na hałas. W związku z tym jednostka diagnostyczno-orzecznicza kategorycznie uznała, że nie ma merytorycznych podstaw do uznania związku przyczynowego pomiędzy stwierdzonym u skarżącej uszkodzeniem słuchu,
a narażeniem na hałas środowiska pracy .
A zatem charakter i dynamika stwierdzonych u skarżącej zmian w narządzie słuchu, w tym zwłaszcza niecharakterystyczny dla pozahałasowego uszkodzenia słuchu mieszany charakter niedosłuchu obustronny oraz progresja niedosłuchu po ustaniu narażenia na hałas, wskazują na inną niż hałas etiologię schorzenia.
W tym miejscu wskazać należy, że tryb ustalenia choroby zawodowej nie oznacza, że organ inspekcji sanitarnej jest bezwzględnie i bezkrytycznie związany orzeczeniem jednostki właściwej do rozpoznania choroby. Prowadziłoby to do sytuacji, w której organ tylko formalnie podejmowałby decyzję. Tymczasem orzeczenie jednostki właściwej do rozpoznania choroby zawodowej jest poddane pełnej swobodnej ocenie organu orzekającego, który musi w uzasadnieniu decyzji wykazać dlaczego ten dowód przyjął za wiarygodny. W ramach tej oceny organ administracji – nie przejmując kompetencji lekarza do dokonania rozpoznania – ma jednak prawo i obowiązek dokonać oceny tego orzeczenia z punktu widzenia jego wiarygodności i albo uznać stwierdzone w okoliczności za udowodnione lub też stwierdzić, że zawiera braki nie pozwalające przyjąć go za dowód w sprawie – co powinno następnie znaleźć wyraz w decyzji.
Z uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, ze organ dokonał kompleksowej analizy wszystkich orzeczeń lekarskich wydanych w sprawie począwszy od roku 1995, wskazując, że wszystkie placówki orzekające po badaniach skarżącej były zgodne co do faktu, że stwierdzone u skarżącej zmiany w narządzie słuchu nie kwalifikują się do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu. W przypadku hałasu dochodzi do uszkodzenia wyłącznie komórek słuchowych narządu Cortiego zlokalizowanych w ślimaku, co w efekcie powoduje obustronny odbiorczy ubytek słuchu o lokalizacji ślimakowej. Natomiast żadna z jednostek diagnostycznych, wydających - na użytek toczącego się postępowania - opinie i orzeczenia lekarskie nie stwierdziła u skarżącej takiego typu uszkodzenia narządu słuchu. Jednocześnie w etiologii stwierdzonego u niej uszkodzenia słuchu wymieniono zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego, tj. w układzie przewodzącym dźwięk, takie jak stany zapalne ucha środkowego oraz otosklerozę, która pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i uwarunkowana jest czynnikami pozazawodowymi. Przy czym wyjaśniono ,że otoskleroza jest schorzeniem dziedzicznym, cechującym się postępującym ubytkiem słuchu typu ucha środkowego i u osób z otosklerozą ryzyko urazu akustycznego jest mniejsze niż u osób ze sprawnym układem przewodzącym dźwięk. Dodatkowo za pozazawodową etiologią choroby u skarżącej przemawia dalsza progresja głuchoty po okresie ustania narażenia zawodowego, na co zwracają uwagę wszystkie wydane w sprawie orzeczenia lekarskie, wskazując, że uszkodzenie słuchu spowodowane przez hałas ma charakter trwały i nie obserwuje się progresji niedosłuchu ani poprawy słuchu po ustaniu ekspozycji na hałas.
W świetle powyższego jako nieuprawniony przedstawia się zarzut skargi, że orzeczenia lekarskie nie wyjaśniają wszelkich wątpliwości. Przeciwnie organy obu instancji z należytą starannością wyjaśniały wszystkie podnoszone przez stronę okoliczności i wątpliwości, zlecając jednostkom diagnostyczno-orzeczniczym wyjaśnienie wszelkich kwestii zgłaszanych przez skarżącą. W ocenie materiału dowodowego organy nie pominęły również dokumentacji lekarskiej, zaoferowanej przez stronę, co świadczy o dostatecznie wnikliwym przeanalizowaniu wszystkich okoliczności sprawy i całego materiału dowodowego. Wobec tego zgromadzony w sprawie materiał aktowy, a w szczególności uzasadnienia orzeczeń i opinii lekarskich dowodzą tego ,że nie są one dotknięte sprzecznościami, lukami lub brakami.
Podkreślić w tym miejscu należy ,że narażenie zawodowe nie jest wyłącznym warunkiem stwierdzenia choroby zawodowej. Jej objawy muszą odpowiadać opisowi schorzenia wymienionego w wykazie chorób. A zatem choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą (jej rodzajem, charakterem i warunkami jej wykonywania). Przy czym dla odmowy stwierdzenia choroby zawodowej nie jest konieczne obalenie istnienia domniemania związku przyczynowego pomiędzy chorobą, a warunkami narażającymi na jej powstanie poprzez wskazanie, że została spowodowana innymi przyczynami niepozostającymi w związku czynnikami występującymi w środowisku pracy. Wystarczy wskazanie, że takie czynniki występujące w środowisku pracy nie wywołały jej bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem. Z taką sytuacją mamy jednak do czynienia w rozważanej sprawie, skoro u skarżącej nie stwierdzono klinicznych cech zawodowego uszkodzenia słuchu, bowiem rozpoznana u strony choroba uszu nie ma znamion choroby zawodowej narządu słuchu, to brak podstaw do przyjęcia związku przyczynowego pomiędzy uszkodzeniem słuchu a narażeniem na hałas.
Wobec tego nie ma racji skarżąca, kiedy wywodzi, że "w aktach brak dowodu, który wskazywałby na wyłączenie związku przyczynowego między zachorowaniem a działaniem czynnika szkodliwego dla zdrowia w środowisku pracy". Z orzeczeń i opinii lekarskich jednoznacznie wynika jaka jest przyczyna uszkodzenia słuchu u skarżącej,
a mianowicie zmiany patologiczne dotyczące ucha środkowego tj. w układzie przewodzącym dźwięk, co pozostaje bez związku z narażeniem na hałas i jest uwarunkowane czynnikami pozazawodowymi.
Natomiast sąd administracyjny - podobnie jak organy inspekcji sanitarnej – nie posiadając wiedzy medycznej nie może kontrolować merytorycznej treści orzeczeń lekarskich i tym samym wypowiadać się w kwestii rozpoznania choroby zawodowej i ustalenia, czy rozpoznane schorzenie mieści się w wykazie chorób zawodowych. Sąd administracyjny może zakwestionować jedynie poczynione przez organ inspekcji sanitarnej ustalenia stanu faktycznego, co może prowadzić do zakwestionowania wyłącznie pod względem formalnym orzeczenia lekarskiego (np. wydania w niewłaściwej formie, bez uzasadnienia lub przez nieuprawnionego lekarza lub jednostkę orzeczniczą), ale nie może to dotyczyć merytorycznej treści orzeczenia lekarskiego.
Odwołać się w tym miejscu należy do stanowiska Instytutu Medycyny Pracy w L. zaprezentowanego w orzeczeniu lekarskim z dnia [...] wedle którego nie każdy ubytek słuchu występujący u osoby narażonej na hałas spowodowany jest oddziaływaniem hałasu. Hałas uszkadza głównie komórki słuchowe zewnętrzne narządu Cortiego (w późniejszych okresach również wewnętrzne i podporowe) co oznacza, że odbiorczy ubytek słuchu spowodowany hałasem charakteryzuje się umiejscowieniem ślimakowym. Zatem wbrew stwierdzeniu tutejszego Sądu zawartemu w wyroku z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. IV SA/Wr 264/12 uszkodzenia słuchu spowodowane działaniem hałasu charakteryzują się konkretnym rodzajem, lokalizacją i wielkością ubytku. W takim też aspekcie jednostki diagnostyczno-orzecznicze analizowały przypadek skarżącej. W odniesieniu zaś do stwierdzonej u skarżącej w latach 2005 i 2008 progresji głuchoty Instytut Medycyny Pracy w L. w wspomnianym orzeczeniu lekarskim z dnia 5 września 2009 r. wskazał na okoliczność, że w przypadku ustania narażenia na hałas, słuch nie ulega już poprawie ani pogorszeniu, zaś utrata słuchu po ustaniu narażenia spowodowana jest czynnikami pozazawodowymi. Również z dodatkowej opinii Instytutu Medycyny Pracy w L. z dnia 20 sierpnia 2013 r. wynika ,że progresja niedosłuchu u skarżącej w istocie rzeczy dotyczyła obu uszu i następowała już po zaprzestaniu w 1974 r. wykonywania pracy w warunkach narażenia zawodowego na szkodliwe czynniki, o czym świadczą audiogramy z 1975 r. i 1995 r.
Powyższe przesądza o tym, że schorzenie zdiagnozowane u skarżącej nie zostało spowodowane oddziaływaniem szkodliwym hałasu na narządy słuchu, a tym samym zostało w prawidłowy sposób obalone domniemanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy występującym schorzeniem, a szkodliwymi warunkami pracy. W sposób należyty i wyczerpujący zebrano materiał dowodowy w sprawie, dokonując jego poprawnej oceny.
Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na podjęcie przez organy inspekcji sanitarnej odmiennych rozstrzygnięć, bowiem organ administracji, nie posiada specjalistycznej wiedzy, która niezbędna jest do rozpoznania chorób zawodowych, a wiedzę taka posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie stosowne prawem przewidziane orzeczenia lekarskie. Wydane w sprawie orzeczenia – mające charakter opinii biegłych – wymykają się ocenie merytorycznej, diagnostycznej, a podlegają jedynie badaniu pod kątem logiki, spójności oraz prawidłowości uzasadnienia. A w tym zakresie sporządzone na użytek badanej sprawy orzeczenia lekarskie są wyczerpujące, spójne, jednoznaczne i nie budzą one wątpliwości Sądu. W takim przypadku organy inspekcji sanitarnej związane są co do zasady ustaleniami zawartymi w orzeczeniu lekarskim. W każdym bądź razie organy inspekcji sanitarnej nie mogą wydać decyzji stwierdzającej istnienie choroby zawodowej wbrew lub niezgodnie z orzeczeniem lekarskim, jeżeli zostało ono wydane z zachowaniem norm wynikających z rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, nie jest sprzeczne z materiałem dowodowym i nie budzi zastrzeżeń co do rozpoznania choroby (por. wyrok NSA z dnia 23.07.2003 r. sygn. akt I SA 108/03). Z kolei orzeczenie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jest wiążące dla organów inspekcji sanitarnej i w konsekwencji musi prowadzić do odmowy stwierdzenia choroby (podobnie wyrok NSA z dnia 24.05.2001 r. sygn. akt I SA 1801/00). W związku z tym pozbawiona doniosłości prawnej jest argumentacja skarżącej, odwołująca się do skutków społecznych i zdrowotnych, wynikających z orzeczeń lekarskich.
Reasumując powyższe uznać należało, że organy administracji wydając swoje decyzje w pełni zastosowały się do wskazań zawartych we wskazanych wyżej wyrokach Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 4 grudnia 2006 r. sygn. akt III SA/Wr 109/06 oraz z dnia 6 czerwca 2012 r. sygn. akt IV SA/Wr 264/12. Należy zatem przyjąć, że wydane w niniejszej sprawie decyzje zarówno organu II instancji, jak i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały z poszanowaniem przepisów proceduralnych. Z tych względów zarzuty skargi przedstawiają się jako bezzasadne, co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny do oddalenia skargi na podstawie art.151 p.p.s.a. Zwrot kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata ustanowionego z urzędu orzeczono na podstawie art. 250 Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z § 18 ust. 1 pkt 1 lit "c" oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu ( tj. Dz. U. z 2013 r. poz. 461) .
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 24.07.2026. · Źródło